PDA

Zobacz pełną wersję : Kolorowe kropki na wodzie....D50



explorexxx
17-05-2007, 21:04
Witam. Zrobiłem crop'a 100%. Niepokoja mnie te kropki.....czy to przez słońce czy jakaś wada?

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.imgshare.net/view_image/b55a21557/DSC_1140.jpg)

adrian
17-05-2007, 21:17
To woda :)

Fenek
17-05-2007, 21:18
Po mojemu to aberracje chromatyczne. Wada obiektywu połączona z silnie odbijającym się słońcem w tych konkretnych miejscach.

BugsBunny
17-05-2007, 21:21
i było robić tego cropa :mrgreen:

sadki
17-05-2007, 21:33
Jakie kropki? Chodzi o prześwietlone odbicia słońca na fali?

Seeth
18-05-2007, 08:01
Kolejnym razem jak bedziesz robił takiego typu zdjęcie to zwiększ przysłone do np. f11 to wtedy niepowinno byc tych kropek czerwonych :)

milo_ja
18-05-2007, 08:31
Kolejnym razem jak bedziesz robił takiego typu zdjęcie to zwiększ przysłone do np. f11 to wtedy niepowinno byc tych kropek czerwonych :)

Albo zmień obiektyw na lepszy ;) albo ... popraw odpowiednim softwarem. :)

JK
18-05-2007, 08:40
Albo zmień obiektyw na lepszy .....

A co ma do tego obiektyw? Ta woda rozszczepia światło i tyle, praw optyki nie zmienisz. To wcale nie jest wada obiektywu. Robiłeś kiedyś zdjęcie tęczy? Tam dopiero jest kiszka, nawet najlepsze szkła dają aberrację chromatyczną na półkadru. :wink: :grin:

Erie
18-05-2007, 08:47
A co ma do tego obiektyw? Ta woda rozszczepia światło i tyle, praw optyki nie zmienisz. To wcale nie jest wada obiektywu. Robiłeś kiedyś zdjęcie tęczy? Tam dopiero jest kiszka, nawet najlepsze szkła dają aberrację chromatyczną na półkadru. :wink: :grin:

:D :D :D - dobre :)

milo_ja
18-05-2007, 09:12
A co ma do tego obiektyw? Ta woda rozszczepia światło i tyle, praw optyki nie zmienisz. To wcale nie jest wada obiektywu. Robiłeś kiedyś zdjęcie tęczy? Tam dopiero jest kiszka, nawet najlepsze szkła dają aberrację chromatyczną na półkadru. :wink: :grin:

To tak jak z szumami. Co ma do tego aparat? Praw fizyki nie zmienisz. I to ... prawda. Tylko, że jeden aparat/obiektyw te prawa fizyki bardziej "uwypukla", a drugi mniej. :)

JK
18-05-2007, 09:25
Czyli co? Profesjonalnym, dobrze skorygowanym obiekywem nie zrobisz zdjęcia tęczy? Chyba jednak coś ci się pomieszało.

wilus
18-05-2007, 09:42
sytuacja podobna do zdjęcia autora postu, z tym że tu "tęcza" tworzy się wokół sieci rybackiej, coś tu sie pomieszało.
ten efekt to aberracje chromatyczne moim zdaniem. oczywiście mogę sie mylić (-:

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2007/05/a5f65301e527cfaf-4.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl)

milo_ja
18-05-2007, 10:07
Czyli co? Profesjonalnym, dobrze skorygowanym obiekywem nie zrobisz zdjęcia tęczy? Chyba jednak coś ci się pomieszało.

Profesjonalny, czyli wyższej klasy, obiektyw lepiej koryguje aberacje chromatyczne (soczewki ED i inne tego typu wynalazki). Kiepski potrafi nawet dodać "coś od siebie". Mam nadzieję, że co to tego nie masz wątpliwości.

JK
18-05-2007, 10:11
Panowie i panie. Światło, które przechodzi przez granicę dwóch ośrodków o różnej gęstości ulega rozszczepieniu. Światło, które przechodzi w pobliżu krawędzi przedmiotu ulega ugięciu i w konsekwencji także rozszczepieniu. To powinniscie znać z lekcji fizyki. Każdy przecież kiedyś widział, jaki jest efekt przejścia białego światła przez pryzmat. Jeśli robicie zdjęcia pod światło, to światło przechodząc przez krople wody zostaje rozszczepionie - robi się duża ilość takich małych niby pryzmacików. W konsekwencji do obiektywu dociera obraz "pokolorowany" przez rozszczepione światło. W przypadku tęczy, dokłada się do tego jeszcze zjawisko interferencji, które w pewnych szczególnych przypadkach bardzo wzmacnia te efekty. Wilus, dałeś bardzo dobry przykład, na dole kadru, na tej grubej linie właśnie widać taką małą wielokolorową tęczę.

