PDA

Zobacz pełną wersję : Ładowanie akumulatora



Wronson
28-09-2015, 22:13
Witam, z góry oświadczam czy nie wiem czy to dobry dział na takie pytanie... Nigdzie nie moge znalezc informacji na temat czy akumulator mozna doladowywac. Czy jezeli bede doladowywal akumulator to straci na zywotnosci? Czy przed kazdym ładowaniem musze go rozładowac?

Z góry dziekuje za odpowiedz

GonzoG
29-09-2015, 01:52
Każde ładowanie skraca żywotność akumulatora. Im częściej ładowany tym gorzej, ale aku litowe czy NiMH nie mają efektu pamięci, więc ich doładowywanie nie zmniejsza bezpośrednio pojemności.

ecml
29-09-2015, 11:51
Im częściej ładowany tym gorzej
Piszesz o akumulatorach Li-ion? Jeżeli tak, zdradzisz skąd masz takie informacje?

Borat1979
29-09-2015, 12:12
Każdy akumulator ma określą ilość cykli ładowania. Każde ładowanie czy to pełne czy tylko doładowanie wpływa w jakimś stopniu na jego zużycie.

ecml
29-09-2015, 12:25
Każdy akumulator ma określą ilość cykli ładowania. Każde ładowanie czy to pełne czy tylko doładowanie wpływa w jakimś stopniu na jego zużycie.
Oczywiście, że tak, ale w przypadki akumulatorów Li-ion podobno dużo bardziej skraca im życie pełne rozładowanie niż doładowywanie po trochu. Napisałem "podobno" ponieważ sam nie sprawdzałem, opieram się na tym co piszą w sieci, między innymi tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Akumulator_litowo-jonowy - "Akumulatory Li-ion, w przeciwieństwie do akumulatorów NiCd czy NiMH, powinny być ładowane często i jak najszybciej po rozładowaniu."

Wcześniej pytałem o źródło konkretnie tego: "Im częściej ładowany tym gorzej". Chętnie poczytam.



//EDIT
Tu jest wszystko bardzo fajnie i szczegółowo wyjaśnione: http://www.fotopolis.pl/n/19287/jak-dbac-o-akumulatory-litowo-jonowe-w-aparatach-fakty/

puciek
29-09-2015, 12:35
Przy aku li-ion jest tak, że nie można go rozładować poniżej pewnej granicznej wartości. Inaczej już go nie naładujesz. Odwrotnie jest z aku NiCd czy NiMH, które trzeba rozładowywać na maxa aby jak najbardziej zniwelować efekt pamięci. Aku li-ion powinny być częściej ładowane i doładowywanie szkodzi im mniej niż pełne rozładowanie i naładowanie.

2pompony
29-09-2015, 12:52
Przecież to powiedział Gonzo, tego nei można traktować poważnie, bo zawsze jest odwrotnie, albo inaczej niż twierdzi.

Jak wspomina Battery University - na które to źródło chyba najszerzej się powołują w sieci - akumulatory Li-ion są specyficzne jeśłi idzie o ładowanie: dobrze jest doładowywać (partial charge), nie doprowadzać do końca cyklu, rozładowywanie niewskazane. Z tego wynika (to znaczy z tego, żeby raczej doładowac w trakcie niż doprowadzać do końca cyklu), że Li-ion lepiej ładować lżej a częściej, niż czekać, aż dojdą z prądem do zera i potem ładować do pełna.

Jak ktoś chce mieć wszystkie wskazania co do traktowania takich akumulatorów (i róznic Li-ion od innych typów),pomocna bęzdei tabelka tak mniej więcej z połowy tej strony: http://batteryuniversity.com/learn/article/how_to_charge_when_to_charge_table

GonzoG
29-09-2015, 13:02
2pompony jak zwykle próbuje udowodnić swoją wyższość, nie mając zielonego pojęcia o czym pisze...

Aku litowe w większości maja układy zabezpieczające przed rozładowaniem i przeładowaniem. W związku zczym, to każde lądowanie jest jak doładowywanie.

