Zobacz pełną wersję : Reuters chce jpg a nie RAW
Taki news właśnie zobaczyłem: http://www.diyphotography.net/no-raw-for-you-reuters-policy-change-bans-raw-photos/
Tylko *.jpg jest godny zaufania, bo tylko *.jpg jest prawdziwy :-/
Da się poznać czy jpg był z puszki czy z rawa?
Zależy od programu, ale zwykle się da.
Wystarczy podejrzeć obydwa pliki i od razu widać różnicę.
Władca Pixeli
19-11-2015, 01:45
Zależy od programu, ale zwykle się da.
Wystarczy podejrzeć obydwa pliki i od razu widać różnicę.
A co w takim razie z aparatami Fuji gdzie RAW można wywołać w aparacie :mrgreen:
nazir_altamar
19-11-2015, 03:02
Jestem bardzo zadowolony z tego newsa. Inaczej całkiem pracujesz kiedy wiadomo że w razie czego zdjęcie będzie można "podciągnąć," tu usunąć, tam przyciąć, balans bieli oczywiście jakikolwiek bo przecież później można się doktoryzować z jego ustawiania, korekty kolorów, itp. Inaczej, kiedy większość rzeczy trzeba ustawić w aparacie, niejako "założyć film" a następnie dobierać wszystkie parametry zdjęcia ze świadomością zapisu w formacie jpeg. Nie mam nic do formatu RAW, ale nie w każdej dziedzinie fotografii jakość zdjęcia jest najważniejsza. Nie wiem czy to możliwe ale być może zostanie ustanowiony nowy cyfrowy standard, taka cyfrowa klisza "jpeg prosto z aparatu". Ehhh fajniej by było.
W takim razie poproszę rolkę cyfrowego ektara ;)
Tylko *.jpg jest godny zaufania, bo tylko *.jpg jest prawdziwy.
Ten z puszki - w pełni się zgadzam.
Postanowili ułatwić sobie zadanie, oraz chcą przekazywać tylko prawdziwe zdjęcia (informacje). Dobry krok, żeby ograniczyć możliwości fotograficznym oszustom.
Nie mam na myśli fotografów używających RAW, ale tych dopuszczających się retuszu.
jurkarol
19-11-2015, 08:15
Co to za tytuł wątku mylacy - czy to ironia? Bo Reuters zakazuje focenia w raw. Oczywiście korporacyjnym językiem mówi, ze można sobie tez robic w Raw - ale do szuflady.
Ciekawe do jakiego stopinia jest minimalna obróbka - np. wyostrzanie -3 a +3 a 4 juz nie?
Oczywiście chodzi w tym o uniemozliwienie retuszu i innych nadużyc lecz jpgi w razie czego tez będą musieli sprawdzać pod kątem ich pochodzenia i oryginalności - exif prawde powie?
Dobry krok, żeby ograniczyć możliwości fotograficznym oszustom.
Nie mam na myśli fotografów używających RAW, ale tych dopuszczających się retuszu.
Czym innym jest drobny retusz, a czym innym naginanie rzeczywistości.
Większość obrazków prezentowanych na tym forum to raczej ta druga kategoria.
Nie tylko na tym forum. Tego naginania rzeczywistości wydawca chce uniknąć. Ponieważ chce być wiarygodny - to krok w dobrym kierunku.
Decyzja bez sensu. A co z kadrowaniem? Tego też zabronią?
Jeśli pozwolą na kadrowanie, to przy okazji można zrobić dowolny retusz. Można też skopiować exif z pierwotnego JPG. To właśnie RAW, który na dzisiaj nie jest edytowalny gwarantuje oryginalność zdjęcia.
cezary-k
19-11-2015, 08:37
Jestem za zmianą tytułu wpisu, bo jest mylący. Zamiast "broni" proponuje zabrania, zakazuje ... Czytając tytuł, myślałem, że Reuters jest "za", a z samej treści wynika, że jest na "nie".
A swoją drogą nie do końca rozumiem narzucanie współpracującym fotografom zaprzestania korzystania z dobrodziejstwa, jakim jest RAW. Są przecież metody, żeby sprawdzić, jak wielka ingerencja była w zdjęcie. Czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby żądanie pary zdjęć, czyli oryginalnego, niegmeranego RAW'a i obrobionego JPG?
