Zobacz pełną wersję : Nikon D750 vs Nikon D810
kurczeblade
01-10-2015, 09:54
Myślę nad zakupem Nikona D810 - jako drugie body. W niedalekiej przyszłości zamierzam sprzedać D600 i dokupić do D750, ale z drugiej strony chciałbym sprawdzić jak się pracuję na D810 i mam dylemat czy:
-2xD750
-D810 + D750
Cel:
Fotografia Portretowa, plener, studio - praca z modelkami/modelami
Fotografia Reportażowa, głównie śluby.
Fotografia Reklamowa, sporadycznie.
Na ślubach pracuję na dwa aparaty, ale już podczas wesela biorę tylko jedno body, bo jest więcej czasu na zmianę szkiełek i wtedy robię D750. Chciałbym zrobić z D810 główne body, a D750 jako drugie i zapas. I generalnie tu pada pytanie, czy pracując tymi dwoma aparatami są wielkie różnice w ergonomii używania? Czy z łatwością można się przyzwyczaić do pracy na tych dwóch aparatach i obsługa przechodzi w miarę intuicyjnie ? Kolejne pytanie, jak jest z postprodukcją materiału z tych dwóch aparatów, jak wiadomo matryca D810 jest większa niż D750 - czy podczas postprodukcji są odczuwalne jakieś duże różnice, w szumach, dr, kolorach itp? Nie chodzi mi tu o wielkość plików, i szybkość działania jednostki centralnej, i miejsce na dysku, ponieważ mój sprzęt PC spokojnie uciągnie. Nie ukrywam,że praca D600/D750 świetnie się sprawdza przy postproduckcji, bo Raw'y są praktycznie takie same. Jeszcze myślałem nad drugą D750 bo to dobry sprzęt do moich zastosowań, ale podobno ergonomia D810 wymiata i chciałbym jej spróbować. Z większymi plikami też łatwiej pracować przy retuszu, studio i plener - także 36mpx zapewne by się przydało, nie tylko do cropowania. Może znajdzie się osoba, która używa takiego zestawu ?
Nie pomogę za bardzo bo d810 nie mialem tylko zwrócę uwagę Ci, że, jak zapewnię czytałeś nie raz na tym forum, siła przyzwyczajenia do guzikologii jest duża i użytkownicy d700 często narzekali przy przejściu na d750. Możesz spotkać się z tym samym problemem.
Matryca D800/D810 wymiata. To co ten aparat wyprawia z dobrymi szkłami to jest poezja. Ilość detali, jakość zdjęć na niskich iso to najwyższa półka. Nie słuchaj opinii że dzisiejsze szkła nie wykorzystują 36mpix matrycy, bo to brednie są. Do foto reklamowej, plenerów czy studia aparat genialny, w nikonie nic lepszego nie uraczysz do tych zastosowań. Dodatkowo D810 nie ma problemów z AF jakie miały D800, więc i w repo da radę. A gdzie nie da masz D750, które lepiej użyć do szybkich strzałów lub jeśli trzeba mocno podnieść ISO. D810 nie jest zoptymalizowany do pracy na wysokich czułościach, szumił będzie znacznie bardziej niż D750. Ale na niskich... bajka. :D
tomisiek
01-10-2015, 12:55
Mi w takiej zamianie przeszkadzałoby przestawienie się guzikowe ;) jak przesiadłem się z d3s na d600, to ilość słów niecenzuralnych pod adresem innego rozmieszczenia guzików (z największym bólem - brakiem 100% podglądu pod przyciskiem ok) była szokująca. Przesiadając się na d750 miałem lepiej, chociaż sposób obsługi WB i kilku innych opcji jest w d750 gorszy niż w d600 (durny ekranik tylny). Dlatego może wypożycz na jedno zlecenie d810 i zobacz, czy dasz radę obskoczyć dwa inne mimo wszystko body. Na pewno będzie to miało wpływ na szybkość, bo wyuczenie sobie odruchów do obsługi jednego aparatu nie jest problemem. Do dwóch (używanych równocześnie) już może być kłopocikiem.
Zauważcie, że kurczeblade ma od dawna D600, więc przesiadka na D750 nie spowoduje tak "strasznych" ;) ubytków w guzikologii jak z D700 czy D3. Da sobie facet radę, spokojnie.
Ze względu na obróbkę raczej wszedłbym w 2xD750.
Pawel Pawlak
01-10-2015, 13:34
Obsługa będzie bez wątpienia inna - ja miałem kłopot biorąc na sesje D750 (zamiast d800/d700). Ale przy dłuższej pracy zapewne można się do wszystkiego przyzwyczaić.
Nie sądzę żeby był komputer dla którego bez znaczenia będzie czy obrabia się pliki 24mpix czy 36mpix - bo to programy są niewydolne a nie komputery - obróbka plików 36mpix jest zauważalnie wolniejsza niż 24mpix, na chyba każdym sprzęcie. Wysokie iso zapewne jest lepsze w d750 ale czy znacznie to nie wiem - bo wszystko zależy co rozumiemy przez wysokie iso - 3200 ? czy może 25600 ? Aparaty różni i poziom DR na różnych czułościach i głębia kolorów, i poziom oraz charakterystyka szumów. Samemu trzeba chyba zobaczyć co można z nich wycisnąć w praktyce.
Nie bardzo rozumiem problemów z obsługą dwóch różnych puszek, chwila zabawy i nabiera się sprawy. Filozofia obsługi drastycznie się nie różni - więc to żaden argument. Analogicznie można odradzać różne telewizory, w końcu piloty są inne.
Ja bym brał D810, do studia i pleneru jak znalazł, w reportażu też sobie poradzi - a jak sobie nie poradzi masz d750.
Delikatnie różny sposób obróbki i tak po jakimś czasie wejdzie pewnie Ci w krew.
tomisiek dobrze radzi, jeżeli się wahasz - warto by pożyczyć D810 i samemu sprawdzić.
Pozdrawiam Mirek
sokolnik
01-10-2015, 14:30
810 jest fajny ale te 36mln pix mnie zniechęca. Jeśli ktoś potrzebuje i ma PC potwora (mam i7) to będzie świetny aparat.
Teraz jest cashback wiec może i warto kupić 810.
Pawel Pawlak
01-10-2015, 14:38
Sokolnik, a jakie ma znaczenie ten PC "potwór" ? Poprawia działanie oprogramowania ? Czy może masz jakieś swoje które potrafi wykorzystać potencjał tego "potwór".
i7 udźwignie D810 bez problemu.
zakładając oczywiście, że pozostałe komponenty komputera beda adekwatne do wydajności procesora bo przecież komputer to nie tylko procesor :)
Ja na ślubach mam D750 + D800. Guzikologia inna i to czasem wkurza - choćby zmiana ISO czy z M na A, takie niby pierdoły a używane często irytują jak przez chwilkę muszę się zastanowić którą puche mam w ręce właśnie.
Do Twoich zastosowań brałbym chyba drugie D750 - różnica w cenie to jakieś fajne już szkło, więc tu zobaczysz większą zmiane niż przy tych body. Jeszcze rozumiem jakbyś widział czerwonke i nie mógł sobie z tym poradzić :D
Może ktoś zrobić porówanie wysokiego iso (6400/12800) pomiędzy D750 a D810 ale zmniejszonym do rozmiaru D750?
Pawel Pawlak
01-10-2015, 15:45
i7 udźwignie D810 bez problemu.
zakładając oczywiście, że pozostałe komponenty komputera beda adekwatne do wydajności procesora bo przecież komputer to nie tylko procesor :)
i5 też udźwignie, co nie zmienia faktu że zawsze 24mpix RAWy będą dawały większy komfort pracy
W 100% popieram S4INT. Miałem d300s i po przesiadce na d610 guzikologia jest zupełnie inna. Szedłbym raczej w drugie d750.
