Zobacz pełną wersję : Zmiana systemu i aparatu po 7 latach
Witam, jestem posiadaczką Olympusa E-420 od 7 lat. Uważam go za dobry sprzęt i darzę go ogromnym sentymentem, ale nadszedł czas aby wymienić go na coś nowego. I tu pojawia się mój problem. Fotografią zajmuję się amatorsko, ale nie ukrywam, że chciałabym zajmować się nią już poważniej. Generalnie robię zdjęcia sportów ekstremalnych (motocross, downhill), ale też i zdarzają się jakieś portrety. Budżet również ograniczony do max 3500 zł. Model nad którym myślę poważnie to D7000. Znajoma robiąca zdjęcia w tej samej dziedzinie co ja miała go i bardzo sobie chwaliła no i mieści się w moim przedziale kosztów. Jednak może Wy polecicie mi jeszcze jakiś inny model? Czy może jednak na początek będzie lepiej zejść trochę niżej i wybrać coś z półki D5*** (np.D5300) albo jakiś lepszy, ale używany? Jak sądzicie? Dzięki za wszystkie opinie :)
Używane D7100 + 70-300mm VR, ciężko będzie, ale powinna się zmieścić w 3500zł. Z czasem wymienisz 70-300mm na coś jaśniejszego, np Sigmę 70-200mm f/2.8 OS HSM i będzie OK.
Ewentualnie możesz spróbować D300 plus właśnie jasne tele, jeśli nie podejdzie to na ewentualnej odsprzedaży body nie stracisz.
Do portretów to najtaniej 50mm f/1.8D lub 85mm f/1.8D. Jeśli by była większa gotówka to można się zastanowić nad wersjami z własnym silnikiem, są też lepsze optycznie.
Brałbym D7000 używane + w/w sigma.
D5300 komfortem będzie przypominać E-420 i też jest godne polecenia.
merkator
26-09-2015, 21:51
Za nowy korpus D7000 musisz obecnie dać około 2700 zł, a komplet z N18-105 kosztuje około 3500 zł. Mieścisz się w budżecie.
Jeśli kupisz sam korpus, to za 700 zł nie kupisz żadnego (nowego) sensownego szkła, będzie trzeba dołożyć ponad limit.
Sam migrowałem z matrycy 4/3 na aps-c i muszę stwierdzić, że to była dobra decyzja. Mimo, iż D7000 ma już 5 lat to nowsze
konstrukcje (z tej półki cenowej) poza większą ilością pikseli nie mają znacznie lepszej charakterystyki pracy matrycy.
Użyteczne ISO będziesz miała na poziomie co najmniej 3200 a nie 400 jak w E-420.
Jeśli robisz sporty ekstremalne to potrzebujesz szybkiego trybu seryjnego, tu od razu zobaczysz przewagę D7000 nad konstrukcjami
z serii D5XXX oraz D3XXX. Na początek korpus z kitowym N18-105 będzie w sam raz, to dobre szkło.
Za jakiś czas jak uzbierasz kasy, kupisz sobie jakiś obiektyw z jasnością 2.8 na szerokim końcu np. sigma c 17-70/2.8-4 lub kilka stałek ze światłem 1.8.
Jeśli warunki pogodowe w jakich przyjdzie Ci robić zdjęcia są zazwyczaj niekorzystne, mam na myśli: kurz, piach, błoto, deszcz itp. to rozważ inny system, pentax.
Taki pentax K-50 posiada tą samą matrycę co D7000, a w komplecie ze szkłami oznaczonymi na końcu WR (weather resistant) zniesie więcej niż nikon.
https://www.youtube.com/watch?v=Eo61t5fH6Qw
Archibald6803
26-09-2015, 22:25
Piszę jako praktyk specjalizujący się amatorsko właśnie w fotografii sportowej;
chcesz być zadowolona ze zdjęć w dynamicznym ruchu to kup puchę z modułem AF Multi-CAM 3500 ; puszki wyposażone w inne moduły wybij sobie bezwzględnie z głowy - szkoda nerwów. O wynalazkach typu d7000 oraz d5xxx - zapomnij ; te puchy nie gwarantują odpowiedniego poziomu powtarzalności pracy AF w fotografii sportowej.
