PDA

Zobacz pełną wersję : D7200 i Sigma 18-35/1.8 Art



marek_bog
01-12-2015, 10:02
Cześć,

Kilka dni temu po długich namysłach zakupiłem Nikona D7200 oraz Sigmę 18-35/1.8 DC HSM Art. Wiedząc jakie bywają problemy z celnością AF od razu umówiłem się w sklepie, że kupuję pierwszy z brzegu w celu przetestowania samego aparatu i w razie jakby coś było z nim nie tak, to mi go od ręki wymienią na inny (z zastrzeżeniem przebiegu do 100 zdjęć). Z uwagi na to ograniczenie przebiegu nie było mowy o testowaniu obiektywu, skupiłem się na aparacie i ledwo się w tym limicie zmieściłem. Umowa była taka, że biorę pierwszy obiektyw z półki, testuję aparat i przychodzę ponownie, albo wymienić aparat, albo testować wszystkie obiektywy jakie mają. I tak też zrobiłem, do aparatu nie miałem większych zastrzeżeń (znalazłem mu 2 bad piksele i to tyle).
Natomiast pojawił się problem z obiektywami, w sklepie były 3 takie pod Nikona i na wszystkich duży lub bardzo duży FF. Co więcej, FF różny w zależności od ogniskowej, czyli mikrokalibracka w body odpada. Sprzedawca zamówił na dziś kolejnych 5 sztuk do testowania.

Ale tutaj pojawia się moje pytanie i wątpliwość zarazem. Czy to możliwe, żeby 3/3 sztuki tak miały? Czy może jednak to być wina samego korpusu? Sprawdziłem na innym aparacie, który mam, czyli D3000 i tam ten mój obiektyw wyszedł znacznie lepiej, ale też nie idealnie. Niemniej jednak to "lepiej" daje mi do myślenia, czy jednak moje body D7200 nie jest "trefne" i czy nie lepiej zamiast na testowaniu kolejnych obiektywów skupić się na przetestowaniu jednego z innym body?
Jak uważacie? Jeśli wszystkie 8/8 będą pokazywać FF, to już będzie niemalże pewne, że to nie obiektywy są winne, tylko body.

mpsk2
01-12-2015, 10:23
znalazłem mu 2 bad piksele i to tyle.
...
Jeśli wszystkie 8/8 będą pokazywać FF, to już będzie niemalże pewne, że to nie obiektywy są winne, tylko body.
2 bad pixele to nie jest dużo? Ja w swoim d60 mam może 5, a to po 7 latach i 17 k zdjęciach.

Albo body lewe albo wszystkie sztuki lewe, bo np. już przebrane. Testowałeś z innym obiektywem?

madebyzosiek
01-12-2015, 10:29
W przypadku Sigmy to nic nadzwyczajnego, kup sobie USB docka do sigmy i ją skalibruj, albo wyślij na darmową kalibrację do serwisu.

marek_bog
01-12-2015, 10:32
2 bad pixele to nie jest dużo? Ja w swoim d60 mam może 5, a to po 7 latach i 17 k zdjęciach.

Kiedyś czytałem, że kilka bad pikseli nie jest podstawą do reklamacji, bo tak bywa. Chyba, że są bardzo blisko siebie. Chyba, że tutaj się jednak mylę? W moim poprzednim D90 miałem ich chyba 5 i to od samego początku i z czasem w ogóle nie przybywało, a aparat sprzedałem z przebiegiem 25k zdjęć po 5,5 roku od kupienia.


Albo body lewe albo wszystkie sztuki lewe, bo np. już przebrane. Testowałeś z innym obiektywem?

Testowałem, ale niewiele to wniosło. Mam S10-20/3.5 - tutaj z racji ogniskowej ciężko o FF, czy BF ;) Więc ten test nic nie dał. Testowałem też z N50/1.4G, ale tu z kolei ten obiektyw jest bardzo kapryśny, więc też nie jestem pewien, czy test jest miarodajny. Z tym obiektywem również mi wyszedł FF, ale z racji tego, że to stałka, to mogłem wyregulować mikrokalibracją w body i już było OK. Zooma nie jestem w stanie wyregulować (co najwyżej Sigma dockiem, ale go nie posiadam).

Dziś pójdę na te testy z 5 nowymi obiektywami. Może faktycznie te zostały już przebrane, więc same lipne. Jednak jeśli na tych 5 nowych będzie podobnie, to wspomnę o przetestowaniu dowolnego z nich na innym body, może sytuacja się wyjaśni.

Ps. Rozumiem, że jeśli okaże się, że żaden z tych obiektywów nie działa z moim body dobrze, a z innym tak, to mogę domagać się wymiany body na gwarancji (czy gwarancja obejmuje taki wadę)? Czy tylko wysyłka na kalibrowanie wchodzi w grę?

madebyzosiek
01-12-2015, 10:38
Żeby ktoś chciał wymienić body, to na pewno nie z powodu ff czy bf z Sigmą... Raczej musiało by nie trafiać z wszystkimi Nikkorami, a i to skończyłoby się kalibracją do wzorca. Kup Sigmę i wyślij na kalibrację z aparatem, będziesz zadowolony :-)

marek_bog
01-12-2015, 10:56
Żeby ktoś chciał wymienić body, to na pewno nie z powodu ff czy bf z Sigmą... Raczej musiało by nie trafiać z wszystkimi Nikkorami, a i to skończyłoby się kalibracją do wzorca. Kup Sigmę i wyślij na kalibrację z aparatem, będziesz zadowolony :-)

Dzięki, tak właśnie dziś zrobię. Najpierw pójdę przetestować te 5 nowych obiektywów, jeśli żaden z nich nie będzie gadał z aparatem, to wysyłam całość (czy na pewno aparat też mam wysłać?) na kalibrację. Powiedzieli mi w sklepie, że to trwa 2 tygodnie - prawda to?

Tak nawiasem - kalibrują obiektyw do body, czy obiektyw do wzorca? Bo raczej nie body do obiektywu ...

Ps. Obecnie jestem mocno rozczarowany jakością zdjęć. Są nieco lepsze niż z komórki, a przecież powinna być gigantyczna różnica. Powiem nawet, że zdjęcia są gorsze niż z mojego poprzedniego zestawu D90 + S17-50/2.8 OS!

zgera
01-12-2015, 11:15
Tak nawiasem - kalibrują obiektyw do body, czy obiektyw do wzorca? Bo raczej nie body do obiektywu ...


Sigma kalibruje obiektyw do body, więc musisz wysłać body + obiektyw.
Serwis Nikona kalibruje do wzorca.

madebyzosiek
01-12-2015, 11:25
Będziesz bardzo zadowolony po kalibracji, jakość zdjęć z 18-35 jest wyśmienita, porównywalna z Nikkorem 17-55 2.8

marek_bog
01-12-2015, 12:25
Będziesz bardzo zadowolony po kalibracji, jakość zdjęć z 18-35 jest wyśmienita, porównywalna z Nikkorem 17-55 2.8

Dzięki, to mi humor nieco poprawiło. Bo póki co, to wydałem dość dużo kasy i mam wielkiego i nieprzydatnego kloca ...
A jak się ma kalibracja w Sigmie obiektywu do body (zgodnie z informacjami od zgera) względem analogicznej kalibracji u mnie w domu USB Sigma Dockiem? Wiem, że dock kalibruje dla 4 różnych ogniskowych i dla każdej z nich dla 4 różnych odległości. Czyli powiedzmy mam obiektyw skalibrowany do body w 16 punktach. Czy kalibracja w Sigmie robi to dla większej ilości punktów?

I druga rzecz - wynika z tego, że nawet jakbym był względnie zadowolony, to też lepiej wysłać komplet do kalibracji, bo wróci mega ostry i dokładny, a jak nie wyślę, to nadal będę tylko zadowolony - czy tak? Czyli poniekąd paradoksalnie lepiej kupić z FF/BF i oddać do kalibracji niż taki, który sprawia wrażenie dobrego ;) ale nie mając porównania z naprawdę ostrym nie zobaczymy różnicy i będziemy z niego zadowoleni.

madebyzosiek
01-12-2015, 13:02
Ja mając tą Sigmę kalibrowałem id znajomego kalibrowałem ją sam, miałem docka do mojego poprzedniego standardu (S17-70 2.8-4), zajmowało to jakąś godzinę i efekty były zadowalające. Jedyne z czym miałem problem to kalibracja z ostrzeniem na nieskończoność, musiałem to robić na oko... Wizyta w serwisie da równy efekt dla każdej odległości, no i nie trzeba będzie kupować docka ;-)

bic44
01-12-2015, 15:13
Pozwolę się wtrącić z następującym pytaniem: czy te Sigmy potrafią rozpoznać z którym aparatem aktualnie współpracują, czy też można je skalibrować jedynie pod jedno konkretne body?

marek_bog
01-12-2015, 15:34
Właśnie przeprowadziłem test mojej Sigmy z D610 kolegi. U mnie wyraźny FF (im dalej od celu tym większy FF, przy odległości około 4 - 5m, FF jest na poziomie 20-25cm), u kolegi - co ciekawe - BF z kolei. Idę dziś tą Sigmę oddać i sprawdzić wspomniane inne 5 sztuk. Jak nic się nie poprawi, to wysyłam na kalibrację, bo nic z tego nie będzie.

Swoją drogą, to są jakieś kpiny ze strony Sigmy ...

esperal
01-12-2015, 16:18
Właśnie przeprowadziłem test mojej Sigmy z D610 kolegi. U mnie wyraźny FF (im dalej od celu tym większy FF, przy odległości około 4 - 5m, FF jest na poziomie 20-25cm), u kolegi - co ciekawe - BF z kolei. Idę dziś tą Sigmę oddać i sprawdzić wspomniane inne 5 sztuk. Jak nic się nie poprawi, to wysyłam na kalibrację, bo nic z tego nie będzie.

Swoją drogą, to są jakieś kpiny ze strony Sigmy ...Sprawdzałeś to szkło na D610?

marek_bog
01-12-2015, 20:19
Sprawdzałeś to szkło na D610?

Tak :) A co Cię tak dziwi? Że to FX, a obiektyw pod DX?

Ps. Właśnie wróciłem z salonu. Podpiąłem wszystkie 5 nowych obiektywów i na każdym większy lub mniejszy FF, przy czym na 2 wyglądał na liniowy i udało się w miarę szybko wyregulować mikrokalibracją (+7). I ten egzemplarz wziąłem. Działa na ten moment obiecująco, sprawdzałem na różnych przysłonach, ogniskowych, na różnych odległościach, sprawdzałem na tablicy i na "normalnych" zdjęciach - wszędzie ostro i ładnie.

marek_bog
02-12-2015, 11:42
Tak :) A co Cię tak dziwi? Że to FX, a obiektyw pod DX?

Ps. Właśnie wróciłem z salonu. Podpiąłem wszystkie 5 nowych obiektywów i na każdym większy lub mniejszy FF, przy czym na 2 wyglądał na liniowy i udało się w miarę szybko wyregulować mikrokalibracją (+7). I ten egzemplarz wziąłem. Działa na ten moment obiecująco, sprawdzałem na różnych przysłonach, ogniskowych, na różnych odległościach, sprawdzałem na tablicy i na "normalnych" zdjęciach - wszędzie ostro i ładnie.


A jednak nie ostrzy dobrze. W salonie tak się wydawało, ale już na większych odległościach się rozjeżdża. Mogę skalibrować na większą odległość, to z kolei przestaje dobrze ostrzyć na blisko. Całość wymaga jednak kalibracji w serwisie.

_DsP_
03-12-2015, 15:16
Poczytaj na stronie serwisu Sigmy jak wygląda kalibracja obiektywu. Ja kupiłem 17-50 i miała bardzo mały FF więc poszła do serwisu. Po powrocie wydawało mi się, że FF jest jeszcze większy więc wysłałem maila z przykładowymi zdjęciami. Odpowiedź była taka - obiekt ostrzy w punkt zgodnie z procedurą testową czyli 2m od fotografowanego obiektu. I rzeczywiście - 2m od obiektu jest żyleta ale przy minimalnej odległości ostrzenia pojawia się FF raz na 5 strzałów.
Co do samego kalibrowania pod body to zapytałem się w pro centrum czy przy zmianie body znowu muszę wysyłać obiektyw? Odpowiedź brzmiała - nie. Obiektyw raz skalibrowany powinien zachowywać się rąk samo na każdym sic! body.
A tak z innej beczki - trzeba pamiętać, że głębia ostrości "rozkłada" się inaczej kiedy jesteśmy blisko od obiektu niż kiedy jesteśmy od niego daleko.

marek_bog
03-12-2015, 15:23
Poczytaj na stronie serwisu Sigmy jak wygląda kalibracja obiektywu. Ja kupiłem 17-50 i miała bardzo mały FF więc poszła do serwisu. Po powrocie wydawało mi się, że FF jest jeszcze większy więc wysłałem maila z przykładowymi zdjęciami. Odpowiedź była taka - obiekt ostrzy w punkt zgodnie z procedurą testową czyli 2m od fotografowanego obiektu. I rzeczywiście - 2m od obiektu jest żyleta ale przy minimalnej odległości ostrzenia pojawia się FF raz na 5 strzałów.
Co do samego kalibrowania pod body to zapytałem się w pro centrum czy przy zmianie body znowu muszę wysyłać obiektyw? Odpowiedź brzmiała - nie. Obiektyw raz skalibrowany powinien zachowywać się rąk samo na każdym sic! body.
A tak z innej beczki - trzeba pamiętać, że głębia ostrości "rozkłada" się inaczej kiedy jesteśmy blisko od obiektu niż kiedy jesteśmy od niego daleko.

Tak, wszystko wiem, ale ta głębia to się powinna rozkładać od punktu ostrzenia bardziej lub mniej symetrycznie. U mnie to wyglądało tak, że na 20 - 30cm było super (po skalibrowaniu w aparacie), na 2 - 3m był dobrze, ale na 10m był FF na około 2 - 2,5m. Czyli ja strzelam na 10m, a ostrzy na 7,5m i od tego punktu głębia jest powiedzmy +- 1m (przy f1.8), zatem to, co fotosiłem jest zdecydowanie poza obszarem ostrości i jest mocno rozmazane.
Poszedłem z tym wczoraj ponownie do salonu i pracownicy to potwierdzili, sprawdzili jeszcze kilka obiektywów i było to samo (mniej lub bardziej). Dopiero na dziewiątym!!! wygląda to dobrze - czyli i na 20 - 30cm, i na 2 - 3m i na 10m ostrzy dobrze, ale z kolei konieczna była kalibracja na +15!

Powiedzieli mi, że to może być problem w przyszłości, jakby się kiedyś (np. za rok) AF rozregulował, to może tego zakresu zabraknąć na regulację i że tak czy inaczej można ten obiektyw i aparat wysłać do serwisu.

Co o tym myślicie?

