PDA

Zobacz pełną wersję : nikon d7000 problem z ostrością



sebastrazak
22-10-2015, 00:16
we wszystkich trybach: auto , preselekcja czasu , manual, nie wiem jak wkleić zdjęcie chyba nie mam takiej możliwości

TOP67
22-10-2015, 00:20
Umieść zdjęcia w chmurze i daj tu link. Zdjęcia w pełnej rozdzielczości z zachowanym EXIF.

sebastrazak
22-10-2015, 00:58
może wyślę na maila [email protected] to mój wyślij pustego to przyślę zdjęcia

TOP67
22-10-2015, 10:06
cytat z e-maila

w wszystkich trybach jest problem gdy osoby poruszają się, najgorzej jest w automatycznym trybie w półautomatycznym jest troszkę lepiej ale i tak jest źle
z góry dziękuję

Zdjęcia nie są nieostre, tylko poruszone. Brakuje światła. Jeśli go nie ma, to trzeba podnieść ISO.

RigorMortis
22-10-2015, 15:14
Sprawa jest raczej prosta i tak jak pisał TOP67 zdjęcia są poruszone, i stąd ta "nieostrość", która wynika z winy fotografa, a nie aparatu. Fotografia to malowanie światłem, jak go nie ma to nie ma czym malować. Proponuję zainwestować w statyw, i dobrze doświetlić scenę, podnieśc ISO. Polecam też tryby z preselekcją czasu lub przysłony gdzie to Ty będziesz miał kontrolę nad tymi parametrami, a nie "głupi" automat. Ale przede wszystkim odsyłam do instrukcji, gdzie jest to wszystko opisane, plus informacje z tego tematu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635 . Życzę owocnego odkrywania i nie przejmuj się jakością pierwszych zdjęć po przesiadce na lustrzankę to jest jak ospa każdy lub prawie każdy to przechodził.

zgera
22-10-2015, 15:24
Sprawa jest raczej prosta i tak jak pisał TOP67 zdjęcia są poruszone, i stąd ta "nieostrość", która wynika z winy fotografa, a nie aparatu. Fotografia to malowanie światłem, jak go nie ma to nie ma czym malować. Proponuję zainwestować w statyw, i dobrze doświetlić scenę, podnieśc ISO. Polecam też tryby z preselekcją czasu lub przysłony gdzie to Ty będziesz miał kontrolę nad tymi parametrami, a nie "głupi" automat. Ale przede wszystkim odsyłam do instrukcji, gdzie jest to wszystko opisane, plus informacje z tego tematu http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=238635 . Życzę owocnego odkrywania i nie przejmuj się jakością pierwszych zdjęć po przesiadce na lustrzankę to jest jak ospa każdy lub prawie każdy to przechodził.

A Ty widzisz te zdjęcia? bo ja nigdzie ich nie widzę, więc zastanawiam się skąd takie wnioski wysunąłeś.

dax1990
22-10-2015, 16:29
A Ty widzisz te zdjęcia? bo ja nigdzie ich nie widzę, więc zastanawiam się skąd takie wnioski wysunąłeś.

Pewnie też napisał maila na adres podany wyżej ;)

RigorMortis
22-10-2015, 17:06
Dostałem na maila. sebastrazak jeśli chcesz to mogę umieścić te zdjęcia za Ciebie.

sebastrazak
23-10-2015, 00:57
tak jak możesz to zamieść

- - - - kolejny post - - - - - -

zdjęcia zrobione ze statywu z lampa zewnętrzną sb 600 scena doświetlona parasolką z żarówkami i w auto i w preselekcji czasu ten sam efekt

RigorMortis
23-10-2015, 09:09
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-thTxC2R_4G0/VincHA18okI/AAAAAAAAFUc/qL6-7Qq-ay8/s800-Ic42/DSC_8781.jpg)

- - - - kolejny post - - - - - -


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-5fRABmMlAAU/VincL3Mt1rI/AAAAAAAAFU0/o_oj8SQCK6A/s800-Ic42/DSC_8875.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-8UgQgrRYXwI/VincKIYAEMI/AAAAAAAAFUs/gvSoyzxXBzg/s800-Ic42/DSC_8863.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-6qmMiYdbxtA/VincIp3TlEI/AAAAAAAAFUk/ukq-EAgr324/s800-Ic42/DSC_8803.jpg)

MstrG
23-10-2015, 09:11
jaki miałeś czasy?

TOP67
23-10-2015, 09:20
Czasy z tego co pamiętam to 1/60s na dwóch pierwszych, 1/125 na trzecim i 1/250 na ostatnim.