Ideałem byłoby MZ wejść (na początek) w d700 ale kasy niestety braknie na szkło więc trzeba będzie szukać puchy DX.
Jeżeli zaś chodzi o szkło to (przy posiadanym podanym budżecie na sprzęt) zacząłbym bezwzględnie od używanej Sigmy 70-200/2.8 Macro ( model bez OS ) ; do portretu idealna a i w sporcie też nieźle się sprawdzi.
Jak dobrze pokombinujesz to wyhaczysz odpowiedni używany komplet za 3500pln ( szkło spokojnie znajdziesz za 1750pln, na nieprzechodzoną zbyt mocno puchę DX pozostaje więc też 1750pln);
rozejrzyj się zatem za d300s ; za 1750pln (przy odrobinie szczęścia) powinno się udać wyrwać sztukę z przebiegiem circa 60 tyś.
EDIT:
Borat1979
26-09-2015, 22:39
proponuję rozejrzeć się zatem za d300s ; powinno się udać wyrwać sztukę z przebiegiem circa 60 tyś.
Zmiana na D300s to kompletny bezsens bo to równie stara konstrukcja co ten Olek. Zero poprawy w jakości, wydajesz tylko kasę a dalej masz to samo co poprzednio tylko z innym napisem na obudowie.
Archibald6803
26-09-2015, 22:44
Zmiana na D300s to kompletny bezsens bo to równie stara konstrukcja co ten Olek. Zero poprawy w jakości, wydajesz tylko kasę a dalej masz to samo co poprzednio tylko z innym napisem na obudowie.
Bzdura .....
Borat1979
26-09-2015, 22:47
Większej bzdury na tym forum od 3 lat nie przeczytałem ......
Bzdurą to polecanie d300s, który pod względem jakości obrazu, DRu czy ISO jest dzisiaj 100 lat za murzynami w porównaniu do nowych konstrukcji.
Archibald6803
26-09-2015, 22:50
Wiesz >>Borat<< w co sobie możesz wsadzić puszkę w wyśmienitym DR i ISO fotografując sport bez odpowiednio działającego AF ?????
PS; zauważyłeś jaki budżet jest przeznaczony na sprzęt ???
Borat1979
26-09-2015, 22:56
Tak bo każdy aparat aparat poza d300/300s ma tak beznadziejny AF, że że nadaje się tylko do fotografowania brydża.
Archibald6803
26-09-2015, 23:01
Jedyną sensowną alternatywą w DX Nikona (dla d300/d300s)do SKUTECZNEGO focenia sportu jest d7200 ; ale to są inne pieniądze.
Nie udawaj że tego nie wiesz ....... ; a może jednak nie wiesz ?
Borat1979
26-09-2015, 23:04
Robiłem zdjęcia na Red Bull X-Fighters D80 i też dał radę a rewelacyjnego AF nie ma.
1. większa matryca (więc na 100% będzie lepsza jakość)
2. d300 ma całkiem spoko matrycę. Mam D5000, zmieniłem na Sony a6000 i jakiejś przepaści nie widzę.
Można też spróbować z a6000 właśnie. AF ma dobry. Gorzej ze szkłami. Można wejść w 55-210mm, ale trochę ciemno. Jaśniejszy zoom, to 70-200mm f 4.0, jeśli dobrze pamiętam. Dwa razy droższy, niż wspominana jaśniejsza Sigma. :P
Archibald6803
26-09-2015, 23:11
Wybacz, obawiam się, że nie mamy w tej materii o czym rozmawiać ..... ; (mój 14 letni syn zrobił na podobnej imprezie fajne 2 (słownie: dwa) zdjęcia puchą Sony A3000 ; i co z tego ? )
Autorka tematu zrobi jak chce ; ja zdecydowanie polecam do focenia sportu na wysokiej skuteczności+ focenia portretów
( mając do dyspozycji 3500 pln) zestaw : D300/D300s + Sigma 70-200/2.8 Macro.
