Zobacz pełną wersję : Do zdjęć - laptop czy stacjonarka?
rawkik30
11-11-2015, 03:36
Czytałem i widzę parę zbliżonych tematów aktualnie na górze forum, ale jakoś mi one nie pomogły w decyzji. A może nawet zagmatwały wybór, dlatego chętnie posłucham Waszych rad i opinii, zakładając osobny temat, i częściowo zbierając opinie z tych innych tematów.
Zakup optymalny/korzystny, patrząc na przeznaczenie. Wydać pieniądze zawsze łatwo - ale chciałbym mieć poczucie, że w miarę sensownie je wydałem, ponieważ na ich nadmiar niestety nie cierpię :(
Przeznaczenie "specjalistyczne" sprzętu jak w temacie: obróbka zdjęć. Na razie wiele różnych programów (m.in. PSE, LR, C1, NIK) plus pluginy/dodatki (mnóstwo) - jeszcze nie Adobe CC dla fotografów, ale pewnie na tym się wkrótce skończy, patrząc na rynek
Przeznaczenie drugorzędne: sporadycznie raczej krótkie filmy HD ( w sumie chyba do pominięcia przy decyzji).
Monitor posiadam, więc wątpliwości ewentualnie dotyczyłoby możliwości czy raczej ograniczeń związanych z jednoczesnym wykorzystaniem dwóch wyświetlaczy w przypadku wyboru laptopa. Ale to nie tak istotne istotne - przy 2560x1440 (może 4k wkrótce - "lubię" duże rozdzielczości) na jednym ekranie ciągle daje radę, ale może pora na zmiany na lepsze? Wyjście HDMI czy DP? Czy to istotne w ogóle?
Budżet? Wolałbym okolice 4k, ale jeśli racjonalne mi się wyda, mogę też 6k.
Główne dylematy?
1. z sąsiedniego tematu, patrząc na zużycie energii przez stacjonarkę (pominę szczegóły wyliczania), przy założeniu ok. 4 lat korzystania, można kupić laptopa sporo droższego i w sumie nie tak odstającego wydajnością od stacjonarki.
2. Grafika. Tu mam największy problem i tu są duże, i chyba większe różnice w wydajności. ALe czy istotne z mojego punktu widzenia, czyli sprzętu przeznaczenia? Czy w ogóle karty potrzebuję i jakiej ewentualnie? Już prawie złożyłem swój optymalny zestaw stacjonarny, gdy trafiłem na temat o dużych problemach z pamięcią w wybranej przez mnie GTX 970. Czytałem trochę, ale temat wycieku pamięci się jakby urwał - czy nadal istnieje? Czy te problemy z pamięcią dotyczą również obróbki zdjęć, czy tylko gier? Nie gram i żadnej gry na moim sprzęcie nie będzie. Nie będzie też 3D, więc Quadro też chyba mi niepotrzebne do obróbki 2D?
Czy wystarczy zintegrowana grafika w nowych procesorach, czy może niezależna poprawi znacząco wydajność w jakichś przypadkach? Kiedy? Programy/dodatki pozwalają w ustawieniach użyć dodatkowego GPU, ale jak to się ma do wydajności CPU ze zintegrowaną grafiką (patrząc na moje ceny i przykładowe karty)? AMD czy GF? CUDA niby bardziej popularne, ale czy wykorzystam (kiedy, gdzie?) i czy lepiej się sprawdzą niż CPU? AMD większe TDP (w spoczynku podobnie do GF), w grach cenowo słabiej, ale ja nie do gier...
Czy problem pamięci w przypadku GTX 970 (niby optymalny wybór na dziś - choć bardziej do gier, co mnie zupełnie nie intersuje) dotyczy tylko wersji z 4 GB i stacjonarek? Cz również wersji mobilnych?
3. To z racji wieku (mojego). Przy ewentualnych sugestiach co do sprzętu i konfiguracji: wystarczy mi tradycyjny magnetyczny HDD (7200). SSD wcale nie jest priorytetem - chyba, że czegoś nie wiem, z tego co do tej pory wyczytałem?
Czy może w tej cenie już będzie na tyle wydajnie i bez większych różnic, że sumie i tak będzie dobrze, bez względu na to, co ostatecznie wybiorę?
