Zobacz pełną wersję : Kurs liturgiczny dla fotografów Trójmiasto
Witam
Chcę zrobić kurs liturgiczny dla fotografów. Gdańska Kuria organizuje takowy 7-8 grudnia br. w Gdyni . Jedynie czego nie chcą podać w informacjach to cena takiego kursu. Dostałem lakoniczną odpowiedz, że wszystkiego się dowiem już na miejscu :).
W związku z tym mam pytanko : może ktoś ostatnio robił takowy kurs organizowany przez Gdańską Kurię i wie ile to kosztuje i czy uprawnienia wydają bezterminowo ?
Michał Sz.
14-11-2015, 22:22
Jedynie czego nie chcą podać w informacjach to cena takiego kursu. Dostałem lakoniczną odpowiedz, że wszystkiego się dowiem już na miejscu :).
Zapewne jest co łaska, ale nie mniej niż... ;)
No właśnie ile to "mniej"......
Michał Sz.
14-11-2015, 22:41
To zależy zapewne od diecezji. :) W przemyśle bożym wszystko jest bardzo płynne i elastyczne. Myślę, że najlepiej jednak przejść się tam i dowiedzieć na miejscu.
Są dwa czy trzy długie wątki o kursach na forum. Tak trudno wpisać w szukajkę? Cena od friko do 200-300 zetów. Czasami wydają "upoważnienie" czasowe. ;)
cezary-k
14-11-2015, 23:03
Nie ma co kombinować, trzeba wybulić i tyle. Bez tego nie zrobisz zdjęć w wielu kościołach (są księża, którzy tego nie wymagają).
Kilka lat temu - cena na pewno poniżej 100zł, z tego co pamiętam chyba 50zł. Do tego potrzebne zdjęcie jak do dowodu.
Dokładnie ten kurs, w tej diecezji, jeden kościół w Gdynii je organizuje.
Edit. Bez ograniczeń czasowych. Do tego otrzymujesz materiały informacyjne na temat przebiegu uroczystości kościelnych pod kątem robienia zdjęć (kiedy można, kiedy nie) wydanych w diecezji Pelplińskiej.
W Łodzi w październiku było 115zł
Kilka lat temu - cena na pewno poniżej 100zł, z tego co pamiętam chyba 50zł. Do tego potrzebne zdjęcie jak do dowodu.
Dokładnie ten kurs, w tej diecezji, jeden kościół w Gdynii je organizuje.
Edit. Bez ograniczeń czasowych. Do tego otrzymujesz materiały informacyjne na temat przebiegu uroczystości kościelnych pod kątem robienia zdjęć (kiedy można, kiedy nie) wydanych w diecezji Pelplińskiej.
Dziękuje o taką informację mi chodziło !
Oczywiście najważniejsze - otrzymasz dyplom potwierdzający ukończenie kursu oraz identyfikator.
Jak ukończysz kurs napisz, czy coś się zmieniło.
Pozdrawia
W Zielonej Górze w październiku 200 zł!
EDIT:
Ciekawostka. Na początku sierpnia musiałem zrobić ślub. Żadnego kursu nie było na horyzoncie, ale dowiedziałem się, że można uzyskać coś takiego jak pozwolenie tymczasowe (do najbliższego szkolenia). Zadzwoniłem do kurii w Poznaniu i oznajmili mi, że nie ma problemu, proszę podać dane, wyślemy na własny koszt za 0 zł, ale to pozwolenie niestety udzielane jest jedynie na terenie województwa wielkopolskiego. Wziałem i takie, bo miałem noż na gardle.
W miedzyczasie przedzwonilem do naszej kurii w Zielonej Górze. I oczywiscie tez mozna dostac takie pozwolenie, ale już za 50 zł. Nie mialem wyjscia, zaplacilem.
Po kilku dniach przyszlo to z Poznania...
W Poznaniu kurs w tym toku kosztuje 40 zł.
Oczywiście najważniejsze - otrzymasz dyplom potwierdzający ukończenie kursu oraz identyfikator.
Jak ukończysz kurs napisz, czy coś się zmieniło.
Pozdrawia
No to po pierwszym spotkaniu w Gdyni .Kurs 100-wka PLN .Uprawnienia bez ograniczeń czasowych.