Nic lepszego w tych pieniądzach MZ się nie dostanie ( a i tak trzeba będzie się mocno nagimnastykować aby sprzęt nabyć za tą kasę).
merkator
27-09-2015, 09:41
Nie będę wchodził w dyskusję kolegów o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy, ....
Tak jako uzupełnienie, do zastanowienia, bo pewnie nie ma pospiechu !
laylaKr - jeśli masz bogatą szklarnię w 4/3 do swego olka, to warto rozważyć jeszcze inną ewentualność, serię OM-D w m4/3. E-M10 jest najtańszy ale nie wiem jak on sobie radzi w takiej konfiguracji bo ma tylko detekcję kontrastu na matrycy. Natomiast OM-D E-M1, E-M5 mają możliwość pracy ze starymi szkłami 4/3 poprzez odpowiedni firmowy adapter. Tak podaje producent w dokumentacji technicznej. Niestety te konstrukcje są kosztowne i przekraczają budżet.
Gdybyś jednak zabrała swe szkła do jakiegoś sklepu foto i spróbowała czy to działa z OM-D... Kurcze, miałabyś solidny dylemat ;)
http://dobas.art.pl/blog/om-d-e-m1-test-i-wrazenia-review-and-samples/
cz4rnuch
27-09-2015, 10:04
Trzeba tylko pamiętać, że po podpięciu tego adaptera nie mamy już dostępu do wszystkich pól AFu co może być istotne w przypadku focenia sportu.
leighadams
27-09-2015, 10:22
Robiłem zdjęcia na Red Bull X-Fighters D80 i też dał radę a rewelacyjnego AF nie ma.
Robiłem zdjęcia na zawodach MTB starym canonem 5d i też dał radę, ale nigdy w życiu nie poleciłbym tej puchy do sportu. Opcja, ktorą podaje Archibald jest MZ najlepsza. D300s to pucha, która potrzeby amatora zaspokoi jeszcze przez kilka ładnych lat.
Borat1979
27-09-2015, 12:13
Tylko D300 to pod względem obrazu jest dokładnie ta sam epoka co E420 czyli 0 postępu w jakości.
cz4rnuch
27-09-2015, 12:35
Myślę, że jednak różnica między 420 a 300(s) będzie widoczna. Tak przynajmniej wynika z testów studyjnych <<klik>> (http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Nikon-D300s-versus-Olympus-E420___614_464) Nie zmienia to jednak faktu, że matryca Nikona jest już dość stara. Skoro autor sam pisze, że jego koleżanka używa D7000 do tego samego i bardzo sobie sprzęt chwali więc chyba nie jest z nim tak najgorzej.
D300 może i jest lepszy od E-420, ale wolałabym kupić coś nowszego, a z kolei nowe Olympusy mnie nie przekonują. Również myślałam nad modelem D7200, ale to już koszt ponad 4 tyś... Aparat raczej nie będzie pracować w bardzo ekstremalnych warunkach, więc nie zależy mi na tym aby był jakoś mega odporny na warunki atmosferyczne. Nadal wacham się jeszcze pomiędzy D7000 a D7100. D7100 jest nowszym modelem, ale czy jest między tymi dwoma aparatami jakaś zasadnicza różnica?
cz4rnuch
27-09-2015, 18:17
Jeśli Cię stać na D7100 to go kup. Będziesz miała lepszy AF, trochę lepsze wysokie ISO w porównaniu do D7000 oraz więcej Mpx do ewentualnego kadrowania. Z minusów to musisz się przygotować na szybko zapychający się bufor (o ile robisz w RAWach).
