Zobacz pełną wersję : Nikon d7100 vs grawitacja
r.pszczolkowski
20-11-2015, 12:24
Cześć, jak można się domyślić, przechytrzyła mnie grawitacja i postanowiła mi ukraść mojego d7100 z podpiętym 18-105. Klasycznie - bagnet w strzępach, ale na domiar złego pękł mi korpus, co widać na załączonym zdjęciu. W pierwszej kolejności byłem pewien, że mogę pożegnać się z moim skarbem, ale potem postanowiłem go włączyć. Działa. Wszystko działa. Przyciski, oba wyświetlacze, pokrętła, lampa błyskowa, przełącznik trybów focusa. Robi nawet zdjęcia. Bez żadnych artefaktów, obiektywem, który też o dziwo nie odniósł poważnych obrażeń. Af działa i jest celny, stabilizacja też działa, soczewki całe, tylko ten bagnet, który już zamówiłem i będę wymieniał. Obudowę wymienię w serwisie Nikona za 450zł, tylko się zastanawiam, czy utraciłem tym samym gwarancję na te nieuszkodzone podzespoły? Na koniec dodam, że aparat spadł z wysokości ok. 80cm na drewnianą podłogę. Zakładam ten wątek, żeby zapytać Was o podobne doświadczenia i opinie na temat przegranych walk Waszych aparatów z grawitacją, i czy ogólnie luatrzanki są wrażliwe na upadki, czy wręcz przeciwnie - ciężko je poważnie rozdupcyć?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/fbcdf0d1972575f1c1300da80ecbf937-2.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/11/20/fbcdf0d1972575f1c1300da80ecbf937.jpg)
Przecież D7100 ma obudowę ze stopu magnezu..
r.pszczolkowski
20-11-2015, 13:33
Za czym idzie jego odporność na uszkodzenia przy upadkach, tak?
Ned Stark
20-11-2015, 14:35
Mnie spadł z dwóch metrów, ale był w pokrowcu. Nic się nie stało poza tym, że obudowa pod spodem z przodu się wygięła i trudno mi tam to wcisnąć na swoje miejsce więc już nie ma mowy o szczelności... (ale ja mam dwie lewe i boję się odkręcić te kilka śrubek... żeby nie rozwalić wszystkiego do reszty...). Generalnie po upadku lepiej af działa (chyba że to kwestia aktualizacji softu), aparat robi zdjęcia i mam nauczkę żeby bardziej uważać.
dj_tomek
20-11-2015, 14:38
Jak rozumieć, że bagnet w strzępach ale obiektyw działa i nie odniósł poważnych obrażeń?
r.pszczolkowski
20-11-2015, 14:38
U siebie również zaobserwowałem szybsze i celniejsze działanie AF
r.pszczolkowski
20-11-2015, 14:39
Rozumieć tak, że testowałem go przytrzymując go przy aparacie, bo sam się nie trzyma.
Pugilares
20-11-2015, 15:06
Kiedyś wyjeżdżając na wakacje załadowałem bagażnik "z czubem". Zapomniałem, że wśród rzeczy jest też torba z D70s + 18-70 i z mocno łupnąłem klapą bagażnika, żeby go zamknąć. Po tym uderzeniu obraz w wizjerze był mocno przesunięty w stosunki do tego, co wychodziło na zdjęciu, cyferki w wizjerze też gdzieś odjechały. Do tego ukruszył się kawałek obudowy, na szczęście schowany pod lampą błyskową. Obiektyw nic. Po naprawie (250 w serwisie nieautoryzowanym) zrobił jeszcze ze 20 tys. klatek i działa normalnie do dziś. Od tamtej przygody bardziej uważam i nie żałuję na dobre torby/futerały itp.
Przecież D7100 ma obudowę ze stopu magnezu..
W którym miejscu? chyba tylko szkic obudowy jest ze stopu, reszta plastik.
dosłownie wczoraj czytałem o d7100 jakiś obco języczny test, w którym autor rozpisywał się jaki to on trwały i fajnie, że ma obudowę ze stopu magnezu...
Od jakiegoś czasu obserwuję tendencję na odchudzanie aparatów w każdym możliwym aspekcie. Pojawiły się głosy (poparte konkretami) odnośnie tego że m. in. D800 ma dużo słabszą konstrukcję niż D700 itp.