Moim zdaniem taki pomysł to i tak psu na budę się zda... Bo edycja w programie graficznym to nie jedyne źródło manipulacji czy "naginania rzeczywistości". Przecież jeśli fotoreporter jest nierzetelny i CHCE coś pokazać, co jest po jego myśli, to i tak może "odpowiednio" dobrać kadr, ustawić się, wybrać odpowiednią ogniskową, namówić fotografowane osoby do takiego czy innego zachowania, przestawić coś czy podrzucić... I na to Reuters nie znajdzie prostej recepty. Bo fotografia NIE JEST obiektywnym medium przekazywania informacji.
RobertMiernik
19-11-2015, 10:09
W całkiem dziwną stronę to poszło.
Powinien wręcz być właśnie obowiązek fotografowania w RAW i dostarczania ich do porównania w oryginale, dopiero wtedy miało by to jakiś sens.
JPG można wyedytować na 100 sposobów zacierając tego ślady i dopiero porządna analiza zdjęcia będzie w stanie pokazać, że się coś majstrowało a mając RAW w 10 sek można porównać oba zdjęcia i zobaczyć przy czym było gmerane.
Już widzę te niebieskie albo żółto-pomarańczowe zdjęcia z zielonym zafarbem bo ktoś zapomniał, że nie wolno w RAW albo auto balans bieli mu odbił...
Super...
Ale was wciągnęło.
I nie martwcie się zbytnio, jeśli nie będziecie robili zdjęć dla Reutersa, to nic się nie zmieni. Można dalej robić RAW-y. :wink:
Jestem bardzo zadowolony z tego newsa. Inaczej całkiem pracujesz kiedy wiadomo że w razie czego zdjęcie będzie można "podciągnąć," tu usunąć, tam przyciąć, balans bieli oczywiście jakikolwiek bo przecież później można się doktoryzować z jego ustawiania, korekty kolorów, itp. Inaczej, kiedy większość rzeczy trzeba ustawić w aparacie, niejako "założyć film" a następnie dobierać wszystkie parametry zdjęcia ze świadomością zapisu w formacie jpeg. Nie mam nic do formatu RAW, ale nie w każdej dziedzinie fotografii jakość zdjęcia jest najważniejsza. Nie wiem czy to możliwe ale być może zostanie ustanowiony nowy cyfrowy standard, taka cyfrowa klisza "jpeg prosto z aparatu". Ehhh fajniej by było.
jak oglądam niektóre koszmarki czy na konkursach w gazetach to nawet mógłbym stwierdzić że to dobry krok w fotografii dokumentalnej, ale ogólnie to zgadzam się z pewnym człowiekiem który kiedyś (w czasach przedcyfrowych) powiedział że fotografia nie ma zasad, to nie jest sport, ważny jest efekt a nie sposób w jak został osiągnięty - powiedziano dawno ale nadal jest aktualne - w twojej wypowiedzi dostrzegam zamysł narzucenia zasad i ograniczenia możliwości - to się nie uda wahadło pójdzie kiedyś z w drugą stronę im bardziej ograniczysz dzisiaj tym mocniej zlikwidują te ograniczenia jutro - żeby dolać jeszcze łyżki dziegciu do tego wszystkiego to ja uważam że te zasady są i tak luźne i płynne i będą naginane np. uważam że fotografia nie powinna być kadrowana w postprocesie :) kadrowanie w postprocesie usuwając istotne elementy z kadru może zdecydowanie poprawić lub zmienić zdjęcie - uważam że kadr powinien być ustalony w momencie naciskania migawki :) - ja nie kadruję po zrobieniu zdjęcia - ograniczmy wszystkich.
mój korpus wywołuje zdjęcia z rawów korzystałem już z tego.
jpeg jest formatem stratnym, raw pozwala na utrzymanie wysokiej jakości przez cały postproces i do tego służy.
właściwie jak to przemyślałem to jestem za TYLKO bez tych minimalnych przeróbek (bo znowu zostawiają pole do interpretacji) i bez kadrowania po zrobieniu zdjęcia - zobaczmy te zawodowe zdjęcia :mrgreen:
właściwie jak to przemyślałem to jestem za TYLKO bez tych minimalnych przeróbek (bo znowu zostawiają pole do interpretacji) i bez kadrowania po zrobieniu zdjęcia - zobaczmy te zawodowe zdjęcia :mrgreen:
:D ciekawe, czy jak ktoś im robi w analogu, to musi niewywołany film przysłać? ;)
Jest to kolejny nic nie wnoszący i niczego nie zmieniający bełkot. Taki sam jak pierdzielenie , o super genialnej i zapobiegającej możliwości "ustawiania" kolejości nagród , procedurze głosowania w World Press Photo.
