PDA

Zobacz pełną wersję : Porównanie AF w 300 /4 (ED vs AF-S IF-ED)



d_an
04-10-2015, 14:18
Prosiłbym o opinię -porównianie nt AF obiektywu 300 f/4 ED wersji z AF-S i na śrubokręt. Czy różnica (zwłaszcza w trybie AF-C) w szybkości i celności jest znacząca czy też nie jest dramatyczna. Głośność mechanizmu jest sprawą drugorzędną.
Obiektyw ma docelowo pracować z D7100. Zależy mi oczywiście na opinii osób, które robiły na obu wersjach. Dzięki.

gen.PIRX
04-10-2015, 20:40
Ja robię na 300/4 AF. AF-S nie miałem. O swoim mogę powiedzieć, że goły jest dość szybki jak na śrubokręt. Z d300s jest mega pewny i bez większego problemu ostrzy nawet przez gęste krzaki co nieraz mnie zdumiało. Przy łapaniu ostrości pod światło też super daję radę. Przeostrzanie z jednego planu na inny - nie stanowi problemu. Jedyna bolączka jest wtedy jak coś pójdzie nie tak i przyjdzie mu przejechać cały zakres - to niestety trwa i robi hałas. Swoje waży ale nigdy mi to nie przeszkadzało. Z konwerterem (tylko kenko 1,4x) daje radę ale dużo lepiej jest bez. Także AF DUZO pewniejszy. Optycznie podobno lepszy od AF-S a i stopka statywowa bezproblemowa.

d_an
05-10-2015, 14:30
gen.PIRX, dzięki. Dodam, że szkło ma być ogólnie do przyrody, ożywionej: typu drób czy jakiś leśny ssak jak się nawinie, oraz nieożywionej - fale itp zjawiska. Amatorsko - bardziej przy okazji wyjazdów, wypadów itp, raczej nie specjalne wyprawy, zasiadki itp.
No i nie wiem ile zyskam na wersji AF-S w kwestii AF, bo różnica w cenie to ok. 1000 zł (w grę w chodzą jedynie używane szkła), co dla mnie jest kwotą znaczącą, więc chcę jakoś oszacować czy warto.

deep
05-10-2015, 15:13
Według mnie nie warto dopłacać do AF-S w tych zastosowaniach, ale co ja mogę wiedzieć :) Jak chcesz przeczytać o 300/4 w konfrontacji z zoomami 80-400 to proszę bardzo:
http://lenspro.pl/konfrontacja-nikkorow-afs80-400g-af80-400d-i-af3004/

d_an
05-10-2015, 15:33
deep dzięki, każda opinia jest wartościowa, tekst pod linkiem również ciekawy. A sądząc po stopce, dla Ciebie AF jest w ogóle drugorzędny :)

deep
05-10-2015, 15:43
A sądząc po stopce, dla Ciebie AF jest w ogóle drugorzędny :)

Eee nie aż tak, zależy co mam do roboty. To nie moja wina, że lubię bardziej szkiełka manualne :). Kiedyś więcej było tych z AF-em. Dla mnie stare szkła mają charakter, nowe są...takie sterylne, laboratoryjne.

d_an
05-10-2015, 16:06
Też mam jupitera i pentacona i czasami zapinam, ale drobiu na na 300 mm na DX to sobie z MF nie wyobrażam :)

