Zobacz pełną wersję : Wybór lampy do studia / szacowanie optymalnej mocy
easy lee
06-10-2015, 13:02
Przymierzam się do zakupu trzech lamp do domowego studio i chciałbym podjąć decyzję w pełni świadomie. Przestrzeń jaką dysponuję ma 4-5m X 7m na 2.7m wys, w tym na 4-5m będzie ewentualne stanowisko/tło. Zdjęcia jakie będę wykonywał to zdjęcia przedmiotów, beauty, portret. Proszę Was, jeśli mogę, o odniesienie się do tego czy właściwie przeliczam moc lampy i odpowiedź na pytania, które mi się nasuwają. Mam nadzieje, że nikogo nie zabiję długością posta.
Wzór dla iso 100 to LP / odległość od obiektu w metrach = przysłona
..stąd dla lampy o LP 65 w odległości 1.5m od obiektu, ustawionej na:
pełną moc - 65 / 1.5m = f43, (1m-f65, 2m-f32.5)
1/8 mocy - 65 / 8 / 1.5m = f5.4
1/16 mocy - 65 / 16 / 1.5m = f2.7
min moc - 65 / 32 / 1.5m = f1.35 (1m-f2, 2m-f1)
Wychodzi z tego, że „gołą" lampą o LP65 przy odległości 1,5m od obiektu, przy iso 100 powinienem teoretycznie bez problemu wykonać zdjęcia w całym zakres dostępnych dla ludu przysłon.
Ciekawy jestem dla jakiego czasu naświetlania te obliczenia są prawidłowe, ale o tym nikt nie wspomina yyy...nigdzie.
Dla mojego studia, uwzględniając orientacyjne odległości lampy od obiektu przy 2-2.5m wolnej przestrzeni na stronę, przy pracy na f9-11/iso100 wyjdzie:
dla iso 100, odległości 1m, zakresie f9-11 będę musiał ustawić 1/7 do 1/6 mocy lampy
dla 1.5m, f9-11 - 1/5 do 1/4 mocy,
dla 2m, f9-11 - 1/4 do 1/3 mocy
pełna moc da 6-7m zasięgu, min ok 20cm
Wychodzi z tego, że dla gołej lampy będzie gitara. Jeśli coś pokręciłem proszę korektę.
Pytania i wąpliwości:
- dla jakiego czasu naświetlania ww wzór ma zastosowanie?
- ile orientacyjnie EV zabiera średniej wielkości softbox, sb z gridem, beauty dish, bd z gridem?
- jakie wg Was są optymalne wartości mocy podczas pracy? czy 1/4, 1/3 ,1/2 mocy to duże obciążenie/wysiłek dla lampy?
- czy lampy z entry level faktycznie schodzą do 1/32, 1/64 mocy? (tj Jinbei DPsIII,Powerlux VC..LR, Jinbei DM2-3)
- skąd się biorą rożnice w LP przy lampach dwóch producentów o teoretycznie tej samej mocy?
- jak wygląda praca z mocnym światłem modelującym, którego nie można regulować niezależnie? czy światło 250-300w przy pracy nie będzie powodowało dyskomfortu u modela/modelki
Z góry dzięki.
Zdaje sie ze jestes mocno zielony w temacie studia.
Swiadczy o tym zadanie pytania o czas (i te rozwazania o LP).
Napracowałeś sie z wyliczeniami, a to wszystko niestety zupełnie niepotrzebnie. LP jest podana dla standartowego reflektorka. Zakladając softbox beautydisha itd będziesz miał zupełnie inne wartości. A tak w ogole to nikt w studiu sie nie posluguje LP. Wlasnie dlatego, ze z kazda nasadką bedzie inna LP. Pocieszajace jest to ze dana nasadka powoduje zawsze spadek o tyle samo EV. Ale ile osłabia - to trzeba sprawdzic dla swoich nasadek. Nałozenie grida czy plastra miodu takze oczywiscie zabiera swiatlo. Beautydishe sa robione w kilku rozmiarach a softboxy w kilkudziesięciu :) - kazdy daje "swój" spadek światla.
Co do czasu - oczywiscie dla czasu rownego lub dłuższego od czasu synchronizacji. Pomińmy tryby FP/HSS bo to mocno komplikuje tłumaczenia. Generalnie w studiu się na FP nie pracuje. Czasami uzywa sie trybu FP w plenerze.
Swiatlo pilotujace 250 300W jest bardzo dobre. Słabsze piloty daja za mało światła. To ma wiele konsekwencji, ale to tez takie dlubanie w szczególach juz dla bardziej zaawansowanych. Jak jest wiecej światła to jedną z konsekwencji są normalnej wielkosci źrenice oka. Za to trzeba wchodzic na niskie ISO. Dyskomfort u modela? Skad ten pomysł? Na ulamku mocy i w softboxie to 300W jest nawet za malo.
Nie ma czegos takiego jak optymalne wartosci mocy lampy. Co przez to rozumiesz? Zmiana mocy ma swoje konsekwencje, ale to tez temat dla zaawansowanych - zmiana dlugosci czasu blysku (zalezy jaka jest konstrukcja lampy) mala zmiana K itd. Większosc nawet sobie z tego nie zdaje sprawy. I faktycznie w 90% przypadkow to nie ma znaczenia w praktyce.
easy lee
06-10-2015, 17:01
W przyszłości pewnie i ja nie będę zwracał uwagi na LP lamp, a kolejne będę kupował na wyczucie. Uznałem ten wzór za dobry punk wyjścia przy doborze mocy lampy odpowiedniej dla zastosowania,f,iso i mojego pomieszczenia ..i interesujących mnie modyfikatorów. Nie chcę doświadczać braku lub nadmiaru mocy.
Faktycznie, jeśli chodzi o czas to pojęcie âsynchronizacja błyskuâ wystarczająco wyczerpuje ten temat :)
Optymalne czyli takie, żeby zbyt mocno nie katować lampy, ale faktycznie sporo zmiennych ma tu znaczenie ..zostawiam "optymalne" w spokoju
Co do pilota zastanawia mnie możliwość niezależnego regulowania światła pilota, czy to się w ogóle przydaje przy pilocie 150W? Nie wiem czy brać pod uwagę lampę z regulowaną mocą pilota 150W czy może być z tym mocniejszym ale na sztywno 250-300W?