Wiadomo, że w przypadku Reutersa tak jak i innych agencji informacyjnych chodzi o wiarygodność czy bardziej o walkę z powszechnym oszustwem w fotografii prasowej masowo uprawianym przez luminarzy i innych sztukmistrzów tej dziedziny fotografii.
I lemingi będą wierzyć ,że wszystko co z Reutersa jest prawdziwe no bo z JPGa a nie z Rawa. Leming uwierzy ,że ziemia jest wklęsła oby tylko napisać to w internecie i zamieścici na fejsie. Bo , ze jest płaska to wiedza juz od dawna.
Borat1979
19-11-2015, 14:28
Jestem bardzo zadowolony z tego newsa. Inaczej całkiem pracujesz kiedy wiadomo że w razie czego zdjęcie będzie można "podciągnąć," tu usunąć, tam przyciąć, balans bieli oczywiście jakikolwiek bo przecież później można się doktoryzować z jego ustawiania, korekty kolorów, itp. Inaczej, kiedy większość rzeczy trzeba ustawić w aparacie, niejako "założyć film" a następnie dobierać wszystkie parametry zdjęcia ze świadomością zapisu w formacie jpeg. Nie mam nic do formatu RAW, ale nie w każdej dziedzinie fotografii jakość zdjęcia jest najważniejsza. Nie wiem czy to możliwe ale być może zostanie ustanowiony nowy cyfrowy standard, taka cyfrowa klisza "jpeg prosto z aparatu". Ehhh fajniej by było.
Plik jpg z aparat to odpowiednik papierowej odbitki a nie cyfrowa klisza. Cyfrowa klisza to plik RAW!
spiritus
19-11-2015, 21:37
Co o tym sądzicie? Głupi kaprys jednej z agencji czy w przyszłości rawy całkowicie będą odrzucane?
http://fotoblogia.pl/7958,reuters-zakazuje-plikow-raw
zbyszekD7000
19-11-2015, 21:41
Nie bój żaby, zabawa w RAWki nie będzie z tego powodu zagrożona ;)
spiritus
19-11-2015, 23:29
Trochę bez sensu to założenie przeciw rawom. Przecież dzięki rawom można powyciągać bez dużej straty jakości coś z cieni gdzie w danych warunkach ludzkie oko to widzi a matryca już nie. Jeszcze chwila i filtry będą odrzucane bo też "zakrzywiają" rzeczywistość.
Co do kadrowania to jest to jeszcze wieksze naginanie prawdy niż podstawowa obróbka :D
TYLKO DLA LUDZI Z MOCNYMI NERWAMI (http://pobierak.jeja.pl/images/8/8/4/1587_sztuka-kadrowania.jpg)
mujboze...
to juz teraz nie wolno mi bedzie dla wlasnej przyjemnosci klepac sobie pocztowek w RAW-ach, bo mi jakas tam agencja zabronila... ;) :) :)
spiritus
19-11-2015, 23:58
mujboze...
to juz teraz nie wolno mi bedzie dla wlasnej przyjemnosci klepac sobie pocztowek w RAW-ach, bo mi jakas tam agencja zabronila... ;) :) :)
Niee no, klepaj rawy śmiało ale do Reuters-a nie wysyłaj ;)
Mi tam w sumie bez różnicy, akurat dla nich jeszcze zdjęć nie robiłem. ;)
Ale dla samym reporterom to trochę kłody rzucają...
Ale o co chodzi z tym "newsem"? Pytam, bo byłem sobie w sierpniu na warsztatach u bardzo znanego fotoreportera i tam też dowiedziałem się że agencje biorą tylko jpgi dlatego nie stosuje on żadnej automatyki w np. WB wiedząc że zdjęcie musi wyjść doskonałe juź z puszki.
O ho. Akurat oni mają nieźle za uszami w mataczeniu zdjęciami w erze analogowej, retuszowane zdjęcia z demonstracji antywojennych w USA w latach 70tych I podobne. Wtedy retuszu bronili jako środek umożliwiający podkreślenie tematu, wyciągnięcie że zdjęcia co najważniejsze. Ale klisza cyfrowa (raw) jest be.
Myślę, iż chcą obciąć koszty fotoedycji, fotoedytorow oraz oszczędzić na miejscach na dyskach w serwerowni.
