Zobacz pełną wersję : Ktoś pomoże się zdecydować na nowy korpus ? D7000 -> D810
O ironio - sam zawsze wyśmiewałem tego typu watki wychodząc z założenie, że jeśli ktoś nie wie czego szuka, to powinien sobie całkiem odpuścić :D
Do rzeczy - jako szczęśliwy posiadacz D90 od początku jego sprzedaży - trafiłem na sztukę bez problemów z AF i innych dolegliwości - zawsze robił to, co chcę i było tak do zeszłego tygodnia gdy zaczął padać naciąg lustra i naprawa wydaje się być nierozsądna, zwłaszcza że i tak chciałem się znowu szykować do wymiany.
Czego mi brakowało w D90 ? - użytecznego wyższego ISO i interwałometra
Co pstrykam - podróże i dziecko
Co mam -
Sigma 10-20mm f/4,5-5,6
Sigma 30mm f/1,4
Helios 85mm f/1,5
Nikkor 70-210mm f/4
SB-700
Jakieś manualne M42 używane okazjonalnie
Budżet - interesuje mnie kwestia zdroworozsądkowa - na tej płaszczyźnie nie widzę kłopotu z kupnem D4s, ale też nie widzę potrzeby na taki zakup.
Aparat ma być niewielki, optymalnie lekki i poręczny, bo będzie sporo spędzał zarówno na ramieniu jak i w plecaku, więc wszelkie jednocyfrówki i gripy odrzucam. Filmów nie kręcę, na fotografii nie zarabiam i nie zamierzam.
Korpusy, które aktualnie rozpatruję :
DX
D7000 - miałem i lubiłem, ale miałem kłopoty z AF na 10-20 - na wielki plus by była cena, bo na naszej giełdzie można trafić za 1500zł z przebiegiem około 30-40tyś. Wychodzę z założenia, że skoro ktoś wytrwał tak długo, to trafił na sprawną sztukę :D
Jedyna rzecz, która mnie skrajnie odrzuca to obawa przed przesunięciami AF w sztucznym świetle.
D7100 - zasadniczo nic przeciwko, zwłaszcza że używki pojawiają się w przyzwoitych cenach. Wielkość bufora mi nie przeszkadza, bo nie tłukę seriami, ale nie zniosę bandingu.
D7200 - Zdaje się być to całkiem sensowna puszka...
FX
D700 - miałem i byłem szczęśliwy, ale waga mi nie pasowała, a do tego banding
D600/610 - obawiam się skupienia punktów AF w centrum
D800/810 - obawiam się wielkości plików, wielkości dysku do ich składowania oraz konieczności kupna nowego lapsa, który to łaskawie obrobi :)
Teraz dylematów ciąg dalszy :
DX - bardzo lubię swoje szkiełka, wiem czego po którym mogę się spodziewać i dlatego niechętnie bym z DX wychodził
FX - lubię czasem małą głębie ostrości, ale od tego mam 30/1,4 oraz 85/1,5 i mi to starcza
Tak więc zasadniczo przez przyzwyczajenie do szkieł kusi mnie zostanie przy DX lub kupno FX'a i używanie szkieł małoklatkowych w cropie....z jednej strony mało rozsądne, ale z drugiej będę się cieszył "plikami sRAW" o rozsądnej rozdzielczości - o ile pamiętam 16Mpix w D600/610 i 5Mpix w D700 :)
Kurcze, na prawdę utknąłem.
Na tym etapie analizuję wszelkie rozwiązania i każde ma zarówno wady jak i zalety :?
Jedyne co odrzucam kategorycznie to jednocyfrówki, serię D5*00 oraz przejście na bezlusterkowce.
Ostatnio bardzo spodobała mi się praca w ciemnicy 6D z 17-40 - może zatem olać temat, sprzedać wszystko i zacząć od nowa ?
Zatem - jeśli ktoś mógłby mnie nakierować, to będę wdzięczny
Jeśli obie Sigmy mają zostać to bym poszedł w D7100/D7200.
Nie wiem dlaczego nie wziąłeś pod uwagę D750 w FX.
Jasne. Ktoś cię "nakieruje". ;) Zaraz zrobi się tu kolejne bicie piany o wyższości Wielkanocy nad Bożym Narodzeniem.
Przecież wiesz wszystko. Znasz wszystkie konsekwencje i musisz tylko podjąć decyzję. Samodzielnie. Bo to ty będziesz ponosił konsekwencje, a nie różni koledzy dyskutanci, którzy często wiedzą wszystko, ale tylko mniej więcej. W większości wiedzą mniej niż ty.