_DsP_
03-12-2015, 15:30
Body musisz wysłać na kalibracje bo i tak innego wyjścia nie ma, chyba, że Twój d7200 ma ten sam problem co nieslawne d7000 pewnego Łódzkiego fotografa :-/
Co do symetryczności GO to tutaj nie jest to takie proste. Im krótsza ogniskowa tym więcej GO za obiektem. Im dłuższa tym symetryczniej. Teoretycznie dla 18mm to powinieneś mieć coś koło 2/3 za płaszczyzną ostrości i 1/3 przed.

bic44
03-12-2015, 15:55
Do punktu ostrzenia można dojść po rozkładzie GO (o ile dobrze go widać na fotografii) i porównać z tym, na co ostrzone rzeczywiście było, a pomocne będą programiki takie jak (polecam apkę na tel): http://dofsimulator.net/pl/

cz4rnuch
03-12-2015, 16:16
...Teoretycznie dla 18mm to powinieneś mieć coś koło 2/3 za płaszczyzną ostrości i 1/3 przed... Lepiej nie pisać takich rzeczy, bo niewiele ma to wspólnego z rzeczywistością ;)

marek_bog
03-12-2015, 18:11
Body musisz wysłać na kalibracje bo i tak innego wyjścia nie ma, chyba, że Twój d7200 ma ten sam problem co nieslawne d7000 pewnego Łódzkiego fotografa :-/
Co do symetryczności GO to tutaj nie jest to takie proste. Im krótsza ogniskowa tym więcej GO za obiektem. Im dłuższa tym symetryczniej. Teoretycznie dla 18mm to powinieneś mieć coś koło 2/3 za płaszczyzną ostrości i 1/3 przed.

No ok, niech sobie ta głębia jest i nawet 10% przed i 90% za. Ale u mnie było z 200% przed ;)
Chodzi mi dokładnie o to, że stojąc po jednej stronie ulicy robię zdjęcie w poprzek ulicy na drugą stronę, ostrzę na elewacji kamienicy. Patrzę i gdzie jest ostrość? Na samochodzie zaparkowanym po drugiej stronie ulicy i to na jego boku, który jest bliżej mnie. Czyli o całą szerokość chodnika i całą szerokość samochodu bliżej niż ja wycelowałem. Elewacja wygląda jak na zdjęciu z komórki. Oznacza to, że tutaj punkt ostrości (elewacja) nijak nie leży w zakresie głębi ostrości! FF jak cholera. Dopiero 9ty obiektyw wygląda dobrze, ale z kolei po skalibrowaniu w body na +15.

Druga rzecz - piszesz, że muszę wysłać body na kalibrację - masz chyba na myśli kalibrację obiektywu, a nie body? ;)

_DsP_
03-12-2015, 19:05
Na kalibrację do sigmy wysyłasz obiektyw razem z body. Chociaż przy tak dużych problemach z 9cioma obiektywami to może jednak warto oddać samo body do Nikona...

marek_bog
03-12-2015, 19:57
Na kalibrację do sigmy wysyłasz obiektyw razem z body. Chociaż przy tak dużych problemach z 9cioma obiektywami to może jednak warto oddać samo body do Nikona...

Kurde ten dziewiąty też coś jest nie tak (wszystkie 9 są z tej samej serii - może tu jest problem?). Wali FF w 50% przypadków. Pozostałe 50% jest dobre, ale to jest niedorzeczne, żeby sprzęt za 8k tak się zachowywał.

Opcje, jakie teraz mam:
- Wysłać body do Nikona na kalibrację. Czy to jest płatne?
- Wysłać body i obiektyw do Sigmy. To jest darmowe.

Coś jeszcze? Jutro pofatyguję się do salonu jeszcze raz i zażyczę sobie testów na jakimś Nikkorze, bo tak nie może to wyglądać. Najchętniej bym całość oddał, bo jestem wyjątkowo niezadowolony, żeby nie powiedzieć, że wk*** :(

madebyzosiek
03-12-2015, 21:21
Ale czy ten D7200 ma problemy z ff, bf też z nikkorami? Bo jeśli problem występuje tylko w tych Sigmach, to nie jest to jakieś nadzwyczajne... Jest kilkadziesiąt wątków o problemach S17-50 2.8 z nikonami i to jest taka sama sytuacja...
Jeżeli body pudłuje z każdym szkłem, to nadaje się do kalibracji, jeśli tylko z Sigmą to albo usb dock i bawisz się sam, albo wysyłasz na kalibrację...

_DsP_
03-12-2015, 21:47
Jeżeli aparat masz nowy i na gwarancji to serwis Nikona powinien być darmowy. Jeżeli chcesz wysyłać do sigmy, to kalibracja jest darmowa, ale płacisz za kuriera w jedną stronę.
Ale tej jak pisze @madebyzosiek - podepnij obiektyw nikkora i sprawdź czy wszystko jest ok. Przynajmniej będziesz wiedział do którego serwisu wysłać :-)

tapped from NEX

marek_bog
03-12-2015, 21:53
OK, dzięki, sprawdzę z Nikkorami - mam 3, to jutro popróbuję. A czy rodzaj oświetlenia może mieć znaczenie?

madebyzosiek
03-12-2015, 22:21
Może, choć nie powinien. Najlepiej testuj w naturalnym

marek_bog
04-12-2015, 10:31
Może, choć nie powinien. Najlepiej testuj w naturalnym

Dzięki. Potestowałem wczoraj przy sztucznym i dziś rano przy naturalnym na N50/1.8G oraz na N50/1.4G. Ten drugi kalibrowałem na -1, więc bardzo niewiele. Wygląda na to, że oba ostrzą poprawnie. Co prawda czasem zdarzy się nie trafić, ale to raczej jest normalne.

Natomiast zastanawia mnie pewien fakt. Jeśli mam ustawiony aparat poziomo i "strzelam" w tablicę do sprawdzania FF/BF, czyli podziałkę ustawioną nie w pionie, a pod kątem 45st, to prostokąt od AF zajmuje pewien obszar. I teraz jego dolna krawędź trafia na tablicy bliżej matrycy niż jego górna krawędź. Czyli od dolnej krawędzi do górnej zmienia się odległość obiektu od matrycy - jak AF to interpretuje? Jeśli ustawię tablicę blisko i ustawię największą możliwą ogniskową, to ta różnica odległości jest dość spora (zwłaszcza procentowo). W którym miejscu wewnątrz tego prostokąta aparat mierzy ostrość? Bo raczej nie w całym. Chyba, że jednak w całym i później to uśrednia? A może w środku prostokąta? Da się ten obszar jakoś zmniejszyć? Bo jeśli ustawia losowo wewnątrz prostokąta, to pewne przesunięcia ostrości będą naturalne.

Jednak nie jest dobrze. Na bliskiej odległości na N50/1.4G i N50/1.8G jest ok (po mikrokalibracji), ale na większej duży lub bardzo duży FF. Sprawdziłem również na N85/1.8G - to samo, sprawdziłem także na Sigmie 35/1.4 Art - identycznie, czyli większy lub mniejszy FF. Na bliskiej odległości mniejszy, na większej większy. I to w zasadzie za każdym razem. Sprawdziłem ponownie moją nową Sigmę 18-35/1.8 na D610 kolegi i trafia bardzo delikatnie przed, ale po pierwsze nie robiliśmy mikrokalibracji, po drugie trafia na tyle minimalnie przed, że obiekt mieści się w głębi ostrości.

Ciekawostka - mój D7200 z Sigmą 35/1.4 Art ma takiego FF, że ostrość wychodzi mniej więcej w połowie dystansu!!! Strzelam 4 samochody dalej na parkingu, a ostry jest drugi! Porażka. Tytułem wyjaśnienia - zarówno N85/1.8G, jak i Sigma 35/1.4 Art na D610 kolegi ostrzą idealnie w punkt.

Czyli co - body uwalone i wysyłać do Nikona?

madebyzosiek
04-12-2015, 17:47
Wyślij body do serwisu, jak Ci skalibrują to wtedy baw się w szukanie Sigmy :-)

SzMuD
06-12-2015, 01:12
Ales chlopie testow narobil, ja juz dawno stracilbym cierpliwosc ;). Ja swoje D7100 tez wysylalem, zajelo im to 7 dni kalendarzowych ....
Naajpierw skontaktuj sie z nimi to podadza Tobie kod do DHL-a, zeby wysylka poszla na ich koszt :)

marek_bog
06-12-2015, 11:18
Ales chlopie testow narobil, ja juz dawno stracilbym cierpliwosc ;). Ja swoje D7100 tez wysylalem, zajelo im to 7 dni kalendarzowych ....
Naajpierw skontaktuj sie z nimi to podadza Tobie kod do DHL-a, zeby wysylka poszla na ich koszt :)

Ja już też straciłem cierpliwość, kupa kasy, a zdjęcia jak z komórki 10 lat temu!
Myślałem, żeby zostawić aparat w sklepie, w którym go kupiłem - to nie jest lepsze rozwiązanie? Lepiej bezpośrednio z Nikonem i kurierem? Bardzo mi zależy teraz na czasie.

SzMuD
06-12-2015, 11:57
Ja bym zalatwial z Nikonem...
Tak to musisz isc do sklepu, potem go ze sklepu odebrac. Jak z Nikonem to kurier przyjechal po sprzet i go potem przywiózł <- no chyba, ze sklep masz pod nosem ;)

marek_bog
07-12-2015, 17:35
OK, dzięki wszystkim. Właśnie wysłałem aparat DHLem do serwisu Nikona. Zobaczymy co wymyślą. Oby coś, bo inaczej, to mnie żywcem szlag trafi. Dodatkowo dziś zauważyłem, że mi przestał działać dźwięk ustawienia AF - niezależnie który poziom głośności wybrałem i czy ton wysoki, czy niski nie było żadnego dźwięku. Wcześniej to działało na 100%. Również i to zgłosiłem w formularzu.

ecml
07-12-2015, 17:42
Właśnie wysłałem aparat DHLem do serwisu Nikona. Zobaczymy co wymyślą. Oby coś, bo inaczej, to mnie żywcem szlag trafi.
Obyś doszedł do ładu ze swoim zestawem, bo ta Sigma wyciąga cuda z matryc 24mpx.



Dodatkowo dziś zauważyłem, że mi przestał działać dźwięk ustawienia AF - niezależnie który poziom głośności wybrałem i czy ton wysoki, czy niski nie było żadnego dźwięku. Wcześniej to działało na 100%. Również i to zgłosiłem w formularzu.
Nie przełączyłeś czasem na AF-C? W takim przypadku sygnału nie będzie, bez znaczenia co jest ustawione w menu.

JK
07-12-2015, 18:00
Wcale bym się zdziwił, gdyby serwis Nikona stwierdził, że wszystko jest OK.Ten "dźwięk", co przestał działać także. :wink:
Ale poczekajmy, zapewne wszystkiego się dowiemy, za kilka dni.

marek_bog
07-12-2015, 18:19
Nie przełączyłeś czasem na AF-C? W takim przypadku sygnału nie będzie, bez znaczenia co jest ustawione w menu.

Nie przypominam sobie, żebym to zmieniał. Z resztą przed wsadzeniem aparatu do pudełka zrestartowałem wszystkie ustawienia zielonymi kropkami - być może to również ustawia AF-S?
Nawet jeśli ustawiłem AF-C (w co wątpię, bo na razie aparat nie dawał zadowalających efektów przy zdjęciach statycznych, a co dopiero przy dynamicznych), to najwyżej mi to opiszą albo nawet zignorują. Najważniejsze, żeby w końcu zrobili coś z tym AF, bo nie mam już do tego nerwów. Tyle pieniędzy i lipa.
Sprzedałem D90 + S17-50/2.8 OS i spodziewałem się progresu, a nastąpił regres i to znaczny.

Będę informował, jak się czegoś dowiem.
Dzięki za zainteresowanie i podpowiedzi.

No dobra - po pewnej przerwie otrzymałem swój D7200 z powrotem od Nikona. Aparat podobno był już naprawiony 17go, ja akurat 18go wyjeżdżałem na urlop, ale 17go byłem na delegacji w Warszawie, pomyślałem, że może go odbiorę osobiście, ale mi się to nie udało. Z tego też powodu prosiłem o wysłanie aparatu do mnie z przesunięciem z uwagi na to, że kurier i tak mnie nie zastanie. Na urlop wyjechałem z pożyczonym od kolegi D610 + S35/1.4 Art + Sam 14/2.8.
Dziś dostałem aparat wraz z informacją, że układ AF został skalibrowany do wzorca.
Na szybko przetestowałem z N50/1.4G i N50/1.8G - chyba jest lepiej, ale to dokładniej sprawdzę jutro przy świetle dziennym. Natomiast z S18-35/1.8 nadal jest kaszana. Strzela z mocnym FF. Jak skalibruję go na 0,5m, to się rozjeżdża na 3m, jak skalibruję na 3m, to się rozjeżdża na 0,5m.

Jeśli to się jutro potwierdzi (poprawna praca z Nikkorami i błędna z Sigmą), to co radzicie - wysłać tym razem na kalibrację do Sigmy aparat i obiektyw? Czy pójść do sklepu i pieprznąć tym wszystkim w pizdu i zażądać zwrotu pieniędzy (lub wymiany całości na nowy)? A może znowu złożyć wizytę w sklepie i wybierać kolejny już raz Sigmę?

Nie mam już siły do tego "czegoś" ....

madebyzosiek
29-12-2015, 20:36
Wyślij na kalibrację do sigmy, albo kup dock'a i zrób to sam w domu

marek_bog
30-12-2015, 14:49
OK, popstrykałem trochę, zrobiłem w sumie 50 zdjęć N50/1.4G i N85/1.8G - wszystkie są celne, żadnego nie poprawiałem tylko po pierwszym ustawieniu AF robiłem zdjęcie. W takiej sytuacji myślę, że można uznać, że faktycznie poprawili mi AF w aparacie i teraz jest dobrze. Wczoraj wieczorem jeszcze w domu trochę pstrykałem tymi dwoma oraz dodatkowo N50/1.8G, ale w sztucznym świetle - większość była celna, a te, które nie były, to były całkiem rozjechane. N50/1.8G najsłabiej wypadł, mam wrażenie, że ma shift fockus, im mniejsza przysłona, tym więcej ostrego z tyłu, a z przodu mam wrażenie, że jest ciągle tak samo. Dlatego go dziś nie wziąłem na próby.
Sprawdzę jeszcze z S35/1,4 Art, która na pewno jest dobra i faktycznie wysyłam moją sigmę i aparat na kalibrację.

Trochę to jest wkurzające, że człowiek wydaje stosunkowo dużą kasę i od razu konieczne są same kalibracje, ciągle coś jest źle. No ale nie będę się już denerwował ...

Dzięki.

_DsP_
31-12-2015, 13:08
Shift Focus to chyba inaczej się weryfikuje, bo inaczej się on objawia. Wszystkie testy rób w kontrolowanych warunkach przy dobrym świetle i zgodnie z procedurami testowymi. A obiektyw ślij na kalibrację do sigmy bo to niestety jest ich przypadłość.

tapped from NEX

Sotnia
02-01-2016, 20:41
Jeśli można, to zanim sprzęt kolegi wróci z serwisu i będzie coś wiadomo opiszę swój problem...