Dzięki, cena chyba trochę wyższa, ale najważniejsze to uprawnienia bez ograniczeń... Tzn z ograniczeniem do naszej diecezji XD
Choć uznaniowo, w innych też nie powinni stwarzać problemów ;)
Dokument dokumentem ale i tak zawsze musisz mieć zgodę duchownego na robienie zdjęć,choć niektóży nie nie wymagają takiej zgody najważniejsze jest odpowiednie zachowanie się w kościele mam 19 lat taki dokument.
DaroD300S
18-12-2015, 10:31
Szanowni Państwo. Dokumentem upoważniającym do prowadzenia działalności gospodarczej jest WPIS do ewidencji działalności. Żaden inny dokument w 3 RP ( na razie, być może w 4 RP to się zmieni ) na wykonywanie działalności fotograficznej nie jest wymagany. Reszta bez komentarza.
madebyzosiek
18-12-2015, 13:55
Szanowni Państwo. Dokumentem upoważniającym do prowadzenia działalności gospodarczej jest WPIS do ewidencji działalności. Żaden inny dokument w 3 RP ( na razie, być może w 4 RP to się zmieni ) na wykonywanie działalności fotograficznej nie jest wymagany. Reszta bez komentarza.
Wyjaśnij to duchownemu, który Ci zabroni robić zdjęć podczas zlecenia [emoji14]
Wpis do ewidencji nie upoważnia nikogo do robienia zdjęć gdzie się chce i kiedy się chce. Upoważnia Cię głównie do płacenia podatków. Więc nie egzaltuj się tak bardzo.
DaroD300S
18-12-2015, 14:15
Wpis do ewidencji nie upoważnia nikogo do robienia zdjęć gdzie się chce i kiedy się chce. Upoważnia Cię głównie do płacenia podatków. Więc nie egzaltuj się tak bardzo.
Pomimo tego, żyjemy w państwie wyznaniowym to jeszcze żaden "ojciec" nie zabronił mi wykonywania zlecenia.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wyjaśnij to duchownemu, który Ci zabroni robić zdjęć podczas zlecenia [emoji14]
Zawsze o tym wspominam przed wejściem do kościoła i raczej nie pokazuję upoważnienia z kurii
madebyzosiek
18-12-2015, 14:19
Niby tak, ale jak trafisz na wiejskiego farosza, który zdecyduje, że skoro nie jesteś po kursie to Ci nie pozwala robić zdjęć, to co zrobisz?
W kościołach nie fotografuje ale chyba lepiej odżalowac 100 niż zaliczyć mega wtope i nie zarobić a dodatkowo otrzymać mega negatywną ocenę od klienta
Też tak uważam i powtarzam, że możemy się stawiać, grymasić, być ateistą, ale dla tych kilku złotych naprawdę nie warto robić scen, bo jedynie co możemy to tylko stracić.
Swoje powiem pod nosem, pomyślę o kilku epitetach, ale uśmiechnę się sztucznie i pokażę karteczkę z ukończonym kursem.
1. Nigdy nie spotkałem się żeby kiedykolwiek, jakikolwiek ksiądz wymagał od osób fotografujacych na ślubie tego zaświadczenia. A żyję już lat kilkadziesiąt. Do kościoła chodzę, na śluby także. Być może gdzieś, kiedyś się zdażyło... Choć ciężko mi to sobie wyobrazić. Żeby ksiądz zażądał takiego upoważnienia, jedyne co przychodzi mi do głowy , to fotograf musiałby się zachować jak burak. I nie ma tu znaczenia - wierzący czy nie, bo tego na twarzy nie mamy wypisane. Co najwyżej po zachowaniu można poznać. Czy ktoś wie, jak zachować się na mszy, czy też nie. Taka ciekawostka. Byłem kiedyś na ślubie kolegi w obrządku GrekoKatolickim. Ewidentnie Ci, którzy ten obrządek praktykują, zauważyli większość sąsiadów obecnych niedaleko, na codzien praktykujących obrządek RzymskoKatolicki. Raz, że nikomu nie przeszkadzało inny sposób przezegnania się, a dwa że łatwo dostosować się do zachowania gospodarzy. Eot.