D750 nie brałem pod uwagę przez gibany ekran - nie kręcę filmów, nie pstrykam koncertów ani nie bawię się w makro, więc zasadniczo jest mi on zbędny...a do tego często podróżuję z wielkim plecakiem i wiszącym na ramieniu aparatem, więc znając moje szczęście - ekranik mógłby dość szybko wylądować w kieszeni spodni :)
W podróży gibany też się przydaje, o wiele łatwiej zrobić zdjęcie "z ziemi", "z góry", niepostrzeżenie (niby body leży na kolanach, a w LV możesz kadrować). Mi jakoś ekranik sam się nigdy nie otworzył, ale co ja tam wiem, zrobiłem dopiero nim 10000 zdjęć.
Do tego jest mniejszy i lżejszy niż D600, nie mówiąc o D800 - a w D700 Ci to przeszkadzało.
Jeśli głównie podróże Cię interesują i obawiasz się bandingu - bierz D7200.
Kupuje się aparat z najwyższej półki, na którą nas stać. Jak nie ma potrzeby jednocyfrowego, to D7200 będzie korzystny.
Też mam takie zdanie, został bym przy DX i kupił najlepszą w tym segmencie na jaką stać.
arturmsi
10-12-2015, 14:28
Może jednak przeżyjesz ten banding? http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238600
Jeśli nie, to tylko d7200.
2pompony
10-12-2015, 16:59
Nie kupuj D7100. Mam go, bardzo lubię, z nawiązką wypełnia wszystkie moje wymagania (nie robię sportu, więc na mały bufor nie cierpię), robię spokojnie nocne zdjęcia i bandingu NIE MAM (ponieważ wiem, jak naświetlić klatkę, żeby nie wyciągać cieni o 5 czy 6 EV), poza naprawdę nielicznymi wyjątkami nic mi nie przeszkadza, lubię to body, bo nie rzuca mi kłód pod nogi tylko ułatwia życie jak może. Dlaczego zatem odradzam?
Twój post rozpoczynający wątek pokazuje, że mam - przynajmniej w niektórych sprawach - podobne zdanie. Też stałem kiedyś przed podobnym dylematem, tez przez moment zastanawiałem się nad FXem, ale świadomie zrezygnowałem i zostałem przy DX (decyzję przeważyły waga systemu, mój kręgosłup i brak szkieł FXowych, jakie miałem już w DXie).
Ale wracając - jeśli podchodzisz do bandingu jak do jeża, jeśli masz tego nie przeżyć - kup D7200 i nie ryzykuj, że kupisz aparat, w którym jest cień szansy, że zdołasz go znienawidzić zanim go polubisz. Poważnie. Przez dwa tygodnie miałem D600 (pożyczony z pozwoleniem na focenie) z wczesnej serii, i przez automatyczne wewnętrzne pylenie na matrycę szczerze znienawidziłem to body i teraz nawet gdybym znalazł na ulicy, to wyrzucę natychmiast. Ja wiem, że ludzie tym robią, ale ja się nie przemogę...
Nie ryzykuj że kupisz coś, czego nie polubisz tylko znienawidzisz, zwłaszcza jak możesz sobie pozwolić finansowo, dopłać i kup D7200. A przynajmniej ja bym dzisiaj tak zrobił w Twojej sytuacji, zwłaszcza, jak mówisz, że lubisz swoje DXowe szkłą (zresztą identycznie jak ja swoje).
BambusZMikronezji
10-12-2015, 23:07
Autorze wątku. Przeczytałem twojego posta raz, potem drugi raz i potem trzeci.
Myślę że odpowiedź na twoje wątpliwość jest właśnie w twoim poście. Przeczytaj go sam uważnie a potem idź kupić D7200. Ty nie chcesz FX ale nie chcesz sie do tego przyznać :-)
(...mój post to taka zabawa z parapsychologa pół żartem pół serio)
Może wsadzę kij w mrowisko ale, ja powiem d600 lub d610.
(Jak będą problemy to docelowo Nikon Ci wymieni d600 na d610).
Co do szkieł DX, to d600 można śmiało używać w trybie DX.
10.3 Mpx na normalne zdjęcia spokojnie wystarczy.
Ale pewnie i tak kupisz d7200:-)
Dziękuję pięknie za wypowiedzi i podpowiedzi.
Kwestia bandingu jest dla mnie dość istotna o tyle, że w D90 nauczyłem się walczyć z kolorowym konfetti przy zdjęciach nocnych i wiem, że da się to spokojnie opanować...ale krech poprzecznych nie znoszę.
RAF7705 - D600/610 dość długo brałem pod uwagę właśnie w kontekście użytkowania w trybie DX, ale to w dalszym ciągu jest moduł AF z D7000.
