Zobacz pełną wersję : panorama
ewka-konerwka
16-05-2007, 12:25
jak się robi panoramę, czyli cos takiego http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=26163
shadowArt
16-05-2007, 12:38
ale jak to jak ...
Strzelasz ileś tam ujęć, a później składasz w czymś (albo program dedykowany albo PS)
ewka-konerwka
16-05-2007, 12:59
no to spróbuj tak zrobić. chciałabym się dowiedzieć krok po kroku jak to się robi. jaka ogniskowa jest najbardziej optymalna itp.
Najlepszą ogniskową jest podobno 50mm, moze być większa oczywiście, ale mniejsza nie wchodzi w grę, ciężko jest potem posklejać zdjęcia, ponieważ nie bardzo pasują do siebie bokami. Zdjęcia oczywiście powinno sie robić na statywie
zaczynając od lewej strony, po wykonaniu pierwszego zdjęcia przesun tak aparat aby końcówka (prawej strony) pierwszego kadru była widoczna na w wizjerze podczas robienia kolejnego zdjęcia itd. Jesli chodzi o późniejsze posklejane tego w programie, wystarczy nałorzyć na siebie zdjęcia tak aby elemęty z jednego i drugiego zdjęcia pokrywały się.
Mam nadzieje ze to wystarczy Ci w zrobieniu fajnej panoramy :)
Pozdrawiam
ewka-konerwka
16-05-2007, 16:38
a w ps-ie dużo dłubaniny, czy zdjęcia raczej się ładnie składają. na razie nie moge spróbowac bo nie ma statywu
Wszystko zależy jak są zrobione. Najlepiej, jak wyżej, ze statywu i do tego specjalna głowica do panoram. Kupne w cenie od około 500 zł do 3-4 tys. Można zrobić we własnym zakresie, na forum były już tego typu majstrowane. Dzięki temu można obracać aparat dookoła punktu nodalnego (węzłowego). Trzeba też zachować możliwie dokładnie poziomość kadru (włączyć siatki na matówce lub założyć małą poziomiczkę w sanki aparatu0. Zwykle używa się obiektywu szerokokątnego (14-18 mm dla cyfry) i robi zdjęcia w pionie, do kilkunastu sztuk, w taki sposób, żeby poszczególne kadry nakrywały sie w przynajmniej 20%. Wtedy wszystko ładnie się składa, nie tylko w dużym PS-ie, ale także w Elementach (od trójki), a jeszcze jest sporo miejsca na błędy i możliwośc obcięcia góry i dołu, które zwykle mają gorszą jakość i duże dystorsje. Można robić też w poziomie; wtedy najlepiej małe tele jak 50-70 na cyfrze. Nakrycia kadrów j.w. W sytuacji, kiedy nie masz specjalnej głowicy, a nawet statywu, to można z ręki, starając się obracać aparat dookoła punktu nodalnego. Niektórzy przywiązują pion na sznurku do obiektywu w miejscu tego punktu, a na ziemi kładą monetę i mają orientację czy obracają wszystko jak trzeba. Ale nie licz, że wtedy idealnie się uda złożyć. Na pewno będą potrzebne poprawki i praca healing brush oraz stemplem. Aha, musisz też uważać na ekspozycję; zrób pomiar w miejscu, które wygląda, że ma średnią dla całości jasność i ustaw zmierzone wartości przysłony i czasu na manualu. I staraj się nie zmieniać tych wartości w czasie robienia poszczególnych kadrów.
barracuda
16-05-2007, 17:02
Brak statywu nie przeszkadza zupełnie. Jak sie postarasz i będziesz trzymac aparat w miare w poziomie i przesuwać płynnie to uda Ci się zrobić panoramę. Zawsze potem możesz trochę wszystko skadrować już po złączeniu.
barracuda
16-05-2007, 17:08
a w ps-ie dużo dłubaniny, czy zdjęcia raczej się ładnie składają. na razie nie moge spróbowac bo nie ma statywu
Co do PSa to robi się to dość łatwo. Trzeba chwilę przysiedzieć żeby to ładnie złożyć ale to w sumie jak składania pociętej kartki pocztowej z widokiem. Wyobraż sobie że przecinasz kartkę np na trzy części i je dopasowujesz tak żeby stworzyły jeden obraz. To samo robisz w PSie.
shadowArt
16-05-2007, 17:09
OK.
Moim zdaniem można robić szeroko - tylko wtedy trzeba poprawiać błąd perspektywy. Największym wrogiem szerokiego kąta do panoram jest winietowanie - wtedy łączenie jest cięzkie bo pojawiaja się cienie na niebie. Co do przesuwania aparatu.... ja robię panoramy "z ręki" (np. http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=25632). Co do ustawiania kadrów - robiąc od lewej do prawej niech lewy bok kolejnego zdjęcia zawiera nieco prawego boku poprzedniego kadru - pozwoli to na lepsze połączenie.
Nie łączy się panoramy "linia w linię", to wymaga sporo pracy np miekką gumką, albo krycia warstw.
PS3 posiada coś takiego jak łączenie warstw (Edit->align layers).
PS2 również coś podobnego posiada - tylko nie wszyscy o tym wiedzą. W menu Plik->automatyzuj->łączenie_obrazków w en to chyba będzie file->automatize->image_merge, tylko trzeba miec naprawdę dobre kadry, żeby nie były podobne krawędzie - wtedy się myli.