A bombel coś przeczytał, ale nie wie co...

2pompony
29-09-2015, 13:09
Tak Gonzo, tak... Ważne, że jest dokładnie odwrotnie, niż mówiłeś. Ale pomimo tego dalej będziesz utrzymywać, że to ty masz rację, a cały świat się nie zna.

Czyli jak zwykle. Wiesz, to już nawet nie jest denerwujące, to jest potężnei żałosne... Żal mi cię, bo najwidoczniej masz z tym forum jakiś problem.

qwerty44
29-09-2015, 13:10
Może nieco światła na problem pełnego rozładowania baterii litowo - jonowych rzuci fragment instrukcji obsługi nikonowskiej baterii EN-EL3e (Li-on):
- podczas przechowywania akumulatora, co najmniej raz na sześć miesięcy należy go naładować, umieścić w aparacie, całkowicie rozładować i ponownie umieścić w miejscu przechowywania w umiarkowanej temperaturze;
- jeżeli akumulator jest nieużywany, należy go zawsze w takich przypadkach wyjąc z aparatu lub ładowarki. W przeciwnym wypadku urządzenia będą pobierać znikomy prąd a akumulator może zostać nadmiernie rozładowany i przestać działać.
- nie wolno ładować w pełni naładowanego akumulatora. Niestosowanie się do tego zalecenia może pogorszyć parametry akumulatora.

ecml
29-09-2015, 13:44
GonzoG, sorry, długo się powstrzymywałem, ale muszę to w końcu napisać...

Mam nieodparte wrażenie, że Twoje dążenie do tego, aby napisać kolejnego posta zaczyna szkodzić nie tylko Tobie. Prawdopodobnie czytasz temat na forum, odpalasz googla, wyłapujesz słowa kluczowe i szybciutko (stąd te czasem śmieszne słownikowe "przejęzyczenia" - "lądowanie" zamiast "ładowania", itp. ;)) przepisujesz. Fajnie, punkt zaliczony, licznik rośnie, jak nikomu na naszym forum. Tylko niestety jest problem - z tego pośpiechu czasem nie doczytasz tego co najważniejsze i wypisujesz na forum dziwne rzeczy. Co chyba najgorsze, później bronisz jeszcze jak lwica "swojego" zdania i czasem zwyczajnie szkodzisz innym, jak w tym przypadku.

Nie znam Cię osobiście, jako Patryka. Prawdopodobnie jesteś inteligentnym i sympatycznym facetem. Oceniam tylko to co pisze GonzoG.



No i żeby nie było, że nie na temat... Moim zdaniem, "Im częściej ładowany tym gorzej" to w odniesieniu do akumulatorów Li-ion, delikatnie mówiąc, nie jest prawda. Jeżeli ktoś będzie robił wg Twoich wytycznych, czyli ładował jak najrzadziej, zaszkodzi ogniwom i szybciej będzie musiał wydać kasę na nowy akumulator. Jeżeli się mylę, odszczekam, tylko podaj proszę źródło swoich informacji.

Andrzej1974
29-09-2015, 17:59
Nie mogę znaleźć teraz linku do artykułu z jakiejś polibudy, który potwierdzał słowa @2pompony czy @ecml, z którymi i ja się zgadzam.

Wind Mill
30-09-2015, 11:32
Według Battery University zyski z "płytkiego" ładowania dla żywotności ogniwa wyglądają następująco (dla testowanego ogniwa Li-ion):
głębokość rozładowania: 100% = 300-500 cykli ładowania
głębokość rozładowania: 50% = 1200-1500 cykli ładowania
głębokość rozładowania: 25% = 2000-2500 cykli ładowania
głębokość rozładowania: 10% = 3750-4700 cykli ładowania

Czyli jak wspomniano wcześniej, im częściej ładowane, tym dłużej posłuży.

sl011
30-09-2015, 11:44
Czyli jak wspomniano wcześniej, im częściej ładowane, tym dłużej posłuży.
Nie zgodzę się z tym wnioskiem. Nie wynika z tego że im częściej, tym lepiej. Ale też nie wynika z tego, że im częściej, tym gorzej.