. z sąsiedniego tematu, patrząc na zużycie energii przez stacjonarkę (pominę szczegóły wyliczania), przy założeniu ok. 4 lat korzystania, można kupić laptopa sporo droższego i w sumie nie tak odstającego wydajnością od stacjonarki.
Zużycie energii przez stacjonarkę będzie większe niż laptopa, oczywiście, ale wyliczenia w wątku obok są bardzo zgrubne. Policz ile godzin dziennie masz włączony komputer, później policz, że dobry komputer stacjonarny będzie bez obciążenia działał z mocą mniej więcej 60-80W, w zależności od CPU, OC etc. Anandtech ( http://www.anandtech.com/show/8568/the-geforce-gtx-970-review-feat-evga/15 ) w iddle otrzymał ok 76W z GTX970 i i7-4960X @ 4.2GHz. Przy obciążeniu, oczywiście skoczy zużycie prądu, ale z drugiej strony, przełoży się to na wydajność komputera. Mobilne podzespoły zużywają mniej energii, to prawda, ale są wolniejsze od stacjonarnych.
Nie masz większych szans zbliżyć się do stacjonarnego za 6kPLN laptopem, ze względu na GPU, a nawet jeżeli to musisz wydać kilkukrotnie więcej.
Z drugiej strony, jak zapewne już wyczytałeś, porównywanie laptopa z komputerem stacjonarnym tylko pod względem wydajności jest bez sensu. Laptop to sprzęt w założeniu mobilny. Liczy się ciężar, jakość obudowy, możliwość korzystania z docka, modem LTE, możliwość zwiększenia baterii czy nawet dołożenia kolejnej w slot baterii, czas pracy na baterii, etc. Laptop który ja bym kupił za 8k PLN jest zauważalnie wolniejszy od laptopa który kupiłby mój znajomy za 5-6K PLN. Wkładając do komputera stacjonarnego i5-4690K jesteś praktycznie poza zasięgiem procesorów w laptopach. Dorzuć GTX970 i bardzo niewiele laptopów jest w stanie się zbliżyć do tego sprzętu wydajnościowo. Sensowny komputer z GTX970 możesz złożyć za ok 5-6K PLN. Sensowny, to znaczy nie oszczędzając na siłę na podzespołach, kupując dobrą obudowę, etc. Jeżeli ma być tanio to też da się pewnie coś urwać.
Czytałem trochę, ale temat wycieku pamięci się jakby urwał - czy nadal istnieje? Czy te problemy z pamięcią dotyczą również obróbki zdjęć, czy tylko gier? Nie gram i żadnej gry na moim sprzęcie nie będzie. Nie będzie też 3D, więc Quadro też chyba mi niepotrzebne do obróbki 2D?
Jakiego wycieku pamięci ?
GTX970 to taka sama konstrukcja jak GTX980, z obciętą częścią "rdzeni". Ze względu na konstrukcję tej karty i rozwiązanie dostępu do pamięci, po "obcięciu" rdzeni, dostęp do reszty pamięci realizowany jest znacznie dłuższą drogą. De facto przekłada się to na problemy przy rozdzielczościach 2K+. Czy zauważysz to przy normalnej pracy? To kwestia co robisz. W grach na pewno będzie to widoczne. Przy obróbce filmów również może być. Jak sprawa wygląda w wersjach mobilnych nie wiem, ale to zazwyczaj jednak znacząco różne konstrukcje.
SSD wcale nie jest priorytetem - chyba, że czegoś nie wiem, z tego co do tej pory wyczytałem?
Tak, nie wiesz, że jest Ci potrzebny SSD na system. To nie jest już XX wiek... :P
Jeśli nie potrzebujesz mobilności i obrabiana zdjęć poza domem to komputer stacjonarny jak najbardziej - będzie taniej, szybciej i wygodniej. SSD to mus - spróbujesz i nie będziesz chciał patrzeć na HDD :D Weź 250GB (lub większy jeśli Cię stać) SSD na system i zdjęcia, które aktualnie obrabiasz + tradycyjny HDD na resztę, ewentualnie SSHD (miałem i jest odczuwalnie szybciej niż HDD, jednak wciąż zauważalnie wolniej od SSD). Karta grafiki to największy prądożerca w PC, jeśli nie masz zamiaru grać, obrabiać grafiki 3D to można kupić naprawdę tanią i ekonomiczną grafikę. i5 4690 i jego Intel HD4600 spokojnie wystarczy do obróbki zdjęć. Jeśli Cię stać weź procesor z Intel HD 5xx(x) - na tym nawet już w coś można zagrać.