Poszukaj też na sieci programów typu panorama maker.
barracuda
16-05-2007, 17:24
No faktycznie jest taka funkcja w PSie ale chyba raczej mało przydatna. Skorzystałem z niej raz i potem i tak już łączyłem w tradycyjny sposób. Używałem też Panorama Maker i też wróciłem do PSa. Tutaj jakoś się to wszystko lepiej kontroluje.
ewka-konerwka
17-05-2007, 10:50
moze być coś takiego na początek??
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img181.imageshack.us/img181/2959/panorama1lo6.jpg)
shadowArt
17-05-2007, 14:44
No i całkiem to wygląda nieźle - nie widze łączeń.
Ale zdjęcie jako takie jest ..... hmm.. no łagodnie mówiąc kiepskie.
Zdecydowanie za wiele światła, za blado.
barracuda
17-05-2007, 14:50
No i całkiem to wygląda nieźle - nie widze łączeń.
Ale zdjęcie jako takie jest ..... hmm.. no łagodnie mówiąc kiepskie.
Zdecydowanie za wiele światła, za blado.
Myślę że naszej koleżance chodziło tu o próbę po prostu czy uda się jej zrobić panoramę jako taką. A jako panorama jest w zasadzie na tym poziomie ok. Nie ma co tu oceniac wartości samego zdjęcia.
markB opisał to jak się robi najbardziej poprawnie. Z tym, że chodzi o obrót nie wokół punktu hiperfokalnego, a punktu nodalnego - mała pomyłka w nazewnictwie. Składanie panoram w ten sposób jest najłatwiejsze, szczególnie jak na zdjęciu są elementy będące blisko aparatu. Z ręki - prosto tego nie poskładasz. Przy łączniu w PS - najlepiej miec obiektywy bez dystorsji, albo trzeba ją korygować w programie. podobnie jak winietowanie. Praca na manualu - ekspozycja wszystkich kadrów musi być identyczna.
poniewaz alergicznie reaguje na robienie czegokolwiek w sposob po lebkach czyli bez sprzetu moim zdaniem powinno sie to robic tak:
sprzet :
obiektywy- z moich doswiadczen najlepiej ultraszeroki do standardu 15mm przy malym obrazku sprawowal sie znakomicie. 24mm tez, 50mm to juz bylo malo ciekawie jesli chodzi o kadry
statyw - stabilny z glowica do panoram najlepiej z mikroruchami by precyzyjnie ustawic nodal point
komp i soft - najlpepiej apple quick time authoring studio, niestey pod system 9 lub rezl viz stitcher
dolaczny do kompaktow soft jak szybko zainstalowalem tak szybko odinstalowalem
wspomniane oprogramowanie pozwala na wyznaczenie o jaki kat trzeba sie obracac przy danej ogniskowej ( dla danego formatu zdjecia). po ustaleniu nodal pointa ( zwykle gdzies na granicy srodka miedzy przednia soczewka a plaszcyzna blony ( matrycy). za pomoca dodatkowej poziomicy ustawiamy idealne poziomowanie nie tylko statywu i glowicy ale tez aparatu.
robimy serie zdjec az do zamkniecia.
sklejamy w sofcie.
retusz w ps
wypuszczamy obrotowa wersje i wersje plaska
pozdrowienia
olo
markB Z tym, że chodzi o obrót nie wokół punktu hiperfokalnego, a punktu nodalnego - mała pomyłka w nazewnictwie.
Dzięki za korektę, którą wprowadziłem zresztą do postu. 10 minut siedziałem i nie mogłem sobie przypomnieć tej nazwy. To z niewyspania.
Mam jeszcze jedno pytanie. Często panoramę chciałoby się zrobić w jakimś punkcie widokowym (typu wieża widokowa, czy taras Pałacu Kultury). Marzy się, żeby zrobić 360 stopni - ale wtedy trzeba zrobić rundkę naokoło tarasu/wieży i każde zdjęcie robić z innego miejsca. Czy tak się robi? Może przy dłuższej ogniskowej (żeby "zniwelować" efekty przesunięcia)? Oczywiście (?) statyw nadal niezbędny - żeby robić z tej samej wysokości i pod tym samym kątem w stosunku do poziomu.
Nie mam doświadczenia w panoramach (kiedyś próbowałem rodziców G5 - miał do tego specjalną opcję) - nie wiem, czy dobrze kombinuję, czy bzdury plotę?
Nie dasz rady złożyć z "chodzonej" panoramy, bo obiekty będą Ci się przesuwały względem siebie w kadrze. Po to jest właśnie specjalna głowica do obracania w punkcie węzłowym. Są nawet specjalne głowice do panoram 360-stopniowych. No chyba, żeby robić osobne zdjęcia z 0% pokrywania się obiektywem bez dystorsji. Ale tu nie jestem pewien, bo nigdy tak nie robiłem. Na pewno wtedy odpada używanie programu do łączenia panoram, bo nie znajdzie wspólnych punktów.
barracuda
17-05-2007, 17:10
poniewaz alergicznie reaguje na robienie czegokolwiek w sposob po lebkach czyli bez sprzetu moim zdaniem powinno sie to robic tak:
sprzet :
statyw - stabilny z glowica do panoram najlepiej z mikroruchami by precyzyjnie ustawic nodal point
olo
Dziewczyna pytała o proste porady na temat robienia panoramy,bo dopiero zaczyna a Ty tu jej każesz używać od razu profesjonalnego statywu i to najlepiej specjalnego do panoram. Daj spokój...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.