Paweł i Pablo. Jeszcze raz pisze. On sie nie przesiada z D3 czy D700 czy D300. Tylko z D600.
By było zrozumialej. Jak ktoś sie będzie przesiadał z D3000 na D600 to tez napiszecie o guzikologii innej niz w D700 itp?
Pawel Pawlak
01-10-2015, 20:12
ja rozumiem, ale docelowo rozważa pozostanie z zestawem d750 i d810 a guzikologia jest na tyle inna że jak przyzwyczai się do d810 to może go "uwierać" to co jest w d750. Wszystkiego się zapewne można nauczyć, ale gorzej jak trzeba równolegle pracować na 2 body różnie sterowanych. 2xd750 byłby zapewne bardziej wygodne.
Może ktoś zrobić porówanie wysokiego iso (6400/12800) pomiędzy D750 a D810 ale zmniejszonym do rozmiaru D750?
Pomogłem?
http://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=daylight&attr13_0=nikon_d810&attr13_1=nikon_d750&attr13_2=nikon_d800&attr13_3=canon_eos6d&attr15_0=raw&attr15_1=raw&attr15_2=raw&attr15_3=raw&attr16_0=6400&attr16_1=6400&attr16_2=6400&attr16_3=6400&normalization=full&widget=1&x=0.880899789401682&y=0.16677834092007726
jeszcze jest na górze mozliwośc wł/wył światło
sokolnik
01-10-2015, 20:22
ja tu widzę ISO 12 800 z D750 jak w D810 ISO 6 400 :)
Pomogłem?
http://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=daylight&attr13_0=nikon_d810&attr13_1=nikon_d750&attr13_2=nikon_d800&attr13_3=canon_eos6d&attr15_0=raw&attr15_1=raw&attr15_2=raw&attr15_3=raw&attr16_0=6400&attr16_1=6400&attr16_2=6400&attr16_3=6400&normalization=full&widget=1&x=0.880899789401682&y=0.16677834092007726
jeszcze jest na górze mozliwośc wł/wył światło
O, super. Nie znałem tego. Bardzo dziękuję :-)
Co prawda już po fakcie, bo zamówiłem aparat godzinę temu, ale i tak przeglądam z ciekawości :-)
O, super. Nie znałem tego. Bardzo dziękuję :-)
Co prawda już po fakcie, bo zamówiłem aparat godzinę temu, ale i tak przeglądam z ciekawości :-)
Który, jeśli można wiedzieć?
kurczeblade
02-10-2015, 00:16
Dzięki Panowie. Śledziłem odpowiedzi na bieżąco, ale nie miałem jak zbytnio odpisać. Generalnie mam zasadę, że nim coś kupię, wolę wcześniej przetestować, d810 nie miałem okazji, może jest ktoś z Wro z D810 i ma czas na jakieś piwko ? SAINT powiedz mi, z którego Ci się bardziej podoba obrazek ?
Faktycznie, d800 i d810 mają identyczne matrycę ?
CMOS zapewne ten sam, tylko w D810 ciut inaczej oprogramowany.
Natomiast każda z matryc w tych z 3 body - D800, D800E i D810 ma na sobie inne filtry. D800 ma filtr AA, D800E i D810 niby oba nie mają, ale ... dają inne wyniki w badaniu rozdzielczości obiektywów. D800E daje wyższe wyniki MTF, ma więcej detalu niż D810.
Ale D810 jest bliżej D800E niż D800.
kurczeblade
02-10-2015, 10:24
Ciężko ocenić, nie posiadając aparatu. Obawiam się troszkę, że napaliłem się na D810 i działa tu kaprysik. Teraz jeszcze ten "cashback" 1000zł zwrotu z D810, 800zł zwrotu z D750, po sprzedaży mojej D600 obie oferty są bardzo fajne. Z drugiej strony znów pakować w sprzęt kasę, D600 mam w idealnym stanie, ani ryski, garażowany w torbie i zero problemów :) Wracając do sedna tematu i podsumowując Wasze wnioski, D750 będzie lepszy do reportażu, D810 lepszy do portretu. Z takich konkretnych różnic które do mnie przemawiaj, nie wliczając takich gadżetów jak jakieś ruchome ekraniki itp:
D750:
-Lepszy AF
-Lepsze używalne ISO
-24 mpix które z praktycznego punktu widzenia jest idealnie trafione
D810
-Lepszy obrazek przy niskich czułościach ISO
-Lepsza ergonomia
-Więcej Mpix które mogą się przydać
Zastanawiam się, czy faktycznie widać różnice w "obrazie" biorąc pod uwagę kolor, działanie ABW i różnice w iso.
Jacek, robisz portret i studio, w tej kategorii zdjęć widzisz zalety tych 36mpix ?
tomisiek
02-10-2015, 10:33
Ciężko ocenić, nie posiadając aparatu. Obawiam się troszkę, że napaliłem się na D810 i działa tu kaprysik.
No i jesteśmy w domu ;) kurczeblade - po co? po co ładować kasę w sprzęt, jeżeli to co masz (jak napisałeś) wystarczy, back-up masz nówkę sztukę, pewną i sprawdzoną ;) A może lepiej poczekać i zmieniać jak wejdzie coś nowego, co da Ci realną różnicę pomiędzy tym co masz? Coś co będzie Ci mogło dać przewagę na rynku?
Czy wydając 10.000 zł na nowy korpus d810 lub 7000 na 750 zarobisz więcej? Czy sprzedasz drożej swoje zdjęcia? Czy będzie mógł wykonać zdjęcie, którego teraz nie jesteś w stanie zrobić?
;) pomyśl. Bo może tak naprawdę nie potrzebujesz teraz żadnej zmiany. A keszbaki były, są i będą. Wracają jak bumerang. ;)
...Jacek, robisz portret i studio, w tej kategorii zdjęć widzisz zalety tych 36mpix ?Nie widzę.
Zaletę może i mają dla osób, którym nie starcza ogniskowej w teleobiektywach i cropują (ptaki, zwierzęta, samoloty) oraz dla tych co potrzebują naprawdę gigantycznych powiększeń.
Robiłem kalendarz na 2015 r, 12-zdjęciowy. Znalazł się na nim bardzo pomieszany materiał, z różnych sesji, z 2 body, D700 i D800 (i z bardzo różnych ISO - od 100 do 1600). Kalendarz blisko B2 czyli 48x68 cm (właśnie zmierzyłem - taki jest format zdjęcia) i .... ziarna nie było (D800 wysokie ISO), róznic w detalu nie było (D700 - D800 niskie ISO). A niektóre zdjęcia były z 12 Mpx!
Ze względu na to, że większe zdjęcia ogląda się z dalszej odległości to oceniam, że 24 Mpx wystarcza w 90% projektów reklamowych. I te 90% to mocno zaniżony procent. Dla większości fotografów wystarczy dla 100% klientów.
Mam co prawda kolegę, właściciel agencji reklamowej, który kupił pare lat temu aparat (canon 5 mk3), na fotografii się nie zna, ale zdjęcia robi. Drukuje foldery A4 i ulotki. I mówi, że MUSI kupić 5Ds bo może mu wreszcie wystarczy 50 Mpx. Bo w średnim formacie kolega z agencji z Warszawy tyle ma i to jest lepiej.
Ja strasznie polemizuję z wymaganiami agencji, bo generalnie o dziwo oni mają bardzo słabe pojęcie o materiale zdjęciowym. Chcą zawsze najlepsze co jest możliwe. Bo tak. Do każdej pierdułki. Zapytaj takiego co lepsze - zdjęcie w 300 dpi czy w 150 dpi. Odpowie z pełnym przekonaniem, że 300 dpi. Ale w życiu cie nie dopyta o rozmiar zdjęcia w pikselach.