Zdecydowanie stacjonarkę polecam i zdecydowanie z dyskiem SSD jako główny dysk do pracy (zwykły HDD jako drugi do przechowywania danych) Szybkość działania to znaczący komfort. Wielkość ekranu roboczego (lub nawet dwóch) to kolejny aspekt za stacjonarnym zestawem vs. laptop ;)
...2. Grafika. Tu mam największy problem i tu są duże, i chyba większe różnice w wydajności. ALe czy istotne z mojego punktu widzenia, czyli sprzętu przeznaczenia? Czy w ogóle karty potrzebuję i jakiej ewentualnie? Już prawie złożyłem swój optymalny zestaw stacjonarny, gdy trafiłem na temat o dużych problemach z pamięcią w wybranej przez mnie GTX 970. Czytałem trochę, ale temat wycieku pamięci się jakby urwał - czy nadal istnieje? Czy te problemy z pamięcią dotyczą również obróbki zdjęć, czy tylko gier? Nie gram i żadnej gry na moim sprzęcie nie będzie. Nie będzie też 3D, więc Quadro też chyba mi niepotrzebne do obróbki 2D?
Czy wystarczy zintegrowana grafika w nowych procesorach, czy może niezależna poprawi znacząco wydajność w jakichś przypadkach? Kiedy?...
W sprzęcie komputerowym nie jestem w tej chwili powiedzmy na bieżąco, ale sądzę, że lepiej będzie kupić kartę graficzną. Czy to musi być aż GTX 970 głównie z przeznaczeniem do obróbki zdjęć to nie sądzę. Karta graficzna będzie o tyle lepsza od tej zintegrowanej, że ma swoją pamięć. Zintegrowana korzysta z pamięci RAM komputera (chyba, ze coś się już zmieniło to niech ktoś poprawi:smile: ) Z tego co naprędce przeczytałem to zintegrowana grafika Intel HD 4600 swojej pamięci nie posiada.
Nigdy nie kupisz laptopa ze zbliżoną specyfikacją do stacjonarki w tej samej cenie. Odpowiedź jest prosta, jeśli pracujesz dużo w terenie idziesz na kompromis i kupujesz laptopa, bo pudła nosił nie będziesz. Jesli praca głównie w domu przy biurku to nie ma zmiłuj, jak chcesz szybki sprzęt na lata to składak bardziej się opłaci. A najlepszy jest tandem, co byś nie kupił teraz to kiedyś kupisz tą drugą rzecz.
rawkik30
11-11-2015, 23:31
Dziękuję za opinie i sugestie.
Chyba jednak przekonaliście mnie do SSD. Choroby wieku dziecięcego ta technologia ma już pewnie za sobą i może faktycznie warto. Najczęściej przy zaletach wspomina się szybsze uruchamianie systemu i aplikacji, a te różnice są dla mnie zupełnie nieistotne. Szybsze instalowanie aplikacji/aktualizacji też w sumie nieważne...
Czy same operacje w trakcie obróbki są szybsze? Czy można ocenić na ile? RAW z APSC, czyli nie za duże.
Ale racja - trzeba iść do przodu. Pójdę i ja, gdy do zakupu dojdzie :-)
Widzę,że zdecydowanie wygrywa stacjonarny i niby się nie dziwię, ale gdybym ja wątpliwości nie miał, tematu bym nie założył.