2pompony
30-09-2015, 12:01
Skoro przy radzie Gonza baterię po 300 cyklach szlag trafi, a po radzie reszty świata bateria ma cykli od 1200 do 4700, to ja jednak wybieram radę reszty świata.

Chociaż zaraz pewnie pojawi się Gonzo i wyjaśni wszystkim, czemu reszta świata się myli i czemu 300 cykli jest dużo lepsze niż parę tysięcy. :)

sl011
30-09-2015, 12:52
Czyniąc zgodnie z radą Gonzo, uzyskujemy do 500*100%, czyli ok 50000% normy. ;)
Robiąc zupełnie przeciwnie: do 4700*10%, czyli ok 47000%.
Czyli obojętnie co kto lubi, w zasadzie wychodzi na to samo.

2pompony
30-09-2015, 13:00
Przyjmując te równania

Gonzo: 500 x 100% = 50 000%

reszta świata: 2500 x 25% = 62 500%
lub
reszta świata: 1500 x 50% = 75 000%


czyli jakby zupełnie nie to samo, nawet jeśli te mnożenia są zgodne z fizyką (nie wiem czy są, fizyka nie jest taka liniowa, jakbyśmy chcieli). Nie od parady reszta świata radzi odwrotnie niż Gonzo, co jest już regułą. :)

sl011
30-09-2015, 13:09
Właśnie miałem dopisać, że wychodzi na to, że najefektywniejsze są warianty pośrednie: nie do końca rozładowywać (np do 20-30%) i nie do końca ładować (do ok 80%).
Ale nie do końca jest słuszne stwierdzenie, że im częściej, tym lepiej. Już przy zmniejszeniu "głębokości" rozładowania z 50% do 25% następuje spadek efektywnej żywotności akumulatora.

zgera
30-09-2015, 13:19
Panowie, po co tyle sprzeczki, zasada jest prosta, każdy akumulator lubi pracować, wtedy najbardziej jest wydajny, ja ładuję dopiero jeśli zużycie jest poniżej 50%.
Ważne aby nie dopuszczać do całkowitego rozładowania i w takim stanie przytrzymywać akumulator.
Jeśli jest potrzeba doładowania po 20% zużycia można to zrobić bez szkody dla akumulatora, jeśli rozładujesz go do 20% też mu się nic nie stanie, takie skrajne sytuacje raz na jakiś czas mu nie zaszkodzą.
Nieużywany akumulator niszczy się tak samo albo jeszcze gorzej niż ten doładowywany byle kiedy.
Wystarczy przestrzegać podstawowych zasad i akumulator starczy na kilka lat, chyba że jest wadliwy, miejcie również na uwadze że producenci dzisiejszych akumulatorów celowo skracają ich żywotność z wiadomych celów, z resztą nie dotyczy to tylko akumulatorów.

2pompony
30-09-2015, 13:23
A zatem powtórzę: według reszty świata nie jest obojętne, jak często ładuje się akumulatory Li-on, przy czym jest dokładnie odwrotnie niż twierdzi Gonzo: im częściej tym lepiej, im rzadziej tym gorzej. Także lepiej jest doładowywać częściowo (partial), niż doprowadzać betrię do zera, a potem ładować w całości.

I na nic tutaj zapewnienia, że tak naprawdę zero baterii to nie jest zero, że akumulator wie lepiej, że tak naprawdę zostaje tam trochę prądu, bo elektronika o to zadba i inne wycofywanie się rakiem z wygłaszanych głupot... Po raz kolejny kolega Gonzo wydalił idiotyczną radę, która może zaszkodzić, jeśli ktoś ją weźmie poważnie, i po raz kolejny uważa, że nic się nie stało, a wręcz więcej - że to on radzi dobrze, a reszta świata nei wie o czym mówi.

Wronson
30-09-2015, 21:04
Dzieki wszystkim za odpowiedzi ;)