Może ktoś wie jak jest z gwarancją w przypadku Jinbei? Gdzie sie toto serwisuje? W przypadku Quantuum i Powerlux sytuacja wydaje sie być bardziej klarowna.
Jakie lampy maja moc pilota na sztywno 250-300W? Wszystkie maja regulowane piloty. Chyba czegos nie doczytałeś. Podaj o jakiej lampie mówisz.
Lampa najbardziej jest katowana gdy błyska całą moca, a nie gdy pracuje na 1/x mocy.
Wyliczenia wynikające z LP można sobie w buty wsadzić, to nie lampy reporterskie. Jeśli użyjesz nasadek to ta wartość sie zmieni. I nie wiemy o ile sie zmieni, bo to się rózni. Duży beautydisch z plastrem miodu może zabrac kilka EV!
Nie licz tych LP. Ty naprawdę chcesz gołym reflektorem standardowym świecic na ludzi z odległości 1 m? W studiu mówi się o Ws, a nie o LP.
Podawaj nam ile Ws ma mieć lampa jaką chcesz kupić i jaki zakres przysłon cie interesuje, jaka będzie odległość w jakiej będziesz odstawiał lampy i jaki modyfikator. Wtedy praktycy jakoś oszacują czy to jest realne, czy trzeba kupic silniejsza lampę czy słabszą.
Oczywiste jest, że będziesz czasami cierpiał na nadmiar mocy, bądź na za małą moc. Tak to już jest :) istotne byś się wstrzelił w to co robisz najczęściej. Na szczęscie można sobie przeciez lampy przystawić lub odstawić, można narzucić białą szmatę na dyfuzor, mozna podnieśc ISO w body. Jakies tam pole manewru zawsze jest.
@ Jacek Z
Podziwiam. Szczerze i bez ironii.
@ Easy Lee
Wynajmij studio na godziny, zrob kilka zdjęć. Zapewniam że pytania bedą inne. Naprawdę, zacznij od podstaw, bo to trochę bardziej skomplikowane niż obecnie myślisz.
easy lee
06-10-2015, 22:48
Jacek_Z
Pisząc "na sztywno" miałem na myśli lampy, w których światło pilota jest automatycznie ustawiane proporcjonalnie do wartości błysku. Ograniczając moc zmniejsza się również również moc pilota. W innych modelach jest regulowane niezależnie od mocy błysku.
Obliczenia są dla reflektora, dlatego pytałem o to jak bardzo poszczególne modyfikatory ograniczą mi światło. Nie wiem ..dla mnie to było logiczne, że nie mam zamiaru świecić gołym reflektorem z 1m, ale może coś jest nie tak z tym w jaki sposób piszę.
Póki co celuję w lampy 400Ws z regulacją do 1/32, ale obawiam się, że przy doświetlaniu mniejszego przedmiotu 2-3 softboxami przy bliskich odległościach dla f9-11 i iso100 przy skręceniu 1/32 będzie za jasno. Podobnie przy portrecie np. oświetlonym 2 softboxami i mniejszą go. Realnie użytecznej przestrzeni na odstawienie świateł mam po 2m na stronę.
Chciałbym spróbować fotografii w stylu beauty, fashion, również z użyciem beauty disha.
Pytanie brzmi czy mam zostać przy 400Ws, szukać słabszych lamp, czy może innych z większa regulacją? Te słabsze i te inne maja m.in słabe piloty. Na razie chciałbym dobrać moc na tyle na ile się da, a manewry ze szmatą stosować jak już nie będzie wyjścia.
Obliczenia są dla reflektora, dlatego pytałem o to jak bardzo poszczególne modyfikatory ograniczą mi światło.
.....
Póki co celuję w lampy 400Ws z regulacją do 1/32, ale obawiam się, że przy doświetlaniu mniejszego przedmiotu 2-3 softboxami przy bliskich odległościach dla f9-11 i iso100 przy skręceniu 1/32 będzie za jasno. Podobnie przy portrecie np. oświetlonym 2 softboxami i mniejszą go.
...
Pytanie brzmi czy mam zostać przy 400Ws, szukać słabszych lamp, czy może innych z większa regulacją? Te słabsze i te inne maja m.in słabe piloty.
a) róznie to jest, nie ma prostej odpowiedzi. Przysłonę, dwie, trzy a przy spocie bez soczewek i z gridem to może i więcej.
c) nie będzie za jasno przy foceniu przedmiotów na f 9, ale za to spore szanse, że będzie za jasno dla portretów na małych GO. Na 1.4 to na pewno za jasno.
c) są słabsze lampy z silnymi pilotami. Miałem takie na warsztatach z Joanną. Tu masz opisane te lampy: http://fripers.pl/blog/warsztaty-z-joanna-kustra-w-palacu-w-paszkowce/
1. Lepiej mieć lampy o różnych mocach zamiast 3x400 Ws wolałbym mieć 200, 400, 600 z założeniem, że 600 Ws jest główną lampą portretową ("szybkostrzelność").
2. Regulacja do 1/32 przy szerokim spektrum pracy studyjnej jest niewystarczająca (oczywiście można sobie dać radę ale wygodniej jest mieć 1/128 )
3. Piloty to sprawa metod pracy nie wiem jak koledzy ale ja ich przeważnie nie używam. Mam silne i dowolnie regulowane oświetlenie studia (16 punktów) co jest według mnie lepszym rozwiązaniem. Warto pamiętać, że przy precyzyjnym doświetlaniu i tak pilot nie zgadza się z błyskiem. 300 W pilot już solidnie grzeje i moim zdaniem nie podwyższa to trwałości lampy.
Wszystkie wyliczenia autora wątku są całkowicie nieprzydatne, szkoda się tym zajmować.
pozdro
Wiesiek
z założeniem, że 600 Ws jest główną lampą portretową ("szybkostrzelność"). Nie wiem czy dobrze zrozumialem. Dajesz rade skrecic moc lampy 600 Ws na przyslone np 2.0 i robisz zdjecia portretowe z małą GO szybkimi seriami?
Do portretow zalecam najslabsze lampy czyli 300Ws i z duza regulacja mocy o ile chcesz pracowac na otwartych przyslonach jasnych szkieł.
Inna opcja to olać blysk i robic te portrety na silnych pilotach na wyzszym ISO.