Myślę, iż chcą obciąć koszty fotoedycji, fotoedytorow oraz oszczędzić na miejscach na dyskach w serwerowni.
A ja myślę, że to jednak bardziej takie działanie wizerunkowe, związane z ostatnimi "wtopami" podczas przyznawania World Press Photo. Teraz będą pisać: u nas zdjęcia niezmanipulowane, nikt nie gmerał przy odzyskiwaniu cieni/świateł, jesteśmy czyści, przejrzyści i jako jedyny na rynku wiarygodni ;) :D Co, moim zdaniem, jest zupełnie bez sensu, bo samym kadrowaniem można o wiele bardziej zmienić wymowę zdjęcia niż dobrym postprocesem. No, ale w sumie - co się burzyć, zdjęć do Reutersa nie robię, więc mnie jest wszystko jedno. Gorzej, jak to się stanie powszechne i producenci zaczną dawać RAWy tylko w tych najdroższych puszkach, w amatorskich zostawiając tylko JPG ;) :D
Gorzej, jak to się stanie powszechne i producenci zaczną dawać RAWy tylko w tych najdroższych puszkach, w amatorskich zostawiając tylko JPG ;) :D
Raczej odwrotnie, żeby nie kusiło. Poza ty zawodowiec robi strzały w punkt, to amator musi wyciągać z RAWa. ;)
Raczej odwrotnie, żeby nie kusiło. Poza ty zawodowiec robi strzały w punkt, to amator musi wyciągać z RAWa. ;)
W sumie racja :) Aż dziwne, że taki D4s nie robi od razu w miniaturkach do wrzucenia na stronę WWW ;)
Jak to nie robi, możesz wyrwać tego przyszytego do nefa.
Aha, a pełen tekst od Reuters tutaj: http://handbook.reuters.com/index.php?title=A_Brief_Guide_to_Standards%2C_Phot oshop_and_Captions
Kiedyś musiała przyjść taka reakcja na coraz większe manipulacje obrazem, które z roku na rok coraz bardziej postępowały.
Borat1979
20-11-2015, 16:42
Kiedyś musiała przyjść taka reakcja na coraz większe manipulacje obrazem, które z roku na rok coraz bardziej postępowały.
A pliku jpg to się nie da zmanipulować?
Jakieś tam drobne manipulacje wg tego handbooka Reuters'a są możliwe. A ponadto ten rzecznik dorzucił jeszcze: "Speed is also very important to us. We have therefore asked our photographers to skip labour and time consuming processes to get our pictures to our clients faster."
Zapominacie tylko o jednym drobiazgu. Wszystkie zdjęcia cyfrowe powstają w wyniku przetworzenia RAW-a na JPEG-a. Nie ma matryc, które same z siebie rejestrują JPEG-i. RAW to zapis tego, co zarejestrowała matryca i bez tego zdjęć nie ma. Dopiero później stosowane są jakieś krzywe, jakieś profile, odszumianie, wyostrzanie, itp. A to, czy jest to robione w puszce, czy na komputerze, to właściwie nie ma większego znaczenia - zawsze trzeba jakoś przetworzyć obraz RAW z matrycy na tego ulubionego przez niektórych JPEG-a. Co więc będzie z profilami i innymi cudactwami, które są dostępne bezpośrednio w puszkach? Co wreszcie będzie z WB? Też nie wolno? A funkcje kadrowania i obróbki zdjęć w puszkach też będę "zakazane"? Przecież to nie ma sensu. Fotografia cyfrowa (analogowa też, choć w dużo mniejszym stopniu), to jedno wielkie oszustwo i żadne zaklęcia niczego tu nie zmienią.
ShutterStill
20-11-2015, 18:20
Decyzja bez sensu. A co z kadrowaniem? Tego też zabronią?
Jeśli pozwolą na kadrowanie, to przy okazji można zrobić dowolny retusz. Można też skopiować exif z pierwotnego JPG. To właśnie RAW, który na dzisiaj nie jest edytowalny gwarantuje oryginalność zdjęcia.
Pozwala na kadrowanie i między innymi używanie levels
Czyli pozwala na wszystko, bo w jaki sposób zweryfikują co było robione?
Czyli pozwala na wszystko, bo w jaki sposób zweryfikują co było robione?