Ostatnio, skuszony wieloma pozytywnymi ocenami co dojakości tego szkła, do swojego D7200 kupiłem właśnie taką Sigmę 18-35/1,8 Art. Była ona skalibrowana pod całkiem inne body, dlatego byłem świadom, że jeśli będę chciał się nią w pełni nacieszyć muszę ją oddać do kalibracji pod swoje body, natomiast nie byłbym sobą gdybym wcześnie choć na chwilę jej nie podpiął i tu wielkie rozczarowanie

Zacząłem się nią trochę "bawić" i po zrobieniu kilkunastu fotek z niepokojem stwierdziłem, że chyba jest coś nie tak również z moim body... otóż zdjęcia gdzie AF był nastawiany podczas użycia wizjera są nieostre, zarówno te z bliska jak i te robione w dal, a te ostatnie to naprawdę totalne mydło. Natomiast te gdzie Af nastawiany był przy podgladzie LV są w miarę akceptowalne. Wiem, że obiektyw jest do kalibracji ale czy to nie jest tak, że pomijając ten fakt zdjęcia zarówno przy użyciu wizjera i LV powinny być takie same? Wiem, że AF w jednym i drugim przypadku działa na innej zasadzie ale zaznaczę, że wszystko w dobrym oświetleniu a cele kontrastowe więc nie powinno być aż takich różnic, że na LV w miarę dobrze a za pomocą wizjera totalne mydło?

Ze smutkiem doszedłem do wniosku, że oprócz obiektywu chyba również moje body nadaje się do kalibracji i to w kwestii regulacji kąta luster prawdopodobnie... a może to, że Sigma nie jest skalibrowana powoduje takie błędy w odczytach ale wtedy wyniki i z LV, i przy wizjerze byłyby podobne chyba a może jestem w błędzie?

Proszę o opinie

madebyzosiek
02-01-2016, 20:53
Różnica pomiędzy LV a wizjerem jest normalna i wynika z niewłaściwej kalibracji obiektywu. Wyślij go na kalibrację z aparatem do Gdyni, chyba że był robiony dockiem, to możesz kupić i skalibrować samodzielnie. Szkło jest bardzo dobre, miałem kilka razy pożyczone (w tym raz na kalibrację Dockiem właśnie) i robi świetne wrażenie :-)

Sotnia
02-01-2016, 22:03
Taki właśnie mam zamiar tylko zastanawiało mnie to, że te różnice są aż tak duże. Mam jeszcze N50/1,8 i tam różnice te są nieodczuwalne więc pewnie masz rację... może Nikkor jest po prostu lepiej skalibrowany. Dodam, że body było kupione z kitowym N18-140/3,5-5,6 a jak wiadomo zestawy są ze sobą parowane stąd myśl, że w body też może być jakiś błąd kalibracyjny a wysyłając go do Sigmy chciałem mieć po prostu pewność, że body jest na "0"

tommik
02-01-2016, 22:10
Jeśli chcesz sprawdzić, czy problem jest po stronie body czy obiektywu, to potestuj body z obiektywami, jakie już masz. Jeżeli body z pozostałymi szkłami trafia, to znaczy, że obiektyw jest do kalibracji. Zresztą sam pisałeś, że obiektyw był już kalibrowany pod inny aparat, więc nie ma się co dziwić, że u Ciebie autofocus w wizjerze chybia celu. Być może do Twego body nie trzeba żadnej kalibracji i wystarczyłoby jedynie przywrócić obiektyw do ustawień fabrycznych...

notdot
03-01-2016, 00:33
Wiem, że AF w jednym i drugim przypadku działa na innej zasadzie ale zaznaczę, że wszystko w dobrym oświetleniu a cele kontrastowe więc nie powinno być aż takich różnic, że na LV w miarę dobrze a za pomocą wizjera totalne mydło?
W takich warunkach AF aparatu uchwycił ostrość poprawnie ale samo szkło już nie wyostrzyło tak jak chciał aparat - czyli samo szkło ma BF/FF
ślij do serwisu razem z body, bo możliwe, że (o ile masz taką możliwość) usb dock nie do końca zadziała albo będziesz się męczył i frustrował, że nadal to nie to

golfplayer
03-01-2016, 06:30
Sigma serwis razem z body i musi grać. U mnie akurat ten tandem spiuje się wyśmienicie, body i szkło pierwsze z brzegu. Żadnych kalibracji.

_DsP_
03-01-2016, 09:41
Ciekawe jest to, że obiektyw był już kalibrowany (chciaz z innym body) i wymaga kalibracji z Twoim.
Ja kontaktowalem sie z pro centrum po tym jak pojawiła się opcja zmiany body z zapytaniem czy jak kalibrowalem obiektyw ( co prawda 17-50 2.8) pod jedno body, to czy konieczna jest kalibracja pod nowe. Odpowiedź jaką dostałem brzmiała, że obiektyw jest kalibrowany raz i nie powinien mieć już problemów w każdym innym zestawem.

tommik
03-01-2016, 10:04
Odpowiedź jaką dostałem brzmiała, że obiektyw jest kalibrowany raz i nie powinien mieć już problemów w każdym innym zestawem.

To jest prawda, ale tylko przy założeniu, że body, do których podpinasz obiektyw nie mają żadnej wady, jeżeli chodzi o ff/bf, bądź też mają identyczne wady. Czasami bf i ff nie są wadą szkła, ale body. Ja miałem kiedyś body, które miało backfocus na wszystkich szkłach. W takim przypadku jasnym było, że to nie wina szkieł. Kiedy skalibrowałem Sigmę pod tamto body, po podłączeniu do nowego miałem frontfocus, poniewż nowe body nie miało już żadnej wady ff/bf, więc wystarczyło szkło przywrócić do ustawień fabrycznych.
I jeszcze podkreślę - jedynie za pomocą porównania obrazu z LV i wizjera nie da się zdiagnozować, czy za problem z ostrzeniem odpowiedzialne jest body czy szkło. Nawet aparat, który ma tę wadę ff/bf, będzie w trybie LV dobrze ostrzył.

Sotnia
03-01-2016, 14:10
Tak... to wszystko bardzo logiczne

Dziś pobawiłem się trochę z N50/1,8G i obraz przy ostrości łapanej zarówno na LV i przez wizjer jest taki sam, przynajmniej na moje oko a rozkład głębi ostrości na tablicy testowej zadowalający tym bardziej rozwiało to moje wątpliwości.
Trochę szkoda mi pieniążków na USB Dock'a dla jednego szkła tym bardziej, że jest na gwarancji więc jedyny koszt to przesyłka zatem wysyłam na kalibrację

P.S.
Obejrzałem sobie jeszcze raz zdjęcia robione przy użyciu tej Sigmy na trybie LV, robione do dali przy f1,8 z NEF-a bez jakiegokolwiek wyostrzania i powiem, że jeśli chodzi właśnie o ostrość to jestem pod wrażeniem, przynajmniej w porównaniu do powyższego Nikkora. O jakości wykonania nie wspomnę

Bardzo dziękuję wszystkim za pomoc i wskazówki

Archibald6803
03-01-2016, 14:26
......... U mnie akurat ten tandem spiuje się wyśmienicie, body i szkło pierwsze z brzegu. Żadnych kalibracji.

Biorąc pod uwagę, że dziś producenci optyki (szkieł) i elektroniki (body) nie dbają już tak pieczołowicie jak dawniej o powtarzalność fabrycznej kalibracji swoich wyrobów do wzorca, miałeś jednym słowem mówiąc bardzo duże szczęście....... ;
........ no, chyba że nie wszystko (jeszcze) zdążyłeś zauważyć ;-)

Sotnia
15-01-2016, 22:32
No cóż kolega marek_bog, który miał odesłać swoje body z obiektywem do Sigmy do tej pory się nie odezwał więc albo niesamowicie przeszczęśliwy z efektów pracy serwisu nie ma czasu odwiedzać forum albo po prostu miał dość i jego sprzęt skończył na pierwszym lepszym drzewie co poniekąd powoli zaczynam rozumieć ;)

Może po krótce przypomnę swój przypadek... zdjęcia robione przy pomocy wizjera, f 1.8 do obiektów z bliska jakieś takie nieostre a na dalekich dystansach totalne mydło chociaż w wizjerze ostrość naprawdę super a i przy zdjęciach robionych na podglądzie Lv ostrość była zadowalająca zarówno do bliży jak i dali. W tym co obserwowałem na zdjęciach przy wizjerze ciężko było mówić cokolwiek o czymś takim jak głębia ostrości.

Ze względu na to, że kupiony obiektyw był kiedyś kalibrowany pod D70 nie przejmowałem się tym i wysłałem go do ponownej kalibracji.

Jeśli chodzi o serwis i terminy jestem pełen podziwu, ponieważ wysłałem go w czwartek do południa a we wtorek po południu miałem go z powrotem ale to chyba koniec plusów.

Zamontowałem go na statywie i kilka fotek w kontrastowy obiekt oddalony o jakieś 500 m... w pierwszym momencie euforia... tam gdzie kiedyś było totalne mydło teraz naprawdę fajny obrazek. Nie trwało to jednak długo, ponieważ coś budziło mój niepokój zrobiłem testy na statywie do tablicy testowej przy odległościach 28, 35, 50 na ogniskowych 18 i 35, tak w celu weryfikacji i... na 18 mniej ale na 35 zdecydowanie zauważalny back focus... głębia ostrości zaczyna się właściwie od 0,00 w górę.

Coś tam skalibrowali bo efekt jest ale czy zadowalający... mnie nawet jako amatora nie

A tak właściwie nie wiem o co chodzi ponieważ byłem pewien, że ta kalibracja do konkretnego body załatwi wszystko... chyba byłem w błędzie jednak

P.S.
Chętnie bym dał fotki z moich testów ale nie wiem jak zamieścić tu zdjęcia

- - - - kolejny post - - - - - -

W prawdzie zdjęcia gdzie łapana jest ostrość przy pomocy wizjera w końcu są identyczne jak na Lv o czym przed serwisem mogłem pomarzyć ale ten back focus mnie zastanawia. Serwis tak skalibrował a on powinien mieć przecież zdecydowanie lepsze warunki niż ja i tu jestem w kropce czy zrobili to niedokładnie czy ja coś partolę?

P.S.
W ostatniej chwili zauważyłem, że ten sam kadr, odległość, przysłona i ogniskowa przy robieniu tych zdjęć testowych, bez poruszenia statywu i aparatu przy łapaniu ostrości na Lv daje front focus gdzie ostrość właściwie zaczyna się od zera w dół, a ostrość na wizjerze tak jak pisałem w poście wyżej daje back focus, który również zaczyna się od zera tyle, że w górę. O co tu chodzi :(?

marek_bog
15-01-2016, 23:52
No cóż kolega marek_bog, który miał odesłać swoje body z obiektywem do Sigmy do tej pory się nie odezwał więc albo niesamowicie przeszczęśliwy z efektów pracy serwisu nie ma czasu odwiedzać forum albo po prostu miał dość i jego sprzęt skończył na pierwszym lepszym drzewie co poniekąd powoli zaczynam rozumieć ;)

Spoko, spoko - jeszcze jestem. Co prawda szukam już powoli odpowiedniej gałęzi, żeby na nią sznur zarzucić, ale jeszcze dałem Sigmie jedną szansę ... A tak poważnie, to w poniedziałek byłem w salonie i sprawdziłem 7 kolejnych Sigm - wszystkie do d***, obiecali, że sprowadzą z magazynu kolejne 5. Faktycznie sprowadzili, sprawdzałem je w środę. 4 z nich nie nadawało się kompletnie do niczego. Jeden tylko dawał nadzieję. Na ogniskowych 18 i 24mm był całkiem powtarzalny, a w dodatku za każdym razem zdjęcia (na dużym powiększeniu) wykonane z AF i z LV było identycznie ostre. Niestety nieco gorzej było na 35mm - powtarzalność praktycznie 100%, więc tutaj pełny sukces, ale z ostrością już aż tak dobrze nie było. Zdjęcie z LV było nieznacznie ostrzejsze niż z AF. Dlatego uznałem, że za takie pieniądze nie będę tego tolerował i zażyczyłem sobie wysyłki do serwisu Sigmy na kalibrację. Obecnie na czasie mi już przestało zależeć, bo zdążyłem wyjechać na urlop i wrócić. Na ten czas miałem pożyczony D610 (w innym poście zamieściłem foto-test porównawczy tych 2 aparatów w aspekcie szumów na wysokim ISO i wyciągania z cieni - zapraszam chętnych do zapoznania się z nim ;) ).
Zatem obecnie nie mam aparatu, ani obiektywu.
Być może pod koniec przyszłego tygodnia sprzęt do mnie wróci. Wtedy się okaże co te wszystkie zabiegi były warte. Jeśli nadal będzie kaszana, to będę obstawał w salonie, że chcę całość oddać jako, że nie działa jak trzeba, a za taki towar zapłaciłem. Nie wiem co salon na to ;) No ale nie dramatyzujmy, może do tego nie dojdzie :)

ecml
16-01-2016, 11:50
W prawdzie zdjęcia gdzie łapana jest ostrość przy pomocy wizjera w końcu są identyczne jak na Lv o czym przed serwisem mogłem pomarzyć
To idealnie, lepiej już nie będzie.



Serwis tak skalibrował a on powinien mieć przecież zdecydowanie lepsze warunki niż ja i tu jestem w kropce czy zrobili to niedokładnie czy ja coś partolę?
Zdecydowanie Ty coś partolisz.



ostrości na Lv daje front focus
To dowód, że robisz jakiś błąd w swoich testach, ewentualnie z body jest coś mocno nie tak. Moim zdaniem, na 99% to pierwsze.

Sotnia
16-01-2016, 20:09
... Zdecydowanie Ty coś partolisz...
Zdecydowanie raczej na pewno masz rację :wink:

Dziś pobawiłem się trochę nim w domu ale już bez żadnych pedantycznych testów a jutro jeśli aura pozwoli zobaczymy jak będzie w terenie. Na razie wniosek mam jeden... chyba trzeba nauczyć się tym obiektywem łapać ostrość bo otwarty na maksa na bliskich odległościach nie wybacza najdrobniejszych błędów.

