PDA

Zobacz pełną wersję : Saszetka na aparat



manfred
27-09-2015, 07:46
Szukam jakiegoś sposobu aby podczas biegu mieć pod ręką aparat kompaktowy nie lustrzankę. Do tej pory chowałem go do plecaka. Ale ciągłe zatrzymywanie się wyciąganie aparatu z plecaka i chowanie go jest czasochłonne. Potrzebowałbym takiego rozwiązania na wzór nerki z której wyciągam bidon. Owszem chowałem go zamiast bidonu ale raz podczas biegu skubany mi wyleciał i jest to zły pomysł. Może ktoś ma paten na szybkie wyjmowanie i chowanie aparatu fotograficznego.

Krystiang
28-09-2015, 09:52
Albo biegamy albo robimy zdjecia ;) ewentualnie możesz przywiązać go jakimś sznurkiem zeby kolejnym razem nie wypadł :)

manfred
28-09-2015, 10:01
Że też Ci się chciało pisać

FelTom
28-09-2015, 16:43
Nie wiem, czy znajdziesz idealne rozwiązanie... Ale Twój dylemat, kiedyś nurtował mnie także. Zamiast biegania była jednak jazda na rowerze.

Refleksja pozornie nie związana z tematem. Moja torba spacerowa na aparat, ma zamek oraz na wierzchu klapę zamykaną klamrą - na zatrzask.
Żeby zapakowany max aparat wyjąć, trzeba wypiąć zatrzask, podnieść klapę, rozsunać zamek. Tak max zamykam go przed wyjściem, lub gdy dłużej nie przewiduję używania. Gdy wyciągam go co chwilę, zapinam tylko klamrą.
Podobnego rozwiązania - podwójnego - szukałbym w saszetkach, nerkach, pasach biodrowych.
Problem to znaleźć taki najbardziej ergonomiczny, który pomieści Twój aparat. Tu każdy cm, a nawet pół, może decydować o przydatności.

Jakbyś coś znalazł, prośba , napisz, może zmobilizuję się do biegania.

Pozdrawiam

manfred
28-09-2015, 16:56
Właśnie wybieram się do deca w poszukiwaniu nerki lub pasa do którego wejdzie aparat. Jest tylko problem że bede go miał na plecach i trzeba go jakoś zabezpieczyć. Na rowerze rozwiązałem tak że wkładam do torebki pod siodłowej którą mocuję do kierownicy i jest szybko dostępny. Z bieganiem jest tak że nawet jak przymocuję do paska od plecaka to mi dynda jak biegnę. Dlatego też zastanawiam się nam szerokim pasem który przyszyje do torebki. Akurat mój aparat idalnie pasuje do torebki podsiodłowej

Borat1979
28-09-2015, 17:37
Przecież są na rynku tysiące futerałów na suwak przypinanych do paska spodni.

http://allegro.pl/nikon-coolpix-s2900-s7000-s8000-etui-pokrowiec-i5558990859.html
http://allegro.pl/hc2-etui-do-aparatu-pokrowiec-na-aparat-cyfrowy-i4809639774.html

manfred
28-09-2015, 17:55
Jakich spodni dżinsów czy garniturowych? Człowieku nie wiesz o czym piszesz. Biegałeś kiedyś z takim czymś pomijając że piszesz o jakimś pasku.

Seś@
28-09-2015, 18:00
Podłącze się do tematu. Szukam pokrowca do Nikon Coolpix A. Nic sensownego nie mogę znaleźć .. Wszystko za płaskie (Coolpix ma grubość 4,5 cm) Ktoś, coś ?

manfred
28-09-2015, 18:11
Sprawdź pokrowiec podsiodłowy do rowera mi spasował idealnie. Mój to LX100 może wymiarami bedzie podobny do Twojego.

Borat1979
28-09-2015, 19:17
Jakich spodni dżinsów czy garniturowych? Człowieku nie wiesz o czym piszesz. Biegałeś kiedyś z takim czymś pomijając że piszesz o jakimś pasku.
Nie biegałem bo jak idę pobiegać to po to żeby biegać a nie robić zdjęcia, nosić aparaty plecaki czy inne klamoty. Zresztą wolałbym włożyć w kieszeń smartfon ale nie ważne.

A kto ci każe przypinać to do spodni mozesz sobie przyczepić do ramienia jak smartfon, na krótkim materiałowym pasku.

manfred
28-09-2015, 19:21
Nie biegałem bo jak idę pobiegać to po to żeby biegać a nie robić zdjęcia,

Ej daj że już spokój. Szkoda twojego czasu.

FelTom
28-09-2015, 19:58
Na rowerze aparat trzymam w saszetce - torbie pod ramą. Dostępny jest praktycznie nawet podczas jazdy... Czego rzecz jasna nie polecam. Niemniej jest to możliwe, gdyby się ktoś uparł - wyciągnąć go podczas jazdy.

W praktyce, po zatrzymaniu, rozpinam zamek i wyciągam, uprzednio sięgając pod ramę. Nie ma potrzeby nawet schodzić z roweru.

Do biegania najlepsza byłaby nerka/saszetka mocowana gdzieś z przodu na klatce piersiowej... Kieszeń na piersi w kamizelce odblaskowej?
Dyndanie - dyskwalifikuje zastosowanie do biegania.

manfred
28-09-2015, 20:03
Zgadzam się z Tobą w 100% Nie pozostaje mi nic innego jak zabrać aparat i znaleźć taką nerkę która pomieści na sztywno aparat. Mocowanie z przodu przeboleje. Dlatego też może jakiś plecak który ma dwie saszetki na bidon. Jedną wykorzystam własnie na aparat abym mógł go szybko użyć bez straty czasu. Bez przymiarki się nie obejdzie.

markB
28-09-2015, 23:41
Podłącze się do tematu. Szukam pokrowca do Nikon Coolpix A. Nic sensownego nie mogę znaleźć .. Wszystko za płaskie (Coolpix ma grubość 4,5 cm) Ktoś, coś ?