600 Ws sie przyda do produktowki przy pracy na przymknietych obiektywach.
Miedzy 300 a 400 Ws jest tak mala roznica ze nie ma sensu ich kupowac.Nie odczujesz przyrostu mocy.
RobertMiernik
07-10-2015, 12:19
Sprawdzony przeze mnie i świetnie się spisujący zestaw to 2x300 + 600 (quantuum T coś tam).
Duży zakres regulacji to podstawa.
1/128 to ekstrawagancja ale 64 jak najbardziej przy czym przy tych mocach (poniżej 800/1000) 1/32 spokojnie da radę. (oczywiście portrety przy f1.4 to problem ale raczej z powodu rozmiarów Twojego studia a nie mocy lamp, będziesz miał problemy z separacja świateł bo masz malo miejsca)
Sprawdzony przeze mnie i świetnie się spisujący zestaw to 2x300 + 600 Tez tak sądzę.
Z resztą tego co napisał Robert też sie trzeba zgodzić ;)
Nie wiem czy dobrze zrozumialem. Dajesz rade skrecic moc lampy 600 Ws na przyslone np 2.0 i robisz zdjecia portretowe z małą GO szybkimi seriami?
.
gdzie znalazłeś to f2?
W portretowej fotografii jaką robię stosuję przesłonę 5,6-8 i mam lampę 1000 Ws. Pozwala to na sprawną pracę.
pozdro
Wiesiek
easy lee
07-10-2015, 15:35
Skoro 1/64 to podstawa to jedynie jinbei MSN2 da mi zestawienie 2x300 i 600.
Z lamp w moim zasięgu finansowym z zakresem regulacji 64-128 jest jinbei DM2, MSN2 i Quantuum Moove Pro. Q w wersji mocniejszej 400Ws kosztuje tysiaka, tyle co MSN2, więc raczej odpada. MSN 2 chodza mi po głowie, ale mocno by nadszarpnęły moje oszczędności przeznaczone na wyposażenie studia. Musze jeszcze kupić całą resztę maneli więc ten tysiaczek więcej nieco mnie martwi. Dlatego tak usilnie starałem się zweryfikować czy słabe lampy ze skalą do 1/32 nie zrobią mi mocno pod górkę. Przyzwoitych lamp 300Ws ze skalą do 1/32 w atrakcyjnych cenach jest sporo, choćby jinbei DPIII czy DPsIII. Cóż ..na coś trzeba będzie się zdecydować.
Nie wiem co mam mysleć o jinbei DM2. Tanie, regulacja spora, kompaktowe ..brak możliwości sterowania z pilota, mocowanie do statywu wygląda na plastikowe, pilot 50W. Czy taki pilot o tej mocy jest w ogóle użyteczny?
50 W to zart.
@wujot - f2 napisalem orientacyjnie. Autor tematu w jednym miejscu napisał o chęci robienia portretow na małej GO. Nie wiem jak szeroki kadr i co to dla niego znaczy. Wolałbym by mowił jakich przyslon chce. Konkretnie. Stąd to moje f2 - moze to go sprowokuje do precyzyjniejszego okreslania sie.
Twoje 5.6 - 8 to nie jest mała GO.
Skoro 1/64 to podstawa to jedynie jinbei MSN2 da mi zestawienie 2x300 i 600.
Z lamp w moim zasięgu finansowym z zakresem regulacji 64-128 jest jinbei DM2, MSN2 i Quantuum Moove Pro. Q w wersji mocniejszej 400Ws kosztuje tysiaka, tyle co MSN2, więc raczej odpada. MSN 2 chodza mi po głowie, ale mocno by nadszarpnęły moje oszczędności przeznaczone na wyposażenie studia. Musze jeszcze kupić całą resztę maneli więc ten tysiaczek więcej nieco mnie martwi. Dlatego tak usilnie starałem się zweryfikować czy słabe lampy ze skalą do 1/32 nie zrobią mi mocno pod górkę. Przyzwoitych lamp 300Ws ze skalą do 1/32 w atrakcyjnych cenach jest sporo, choćby jinbei DPIII czy DPsIII. Cóż ..na coś trzeba będzie się zdecydować.
Nie wiem co mam mysleć o jinbei DM2. Tanie, regulacja spora, kompaktowe ..brak możliwości sterowania z pilota, mocowanie do statywu wygląda na plastikowe, pilot 50W. Czy taki pilot o tej mocy jest w ogóle użyteczny?
Problemem jest to, że chcesz trafić z wyposażeniem nie mając doświadczenia studyjnego i rozeznania co do tematów. No i stylu pracy. Duże zakresy regulacji są potrzebne przy rozdziale oświetlenia na funkcje - przy świeceniu dwoma softami pod kątem 45 stopni do obiektu problemu takiego nie ma. Ale nawet gdy nie ma dobrej regulacji to można sobie spokojnie poradzić na ileś sposobów, choćby przez filtr szary albo wysłonięcie części reflektora, odbłyśnika, jakieś gobo.
Wielkość inwestycji powinna być skorelowana z dochodem (jeśli sprawę traktujesz zawodowo). Jeśli nie przewidujesz dużych dochodów to nie warto pakować kasy w najdroższe modele. Podstawowy model powinien zarobić na Ciebie i następcę za 5 lat. Przy takim podejściu regulacja do 1/32 po prostu musi wystarczyć, raz na ruski rok pokombinujesz i też dasz radę. Wiele tematów studyjnych można zrobić kompletnie różnymi metodami i ta umiejętność jest o wiele ważniejsza od sprzętu.
Pisząc o tych 1/128 jako czymś ważnym troszkę przesadziłem bo wynika to z moich tematów, doświadczeń i tego, że zawód ten uprawiam prawie 25 lat - człowiek robi się coraz wygodniejszy, sprzętu ma więcej jak udżwignie. Ale jak by mi dali "martwą naturę" i jedną gołą żarówkę, dużo białej i czarnej tektury, kalki i oczywiście dużo czasu to jest szansa, że fota w ogóle by się nie różniła od tych z oświetlenia studyjnego.
Mimo wszystko umiejętności to 95% sukcesu - kup lampy optymalizując jakość/osiągi i zabierz się do pracy. Za 5 lat będzie ci się wydawało,że dużo już wiesz i umiesz, za 10 lat będziesz guru a za 20 z przerażeniem popatrzysz ile jeszcze trzeba się nauczyć. I to jest właśnie najpiękniejsze.