Nie zaznaczyłem, ale mobilności nie potrzebuję - zresztą obecny laptop też w razie potrzeby wystarczy, bo jeszcze nie taki złom z niego. Zupełnie nie jestem na bieżąco na sprzętem, teraz dopiero zacząłem trochę czytać i wydaje mi się, że już nie ma aż tak dużych różnic wydajności między platformami (a gier na pewno nie będzie), stąd też dylemat co do wyboru. Jednak laptop na swój sposób wygodniejszy, nawet gdy tylko w domu wędruje ;-) Kiedyś było to bardziej oczywiste, ponieważ wydajny=stacjonarny (o ile ktoś na kasie nie spał). Mamy temat "Test wydajność komputera dla PSa - polecam" i wyniki raczej potwierdzają, że różnice procentowe nie aż tak duże między stacjonarnym a laptopem. Wiem, porównywalny laptop jednak trochę droższy, ale też - inaczej trochę patrząc - ma w sobie i w cenie również monitor, jakieś głośniczki, kamerkę...
Ciągle się jednak waham. Wiem, ostatecznie to ja muszę podjąć decyzję. Na szczęście nie muszę jej podjąć już dziś...
Laptopy ze słusznym do obróbki fotografii monitorem są bardzo drogie. Do peceta zawsze znajdziesz jakieś starsze używane eizo z wyższej półki, a z laptopem dostajesz to co fabryka wsadziła i nic poza tym.
madebyzosiek
12-11-2015, 00:19
Laptopy ze słusznym do obróbki fotografii monitorem są bardzo drogie. Do peceta zawsze znajdziesz jakieś starsze używane eizo z wyższej półki, a z laptopem dostajesz to co fabryka wsadziła i nic poza tym.
Do laptopa też możesz podłączyć Eizo i na nim pracować... Ja wymieniłem stacjonarkę na laptopa, ale dlatego, że nie miałem czasu siedzieć przy biurku, laptopa można zabrać na kolana i działać. Ale gdyby nie to, stacjonarka jest znacznie lepszą opcją.
Dysk SSD daje znaczącego kopa dla każdej operacji wykonywanej na kompie.
rawkik30
12-11-2015, 00:30
Laptopy ze słusznym do obróbki fotografii monitorem są bardzo drogie. Do peceta zawsze znajdziesz jakieś starsze używane eizo z wyższej półki, a z laptopem dostajesz to co fabryka wsadziła i nic poza tym.
Zdaję sobie sprawę (kiedyś coś czytałem), ale akurat tutaj wiele na dziś nie wymagam - dla moich potrzeb (klientów brak) wystarcza sRGB na np. IPS ;-) - zresztą wyświetlacz z laptopa i tak byłby stosowany do obróbki jedynie "awaryjnie", a w założonej cenie na moje potrzeby chyba dałby radę. U mnie nie ma praktycznego zastosowania pojęcie - za MVA - "krytycznego znaczenia barwy". W przypadku moich zdjęć i dla moich znajomych, i tak większe znaczenie mają osobiste preferencje obróbkowe czy odbiorcy, niż 100% wierność barw.
rawkik30
12-11-2015, 01:35
I znowu za późno na edycję...
Wypasiony monitor do zdjęć? A... po co? :razz: Nawiązując do końcówki mojej wypowiedzi: proszę spojrzeć na propozycje obróbki: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=266868&p=3627424#post3627424
Na ile decydują osobiste preferencje, a na ile monitor? Dla mnie, patrząc na tak różne wersje, monitor wydaje się mieć co najmniej drugorzędne znaczenie. I absolutnie nie ma mowy o "krytycznym znaczeniu barwy" - zmiana delta E np. nawet o 5 raczej niewiele wniesie do końcowego odbioru użytkownika ze skalibrowanym monitorze. Oczywiście nie zakładam i wykluczam, że monitor to ma być jakaś laptopowa katastrofa - takowe już niestety też widziałem. Ale też uważam, że dość często jego praktyczne znaczenie jest zdecydowanie przeceniane.
Ale żeby nie do końca było tak oczywiste i jednoznaczne - aby odbiór końcowy był w miarę rzeczywisty, obrabiający powinien choć napisać, na jakim monitorze obrabiał, aby móc stwierdzić czy efekt/kolor, który pokazał i widzi u siebie, jest faktycznie tym, który chciał pokazać i co widać na dobrych EIZO/NEC. Dobry monitor w tym pomaga. Ale różnica tych np. 5 delta E jest w tym przypadku moim zdaniem pomijalna.