Trzeba odróżniać zjawiska fizyczne zachodzące poza obiektywem, od wad obiektywu. Jeśli chcecie badać wady obiektywu, to trzeba świecić w obiektyw punktową wiązką białego światła (bez żadnych przeszkód - krople wody, nitki, liny, gałęzie) i obserwować rezultat. Jeśli na zdjęciu takiego źródła światła zobaczycie kolorowe "obwódki", to będzie oznaczało, że obiektyw jest kiepsko skorygowany. Jeśli jednak robicie zdjęcia takie jak zaprezentowane w tym wątku, pod światło, to zawsze trzeba się zastanowić, czy rozszczepienie światła powstało w obiektywie, czy może poza obiektywem. Najlepszym przykładem takiego rozszczepienia światła, w którym obiektyw nie ma żadnego udziału, jest właśnie zdjęcie tęczy lub zdjęcie oświetlonego pryzmatu.

Czy teraz jest to trochę bardziej zrozumiałe?

valoos
18-05-2007, 10:13
I to i to. Prawda jak zwykle leży po środku. Nie można powiedzieć, że woda nie powoduje rozszczepienia światła bo przy tak nierównej powierzchni napewno, ale najmocniej widać efekt abberacji chromatycznej i chyba nie tyle z obiektywu co z matrycy. Kropki są małe i bardzo jasne, a matryca składa się z pixeli RG i B rozmieszczonych w kwadracik - nie ma szans żeby nie było kolorowych krawędzi. Tylko matryce typu foveon nie będa robiły takich rozbarwień.

Erie
18-05-2007, 10:13
Profesjonalny, czyli wyższej klasy, obiektyw lepiej koryguje aberacje chromatyczne (soczewki ED i inne tego typu wynalazki). Kiepski potrafi nawet dodać "coś od siebie". Mam nadzieję, że co to tego nie masz wątpliwości.

Rany, przeczytaj jeszcze raz o tej tęczy - przecież tęcza to nic innego jak rozszczepienie światła na kropelkach wody, czyli dyspersja... a ta dyspersja jak wiemy jest przyczyną powstawania CA. I o tej tęczy napisał JK.

Erie
18-05-2007, 10:15
I to i to. Prawda jak zwykle leży po środku. Nie można powiedzieć, że woda nie powoduje rozszczepienia światła bo przy tak nierównej powierzchni napewno, ale najmocniej widać efekt abberacji chromatycznej i chyba nie tyle z obiektywu co z matrycy. Kropki są małe i bardzo jasne, a matryca składa się z pixeli RG i B rozmieszczonych w kwadracik - nie ma szans żeby nie było kolorowych krawędzi. Tylko matryce typu foveon nie będa robiły takich rozbarwień.

też będą jeśli sam obiektyw będzie do kitu - CA w sigmie (z matrycą foveon) też występuje - odsyła choćby do zdjęć na dpreview

milo_ja
18-05-2007, 10:21
Panowie i panie. Światło, które przechodzi przez granicę dwóch ośrodków o różnej gęstości ulega rozszczepieniu. Światło, które przechodzi w pobliżu krawędzi przedmiotu ulega ugięciu i w konsekwencji także rozszczepieniu.
(...)
Czy teraz jest to trochę bardziej zrozumiałe?

Oki. Wszystko jasne (od początku było). Chodziło mi tylko o to, że na wodzie w takich warunkach wady obiektywu są lepiej widoczne. Część tych kolorowych kropeczek to efekt optyczny przed obiektywem, a część za. Ciężko powiedzieć w jakich proporcjach. Niemniej obiektyw ma swój udział w powstawaniu aberacji. Chyba co do tego się zgadzamy.

milo_ja
18-05-2007, 10:25
Dobrym obiektywem można po porstu zredukować tą część "tęczy", która powstaje z jego winy. Ot co.