Gorsza sprawa jest taka, że ci goście decydują, a to czy im wykazywać ich niewiedzę jest mocno dyskusyjne ;) (bo można stracić klienta na zawsze)
Wracając do konkretów - jesli masz do zrobienia wydruki ponad metrowe, które będą oglądane z bliska to czasami wyjdzie przewaga 36 Mpx.
D8xx ma przewagę .. w czasie synchronizacji 1/250 s (to o dziwo istotniejsze niż przewaga 36 nad 24 mpx), ma mozliwość zblokowania nastawów (Lock - przypisałem temu guzik funkcyjny) - D750 chyba tego nie ma. 1/8000 - nieistotna. D810 ISO 64 - ważne, szczególnie w połączeniu z X=1/250.
Brakuje mi fps. 4, 5, 6 - to mało.
Ja kupowałem D800 gdy nikon miał matryce 12 Mpx oraz D3x - koszmarnie drogiego. Gdy wyszedł D800 to D3x potaniał (używki) ale .. kosztując tyle samo co D800 miał sporo wad - np brak wysokiego ISO. Dla mnie nie ma sensu sprzedaż D800 i kupno D750 ze względu na fps, bo D750 też nie jest jakimś karabinem maszynowym, a ma tylko 1/200. Z kolei 16 Mpx z D4 to trochę jednak za mało. Może D5 okaże się dla mnie idealnym aparatem? Szczególnie jesli szerzej ustawią pola AF, szczególnie te krzyżowe. 20-24 Mpx i 10 fps to by było coś na co czekam. Może kupię w 2018, jak potanieje gdy wyjdzie D5s ;)
PS. Ja wiem, że wszyscy ślubniacy mają większe wymagania niż reklama ;) Ja napisałem to co dotyczy mnie.
Jacku , to co napisałeś o wymogach agencji reklamowych , mimo że nie jest merytoryczne co do techniki to jednak bardzo ważne co do biznesu.
W agencjach reklamowych od zawsze jak pamiętam był trend na podkreślanie jakim sprzętem są robione foty. I zawsze hassel, sinar, bron i tym podobne delikatesowe firmy były tam na topie.
Więc reasumując, posiadanie D810 jest niezwykle racjonalne, nie ze względu na możliwości techniczne tego aparatu a ze względu na możliwości otrzymywania zleceń.
Jacku , to co napisałeś o wymogach agencji reklamowych , mimo że nie jest merytoryczne co do techniki to jednak bardzo ważne co do biznesu.
W agencjach reklamowych od zawsze jak pamiętam był trend na podkreślanie jakim sprzętem są robione foty. I zawsze hassel, sinar, bron i tym podobne delikatesowe firmy były tam na topie..No własnie. Ważne, żeby prezes podjechał Maybachem, a nie Audi. To, że będzie punktualnie na spotkaniu to i tak nie zmienia sprawy jak się zaprezentuje.
Ja pisałem (o D8xx vs D750) o kwestiach technicznych, a nie o wizerunku.
Między D750 a D810 wizerunkowo nie ma wielkiej różnicy. Dopiero MF robi wrażenie. Ewentualnie D4, bo jest drogi (nieważne, że ma ciut mało Mpx ;))
Kiedyś mój znajomy , dość wzięty fotograf reklamowy fotografujący Sinarem , zakupił FM2 + 300/2,8. Ten zestaw był tylko po to by znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Znajomy ten, nawet wykonał nim trochę fotek "prywatnie" ale główna rola tej trzysetki i efema to było "leżeć i pachnieć". I co ciekawe ten zestawik zarobił na siebie wielokrotnie.
Zauważcie, że kurczeblade ma od dawna D600, więc przesiadka na D750 nie spowoduje tak "strasznych" ;) ubytków w guzikologii jak z D700 czy D3. Da sobie facet radę, spokojnie.
Ze względu na obróbkę raczej wszedłbym w 2xD750.
Kurczak robił i na Canonie, więc guzikologia mu nie straszna. Mimo wszystko zalecałbym 2xD750.
Łukasz, nie napalaj się na ten sprzęt - jak Ci się dobrze focilo z D610 to go zostaw i nie kombinuj. Te różnice miedzy D750 a D800 w rzeczywistości, w 95% zdjęć, są niezauważalne. To, że któryś ma ciut lepszy AWB, kolor brzoskwiniowo-orzechowy na iso 125, czy, że AF trafia o 0,034s szybciej - serio, nie odczujesz tego raczej w praktyce, na pewno Twoje zdjęcia nie staną się przez to lepsze czy droższe.
Ja byłem (trochę nadal jestem) gadżeciarzem i lubiłem zmieniać sprzęt na nowy, ale od jakiegoś czasu już się nieco wyleczyłem. Co prawda mnie teraz ciągnie do cyfrowego MF, ale na szczęscie bariera cenowa jest nadal dość spora żebym faktycznie się przypalał. Po części przez to jak wydrukowałem u Czornyja swoje zdjęcie z D700, lekko przycięte do 10mpx (a dokładniej to: http://patrykmorzonek.pl/files/gimgs/15_15tv.jpg) w rozmiarze 120x180cm i z bliska mega dawało rade, no kosmos. A przeskok między D700 a obecnymi matrycami ogólnie jest spory - więc skoro tamto już było na tyle dobre to obecne matryce są rewelacyjne do 98% zdjęć i doszukiwanie się tych apterkarskich różnic miedzy tymi modelami jest... stratą czasu. Lepiej sobie przekalkulować ile Ci się to będzie zwracać albo kupić coś co faktycznie poszerzy Twoje możliwości (nie wiem - lampy plenerowe, nowe szkła, których nie masz np), bo dzięki nowej puszce... nic się nie zmieni w efekcie końcowym. Ew nieco cięższy plik :D
kurczeblade
02-10-2015, 21:19
Dzięki Panowie za odpowiedzi. Zawszę chciałem mieć D800 na dłużej, dlatego ten zapał do D800, ale przemyślałem sprawę. Jednak zostanę przy zestawie D750 jako główne body, a D600 jako zapas i drugie body. Przecież nie robię zdjęć na plakaty, rób do agencji reklamowych. Zwykły "kotleciarz" ze mnie, i obecnie posiadany sprzęt jest ponad wystarczalny na to co robię :) a faktycznie kaskę zacznę odkładać, może na aparat nowszej generacji i wtedy zmienię. Temat może zostać, można popisać nad lepszością tych aparatów. Chyba chęć posiadania i gadżeciarstwo mi się włączyło, bo sam w sobie D800 fajnie wygląda :)
Każdy prawdziwy facet z gadżeciarza coś ma.I nie ważne czy to fotograf czy miłośnik samochodów. lukaszsztybe poczekajmy na D5. Ja np juz od jakiegos czasu na to kaskę odkładam.
D800 to świetny aparat, i w studio będziesz ogromnie zadowolony z efektów. Czy D800 sprawdzi się w bardziej dynamicznych warunkach nie wiem.
Analogowy MF wygląda lepiej, szczególnie dla laików. :) Kup Mamiyę RB, że o haselu 500 nie wspomnę :)
nikoniarz
02-10-2015, 21:39
Jesli faktycznie głównym powodem zakupu jest gadzeciarstwo, to chyba faktycznie warto poczekać na D5. Aczkolwiek mysle, ze D4s również by sprawę zalatwilo...