Nie kumasz... Monitor nie ma za Ciebie wybrać preferencji obróbki. Monitor ma umożliwić Ci zrobienie obróbki po swojemu w taki sposób, żeby na innych monitorach to zdjęcie wyglądało tak samo, jak u Ciebie. Jak u Ciebie monitor będzie paść, to obrobisz niby po swojemu, ale na dobrze ustawionym monitorze będzie wyglądało inaczej, nie mówiąc już o innym paściu, bo różnica może być bardzo duża...
Pytanie tylko ile dla Ciebie znaczy ta różnica? Jak jest nie warta pieniędzy to obrabiaj na zwykłym TN czy najtańszych IPSach.
rawkik30
12-11-2015, 02:20
Nie kumasz... Monitor nie ma za Ciebie wybrać preferencji obróbki.
Tu się nie zgodzę się. Jednak napiszę, że "kumam" (pomimo, że porównania swoich obróbek na EIZO/NEC nie mam - odbitki wychodzą u mnie ok). W sumie o tym właśnie pisałem. Na ile te wersje które widzimy i oceniamy (ja na skalibrowanym sRGB - wszak to ciągle standard dla Internetu) są zgodne z tym, co autor miał na myśli. Uważam, że mój skalibrowany Dell jest wystarczający do "oceny" i poórwnania tego co widzę w linku. Pytanie czy ja i na ile widzę to, co autor u siebie, bo np. obrabiający ma beznadziejny wyświetlacz na laptopie...
Jeśli trafisz czasem na moje opinie o zdjęciach (a nie pomijam i autorytetów w tej dziedzinie), to wcale nie wynika z nich (z odpowiedzi na nie), że źle kolory u siebie widzę. Co najwyżej, że moja ocena/pytanie wynika bardziej właśnie z różnicy gustu i preferencji - moich, i osoby która obrabia.
Nie kumasz.
Obrabiając na monitorze źle wyświetlającym barwy, Twoja kontrola nad efektem końcowym jest o tyle zaburzona o ile wyświetlanie barw na Twoim monitorze. To jedno, kolejna rzecz to równomierność podświetlenia i kwestia pokrycia, nawet samego sRGB ( bo tutaj też bywa różnie ). Kwestia podświetlenia monitora wpływa bezpośrednio na to jak edytujesz zdjęcia. Nie myl tego z subiektywną oceną zdjęć, bo "każdy i tak inaczej odbiera zdjęcie" wcale nie oznacza, że nie musisz panować nad tym co zrobiłeś - jesteś Twórcą, tworzącym dzieło i to Ty masz zadecydować o tym jak będzie wyglądało, a nie Twój przekłamujący kolory, nierówno podświetlony monitor.
Pytanie czy ja i na ile widzę to, co autor u siebie, bo np. obrabiający ma beznadziejny wyświetlacz na laptopie...
Nigdy nie widzisz dokładnie tego co autor u siebie, ale możesz to widzieć z różnym przybliżeniem. Jeżeli obrabiający zdjęcia pracuje na monitorze poprawnie wyświetlającym zdjęcia, to to przybliżenie się zmniejsza.
Jeżeli masz budżet do 4k, to spokojnie możesz kupić sobie jakiegoś porządnego Asusa z dyskiem SSD jakieś 500 GB. Dysk SSD obowiązkowo, bo komputer uruchamia się dzieki niemu w przysłowiowe 10s. Powaga. Różnica jest ogromna.
8GB ramu w zupełności wystarczy. Procesor najlepiej nisko napięciowa i5 to wtedy nie będzie się tak grzał. Grafika do 2 GB też w zupełnosci wystarczy. Sprzęt przy takiej konfiguracji powinien hulać. Oczywiście laptop.
Czytałem i widzę parę zbliżonych tematów (...)
Główne dylematy?
1. z sąsiedniego tematu, patrząc na zużycie energii przez stacjonarkę (pominę szczegóły wyliczania), przy założeniu ok. 4 lat korzystania, można kupić laptopa sporo droższego i w sumie nie tak odstającego wydajnością od stacjonarki.