Kupując używane D7000/D7100 mniej więcej za jakim przebiegiem się rozglądać? Wiadomo, że aparaty z przebiegiem ok. 100 tyś już nie ma na co zwracać uwagi, ale jaka jest optymalna liczba? 50 tyś? Zastanawiam się również czy jest sens kupować używane D7100, którego koszt body to ok 2500 a najtańsze jakie znalazłam na allegro kosztuje nowe 3000 zł. Niby 500 zł różnicy, ale w moim województwie ciężko o używane dobre Nikony, a jeżeli miałabym już brać używany to na pewno nie na wysyłkę ;)
merkator
27-09-2015, 19:13
Skoro ekstrawagancje w stylu pentax i m4/3 odrzucasz to skupiamy się na nikonkach ;)
Producent zapewnia trwałość migawki na 150 tyś cykli w modelach D7XXX. A skoro kupuje się auta z przebiegiem 100 i 200 tys km licząc, że dojadą do 500 tyś, to w przypadku aparatów przebieg poniżej 1/3 deklarowanej przez producenta żywotności migawki jest chyba do zaakceptowania. Bardziej istotne jest to, kto i jak użytkował dotychczas aparat. Czy go nie zgnoił.
Zapewne koledzy zaraz mnie poprawią, ale jak dla mnie to różnica pomiędzy D7000 a D7100 jest w dwu miejscach
- zdecydowanie poprawiony AF
- większa ilość pikseli na matrycy
Pozostałe parametry różnią się minimalnie.
Jeśli akceptujesz używkę i wiesz jak ocenić stan techniczny aparatu, to zaryzykowałbym D7100. Ja wolałem nowy, więc wybrałem D7000 bo miałem podobny limit finansów.
Innym czynnikiem była opinia o jakości i trwałości matrycy D7000. O nowszym modelu pisano, że ma kłopoty z gorącymi pikselami, nie wiem na ile to prawda, ale dokonałem takiego wyboru i nie żałuję.
7000d chlapie olejem olej go. Kup D7100 lub 70D Canona.
Myślałam początkowo nad Canonem ale jest on systemem droższym niż Nikon, a chyba mimo wszystko D7100 ma lepsze parametry niż 70D. Mimo wszystko chyba jeszcze wstrzymam się z kupnem i odłożę więcej pieniędzy i kupię nowy sprzęt. Wolę chyba zapłacić więcej i mieć spokojną głowę :)
D300s ma dużo gorszą matrycę niż D7000. Ale pod względem szumów zestaw D300s+70-200/2,8 będzie lepszy niż D7000+70-300/4,5-5,6. Do tego szybszy i pewniejszy.
Oczywiście najlepszy byłby D7200+70-200/2,8.
stachmuszel
28-09-2015, 20:36
Tomku, na urlopie miales być! ;-)
Jestem. Piję wino i relaksuję się.
hostman22
28-09-2015, 21:11
jak chcesz zostać w nikonie to są dwie opcje d300s lub d7200 (na d400 akurat bym nie liczył ;)).
3500 to jest na samą puchę? (ja bym dozbierał do d7200, w zimie chyba nie ma downhillu... :P)
pentax jest ok jak ma się wystarczająco głęboką kieszeń ;), a d300s jest po prostu wdzięczny jak labrador :D
Mam mętlik w głowie, wiedziałam, że nie będzie to łatwa decyzja, ale ze strony na stronę proponujecie mi coraz wyższe modele :D Zaczęło się od D7000 a kończy teraz na D7200 :P Oczywiście gdybym nie miała ograniczonych funduszy wzięłabym ten "najepsiejszy" nie patrząc nawet na cenę, a biorąc D7200 z mojego początkowego budżetu 3500, robi się ok. 4500. Przypominam tylko, że jestem na początku mojej drogi z fotografią, i jak do tej pory miałam tylko jeden aparat, przy którym każdy inny i tak będzie lepszy. Póki co nadal waham się D7000/D7100 z większym naciskiem na 7100
hostman22
28-09-2015, 21:39
to bierz d7100 i po sprawie :)
Archibald6803
28-09-2015, 23:01
Po co wpuszczać dziewczynę ( świadomie/nieświadomie) na minę ?
d7100 ma dwie poważne wady, które dyskwalifikują go w fotografii sportowej :
1. tragicznie nędzny bufor, który przeważnie po piątym kadrze w serii zapycha się na kilka sekund
2. żle oprogramowany moduł AF przy funkcji śledzenia - ostrość ze śledzonego motywu bardzo łatwo przeskakuje na kontrastowe elementy w tle
EDIT :
.... a d7000 ?