Aktualnie najsensowniejsze i zasadniczo optymalne puszki pod moje potrzeby to chyba D7100/7200 i będę w tą stronę się kierował.
Pytanie tylko czy jest sens kupować D7200 skoro ani NFC ani WIFI używać nie zamierzam, bufor mnie nie interesuje, a ewentualne wyższe ISO D7200 na zdjęciu 15x21cm nieznacznie będzie się różniło od podbitego o 2EV z D7200....oczywiście o ile zdjęcie nie zacznie przypominać zebry :D
cz4rnuch
11-12-2015, 12:15
...Pytanie tylko czy jest sens kupować D7200 skoro ani NFC ani WIFI używać nie zamierzam, bufor mnie nie interesuje, a ewentualne wyższe ISO D7200 na zdjęciu 15x21cm nieznacznie będzie się różniło od podbitego o 2EV z D7200....oczywiście o ile zdjęcie nie zacznie przypominać zebry :D Pytanie do Ciebie :) Sam stwierdziłeś, że bandingu nie znosisz a używając D7100 może Ci się on od czasu do czasu przytrafić zależnie od tego jak mocno męczysz pliki (nawiązując do słów pompony mi czasami paski wyskakują przy znacznie mniejszym wyciąganiu niż wspomniane 5EV ale i tu puszka czasami potrafi mnie pozytywnie zaskoczyć i bandingu nie mam tam gdzie założyłbym się o prawą rękę że się pojawi).
2pompony
11-12-2015, 15:00
Bądźmy szczerzy - banding pojawia się nie w normalnych procedurach, tylko przy rozpaczliwych próbach ratunkowych, bo niedoświetlenie o 4-5 EV to właśnie takie próby. Ja staram się pilnować expozycji i przez ponad dwa lata nei znalazłem bandingu, a obróbkę mam raczej bardziej, niż mniej intensywną... Na przykład spokojnie robię nocne zdjęćia, samego wyciągania z cieni się nie boję - a mimo tego problemu z paskami nie mam.
Żeby być dokładniejszym robię nocne zdjęcia architektury czy ogólnie mówiąc miasta, gdzie np. ilość/jakość gwiazd ma drugorzędne znaczenie. Tak więc astrofotografia to to nie jest, ale wyciągania z cieni trochę jest, tyle, że nie aż o 4 EV. Po prostu jak klatka jest dobrze naświetlona - ja bandingu nie notuję.
Z drugiej strony doskonale potrafię wyobrazić sobie sytuację, kiedy rozpiętość sceny będzie tego wymagała: dolina oświetlona księżycem w pełni i chcemy mieć zarówno dolinkę jak i księżyc dobrze naświetlone. Jedną klatką się tego i tak nie załatwi, ale jak ktoś ssię uprze i będzie to próbował zrobić jedną expozycją, to wyciągnie nawet o więcej niż 4 EV trzeba będzie zrobić.
cz4rnuch
11-12-2015, 21:18
Dokładnie tak jak piszesz. Witraże w ciemnym kościele, widok przez okno w zacienionym pokoju czy nawet ostre, południowe światło odbijające się od asfaltu:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/reNBkVM-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/reNBkVM.jpg)
Nawet nie chodzi o to czy można jakoś temu zaradzić tylko o to, że D7100 pewnych "błędów" nie wybacza. Oczywiście można to potraktować jako plus puszki bo zmusza do chwili zastanowienia, ale ja jestem dość leniwy. Chlapiąc zdjęcia na ulicy zazwyczaj polegam na światłomierzu z puchy, który jak mi się wydaje zdaje się bardziej chronić światła. Nie mam ochoty ani czasu zastanawiać się zbytnio na ustawieniami (poza tymi, które pozwalają mi uzyskać zamierzony efekt jak przysłona i odpowiednio krótki czas naświetlania zwiększający szansę na (nie)poruszune zdjęcie) a potem mam tego efekty. Czasami zazdroszczę gdy widzę co można wyciągnąć z takiego D600 którego nie trawisz. Dla takiego lesera jak ja to spełnienie marzeń (pomijając fakt, że o FXie chwilowo nie marzę).
2pompony
11-12-2015, 22:42
Z ciekawości przeglądnąłem zdjęcia, o jakich piszesz, a jakie mogę szybko zlokalizować: witraże. Otóż mam parę zdjęć z witrażami, w tym nie tylko z kościołów ale tez z Muzeum Witrażu (które jednocześnie jest czynnym warsztatem produkującym witraże w różnych technikach) i na ani jednym nie mam bandingu, a widać i wnętrze i witraże. Owszem, nie jestem z tych zdjęć dumny (kadry mało ten, wysmakowane, w Sacre Coeur sakramencka kupa ludzi, świrujący kościelni goniący ludzi z aparatami, w Krakowie jeszcze gorzej, bo oprócz ścigania jeszcze się wydzierają jak buraki) - słowem warunki ciężkie, ale aparat dał radę.