Kiedyś ludziom spadały D70 i niewiele się działo, teraz sprzęt nie znosi błędów użytkownika.
on jest taki: https://photographylife.com/reviews/nikon-d7100/2
siwyozzman
20-11-2015, 16:21
...ciężko je poważnie rozdupcyć?
Daruj sobie takie sformułowania....
Nie wiem czy warto wymieniać obudowę... jeżeli to tylko takie pęknięcie jak widać na zdjęciu i aparat działa to wg mnie szkoda pieniędzy....
Jedna z moich D70s spadła kiedyś ze sporej wysokości i poza uszkodzeniem dekielka obiektywu nic się nie stało... miałem raz wywrotkę na lodzie z D300 (aparat w torbie) - żadnych uszkodzeń.... pamiętam że są na forum historie poważnych upadków D200 i D300 - to wytrzymałe bestie - popękane ale też działały... W sumie ta wysokość i podłoże to raczej pikuś przy tamtych historiach ale nie demonizowałbym roli konstrukcji korpusu. Pewnie dużo zależy którą płaszczyzną aparat zetknie się z podłożem...
To kolejna przestroga dla innych - warto biorąc aparat do ręki od razu założyć pasek na szyję... użytkownicy szelek reporterskich ryzykują więcej ale jest to ryzyko opłacane :)
Upadł mi kiedyś D5000 z Sigmą 10-20mm. Nic mu się nie stało. Spadł z 1,5-1,6m na beton.
r.pszczolkowski
20-11-2015, 16:33
Dobrze, na przyszłość będę się wyrażał w bardziej kulturalny sposób, to było z mojej strony niedojrzałe :) Pierwszy raz nie schowałem aparatu na noc do pokrowca i szuflady, i po ciemku, prawie we śnie, szukając włącznika światła ściągnąłem go za smycz :/ A co do pęknięcia i wymiany tego elementu, to zależy mi na szczelności, bo często się zdarza, że fotografuję w deszczu. A może ktoś mi jeszcze powiedzieć coś na temat dźwięku kuleczki, która służy do wyczuwania pozycji aparatu? Przed upadkiem nie zwracałem uwagi, więc nie pamiętam, czy występował, a teraz się nim martwię. U kogoś też jest ta grzechotka? [emoji14]
zotornik
20-11-2015, 18:10
... A może ktoś mi jeszcze powiedzieć coś na temat dźwięku kuleczki, która służy do wyczuwania pozycji aparatu? Przed upadkiem nie zwracałem uwagi, więc nie pamiętam, czy występował, a teraz się nim martwię. U kogoś też jest ta grzechotka? [emoji14]
Tak grzechocze, ma grzechotać, to normalne - o ile to owa kuleczka Ci się tam telepie ;)
Generalnie, to pytanie każdego nowego posiadacza lustrzanki - aż dziw, że dopiero teraz na to zwróciłeś uwagę. Może przedtem czujnik Ci nie działał, a teraz "dzięki' upadkowi się odwiesił :)
To oczywiście wszystko żartem piszę :)
I tak miałeś farta. Upadek upadkowi nie równy - to wszystko fizyka i skutki zależą od wielu zmiennych. Ja bym na razie używał aparatu i sprawdzał go w boju. Jak wszystko będzie OK, to wymianę obudowy możesz odpuścić sobie lub odłożyć w czasie. A pęknięcie spróbowałbym załatać jakimś nie agresywnym klejem - choć decyzja o naprawie to kwestia formy użytkowania aparatu. W moim wypadku z racji zdjęć wykonywanych głównie przy okazji bieszczadzkich wędrówek - naprawy dokonał bym wcześniej niż później.