Wyczuwam u niektórych jakiś żal (niech nikt nie bierze tego do siebie). Zasada jest prosta - jak idziesz gdzieś w gości, to stosujesz się do zasad, etykiety gospodarza. Gdziekolwiek by nie poszedł. Czy to dom kolegi, kościół, synagoga czy basen.
Do synagogi z zasady nie idziemy w kapielówkach i czepku, a na basen w mycce, choć niektórym mogłyby się pomylić. Zasady dla dorosłych, którzy potrafią obsłużyć aparat piwinny być jasne. Nie ma co wylewac żali, że na basen potrzebny czepek, a od fotografa, który ma problemy z zachowaniem, ksiądz zażyczy sobie zaświadczenie, że takowy potrafi się zachować jak trzeba. Wiele ciotek i wujkow robi zdjęcia na ślubach. I mimo, że często przeszkadzają, to jednak znacznie częściej potrafią się lepiej zachować od wynajętego fotografa... Bo robią zdjęcia tylko w tych najważniejszych momentach - wtedy kiedy można. Fotograf wynajęty czesto z konieczności (takie czasy i wymagania) fotografuje całą mszę. I tu wtedy może być problem, bo np podczas kazania tak oficjalnie, nie jest na to czas. Większości księży to nie przeszkadza, ale oficjalnie ten czas na fotografowanie nie jest przeznaczony.
2. Naprawdę - prosta życiowa zasada - im więcej uprawnień, szkoleń, tym pracownik bardziej utytułowany, teoretycznie bardziej wartosciowy.
Naprawdę, kierowcy zwykłej taksówki wystarczy prawo kat. B. Ale lepiej chyba posiadać uprawnienia na pojazdy także innej kategorii. Może nie jest to niezbędne akurat teraz, ale nigdy nie wiadomo, kiedy się może przydać? A i pracodawca inaczej będzie patrzył, klient w przypadku fotografa. Stawka, wynagrodzenie także najczęściej inne dla osób, które mają więcej uprawnień... No można tak wymieniać w nieskończoność...
Ps Muszę jednak napisać.
DaroD300s, wpis do ewidencji gospodarczej upoważnia Cię do wejścia do synagogi w czepku, jeśli jesteś ratownikiem? Bo przyznam, że nie rozumiem Twojego toku myślenia... Nie czytam wyborczej, nie wszystko mogę wiedzieć...
Albo uprawnienie do kierowania autem, nie uprawnia Cię do wjazdu nim do kościoła, co najwyżej na przykościelny parking... Tak jak pozwolenie na broń nie upoważnia Cię do strzelania w miejskim parku...
DaroD300S
18-12-2015, 19:18
Też tak uważam i powtarzam, że możemy się stawiać, grymasić, być ateistą, ale dla tych kilku złotych naprawdę nie warto robić scen, bo jedynie co możemy to tylko stracić.
Swoje powiem pod nosem, pomyślę o kilku epitetach, ale uśmiechnę się sztucznie i pokażę karteczkę z ukończonym kursem.
Oczywiście masz rację. Wykonując reportaż poglądy zostawiam w domu. Pomimo bardzo negatywnego stosunku do religii, zachowuję się odpowiednio. Ale próba powstrzymania mnie od wykonywania obowiązków przez funkcjonariusza kościoła pewnie skończyła by się awanturą. Ale tak ktoś już mówił nigdy ksiądz nie kazał mi okazać dokumentu z kurii.
- - - - kolejny post - - - - - -
1. Nigdy nie spotkałem się żeby kiedykolwiek, jakikolwiek ksiądz wymagał od osób fotografujacych na ślubie tego zaświadczenia. A żyję już lat kilkadziesiąt. Do kościoła chodzę, na śluby także. Być może gdzieś, kiedyś się zdażyło... Choć ciężko mi to sobie wyobrazić. Żeby ksiądz zażądał takiego upoważnienia, jedyne co przychodzi mi do głowy , to fotograf musiałby się zachować jak burak. I nie ma tu znaczenia - wierzący czy nie, bo tego na twarzy nie mamy wypisane. Co najwyżej po zachowaniu można poznać. Czy ktoś wie, jak zachować się na mszy, czy też nie. Taka ciekawostka. Byłem kiedyś na ślubie kolegi w obrządku GrekoKatolickim. Ewidentnie Ci, którzy ten obrządek praktykują, zauważyli większość sąsiadów obecnych niedaleko, na codzien praktykujących obrządek RzymskoKatolicki. Raz, że nikomu nie przeszkadzało inny sposób przezegnania się, a dwa że łatwo dostosować się do zachowania gospodarzy. Eot.