Najtrudniej jest jeśli w punkcie łapania ostrości znajduje się kilka obiektów w różnych odległościach... złapanie tego co się chce to już chyba loteria

marek_bog
26-01-2016, 09:58
Hej,

Wczoraj dostałem swój aparat i obiektyw po rzekomej kalibracji obiektywu do body w serwisie Sigmy. Rzekomej kalibracji, bo od razu w sklepie zostało to sprawdzone (tylko na krótkim dystansie) i na 18mm jest lekki FF, na 35mm wyraźny BF!!! No już nie mam siły do tego gówna! Tak, jest to wg mnie zwykły szajs. 2 miesiące już się z tym bujam i nadal nie mam aparatu.
Sprzedawca powiedział, że przy sztucznym świetle może być inaczej niż przy naturalnym, a serwis kalibruje przy naturalnym. W sklepie z racji późnej pory było to sprawdzane przy sztucznym.
Ale do cholery aparat ma robić zdjęcia nie tylko w dzień! Takiego zapisu w umowie, czy w instrukcji lub gwarancji nie znajdziemy. Czy to jest normalne? Czy tylko ściema sprzedawcy?
Jeszcze sobie go w dzień potestuję, ale jeśli faktycznie nie będzie to ostrzyło należycie, to co proponujecie zrobić? Ponownie wysłać do Sigmy na kolejną kalibrację? Oddać całość do sklepu i zażądać zwrotu pieniędzy? To się chyba nie uda. Sprzedawca mówił, że obiektyw mogę zwrócić, ale aparatu już nie. Czy może faktycznie iść się powiesić i tak rozwiązać problemy z Sigmą.

Ps. a taki miał to być fantastyczny obiektyw, na razie Sigma w moim odczuci jest żałosną firemką, która niczego nie potrafi zrobić nawet w miarę przyzwoicie. Za taki obiektyw nie zapłaciłbym więcej niż 300zł, a żądają prawie 10x tyle. Jestem tym wyjątkowo zbulwersowany i poirytowany.

- - - - kolejny post - - - - - -

Hej,

Wczoraj dostałem swój aparat i obiektyw po rzekomej kalibracji obiektywu do body w serwisie Sigmy. Rzekomej kalibracji, bo od razu w sklepie zostało to sprawdzone (tylko na krótkim dystansie) i na 18mm jest lekki FF, na 35mm wyraźny BF!!! No już nie mam siły do tego gówna! Tak, jest to wg mnie zwykły szajs. 2 miesiące już się z tym bujam i nadal nie mam aparatu.
Sprzedawca powiedział, że przy sztucznym świetle może być inaczej niż przy naturalnym, a serwis kalibruje przy naturalnym. W sklepie z racji późnej pory było to sprawdzane przy sztucznym.
Ale do cholery aparat ma robić zdjęcia nie tylko w dzień! Takiego zapisu w umowie, czy w instrukcji lub gwarancji nie znajdziemy. Czy to jest normalne? Czy tylko ściema sprzedawcy?
Jeszcze sobie go w dzień potestuję, ale jeśli faktycznie nie będzie to ostrzyło należycie, to co proponujecie zrobić? Ponownie wysłać do Sigmy na kolejną kalibrację? Oddać całość do sklepu i zażądać zwrotu pieniędzy? To się chyba nie uda. Sprzedawca mówił, że obiektyw mogę zwrócić, ale aparatu już nie. Czy może faktycznie iść się powiesić i tak rozwiązać problemy z Sigmą.

Ps. a taki miał to być fantastyczny obiektyw, na razie Sigma w moim odczuci jest żałosną firemką, która niczego nie potrafi zrobić nawet w miarę przyzwoicie. Za taki obiektyw nie zapłaciłbym więcej niż 300zł, a żądają prawie 10x tyle. Jestem tym wyjątkowo zbulwersowany i poirytowany.

madebyzosiek
26-01-2016, 10:31
Jakiegoś wyjątkowego pecha masz, ja ten obiektyw miałem od znajomego, raz do zabawy na weselu, drugi raz go kalibrowałem dockiem i kilka dni się bawiłem. Z D7100 pracował wyśmienicie, kalibracja zajęła 2h w domu, korekta podobna, czyli FF na 18 i BF na 35, w środku ideał. Jedyne z czym miałem problem, to kalibracja dla nieskończoności...

marek_bog
26-01-2016, 12:00
Najwyraźniej tak. Wcześniej nigdy nie miałem takich problemów, a tutaj kłody pod nogi.
A może ktoś z okolic Krakowa mógłby mi pożyczyć docka? Kupować, to mi się go nie widzi, chyba, że miałbym pewność, że to pomoże. Ale jak serwis sobie nie radzi, to co ja zdziałam? Chyba, że serwis ma to gdzieś ...

Archibald6803
26-01-2016, 12:00
Oddaj szkło do sklepu i zapomnij o nim; nie jest ono dla Ciebie ponieważ nie masz cierpliwości, a dodatkowo jesteś (czemu się nie dziwię przeczytawszy wątek) negatywnie nastawiony do niego.

Jedyny pozytyw dla Ciebie z tej całej historii jest taki, że (teoretycznie) masz w tej chwili referencyjnie skalibrowaną puchę - a to naprawdę spora, dziś, rzadkość ........

jaś
26-01-2016, 12:03
Jedyne z czym miałem problem, to kalibracja dla nieskończoności... to raczej standard bo wzorce się robią za małe :), przy kalibracji na dużych odległościach można się posiłkować focalem (canon) - znaczy focalem robisz pomiar a dockiem przestawiasz obiektyw - ja tak zrobiłem przy S50A

marek_bog
26-01-2016, 12:29
Oddaj szkło do sklepu i zapomnij o nim; nie jest ono dla Ciebie ponieważ nie masz cierpliwości, a dodatkowo jesteś (czemu się nie dziwię przeczytawszy wątek) negatywnie nastawiony do niego.

Jedyny pozytyw dla Ciebie z tej całej historii jest taki, że (teoretycznie) masz w tej chwili referencyjnie skalibrowaną puchę - a to naprawdę spora, dziś, rzadkość ........

Ja bardzo chciałem ten obiektyw. W zasadzie dla niego kupiłem D7200, a nie jakiś FF. Jak nie S18-35/1.8 to co innego? Nikkor 17-55/2.8 jest absurdalnie drogi. Sigma 17-50/2.8OS - fajny, ale ... miałem go z D90 i sprzedałem właśnie po to, żeby wymienić D90 na D7200, a S17-50 na S18-35! No to zakup S17-50 trochę miałby się teraz z celem.
Co jeszcze zostaje? Niestety nic

ecml
26-01-2016, 13:59
AF w mojej Sigmie działa równie dobrze przy różnego rodzaju oświetleniu, choć z pewnością przy jasnym, dziennym jest mu sporo łatwiej, ale to już kwestia fizyki i AF w body a nie w obiektywie. Jeżeli obiektyw nie jest zepsuty, to USB dockiem da się wszystkie niedociągnięcia poprawić. Trzeba tylko pamiętać, że USB dock służy do kalibracji a nie do ulepszania, zwiększania czułości, przyspieszania czy poprawiania skuteczności AF. Swoją drogą, USB docka można za jakie grosze wypożyczyć, nie trzeba go od razu kupować.

Co do zamienników, po prostu takich nie ma - Sigma to jedyny tak jasny zoom. Wystarczy porządnie skalibrować, nauczyć się posługiwać jasnym obiektywem (np. sposób wciskania spustu) i można się cieszyć wybitnymi osiągami tego znakomitego obiektywu.

marek_bog
26-01-2016, 14:06
Co do zamienników, po prostu takich nie ma - Sigma to jedyny tak jasny zoom. Wystarczy porządnie skalibrować, nauczyć się posługiwać jasnym obiektywem (np. sposób wciskania spustu) i można się cieszyć wybitnymi osiągami tego znakomitego obiektywu.

No i właśnie o to chodzi, że z uwagi na taką specyfikę, a raczej unikalność chciałem ten obiektyw, a nie jakiś inny. Dlatego nie mogę się pogodzić z tym, że go będę musiał oddać i wziąć całkiem inny.
Może im w salonie rzucę tematem, żeby mi w ramach rekompensaty sami wypożyczyli docka ...

_DsP_
26-01-2016, 14:17
@marek_bog Zareklamuj usuługę. napisz do nich amila, że kalibracja jest nie poprawna i załącz zdjęcia przykładowe FF i BF. Dodaj do maila numer zlecenia serwisowego (masz go w raporcie z kalibracji).

Przy zakupie mojej 17-50 wydawało mi się, że po kalibracji było gorzej. Wymiana maili z foto-service w sumie zakończyła się odesłaniem mnie do ichniejszego FAQ ze wskazaniem na rozdział "częste błędy" głównie punkt 2 i 3 (link: http://www.foto-service.pl/index.php?mode=6)

Przy wykonaniu testów zgodnie z procedurą (dzienne światło i 40x ogniskowa na długim końcu) ostrzy w punkt.
Swoją drogą na krótkim końcu na pełnej dziurze przy odległości 70cm od obiektu GO (wg. kalkulatorów) powinna mieć około 10cm...

Sotnia
28-01-2016, 21:43
... Wystarczy ... nauczyć się posługiwać jasnym obiektywem (np. sposób wciskania spustu) i można się cieszyć wybitnymi osiągami tego znakomitego obiektywu.

A mógłby kolega trochę rozwinąć sposób wciskania spustu jeśli można

zolw
28-01-2016, 23:30
Wiem że zestaw kosztował sporo pieniędzy i oczekujesz od niego perfekcji ale w tym przypadku wydaj mi się że popadłeś w paranoję. Być może problem nie jest tak duży jak Ci się wydaje i byłby niezauważalny dla większości użytkowników.

Skoro sprawdziłeś kilkanaście sztuk obiektywu i aparat jest skalibrowany to może nie da się nic więcej zrobić. Proponuję cieszyć się z robienia zdjęć a nie skupiać się na perfekcji sprzętu. Rozumiem że zdjęcie ma być perfekcyjnie technicznie ale jak dla mnie nie jest to najważniejsze.

Pozdrawiam i życzę Ci żebyś nie oszalał z tym zestawem.

Ps. Ostatnio też wymieniałem lampę po zakupie więc rozumiem Twoją frustrację w 100%.

ecml
29-01-2016, 11:40
Wystarczy porządnie skalibrować, nauczyć się posługiwać jasnym obiektywem (np. sposób wciskania spustu) i można się cieszyć wybitnymi osiągami tego znakomitego obiektywu.
A mógłby kolega trochę rozwinąć sposób wciskania spustu jeśli można
Już tłumaczę - wiele osób robi pauzę między potwierdzeniem ostrości a wciśnięciem spustu do końca. Każdy człowiek, zwłaszcza mniej wprawiony w fotografowaniu, przesunie się w tym czasie co najmniej o parę mm do przodu lub do tyłu. Przy fotografowaniu ciemniejszymi obiektywami najczęściej nie jest to problem, przy jasnym szkle i płytkiej GO wychodzi FF lub BF i tyle.

Wozniak.g
29-01-2016, 12:54
Już tłumaczę - wiele osób robi pauzę między potwierdzeniem ostrości a wciśnięciem spustu do końca. Każdy człowiek, zwłaszcza mniej wprawiony w fotografowaniu, przesunie się w tym czasie co najmniej o parę mm do przodu lub do tyłu. Przy fotografowaniu ciemniejszymi obiektywami najczęściej nie jest to problem, przy jasnym szkle i płytkiej GO wychodzi FF lub BF i tyle.

ja tak miałem przy D800 i sigmie 35 1.4 :D trzeba dociskać od razu, po ustawieniu ostrości fotka będzie git.
ale do tego trzeba jeszcze odpowiedni czas naświetlania ustawić żeby nie rozmazywało.

marek_bog
29-01-2016, 20:16
Wiem że zestaw kosztował sporo pieniędzy i oczekujesz od niego perfekcji ale w tym przypadku wydaj mi się że popadłeś w paranoję. Być może problem nie jest tak duży jak Ci się wydaje i byłby niezauważalny dla większości użytkowników.

Skoro sprawdziłeś kilkanaście sztuk obiektywu i aparat jest skalibrowany to może nie da się nic więcej zrobić. Proponuję cieszyć się z robienia zdjęć a nie skupiać się na perfekcji sprzętu. Rozumiem że zdjęcie ma być perfekcyjnie technicznie ale jak dla mnie nie jest to najważniejsze.

Pozdrawiam i życzę Ci żebyś nie oszalał z tym zestawem.

Ps. Ostatnio też wymieniałem lampę po zakupie więc rozumiem Twoją frustrację w 100%.


To chyba do mnie, więc powinienem coś odpowiedzieć ;)
Otóż nie tak do końca. Zestaw swoje kosztował, ale nie oczekuję od niego cudów. Oczekuję tylko, żeby działał zgodnie ze specyfikacją, a ta mówi wyraźnie, że ustawiając ostrość w danym punkcie AF aparat tam ma wyostrzyć. Po to właśnie są te punkty. Jeśli mimo to ostrzy gdzie indziej, to znaczy, że nie działa zgodnie ze specyfikacją :(
Ale ale - żeby właśnie nie było, że popadam w paranoję i mi się Sigmy śnią po nocach, to dziś (w końcu miałem chwilę za dnia) potestowałem to, co mi przyszło z serwisu Sigmy. Żeby nie było, że ja się ruszam robiłem pary zdjęć ze statywu na samowyzwalaczu 2s. Pary, ponieważ pierwsze robiłem na LV, drugie na AF, powiększałem dość znacznie i porównywałem IDENTYCZNE ujęcia.
Tym razem wygląda to już naprawdę dobrze. Ogromna większość takich powiększeń jest identyczna, czyli AF ostrzy tak samo jak LV! To ogromny sukces. Na 18mm jest nieco gorzej, bo kilka zdjęć miałem lekko nieostrych na AF względem LV, ale wydaje mi się, że to kwestia metody pomiaru ostrości. Przy LV jest "kropka", która jak mi się wydaje jest miejscem ostrzenia, przy AF jest "kwadracik". Jeśli focimy powierzchnię prostopadłą do osi obiektywu, to nie ma to znaczenia (w tym przypadku wszystkie zdjęcia AF wyszły tak samo jak zdjęcia z LV), ale gdy focimy powierzchnię pochyłą, to już ma znacznie w którym miejscu tego "kwadracika" AF złapie ostrość. Przecież ustawiając ostrość na dolnej krawędzi "kwadracika" będzie to inna odległość, niż w przypadku ustawiania ostrości przy górnej jego krawędzi. Chyba, że się mylę i nie tak to działa? Ale zawsze byłem przekonany, że ten "kwadracik", to tylko pole, w środku którego aparat łapie ostrość, a jak tam są obiekty o różnej odległości, to AF może złapać różną odległość.
Teraz skoro wielkość tych "kwadracików" jest stała, to przy ogniskowej 18mm taki kwadracik zawiera wewnątrz siebie znacznie więcej "rzeczywistości", niż przy ogniskowej 35mm. Stąd - jak mniemam - większa szansa, że na 18mm ustawi ostrość troszkę w innym miejscu niż LV.
Czy mam rację? Podejrzewam, że tu do odpowiedzenia będzie potrzebny ktoś, kto się naprawdę dobrze zna na takich szczegółach ;)

Tak, czy inaczej na ten moment jestem zadowolony. Na 35, 28, 24, 20mm wszystkie celne, na 18mm jakieś 90%, przy czym wszystkie te niecelne miały miejsce jak fociłem powierzchnie nachylone do osi obiektywu, przy fotografowaniu ściany, czy obrazu, czy czegoś, co jest na wprost również i na 18mm wszystkie zdjęcia były celne. Celne, to znaczy, że 2 identyczne wykonane zaraz po sobie przy tych samych parametrach jedno w AF, drugie w LV były nie do odróżnienia!!

zolw
29-01-2016, 20:31
No i super ! Teraz czekamy na zdjęcia :)

Bruner
29-01-2016, 20:38
Już tłumaczę - wiele osób robi pauzę między potwierdzeniem ostrości a wciśnięciem spustu do końca. Każdy człowiek, zwłaszcza mniej wprawiony w fotografowaniu, przesunie się w tym czasie co najmniej o parę mm do przodu lub do tyłu. Przy fotografowaniu ciemniejszymi obiektywami najczęściej nie jest to problem, przy jasnym szkle i płytkiej GO wychodzi FF lub BF i tyle.