Pozdro
Wiesiek
easy lee
09-10-2015, 17:12
Dzięki wszystkim za cenne rady.
Jeszcze mam pytanie odnośnie radiowego wyzwalania lamp. Czy studyjna wyposażona w odbiornik 2,4 ghz, np. MSN II może być wyzwalana jedynie dedykowanym jej nadajnikiem, w tym wypadku TRS, czy może 2.4ghz, poza częstotliwością pracy oznacza również, że można różne nadajniki/odbiorniki 2.4 ghz dowolnie parować ze sobą?
..np. TRS jako nadajnik i inny odbiornik przy sabince, ..albo jn RF-603II na sanki, drugi sabina, ew. kolejny jako spust i żeby mi to wszystko błysnęło z MSN II
To i ja dołączę do dyskusji :)
Mam lokal na studio mniej więcej 10 m x 4-5 m. Tło chcę postawić na węższej ścianie. No i teraz oczywiście problem z wyborem lamp ;) Co myślicie o zestawie:
Quantuum Move 300 x 2 szt
plus do tego Quantuum Move 600 x 1 sztuka (jako główna).
Przeznaczenie: portrety + produktowa. Wystarczy? Czy wybrać mocniejsze?
Jeszcze dodam, że seria Move ma zakres regulacji 1/32... więc w sumie mam 2 pytania:
- czy zestaw 300Ws x 2 sztuki plus 600Ws x 1 szt będzie ok?
- czy regulacja 1/32 wystarczy, czy szukać czegoś z 1/64...
Mam lokal na studio mniej więcej 10 m x 4-5 m.
Przeznaczenie: portrety + produktowa. Wystarczy? Czy wybrać mocniejsze?.Portrety można robić na przysłonie 11 i na 2,0 też. Jaką chcesz GO, jaką przysłonę?
Jeśli otwartą to te lampy są za silne - mają za mały podział mocy.
Co prawda masz długie studio, możesz odstawić lampy, ale co gdy będziesz chciał miec lampę z boku? Wtedy będzie za blisko.
Do produktowej chyba raczej będzie OK, choć nie wiem jak wielkie to produkty, ani jak chcesz je fotografować. Z jak dużą GO, czyli z jaką przysłoną.
Pytając o kupno lamp podawajcie takie dane: jaka moc lamp i jaki podział tej mocy, jak daleko od fotografowanego motywu mogą stać (zakres od - do), jaka jest wielkość fotografowanych obiektów (od - do) i jaką chcecie przysłonę. Rodzaje i wielkość nasadek też nie sa bez znaczenia.
Mnie nie interesuje czy to będzie portret czy zdjęcie telewizora. Interesują mnie przysłony, odległości i wielkości.
Jasne :)
Portret - przysłona zazwyczaj w przedziale 4-6.3, choć czasem mała GO też np 2.8, a czasem większa (11). Czyli generalnie w granicach 2.8 - 11.
Produkty - stosunkowo małe gabaryty (głównie żywność) - przysłona 4-11
Odległość w portrecie - tak, żeby wyszła sylwetka od pasa w górę lub cała, choć przy zdjęciach małych dzieci ta odległość będzie mniejsza, czyli tak na oko od 2 - 5 metrów. Przy produktach też oczywiście mniejsza :)
Czyli 300Ws x 2 plus 600Ws x1 będzie ok, jeśli z regulacją 1/64? Kurczę, droższe są... naprawdę ta 1/32 nie wystarczy? ;) Bo chyba słabszych lamp nie ma sensu kupować...
Modyfikatory: softbox 60x90cm, octa 80cm, beautydish 55cm z gridem
Od przyslony 11 - załóżmy ze masz mnóstwo szczęścia i z nasadką lampa odstawiona o tyle ile chcesz daje ci 11.0 to do przysłony 2.8 jest 5 przyslon. 5 EV. Czyli się mieścisz bo to 1/16 mocy. Ale .. nie licz ze tak sie idealnie wstrzelisz. Z drugiej strony (tzn by uzyskać przysłony 16 czy 22) mozna zawsze podniesc ISO do 200 i nie ma tragedii.
Jednym słowem - powinieneś dac radę. Moze byc kłopot z uzyskaniem przyslony 2.8. Szczególnie jeśli masz białe studio.
Większy problem jest jak brakuje mocy lub szybkostrzelności niż gdy światła jest zbyt dużo. Zawsze można założyć szary filtr albo wysłonić dodatkowo palnik. Jak mocy brakuje to trzeba podnieść ISO ale po co? Trzeba pamiętać, że silniejsze lampy po zredukowaniu mocy zdecydowanie szybciej powtarzają błysk a to jest akurat ważne w pracy z ludźmi. Dlatego jedna lampa o wyższej mocy jest bardzo wskazana i dobrze aby to było 1000 Ws.
Ale jeśli budżet na to nie pozwala to oczywiście 600 ws z podziałem do 1/32 absolutnie wystarczy - całe lata się na takim sprzęcie pracowało więc co najwyżej będziesz musiał raz na jakiś czas pokombinować.
Pozdro
Wiesiek
To już mniej więcej mam jasność :) Tak, studio jest białe. To może 300Ws wziąć z regulacją 1/32, a 600Ws wziąć z regulacją 1/64 ?
...Jak mocy brakuje to trzeba podnieść ISO ale po co? Bo .. brakuje mocy. Czyli swiatla. Jak jest wyzsze ISO to wystarcza mniej światla.
Dlaczego pytasz? Przeciez to wiesz.
Oczywiscie lepiej miec w studiu kilka tys Ws ale rozmawiamy o tanich rozwiązaniach.
- - - - kolejny post - - - - - -
To już mniej więcej mam jasność :) Tak, studio jest białe. To może 300Ws wziąć z regulacją 1/32, a 600Ws wziąć z regulacją 1/64 ?
Lepiej weź lampy z jednej serii.
Lampy nie muszą być rownej mocy. 2x300 i 1x600 jest OK.
RobertMiernik
18-02-2016, 22:14
2x 300 + 1x 600 to optymalne rozwiązanie, właśnie takie lampy mam i jest to rozwiązanie uniwersalne i rozsądnie minimalne.