Wyczuwam u niektórych jakiś żal (niech nikt nie bierze tego do siebie). Zasada jest prosta - jak idziesz gdzieś w gości, to stosujesz się do zasad, etykiety gospodarza. Gdziekolwiek by nie poszedł. Czy to dom kolegi, kościół, synagoga czy basen.
Do synagogi z zasady nie idziemy w kapielówkach i czepku, a na basen w mycce, choć niektórym mogłyby się pomylić. Zasady dla dorosłych, którzy potrafią obsłużyć aparat piwinny być jasne. Nie ma co wylewac żali, że na basen potrzebny czepek, a od fotografa, który ma problemy z zachowaniem, ksiądz zażyczy sobie zaświadczenie, że takowy potrafi się zachować jak trzeba. Wiele ciotek i wujkow robi zdjęcia na ślubach. I mimo, że często przeszkadzają, to jednak znacznie częściej potrafią się lepiej zachować od wynajętego fotografa... Bo robią zdjęcia tylko w tych najważniejszych momentach - wtedy kiedy można. Fotograf wynajęty czesto z konieczności (takie czasy i wymagania) fotografuje całą mszę. I tu wtedy może być problem, bo np podczas kazania tak oficjalnie, nie jest na to czas. Większości księży to nie przeszkadza, ale oficjalnie ten czas na fotografowanie nie jest przeznaczony.
2. Naprawdę - prosta życiowa zasada - im więcej uprawnień, szkoleń, tym pracownik bardziej utytułowany, teoretycznie bardziej wartosciowy.
Naprawdę, kierowcy zwykłej taksówki wystarczy prawo kat. B. Ale lepiej chyba posiadać uprawnienia na pojazdy także innej kategorii. Może nie jest to niezbędne akurat teraz, ale nigdy nie wiadomo, kiedy się może przydać? A i pracodawca inaczej będzie patrzył, klient w przypadku fotografa. Stawka, wynagrodzenie także najczęściej inne dla osób, które mają więcej uprawnień... No można tak wymieniać w nieskończoność...
Ps Muszę jednak napisać.
DaroD300s, wpis do ewidencji gospodarczej upoważnia Cię do wejścia do synagogi w czepku, jeśli jesteś ratownikiem? Bo przyznam, że nie rozumiem Twojego toku myślenia... Nie czytam wyborczej, nie wszystko mogę wiedzieć...
Albo uprawnienie do kierowania autem, nie uprawnia Cię do wjazdu nim do kościoła, co najwyżej na przykościelny parking... Tak jak pozwolenie na broń nie upoważnia Cię do strzelania w miejskim parku...
Klika uwag. Tak na co dzień wykonuję tak zwany zawód regulowany. Wykształcenie określone w rozporządzeniu ministra, stwierdzenie kwalifikacji przez prezesa WUG itd... Natomiast zawód fotografa nie należy do grupy zawodów regulowanych. Chyba, że się mylę ale żadne rozporządzenie w 3 RP nie określa zasad fotografowania w miejscach kultu religijnego. Nie dajmy się zastraszyć tzw. duchownym.
(...) Chyba, że się mylę ale żadne rozporządzenie w 3 RP nie określa zasad fotografowania w miejscach kultu religijnego. Nie dajmy się zastraszyć tzw. duchownym.
Proponuję pofotografować również w synagogach i meczetach mając w jednej ręce aparat a w drugiej kopię wpisu do ewidencji.
Ponieważ żadne rozporządzenie w RP nie określa zasad fotografowania w miejscach kultu religijnego, to zasady te określa właściciel lub zarządca. Tak jest nie tylko w kościołach ale i w zdecydowanej większości firm. muzeów itp.
DaroD300S
22-12-2015, 14:08
Proponuję pofotografować również w synagogach i meczetach mając w jednej ręce aparat a w drugiej kopię wpisu do ewidencji.