nie ma AF ( w rozumieniu fotografii sportowej) i (jak się pechowo trafi trefną sztukę) to będzie mocno chlapał olejem na matrycę ; .... a niestety spora część puszek d7000 ma tę mało sympatyczną przypadłość ......
hostman22
29-09-2015, 01:06
d300 - nie bo za stary,
d7000 - af tylko 39, olej
d7100 - bufor w cale nie gorszy niż w d7000
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/87240_ND7100_seriaH_RAW12dx-1.png
źródło (http://www.optyczne.pl/upload2/87240_ND7100_seriaH_RAW12dx.png)
d7000
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/45093_d7000_czas_raw24-1.jpg
źródło (http://www.optyczne.pl/upload2/45093_d7000_czas_raw24.jpg)
d7200 - brak $
z takim podejściem to nic nie kupi....
schriker
29-09-2015, 05:03
Z tym buforem w d7100 jak sie wie co sie chce ustrzelic, a nie trzyma spust z nadzieja ze cos sie trafi to nie jest tak zle, dodatkowym wyjscie jest tryb CL, w ktorym mozna ustawic np. 4-5kl/s i bufor wyrobi troche dluzej, natomiast jesli bardzo nam zalezy na dlugiej serii to zostaja tylko jpgi, jesli budzet pozwoli to nralbym 7200, ale jesli nie to mysle ze 7100 da Ci sporo frajdy (w moim przypadku po przesiadze z d3100 tak wlasnie jest)
merkator
29-09-2015, 07:02
Mam wrażenie, że poszliśmy z dyskusją w nie tą stronę co potrzeba. W jaki sposób starzy mistrzowie robili dobre zdjęcia analogami ? Nie było AF, trybu seryjnego, wysokiego iso itp. Za to królowało jedno dobre stwierdzenie: szkło , szkło , szkło ...
laylaKr skoro radziłaś sobie tak starym sprzętem jak E-420 to każdy z wymienionych powyżej nikonów poradzi sobie bez zająknięcia. Podejrzewam, że gdyby olympus nie wywinął się z produkcji luster, to dziś nie było by tej dyskusji tylko bez wahania kupiłabyś jakiegoś E-700 ;)
Powrócę do pytania jakie wcześniej postawiłem: jakie masz obiektywy i którego używasz najczęściej ?
cz4rnuch
29-09-2015, 07:26
Po co wpuszczać dziewczynę ( świadomie/nieświadomie) na minę ?
d7100 ma dwie poważne wady, które dyskwalifikują go w fotografii sportowej :
1. tragicznie nędzny bufor, który przeważnie po piątym kadrze w serii zapycha się na kilka sekund... Bufor jest słaby to fakt, ale nie wprowadzaj ludzi w błąd. Przy jpgach w najwyższej jakości bufor nie zapcha się nigdy (albo inaczej: zapcha się ale będzie na bieżąco opróżniany) i seria skończy się dopiero po zapełnieniu 2 kart (albo po wykonaniu 100 zdjęć, aż tak daleko nie zaszedłem ale o ile dobrze pamiętam to chyba był jakiś limit). Przy NEFach skompresowanych stratnie seria zwolni po sekundzie do ok 3-4kl/s a przy nieskompresowanych nefach też się nie zapcha nawet na sekundę ale mocno zwolni do pi razy drzwi 2 klatek na sekundę. Oczywiście trzeba kupić do tego szybką kartę np: extreme pro, ale w tej chwili nie są one już drogie a to jedyny sposób by choć częściowo poradzić sobie z przymałym buforem. Sprawdzone na własnej skórze.
2. żle oprogramowany moduł AF przy funkcji śledzenia - ostrość ze śledzonego motywu bardzo łatwo przeskakuje na kontrastowe elementy w tle... Piszesz o tym po raz kolejny, ale ja nie mogę tego potwierdzić a aparat mam już chyba ze dwa lata. Trudno mi się odnieść do tego jak AF ma się do D300s ale porównywałem AF z D700 i większej różnicy nie zauważyłem poza tym, że w ciemnej dupie D7100 na środkowym radził sobie lepiej (tzn udało mu się ustawić ostrość podczas gdy D700 się już poddał). Nie twierdzę że AF w D7100 jest jakimś cudem, ale używam go już jakiś czas i problemów z nim nie mam (przynajmniej takich jak Ty i jeszcze jeden kolega z forum).