Super, dziękuję! Tyle się nad tym głowiłam, szukałam, kombinowałam... a mogłam od razy zapytać na forum ;)
Ja kupiłem właśnie Jinbei DM2 300Ws, regulacja do 1/64 sprawdza się bardzo dobrze, jedyny minus to słabiutkie 50W żarówki modelujące ale nie ma tragedii.
Evanduril
08-03-2016, 00:53
Ja zachodzę w głowę dlaczego nikt nie wskazał, ze brak odpowiedniej regulacji mocy (w dół) można łatwo i względnie tanio zniwelować zwyczajnym filtrem szarym... Używam tego rozwiązania od dwóch lat, na różnych obiektywach i przy różnych zestawach oświetlenia i sprawdza się wyśmienicie. Sprawdza się nawet na manualnym Samyangu 85 1.4.
Regulacja do 1/128 nie jest absolutnie konieczna, nawet jeśli chce się robić zdjęcia przy f/1.4. Wystarczy zaopatrzyć się w filltr ND.
Posiadam zestaw:
1x Quantuum Move 400 (1/32)
2x Mircopro MQ 100 Ws (1/32)
Do tego 2 stripy, 1 octę 90 cm i parę innych nakładek.
Bez problemu ten zestaw nadaje się zarówno do portretów na f/1.4 jak i pełnych sylwetek robionych na f/8.
Nie mam tylko Beauty Disha, podejrzewam, że do BD 400 WS mogłaby być odrobinę za słaba, ale przecież zawsze można podnieść ISO. Różnica między 100 a 400 jest minimalna i nie ma znaczenia.
Może dlatego, że jest ciemno w wizjerze (i AF sie męczy i potrafi nie chcieć nastawić ostrości)?
Ważne jest jak jasno jest w studiu. Jeśli masz okna i pracujesz za dnia - to OK, ale wtedy nie widzisz co ci daje światło modelujące. A jak pracujesz przy samym świetle modelującym, a studio jest zaciemnione to w wizjerze robi sie ciemno.
Jak się jeszcze ma szkło 1.4 czy 1.8 to spoko, jest jasno, ale jak masz coś ciemniejszego (kit) to jest coraz gorzej.
Evanduril
08-03-2016, 01:04
U mnie w "studio" jest ciemno, bo znajduje się na poddaszu. Są tam małe okna. Dodatkowo podczas pracy z modelką wyłączam większość świateł i zostawiam tylko modelujące. AF daje radę. Tylko, że ja mam w Quantuumie Move 400 w miarę mocną żarówkę modelującą - w tej chwili 200 W :)
Jak ma coś ciemniejszego (kit) to wtedy tym bardziej niewielki zakres regulacji mocy nie stanowi problemu.
Pamiętajmy, że nie rozmawiamy o rozwiązaniach dla profesjonalistów i na w pełni profesjonalne studia. Jak braknie mocy - można podnieść ISO, jak jest za dużo mocy - można dodać filtr albo stosować dodatkowe rozpraszacze światła w modyfikatorach. Jak się ma mały budżet to trzeba kombinować, ale wszystko się da zrobić. Zawsze też zdjęcie można lekko niedoświetlić lub lekko prześwietlić, a później poprawić już w RAWach.
Ale nie mówimy o rozwiązaniach dla profesjonalistów. A różnica w cenie lamp, które maja regulację 1/32 a 1/64 to jest często te 100-150 zł które proponujesz zapłacić za filtr (mający rozliczne wady).
Ja mam pilot 150W i AF czasami nie wyrabia z filtrem ND16. :P
Evanduril
08-03-2016, 09:15
ND 16??? 8 jest aż nadto :)
Tak właśnie myślałem, że mogłem przesadzić w drugą stronę. :P
RobertMiernik
08-03-2016, 11:53
szczególnie, że szary filtr musi być odpowiednio drogi, żeby nie zostawiać zafarbów, a w studio chodzi przecież o to, żeby kolory były prawidłowe, to nie reportaż, gdzie drobne odchyły są akceptowalne...
Evanduril
08-03-2016, 12:13
Nie ma różnicy w zdjęciach pomiędzy tym filtrem, co ja mam a jego brakiem. A nie jest to bardzo drogi filtr :)
http://foto-tip.pl/pl/marumi-dhg-nd8-72mm.html
RobertMiernik
08-03-2016, 12:45
Marumi nie jest najwyższą półką, spada ostrość, zresztą zabarw też ma niestety.
To, że tego nie widzisz to tylko na plus dla Ciebie, nie musisz drogich filtrów kupować ;)
Z ND8 chyba jeszcze nie ma problemów. Hardcore się robi przy filtrach 100-400 czy 1000.
Ja mam tez Marumi ale ND4. Zamiast tego mozna uzyc polara jako coś w okolicach ND2-4. Często zysk jedna - dwie przyslony wystarczą.
Evanduril
12-03-2016, 02:32
Albo mam słaby wzrok, albo słabe monitory (chociaż tutaj wątpię, bo studio mam w firmie, a w firmie mamy monitory graficzne serii "pro", skalibrowane), ale robiłem testy i nie widzę (w RAW) różnicy w jakości między zdjęciami z założonym tym filtrem i bez.
Tak właśnie myślałem, że mogłem przesadzić w drugą stronę. :P
Sprzedaj ten filtr i kup ND4. To ci wystarczy, wyjdzie pewnie taniej i lepiej.
Witam,
To i ja dorzucę prośbę o wsparcie.
Planuję zakup trzech lamp studyjnych i proszę was o w pomoc w doborze odpowiedniej mocy.
Wiem, że potrzeba sporo doświadczenia i wyczucia, żeby zrobić to dobrze i dlatego pytam was ď bo sam nie czuję się na siłach â jeszczeâŚ
Bawiłem się w strobing ale âza mało paryâ ma to światło żebym zrobił to co mi w głowie siedzi â czas na większy kaliberâŚ
No to do rzeczy:
Dysponuję pomieszczeniem 30m2 (5m na 6m wysokość 2,6m) pomieszczenie szare, puste można âstrzelaćâ we wszystkich możliwych konfiguracjach.
Zakres zainteresowań to portret i akt â ogólnie mówiąc fotografowanie ludzi na wszystkie możliwe sposoby jakie mi tylko do głowy wpadnąâŚ Będą zdjęcia całych postaci (max 2 osoby) ale również sporo close-up.