Ale rozumiem - są sytuacje że tylko strzelać byle zdążyć złapać okazję i moment - no to w razie pojawienia się działań ratunkowych i mocnego wyciągania pewnie banding się pojawi.
Dlatego ja radzę autorowi pytania, żeby nie ryzykował z D7100, że na przykład w pierwszym kwartale posiadania nowej puszki mu się taka sytuacja zdarzy, bo sobie będzie pluć w brodę, i znienawidzi ten aparat, a potem przeklnie wszystkich, co mu ten model radzili. Na jego miejscu - zwłaszcza, jak finanse nie stanowią przeszkody nie do przeskoczenia - od razu brałbym D7200, zakładając iż jestem zdecydowany zostać w DXie.
patefonik
12-12-2015, 13:10
Ja bym się poważnie zastanowił, czy warto dokładać do 7200. ( Dla dociekliwych, tak mam wystawione 7100 na naszej giełdzie, jednak nie wpływa to na opinie, którą mam zamiar wygłosić... ). Zerknąłem właśnie na alle... 7100 można mieć za 2200 zł ( dwie oferty ) za 7200 minimum 3500. Jak nie liczyć to jest +50%. Różnica w cenie w moim odczuciu nieadekwatna do postępu. Zwłaszcza, że kolegi nie pociągają gadżety jak wifi.
Przy tych szkłach i potrzebach, też wybrałbym D7200 (lub D7100).
A czy ktoś z szanownych robił nocne zdjęcia plenerowe D7100, które trzeba było lekko odratować?
Zasadniczo jakbym chciał pstrykać jedynie za dnia, to D200 nadal można dostać w zacnym stanie :-)
madebyzosiek
12-12-2015, 18:00
Może nie wymagały jakiegoś szczególnego ratowania:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/DSC_4434-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/lov8qqsxfdwckwn/DSC_4434.jpg?dl=0)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/DSC_19882-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/4zumoa5g7gzir8e/DSC_1988-2.jpg?dl=0)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/gdansk_brama-1.jpg?dl=0
źródło (https://dl.dropboxusercontent.com/s/9n84vjvx7bxudiq/gdansk_brama.jpg?dl=0)
były lekko wyciągane, trudne warunki były tylko przy pendolino, bo to jest zdjęcie z ręki, ISO 2500, czas 1/40, przysłona 2.5 (35 1.8) - nie miałem statywu ;)
BambusZMikronezji
12-12-2015, 23:24
Ja bym się poważnie zastanowił, czy warto dokładać do 7200. ( Dla dociekliwych, tak mam wystawione 7100 na naszej giełdzie, jednak nie wpływa to na opinie, którą mam zamiar wygłosić... ). Zerknąłem właśnie na alle... 7100 można mieć za 2200 zł ( dwie oferty ) za 7200 minimum 3500. Jak nie liczyć to jest +50%. Różnica w cenie w moim odczuciu nieadekwatna do postępu. Zwłaszcza, że kolegi nie pociągają gadżety jak wifi.
Tak ale kto bogatemu zabroni... ☺ autor ma budrzet nawet na drogiego full frame wystarczający. A 7200 jednak ma jakieś tam poprawki zrobione w stosunku do 7100 (banding). Jeżeli kasa nie gra roli to po co się ograniczać.
patefonik
13-12-2015, 11:53
"Tak ale kto bogatemu zabroni... âş"
Na pewno nie ja. :)
A z drugiej strony za ten nadmiarowy budżet można dokupić całkiem fajne szkiełko. Co kto woli.
Mnie się wydaje, że cena 7100 spadłą już na tyle, że wiele się na nim nie straci, ewentualny spadek wartości przez najbliższych kilka lat będzie już niewielki, 7200 ma natomiast ten spadek jeszcze przed sobą. Nowe body nie niesie moim zdaniem zmian, które warte byłyby dopłaty +50%.
MackEstrite
13-12-2015, 13:20
D7200 - najlepiej wpisuje się w Twoje oczekiwania, a skoro budżet jest, a stara puszka domaga się emerytury... sądzę że nie ma nad czym dywagować.
Podziękował pięknie za opinie.
Aktualnie stawiam na D7200, ale poczekam z zakupem do końca prezentowego szału,poszukam w tym czasie w sieci nefów z D7100...i znając swój brak zdecydowania - pewnie wyjdę ze sklepu z fufu X100t :D
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.