Rossi_PL
05-10-2015, 18:55
Dokładnie taki sam dylemat miałem niespełna dwa lata temu. Po osobistych testach starszej wersji AF zdecydowałem się na jego zakup i mam go po dziś dzień. Używam go praktycznie tylko do fotografii motoryzacyjnej, zapraszam na mojego BLOGa (http://www.wieclewski.pl). Przy zakupie dla mnie sprawą priorytetową była cena oraz to czy szkło w połączeniu z D700+EL4A nadąży za samochodami od 0 do ok 180km/h;-) Jak się okazało szkło działa. Ba! Działa bardzo dobrze. Mało tego, używam wyżej wspomnianego zestawu na AF-C w konfiguracji wyzwalania migawki "bez po twierdzenia ostrości". Nigdy nie uroniłem łezki z tego powodu, zdarzają się zdjęcia mniej ostre ale odsetek mnie np.zadowala. Przez kilka miesięcy miałem go również dodatkowo z D7100. Konfiguracja puszki taka sama, czyli AF-C oraz "bez potwierdzenia ostrości". Większy lag od momentu wciśnięcia spustu do wyzwolenia migawki, to już 24mpix, do tego DX, węższy kąt widzenia, krótsze czasy dlatego różnice w ostrościach były większe niż na D700+EL4A co mnie specjalnie nie dziwiło bo i tak cenowo to bardzo "atrakcyjny" zestaw;-) Wersja AF ma jedną bardzo fajną rzecz - obrotowy, płynnie regulowany limiter AF. Sam decydujesz o zakresie pracy AF, gdzie dla mnie przy torze samochodowym było to od 8m do nieskończoności. Tak jak koledzy wyżej napisali, przelot całej skali niestety nie imponuje... Ale trochę praktyki, limiter i możesz być naprawdę zadowolony;-) Dodatkowo zwracałem uwagę na to, że używam go 5-6 razy w roku i nie chciałem mrozić większej gotówki, bałem się też padnięcia silnika AFS lub kupno używki z okazyjną "tykającą niespodzianką". Naprawa pochłonęła by ze 2/3 obecnej wartości używanego szkła. Przed zakupem konsultowałem się też z naszymi forumowiczami w sprawie różnic AF-AFS, zwracano mi uwagę na większą precyzję sledzenia silników AFS, jednak mimo to kupiłem AF i śledzenie działa zadowalająco do moich celów;-)

Polecam jeszcze dwie recenzje tytułowych szkieł Thoma Hogana: AF300 (http://www.bythom.com/300lens.htm) oraz AF-S300 (http://www.bythom.com/300AFSlens.htm).

Na koniec dodam linka do mojego pierwszego testu w praktyce (http://www.wieclewski.blogspot.com/2014/02/blog-post.html?m=0), kolejna runda wyścigów (http://www.wieclewski.blogspot.com/2014/05/v-runda-superoes-kielce.html?m=0) oraz tandem z D7100 (http://www.wieclewski.blogspot.com/2014/11/puchar-jesieni-2014.html?m=0).

d_an
05-10-2015, 19:17
Rossi, dzięki - zdjęcia super. Kontrast klasę wyżej w porównaniu do 70-300 VR którego teraz użytkuję. Choć mogę z niego jeszcze sporo wyciągnąć, to zachorowałem na tele i to raczej nieuleczalne :) Stabilizujesz jakoś czy strzelasz z ręki?

Rossi_PL
05-10-2015, 19:28
Dzięki za miłe słowo.

Teraz wyjdę na heretyka ale mi nie podobało się rozmycie tła z 70-300VR;-) Dopiero AF300 F4 na pełnej dziurze dał mi tą satysfakcję i radość separacji samochodu od tła, takie zboczenie. Ręki niczym nie stabilizuję, choć monopod posiadam to jednak wolę z ręki auta fotografować. Kiedyś nasz zacny forumowicz od stalowych ptaków napisał mi, że VR nie jest koniecznością, żebym nie płakał i zabrał się do ćwiczenia :-) Podziałało! Mój rekord to spanoramowane auto podczas przyśpieszania na 1/30s, niedługo wrzucę na bloga;-)

deep
05-10-2015, 20:47
70-300VR według mnie ma brzydki bokeh i nie ma nawet co go porównywać do 300/4

d_an
05-10-2015, 21:24
No tego, że solidna stałka jest lepsza od ciemnego zooma to raczej nikt nie będzie podważał. Ja jeszcze rozważam sigmę 100-300 f/4, ale skłaniam się ku nikkorowi.

docxxx
15-10-2015, 13:29
Opusc te Sigmę. Jest do dupy.

d_an
15-10-2015, 23:15
Opusc te Sigmę. Jest do dupy.

