RavenF2
24-11-2015, 19:29
Mam spory problem z sigmą 70-200 2.8 II (bez OS).
Jak widać poniżej z lewej strony kadru "dzieje się coś niepokojącego". Zawsze jest to strona lewa, nigdy prawa. Co więcej mam wrażenie, że kiedyś nie było tego, lub występował ten efekt znacznie rzadziej i w mniejszym stopniu. Nie jest to wina wyjścia z głębi ostrości ani poruszenia, bo wielokrotnie sprawdzałem to na obiektach statycznych i na krótkich czasach.
Oddałem obiektyw do sprawdzenia w pewnym znanym sklepie foto we Wrocławiu, ale ich serwis (ponoć gdzieś w Gdańsku czy Gdyni) nie był w stanie nie tylko zdiagnozować problemu, ale nawet powtórzyć jego występowania (a występuje on na ogniskowych 180-200mm i jest najbardziej widoczny na pełnej dziurze, ale wraz z przymykaniem przysłony nie znika, choć chyba maleje). Focę D300 jakby to miało znaczenie (a myślę, że nie ma). Inne szkła nie wykazują taki problemów (a są to dwie stałki nikkora 35/1.8 i 50/1.8 oraz zoom sigmy 17-50/2.8 )
Czytałem swego czasu o tym, że taki efekt w sigmach się zdarza ze względu (chyba) na słabą powtarzalność produkcji lub kontrolę jakości, ale jak pisałem, wydaje mi się, że kiedyś tego nie było.
Macie jakieś pomysły co to może być i kto to może naprawić, a może wysłać do autoryzowanego serwisu Sigmy?
Poniżej przykłady:
Cały kadr (https://c1.staticflickr.com/1/697/23196979461_eb1fa41918_o.jpg)
Crop 100% (https://c1.staticflickr.com/1/604/22651227014_16622e6544_o.jpg)
Kolejny kadr (https://c2.staticflickr.com/6/5812/23171381962_39d29fd095_o.jpg)
I znowu crop 100% (https://c1.staticflickr.com/1/645/22652501403_f767c93e48_o.jpg)
I na koniec 100% crop z najbardziej drastycznego przypadku (https://c2.staticflickr.com/6/5756/23279632155_2feaf5f38e_o.jpg).
Jak widać poniżej z lewej strony kadru "dzieje się coś niepokojącego". Zawsze jest to strona lewa, nigdy prawa. Co więcej mam wrażenie, że kiedyś nie było tego, lub występował ten efekt znacznie rzadziej i w mniejszym stopniu. Nie jest to wina wyjścia z głębi ostrości ani poruszenia, bo wielokrotnie sprawdzałem to na obiektach statycznych i na krótkich czasach.
Oddałem obiektyw do sprawdzenia w pewnym znanym sklepie foto we Wrocławiu, ale ich serwis (ponoć gdzieś w Gdańsku czy Gdyni) nie był w stanie nie tylko zdiagnozować problemu, ale nawet powtórzyć jego występowania (a występuje on na ogniskowych 180-200mm i jest najbardziej widoczny na pełnej dziurze, ale wraz z przymykaniem przysłony nie znika, choć chyba maleje). Focę D300 jakby to miało znaczenie (a myślę, że nie ma). Inne szkła nie wykazują taki problemów (a są to dwie stałki nikkora 35/1.8 i 50/1.8 oraz zoom sigmy 17-50/2.8 )
Czytałem swego czasu o tym, że taki efekt w sigmach się zdarza ze względu (chyba) na słabą powtarzalność produkcji lub kontrolę jakości, ale jak pisałem, wydaje mi się, że kiedyś tego nie było.
Macie jakieś pomysły co to może być i kto to może naprawić, a może wysłać do autoryzowanego serwisu Sigmy?
Poniżej przykłady:
Cały kadr (https://c1.staticflickr.com/1/697/23196979461_eb1fa41918_o.jpg)
Crop 100% (https://c1.staticflickr.com/1/604/22651227014_16622e6544_o.jpg)
Kolejny kadr (https://c2.staticflickr.com/6/5812/23171381962_39d29fd095_o.jpg)
I znowu crop 100% (https://c1.staticflickr.com/1/645/22652501403_f767c93e48_o.jpg)
I na koniec 100% crop z najbardziej drastycznego przypadku (https://c2.staticflickr.com/6/5756/23279632155_2feaf5f38e_o.jpg).