Zobacz pełną wersję : D300s na D7200 ? a może jeszcze czekać ?
Witam
Jestem fotografem amatorem, moje fotki to głównie wyjazdy, dzieci, rodzina i przydomowe bestie, sporadycznie natura. Obecnie posiadam D300s i jestem z niego zadowolony, mimo wszystko jest to konstrukcja leciwa i czasem doskwiera mi jakość zdjęć na wyższych czułościach (tu mam solidne parcie). Gdy znajomi przeskoczyli na FX'sy nagle zdjęcia "zrobiły się lepsze" więc i ja zaplanowałem zakup nowości jaką był D600, zwlekając dotrwałem do premiery D610 a teraz i D7200.
Potem stwierdziłem że mi szkoda kasy.. zwłaszcza że nowa cena sigmy 17-50 jest bardzo przystępna a do 24-70 niestety trzeba nie mało dołożyć.
Przekopując internet spotkałem się z różnymi opiniami, jedni twierdzą że D300s to nadal super korpus i zmiana nie ma sensu inni że D7200 to jednak konkretny przeskok. Przeglądając Dxomark poczułem się trochę zawstydzony i to z winy D3300...
http://www.dxomark.com/Lenses/Sigma/17-50mm-f-2.8-EX-DC-OS-HSM-Nikon-mounted-on-Nikon-D300s__614
http://www.dxomark.com/Lenses/Sigma/17-50mm-f-2.8-EX-DC-OS-HSM-Nikon-mounted-on-Nikon-D3300__928
Co radzicie ? Kupować D7200, D6xx czy może olać i czekać ?
Czekaj, albo pomyśl może o D700 na okres przejściowy ?
Jeśli brakuje wysokiego ISO to na co ma niby czekać? Może na mityczne D400:mrgreen:
Może nie na mityczne D400, ale na D7300, D7200s, D310s - zwał jak zwał, ale niech to będzie aparat, który wniesie coś nowego a nie tylko poprawki błędów popełnionych w poprzednikach :)
Nie zastanawiaj się, tylko kup cokolwiek nowego. Do takich zastosowań nie potrzeba pancernej budowy. Aktualnie najlepszy DX to D7200. Ale taki sam obrazek da D5500, D5300, D3300.
Jeśli nie robisz astrofotografii, to wystarczy D7100.
Jak nawet to wydumane D400 kiedyś będzie, to pewnie za taka kasę, która większość oczekujących solidnie ostudzi. ;-)
Moim zdaniem wybór jest prosty:
- zamiana na nowy DX (np. D7200) to pewnie mniej niż 2 tysiące, bo starą puszkę sprzedasz, a jakieś obiektywy już masz.
- zamiana na nowy FX (np. D610) to dopłata około 4 tysięcy plus nowe szkła i mało prawdopodobne, żeby to wszystko wyszło poniżej 6-7 tys., jeśli szkła mają być w miarę przyzwoite.
Do zdjęć, o jakich piszesz spokojnie wystarczy DX. Musisz sam wybrać.
madebyzosiek
18-11-2015, 11:22
Ja tam mam 300s i 7100. Nie mówię że 300s jest słaby, daje pewność AF i jest pancerny, ale matryca w 7100 zjada wszystkie zalety 300 na śniadanie...
Ja też mam D300 i D7100. Po początkowym zachwycie matrycą D7100, po (pol)roku jego uzytkowania, wrocilem do D300.
Mialem za duzo skopanych kadrow na meczu a i bufor nie pozwalal "pociagnac" akcji do konca.
Mozliwe, ze ja po prostu nie umiem robic zdjec, a D300 jest sprzetem idiotoodpornym.
Nieistotne, wazne ze nie ogranicza mnie w pracy.
ps. Dobrze, ze przesuneli ostatnie rundy meczow z godz. 16 na 13, bo teraz po 15.00 nie warto isc z D300 na mecz. No chyba, ze ktos lubi obrazek z niego przy ISO 3200/6400.
EDIT:
A co teraz bym kupil? Wszystko zalezy od przeznaczenia: D700/D7200/D750. Na pewno nie D6x0. Mialem od Tomka na meczu w hali i myslalem, ze przelaczylem AF na manual ;)
Kilka lat temu miałem trochę dobrych szkieł na DX np N17-55 ale po podjęciu decyzji przejścia na FX sprzedałem zostawiając sobie tylko N35 1.8 i legendarnego kita 17-70 (którego eksploatuje ojciec). Mam jeszcze N80-200 2,8 ale to pasuje do obu puszek. Minimum jeden obiektyw i tak muszę kupić temu na D7200 + S17-50 prezentuje się atrakcyjniej niż np D610 + S24-70, zwłaszcza że 17-50 mogę kupić z biegu jeszcze do D300s.
