khaalart
18-11-2015, 19:58
Witam
Mam dylemat:
pracuje na FX i DX i do tej pory kawał dobrej roboty zrobiła u mnie Sigma 18-35 1.8. Myślałem jednak o czymś szerszym (na FX). Wybór padł na 20 1.8 jednak....
wyszedł Tamron. I tu dylemat:
czy dokupować 20 1.8 do świetnego s.18-35 (odpowiednik na FX 27-55) czy też pożegnać super sigmę i kupić tamrona 15-30 2.8 rezygnując z nikkora 20 1.8?
Filtry do nikkora mam po tokinie, do tamrona filtrów brak :/
waga to też duża różnica. Światło podobne dzięki stabilizacji. Cena przy sprzedaży sigmy się wyrównuje.
Testował ktoś oba szkła?
PS robię zdjęcia z dwóch puszek, więc kwestię "przepinania" obiektywów ograniczam do minimum.
Co wy byście wybrali?
Mam dylemat:
pracuje na FX i DX i do tej pory kawał dobrej roboty zrobiła u mnie Sigma 18-35 1.8. Myślałem jednak o czymś szerszym (na FX). Wybór padł na 20 1.8 jednak....
wyszedł Tamron. I tu dylemat:
czy dokupować 20 1.8 do świetnego s.18-35 (odpowiednik na FX 27-55) czy też pożegnać super sigmę i kupić tamrona 15-30 2.8 rezygnując z nikkora 20 1.8?
Filtry do nikkora mam po tokinie, do tamrona filtrów brak :/
waga to też duża różnica. Światło podobne dzięki stabilizacji. Cena przy sprzedaży sigmy się wyrównuje.
Testował ktoś oba szkła?
PS robię zdjęcia z dwóch puszek, więc kwestię "przepinania" obiektywów ograniczam do minimum.
Co wy byście wybrali?