Cenna wskazówka. Tylko np w instrukcji od Sigmy 17-50 f/2.8 jest napisane, że stabilizacja obrazu zajmuje ok 1 sekundy. Wiem, że mowa o innym obiektywie, ale wychodzi na to, że fotografując obiektywem ze stabilizacją mamy do wyboru 2 opcje:
1) zrobić nieostre zdjęcie, bo czekaliśmy aż stabilizacja zadziała, a w tym czasie obiekt wyszedł poza głębię ostrości
2) zrobić nieostre zdjęcie, bo żeby obiekt nie zdążył wyjść z obszaru głębi ostrości, pstryknęliśmy zanim obiektyw ustabilizował obraz.
Jest 3 wyjście?

Sotnia
29-01-2016, 21:12
Wiem że zestaw kosztował sporo pieniędzy i oczekujesz od niego perfekcji ale w tym przypadku wydaj mi się że popadłeś w paranoję. Być może problem nie jest tak duży jak Ci się wydaje i byłby niezauważalny dla większości użytkowników.

Skoro sprawdziłeś kilkanaście sztuk obiektywu i aparat jest skalibrowany to może nie da się nic więcej zrobić. Proponuję cieszyć się z robienia zdjęć a nie skupiać się na perfekcji sprzętu. Rozumiem że zdjęcie ma być perfekcyjnie technicznie ale jak dla mnie nie jest to najważniejsze...

Tu nie chodzi o perfekcję ale o przyzwoitą jakość jakiej kolega Marek oczekuje a trudno cieszyć się ze zdjęć, które biorąc pod uwagę możliwości tego sprzętu powinny być zdecydowanie lepsze a niestety nie są choć niektórzy użytkownicy tego zestawu jak widać na forum tego szczęścia doznają. Zatem gdzie jest problem? Przyczyn może być wiele...

Cóż... akurat ja kolegę Marka dobrze rozumiem i nie wydaje mi się żeby był zbyt perfekcyjny czy też pedantyczny w swoich oczekiwaniach. Po prostu chce mieć zdjęcia jakości takiej jakiej od tego zestawu należy oczekiwać i tyle.

Nie jestem człowiekiem, który z byle pierdołą porusza cały świat... przeleciałem dogłębnie mnóstwo stron forumowych dotyczących tej sigmy, kalibracji, USB Docka, również tych tutaj i tak naprawdę nie znalazłem jasnych odpowiedzi na niektóre pytania...

Kalibracja przez serwis czy USB Dockiem?... dla wielu nie ma to znaczenia bo efekt powinien być taki sam a niestety nie jest. Po pierwsze moim zdaniem te kalibracje różnią się od siebie. Nie wiem jak robi to serwis ale po podpięciu po USB Docka użytkownik nie widzi co było kalibrowane, może ustawić obiektyw do ustawień domyślnych ale tylko tych na których skończył serwis czyli doprowadzić do zera tylko to co sam USB Dockiem sobie zmienił. Te kalibracje się nie widzą, mogą też zatem być różne w skutkach.

Jest co najmniej kilka osób na tym forum, które oddawały całe zestawy do kalibracji w serwisie i w cale nie było po nich lepiej. Jest też kilka osób, które kalibrowały same i są z efektu zadowolone. Ja również tak jak kolega Marek oddałem cały zestaw do kalibracji i w pierwszym momencie byłem bardzo zadowolony ale to tylko dlatego, że przed kalibracją na zdjęciach miałem totalne mydło. Po kalibracji zobaczyłem szczegóły i dlatego w pierwszym momencie byłem w euforii, na komputerze po szczegółowych oględzinach nie wyglądało to już zadowalająco niestety. Prawie wszędzie mam BF i to ewidentny.

Ktoś przytoczył, stronę serwisu Sigmy, w którym opisane są najczęściej popełniane błędy przy ocenianiu przez użytkowników BF lub FF mające wpływ na to zjawisko ale tak naprawdę biorąc je pod uwagę zawsze można nieostrość zdjęć, któremuś z tych czynników przypisać odbijając piłeczkę od siebie. Człowiek idzie w plener i zamiast zastanawiać się nad tematem zdjęcia, dobieraniem kompozycji zastanawia się w co i w jaki sposób trafić a prawda jest taka, że AF powinien trafiać tam gdzie chcę tak jak mam przy innych obiektywach i tyle. Człowiek robi zdjęcia a potem zastanawia się co kiedy zrobił źle i dlaczego nie trafił doszukując się błędu koniecznie w swoich poczynaniach gdzie przy innych obiektywach po prostu strzela dobre foty i tyle.

Może gdyby serwisant robiłby każdy obiektyw tak jak dla siebie sprawa wyglądałaby inaczej ale jak jest wiadomo i mało interesuje mnie fakt, że do małych odległości foty wg nich są super bo nie tylko na takich mi zależy. Można oczywiście reklamować usługę ale za każdym razem wydawać koło 30 zł na przesyłkę, być bez sprzętu a na końcu za każdym razem usłyszeć, że u nich jest wszystko ok to mało obiecujące.

Zakochałem się w tym obiektywie z innych względów, nie chcę pozbywać się problemu sprzedając go i tym samym zrzucać ten problem na barki innych, mam też więcej cierpliwości niż kolega Marek dlatego jeszcze z nim powalczę kupując USB Docka i nawet jeśli efekt końcowy będzie do przyjęcia w co jeszcze mam nadzieję to czy szczerze mówiąc tak powinno to wyglądać?

- - - - kolejny post - - - - - -

marek_bog... jesteś zadowolony ze swoich zdjęć czy z tego, że zdjęcia z wizjera i Lv są takie same bo biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze posty zanim zrobiłeś te testy to wcale nie wyglądało to tak różowo?...

- - - - kolejny post - - - - - -


Już tłumaczę - wiele osób robi pauzę między potwierdzeniem ostrości a wciśnięciem spustu do końca. Każdy człowiek, zwłaszcza mniej wprawiony w fotografowaniu, przesunie się w tym czasie co najmniej o parę mm do przodu lub do tyłu. Przy fotografowaniu ciemniejszymi obiektywami najczęściej nie jest to problem, przy jasnym szkle i płytkiej GO wychodzi FF lub BF i tyle.


Cenna wskazówka. Tylko np w instrukcji od Sigmy 17-50 f/2.8 jest napisane, że stabilizacja obrazu zajmuje ok 1 sekundy. Wiem, że mowa o innym obiektywie, ale wychodzi na to, że fotografując obiektywem ze stabilizacją mamy do wyboru 2 opcje:
1) zrobić nieostre zdjęcie, bo czekaliśmy aż stabilizacja zadziała, a w tym czasie obiekt wyszedł poza głębię ostrości
2) zrobić nieostre zdjęcie, bo żeby obiekt nie zdążył wyjść z obszaru głębi ostrości, pstryknęliśmy zanim obiektyw ustabilizował obraz.
Jest 3 wyjście?

Przepraszam ale tu chyba wpadamy w jakąś paranoję... te kilka milimetrów może i ma jakieś znaczenie ale przy dłuższych ogniskowych gdzie przedmiot mamy niedaleko siebie ale tam gdzie głębia ostrości jest rzędu co najmniej kilkunastu, kilkudziesięciu metrów czy nawet kilku cm to jakie te milimetry mają znaczenie? Taka rada nauczenia się fotografowaniem jasnym obiektywem w takich przypadkach wydaje mi się trochę nie na miejscu

ecml
29-01-2016, 21:47
Jeżeli masz problem z AF przy głębi ostrosci wielkości kilkudziesięciu metrów to poczytaj o hiperfokalnej a nie o kalibracji obiektywu. Jeżeli moje rady są dla Ciebie nie na miejscu, to przepraszam. Zapewniam, że już nie będę Cię nimi niepokoił.

Sotnia
29-01-2016, 22:24
Jeżeli masz problem z AF przy głębi ostrosci wielkości kilkudziesięciu metrów to poczytaj o hiperfokalnej a nie o kalibracji obiektywu. Jeżeli moje rady są dla Ciebie nie na miejscu, to przepraszam. Zapewniam, że już nie będę Cię nimi niepokoił.

Przepraszam jeśli Cię w jakiś sposób dotknąłem ale chyba do końca nie zrozumiałeś... ja nie piszę, że Twoje rady są złe ale akurat w tym konkretnym przypadku nie mają znaczenia jeśli chodzi o te milimetry natomiast co ma do tego hiperfokalna to już w ogóle nie rozumiem... nie piszę o łapaniu ostrości od A do Z tylko tam gdzie chcę z odpowiednim rozkładem głębi ostrości.

marek_bog
29-01-2016, 22:33
marek_bog... jesteś zadowolony ze swoich zdjęć czy z tego, że zdjęcia z wizjera i Lv są takie same bo biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze posty zanim zrobiłeś te testy to wcale nie wyglądało to tak różowo?...


Aż trudno w to uwierzyć, ale kupiłem aparat końcem listopada, a więc jestem jego właścicielem ponad 2 miesiące i nie zrobiłem jeszcze żadnego zdjęcia! Tak, wszystko to, co robiłem, to nie są zdjęcia, tylko testy. Swojego zdjęcia, czyli zdjęcia, do którego kupiłem ten aparat jeszcze nie zrobiłem ani jednego! Nie wiem jaki już mam przebieg, ale podejrzewam, że ponad 1000.
Dlatego siłą rzeczy ze zdjęć nie mogę być zadowolony, jednocześnie niezadowolony też nie jestem ;) Taki swojego rodzaju paradoks ...
Natomiast jestem bardzo zadowolony, że na LCD zdjęcie wykonane z AF wygląda dosłownie identycznie z tym wykonanym przy użyciu LV. Są nie do odróżnienia i to do tego stopnia, że w pewnym momencie mi się pomyliły zdjęcia i porównywałem zdjęcie LV z pary x ze zdjęciem AF z pary x-1 ;) Dopiero po chwili zauważyłem, że te zdjęcia nie tworzą pary!
Wcześniej była tragedia. To, że zdjęcia były nieostre to jedno, ale było to zjawisko niepowtarzalne. Co więcej z tym ostatnim obiektywem, który ostatecznie mam było tak, że na 18mm 24mm było świetnie, ale na 35mm mi się rozjeżdżało. Wtedy nie robiłem zdjęć żadnych tablic testowych, tylko normalne obiekty z AF i z LV naprzemiennie na tych samych ustawieniach, a następnie porównywałem je na LCD w dużym powiększeniu. Różnica była wyraźna. Co więcej nie można było tego skalibrować w body, bo by się rozjechał ogniskowe 18 i 24mm. Teraz popstrykałem na 18, 20, 24, 28 i 35 i jest naprawdę dobrze.
W weekend planuję wyjść gdzieś "za dnia" i popstrykać coś normalnego, a nie tylko obrazy, kartki papieru, gazety i widok zza okna. Wtedy będę mógł się wypowiedzieć ostatecznie, oby moje bieżące nastawienie zostało potwierdzone.

Na pewno dam znać jak to wyjdzie :)
Póki co, dzięki za zainteresowanie i za rady co z tym zrobić. Faktycznie moja cierpliwość skończyła się jakiś miesiąc temu, ale dałem temu zestawowi ostatnią szansę. A przyznam, że nawet zacząłem już rozmyślać na co ten obiektyw mogę wymienić ;)

Sotnia
29-01-2016, 22:34
Jeżeli masz problem z AF przy głębi ostrosci wielkości kilkudziesięciu metrów to poczytaj o hiperfokalnej a nie o kalibracji obiektywu. Jeżeli moje rady są dla Ciebie nie na miejscu, to przepraszam. Zapewniam, że już nie będę Cię nimi niepokoił.

Przepraszam jeśli Cię w jakiś sposób dotknąłem ale chyba do końca nie zrozumiałeś... ja nie piszę, że Twoje rady są złe ale akurat w tym konkretnym przypadku nie mają znaczenia jeśli chodzi o te milimetry natomiast co ma do tego hiperfokalna to już w ogóle nie rozumiem... nie piszę o łapaniu ostrości od A do Z tylko tam gdzie chcę z odpowiednim rozkładem głębi ostrości.

P.S.
Przeczytałem jeszcze raz swój post i nie wydaje mi się, żeby był jakoś w stosunku do Ciebie obraźliwy. Jeśli ja nie mam racji to po prostu wytłumacz a może odpowiedz koledze Brunerowi?
A może jakieś stanowisko co do reszty mojego posta?

ecml
29-01-2016, 23:06
Jeżeli chodzi o stabilizację, to używa się jej wyłącznie przy fotografowaniu obiektów, które nie są w ruchu wiec na tą chwilę można się skupić, wstrzymać oddech i próbować nie ruszać aparatem przy wciskanie spustu. Inna rzecz, że w moich obiektywach vc włącza się od razu po wciśnięciu spustu i działa jeszcze sekundę po zrobieniu zdjęcia. Sigmy 17-50 nie mam więc nie potrafię ocenić czy faktycznie jest tu jakiś problem.

W przypadku głębi ostrości o rozmiarach kilkudziesięciu metrów wyłącza się autofokus i korzysta z odległości hiperfokalnej. Gdy głębia ostrości jest mała, wystarczy odrobina doświadczenia, poprawek w technice fotografowania i zdjęcia są lepsze, a ostrość tam gdzie trzeba. Oczywiście zakładając, że sprzęt nie jest popsuty.

Jak wygląda fabryczna czy serwisowa kalibracja w Sigmie nie mam pojęcia. Swój obiektyw kalibrowalem sam i jestem zadowolony. Kalibrowalem tez Sigmę kolegi, która po powrocie z serwisu nadal nie działała jak powinna - teraz AF śmiga jak trzeba. Jaki z tego wniosek? Trudno powiedzieć ;)




Serdecznie polecam zacząć już robić zdjęcia. Za jakiś czas sprawdź/sprawdźcie ile doskonałych fotografii, z fajnym tematem, światłem, kompozycją rzeczywiście zostało popsutych przez błąd autofocusa.


P.S. Mialem dzisiaj ciezki dzień, sorry.