EDIT :
.... a d7000 ?
nie ma AF ( w rozumieniu fotografii sportowej)... Rozumiem, że tak jak przy wcześniejszych Twoich stwierdzeniach i tu mamy do czynienia z subiektywną opinią. Nie wiem czy się jednak ona przebije w przypadku gdy już w pierwszym poście autorka piszę, że jej koleżanka siedząca w tej samej "branży" fociła tym bezAFowym d7000 i bardzo go poleca :) Tak jak wyżej, nie mówię że D7000 lub D7100 to najlepszy wybór do sportu, ale ciężko mi się zgodzić z powyższymi opiniami. Część z nich jest po prostu nieprawdziwa a część jest moim zdaniem mocno subiektywna (podobnie z resztą jak moja). Pozdrawiam a autorce wątku życzę jak najmniejszego bólu głowy przy wyborze sprzętu.
nikoniarz
29-09-2015, 08:32
Przy NEFach skompresowanych stratnie seria zwolni po sekundzie do ok 3-4kl/s a przy nieskompresowanych nefach też się nie zapcha nawet na sekundę ale mocno zwolni do pi razy drzwi 2 klatek na sekundę.
D7100 oferuje zapis nieskompresowanych Nefow? Czy jedynie wybór miedzy kompresja stratna lub bezstratna?
cz4rnuch
29-09-2015, 08:38
Za szybko pisałem i się pomyliłem. Chodziło mi o skompresowane bezstratnie.
Jak nie strzelasz zdjęciami jak Rambo z karabinu to i bufor z D7100 daje radę ;)
Piszesz o tym po raz kolejny, ale ja nie mogę tego potwierdzić a aparat mam już chyba ze dwa lata. Trudno mi się odnieść do tego jak AF ma się do D300s ale porównywałem AF z D700 i większej różnicy nie zauważyłem poza tym, że w ciemnej dupie D7100 na środkowym radził sobie lepiej (tzn udało mu się ustawić ostrość podczas gdy D700 się już poddał). Nie twierdzę że AF w D7100 jest jakimś cudem, ale używam go już jakiś czas i problemów z nim nie mam (przynajmniej takich jak Ty i jeszcze jeden kolega z forum).
masz d7000 czy d7100? Względem AF to 2 baardzo różne puszki.
Odnośnie AFa to Archibald chyba jasno pisał - śledzenie.. Rozumiem że d700 vs d7100 sprawdzałeś przy foceniu serii ze śledzeniem ruchomego obiektu..
Jeżeli ktoś twierdzi, że
a.) AF D7000 nadaje się do sportu.
b.) Bufor D7100 nadaje się do sportu.
To raczej nie powinien wypowiadać się na temat aparatu do robienia sportu ;)
Na dobrą sprawę wybór jest jeden: D300s, D7200 wykracza już poza budżet.
cz4rnuch
01-10-2015, 12:26
masz d7000 czy d7100? Względem AF to 2 baardzo różne puszki... D7000 w rękach nie miałem.
Odnośnie AFa to Archibald chyba jasno pisał - śledzenie... A ja odpisałem, że przypadłości którą opisał nie uświadczyłem.
Rozumiem że d700 vs d7100 sprawdzałeś przy foceniu serii ze śledzeniem ruchomego obiektu.. Nie były to żadne testy, po prostu miałem okazję robić oboma aparatami zdjęcia w tym samym czasie i różnicy nie wychwyciłem (przy śledzeniu bardziej podobał mi się D7100 ale tylko ze względu na to, że punkty AFu są bardziej rozrzucone). Fragment o ciemnicy wrzuciłem tylko jako ciekawostkę. Nie twierdzę, że D7100 ma lepszy AF niż D300s lub D700 tylko uważam że nie jest z nim tak źle jak to niektórzy opisują.