Bo tu w sumie nie jest ważne, co można, a czego nie. W świat pójdzie info w rodzaju: "My, Reuters, stosujemy tylko JPG prosto z aparatu. Żadnych manipulacji, czysta prawda. Kupujcie nasz materiał". Ludzie w to uwierzą, bo niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak bardzo można zmanipulować fotografię samym kadrowaniem. To tylko taki, za przeproszeniem, du.ochron, żeby później można było zwalić ewentualną odpowiedzialność na fotografa - "bo był zobligowany do podrzucenia JPG z aparatu, a coś tam wyedytował". Moim zdaniem nawet nie będą za bardzo weryfikować tych nadsyłanych plików (może tylko jakimś automatem), bo skoro tak bardzo liczy się czas...
RobertMiernik
20-11-2015, 21:44
Kadrowanie po fakcie to najmniejsza z manipulacji, to samo można przecież zrobić bez kadrowania po - kadrując przed. Tego nie będzie widać ani w RAW ani w JPG.
Nie rozumiem natomiast tego całego zamieszania i wydaje mi się, że to chłyt marketindody jak zauważył kkokosz...
nazir_altamar
21-11-2015, 12:59
Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że większość osób nie doczytała wytycznych.
Nie ma problemów z robieniem zdjęć w formacie RAW o ile fotograf sobie tego życzy. Agencja wymaga aby w takim przypadku również dodać plik jpeg który będzie dla agencji plikem "wyjściowym".
Tak samo kadrowanie, kontrast, poziomy itp.
Wspomniałem wszcześniej o "cyfrowej kliszy" i słusznie mi zostało przypomniane że to odpowiednik RAW. Zgadzam się mój błąd. To będzie taki cyfrowy "slajd"
Powiedzmy sobie szczerze że największy problem będą miały osoby które robią dużo "zdjęć" a dopiero po mocnym postprocesingu zdjęcia te osiągają minimalny poziom techniczny. Jest to położenie nacisku na to aby zdjęcia były jak najlepsze "prosto z aparatu".
Nikt nikomu niczego nie zabrania, tylko poprzeczka została zawieszona wyżej ;)
W wielu przypadkach a już na pewno w fotografii reporterskiej jpeg prosto z puszki może być formatem docelowym.
Do agencji Reuters nie dostarcza się zdjęć beauty, glamur, itp.
Sam robię dużo zdjęć w formacie RAW. Kiedyś robiłem wszystkie ale szybko się przekonałem że absolutnie nie ma takiej potrzeby. Zwykły przerost formy nad treścią ;)
Przynajmniej ja tak to widzę.
Następnym krokiem niech będzie ograniczenie do jedynej słusznej ogniskowej 50mm na pełnej klatce :D Będzie jeszcze bardziej naturalnie :D Kolejny chwyt marketingowy: "Tylko u nas zdjęcia przedstawiające wyłącznie obraz, który odpowiada kątowi widzenia ludzkiego oka". ;)
Oszczędności i tylko oszczędności. Ciekawe ile ludzi zwolnią dzięki takim posunięciom...?
A dlaczego mieli by zwalniać kogokolwiek? I w ogóle skąd te pomysły o ograniczeniach? Gazety często stawiają na szybkość, kto pierwszy opublikuje foty z aktualnych wydarzeń. Dlatego ten krok zmusi niektórych by już robiąc zdjęcia, było dobrze wykadrowane, miało dobre WB, itp, itd, przy okazji odcinamy się od zarzutów obróbki. A grafik w redakcji i to właściwie już nie do wydania papierowego ale cyfrowego (tablety, komórki, www) będzie miał mniej pracy, dorzuci logo czy podpis wydawnictwa i tyle.
nie rozumiem czym niektóre osoby się oburzają ?- po prostu taki wymóg odbiorcy, nie podoba Ci się to - to z nim nie współpracuj, zdarzają mi się sytuacje, że odbiorca informuje mnie, że fotki chce mieć od razu po zrobieniu, tak wykadrowane, naświetlone i "równe" , w formacie czytelnym dla każdego komputera, po zrobieniu fotek, zabiera kartę pamięci, mnie to cieszy, mniej obróbki przy klawiszach :), ale również miałem sytuację, że musiałem oddać fotki raw - koniecznie z d300 (nie wyższego modelu), wykadrowane i naświetlone prawidłowo i jeśli jestem w stanie temu sprostać do przyjmuję zlecenie, jeśli nie - nie będę się zasłaniał "swoim artystycznym podejściem", że bez obróbki to ja nie oddam
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.