Mały offtopik zrobię - nigdy nie miałem do czynienia ze średnią klatką (MF) i ciekawi mnie ta "magia", konkretniej w czym ona leży? Słoiki stałki są przeważnie 2.8, pewnie GO będzie porównywalna do FX z 1.4/1.8, więc oprócz większej rozdzielczości (40, 60, 80mpix) które przeważnie się widzi w dzisiejszych ściankach cyfrowych do MF co w tych aparatach jest takie boskie? Cenę i fejm pomijam, bo z tego sobie zdaję sprawę...
Ale ja mówiłem tylko o robieniu wrażenia aparatem, a nie o zdjęciach z MF :)
Foci się na 2 sprzety. Cyfrą równolegle do MF. Choćby po to, by cyfra robiła za polaroida.
Magia - przeskok z FX na MF mniej węcej taki jak z DX na FX, to tyle. Przy większych formatach MF, bo dzisiejsze cyfrowe MF to jedynie wycropowane 645.
Wiem że Ci chodziło o wrażenie robione aparatem a nie o zdjęciach z MF. Po prostu przy okazji tego tematu się tym zaciekawiłem. Przejście z DX na FX to duży przeskok bo mamy szkła o identycznym świetle które na pełnej klatce dają mniejszą GO i lepszą plastykę. Na FX mamy natomiast szkła 1.2 czy 1.4, na MF najjaśniejsze to 2.8, więc GO powinna być podobna. W czym tkwi więc ta różnica?
Mały offtopik zrobię - nigdy nie miałem do czynienia ze średnią klatką (MF) i ciekawi mnie ta "magia", konkretniej w czym ona leży? Słoiki stałki są przeważnie 2.8, pewnie GO będzie porównywalna do FX z 1.4/1.8, więc oprócz większej rozdzielczości (40, 60, 80mpix) które przeważnie się widzi w dzisiejszych ściankach cyfrowych do MF co w tych aparatach jest takie boskie? Cenę i fejm pomijam, bo z tego sobie zdaję sprawę...
O cyfrowym MF ci nie powiem bo znam to tylko z obrazków ale w czasach analogowych sporo fotgrafowałem PENTAXEM 654N Z AF i manualnymi : Hasselbladem 500 i Mamiya 645.
Róznica w jakości slajdów , w porownaniu do małego obrazka była kolosalna w dosłownie każdym aspekcie. Inny świat jakości i estetyki. Slajdowiska średnioformatowe dość rzadkie ze względu na dostępność (a raczej niedostępność) rzutników wzbudzały olbrzymie emocje. Jak napisałem inny świat.
A czy widziałeś na żywo slajd 8x10 a chocby 4x5?
Nigdy nic na oczy nie widziałem mającego cokolwiek wspólnego z MF, ani slajdów z analoga, ani odbitek cyfrowych z labu, ani aparatu na żywo.
No nie żartuj.
8x10 i 4x5 to nie sredni (MF) tylko wielki format. Wartości liczone w calach a nie cm.
Slajd wielkoformatowy 4x5 a szczególnie 8x10, rzucony na lightbox wyglada po prostu cudnie.
GO to jedna sprawa (fakt, w MF jasnych szkieł jak na lekarstwo, a jasne tzn 2.0 ), a to co się dzieje w bokehu to inna rzecz. W MF jest to własnie oddawane nieco inaczej. Zresztą w FX jest też inaczej niż w DX i to też nie jest tylko kwestia GO.
A ja odradzę propozycje kupna rb.
Ja kiedys uległem. Wiele fotek zrobilem.
Człowiek jednak chciałby spróbować czegos innego, a siły nie mam sie jej pozbyć.
Stan mam fabryczny. To tez kurde przeszkoda, bo gdzie ja znajde kiedys drugi taki... :)
Sumując : kto nie miał, niech nie kupuje.
Bo jak chwyci, to bedzie trzymało :)
A lans jest faktycznie.
Aparat duzy, statyw duzy.
Do tego parasolka choćby jedna i jest co w reku trzymać.
A zdjęcia wtedy "na miescie" to przygoda. Ludzie sie zatrzymują i pytaja czy to sie film jakis tu kręci hehe
A cyfra faktycznie za polaroid robi. Z reszta nie tylko cyfra wisi na ramieniu, bo jeden albo dwa małe obrazki np z porta drugi bw 400 na przykład, tez sa w reku. Ot tak- bo zawsze moze sie przydać :)
Natomiast co bezcenne ?
Te osiem klatek. Moj "rekord" to ponad 15 min modelowania przed zdjęciem. Modelina w wodzie stała, i ledwo rade dała.
Ale zadowoleni na koniec bylismy oboje.
Dla takich "chwil" to warto :)
hostman22
03-10-2015, 20:44
ciekawy wybór d750-D810 a kończymy na MF ;)
przy okazji po lewej FF po prawej 645 ---> LINK (http://www.lightingleica.com/blog/wp-content/uploads/2013/03/2.jpg)
przy okazji po lewej FF po prawej 645 ---> LINK (http://www.lightingleica.com/blog/wp-content/uploads/2013/03/2.jpg)
Różnica: FF ma fioletową aberrację, a 645 zieloną ;-)
Ah średni format..... Jak ktoś ma ochotę to teraz można kupić ok 20 MP za 1500, 2000 euro. Przewaga jakościowa jest. Oglądałem 40x60 z Leaf 16 MP i z D 800e . Ten sam autor,miejsce, czas, kadr.. I zdjecia z Leaf miały wiecej detalu.... O chromii i plastyce nawet niewspomne. Tylko żeby tak było to się trzeba napocic. A klienci zagladajacy w gary ? Tez tacy są. Tłumaczyć, wyjaśniać techniczne problemy ? Chyba nie. Raz ze za 20% lepiej trzeba zapłacić 80% drożej. I tutaj jakoś są mniej chętni. Dwa, jak wszystko wiedza lepiej od fotografa to pewnie będzie lepiej jak zrobią sobie sami. Zreszta jezeli nawet na forum jest przekonanie że "lepszy" aparat = "lepsze" zdjecia to co im się dziwić.
Ah średni format.....Przewaga jakościowa jest. Oglądałem 40x60 z Leaf 16 MP i z D 800e . Ten sam autor,miejsce, czas, kadr.. I zdjecia z Leaf miały wiecej detalu.... .Mam wątpliwości. Tzn co do umiejętności/wiedzy robiącego takie porównanie, czy inaczej - do rzetelności testu. Testy to nie jest prosta sprawa. Wystarczy np nie zwrócić baczniejszej uwagi na optykę. Już widziałem testy gdzie w jednym body była wysokiej klasy stałka vs przeciętny zoom w drugim. I już test sobie można wsadzić w buty. Ze nie wspomnę o dobraniu "sprawiedliwej" przysłony i paru innych elementów, które mogą wpłynąć na efekt końcowy. Nie miałbym specjalnie problemu by udowodnić, że czarne jest białe, gdybym tylko chciał ;)
Na Luminous Landscape można trafić na testy porównawcze różnych body. Nawet porównania MF do tel komórkowego :)
To niebyl testowy test. Ma obydwa aparaty, Leaf na mamiyi 645 . On robi głownie krajobrazy. Na obydwu były stałki, bo zoomow nieużywa. Porownywał dla siebie. I sam był zaskoczony. A zdjecia umie robić.
PS
"Testy" na LL to raczej prezentacja ofert handlowych.
Nadal będę wątpił. Przy D800e na 40x60 ma się wszystko perfekcyjnie. A z 16 Mpx nawet gdyby było doskonale może brakować pikseli (gdy się patrzy przez lupę).
Po prostu 16 to nigdy nie będzie więcej niż 36. Jeśli na tych 36 Mpx ma się świetny obiektyw. A taka 200/2 potrafi dac na tej matrycy 36 Mpx.