JK
18-05-2007, 10:46
Dobrym obiektywem można po porstu zredukować tą część "tęczy", która powstaje z jego winy. Ot co.
To chyba jakieś totalne niezrozumienie zagadnienia. Obiektyw nie służy do korygowania obrazu, czy "redukowania tęczy", tylko do możliwie wiernego odwzorowania tego obrazu na filmie lub matrycy w celu zarejestrowania tego obrazu na zdjęciu. Ma to robić nawet wtedy, gdy jest to jedna wielka tęcza i niczego nie powinien korygować. Obiektyw sam z siebie nie może redukować "pozornych błędów" obrazu - może tylko wprowadzać do obrazu dodatkowe zniekształcenia. Jeśli obiektyw jest dobrze skorygowany, to te zniekształcenia powstające z jego winy są minimalne. Zdecydowana większość tego typu zjawisk wcale nie ma związku z wadami obiektywów.

milo_ja
18-05-2007, 11:09
To chyba jakieś totalne niezrozumienie zagadnienia. Obiektyw nie służy do korygowania obrazu, czy "redukowania tęczy", tylko do możliwie wiernego odwzorowania tego obrazu na filmie lub matrycy w celu zarejestrowania tego obrazu na zdjęciu.

OK. Mamy "tęcze". Tęcza składa się z tęczy faktycznej i wyprodukowanej przez obiektyw (czyli abberacje chromatyczne wynikające z takiej a nie innej konstrukcji obiektywu). Tej drugiej części checmy uniknąć. Pierwszą zarerestrować. Dobry obiektyw nam w tym pomoże. Dlatego pisałem o zmianie obiektywu.

P.S. Mam jakieś dziwne wrażenie, że nie jestem dobrze rozumiany. Ale to może tylko wrażenie... ;)

valoos
18-05-2007, 11:48
Przedewszystkim masz wrażenie, że to wada obiektywu, a to nie jest prawda. Na brzegach kadru to rozumiem, ale nie w centrum, jeśli zrobisz fotkę obiektywem 10x potraktowanym młotkiem to może zaobserwujesz abberacje chromatyczne w centrum kadru, ale nie w "sprawnym" obiektywie, nawet tym najgorszej jakości.
W foveonie abberacje chromatyczne są, ale na brzegach kadru i faktycznie pochodzą z obiektywu (tam gdzie jest on słabo skorygowany).
I nawet jeśli ktoś będzie się upierał, ze napewno jakieś tam abberacje chromatyczne z obiektywu są, to napewno nie one decydują o takim wyglądzie zdjęcia. Podepnij nawet najlepiej skorygowanego zaiss'a i też będzie "rozbarwienie" pochodzace z matrycy.
Uczcie się ludzie fizyki...

danz1ger
19-05-2007, 10:36
za vallos'em, typowe dla matrycy (mylone często z aberacją chromatyczną) zabarwienie granicy między prześwietlonym detalem (odbicie słońca od wody) a znacznie ciemniejszym tłem (reszta powierzchni wody).

ps. przy odbiciu nie ma przejścia światla przez dwa ośrodki, stąd nie ma
rozszczepienia (tęczy).

http://www.bythom.com/ccds.htm

Erie
19-05-2007, 11:10
ps. przy odbiciu nie ma przejścia światla przez dwa ośrodki, stąd nie ma
rozszczepienia (tęczy).[/URL]

Nie ma tęczy przy odbiciu? Nie ma rozszczepienia światła przy odbiciu? Hmmm nie jestem przekonany - światło moze ulec przy odbiciu między innymi ugięciu, rozszczepieniu, polaryzacji

danz1ger
19-05-2007, 17:49
no dobra, za wyjątkiem odbicia światła od powierzchni cd.

valoos
18-08-2007, 01:11
WHAT ! Przy odbiciu światło nie ulega rozszczepieniu (Dyspersji). Ugięciu ? Czy wy wiecie o czym piszecie ? Przy odbiciu światło ulega odbiciu... no i polaryzacji. Amen

danz1ger
18-08-2007, 02:02
WHAT ! Przy odbiciu światło nie ulega rozszczepieniu (Dyspersji). Ugięciu ? Czy wy wiecie o czym piszecie ? Przy odbiciu światło ulega odbiciu... no i polaryzacji. Amen

valoos, teraz to wiem, że nic nie wiem.

ufolek
18-08-2007, 02:21
Zależy od jakiej powierzchni się odbija. Siatka dyfrakcyjna...
Natomiast rozważanie zdjęć tęczy i jednoczesna analiza aberacji chromatycznych to już szaleństwo ;-)

danz1ger
18-08-2007, 05:40
halleluja brother!