Tak, wiem. Już się naczytałem :) Dozbieram co mi tam brakuje i zaczynam polowanie na 3-setkę.

ck_dezerter
16-10-2015, 16:45
Witam!
Ja miałem/mam oba pod d300s - najpierw wersja D ED, teraz mam AF-S i pod względem szybkości AF nie widzę różnicy, optycznie - praktycznie to samo, inne cechy (może drugorzędne): D ED był cięższy i lepiej mi się go stabilnie trzymało, ale miał filtr kalibru 82. AF-S jest lżejszy i mniejszy, ale trzyma mi się go gorzej (więcej poruszonych fotek), za to filtr ma 77mm (taki, jak reszta mojej szklarni). No i jeszcze jedno - ten starszy trudniej znaleźć mało zużytą sztukę, ale nie ma silnika, który może paść, za to AF-S można znaleźć prawie nowe.
Niestety obu jednocześnie nie miałem, więc testów porównawczych nie zrobiłem.
Moim zdaniem - jak trafisz na dobrą sztukę D ED, to bierz, bo nie warto dopłacać za AF-S, a cenę dalej trzymają wysoką.
pozdrowienia!

d_an
16-10-2015, 20:57
dezerter, dzięki za cenne informacje. Egzemplarz będę raczej wybierał starannie bo nie mam ciśnienia - najchętniej od kogoś z mojego (naszego:) ) miasta lub okolic. Ale wiadomo - przy używkach zawsze jakieś ryzyko jest. Patrząc na zdjęcia D ED wydaje się jakby bardziej zwarta, solidna, choć może to wrażenie - żadnego póki co nie miałem w ręce. Jestem raczej silny, więc pewnie cięższy też będzie mi lepiej leżał. Skoro różnica w AF jest pomijalna, to coraz bardziej skłaniam się ku D ED - jednak te ~1000 zł różnicy piechotą nie chodzi...

gen.PIRX
17-10-2015, 20:38
Jeden z istotnych (dla niektórych) mankamentów wersji ze śrubokrętem - jak chcesz kręcić w manualu pierścieniem ostrości to to nie jest takie proste - najpierw trzeba (co normalne) przełączyć aparat w tryb M potem znaleźć przełącznik na pierścieniu (czasem lubi być pod spodem albo z przeciwnej strony i go od razu ciężko namierzyć) do przestawiania AF/M przełączyć go i ... już, potem w odwrotnej kolejności. Generalnie jak czasem ostrzy się ptaki w leśnej gęstwinie albo na drodze mamy jakąś upierdliwą gałąź i chcemy na szybko podostrzyć ręcznie nie odejmując aparatu od oka - to nie da rady - czynność zajmuje trochę czasu, żeby jeszcze ten przełącznik był w stałej pozycji to ok ale on się przekręca razem z pierścieniem. Za to tak jak pisałem takie sytuacje zdarzają się rzadko.
Mając od niedawna 600VR zauważam, że w 300AF (w parze z d300s) lepiej się sprawował AF właśnie w gęstwinie - jakoś tak nie było trudno wyostrzyć na ptaka nawet jak było kilka przeszkód (trawy, gałęzie, trzciny) po drodze - to naprawdę często mnie zdumiewało. W 600 często AF wybiera jednak bliżej położoną gałązkę lub trawę nie zatrzymując się na w miarę kontrastowym ptaku (jeżeli ten w prostej linii jest za tą przeszkodą). Ta rzecz na razie mocno mnie rozsierdza za to łatwo z nią sobie poradzić ręcznie podostrzając. Ale zachowań AF na tym szkle dopiero się uczę.

ck_dezerter
17-10-2015, 20:59
Witam raz jeszcze,
Zapomniałem o jeszcze jednej rzeczy - niestety mój egzemplarz 300/4 D ED niezbyt dobrze współpracował z TC Kenko (najnowsza wersja) - raz na jakiś czas aparat "głupiał" - prześwietlał, nie zapisywał całej fotki na karcie, itp... Jakość obrazka była OK, ale to dawało w kość. W przypadku AF-S masz do dyspozycji firmowy TC, który powinien działać lepiej (nie sprawdzałem). Do D ED niestety nie masz firmowego TC z AF-em (firmowe nie przenoszą śrubokręta).
pozdrowienia!