Jak już pokazano - tylko niektóre elementy szkieletu są magnezowe, reszta to tworzywowe kompozyty
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/21-2.jpg
źródło (http://www.linkdelight.com/blog/wp-content/uploads/2013/02/21.jpg)
r.pszczolkowski
20-11-2015, 20:30
Ale tył ma chyba cały poszyty magnezowym stopem. Na szczęście pękł właśnie tam, więc mam szczęście.
zbyszekD7000
20-11-2015, 21:37
Możesz być pewny że jak wyślesz do serwisu to na samej obudowie się nie skończy. Tak więc darowałbym sobie naprawę jeśli aparat działa, wynień bagnet i po krzyku. Serwisu nie oszukasz że upadł, a przy takiej usterce tracisz gwarancje, bo upadek może mieć wpływ na wszystkie podzespoły, tu serwis ma nieograniczone pole interpretacji co jeszcze trzeba wymienić ;)
Tak że się nie zdziw jak potem zobaczysz rachunek, a o gwarancji zapomnij :)
r.pszczolkowski
21-11-2015, 00:53
Nawet nie miałem zamiaru ściemniać, że mi nie upadł. Przed naprawą poproszę o kosztorys naprawy i zobaczę, co oni tam nawymyślali. Nie zmuszą mnie przecież do decyzji o wymianie wszystkiego tego, co mi tam "znajdą". Pęknięty element muszę wymienić, a przy okazji dowiem się czegoś na temat ewentualnych uszkodzeń wewnątrz.
zotornik
21-11-2015, 11:09
markB już podał odpowiedni link, ale pozwolę sobie powtórzyć
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/NikonD7100MagnesiumAlloyBack-2.jpg
źródło (https://cdn.photographylife.com/wp-content/uploads/2013/05/Nikon-D7100-Magnesium-Alloy-Back.jpg)
Przez moment miałem nadzieję, że może ten szkielet magnezowy pokryty jest tworzywem i to tylko ono pękło - ale po testach "organoleptycznych" ;) - w dotyku czuć wyraźnie, iż elementy magnezowe są nieco chłodniejsze od tych z tworzywa - tak więc jakąś tam nieszczelność korpusu niestety masz.
r.pszczolkowski
21-11-2015, 11:43
W takim razie lecę w poniedziałek wymieniać. Dzięki :)
r.pszczolkowski
23-11-2015, 12:13
A może ktoś mi jeszcze powiedzieć, za co odpowiadają blaszki przy mocowaniu obiektywu?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/aa91226445d2fcb9651ee2c90cdd5bbc-2.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/11/23/aa91226445d2fcb9651ee2c90cdd5bbc.jpg)
Te blaszki likwidują luzy na mocowaniu obiektywu. Dociskają bagnet w stronę matrycy.
r.pszczolkowski
23-11-2015, 14:20
Drogi Topie, a mógłbyś jeszcze powiedzieć mi co nieco na temat informacji F-- i F0? Na trybach manualnych wyświetla się F0, a na automatycznych F--. Czego to jest kwestia? Obiektyw jest odłączony. Czy to prawidłowe wskazania?
M - F0
A - F0
S - F--
P - F--
Auto - F--
Scene - F--
Effects - F--
Oznacza to, że tryby, przy których wyświetla się F-- potrzebują obiektywu z procesorem?
To jest całkowicie normalne bez obiektywu lub z obiektywem bez elektroniki.
F-- oznacza, że aparat nie może sterować przysłoną obiektywu.
F0 oznacza, że w body nie wpisano parametrów obiektywu.
Jeśli przesuniesz pierścieniem do odczytu mechanicznej przysłony, to na wyświetlaczu będą kolejne cyfry oznaczające o ile EV domknięta jest przysłona.
Jeśli w body wpiszesz parametry obiektywu, to będzie wyświetlana prawidłowa przysłona.
Jeśli tak się dzieje z zapiętym obiektywem typu G, to znaczy że nie ma kontaktu na stykach.
Jest jeszcze komunikat Fee, który oznacza, że zapięto obiektyw z pierścieniem przysłon i elektroniką, ale sterowanie jest przypisane do kółka, a pierścień nie jest na maksymalnej wartości.
r.pszczolkowski
23-11-2015, 14:40
Zakradła mi się literówka, już poprawiona. Obiektyw jest odłączony, na jego miejscu jest teraz dekielek. W trybie Auto nie chce zrobić zdjęcia, a w trybie M robi. To też jest normalne?