Nawet nie posądzam faceta, że miał az tak słabe szkło że dało z 36 Mpx tak mało detalu, ale co wiele bardziej prawdopodobne - że ma te minimalne poruszenie o którym jest dość głośno przy gęsto upakowanej matrycy D800e. nawet statyw przed tym nie chroni (czasami) - jedynie zdjęcie z wczesniejszym podniesieniem lustra albo na bardzo krotkich czasach.
Pewnie z otusem na nikonie byłoby inaczej. Ale kiedy to robił jeszcze ich niebylo. Na mamiyi miał 50 mm.
Edytowałem swój poprzedni pst.
To co on miał na Nikonie? By miec podobny kadr to powinien mieć coś koło 35/2 D - to słabe szkło.
Kilka lat już minęło i zapamiętałem tylko ta 50 na mamiyi, bo sam myślałem o podobnym zakupie, a miedzy innymi ja polecał. Przy okazji zapytam co miał na nikonie. Piszesz o 200 . Oczywiście ze przy długich ogniskowych FX odzyskuje przewagę. I to z wielu powodów. Dlatego ma tez nikona i bardzo go chwali. W zależności od sytuacji używa jeden lub drugi system. Jest jeszcze aspekt finansowy(a on jest finansowo "rozsądny ") za Leaf +mamiya+ 50mm zapłacił mniej niż 3000 euro(używki) Teraz policz nikon + top optyczny. Dobra, są teraz 3 sigmy A. Ale reszta ? Jasne ze detal to matryca + optyka+fotograf. I łatwiej jest nakarmić fotozyty jak są większe .
Pomyślałem teraz o innej ewentualności takiego, a nie innego wyniku testu. Robił go pod siebie. Więc może pracował na przysłonach krajobrazowych, co w MF często oznacza 16 - 22 dla osiągnięcia dużej GO. Matryca 16 Mpx na MF ma piksele jak grochy ;) i dyfrakcja mu niestraszna. Natomiast dla gęstej matrycy FX takie przysłony to już spadek ilości detalu. Nie wspominając o dłuższym czasie i konieczności robienia na D800e ze statywu i z wcześniejszym podniesieniem lustra.
PS - pamiętam skądś twój pogląd o ostrości obiektywów MF, co nie jest prawdą - dla MF przyjmuje się większy CoC, po prostu stopień powiększenia z MF jest mniejszy, więc optyka nie musi być super. Wiele większe MTF mają (dobre) obiektywy np do formatu 4/3 - lepsze niż MTF dla szkieł FX. Może to przekonanie o dobrych obiektywach w MF masz z pamięci o tym teście.
Kiedyś dawno temu tak mniej więcej w 1991 albo 1992 roku niemiecki fotomagazin zrobił test porównawczy obiektywów Nikona , Canona i Hasselbada (ZEISS). Test przeprowadzono na korpusie Canona podpinając via adaptery odpowiednio Nikkory i Zeissy no i oczywiście Canona juz bez adapteru. Najciekawszym wynikiem testu był namacalny dowód że hasselbladowskie zeissy cieszące się legendą mitycznej jakości przy Nikona i Canonach były ni tylko znacznie gorsze ale wręcz SŁABIUTKIE. Pamiętam ten test do dziś bo zrobil na mnie wrażenie. Choć gdyby sie zastanowić i logicznie podejśc do tematu to nie powinno być w tym nic dziwnego. I mając to w pamięci nie dziwi mnie że obiektywy m43 leją na łeb najlepsze stałki małoobrazkowe , o pardon , FF.
p.s.
matryca użyta do testu nazywała się KODACHROME 25
Wiem, że obiektywy sredniformatowe, poza kilkoma wyjątkami np. planar 100 do Hasselblada , są gorsze od mołaobrazkowyvh i lepsze od duzoformatowych.
Wyniki tłumaczylismy jakością wtedy dostępnych obiektywow do nikona, ale tez różna "jakością " fotozytow i dematrycowania . Leaf i inni to rzemieślnicy przy Canonie i Nikonie. Przy ich poziomie produkcji i cenach mogli dopracować lub wybrać inne "rozwiązania "niż giganci masowej produkcji. Ceny średnich jasno ograniczają użytkowników do zawodowców i to raczej tych lepszych. A masowa produkcja wiadomo.
@zoom2 - to by się pokrywało z moja wiedzą. Szkła testowano najczęsciej na filmie który był najbardzej drobnoziarnisty i pozwalał na najlepsze sprawdzanie optyki. A był to Kodak Technical Pan 25. Może zapamiętałeś 25, ale to nie był slajd tylko negatyw BW?
Szła na małe formaty leją szkła FX czy MF, ale jak się analizuje ilośc linii na detektorze (matrycy, filmie). Natomiast efekt końcowy ma się lepszy na szkłach do większego formatu. Taki niby paradoks. Po prostu obrazek z MF powiększa się mniejszą ilość razy (w analogu) a le podobnie jest w cyfrze - matryce w MF maja mniejsza gęstość pikseli, więc tam nie trzeba przenosić aż tylu linii na mm.
Olympus ma teraz matryce 16 Mpx, ale to tylko 4608 pikseli na boku klatki, hasell z 50 Mpx ma 8176 pikseli na dłuższym boku. A mimo to piksele w hasie sa większe - nie wymagaja tak "precyzyjnej" optyki.
Dlatego lubię photozone.de, które podają wyniki w liniach na wysokość kadru, a nie na milimetr.
Zapamiętałem dobrze, nawet pamiętam zdjęcia , były to kadry z wiedeńskiego Schonbrunnu (magazyn niemiecki a fotki z Austrii , tak wyszło)
Ale masz rację , że Technical Pan 25 był też uzywany w podobnych testach i moim zdaniem lepiej sie nadawał do takich celów. To był taki test "polowo-realny". Nikt tam nie rozbijał gówna na atomy i nie liczył MTF czy innych linii na milimetr.
Ustawiono korpus na statywie i strzelano fotki zmieniając szkła nie zmieniając kadru. A po wszystkim oceniono te fotki i tyle. Głównym obiektem do analizowania były rzeźby parkowe i na elewacji. Ktoś pewnie uznał , że takie dość skomlikowane formy będą najlepszym polem porównawczym. Zdjęcia były barwne.
Edytowałem swój poprzedni pst.
To co on miał na Nikonie? By miec podobny kadr to powinien mieć coś koło 35/2 D - to słabe szkło.
35/2 to słabe szkło? Od kiedy?
Moim zdaniem całkiem przyzwoite!
Od czasów cyfry ;) - do dobrych szkieł jesli chodzi o testy to spoooro mu brakuje.
Ja nie mówię, że nie można nim robic zdjęć ;)
Sam się czaję na dobre 35 i mam dużą zagwozdkę. N35/2 skresliłem. Te ogniskowa mam w nikkorze 38/1.8 FX, w Sigmie 24-35/2 i w N16-35VR, niestety o jasności 4. Co mi nie przeszkadza w podrózniczej, ale w modelkach we wnętrzach - tak, chcę jednak mniejszej GO. Nowy Tamron też raczej odpadnie, ale to ze względu na cenę, choć ma VR, co lubie.
Od czasów cyfry ;) - do dobrych szkieł jesli chodzi o testy to spoooro mu brakuje.