Ponieważ żadne rozporządzenie w RP nie określa zasad fotografowania w miejscach kultu religijnego, to zasady te określa właściciel lub zarządca. Tak jest nie tylko w kościołach ale i w zdecydowanej większości firm. muzeów itp.
Trochę się nie rozumiemy. Mam na myśli wejście do kościoła w celu realizacji zlecenia i wraz ze zleceniodawcą.
pioterkow
22-12-2015, 16:00
Szanowni Państwo. Dokumentem upoważniającym do prowadzenia działalności gospodarczej jest WPIS do ewidencji działalności. Żaden inny dokument w 3 RP ( na razie, być może w 4 RP to się zmieni ) na wykonywanie działalności fotograficznej nie jest wymagany. Reszta bez komentarza.
Ten "wpis do ewidencji" kótrym tak się podniecasz to zwykły śmieć który może dostać każdy menel spod budki z piwem.
Nie fotografuję ślubów zawodowo ale gdybym to robił to poszedłbym z ciekawości na taki kurs żeby wiedzieć jak się mam zachować na uroczystości, czego unikać itp..
I nieważne czy w kościele katolickim, prawosławnym czy muzułmańskim - odrobina szacunku wymaga żeby wiedzieć jak zachowywać się podczas takich uroczystości...
A kwota za "kurs" jest śmieszna.
DaroD300S
23-12-2015, 08:22
Ten "wpis do ewidencji" kótrym tak się podniecasz to zwykły śmieć który może dostać każdy menel spod budki z piwem.
Nie fotografuję ślubów zawodowo ale gdybym to robił to poszedłbym z ciekawości na taki kurs żeby wiedzieć jak się mam zachować na uroczystości, czego unikać itp..
I nieważne czy w kościele katolickim, prawosławnym czy muzułmańskim - odrobina szacunku wymaga żeby wiedzieć jak zachowywać się podczas takich uroczystości...
A kwota za "kurs" jest śmieszna.
Jak kiedyś trafisz na taki kurs to nie zapomnij zapytać w jaki sposób masz pocałować pana księdza w biżuterię.
trixiglk
23-12-2015, 22:45
DaroD300S wydaje mi się że problem wcale nie tkwi posiadaniu bądź nie tzw. Kursu liturgicznego ale w jakiejś osobistej urazie, uprzedzeniu etc. Szkoda, że nie potrafisz przez to ogarnąć podstawowej sprawy dotyczącej zgody na wykonanie zdjęć. Przecież to dla większości ludzi jest takie proste:
- chcesz zrobić zdjęcia z młodymi w muzeum, potrzebujesz zgody kustosza czy zarządcy obiektu. Czasem trzeba kupić jakiś specjalny bilet na tę okazję.
- chcesz zrobić z młodymi sesję w galerii handlowej bo na dworze mróz, potrzebujesz zgody zarządcy obiektu. Często to tylko formalność. Jednak bez niej wylecisz na zbity pysk bo ochrona ma gdzieś Twój wpis dla nich liczy się to co mówi właściciel.
- chcesz zrobić zdjęcia w meczecie/synagodze/cerkwi/kościele z młodymi zasady są dokładnie takie same. Trzeba iść do zarządcy (mniejsza z tym czy masz do niego osobistą urazę) przedstawić się i zapytać choćby dla formalności czy nie ma nic przeciwko i czy ma jakieś osobiste wskazówki.
Jeśli uważasz inaczej to poproszę o Twój adres - zwołam kilku kumpli i wpadniemy do Ciebie na niezapowiedzianą sesję kąpielową z jakąś modeliną... Ot tak sobie bo podpiszę umowę a klient chciał w tym a nie innym miejscu zrobić sesję.
Pozdrawiam,
pioterkow
24-12-2015, 02:11
Jak kiedyś trafisz na taki kurs to nie zapomnij zapytać w jaki sposób masz pocałować pana księdza w biżuterię.
Hm... bardzo błyskotliwa i inteligentna odpowiedź.
Nie każdy jest "miszczem" fotografii z WPISEM do EDG który pozjadał wszystkie rozumy...