Jeżeli ktoś twierdzi, że...
b.) Bufor D7100 nadaje się do sportu.
To raczej nie powinien wypowiadać się na temat aparatu do robienia sportu ;) Nie wiemy, czy koleżanka robi zdjęcia w Nefach czy jpgach. Jeśli to drugie to bufor + szybka karta jak najbardziej dają radę. I tylko tyle miałem do powiedzenia w tej kwestii.
Zdjęcia robię w RAW-ach. Jeżeli chodzi o zdjęcia seryjne to nie trzymam spustu migawki nie wiadomo ile i tych zdjęć seryjnych nie ma tak wiele. Wiecie, robienie zdjęć podczas zawodów Olympusem w trybie seryjnym trochę mijało się z celem, bo to były 2-3 zdjęcia na sekundę. Wolałam już wycelować w odpowiedni moment i zrobić jedno, a dobre ;) Czasem wychodziło, a czasem nie, więc odzwyczaiłam się trochę od trybu seryjnego. Myślę, że przy ilości zdjęć seryjnych jakie robię to D7100 nie będzie mieć większych problemów.
Co do moich obiektywów to nie ma się co rozpisywać, bo raz mają mocowanie do Olympusa, a dwa jedne to 14-42 który był wraz z aparatem, a drugi to 40-150 który kupiłam, bo tym pierwszym byłam skazana tylko na szeroki kadr, a tym drugim mogłam już ustrzelić jakiś sportowy portret :)
Jak na tych zawodach ze światłem? Bo jeśli się okaże, że często musisz wchodzić na duże wartości to moim zdaniem D300 mija się z celem. Najlepiej jakbyś mogła od kogoś pożyczyć i się chwilę pobawić. :)
Trasy DH to głównie lasy. Ciemnicy nie ma, ale robiąc zdjęcia w głębi lasu musiałam wchodzić na ISO 1600 a w E-420 jest juz nie używane, bo szumy są tak widoczne ze ciezko je usunąć jakimkolwiek programem graficznym. Dlatego starałam się robić zdjęcia w tych miejscach gdzie wpadało troche światła. Wtedy ISO 400 spokojnie dawało sobie radę.
Szukając aparatu dla mnie przeglądałam zdjęcia (np. Na Flickr czy 500px) z interesujących mnie kategorii i sprawdzałam jakim sprzętem były robione. Oczywiście wiele z nich było robione drogim sprzętem ale tez najdowaly się dobre zdjęcia robione sprzętem "niższym" niż D7100, na przykład D3200 i D5200. (Bodajże) i tu moje pytanie, skoro i tak ten wątek tak się rozwinął :p czy któryś z tych modeli byłby dobra alternatywa dla D7100 gdyby z jakiś powodów pokrzyżowały mi się plany i nie uzbieralabym do D7100. Wiem ze nie ma co porównywać tych modeli do D7100 ale chce się dowiedzieć czy jest sens się nimi interesować, bo i tak jakby nie patrzeć to biją mojego E-420 na głowę :P
merkator
02-10-2015, 07:24
Co do mechaniki, obudowy i trwałości nie będę się wypowiadał. Z resztą sama wiesz, że im droższy aparat tym mocniejszy (zazwyczaj).
Ciebie gnębi przede wszystkim stara matryca, i na niej się skupmy. Poniżej strona z serwisu DXO na której wygenerowałem porównanie E-420, D7000 i D3200.
http://www.dxomark.com/Cameras/Compare/Side-by-side/Olympus-E420-versus-Nikon-D7000-versus-Nikon-D3200___464_680_801
Wejdź w zakładkę Measurements a potem SNR 18% - im wyżej przebiega linia opisująca poziom szumów tym z wyższym ISO możesz pracować. Jak widzisz poziom szumów jaki masz w olku przy ISO 400 w nikonach jest gdzieś pomiędzy 800 a 1600.
Dalej mamy Dynamik Range znowu im wyżej wykres tym lepiej. Jaka przepaść jest pomiędzy matrycami od razu widać.