Główny zakres F pomiędzy 9-16 (najczęściej będzie to 11-14). Było by miło gdyby dało się pociągnąć na 22 ale nie wiem że to spory przeskok więc jeżeli to 22 wymusiłoby zmianę lamp na mocniejsze mogę to odpuścić.
Robię również na małej GO (1,7-2,8) ale z reguły przy świetle zastanym: wiem że rozrzut duży 1,7 â 16 więc w tym dolnym zakresie myślę o filtrach lub jeżeli się da strzelaniu z użyciem pilota.
Zamierzam dość mocno modyfikować/ kierunkować światło â lubię selektywne, mocno skupione.
W planie wykorzystanie StripBoxów 120x40, octa, parasole, gęste plastry miodu, beauty dish, gridy, i duże powierzchnie dyfuzory czarne i białe, ciemne/ czarne tła
Zależy mi na tym, żeby to dobrze działało na ISO 100 i 400 bo w znakomitej większości foto robię w analogu i przy takich filmach chciałbym zostać.
Zastanawiam się czy zestaw 2x300Ws 1x400Ws wystarczy czy muszę myśleć o czymś więcej?
Nie robię tego w celach zarobkowych â mam od lat kilku niezłego wkręta w fotografię i ewolucja sprawiła, że przyszedł smak na studio⌠Nie chcę wydać fortuny ale nie zamierzam kupować najtańszych rozwiązań â nie chcę walczyć z lampami itp. Wolę ten czas (którego i tak mam mało) poświęcić na przygotowanie scenerii lub ustalenie z modelką/ modelem planu sesji.
Może doradzicie jakieś konkretne modele â myślałem o Elfo Fomei i Quantuum ale ze względu na koszty chyba zostanę przy Quantuum (chyba że zaproponujecie coś innego wartego uwagi).
Zależy mi na: mocny pilot (lampy z chłodzeniem), mocowanie Bowens, niemigający pilot, bezprzewodowe ustawianie parametrów lamp i wyzwalanie, praca z sieci (nie akumulator), nie musi trzymać rygorystycznie temp barwowej bo większość robię w BW,
Proszę o podpowiedzi czy zakres 300 -400Ws będzie OK i ewentualne propozycje konkretnych modeli, które u was dobrze się spisują.
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam!
Przemek
Przy tych przysłonach (16) musisz już raczej mysleć o lampach 600 Ws. Albo i 800-1000 skoro wspominasz o f 22.
Zakładam że nie będziesz świecił gołymi lampami tylko przez softboxy. No i że lampy będą odstawione co nieco.
Zakładam, że pracujesz na średnim bądź dużym formacie tylko wtedy ma to sens. Gęsty plaster miodu, sylwetki i przysłona 16. Naprawdę ciężko to widzę. Te 1000 Ws to chyba na dzień dobry. Zaproponowałbym po prostu generatory ale jak widać budżet nie z gumy. Będziesz musiał zweryfikować swoje oczekiwania.
Oddzielną kwestią jest, że 1000-ki to straszne krowy. Trudno to podwiesić, statywy też muszą być solidne. Mam takie lampy, mam nawet generatory i stoją użytkowane sporadycznie - zostały mi z czasów gdy używałem aparatów wielkoformatowych.
Na co dzień używam 400-ek, a podwieszam leciutkie 300-ki - małe jest piękne!
Pozdro
Wiesiek
Przy gęstych plastrach miodu to 1000 Ws nie wystarczy do osiągnięcia przysłony 22 na pewno. Da radę to zrobic na sofboxach i to bez grida, o ile softbox nie bedzie stał daleko.
Bardzo wam dziękuję za sprowadzenie na ziemię ;-)
Faktycznie filmy robię w średnim formacie -RB67.
Zgadza się tez to że nie zamierzam palnikiem prosto w oczy strzelać tylko chciałbym to jakoś zgrabnie rozstawić.
F22 odpuszczę z "światłożernymi" modyfikacjami - trza będze softa przybliżyć albo coś innego zakombinować - wyjdzie w praniu...
Faktycznie budżet nie guma - poszukam kompromisu średni format vs mały i niższe F lub cyfra i wyższe ISO ... zobaczymy
Dzięki za komentaż dot. wagi większych lamp - to ma znaczenie - pamiętam jak kilka lat temu kupiłem RB67 i podniecony biegałem z tą cegłą w plecaku :-/ ...szybko do mnie dotarło, że człowiek nie wielbłąd...
Szybkość i łatwość zmian konfiguracji ma dla mnie znaczenie - nie chcę nadwyrężać cierpliwości osób pozujących bo robią to za free często nie rozumiejąc technicznych zabiegów z tym związanych - miałem przypadki że zbyt długie dłubanie w świecących wynalazkach Made In China zniechęcało modelkę i niestety nic fajnego z takiej sesji nie wyszło... czar prysł... i po robocie...
Szykuje się sporo kompromisów ale przyjmniej mam teraz punkt odnisienia - dziękuję.
Kupię jedną 600 i zobaczę jak to w praktyce wygląda - to mi da rozeznanie jakiej mocy powinny być pozostałe - po tym co napisaliście chodzi mi po głowie 2x600 i 1x800 ale lepiej to w pratyce zweryfikować bo i tak już koszt się robi - świnka skarbonka będzie miała co robić ;-)
Zatem kontynuując czy moglibyście polecić 600 z mocnym (niemigającym) pilotem z dobrym kompromisem cena do jakości?
Takie trochę głupie pytanie lamera - czy na pilocie da się coś sensownego zrobić na niskich F - czy odpuścić to sobie na wstępie? Pożyczałem kiedyś lampy światła ciągłego i fajnie to wychodziło ale nie wiem jak to się ma do pilota :-/
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam
Przemek
Co to jest migający pilot? Drugi raz o tym piszesz, a ja nie wiem o co ci tu chodzi. Nie spotkałem się z migającymi pilotami.
czy na pilocie da się coś sensownego zrobić na niskich F
Lampy o takiej mocy zazwyczaj mają mocne piloty, jednak lepiej się upewnić, czy można dać np. halogen 250W (w większości jest dodawany 150W).