2. Grafika. Tu mam największy problem i tu są duże, i chyba większe różnice w wydajności. ALe czy istotne z mojego punktu widzenia, czyli sprzętu przeznaczenia? Czy w ogóle karty potrzebuję i jakiej ewentualnie? Już prawie złożyłem swój optymalny zestaw stacjonarny, gdy trafiłem na temat o dużych problemach z pamięcią w wybranej przez mnie GTX 970. Czytałem trochę, ale temat wycieku pamięci się jakby urwał - czy nadal istnieje? Czy te problemy z pamięcią dotyczą również obróbki zdjęć, czy tylko gier? Nie gram i żadnej gry na moim sprzęcie nie będzie. Nie będzie też 3D, więc Quadro też chyba mi niepotrzebne do obróbki 2D?
Czy wystarczy zintegrowana grafika w nowych procesorach, czy może niezależna poprawi znacząco wydajność w jakichś przypadkach? Kiedy? Programy/dodatki pozwalają w ustawieniach użyć dodatkowego GPU, ale jak to się ma do wydajności CPU ze zintegrowaną grafiką (patrząc na moje ceny i przykładowe karty)? AMD czy GF? CUDA niby bardziej popularne, ale czy wykorzystam (kiedy, gdzie?) i czy lepiej się sprawdzą niż CPU? AMD większe TDP (w spoczynku podobnie do GF), w grach cenowo słabiej, ale ja nie do gier...
Czy problem pamięci w przypadku GTX 970 (niby optymalny wybór na dziś - choć bardziej do gier, co mnie zupełnie nie intersuje) dotyczy tylko wersji z 4 GB i stacjonarek? Cz również wersji mobilnych?
3. To z racji wieku (mojego). Przy ewentualnych sugestiach co do sprzętu i konfiguracji: wystarczy mi tradycyjny magnetyczny HDD (7200). SSD wcale nie jest priorytetem - chyba, że czegoś nie wiem, z tego co do tej pory wyczytałem?
Czy może w tej cenie już będzie na tyle wydajnie i bez większych różnic, że sumie i tak będzie dobrze, bez względu na to, co ostatecznie wybiorę?
Nie jestem specem w temacie komputerów to podzielę się w zasadzie swoją opinią w tym temacie (czyli do weryfikacji :-) )
Używam do obróbki zdjęć (ale i do grania) Laptopa podpiętego przez HDMI do skalibrowanego monitora Eizo. Generalnie da się i jest ok.
Jak czytałeś poprzedni temat to wiesz, że przymierzam się do zamiany na stacjonarny, ale nie dlatego, że laptop jest zły (bo laptop ze mną zostaje) tylko dlatego, że chcę mieć już coś szybszego do obróbki zdjęć (laptop ma 3 lata), a ponieważ i tak muszę obrabiać to w jednym miejscu (gdzie jest monitor i dobre oświetlenie stanowiska pracy) to decyduję się na stacjonarkę.
Laptop lubię bo : mogę wziąć go wszędzie, spakować w 2 minuty, podpiąć u znajomych, pokazać zdjęcia. Mogę w plenerze, w terenie, na wakacjach zgrać zdjęcia z karty na dysk, mogę na nim w dowolnym miejscu zrobić wstępną selekcję zdjęć (obróbka nie ma większego sensu przez kolorystykę matrycy), jest lekki, mogę sobie zabrać do kuchni, puścić muzykę z YT na wifi, zabrać do samochodu, pociągu itp.
Co do Twoich wymagań:
PS, LR - one do pracy potrzebują procesor i pamięć. Grafika jest do gier, ale zintegrowana to moim zdaniem za mało. Bardzo duży wpływ na prędkość pracy ma też dysk SSD (nie chodzi o samo uruchamianie). Jeśli zdjęcia, które obrabiasz i bufor z programów będziesz trzymać na SSD to pamiętaj, że to jest przepaść między HDD i SSD. To nie jest wzrost szybkości o 20% tylko 10 razy... System na tym dysku się odpala 10 sekund, zamiast 2 minut - to taka różnica. Równie ważny jest procesor. Im więcej wątków przerabia tym szybciej zapisuje/konwertuje fotografie (szczególnie to widać podczas masowego przerabiania plików - np. dodawanie znaku wodnego albo konwersja RAW -> JPG do wielu plików jednocześnie). Ramu 8GB wystarczy, chyba, że pracujesz na wielu plikach na raz w PS to może dostawać zadyszki.