Niektórzy lubią dowiedzieć się czegoś więcej jeśli chcą zawodowo robić zdjęcia ślubne czy jakiekolwiek inne i z takiego kursu skorzystają.
Cóż... niektórzy mają chęć do nauki a niektórym wystarczy WPIS do ewidencji...
Wesołych Świąt :)
Jak kiedyś trafisz na taki kurs to nie zapomnij zapytać w jaki sposób masz pocałować pana księdza w biżuterię.
Bardzo profesjonalnie. Bardzo. Gratuluję wpisu do ewidencji.
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia.
Jak kiedyś trafisz na taki kurs to nie zapomnij zapytać w jaki sposób masz pocałować pana księdza w biżuterię.
Proszę, powiedz mi czy wiesz ile czasem czeka się na akredytację na jakieś wydarzenie, imprezę? Czy wiesz ile trzeba poświęcić czasu i zachodu aby taką akredytację dostać? Chyba nie wiesz. Wydaje Ci się, że przy wejściu pokażesz wpis do ewidencji, a organizator wyrzuci wszystkich akredytowanych i wpuści tylko Ciebie? Bo masz jakiś wpis? To po co te akredytacje? Myślisz, że mając wpis możesz wejść na teren dowolnej firmy i robić zdjęcia? Nawet jak będziesz fotografował przez płot, to ochrona powinna zareagować i zareaguje.
Czy wiesz, że (przykładowo) co niektórzy sportowcy, politycy, itp. mogli by wykupić za swoją roczną pensję kilka kościołów łącznie z księżmi? Jak idziesz na jakiś mecz czy jak oglądasz telewizję to też całujesz ich w biżuterię? Przestań obrażać ludzi wierzących, bo to tylko świadczy o Tobie samym. Umiejętność odpowiedniego zachowania się jest wymagana w każdym miejscu, obojętnie, czy będzie to kościół, stadion, czy to forum. A swoją drogą zauważ, że pomimo posiadania wpisu do ewidencji aby pisać na tym forum musiałeś się tutaj zarejestrować, czyli inaczej mówiąc zdobyć uprawnienia do pisania. Dziwne to, prawda?
Wesołych i pogodnych Świąt Tobie i wszystkim!
elwis106
25-12-2015, 22:54
Panowie, można wiedzieć gdzie takie informacje wypisują? Od dobrych trzech miesięcy przeglądam internet pod kątem kursu liturgicznego w Gdyni właśnie, nawet kontaktowałem się z parafią/diecezja ale zero odzewu, sprawdzam dzisiaj google i przypadkiem trafiam że kurs był na początku grudnia, ugryźć się można :/
Więc aby nie przegapić następnego terminu, gdzie takie informacje w internecie wywieszają? :D
Popytaj osobiście w Parafii, Diecezji, Kurii, często takie kursy są robione w miarę zapotrzebowania nawet dla dwóch-trzech osób.
Marzycielqa
13-03-2018, 10:19
Witam
Chcę zrobić kurs liturgiczny dla fotografów. Gdańska Kuria organizuje takowy 7-8 grudnia br. w Gdyni . Jedynie czego nie chcą podać w informacjach to cena takiego kursu. Dostałem lakoniczną odpowiedz, że wszystkiego się dowiem już na miejscu :).
W związku z tym mam pytanko : może ktoś ostatnio robił takowy kurs organizowany przez Gdańską Kurię i wie ile to kosztuje i czy uprawnienia wydają bezterminowo ?
W chwili obecnej kurs kosztuje 100zl.
W sprawie terminu trzeba dzwonić do Kurii, gdyż nie ustalają konkretnego terminu. Jak zbiorą się chętni to kilka dni wcześniej wysyłają maile.
- - - - kolejny post - - - - - -
Popytaj osobiście w Parafii, Diecezji, Kurii, często takie kursy są robione w miarę zapotrzebowania nawet dla dwóch-trzech osób.
Mi Pani z Kurii powiedziała że dla kilku to im się nie opłaca. Jak więcej chętnych się znajdzie to wtedy.
konra323
15-03-2018, 22:53
Ale to jest tak że za kurs liturgiczny dla fotografów trzeba kurii płacić aż 100 złoty
Ale co dalej z takim kursem można zrobić
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.