Niektóre lampy są przeznaczone dla fotografów i filmowców, do nich można włożyć "piloty" 650W (lampy Fomex), tylko cena takich lamp nie jest przyjemna, dodatkowo dochodzą koszty drogich akcesoriów, odpornych na wysoką temperaturę.
Pewnie chodzi o LEDowe piloty...
Każda lampa z halogenem jako pilot nie będzie migotała. Z resztą dobrej klasy lampy z LEDowymi pilotami też nie będą "migotało" bo ich częstotliwość znacząco przekracza możliwości zarejestrowania tego, ale te lampy są potwornie drogie w porównaniu do chińczyków.
Co do Ws i lamp studyjnych - też nie jest to takie oczywiste. Różnice w wydajności lamp (lm/W) są bardzo duże - 1 EV. Czyli porządna lampa 300Ws może dawać tyle samo światła co tani chińczyk 600Ws.
Ws to tylko zużywana moc na błysk, ale nie mówi nic o tym ile światła lampa emituje, a standardowa skuteczność lamp to od 40-80 lm/W, ale mało który producent podaje wydajność skuteczność lamp.
O tym migotaniu pilotów wyczytałem na kilku postach -ludzie piszą że w niektórych tańszych lampach po skręceniu mocy światło modelujące pulsuje - wolałbym tego uniknąć :-/
No to pewnie zostanę przy 250W na halogenie po tym co piszecie.
Ciekawa ta uwago dot. sprawności - spróbuję pogooglać w tym temacie - dam znać jak coś ciekawego znajdę.
Pewnie masz rację, że nie podają tego typu informacji - bo wnioski proste - sam napisałeś...
Bardzo wam dziękuję za podpowiedzi!
Przemek
O tym migotaniu pilotów wyczytałem na kilku postach -ludzie piszą że w niektórych tańszych lampach po skręceniu mocy światło modelujące pulsuje - wolałbym tego uniknąć :-/Na tym forum gdzieś ktos tak napisał?
Chyba załapałem o co ci chodzi, ale ... żle to rozumiesz.
Po skręceniu mocy w kondensatorze jest za duży ładunek. Więc lampa musi go "zgubić" - rozładować się. Dopóki tego nie zrobi to sygnalizuje to - to jest rozwiązane na różnych sposób w różnych lampach. Część lamp robi sobie nazwijmy to wewnętrzne zwarcie (a w międzyczasie np pulsuje albo .. piszczy), część lamp po zmniejszeniu mocy oddaje jeden błysk.
To coś się dzieje do pierwszego błysku na nowej, mniejszej mocy. To jest prawidłowa i potrzebna sygnalizacja. Dzięki niej nie popełnisz błędu robiąc np pomiar flashmeterem czy naświetlajac klatkę.
To coś nie występuje tylko w tańszych lampach - w tych najdroższych też tak jest.
Zatem kontynuując czy moglibyście polecić 600 z mocnym (niemigającym) pilotem z dobrym kompromisem cena do jakości?
Takie trochę głupie pytanie lamera - czy na pilocie da się coś sensownego zrobić na niskich F - czy odpuścić to sobie na wstępie? Pożyczałem kiedyś lampy światła ciągłego i fajnie to wychodziło ale nie wiem jak to się ma do pilota :-/
Z góry dziękuję za odpowiedź!
Pozdrawiam
Przemek
Mam w studiu dwa (w zasadzie to 3) zestawy światła ciągłego - klasyczne żarowe o mocach 1000 i 2000 W i świetlówkowe. To pierwsze to porządne reflektory PC (czyli ze zwierciadłem i fresnelem) i powiem tak - jest to w miarę wystarczające do fotografii portretowej. Ale i tak ich do tego nie wykorzystuję. O ile 1000 W jeszcze ma jakiś ludzki rozmiar to te większe to są małe lodówki. Grzeje to, manewr uciążliwy, już oślepiają a parametry foto bez rewelacji. Dlatego sceptycznie patrzę na wykorzystanie pilotów 300 W - założysz jakiś modyfikator i światła nie ma. Z drugiej strony jeśli chcesz mieć małą GO to po redukcji siły błysku do 1/128 (a w najgorszym wypadku założenia szarej foli na światło, ewentualnie aparat) nie będzie problemu szybkostrzelności bo ładowanie powinno być typu 1/10 s. Nie widzę więc zysku ze światła ciągłego - chyba, że chodzi o jakieś twórcze poruszenia.
Podsumowując więc piloty powinny być wygodne (czyli te 200 - 300 W) ale chyba nie z myślą wykorzystania tego w portrecie. Za to zaproponowałbym lampy z dużym podziałem mocy i jeśli zależy Ci na szybkostrzelności to kupione pod kątem ładowania na minimalnej mocy.
Sam kupowałem nie tak dawno lampy kompaktowe z podobnymi kryteriami i wybrałem Jinbei MSN II 400 V. Nabyłem je ze względu na ultrakrótki czas błysku (czego mi mocno brakowało w niektórych realizacjach), wysoki podział mocy i pilot 300 W. Wbudowana synchronizacja była też plusem (choć mam 5 uniwersalnych wyzwalaczy) i okazała się wygodna w praktyce (bo nic się nie majta i nie trzeba wymieniać baterii). Natomiast regulacja mocy z pilota działa dość topornie - dla mnie za duży skok, być może da się to jakoś wyregulować inaczej ale nie chciało mi się tego dochodzić. Dodatkowo ponieważ bardzo interesowała mnie kwestia szybkostrzelności to zwróciłem się do sprzedawcy aby pomierzył mi czasy ładowania dla różnych modeli MSN II czyli 400 V, 600 V i 800 V przy tych samych emitowanych mocach. Okazało się, że nie ma istotnego wpływu zainstalowanej mocy na szybkostrzelność. Czyli model 800 V na zredukowanych odpowiednio mocach był tylko nieznacznie szybszy od 400 V. A ponieważ jest akurat o tyle większy, że nie zasługuje już na miano sympatycznej lampy a raczej już małej kolumbrynki to po konsultacji z moim wspólnikiem uznałem, że 400 V jest lepszym wyborem (kasa miała też pewne, choć nie za duże, znaczenie 400 V jest tańsza blisko 1/3 od 800 V). Ale ja w praktyce bardzo rzadko kiedy przekraczam f11.
Pozdro
Wiesiek
Na tym forum gdzieś ktos tak napisał?