Ja nie mówię, że nie można nim robic zdjęć ;)
Rozumiem ;-) Tak czy siak - to szkło jest ok, całkiem ostre, lubię z niego obrazek. Owszem - ma swoje wady (m.in. praca pod światło), ale słabym bym go nie nazwał ;-)
I tak trochę o testach
" The D810, A7RII, 5DSR etc. need 130lp/mm+ lenses. This bring the natural question: why do we not see measured MTF80 or MTF120 values, especially for manufacturers touting higher performance? Dr. Nasse answered this question very simply: such values are so unstable to measure and so critical of machine alignment (each measurement machine has a huge number of moving components that must be micron-perfect to give a meaningful result) and focus that they are not meaningful. The same lens would be almost certain to deliver different results on different machines "
Całość
http://blog.mingthein.com/2015/09/12/a-visit-to-zeiss-and-thoughts-on-the-milvus-line/
Nie widzę.Zaletę może i mają dla osób, którym nie starcza ogniskowej w teleobiektywach i cropują (ptaki, zwierzęta, samoloty) oraz dla tych co potrzebują naprawdę gigantycznych powiększeń.Robiłem kalendarz na 2015 r, 12-zdjęciowy. Znalazł się na nim bardzo pomieszany materiał, z różnych sesji, z 2 body, D700 i D800 (i z bardzo różnych ISO - od 100 do 1600). Kalendarz blisko B2 czyli 48x68 cm (właśnie zmierzyłem - taki jest format zdjęcia) i .... ziarna nie było (D800 wysokie ISO), róznic w detalu nie było (D700 - D800 niskie ISO). A niektóre zdjęcia były z 12 Mpx!Ze względu na to, że większe zdjęcia ogląda się z dalszej odległości to oceniam, że 24 Mpx wystarcza w 90% projektów reklamowych. I te 90% to mocno zaniżony procent. Dla większości fotografów wystarczy dla 100% klientów.Mam co prawda kolegę, właściciel agencji reklamowej, który kupił pare lat temu aparat (canon 5 mk3), na fotografii się nie zna, ale zdjęcia robi. Drukuje foldery A4 i ulotki. I mówi, że MUSI kupić 5Ds bo może mu wreszcie wystarczy 50 Mpx. Bo w średnim formacie kolega z agencji z Warszawy tyle ma i to jest lepiej.Ja strasznie polemizuję z wymaganiami agencji, bo generalnie o dziwo oni mają bardzo słabe pojęcie o materiale zdjęciowym. Chcą zawsze najlepsze co jest możliwe. Bo tak. Do każdej pierdułki. Zapytaj takiego co lepsze - zdjęcie w 300 dpi czy w 150 dpi. Odpowie z pełnym przekonaniem, że 300 dpi. Ale w życiu cie nie dopyta o rozmiar zdjęcia w pikselach.Gorsza sprawa jest taka, że ci goście decydują, a to czy im wykazywać ich niewiedzę jest mocno dyskusyjne ;) (bo można stracić klienta na zawsze)Wracając do konkretów - jesli masz do zrobienia wydruki ponad metrowe, które będą oglądane z bliska to czasami wyjdzie przewaga 36 Mpx.D8xx ma przewagę .. w czasie synchronizacji 1/250 s (to o dziwo istotniejsze niż przewaga 36 nad 24 mpx), ma mozliwość zblokowania nastawów (Lock - przypisałem temu guzik funkcyjny) - D750 chyba tego nie ma. 1/8000 - nieistotna. D810 ISO 64 - ważne, szczególnie w połączeniu z X=1/250.Brakuje mi fps. 4, 5, 6 - to mało.Ja kupowałem D800 gdy nikon miał matryce 12 Mpx oraz D3x - koszmarnie drogiego. Gdy wyszedł D800 to D3x potaniał (używki) ale .. kosztując tyle samo co D800 miał sporo wad - np brak wysokiego ISO. Dla mnie nie ma sensu sprzedaż D800 i kupno D750 ze względu na fps, bo D750 też nie jest jakimś karabinem maszynowym, a ma tylko 1/200. Z kolei 16 Mpx z D4 to trochę jednak za mało. Może D5 okaże się dla mnie idealnym aparatem? Szczególnie jesli szerzej ustawią pola AF, szczególnie te krzyżowe. 20-24 Mpx i 10 fps to by było coś na co czekam. Może kupię w 2018, jak potanieje gdy wyjdzie D5s ;)PS. Ja wiem, że wszyscy ślubniacy mają większe wymagania niż reklama ;) Ja napisałem to co dotyczy mnie.Przebrnąłem przez wszystkie teksty D810 vs. D750 (również obcojęzyczne), dokładnie to o czym pisze Jacek powiedziało mi dwóch zagranicznych gości festiwalowych z Izabelina (Festiwal Fotografii Przyrodniczej "Wizje Natury").Zamówiłem D750, paczka w drodze będzie po świętach !A co do "guzikologii" to tak jak z samochodami trochę wydumany problem, jak jeżdzisz Jeepem i wsiądziesz do renault też można przez moment zgłupieć, ale tylko moment, ja przesiadałem się z D300 na D600 i po chwili wszystko było OK!Wesołych Świąt !
kurczeblade
08-01-2017, 13:48
Panowie chcę powrócić do tematu i może przez ten czas znajdą się osoby które doświadczyły podobnych dylematów. Wciąż mam aktualnie ten sam zestaw: D750 wraz z D600. Wcześniej powstrzymałem się wymiany D600. D600 świetny sprzęt, ale troszeczkę przyzwyczaiłem się do pracy szybszego D750 i że pracuję często na dwóch aparatach w jednoczesny czasie to będę chciał chociaż żeby AF porównywalnie śmigał. D600 można zrobić wiele, ale jednak D750 ma lepszego tego AF'a i w ciemniejszych warunkach jest łatwiej. Ciągle ciągnie mnie do tego D810. Na naszym forum wszyscy piszą o większej ilości detalu, a z drugiej strony czytam fora zagraniczne i piszą że praktycznie różnic nie widać, przykładowo ten artykuł: http://kenrockwell.com/nikon/comparisons/d810-vs-d750.htm. Ważne dla mnie żeby można było wyprowadzić RAW'a do przybliżonego wyglądu, pod względem szumu i koloru. Ważne też żeby AF w D810 nie był gorszy, lecz na tym samym poziomie - czy nie muszę się o to martwić?
Ciągle odstrasza mnie te 36mpx i ogarnianie dużej ilości RAW'ów z reportażu. Często wcześniej robię powiększenie wszystkich Raw 1:1 żeby zrobić selekcje i trochę to trwa przy 24mpx, obawiam się że to wydłuży czas oczekiwania. Jak wiadomo pracuję na wysokich czułościach ISO i odszumianie w postprocesie tak samo najwięcej czasu obliczeniowego w programie zajmuję (opóźnia) komputer mam dość dobry, ale jak Paweł pisał to wina programów. Kolejna sprawa, zostawiam RAW'y często na dyskach, dokupując kolejne dyski, czasami kasuję RAW'y i obawiam się że pojemnościowo będzie dużo gorzej z plikami z D810 i dyskami.
Ma ktoś może jakieś praktyczne wrażenia po przejściu z takiego D600/750 na D810?
Poszukaj może pliki z D810 i spróbuj sam, czy możesz z nimi żyć.
No jest też strach, że przyzwyczaisz się do szerzej rozłozonych punktów AF w D810 i nie będzie Ci już pasował D750. Lepiej nie ryzykować :)
>>Kurczeblade
Mam ten sam dylemat czy brać D810 do 750'tki lub czekać na coś nowego? Rozważałem jeszcze D500, ale jak mi się ta puszka podoba to jednak crop i problem ze szklarnią. Również zastanawia mnie czy w realnym użyciu widać te "słabsze" aspekty 810 względem 750'tki. Śmiem wątpić, ale zapewne póki się nie poużywa to wiadomo nie będzie. A obrazek z 810 jest git. Ja, co prawda nie robię ślubów więc ilość danych mnie nie przeraża, ale praca z plikami z 810 będzie pewnie wolniejsza niż z 750.
kurczeblade
08-01-2017, 19:26
No jest też strach, że przyzwyczaisz się do szerzej rozłozonych punktów AF w D810 i nie będzie Ci już pasował D750. Lepiej nie ryzykować :)
To jest najmniejszy problem, bo w 90% przypadków używam około centralnych punktów. Rzadko coś ostrze przy samym brzegu kadru.