Sotnia
29-01-2016, 23:23
Aż trudno w to uwierzyć, ale kupiłem aparat końcem listopada, a więc jestem jego właścicielem ponad 2 miesiące i nie zrobiłem jeszcze żadnego zdjęcia! Tak, wszystko to, co robiłem, to nie są zdjęcia, tylko testy. Swojego zdjęcia, czyli zdjęcia, do którego kupiłem ten aparat jeszcze nie zrobiłem ani jednego! Nie wiem jaki już mam przebieg, ale podejrzewam, że ponad 1000.
Dlatego siłą rzeczy ze zdjęć nie mogę być zadowolony, jednocześnie niezadowolony też nie jestem ;) Taki swojego rodzaju paradoks ...
Natomiast jestem bardzo zadowolony, że na LCD zdjęcie wykonane z AF wygląda dosłownie identycznie z tym wykonanym przy użyciu LV. Są nie do odróżnienia i to do tego stopnia, że w pewnym momencie mi się pomyliły zdjęcia i porównywałem zdjęcie LV z pary x ze zdjęciem AF z pary x-1 ;) Dopiero po chwili zauważyłem, że te zdjęcia nie tworzą pary!
Wcześniej była tragedia. To, że zdjęcia były nieostre to jedno, ale było to zjawisko niepowtarzalne. Co więcej z tym ostatnim obiektywem, który ostatecznie mam było tak, że na 18mm 24mm było świetnie, ale na 35mm mi się rozjeżdżało. Wtedy nie robiłem zdjęć żadnych tablic testowych, tylko normalne obiekty z AF i z LV naprzemiennie na tych samych ustawieniach, a następnie porównywałem je na LCD w dużym powiększeniu. Różnica była wyraźna. Co więcej nie można było tego skalibrować w body, bo by się rozjechał ogniskowe 18 i 24mm. Teraz popstrykałem na 18, 20, 24, 28 i 35 i jest naprawdę dobrze.
W weekend planuję wyjść gdzieś "za dnia" i popstrykać coś normalnego, a nie tylko obrazy, kartki papieru, gazety i widok zza okna. Wtedy będę mógł się wypowiedzieć ostatecznie, oby moje bieżące nastawienie zostało potwierdzone.

Na pewno dam znać jak to wyjdzie :)
Póki co, dzięki za zainteresowanie i za rady co z tym zrobić. Faktycznie moja cierpliwość skończyła się jakiś miesiąc temu, ale dałem temu zestawowi ostatnią szansę. A przyznam, że nawet zacząłem już rozmyślać na co ten obiektyw mogę wymienić ;)

Jeśli zdjęcia są naprawdę identyczne jak w AV to nic tylko skakać z radości a jeśli chodzi o ogniskowe 18 i 24 to one wybaczają więcej niż 35 na przykład. Jeśli teraz masz dobrze w całym zakresie to naprawdę super i pozostaje z efektów życzyć duuużo radości :) Ja mam trochę krócej ten obiektyw i zrobiłem już trochę zdjęć, i mówiąc szczerze tak jak pisałem trochę mnie urzekł a i oceny efektów są nad wyraz przychylne tyle, że ja nie oglądam ich tylko na LCD. Oprócz internetowych galerii drukuję... pokazy, czasem 1:1, czasem większe a wtedy naprawdę jest się do czego przyczepić dlatego i być może ja się czepiam ;)

- - - - kolejny post - - - - - -

Dzięki kolego :) a najbardziej budujące dla mnie jest to...


... Jak wygląda fabryczna czy serwisowa kalibracja w Sigmie nie mam pojęcia. Swój obiektyw kalibrowalem sam i jestem zadowolony. Kalibrowalem tez Sigmę kolegi, która po powrocie z serwisu nadal nie działała jak powinna - teraz AF śmiga jak trzeba...
... a jaki z tego wniosek? Trudno powiedzieć ale łatwo się domyśleć... umiesz liczyć, licz na siebie ;)

P.S.
Boję się tylko tej kalibracji na nieskończoną... nijak nie wiem jak do tego podejść

tommik
30-01-2016, 08:56
Jeśli chodzi o kalibrację dla nieskończoności, to najlepiej wybrać jakiś odległy obiekt - powiedzmy 100m - ustawić ostrość przy pomocy af, a potem przełączyć na manualne ostrzenie w lv i sprawdzić, czy da się manualnie doostrzyć. Jeśli się da, to te korektę przy pomocy USB dock można wprowadzić

bic44
30-01-2016, 11:22
Aż trudno w to uwierzyć, ale kupiłem aparat końcem listopada, a więc jestem jego właścicielem ponad 2 miesiące i nie zrobiłem jeszcze żadnego zdjęcia! Tak, wszystko to, co robiłem, to nie są zdjęcia, tylko testy. Swojego zdjęcia, czyli zdjęcia, do którego kupiłem ten aparat jeszcze nie zrobiłem ani jednego! Nie wiem jaki już mam przebieg, ale podejrzewam, że ponad 1000.

Podziwiam wytrwałość i cieszę się, że wreszcie się udało (tudzież prawie udało) skalibrować zestaw. Ja bym tak nie mógł, zmieniłbym na ze dwie stałki.

PS

Pytałem w którymś (może i nawet tym) wątku, ale nie doczekałem się odpowiedzi, pozwolę sobie powtórzyć: te Sigmy można skalibrować pod różne body jednocześnie, czy zapamiętują ustawienia jedynie dla jednego aparatu?

marek_bog
30-01-2016, 16:05
Podziwiam wytrwałość i cieszę się, że wreszcie się udało (tudzież prawie udało) skalibrować zestaw. Ja bym tak nie mógł, zmieniłbym na ze dwie stałki.

PS

Pytałem w którymś (może i nawet tym) wątku, ale nie doczekałem się odpowiedzi, pozwolę sobie powtórzyć: te Sigmy można skalibrować pod różne body jednocześnie, czy zapamiętują ustawienia jedynie dla jednego aparatu?

No właśnie problem w tym, że niestety DX jest chyba traktowany jak piąte koło u wozu i żywcem nie ma dobrych stałek pod DX. DX-owa jest tylko jedna - 35/1.8G, ale umówmy się, że jest dość kiepska (miałem, rzadko używałem i sprzedałem).
Można używać znacznie lepszych FX-owych, ale po pierwsze wtedy należy się zastanowić nad sensem posiadania korpusu DX, po drugie najszersza z dobrych, to 24mm (np Sigma 24/1.4 Art), może jeszcze 20mm (np taka sama Sigma, chociaż dla mnie odpada, bo ma wypukłą soczewkę, a ja lubię różne filtry albo Nikkor 20/1.8G, który też nie jest jakiś mega). Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że każda z tych (dobrych) stałek kosztuje mniej więcej tyle samo, co mój zoom Sigmy.
Dlatego uważam, że niestety w DX nie ma alternatywy w postaci stałek :( A tutaj mówimy o min. ogniskowej 20mm, a to dla mnie za wąsko. Teraz mam od 18mm, wcześniej miałem Sigmę 17-50/2.8OS i było trochę szerzej. Przyznam, że trochę boję się tej straty 1mm, ale mam jeszcze S10-20/3.5, którym mogę się poratować. Ale prawda też jest taka, że obrazek z S10-20/3.5 na 17mm będzie inny niż z S17-50/2.8 na 17mm. Ale z tego 1mm świadomie zrezygnowałem na rzecz ostrości i jasności nowej Sigmy.
Jakby były dobre stałki DX-owe (nawet f1.8) powiedzmy okolice 17, 24, 35 w racjonalnych cenach, to pewnie bym tego zooma olał już dawno temu.

Jak pisałem wcześniej zacząłem już rozmyślać na co miałbym wymienić tą Sigmę. Nie ma na co jej wymienić! Nikkor 17-55/2.8 jest absurdalnie drogi i nic nie wnosi poza celnością AF, Sigma 17-50/2.8 - jest OK, ale jednak wyraźnie słabsza pod każdym względem od S18-35/1.8, z kolei Tamron 17-50/2.8 identycznej Sigmie nie dorasta do pięt. Wychodzi na to, że jedynym w miarę sensownym zamiennikiem S18-35 jest S17-50, ale ... taką już miałem i ją sprzedałem przed zakupem obecnej.

Co do kalibracji, to nic o tym nie wiem, ale wydaje mi się, że jak obiektyw jest kalibrowany do body, to tylko do jednego.

madebyzosiek
30-01-2016, 16:35
Możesz zawsze kupić N 17-55 2.8 w wersji używanej, wyjdzie max w cenie nowej Sigmy 18-35, ale jak pisałeś, poza celnością i większym zakresem niczego nie uzyskasz. Ze statek dx Sigma ma jeszcze 30 art, ponoć też dobry. Ja nie używałem 18-35 na stałe, bawiłem się nią dwa razy, ale wg mnie obrazek jest przyjemniejszy niż w N 17-55, no i światło 1.8 w całym zakresie jest bezkonkurencyjne!
Jeśli chodzi o kalibrację, ją się wykonuje pod aparat, można sobie ewentualnie spisać ustawienia z docka i je wprowadzać dla różnych aparatów. Pozdrawiam serdecznie

bic44
30-01-2016, 17:09
No właśnie problem w tym, że niestety DX jest chyba traktowany jak piąte koło u wozu i żywcem nie ma dobrych stałek pod DX. DX-owa jest tylko jedna - 35/1.8G, ale umówmy się, że jest dość kiepska (miałem, rzadko używałem i sprzedałem).
Można używać znacznie lepszych FX-owych, ale po pierwsze wtedy należy się zastanowić nad sensem posiadania korpusu DX (...)
Ja chciałbym podobne jak w Fuji, ze 2-3 małe, przyzwoite optycznie, o okolicach f2 i 20mm i ceną bliższą 35dx/50g, niż o wiele droższym odpowiednikom. Ale realistycznie patrząc, to chyba niespełniony koncert życzeń jeszcze przez długi czas.
PS
Można zawsze fx+starsze stałki, nawet te f2.8.
PPS
Naprawdę można nie lubić 35dx na cropie?


Co do kalibracji, to nic o tym nie wiem, ale wydaje mi się, że jak obiektyw jest kalibrowany do body, to tylko do jednego.

Jeśli chodzi o kalibrację, ją się wykonuje pod aparat, można sobie ewentualnie spisać ustawienia z docka i je wprowadzać dla różnych aparatów. Pozdrawiam serdecznie
Czyli przed podpięciem do innego aparatu, podpięcie obiektywu do komputera, zmiana ustawień i dopiero podpięcie do innego jeśli dobrze rozumiem? Dla mnie to bardzo duży minus, powinni umożliwić komfortową (płynną) możliwość podpinania pod różne puszki, z zachowaniem indywidualnych ustawień. Robią szkła o coraz bardziej unikalnych parametrach, to wielki plus, ale na taką zabawę z zoomami nie miałbym siły. Chociaż to też po części zasługa Nikona, dodanie możliwości kalibracji osobno, dla kilku ogniskowych zapewne mogliby załatwić kilkoma linijkami kodu, gdyby tylko chcieli ułatwić użytkownikom życie.

marek_bog
30-01-2016, 18:03
Naprawdę można nie lubić 35dx na cropie?


Można, jeśli masz S17-50/2.8OS ;) W takim przypadku N35/1.8G niczego poza światłem nie wnosi, a pod każdym innym względem jest gorszy. Braki światła w niektórych sytuacjach nadrabia stabilizacją, pozostają tylko nieliczne sytuacje, gdzie f2.8 nie wydala, a OS nie pomaga. Ale, że takich sytuacji miałem bardzo mało, to sprzedałem N35 tym bardziej, że w niedalekiej perspektywie miałem zamiar wymienić S17-50/2.8 na S18-35/1.8, która już absolutnie pod każdym względem miażdży N35.

Szkoda tylko, że tak długo się bujałem z tymi sprzętami. Myślę, że jakby każdy klient był taki "upierdliwy" jak ja, to producenci szybko by się nauczyli robić lepszej jakości (i powtarzalności) sprzęt. Po prostu by im się nie opłacało robić tak, jak robią obecnie.
Ja nie jestem mega pedantyczny w tym względzie, ja tylko - tak, jak tutaj zostało już napisane - chcę dostać to, za co zapłaciłem.

Ps. Zgodnie z wcześniejszym moim wpisem dziś wybrałem się na pierwszy "obchód" z nowym aparatem i obiektywem. Wykonałem pierwsze zdjęcia inne niż testowe. Po prostu popstrykałem sobie w swojej okolicy (a mam już 1172 zdjęcia ;) ).
Pooglądałem też na komputerze zdjęcia testowe, które niedawno robiłem na LV i AF. Na LCD nie widziałem różnicy, na komputerze już czasem widzę, ale niewielką i przy powiększeniu 1:1 albo i więcej. Czasem, bo to wynika z tego co było fotografowane. Jak pisałem wcześniej - jeśli zdjęcie było na płaszczyznę prostopadłą do osi obiektywu, to nigdy nie zauważyłem różnicy. Nieco gorzej jak zdjęcie było płaszczyzny nachylonej pod kątem, tam bywa delikatna różnica, ale tylko bywa. Dlatego może to wynikać z różnic w sposobie ostrzenia i wielkości samego pola AF.
Natomiast z dzisiejszych zdjęć plenerowych jestem zadowolony. Żadnego testowania, żadnych tablic testowych itp. Po prostu plener, wszystko ładnie wychodzi. Być może mogłoby być lepiej, ale nie przesadzałbym, mi się bardzo podoba. Sprawdzałem również pod kątem CA - jest świetnie (a mam porównanie do S17-50/2.8, która nie była tragiczna, ale wypadała znacznie gorzej, tam CA bywało bardzo wyraźne). Sprawdzałem też pod kątem artefaktów od światła - nic nie zaobserwowałem niepokojącego.

Ponadto muszę od razu stwierdzić brak problemów na tym zestawie takich, jakie występują w D7100 + S17-50/2.8.

madebyzosiek
30-01-2016, 19:07
Brak problemów wynika przede wszystkim z braku stabilizacji ;-) Dobrze, że wreszcie jesteś zadowolony, czasem się zastanawiam, czy dobrze zrobiłem kupując N 17-55 zamiast tej Sigmy, bo jak przypomnę sobie jej obrazek... :-)
Udanych kadrów :-)

marek_bog
30-01-2016, 19:51
Brak problemów wynika przede wszystkim z braku stabilizacji ;-) Dobrze, że wreszcie jesteś zadowolony, czasem się zastanawiam, czy dobrze zrobiłem kupując N 17-55 zamiast tej Sigmy, bo jak przypomnę sobie jej obrazek... :-)
Udanych kadrów :-)

Ale problem za długiego mierzenia światła chyba nie wynikał ze stabilizacji? Tak, czy inaczej z D90 i S17-50 nauczyłem się pewnych zachowań, które teraz widzę, że będę musiał bardzo szybko zmienić. Mówię właśnie o tym pomiarze światła. Teraz dosłownie chwila i już pomiar się wyłącza, a to oznacza, że aby zrobić zdjęcie, muszę 2x nacisnąć spust migawki, wcześniej przez długi czas wystarczyło jednokrotne - oczywiście kosztem aku. Niemniej przyzwyczaiłem się do tego i teraz nieswojo czuję się z tym, jak mam ;) No ale jestem przekonany, że to nie jest problem. Z resztą nie tylko do tego się przyzwyczaiłem, D90 miał odwrotnie przyciski powiększania i zmniejszania zdjęcia, teraz zamiast powiększać, to zmniejszam odruchowo. Ogólnie niby to samo, a jednak nie do końca.
Tak samo w D90 był tryb pomiaru ostrości coś jak centralnie ważony, obecnie już się tego nie stosuje. W D90 widziałem wszystkie pola AF w wizjerze, a nie tylko bieżące - to pewnie wynika z ich ilości, że zasłoniłyby cały kadr ;) Przez to całe testowanie i przesyłanie mimo, że mam aparat 2 miesiące, to jeszcze go "nie umiem".