Czy zauważasz, że obydwa nikony praktycznie mają podobny przebieg wykresów we wszystkich zakładkach. W amatorskiej praktyce różnice są nie istotne. Gdybyś do porównania wzięła aparat z matrycą FF to przebieg wykresu podniósł by się o około 1 Ev. Jaki z tego wniosek, pod względem obrazowania, wszystkie matryce aps-c u nikona są na podobnym poziomie doskonałości. Różnice występują w konstrukcji korpusów i użytych materiałach, ergonomii oraz trwałości części mechanicznych.
Miałem d5100. Sportu nie robiłem nigdy.
Ale ze szkłem 2,8 dawało rade w każdej dynamicznej sytuacji.
Moze taki ? I jakis kundelek nowy z zakresu 70-200/2,8 ?
Nawet jakby cos nie banglało, to nowe szkło na kalibrację za darmo dasz i załatwione.
Szkło zostanie. Puszkę za jakis czas znowu wymienisz.
To tak w odpowiedzi na ostatnie pytanie...
Właśnie zastanawiam sie jeszcze nad modelem D5200. Z tego co wiem D5300 posiada dodstkowo wifi ale takie gadżety nie sa mi zupełnie potrzebne, a parametrami jest prawie to samo co D5200. Wiem, że lepiejbyłoby odłożyć juz wiecej kasy na D7100, ale jestem tylko biedna studentką i kazdy grosz sie liczy [emoji14]
cz4rnuch
02-10-2015, 10:39
Od wczoraj jest cashback m.in na nikony D5300 i D7100 więc może warto się tym zainteresować.
hostman22
03-10-2015, 19:20
ale jestem tylko biedna studentką i kazdy grosz sie liczy
przepraszam, ale to trochę lipny powód ;). W Łodzi chyba nie tak trudno o sklep foto, zobacz i porównaj sama. Osobiście nie widzę sensu pchania się na siłę w serie 5000... . Obiektywy już masz upatrzone, czy do wybranej puchy kupujemy cokolwiek... ;)?
Nikona D5200/5300 mogłabym kupić w sumie nawet już dzisiaj z obiektywem... Do D7100 jeszcze troche mi brakuje + kasa na obiektyw. Obiektywów póki co nie mam upatrzonych. Na okres zimowy jedynie jakiś obiektyw "na przetrwanie", a jak już się zacznie sezon przydałoby się coś z teleobiektywów.
Mam D5100 i to co najbardziej mnie irytuje w tym aparacie to wizjer - jest mały, wąski, pomniejsza. Wcześniej miałem D80, i to była inna jakość np. przy fotografowaniu "stałką".
dannywrocek
21-10-2015, 16:54
Być może już z musztarda po obiedzie, ale moim zdaniem kup tę, na którą Cię w tym momencie stać, przy czym zaznaczam, że jako aktualny użytkownik d5100 kupiłbym model wyższy, czyli coś z serii d7XXX. Nie to, że D5100 jest złym aparatem, wręcz przeciwnie, jednak po kilku latach "świadomego" fotografowania niektórych opcji (a właściwie należałoby powiedzieć ergonomii) mi brakuje :) Myślę, że rady w stylu "dołóż i kup droższy model" możesz (jeśli chcesz) zignorować, ponieważ w mojej opinii ten sposób myślenia prowadzi do pewnej frustracji (przynajmniej ja tak miałem): zamiast skupić się na faktycznych potrzebach i szukaniem aparatu pod tym kątem, analizujesz ile jesteś w stanie odłożyć/dołożyć, żeby kupić model wyższy (i kończy się to w końcu postanowieniem, że przy odrobinie samozaparcia stać Cię na najdroższy model). Zastanów się porządnie czego Ci brakuje w aktualnym body, czego potrzebujesz/oczekujesz od nowego aparatu, poczytaj sensowne testy (może da się "pomacać" gdzieś upatrzony sprzęt) i po kalkulacji budżetu kup. Pamiętaj przy tym, że body to początek długiej (i kosztownej) drogi ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.