Poszukaj może pliki z D810 i spróbuj sam, czy możesz z nimi żyć.
No widzę właśnie że RAW'y z D810 praktycznie dwa razy większe w mb. :/
PRZYKŁAD (https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison/fullscreen?attr18=daylight&attr13_0=nikon_d810&attr13_1=nikon_d750&attr13_2=nikon_d800&attr13_3=canon_eos6d&attr15_0=raw&attr15_1=raw&attr15_2=raw&attr15_3=raw&attr16_0=100&attr16_1=100&attr16_2=100&attr16_3=100&normalization=full&widget=1&x=0.8610109052824703&y=-0.18221076826635074) To samo zdjęcie, te samo światło i RAW z D810 74mb. Raw z D750 30mb. Więc trzeba się liczyć z tym że przykładowo posiadając dysk 1TB przy D750, dla tych samych zdjęć i przechowywania Rawów, trzeba będzie mieć nawet 2 x większy dysk. Coś koło 2,5TB.
a w Rawach jakiś większych różnic nie widzę, oprócz tego że większy rozmiar jest z D810 a z D750 mniejszy szum. Kolor wydaję się być z D810 bardziej intensywny, szczególnie czernie. Ale po ściągnięciu tych samych rawów, idzie to w sekundę dosłownie wyrównać. Szkoda że to wszystko leci w megapixele.
Kupując od razu chciałem 810. Czytając tu i ówdzie kupiłem 750. Po półtora roku sprzedałem i mam 810. W ogólnym bilansie wole 810. Jaki z tego co piszę wniosek? Kupić do czego jest się samemu przekonany i świadomym trafności wyboru pod kątem swoich potrzeb i upodobań. Nie wróciłbym do 750. Jako drugie body wybrałem 500 i jestem syt. Pozdrawiam.
kurczeblade
08-01-2017, 19:46
enzo DX totalnie odpadają, w DX'ie jest dobry tryb seryjny - ja nie używam trybu seryjnego, czasami jak używam to ustawiam sobie 3kl/s. Więc taki karabin mi nie jest potrzebny, aż tak szeroko rozłożone pkt. AF też mi nie są potrzebne, bo ostrze bliżej środka i nie pasuję mi zabawa ze stałkami mając dwie różne matryce. Teraz zaczynam rozumieć zdanie innych, że przydałby się taki D810 z matrycą 20/24mpx.
Jaki z tego co piszę wniosek?
Chyba żaden. Bo nic konkretnego nie napisałeś oprócz tego, że wymieniłeś sobie aparaty :)
To samo zdjęcie, te samo światło i RAW z D810 74mb. .??? Po co? Pracujesz na nieskompresowanych 14-bitowych?
W sumie nie wiem po co nikon w ogóle oferuje rawy nieskompresowane, to słodka tajemnica firmy. A wielu użytkowników sobie niepotrzebnie zapycha dyski.
Pracuj na skompresowanych bezstratnie.
1,5x więcej megapikseli to 1,5x większy plik. Jeśli ci wychodzi rónica wielkości ponad 2-krotna, tzn że zapisujesz z obu body innymi metodami.
Większe pliki skompresowane mogą też wynikać z większego detalu (braki filtra AA) i szumu. Podnoszenie ISO z jednej strony zwiększa szum, ale z drugiej strony redukuje DR i detal.
No to może przeczytaj post jeszcze raz. Poza ty w innym wątku też chyba Ci odpowiedziałem.
Pozdrawiam.
Chyba żaden. Bo nic konkretnego nie napisałeś oprócz tego, że wymieniłeś sobie aparaty :)[/QUOTE]
Większe pliki skompresowane mogą też wynikać z większego detalu (braki filtra AA) i szumu.
Jak najbardziej tak.
Podnoszenie ISO z jednej strony zwiększa szum, ale z drugiej strony redukuje DR i detal.Oszem, ale redukuje detal po odszumianiu, czyli na etapie generowania jpg czy tiff. Przy fotografowaniu podnoszenie ISO powoduje powiększanie skompresowanego pliku, bo szum to też ... "detal".
Patrząc po wielkości pliku jaki podał kurczeblade to pisał on o plikach nieskompresowanych.
nikoniarz
08-01-2017, 22:48
Zapis z kompresją bezstratną przy 14 bitach to około 40 MB...
kurczeblade
09-01-2017, 13:14
Czyli te kompresowanie plików nie wpływa później na jakość RAW'a i ostateczne obrabianie?
Ja generalnie tego od samego początku w Nikonie nie rozumiem, w Canonie i Pentaxie chyba czegoś takiego wcześniej nie miałem. Tutaj ustawiam wszystko na max, bo mam wrażenie że ma to jakiś wpływ później na RAW'a.
Tak samo niby 12/14 bitów, niektórzy mówią że nie ma różnicy, a niektórzy piszą że widzą różnice. Ja nigdy nie miałem czasu żeby zrobić jakieś porównania i widzę tylko różnice w tym że pliki ważą więcej mb. Może ktoś jest po chłopsku wyjaśnić tą kompresje, czy ma to jakiś bezpośredni wpływ na ostateczny wygląd RAW'a?
40m z kompresją bezstratną to jeszcze ok w D810. W D750 mając wszystko na max, pliki są około 30mb. Więc troszeczkę różnica jest.
No to może przeczytaj post jeszcze raz. Poza ty w innym wątku też chyba Ci odpowiedziałem.
Pozdrawiam.
Chyba żaden. Bo nic konkretnego nie napisałeś oprócz tego, że wymieniłeś sobie aparaty :)
robanto dzięki za odpowiedź. Ale ja krajobrazów nie ruszam, do focenia krajobrazów wystarczy aparat z dobrą matrycą i MF.
Nie wiem jak to jest z jakością kompresowane i nie kompresowane ale zawsze uważałem że nie odbija się to na jakości czyli na ilości danych zawartych w pliku, a kompresja ma za zadanie zmniejszyć wagę pliku, logiczne jest że coś musi tą kompresją wykonać czyli spowalniamy troszkę zapis w aparacie i wydłużamy odczytywanie potem na kompie ale jakość i ilość danych w pliku mamy identyczną.
Jeśli się mylę to poprawcie mnie.
Czyli te kompresowanie plików nie wpływa później na jakość RAW'a i ostateczne obrabianie?
..
Tutaj ustawiam wszystko na max, bo mam wrażenie że ma to jakiś wpływ później na RAW'a.
..
Może ktoś jest po chłopsku wyjaśnić tą kompresje, czy ma to jakiś bezpośredni wpływ na ostateczny wygląd RAW'a? ....
Minimalny wpływ ma zastosowanie kompresji STRATNEJ, jak się domyślasz może tu nastapic pogorszenie jakości (ale jest ono baaardzo minimalne, najczęściej niezauważalne)
Zastosowanie kompresji BEZSTRATNEJ za to to sam zysk, bo efekt końcowy (w sensie zdjęcia) jest taki sam, a plik jest wiele mniejszy niż nieskompresowany. Dlatego pisałem, że w ogóle nie wiem dlaczego Nikon oferuje nieskompresowane RAWy.
Tak samo niby 12/14 bitów, niektórzy mówią że nie ma różnicy, a niektórzy piszą że widzą różnice. Ja nigdy nie miałem czasu żeby zrobić jakieś porównania i widzę tylko różnice w tym że pliki ważą więcej mb. ...To zupełnie inne zagadnienie niż kompresja/brak kompresji. 14 bitów to więcej poziomów R, G, B, więcej kolorów. W praktyce widać przewagę 14 bitów w wyciąganych mocno ciemnych partiach obrazu. Czyli np. w ciężkich warunkach sesjach ślubnych (ciemny kościół w drugim planie itd.).