Ale dzięki, jestem przekonany, że teraz już będzie tylko z górki :)

Andrzej1974
30-01-2016, 23:24
Można, jeśli masz S17-50/2.8OS ;) W takim przypadku N35/1.8G niczego poza światłem nie wnosi, a pod każdym innym względem jest gorszy. (...)

Ty naprawdę wierzysz w to, co napisałeś?

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=267641&page=8

I gdzie ta Twoja przewaga na 35mm?




Wychodzi na to, że jedynym w miarę sensownym zamiennikiem S18-35 jest S17-50 (...)

Ty tak na serio czy żartujesz? Pytam zupełnie poważnie. Coś mi się wydaję, że za bardzo podnieciła Cię ta S17-50, która 4 liter kompletnie nie urywa.

cz4rnuch
31-01-2016, 00:17
Andrzeju. Ja miałem oba obiektywy czyli 35dx i sigme i mi wychodziło coś innego niż z tych tabelek. Niestety zarowno wspomniany nikkor jak i sigma to szkła których poszczególne egemplarze mogą być bardzo nierówne więc o ile jakiś portal nie ma na stanie po kilkadziesiąt sztuk każdego z nich to takie testy niestety niewiele wnoszą. Jakiś pogląd niby jest ale co mi po tych tabelkach jeśli moje egzemplarze zachowywały się zupełnie inaczej niż to opisują na photozonie, optyczniaku czy innym ephotozinie.

marek_bog
31-01-2016, 01:41
Ty naprawdę wierzysz w to, co napisałeś?

http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=267641&page=8

I gdzie ta Twoja przewaga na 35mm?

Nie muszę w to wierzyć, ja to wiem! Z resztą nie tylko ja. Miałem oba równocześnie, więc miałem świetne porównanie. 35-tka jest tylko jaśniejsza, lżejsza i mniejsza (jeśli komuś na tym zależy). Optycznie jest wyraźnie gorsza niż S17-50. Ja nie patrzę na tabelki tylko na zdjęcia. Przecież oczywiste jest, że na testy wysyła się najlepszy możliwy egzemplarz. Później idziesz do sklepu, kupujesz i jest kicha.
Swoją drogą ciekawy jestem jakby testy wychodziły, jakby np. optyczne, czy inne takie portale sami wybierali obiektyw, losowo, a nie czekali aż go dostaną od dystrybutora, czy salonu. Wtedy by dopiero się działo ...






Ty tak na serio czy żartujesz? Pytam zupełnie poważnie. Coś mi się wydaję, że za bardzo podnieciła Cię ta S17-50, która 4 liter kompletnie nie urywa.

Coś mi się wydaje, że jesteś jedyną osobą, która twierdzi, że to nie jest bardzo dobry obiektyw. Miałeś? Jeśli tak, to może był tak samo uwalony, jak pierwotnie mój obecny S18-35? Ja kupiłem S17-50 nową 6 lat temu i byłem zachwycony aż do samego końca. Uważam, że miał tylko jedną wadę - dość widoczna CA. Oprócz tego za łatwo odkręcał się tulipan, ale to było do skorygowania chałupniczo. Innych wad brak.
Pokaż mi inny obiektyw, który jest od niego lepszy Twoim zdaniem? Oczywiście nie zapomnij przy okazji o jego cenie. Bo tej klasy masz tylko S17-50, T17-50 i N17-55. Ten ostatni odjeżdża cenowo całkiem, a jakościowo jest porównywalny, nie ma stabilizacji. Tamron z nich wszystkich wypada najgorzej. Więc jaki jeszcze? Teraz ja pytam całkiem serio ...

Andrzej1974
31-01-2016, 04:19
@cz4rnuch, @marek_bog

Widzicie, a ja mając do czynienia zarówno z N35, jak i S17-50 (od razu dodam, że nie miałem do czynienia z dziesiątkami czy setkami sztuk tych obiektywów) mam identyczne zdanie, jak ci z... photozone.de. BTW być może trafiła mi się dobra N35 i kiepska S17-50 a Wam na odwrót...

Co do porównywania tych szkielek na 35mm i f/2.8 (to też opinia innych użytkowników tego forum) to Sigma jest na tej ogniskowej akurat najsłabsza. I w żaden sposób (no może poza ilością dostępnych ogniskowych) nie miażdży Nikkora. Zresztą to tak różne szkielka, że nie ma sensu ich porównywać (na upartego niektórzy to robią ma 35mm i przy f/2.8 ). A już na pewno pisać, że to "bardzo dobre (optycznie!) obiektywy" bo takie kosztują kilkanaście lub niekiedy kilkadziesiąt tysięcy złotych...

cz4rnuch
31-01-2016, 08:44
Sam Andrzeju pisałeś, że Sigmę poznałeś pobieżnie cykając fotki w sklepie. Nie twierdzę, że nie możesz mieć swojego zdania ale wybacz uażam że to stanowczo za mało. Poza tym Twój aparat nie ma mikrokalibracji więc też nie możesz być pewny wyników. Może trafiłeś na trefną sztukę w co nietrudno mi uwierzyć bo wątek sigmy śledziłem i widziałem tam kilka zgniłków. Jaką mam sigmę to do końca nie wiem (wiem jedynie, że niektórym trafiły się znacznie gorsze) ale wiem, że nie miałem trefnego nikkora. Co do tego, że sogma jest najgorsza na 35mm to sam tak pisałem ale wtedy jak wielu na tym forum byłem jeszcze niewolnikiem tabelek i mimo, że sam mam ten obiektyw to zamiast wierzyć własnym oczom wolałem zdać się na czyjeś cyferki. Moja sigma na d90 nie była ostrzejsza od 35dx ale na d7100 była już ostrzejsza (ale z tego co pamiętam to tylko w centrum). Tak jak napisałem wszystko to może zależeć od egzemplarza więc nie bronię nikomu mieć innego zdania, szczególnie tym którzy mają doświadczenie z oboma obiektywami, ale z tym że bardzo dobre optycznie obiektywy kosztują kilkanaście lub więcej tysięcy nie mogę się zgodzić. Niemal wszystkie, w szczególności te najnowsze makrówki są świetne optycznie, ostre od środka aż po brzegi i nie kosztują zwylke więcej niż 2 tysie. To samo z linią stałek art od sigmy czy Sigmą z tytułu wątku która jest optycznie genialna. Znajdzie się też kilka Nikkorów. Przykłady można mnożyć. Nie masz po prostu racji

madebyzosiek
31-01-2016, 09:38
Ja mam S17-50, N17-55, N35 i miałem S18-35 do dłuższego męczenia, niż tylko do testów. Moje wnioski: obrazkiem S18-35 zjada wszystkie, szczególnie jak chcemy porównać to na 2.8. Drugi bardzo dobry obrazek N17-55, dla mnie S17-50 i N35 są porównywalne. Inaczej wygląda porównanie szybkości i celności af, tu N17-55 jest bezkonkurencyjny, dopiero po nim będzie S18-35 i 17-50, no i na końcu leniwe N35. Nie zdecydowałem się na sprzedaż N35, bo mam raczej dobry egzemplarz, używalny od 2.0 i po długich przemyśleniach kupiłem N17-55 zamiast S18-35, choć obrazek z Sigmy jest ładniejszy. S17-50 jest dla mnie dobra na wakacje, lekka, ostra i ze stabilizacją. Takie moje zdanie :-)

Andrzej1974
31-01-2016, 13:46
@cz4rnuch

MZ nie potrzeba kupować i używać np. przez 5 lat jakiegoś obiektywu czy aparatu, żeby wyrobić sobie o nim zdanie. To po pierwsze. Po drugie wielu o S17-50 pisało m.in. na tym forum w samych superlatywach ale i wielu ten obiektyw rozczarował i psioczyli na niego. Podobnie jest zresztą z N35. To tylko pokazuje, że wszystko zależy od sztuki, jaka nam się przytrafi. Ja np. miałem udanego N35 a ktoś inny nie. Podobnie jest z S17-50. OK, to mogę zrozumieć. Nie mogę za to zrozumieć, jak można budżetowe obiektywy za raptem kilka groszy nazywać "genialnymi" czy "bardzo dobrymi optycznie". Rozumiem, że może być chwilowe zauroczenie nowym nabytkiem ale są jakieś granice i samokrytyka. Na pewno nie nazwałbym ani S17-50 ani N35 genialnym obiektywem. Podobnie jak nie nazwałbym tak obiektywów do 2 tys zł, o których wspominasz. Co innego z obiektywami do 20 tys, jak np. N200/2 (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=103345), który na tym forum zrobił wielkie WOW a fotki z niego potrafią urwać 4 litery.

BTW Czy nadal uważasz, że nie mam racji? ;-)

marek_bog
31-01-2016, 14:19
Ja uważam, że nie masz racji. Nie można określać "genialności" obiektywu na podstawie jego ceny! Przecież obiektyw klasy 200/2 jest znacznie trudniejszy do wykonania, niż przykładowo 35/1.4! Stąd też cena tego pierwszego musi być znacznie wyższa niż tego drugiego. A przecież mamy Sigmę 35/1.4 Art, albo S24/1.4 Art, albo S50/1.4 Art, które to są fenomenalne, a kosztują "raptem" 3kPLN. Wg Twojego podejścia nie są one genialne, a obecnie nie ma lepszych optycznie obiektywów niż w/w w tej klasie parametrów.
Nie można porównywać 200/x z np 35/y, bo to jest jak porównanie Porshe 911 z Toyotą LandCriuser i z Audi A8. Pierwszy jest najszybszy, za to drugi wjedzie "wszędzie", ale to trzeci zapewni najwyższy komfort jazdy - który z nich jest najlepszy? No żaden, bo każdy jest do czegoś innego. To samo tyczy się obiektywów. W klasie ogniskowych 24-50mm górna granica ceny, to właśnie okolice 3 - 5kPLN, w klasie sprzętu w okolicach 800mm górną granicą jest 50 - 70kPLN. Czy 800mm będąc 20x droższym będzie lepszy? Nie, jest całkiem inny. Powiem więcej - optycznie będzie nawet groszy, do tego nawet ciemniejszy, ale chcąc zrobić 800/1.4, to pewnie by trzeba do niego dokładać przyczepkę do przewożenia, a kosztowałby z pół mln. Kto to kupi?
Co do porównania S17-50 i N35, to masz poniekąd rację - dużo zależy od tego jakie się miało egzemplarze. Ale patrząc przekrojowo więcej osób miało dobrą S17-50 niż dobrego N35. I analogicznie więcej osób miało słabego N35 niż słabą S17-50. To też o czymś świadczy.

cz4rnuch
31-01-2016, 15:52
...MZ nie potrzeba kupować i używać np. przez 5 lat jakiegoś obiektywu czy aparatu, żeby wyrobić sobie o nim zdanie... Pewnie. Wystarczy 5 minut by wyrobić sobie zdanie o człowieku, które jak pokazują badania zazwyczaj się już nie zmienia. Potem cała reszta nie jest już ważna i tak tkwimy przy swoim - przynajmniej tak twierdzą amerykańscy naukowcy. Posilam się takimi pseudofaktami dlatego, że nie uważam za coś dziwnego że wystarczy nam mały wycinek by ułożyć sobie z tego cały obrazek. A że czasami ma to niewiele wspólnego z rzeczywistością. Trudno. Ja Cię nie namawiam do Sigmy czy jakiegokolwiek innego obiektywu tylko uważam, że ktoś kto zadał sobie trud poznania czegoś dogłębnie jest najlepszym źródłem informacji (i mimo całego podziwu dla mojej osoby nie piszę akurat o sobie). Dlatego wcale się Tobie nie dziwię, że po wystrzeleniu kilku fotek zraziłeś się do obiektywu, tym bardziej że z Twoim body musisz trafić na perfekcyjną sztukę, inaczej czekałaby Cię przeprawa z serwisami itd. Nie dziwię się, ale pozostanę przy swoim bo oba obiektywy miałem i porównywałem.



...Nie mogę za to zrozumieć, jak można budżetowe obiektywy za raptem kilka groszy nazywać "genialnymi" czy "bardzo dobrymi optycznie"... Ale co tu do rozumienia. Nie widziałem co prawda by ktoś użył sformułowania "genialny", ale jeśli coś jest bardzo dobre niezależnie od wyłożonych nań pieniążków to nazywanie rzeczy po imieniu nie jest niczym dziwnym.


...Rozumiem, że może być chwilowe zauroczenie nowym nabytkiem ale są jakieś granice i samokrytyka... Chyba trochę znasz to z autopsji, bo z tego co pamiętam to nie raz powołując się na recenzję 35DX pana Nasima pisałeś coś o klejnocie, lityl dżemie itd ;)


...Na pewno nie nazwałbym ani S17-50 ani N35 genialnym obiektywem... Ja też nie. 35 mi po prostu nie pasuje i swoje wady ma. Po kilku latach użytkowania stwierdzam, że Sigma ma ich jeszcze więcej, ale to pewnie dlatego, że już kilka razy mi upadła.



...Podobnie jak nie nazwałbym tak obiektywów do 2 tys zł, o których wspominasz. Co innego z obiektywami do 20 tys, jak np. N200/2 (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=103345), który na tym forum zrobił wielkie WOW a fotki z niego potrafią urwać 4 litery... Radzę poużywać obiektywów makro oraz nowych stałek od Sigmy. Możesz się zdziwić. A co do wspaniałego N200 to oczywiście pomijając może Otusy we wszelkich tabelkach nie ma on sobie równych. Wszyscy którzy go nie mają zazwyczaj wytrzeszczają gały na widok budyniu jaki on produkuje, ale dla mnie tradycyjnie najbardziej interesują opinie właścicieli i tak z 3 osób które kojarzę, że go miały jedna po czasie stwierdziła, że obiektyw jest nudny jak flaki z olejem (ranbir kapoor jeśli się nie mylę), druga po chwilowej zabawie go sprzedała i poszła w maleńki sprzęt(nicku w tej chwili nie pamiętam) a trzecia robi nim zdjęcia. Jak widać nawet "genialnie" obiektywy nie dla wszystkich są takie genialne (pomijając, jak to nazwałeś, chwilowe zauroczenie).

...Ale patrząc przekrojowo więcej osób miało dobrą S17-50 niż dobrego N35. I analogicznie więcej osób miało słabego N35 niż słabą S17-50. To też o czymś świadczy.Skąd takie dane?

marek_bog
31-01-2016, 17:25
Skąd takie dane?