Ja mam takie "gówienko" http://caselogic.pl/etui-na-aparat-kompaktowy-czarny,3,268,758, w którym chowam canona g7x, wielkościa zbliżonego do tego coolpixa. I na złość Manfredowi przypinam to do paska (akurat bardzo miękkiego, niegerniturowego), ale to na rowerze. Chociaż widziałem też paru biegaczy w okolicy z bidonami na paskach.

Seś@
29-09-2015, 04:46
Ja mam takie "gówienko" http://caselogic.pl/etui-na-aparat-kompaktowy-czarny,3,268,758, w którym chowam canona g7x, wielkościa zbliżonego do tego coolpixa. I na złość Manfredowi przypinam to do paska (akurat bardzo miękkiego, niegerniturowego), ale to na rowerze. Chociaż widziałem też paru biegaczy w okolicy z bidonami na paskach.
Ooo. O takie coś mi chodziło :-) Podziękował @markB :-)

FelTom
29-09-2015, 07:22
Ja mam takie "gówienko" http://caselogic.pl/etui-na-aparat-kompaktowy-czarny,3,268,758, w którym chowam canona g7x, wielkościa zbliżonego do tego coolpixa. I na złość Manfredowi przypinam to do paska (akurat bardzo miękkiego, niegerniturowego), ale to na rowerze. Chociaż widziałem też paru biegaczy w okolicy z bidonami na paskach.
Mam to samo.

MarlB, problem w tym, że podczas biegania najbardziej wkurza gdy coś "dynda" , tak samo jak podczas jazdy na rowerze obija się o nogi.
Mam pytanie, nie boisz się że w razie wywrotki uszkodzisz aparat? Aparat znajdujący się na plecach lub gdziekolwiek na pasie biodrowym ma spore szanse na spotkanie z ziemią (czasem jest to asfalt). Pod ramą czy siodelkiem są to miejsca nie stykajace się z ziemią w czasie upadku.

PiKa
29-09-2015, 08:07
Rower i bieganie to dwa różne światy, jak przypuszczam. Na rower to kiedyś trzymałem aparat w zwykłym pokrowcu przyczepionym do paska biodrowego plecaka. Polecam, można bardzo szybko do niego sięgnąć, nawet bez przerywania jazdy. Tylko wtedy miałem aparat "tough", więc nie bałem się o wywrotki. Teraz mam RX100 i boję się tak jeździć - dlatego szukam jakiegoś "twardego" pokrowca.
W torebce podsiodłowej też bym się bał jeździć, z powodu wstrząsów. Może jakbym jeździłbym 100% po asfalcie.

manfred
29-09-2015, 08:14
nie boisz się że w razie wywrotki uszkodzisz aparat?
Nie ponieważ to tylko aparat. Najbardziej kocham bieganie, wędrówki po górach. Wszędzie nie mógłbym zabierać aparatu gdybym się o niego bał. Dla mnie najważniejsze bieganie, przebywanie na łonie natury i ewentualnie fajne zdjęcie aby się podzielić się poźniej relacją.
PiKa no ja własnie jeżdzę tylko po asfalcie to jakoś się o to nie boję. Choć z drugiej strony jak latam po Gorcach czy po Tatrach to też aparatem niemiłosiernie wstrząsa i odpukać ma się dobrze.

FelTom
29-09-2015, 10:15
Podczas biegania trudniej o wywrotke. A nawet jeśli nastąpi, to wysokość, prędkość i energia nie taka sama jak na rowerze...

Podczas biegania nie bałbym się o aparat.

Na rowerze nie bałbym się o wstrząsy w torbie pod ramą czy podsiodlowej. Aparat nie może się tam obijać rzecz jasna... Raczej mu to tam nie grozi.

emet_b
29-09-2015, 10:20
a coś takiego:
http://www.cyfrowe.pl/aparaty/peakdesign-capturepro-mocowanie-aparatu-do-paska-plytka-arca.html

mam do Fuji x-t10 i bardzo chwalę.

manfred
29-09-2015, 10:26
Emet chodzi o to że biega się w leginsach na batmana. Owszem ktoś może biegać w spodenkach z paskiem. Ale ja mówię o bieganiu w górach czyli dystans grubo powyżej 30 km. Jeśli spodenki ci obrobią krok do krwi to już nigdy ich nie ubierzesz. Ja biegam tylko i wyłącznie w leginsach i jest to wg mnie najlepsza odzież do biegania. Dlatego na wesele takie coś się nada ale do biegania u mnie nie. Tak już na marginesie to stawiam na plecak z szerokimi ramiączkami tak aby zamocować saszetkę ale na bidon.

FelTom
29-09-2015, 10:30
Jak wyżej napisał Manfred. Emmet_B, to rozwiązanie może być praktyczne do chodzenia, biegania nie. W najlepszym położeniu (jak i każdym innym) doczepiony do szelki plecaka, będzie dyndał...

markB
29-09-2015, 15:37
Mam pytanie, nie boisz się że w razie wywrotki uszkodzisz aparat? Aparat znajdujący się na plecach lub gdziekolwiek na pasie biodrowym ma spore szanse na spotkanie z ziemią (czasem jest to asfalt). Pod ramą czy siodelkiem są to miejsca nie stykajace się z ziemią w czasie upadku.

Ja się tak wywracam, że uszkadzam siebie, a aparaty zawsze całe.