Jeśli fotografowana scena nie ma dużej rozpiętości tonalnej to nie ma po co robić w 14 bitach. Ja praktycznie cały czas pracuje na 12 bitach (oczywiście skompresowane, ja stosuje bezstratną). Na 14 bitów przełączam czasami (sesja w ciemnej hali itp.).
40m z kompresją bezstratną to jeszcze ok w D810. W D750 mając wszystko na max, pliki są około 30mb. Więc troszeczkę różnica jest....Róznica musi być, jeśli zapisujesz informacje z 36 Mpx to jest jej więcej niż z 24 Mpx - to chyba oczywiste.
Z tego co kojarzę niektóre body z niższej półki oferują jedynie kompresję stratną. Ale D750 ma kompresję bezstratną - używaj jej.
Wypożycz puche na jakieś repo za 200zł i się sam przekonasz. Z tego co się orientuję to*focisz głównie śluby i czasem modelki, tak? Potrzebne Ci to 36mpx? Robisz wieeeeelkie wydruki? Cropujesz mocno zdjęcia? Jeśli nie jesteś pixel peeperem to chyba bez większego sensu to D810. Na dodatek obsługa jest nieco inna (D750 i D600 są zbliżone, D8xx jest jednak nieco inne), może Cie wkurzać przy repo i szybkim wachlowaniu puchami.
W tym roku nikon coś wypuszcza nowego (są już ploty o D760), może nawet kilka puszek - jeśli nie masz wielkiego ciśnienia (a chyba nie masz, bo masz czym robić i nie jest to badziewny sprzęt) to ja bym poczekał (i czekam;D).
kurczeblade
09-01-2017, 14:14
Super, dzięki Jacek za wyjaśnienia. Ja często miałem wszystko włączone na max. Zawszę miałem gdzieś zasięgnąć informacji o tych ustawieniach w RAW'ie, ale ciągle o tym zapominałem i zostawiałem na później :) W Canonie nie męczyły mnie aż takie zagadki. Zostawię sobie 14bitowe ustawienie, bo często robię w słabym oświetleniu i mocno grzebię w późniejszej postprodukcji w RAW'ie. a kompresje ustawie na bezstratną. Wychodzi na to że pliki z D810 nie takie straszne jak je malują.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wypożycz puche na jakieś repo za 200zł i się sam przekonasz. Z tego co się orientuję to*focisz głównie śluby i czasem modelki, tak? Potrzebne Ci to 36mpx? Robisz wieeeeelkie wydruki? Cropujesz mocno zdjęcia? Jeśli nie jesteś pixel peeperem to chyba bez większego sensu to D810. Na dodatek obsługa jest nieco inna (D750 i D600 są zbliżone, D8xx jest jednak nieco inne), może Cie wkurzać przy repo i szybkim wachlowaniu puchami.
W tym roku nikon coś wypuszcza nowego (są już ploty o D760), może nawet kilka puszek - jeśli nie masz wielkiego ciśnienia (a chyba nie masz, bo masz czym robić i nie jest to badziewny sprzęt) to ja bym poczekał (i czekam;D).
Przypomnij jakie masz puszki. Właśnie tego też się obawiam, że kupię D810 a zaś wyjdzie jakiś D760 :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Zerknąłem sobie do tych opcji w D750 i D600 i generalnie nie widzę żeby była opcja włączenia nieskompresowanych plików. W opcjach jest:
ON - Skompresowane bezstratnie
ON - Skompresowane
Na skompresowanych licznik zdjęć pokazuję 852 przy karcie 32 GB a na skompresowanych bezstratnie licznik pokazuję 586.
W ogóle, opcja 12-bit włączone z typem plików skompresowanych pokazuję mi ponad 1,000 zdjęć. Szkoda że wcześniej nie zastanawiałem się nad tym, w momentach kiedy zaczynało brakować miejsca na karcie, i przerzucałem się na JPG :)
nikoniarz
09-01-2017, 14:30
Nieskompresowane są chyba tylko w "pro" puszkach...
kurczeblade
09-01-2017, 15:54
Najwidoczniej tak jest :) ważne że sobie nakreśliłem mniej więcej jak to wygląda :)
Ja mam D800 i D750. D800 na repo jest jako backup, albo druga pucha z szerokim kątem do sporadycznych ujęć (ja i tak pracuję w duecie, więc u mnie to nieco inaczej wygląda niż u Ciebie). Przyzwyczaiłem się do szybkości 750tki i D800 wydaje mi się takie zamulone - jeśli chodzi o taką ogólną responsywność, prędkość (nie AF). Kolory też się nieco różnią i zwykle nie chce mi się jakoś bardzo bawić w dopasowywanie (nie jest to jakiś duży problem, ale skopiowanie ustawień z poprzedniego zdjęcia czasem nie wystarcza). Nie wiem jak jest z D810, nie miałem, nie używałem.
D800 trzymam, bo jednak czasem mi się przydaje przy reklamowych zdjęciach, robię foty gdzie jest dużo detali, gdzie dużo się dzieje, jak np to:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2017/01/J3rvuBD-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/J3rvuBD.jpg)
Czekam na coś nowego ciekawego od Nikona i będę chciał raczej zmienić 800tke na coś nowszego. Jak D760 będzie ciekawe to możliwe, że pójdę w to (a na jakieś grubsze komercje będę wypożyczał puche z dużą ilością mpx) albo poczekam też na następce D810 (chociaż nie widzi mi się wywalanie pewnie minumum 15k na taki sprzęt).
kurczeblade
09-01-2017, 22:50
Chyba jednak też poczekam na następce D750 :) Póki co, tak jak mówiłeś, sprzęt na aktualną chwilę mam dobry. Mówisz że D800 zamula w stosunku do D750? Ciekaw jestem jak to wygląda w porównaniu z D810.
Używam D750 i D810 - ten drugi pracuje równie szybko, ale różni się kulturą pracy mechanizmów, działa bardziej miękko i wyraźnie ciszej (D800 jest głośniejszy).
kurczeblade
10-01-2017, 17:57
a duże różnice podczas obrabiania tego samego materiału z obu puszek ?
Przy robieniu mniej wymagających rzeczy w jpegach, przy podobnych ustawieniach przetwarzania w aparatach, róznica nie jest jakaś znacząca, a do NEFów zrobione profile aparatów i jest spokój. Matryce tej samej generacji, więc efekty zbliżone. Różnica jest większa jak się użyje D700 - kiedyś był super, ale teraz odstaje ;)
Carlos_lo
10-01-2017, 23:54
wlasnie szybki post zrobilem:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=278764
piotr2006
14-02-2021, 04:37
Witam. Mam pytanie do użytkowników D300. Przesiadłem się z D300 na D600. Jakość OK- powala. Ale ergonomia i komfort pracy jak przesiadka z Merca na Fiata. Chodzi mi o porównanie wizjera (jestem już ślepy), ale i klawiszologię tam miękka tu zabawkowo-plastikowa. Chcę coś zmienić, bo mam dosyć. W grę wchodzi D800, 800e, 810? lub 750. Skłaniam się co do jakości foto do 750 tylko czy w użyciu nie będzie to znowu tak jak d600..toporny fiat zamiast merca???
D750 nie różni się ergonomią od D600, za wyjątkiem uchylnego ekranu. Ja akurat D700 uważam za toporny, ale to kwestia przyzwyczajenia. Bierz D800, chodzą za bezcen.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.