Skoro aparat nie jest w stanie ustawić przysłony, to dlaczego miałby zrobić zdjęcie? Tylko w trybie M i A, gdzie przysłona jest ustawiana przez użytkownika wyzwoli migawkę.
r.pszczolkowski
23-11-2015, 14:54
Rozwiałeś moje ostatnie wątpliwości. Dzięki :)
r.pszczolkowski
24-11-2015, 16:39
To jeszcze raz ja. Szukałem wszędzie, ale nie mogę znaleźć. Jaki śrubokręt jest potrzebny do odkręcenia śrubek przy bagnecie obiektywu? Są one tak maleńkie, że mój wkrętak z wymiennymi końcówkami, nawet przy tej najmniejszej, nie daje rady. Ile to jest? 0.01mm?
PH000 do śrub trzymających styki, ale tak naprawdę ważniejsza jest średnica grota. PH00 do reszty.
r.pszczolkowski
24-11-2015, 17:39
No i znowu ja. Sprawa znów dotyczy obiektywu. Pierścień ostrości stawia bardzo słaby opór na krawędziach swojego obrotu. Jeżeli użyję siły tylko troszkę większej niż bardzo delikatnej, obraca się dalej. O czym może to świadczyć? Już kiedyś też przez przypadek przesunąłem za bardzo pierścień ostrości, ale wtedy stawiał o wiele większy opór. Dziwnym jest, że AF działa. Jakiś pomysł?
zbyszekD7000
24-11-2015, 17:50
To normalne, po skończeniu zakresu działa sprzęgło i tak możesz kręcić bez końca i też bez wpływu na ostrość
Tak ma być. Opór z czasem się zmniejsza. Odpowiada za to sprzęgło w zespole silnika.
r.pszczolkowski
24-11-2015, 17:58
No to elegancko. Wszystko w takim razie wskazuje na to, że niedługo będę mógł z powrotem cieszyć się swoim aparatem. Dzięki za pomoc chłopaki, i za podtrzymywanie (nawet niezamierzone) na duchu, bo w pierwszej chwili się załamałem :)
r.pszczolkowski
03-12-2015, 16:35
Panie i Panowie. Nadszedł kosztorys. 598,70zł. O to, co postanowili zrobić:
Wymiana uszkodzonego bagnetu.
Wymiana tylnej obudowy.
Regulacja geometrii korpusu według specyfikacji producenta.
Wymiana wyklejki kciuka
Trochę dziwnie, że tak tanio, ale nie ukrywam, że nie będę się sprzeciwiał :D Co o tym sądzicie? Dodam, że bagnet wyniósł 115,57, a tylna obudowa 170,28, co mnie mocno zaskoczyło, bo na ebayu są po 300zł.
luck1985
03-12-2015, 17:23
Serwis Nikona? Autoryzowany? Za 600zł dostaniesz nowa- ORYGINALNA obudowę + gumę.
Spoko, nie jest żaden kosmos i będzie miał "nowy" aparat :) Przy okazji wyczyszczą w środku.
r.pszczolkowski
03-12-2015, 18:05
Tak, autoryzowany :)
zotornik
03-12-2015, 19:57
Cena nie mała bo to jednak +/- 20% ceny nowego korpusu, ale w kontekście opisanego zakresu prac powiedzmy że do przełknięcia - bo i jaki inny wybór, to oczywiście pytanie retoryczne.
Oby tylko nie okazało się, że to wycena za same części - ja zawsze przy wszelkich wycenach 2x dopytuję: czy to cena z wszystkimi częściami i robocizną ?!
r.pszczolkowski
03-12-2015, 20:28
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/12/159f51b2944095de34cd1db90c9f69ce-2.jpg
źródło (http://images.tapatalk-cdn.com/15/12/03/159f51b2944095de34cd1db90c9f69ce.jpg)
r.pszczolkowski
03-12-2015, 21:32
Więc wygląda na to, że to już z robocizną :)
Zaniosłeś bo masz blisko czy wysyłałeś?
Gdzie, jeśli można?
r.pszczolkowski
03-12-2015, 23:13
Zawiozłem go osobiście na Łopuszańską w Warszawie :)
W nieautoryzowanych biorą więcej, bo w rybnickim (pochodzę z Wodzisławia Śląskiego) serwisie 425zł, a tu, w warszawskich ok. 450zł, więc chyba bardziej opłaca się go wysłać właśnie tutaj (na Łopuszańską) [emoji14]
Dzięki.
W podobnym wątku inny forumowicz też własnie napisał o tym serwisie.
Szkoda, że jest tylko jeden. Ale dobrze, że jest :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.