Czwarte zdjęcie jest ciekawym przykładem na to, jak trzeba uważać na poruszenia. Wielokrotnie podawałem przykład, że nawet na 1/1000s zdjęcie piechura może być poruszone. Ważna jest skala odwzorowania oraz kierunek ruchu.

RigorMortis
23-10-2015, 09:38
Na którą kurtynę miałeś ustawiony błysk?

JK
23-10-2015, 10:15
Czwarte zdjęcie jest ciekawym przykładem na to, jak trzeba uważać na poruszenia. Wielokrotnie podawałem przykład, że nawet na 1/1000s zdjęcie piechura może być poruszone. Ważna jest skala odwzorowania oraz kierunek ruchu.

To nie tak. Trzeba rozróżniać zdjęcia poruszone od zdjęć obiektu w ruchu - to jedna z pierwszych lekcji, jaka odebrałem ponad pół wieku temu, jako kilkuletnie letnie dziecko, od ojca, który wprowadzał mnie w tajniki fotografii.

Poruszenie zdjęcia wynika z poruszenia aparatu przez fotografa podczas nieumiejętnego wykonywania tego zdjęcia - zły dobór czasu, drżące ręce, zbyt energiczne wciskanie spustu, brak statywu, silny wiatr, itp. Poruszenie zdjęcia zawsze dotyczy całego kadru i jest to coś, co musi mieć na sumieniu fotografujący - są to wyłącznie jego błędy. Jakieś drobne poruszenia aparatu są zawsze, nawet po zamocowaniu aparatu w imadle, ale jeśli efekt tych poruszeń (przemieszczenie obrazu przy otwartej migawce) jest mniejszy, niż zdolności rejestracyjne matrycy, to tych poruszeń nie widać na zdjęciu i zdjęcie uznaje się za nieporuszone. Analiza tych zjawisk pozwoliła na sformułowanie reguły odwrotności ogniskowej dla obrazka FF, choć w związku z coraz większym upakowaniem matryc, stosowaniem różnych formatów matryc oraz powszechną tendencją do oglądania cropów 1:1 zasada ta nie może być stosowana dogmatycznie. Tak, czy inaczej poruszenie zdjęcia jest ewidentną winą fotografującego. Jedynym wyjątkiem są tu działanie celowe, np. panoramowanie, czy zoomowanie przy otwartej migawce, stosowane w celu osiągniecia jakiegoś zamierzonego efektu.

Zdjęcie poruszającego się obiektu nie może być uznane za błąd fotografującego. Można dyskutować, czy czas został dobrany lepiej, czy gorzej, ale to co do zasady nie są zdjęcia poruszone. Poruszenia takie mają charakter lokalny, nie dotyczą całego kadru i mogą służyć różnym celom - np. podkreśleniu dynamiki. Wydawać się może, że w przypadku fotografowania obiektów w ruchu działa ten sam mechanizm, który pozwolił na opracowanie reguły odwrotności ogniskowej dla FF. Rzeczywiście wygląda to podobnie - na zdjęciu nie będzie widoczny ruch, podczas którego przemieszczenie jest tak małe, że nie może go zarejestrować matryca, ale w fotografii nie o to chodzi, żeby wszystko było idealnie nieruchome. Ci którzy robią zdjęcia śmigłowców w locie wiedzą, że zdjęcie takiego obiektu z zamrożonym wirnikiem nie jest wiele warte. Podobnie zdjęcie sportowca, które całkowicie zamrozi ruch może być uznane za kiepskie, choć z niewiadomych przyczyn niektórzy do tego dążą wybierając czasy na poziomie 1/8000". Celem jest to, żeby na takim zdjęciu coś było ostre, a coś innego podkreślało ruch, czyli było rozmyte. Wiem, że taki dobór parametrów nie zawsze jest łatwy, ale moim zdaniem, jeśli robimy zdjęcie obiektu w ruchu, to ten ruch powinien być widoczny na zdjęciu. Ale to tylko moje zdanie.

Odróżnienie poruszenia, od zdjęcia obiektu w ruchu jest bardzo proste. Jeśli na cropie 1:1, w całym kadrze, widzimy kilka minimalnie przesuniętych obrazów tej samej krawędzi, to jest to poruszenie. Jeśli w całym kadrze nie ma ani jednej krawędzi, którą możemy uznać za pojedyncza i ostrą, to jest to poruszenie. Pomijam tu oczywiście wady obiektywów, które mogą powodować mydło totalne na nieporuszonych zdjęciach.