Więc tak jak już wyżej pisali -> weź co Ci pasuje teraz, a kto wie, może za jakiś czas będziesz mieć i Lapka i stacjonarkę.
I znowu za późno na edycję...
Wypasiony monitor do zdjęć? A... po co? :razz: Nawiązując do końcówki mojej wypowiedzi: proszę spojrzeć na propozycje obróbki: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=266868&p=3627424#post3627424
Na ile decydują osobiste preferencje, a na ile monitor? Dla mnie, patrząc na tak różne wersje, monitor wydaje się mieć co najmniej drugorzędne znaczenie. I absolutnie nie ma mowy o "krytycznym znaczeniu barwy" - zmiana delta E np. nawet o 5 raczej niewiele wniesie do końcowego odbioru użytkownika ze skalibrowanym monitorze. Oczywiście nie zakładam i wykluczam, że monitor to ma być jakaś laptopowa katastrofa - takowe już niestety też widziałem. Ale też uważam, że dość często jego praktyczne znaczenie jest zdecydowanie przeceniane.
Ale żeby nie do końca było tak oczywiste i jednoznaczne - aby odbiór końcowy był w miarę rzeczywisty, obrabiający powinien choć napisać, na jakim monitorze obrabiał, aby móc stwierdzić czy efekt/kolor, który pokazał i widzi u siebie, jest faktycznie tym, który chciał pokazać i co widać na dobrych EIZO/NEC. Dobry monitor w tym pomaga. Ale różnica tych np. 5 delta E jest w tym przypadku moim zdaniem pomijalna.
Powiem Ci tak. Z monitorem do edycji przeszedłem gehennę zanim dotarłem do Eizo FS2333 (http://www.morele.net/monitor-eizo-fs2333-fs2333-bk-532673/). To nie jest "górna półka" ani nawet średnia i daje radę :) Problem z kolorami na poprzednich monitorach był taki, że niby wygląda ok, ale wywołuję sobie zdjęcia z wakacji i przychodzą odbitki z bladymi twarzami, to co miało być żółte - było pomarańczowe itp itd. Nie wiem jak jest na Twoim Dellu, ale jeśli robi dobrze RGB to do Twoich zastosowań też bym nie zmieniał.
rawkik30
13-11-2015, 00:06
Monitor nie ma za Ciebie wybrać preferencji obróbki. Monitor ma umożliwić Ci zrobienie obróbki po swojemu w taki sposób, żeby na innych monitorach to zdjęcie wyglądało tak samo, jak u Ciebie. Jak u Ciebie monitor będzie paść, to obrobisz niby po swojemu, ale na dobrze ustawionym monitorze będzie wyglądało inaczej, nie mówiąc już o innym paściu, bo różnica może być bardzo duża...
Pytanie tylko ile dla Ciebie znaczy ta różnica? Jak jest nie warta pieniędzy to obrabiaj na zwykłym TN czy najtańszych IPSach.
Nie do końca wczoraj chyba odpisałem jak powinienem, ale mam nadzieję, że jednak się zrozumieliśmy. Oczywiście z tym co napisałeś i co cytuję, pełna zgoda. Tyle, że inaczej do tematu podszedłem, opisując sytuację z zabawy w rawki.
Nie kumasz.
Obrabiając na monitorze źle wyświetlającym barwy,
Nie bądź uparciuch! :smile: Kuuumaaam :-D Wcale nie mam zamiaru używać (ani nikomu polecać) monitora źle [to też można różnie oceniać - ideałów brak] wyświetlającego barwy! W granicach pewnych moich tolerancji oczywiście. Akurat o monitorach i kolorach to się dużo nie tak dawno naczytałem i dowiedziałem. Ale to "trochę", które bym zyskał, kupując monitor 3x droższy, nie wiem czy miałoby znaczący wpływ na efekt końcowy w przypadku moich zdjęć i mojej obróbki - w większości swoich zdjęć ustawiam WB (preferuję ze składowych RGB) i wybieram profil kolorów puszki w wołarce RAW, pozostałe ustawienia na autokorekcie i dla większości zdjęć ta ścieżka okazuje się dla mnie w zupełności wystarczająca. Oczywiście bywają wyjątki, ale to już nieco inna para kaloszy ;-)
Problem z kolorami na poprzednich monitorach był taki, że niby wygląda ok, ale wywołuję sobie zdjęcia z wakacji i przychodzą odbitki z bladymi twarzami, to co miało być żółte - było pomarańczowe itp itd. Nie wiem jak jest na Twoim Dellu, ale jeśli robi dobrze RGB to do Twoich zastosowań też bym nie zmieniał.