Chyba załapałem o co ci chodzi, ale ... żle to rozumiesz.
Po skręceniu mocy w kondensatorze jest za duży ładunek. Więc lampa musi go "zgubić" - rozładować się. Dopóki tego nie zrobi to sygnalizuje to - to jest rozwiązane na różnych sposób w różnych lampach. Część lamp robi sobie nazwijmy to wewnętrzne zwarcie (a w międzyczasie np pulsuje albo .. piszczy), część lamp po zmniejszeniu mocy oddaje jeden błysk.
To coś się dzieje do pierwszego błysku na nowej, mniejszej mocy. To jest prawidłowa i potrzebna sygnalizacja. Dzięki niej nie popełnisz błędu robiąc np pomiar flashmeterem czy naświetlajac klatkę.
To coś nie występuje tylko w tańszych lampach - w tych najdroższych też tak jest.
Zdaję sobie sprawę z konieczności "rozładowania" nadmiaru mocy przy redukcji siły błysku - w przyrodzie nic nie ginie ;-)
Tak się czepiłem tego migania bo z mi zapadło w pamięć i nie wiedziałem czy to standardowy problem wszystkich lamp budżetowych niskiej mocy czy może jednostkowy przypadek - po reakcji (szczęśliwie) dochodzę do wniosku że to raczej nie jest problem masowy. Tą informację wyczytałem gdzieś poza tym forum - za diabła nie pamiętam gdzie... ale jakoś mi się to zapamiętało więc pytałem
Pozdrawiam
Ja tam zrobiłem kilka fajnych zdjęć przy pilotach 150W z modyfikatorami na dużych przysłonach, więc taka moc wystarcza (portret).
Wujot
Wielkie dzięki za donisienie się do światła stałego vs. pilot.
Odpuszczę sobie te protrety na pilocie i pójdę w większy zakres podziału mocy (poczytałem inne posty i ten wątek się często przewija) - gdyby nie forum to pewni kupiłbym 1/32 i była by tzw. d.....
Poszukam sobie jak to jest z tą zdalną regulacją mocy - jak znam siebie to może mnie denerwować kwadratura koła w tym temacie.
No to moja ciekawość czuje się chwilowo zaspokojona - do czasu postudiowania tematu sprawności lamp - tak jak pisałem wcześniej.
Pozdrawiam
P
Przy 1/32 dokupujesz filtr ND i też się da. :)
Zdaję sobie sprawę z konieczności "rozładowania" nadmiaru mocy przy redukcji siły błysku - w przyrodzie nic nie ginie ;-)
Tak się czepiłem tego migania bo z mi zapadło w pamięć i nie wiedziałem czy to standardowy problem wszystkich lamp budżetowych niskiej mocy czy może jednostkowy przypadek - po reakcji (szczęśliwie) dochodzę do wniosku że to raczej nie jest problem masowy. To w ogóle nie jest problem, to cecha wielu lamp. W ogóle nie rozumiem gdzie tu widzisz problem? To pomaga wystrzec się błędów i dotyczy tylko jednego błysku!
Wujot
Wielkie dzięki za donisienie się do światła stałego vs. pilot.
Odpuszczę sobie te protrety na pilocieNo i niesłusznie, bo to zdecydowanie lepsza opcja. Jedyny problem to przestawienie WB gdy się chwilę wczesniej robiło na błysku. Ale mozna wcześniej doświadczalnie sprawdzić ile K trzeba nastawić i już. No i praca w Nef.
Krzysztof Kozicki
22-06-2016, 10:37
Witam wszystkich
Mam pytanie z podobnej materii. Obecnia mam lampy 2x Bowens 500 i 800 MSN. Z różnych powodów (finansowych i wygody) chce sprzedać Bowensy. Później dokupić Jinbeye tak by mieć 2x 400 MSN, 2x 800 MSN i 1200 piot. Pilot głównie z powodu mocowania, bo to w MSN jest dość słabe i nie daje rady z większymi nakladkami. Lampa lekko opada. A wracając do pytania :-). Mając pilot do Bowensa, który jest na podczerwień podchodzę do danej lampy i zmieniam wartości. A jak jest z Jinbey. Ma nadajnik radiowy i nie wiem jak działają grupy. Chciałbym podzielić lampy tak, by w każdej sterować moc oddzielnie, ale wyzwalać jednocześnie wszystkie
Witam wszystkich
Chciałbym podzielić lampy tak, by w każdej sterować moc oddzielnie, ale wyzwalać jednocześnie wszystkie
Na moje nie da się. Możesz sterować tylko całą grupą. Skok mocy też jest duży (za duży). Mówię oczywiście o znanym mi nadajniku 16 kanałowym TRS-V za ca 80 zł. Być może jakiś inny nadajnik zbudowany trochę podobnie jak Yongnuo YN 622n tx rozwiązałby problem...
To co mi jeszcze przychodzi do głowy to np trzy wyzwalacze z ustawionymi różnymi kanałami wyzwalane przez aparat jednocześnie przez jakiś rozgałęźnik, ale czy to ma sens to musiałby się wypowiedzieć ktoś kto ma pojęcie o elektronice.
przyszła mi do głowy jeszcze opcja używania dodatkowych nadajników wyłącznie jako pilotów do sterowania mocą lamp a synchronizacja na błysk od tej jednej wyzwalanej radiowo z aparatu. Spróbuję to sprawdzić.
pozdro
Wiesiek
Krzysztof Kozicki
22-06-2016, 14:47
Sterowanie całością nie wchodzi w grę. Biegania po cykloramie od lampy do lampy też sobie nie wyobrażam.
Przed chwilą sprawdziłem (nadajnik trs i MSN 2) i skok mocy jest identyczny dla pilota jak i pokrętła w lampie. Skala do 128 z podziałem na 1/3. Ostatecznie kupię osobne nadajniki trs do tylnych kontrowych oraz głównej. Będą służyły za piloty i oddzielnie wyzwalania yongnuo do wszystkich. Ale co to za wygoda? Jak bo lampy i nadajniki nie mogły mieć wyzwalania po za grupami, a grupy jako podział do sterowania mocą.
Krzysztof Kozicki
22-06-2016, 15:22
W zasadzie wystarczy mi jeden pilot i ustawienie dla każdej lampy inny kanał, oraz niezależne wyzwalacze
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.