Zobacz pełną wersję : dla osób ze skalibrowanymi monitorami
qwerty112
17-11-2015, 20:42
Czołem!
Potrzebuję na szybko opinii czy kolorystyka (głównie skóry) na fragmencie zdjęcia jest akceptowalna, ponieważ nie mam chwilowo odpowiedniego monitora.
Sprawa pewnie niecodzienna, ale pomóżcie proszę :)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/11/1-3.jpg
źródło (http://fotowrzut.pl/tmp/upload/BLBL3P31WP/1.jpg)
RobertMiernik
17-11-2015, 22:02
widać odrobinę zielono-ścianowego, ale zdecydowanie jest 'akceptowalne'
zbyszekD7000
17-11-2015, 22:13
Potwierdzam, zalatuje lekuchno w zieleń, ale minimalnie
rawkik30
18-11-2015, 00:46
A ja nie jak wyżej, ja jak... niżej. Pomimo posiadania skalibrowanego monitora...
Nie pierwszy raz zresztą i może w końcu (już sobie kiedyś obiecałem) założę temat o tym albo może tutaj w końcu mi się coś "wyjaśni" w tej kwestii?
Link http://tomaszpluszczyk.pl/zarzadzanie-barwa-oprogramowanie-stanowisko-obrobki-zdjec/ i cytat z niego:
Póki co uogólnijmy, że program, który zarządza barwą, wyświetla poprawnie kolory. Nie muszę chyba mówić, jak istotne to jest w przypadku zdjęć. Każda fotografia ma przypisany profil ICC (a jeśli nie ma, to znaczy, że fotograf skopał sprawę i powinien go przypisać).
Profil zawarty jest w plikach ze zdjęciami, informuje oprogramowanie o tym, w jakiej przestrzeni barwnej dany plik ma być wyświetlony (np. w AdobeRGB). Jeśli profilu nie będzie, to zdjęcie może zostać „rozciągnięte” do pełnego gamutu monitora. Będzie wtedy wyświetlane bardziej nasycone. Zobaczymy barwy, których w zdjęciu nie ma i być ich nie powinno. Różnica jest szczególnie widoczna na monitorach szerokogamuowych. Najbardziej rzuca się w oczy wygląd skóry. Nabiera czerwonego zafarbu.
Nie muszę chyba dodawać, że pokazane zdjęcie nie posiada osadzonego profilu kolorów...
RobertMiernik
18-11-2015, 10:31
Nie muszę chyba dodawać, że duża część oprogramowania nie potrafi sobie poradzić z zaszytym profilem?
Nie wiem jak to aktualnie wygląda w przeglądarkach ale dużo ludzi wyświetla zdjęcia na telewizorach albo telefonach... Lab drukujący zdjęcia też zresztą potrafi zepsuć nasz pieczołowicie osadzony profil więc lepiej wypluwać zdjęcia docelowe pod konkretne zastosowanie i niekoniecznie osadzać w nich profile.
Jeśli zdjęcia robimy do oglądania na profesjonalnych monitorach przez zawodowych grafików, albo do druku w książce to i ma to sens.
A ja nie jak wyżej, ja jak... niżej. Pomimo posiadania skalibrowanego monitora...
Nie pierwszy raz zresztą i może w końcu (już sobie kiedyś obiecałem) założę temat o tym albo może tutaj w końcu mi się coś "wyjaśni" w tej kwestii?
(...)
Nie muszę chyba dodawać, że pokazane zdjęcie nie posiada osadzonego profilu kolorów...
A ja nie musze chyba pokazywac Ci palcem miejsca w ktorym autor postu prosi o opinie nt. kolorystyki a nie profilu:
Czołem!
Potrzebuję na szybko opinii czy kolorystyka (głównie skóry) na fragmencie zdjęcia jest akceptowalna, ponieważ nie mam chwilowo odpowiedniego monitora.
Sprawa pewnie niecodzienna, ale pomóżcie proszę :)
qwerty112
18-11-2015, 22:16
Zarządzanie kolorem to dość obszerny temat. A prosiłem o to, o co prosiłem i dziękuję serdecznie za odpowiedzi na zadane pytanie.
2pompony
18-11-2015, 22:18
Akceptowalna jest, ale ładna nie. Trochę młodemu wargi zsiniały... No i potwierdzam ogólne wrażenia, że młoda ma na twarzy ślad koloru ścian, chociaż na szczęście zielona nie jest. Powiedziałbym, że młody ma twarz mniej 'zieleńszą' niż młoda, choć dla skóry to ja bym na całości zdjęcia ja bym trochę zmienił temperaturę i tintę.
rawkik30
18-11-2015, 23:35
Nie muszę chyba dodawać, ....
Jeśli zdjęcia robimy do oglądania na profesjonalnych monitorach przez zawodowych grafików, albo do druku w książce to i ma to sens.
Nie musisz. To rzeczy dla mnie oczywiste. Dla innych chyba też...