Zwyczajnie czytam to forum i na to mi ewidentnie wychodzi. Inaczej mówiąc częściej widzę pochlebne opinie o S17-50 niż o N35. Mało tego - dość często widziałem opinie, że N35 jest "taki sobie". Co nie znaczy, że jest zły. Dodatkowo moje doświadczenie z nimi by to potwierdzało. Przy czym należy pamiętać o różnicy w cenie ...
Reasumując ja ze swojej Sigmy byłem bardzo zadowolony, z Nikkora mniej. Nie miałem innej takiej samej Sigmy, nie miałem innego takiego samego Nikkora, dlatego moja opinia pochodzi z doświadczenia z pojedynczymi egzemplarzami.

madebyzosiek
31-01-2016, 18:49
Jeżeli byłeś posiadaczem N35 i nie miałeś mikrokalibracji w aparacie, to nie mogłeś wyrobić sobie wiarygodnej opinii, zresztą to się tyczy każdego jasnego szkła :-)

cz4rnuch
31-01-2016, 19:02
Nawet tych manualnych?

madebyzosiek
31-01-2016, 19:37
Nawet tych manualnych?
Złościuch ;-)

Mbuna
01-02-2016, 08:59
...
Nie mogę za to zrozumieć, jak można budżetowe obiektywy za raptem kilka groszy nazywać "genialnymi" czy "bardzo dobrymi optycznie". Rozumiem, że może być chwilowe zauroczenie nowym nabytkiem ale są jakieś granice i samokrytyka. Na pewno nie nazwałbym ani S17-50 ani N35 genialnym obiektywem. Podobnie jak nie nazwałbym tak obiektywów do 2 tys zł, o których wspominasz...



Ale przecież te obiektywy są genialne właśnie dlatego, że są tanie a dobre. Stosunek "cena/jakość" jest genialny.

Pozdrawiam

Dho'ine
01-02-2016, 16:09
Moje skromne zdanie właściciela S17-50 i N35. Stałkę 35 dokupiłem do ciemnego kita N18-55 i było wielkie wow ech ach, super szkiełko, ostre, mała głębia, jasne lekkie małe, po prostu cudo, nawet mi nie przeszkadzało że jest często wąskie. Po dłuuuuugich namysłach zakupiłem Sigmę, posłałem na kalibrację i moje zachwyty nad Nikkorem niestety opadły, bardzo mi się podoba obrazek z Sigmy, ostrość, kolorki i na moje oko Sigma wygrywa i została moim głównym szkłem a Nikoś pewnie pójdzie na sprzedaż za jakiś czas. w sumie to trzymam go chyba tylko z sentymentu. Nie osądzam i nie oceniam szkieł, tylko opisuję moje subiektywne wrażenia. N35 miałem długo przed zakupem S17-50, więc zdążyłem dobrze poznać Nikosia, ale okazało się że jak podpiąłem S17-50 pierwszy raz rzekłem" o cholera ale ostra sztuka"

madebyzosiek
01-02-2016, 17:54
A jesteś absolutnie pewny, że Twoja 35 nie ma minimalnego ff/bf? Nie mówię, że jest lepsze od Sigmy, dla mnie jest takie samo, ale u mnie w obu aparatach wymaga korekty przez lekkiego bf. Jak widzisz Sigma też poleciała na kalibrację, bez niej nie byłaby w stanie zachwycać ;-)

madebyzosiek
01-02-2016, 19:38
W sumie to rozpisujemy się o dwóch obiektywach, które nie są tematem wątku...
Podsumowując: zgodzę się z tym, że S18-35 na 35 jest lepsza od N35. Zgodzę się z tym, że S17-50 ma szybszy AF od N35. Ale nie zgodzę się z tym, że S17-50 jest lepsza na 35 od N35 po przymknieciu do 2.8. Są takie same :-)

Wozniak.g
01-02-2016, 19:52
A na 18mm ktora sigma na 2.8 wyjdzie lepiej?

madebyzosiek
01-02-2016, 20:21
A na 18mm ktora sigma na 2.8 wyjdzie lepiej?
Zdecydowanie S18-35

marek_bog
01-02-2016, 20:29
A na 18mm ktora sigma na 2.8 wyjdzie lepiej?

Wg wszystkich testów S18-35 jest znacznie ostrzejsza.
Mi natomiast jest to dość ciężko stwierdzić w sposób jednoznaczny, bo S17-50 rzadko używałem na 18mm, ale myślę, że można przyjąć, że na 18mm zachowuje się bardzo podobnie jak przy 17mm. Zatem S18-35 (S1 nazwijmy dla ułatwienia) i S17-50 (S2) na "szerokim końcu" są bardzo ostre (S2 nie wymagał ode mnie żadnych zabiegów, S1 - jak widać w tym wątku ...). Nie umiem powiedzieć, która jest ostrzejsza, bo równocześnie zmieniłem D90 na D7200. Czyli teraz mam zdjęcia znacznie ostrzejsze, niż miałem na poprzednim zestawie, ale zmianie uległ również korpus. Podejrzewam, ale podkreślam, że tylko podejrzewam, że S1 jest ostrzejsza. Daję tym samym tutaj do zrozumienia, że nie chcę zostać posądzony o "życie tabelkami"! Po prostu zmieniły mi się 2 rzeczy jednocześnie.

Ale bezsprzecznie S1 ma dużo mniejszą CA i winietę! I to nawet bez przymykania do 2.8, bo już na 1.8 jest pod tymi względami lepszy.
Może faktycznie trafiłem na super sztukę S2, bo wspominam go rewelacyjnie. Tylko CA w nim potrafiła niestety zniszczyć dużo, a walka z CA powodowała stratę ostrości.
Natomiast S1 zaskoczyła mnie swoim ciężarem. No niby wiedziałem, ale to była wiedza "wyczytana". Jak podpiąłem do aparatu, to sobie pomyślałem, co jest grane? Waży jak dobry tele ;)

Sotnia
14-02-2016, 03:26
Po nabyciu USB Dock powiem tylko, że serwis Sigmy, w którym mój obiektyw oczywiście wcześniej był mógłby się uczyć od tego urządzenia i tyle... ich kalibracja pod konkretne body, przynajmniej w moim przypadku to w dużej mierze ściema... może dla kogoś kto cyka fotki będzie zadowalająca ale jeśli ktoś chce robić zdjęcia to te 200 zł przy kupnie obiektywu musi wziąć pod uwagę

ecml
15-02-2016, 11:40
Po nabyciu USB Dock powiem tylko, że serwis Sigmy, w którym mój obiektyw oczywiście wcześniej był mógłby się uczyć od tego urządzenia i tyle... ich kalibracja pod konkretne body, przynajmniej w moim przypadku to w dużej mierze ściema... może dla kogoś kto cyka fotki będzie zadowalająca ale jeśli ktoś chce robić zdjęcia to te 200 zł przy kupnie obiektywu musi wziąć pod uwagę
Powtarzałem to na naszym forum już wiele razy. Nie wiem jak z innymi Sigmami, ale S18-35 ART na pewno warto sobie skalibrować samemu. Pisałem też nie raz, że Docka można za grosze wypożyczyć, nie trzeba od razu kupować.

Sotnia
20-02-2016, 23:23
... Pisałem też nie raz, że Docka można za grosze wypożyczyć, nie trzeba od razu kupować.
Masz rację... nie trzeba ale można a potem za grosze wypożyczać ;)

ochenek
18-04-2017, 12:34
Hej,
od jakiegoś czasu czytam wątki na forum, dotyczące problemów z obiektywem Sigma 18-35 f/1.8 Art.

Od kilku dni posiadam to szkło wraz z nikonem D7200. Mam problem z BF (chyba).
Poniżej zdjęcie z sytuacją która występuje w moim przypadku. Lewa strona inaczej niż prawa strona :/
Poradzicie coś? Da się to skorygować samemu, używając sigma usb dock, czy tez mikroregulacja AF z poziomu body?
Pozdrawiam



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/3682a5957758f08a-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/zdjecie/3682a5957758f08a)

dannywrocek
18-04-2017, 12:38
Mikroregulacja w body raczej słabo zda egzamin przy zoomie: u mnie w zależności od ogniskowej, występowała inna wada. A po regulacji za pomocą docka potrafiła się odwdzięczyć naprawdę pięknym obrazkiem :) Będzie Cię to kosztować trochę czasu, ale warto. Mój znajomy skalibrował tym samym dockiem Sigmę 50-100 i teraz zobaczył, co to szkło naprawdę potrafi :)

PS. Co do tego, że lewa ma różną głębię ostrości niż prawa: a jesteś pewien, że punkt, na który ostrzyłeś jest idealnie w lini, a kartka ze znacznikami jest idealnie równoległa (dzięki nikoniarz) do płaszczyzny matrycy? Przy takiej głębi ostrości milimetrowe przesunięcie daje taki efekt. Sam się z tym zmagałem.

ksh
18-04-2017, 12:43
Masz do wyboru kalibracje darmową w sigmie albo kupić/wypożyczyć sigma usb dock ( ...) i zrobić to samemu.

nikoniarz
18-04-2017, 12:54
kartka ze znacznikami jest idealnie prostopadła do płaszczyzny matrycy?.

Do matrycy to raczej równoległa ;)

ochenek
18-04-2017, 13:03
Jutro będę mięć usb dock więc zobaczymy co mi z tego wyjdzie :)

dannywrocek
18-04-2017, 13:05
Do matrycy to raczej równoległa ;)

No tak :) Poprawiam się ;)

cz4rnuch
18-04-2017, 13:58
Łi tam. Kartelucha leży prostopadle do matrycy (o ile rzeczywiście jest to kąt prosty) , to sam "focus" się wyłamał i sterczy równolegle ;)

ochenek
19-04-2017, 19:18
Łi tam. Kartelucha leży prostopadle do matrycy (o ile rzeczywiście jest to kąt prosty) , to sam "focus" się wyłamał i sterczy równolegle ;)


no właśnie, cały czas mam ten problem. Możesz rozwinąć o co chodzi z wyłamaniem focusa?

nikoniarz
19-04-2017, 19:20
no właśnie, cały czas mam ten problem. Możesz rozwinąć o co chodzi z wyłamaniem focusa?

Chodzi o "podniesienie" kwadracika z punktem na który się ostrzy

ochenek
19-04-2017, 19:31
hmm, przepraszam ale dalej nie rozumiem :/

- - - - kolejny post - - - - - -


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
https://images81.fotosik.pl/517/535f64644347a9cd.jpg]źródło ([URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/535f64644347a9cd)[/URL]

cały czas to samo :/

ksh
19-04-2017, 19:36
Możesz zrobić zdjęcie kartki z tekstem pod kątem 45 stopni lub mniejszym bo to co wklejasz to wygląda na jakieś potężne uszkodzenie obiektywu.
Kalibrowałem trzy obiektywy 18-35, wiec coś tam wiem.

ochenek
19-04-2017, 19:42
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
https://images82.fotosik.pl/517/12ebac0ecc3c7d18.jpg]źródło ([URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/12ebac0ecc3c7d18)[/URL]

ksh
19-04-2017, 19:45
Ten obiektyw powinien iść na serwis z dokładnym opisem i takim zdjęciem, niech się wypowie jeszcze ktoś siedzący bardziej w temacie naprawy i usterek jak np TOP67.

cz4rnuch
19-04-2017, 21:03
no właśnie, cały czas mam ten problem. Możesz rozwinąć o co chodzi z wyłamaniem focusa?

To był tylko żart (odnośnie dyskusji na temat tego czy kartka leży równolegle czy prostopadle do matrycy). Przepraszam za wprowadzenie w błąd.

TOP67
19-04-2017, 21:04
Ewidentnie do serwisu. Takiego tilta trudno zrobić nawet przy wyłamanym bagnecie.

ochenek
26-04-2017, 18:55
Dziś go oddam do serwisu :(

okazuje się, że ze szkłem jest wszystko w porządku. Dziś dostarczyłem do serwisu również body. Eh..

ok, wszystko jasne. Problemem jest krzywy pierścień w body. W serwisie krzyknęli mi 199zł za wymianę pierścienia wraz z nową częścią. Pytanie, czy dam radę wymienić go samemu?

nikoniarz
26-04-2017, 18:57
ok, wszystko jasne. Problemem jest krzywy pierścień w body.

W sensie, że bagnet?

ochenek
26-04-2017, 19:01
dokladnie tak

TOP67
26-04-2017, 19:05
Sam się nie skrzywił. Obiektyw, który był wtedy założony, zapewne również ucierpiał.
Trudno jest wykrzywić bagnet w body. Prędzej puszczą gwinty, a tego się nie wymieni.
Przede wszystkim sprawdź jak ostrzy ten obiektyw na innym body i jak ostrzy inny obiektyw na Twoim.

200 zł to bardzo przyzwoita cena, lepiej samemu nie grzebać.

ochenek
26-04-2017, 19:07
Sprawdzili obiektyw na innym body i jest z nim wszystko w porzadku.

nikoniarz
26-04-2017, 19:07
Trudno jest wykrzywić bagnet w body

Mógł się poddać cały front korpusu?

TOP67
26-04-2017, 19:19
To jest tworzywo, więc się nie odkształci. Pęknie lub wyrwą się gwinty.
Sam bagnet może się wygiąć, ale to by było widać.

nikoniarz
26-04-2017, 19:22
To jest tworzywo, więc się nie odkształci.
Nie wiem czemu, ale myślałem, że magnez... Dzięki za info.

ochenek
27-04-2017, 10:42
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
https://images82.fotosik.pl/533/ec9987493836fff6gen.png]źródło ([URL=http://www.fotosik.pl/zdjecie/ec9987493836fff6)[/URL]

Maro66.
27-04-2017, 10:55
Przynajmniej możemy być spokojni o jakość tworzywa zastosowanego na froncie D7100/7200...

ochenek
27-04-2017, 10:58
tja.........

FelTom
27-04-2017, 11:03
To jest tworzywo, więc się nie odkształci. Pęknie lub wyrwą się gwinty.
Sam bagnet może się wygiąć, ale to by było widać.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/04/ec9987493836fff6gen-1.png
źródło (https://images82.fotosik.pl/533/ec9987493836fff6gen.png)

Mądrego to dobrze posłuchać.

Maro66.
27-04-2017, 11:04
Co by nie mówić wymiana bagnetu będzie nieporównywalnie tańsza od frontu obudowy i mniej inwazyjna.

Piechu
27-04-2017, 11:13
Wydaje mi się tylko czy bagnet wygiął się w "U"? Ciekawe jak do tego doszło.

TOP67
27-04-2017, 11:15
Jeśli śruby nie puszczą, to bagnet wygina się pomiędzy nimi w falę. Ale wtedy nie powinno dać się zapiąć obiektywu. Już na płaskim bagnecie jest on bardzo ściśle dopasowany.

ochenek
27-04-2017, 11:39
Wydaje mi się tylko czy bagnet wygiął się w "U"? Ciekawe jak do tego doszło.

nie mam pojęcia :/