DX według mnie ma jeszcze jedną zaletę, waga i wielkość zwłaszcza optyki.
Moje korpusy teoretycznie nie muszą być pancerne, fakt z D300s nie boje się robić zdjęć w deszczu (góry) czy w słoneczny dzień na plaży z lekkim wiatrem (niestety AF N17-55 to odczuł) ale takich sytuacji w całym swoim życiu miałem może 5. Rozwaliłem tylko canona 30D zimą.. na szczęście serwis za grosze go uratował.
Czyli matryca D7xxx na plus, co z tym AF w serii 7xxx jest gorszy od tego w D300s ?
D7100 vs d7200 wolałbym 7200 ale jeśli znajdę 7100 w bardzo atrakcyjnej cenie to czemu nie.
Ja mowie o AF w kontekscie sportu.
To moje spostrzezenia i odczucia.
Kazdy ma jednak swoj prog toleracji.
A i przeznaczenie moze byc zgola inne.
madebyzosiek
18-11-2015, 12:12
Ja bym nie powiedział, że AF jest gorszy, jest mniej pewny, szczególnie w sztucznym świetle. Tak jak pisze docxxx, jak wiem że muszę mieć 99% trafionych zdjęć biorę D300s jak wiem, że światła będzie mało D7100, jak nie wiem jakie warunki spotkam, biorę oba :-)
madebyzosiek
18-11-2015, 12:15
Dodam jeszcze tylko, że użytkownicy 7200 mówią, że z AF jest znacznie lepiej niż w 7100 no i bufor większy
merkator
18-11-2015, 12:37
Skoro wspomniałeś o moim ulubionym serwisie porównawczym, czyli dxo ;)
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D300s-versus-Nikon-D7100-versus-Nikon-D7200___614_865_1020
Jak porównasz specyfikację D300s, D7100, D7200 to stwierdzisz, że wcale nie musisz się za staruszka wstydzić. Nie masz tylko trybu video ;)
Owszem, charakterystyka matrycy dla nowych puszek jest trochę lepsza, ale nie jest to przepaść technologiczna, aczkolwiek na tyle istotna, że na pewno odczujesz różnicę na plus.
Drugie porównanie zrobiłem wplatając jedną z nowszych puszek Canon'a 760D, tylko w zakresie dynamiki matryca ma ciut lepszą charakterystykę niż twój staruszek.
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D300s-versus-Nikon-D7200-versus-Canon-EOS-760D___614_1020_1011
A przecież 760D to nowość. Czy warto dokupić do D300s jakiegoś D7xxx ? Na pewno tak, ale nie za wszelką cenę.
Jedni porównują wykresy, drudzy pracują i wyciągają wnioski empirycznie.
Statystycznie, to ja z moją żoną mamy po jednym jądrze.
merkator
18-11-2015, 12:46
Jedni porównują wykresy, drudzy pracują i wyciągają wnioski empirycznie.
Statystycznie, to ja z moją żoną mamy po jednym jądrze.
Cóż, przepraszam , że się głupio wtrąciłem w mądrą dyskusję.
wykresy i statyka też ważna, do czegoś trzeba mieć punkt odniesienia.
Czyli podsumowując, nie ma się co pchać w FX a jak już to nie koniecznie w D6x0. Jak zmieniać to na D7200 i "będzie pan zadowolony" ?
merkator
18-11-2015, 12:59
wykresy i statyka też ważna, do czegoś trzeba mieć punkt odniesienia.
Dokłądnie, w końcu to jacyś inżynierowie projektują sprzęt starając się by każdy następny model był ciut lepszy. Czy im się to udaje ? Tu już wkraczają testy niezależne od producentów i "empiryka" użytkowników.
Czyli podsumowując, nie ma się co pchać w FX a jak już to nie koniecznie w D6x0. Jak zmieniać to na D7200 i "będzie pan zadowolony" ?
Na FX zyskasz zwłaszcza na: mniejszych szumach, lepszej dynamice tonalnej, lepszym odwzorowaniu kolorów, ale czy fotografujesz "do kotleta" żeby wydatek w FX miał uzasadnienie ? Chyba nie.
Najbardziej racjonalna wypowiedź pojawiła się na samym początku dyskusji:
Nie zastanawiaj się, tylko kup cokolwiek nowego. Do takich zastosowań nie potrzeba pancernej budowy. Aktualnie najlepszy DX to D7200. Ale taki sam obrazek da D5500, D5300, D3300.
Jeśli nie robisz astrofotografii, to wystarczy D7100.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.