A ja nie musze chyba pokazywac Ci palcem miejsca w ktorym autor postu prosi o opinie nt. kolorystyki a nie profilu:
A czy ja muszę Tobie palcem pokazać, że chodziło mi o co innego?
Przecież jeśli prawdą jest, że
zobaczymy barwy, których w zdjęciu nie ma i być ich nie powinno. Różnica jest szczególnie widoczna na monitorach szerokogamuowych. Najbardziej rzuca się w oczy wygląd skóry. Nabiera czerwonego zafarbu.
to co po takiej opinii? Wtedy nawet na poziomie względnie pojętej "akceptowalności" różnice mogą się okazać... nieakceptowalne ;-)
O to mi chodziło, gdy cytowałem. Zwłaszcza, że naprawdę sporo zdjęć tu na forum pokazywanych nie ma przypisanego profilu kolorów, a ja po tym co przeczytałem i zacytowałem w poście wyżej, nie wiem jak się ewentualnie ustosunkować do tego, co widzę u siebie na monitorze w takim przypadku. Nie wiem, jak zobaczyć to co teoretycznie powinienem i jakie ewentualnie mogą być różnice.
Ale co z tymi różnicami? Czy faktycznie są, kiedy i... dlaczego?
Wracając, bez zakładania tematu, do "problemu" braku profilu. Jak to działa? Obrabiamy RAW (bez przypisania przestrzeni barw), zapisujemy plik bez profilu barwowego, otwieramy ten zapisany plik i co? Że niby jest inaczej niż wcześniej widzieliśmy, zanim zapisaliśmy? Czy może chodzi TYLKO o oglądanie takiego zdjęcia na innych monitorach o różnej charakterystyce barwnej?
A zdjęcie z tematu jak widzę na swoim monitorze?
Dużo się naczytałem, zanim skończyło się tylko na sRGB, i jeszcze większe tylko, Dellu. Doszedłem do wniosku, że jak na moje potrzeby i zastosowania, sRGB oznaczać będzie mniej problemów z tymi właśnie wszystkimi przypisanymi lub nie, działającymi poprawnie lub nie do końca, profilami.
Czy kolorystyka skóry jest "akceptowalna"? Mogę co najwyżej napisać, jak ją ją odbieram. Dla mnie jest nieco blada i jakby lekko zimnawa oraz dość mało kontrastowa (wybór obrabiającego?). Nadmienię, że Adobe zmienia ten wycinek przy autokorekcie na jeszcze bladszy i zimniejszy, który jeszcze mniej mi odpowiada. Nie wiem jednak, jaką faktycznie karnację ma para ze zdjęcia, ani jakie było światło - to powinno być istotne nawet przy tzw. "akceptowalności". Natomiast praktycznie nie widzę u siebie wpływu na twarzy tego zielonego odcienia ściany - o czym chyba wszyscy wyżej wspominacie.
zbyszekD7000
18-11-2015, 23:44
więc jaki z tego wniosek skoro tylko Ty widzisz kolory inaczej ;)
rawkik30
19-11-2015, 00:02
więc jaki z tego wniosek skoro tylko Ty widzisz kolory inaczej ;)
Pisząc, wiedziałem czym "grozi" :D A może wniosek niekoniecznie taki, jaki mógłby się wydawać oczywisty, czyli że mam skopaną kalibrację i monitor? Może mam inny poziom tolerancji na "obce" barwy? ;-) Bez usuwania tej "zieleni" u siebie z ciekawości zmieniłem kolory, i ciągle ta zieleń, jeśli nawet jest delikatnie widoczna w oryginale (dla mnie to raczej, jak pisałem, zimnawa bladość), to po zmianie u mnie jej wpływ jest całkowicie do pominięcia - już jej moje oko na moim monitorze nie widzi (ewentualnie - skrajnie możliwe - nie odróżnia).
No a może wniosek taki, że poprzednie wpisy tylko od szerokogamutowców, którzy "zobaczą barwy, których w zdjęciu nie ma i być ich nie powinno. Różnica jest szczególnie widoczna na monitorach szerokogamutowych"? :-P :D Pewnie tylko ja na "szajsie" z sRGB się tu wypowiadam ;-)
Niestety podejrzewam, że bez naocznego porównania z innym monitorem pewnie mi się sprawa różnic wynikających też z braku przypisanego profilu kolorów do zdjęcia (tu się z tym tematem podłączyłem, wykorzystując okazję), nie wyjaśni. A mogłem dać sobie spokój i nie czytać nic o zarządzaniu barwą :D
Jak oglądałem za pierwszym razem w Chrome bez CM to wyglądało na prawdę dobrze (na oprofilowanym Eixo sx2262w w trybie AdobeRGB). Niestety kiedy włączyłem w firefoxie który podpina sRGB dla obrazów bez profili, wygląda sino, zielono i mdło.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.