Gdy dawałem do labu (ale przyznam, że brałem ten, który był pod ręką - bez specjalnej selekcji), nawet po zaznaczaniu NN, bywało różnie także i na wcześniejszym Dellu. Problemy z odbitkami i kolorami skończyły mi się po zakupie L800 i samodzielnym drukowaniu. Nagle się okazało, że na wydruku mam to, co na monitorze :) Oczywiście nie idealnie w całym zakresie, ale wystarczająco zgodnie jak na moje potrzeby ;-)
Mój obecny laptop podłączony do monitora już prawie 4 lata ma (stacjonarka trochę starsza powędrowała na występy gościnne do znajomych). i5-2430M, 8 GB RAM i 540M (gdyż jak wspominałem zero gier) - generalnie nie obrabiam seriami ani też ogromnych plików (RAM wystarcza - nie ma przenoszenia na HDD) i nie jest w sumie źle. Nie jestem na bieżąco w sprzęcie, ale sądziłem, że po 4 latach i zakupie stacjonarki będzie o wiele szybciej (liczyłem, że może zwłaszcza GPU potrafią o wiele więcej - a tu raczej zonk), ale trafiłem dziś m.in. na taki artykuł http://pclab.pl/art56390.html i... zwątpiłem w finansową racjonalność wymiany (patrząc na moje potrzeby, sposób i ilość obróbki). Dylemat pozostanie, ale chyba jednak do rozstrzygnięcia sporo później, niż mi się wydawało. No chyba że, odpukać, obecny sprzęt by padł (oddany stacjonarny słabszy od lapka i już bym do niego nie wracał).
Raz jeszcze dziękuję wszystkim za pomoc.
Pozdrawiam.
ShutterStill
13-11-2015, 01:06
Kup sobie laptop z 6700q SSD, z dostępem do ram i średnią grafiką jak nie grasz. Lubisz laptop za mobilność, a pc miałeś i oddałeś.
rawkik30
13-11-2015, 01:50
Kup sobie laptop z 6700q SSD, z dostępem do ram i średnią grafiką jak nie grasz. Lubisz laptop za mobilność, a pc miałeś i oddałeś.
Z tej mobilności w sumie i tak za bardzo nie korzystam (sporadycznie , ale to nie 100% mus). PC (e8400) oddałem, gdyż po zakupie laptopa i tak obu nie używałem. Po wymianie grafiki do dziś służy do gier - oczywiście nie najnowszych, ale jednak.
Niestety jest jeszcze jeden "problem", o którym nie wspominałem, a który w przypadku wyboru laptopa w gotowej konfiguracji podnosi drastycznie cenę - w obecnej ofercie raczej do sporo wyższej, niż byłbym skłonny wydać - Blu-ray (w obecnym laptopie posiadam i korzystam). I o ile osobiście skłaniam się jednak ku laptopowi z dość wielu względów, to ten dodatkowy wymóg z racji ceny kieruje mnie ku PC - w tym przypadku różnica robi się już dla mnie bardzo istotna... Niby mogę skorzystać z zewnętrznej nagrywarki, ale to też podnosi cenę i... już tak bardzo laptop nie wydaje się cenowo atrakcyjny.
Na razie z różnych powodów jednak bez szybkich decyzji. Dodatkowo obecnie kurs USD niekorzystny dla zakupu sprzętu (oby jeszcze gorzej nie było - wróżenie z fusów?), więc to dodatkowy argument, aby się jednak wstrzymać jakiś czas z zakupem, bo żadnego przymusu nie ma, a zyskałbym wydajnościowo do moich zastosowań - jak się właśnie dziś zorientowałem (link we wcześniejszym poście) - chyba wcale nie aż tak dużo jak się, bez większego zgłębienia w temat, spodziewałem...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.