Zobacz pełną wersję : Backup danych - rozsądne podejście do tematu bezpieczeństwa kolekcji zdjęć
Witam, zapewne z wielu Was spotkało kiedyś niemiłe doświadczenie utraty danych kolekcji zdjęć itp. Od tamtej chwili wykonywanie kopii stało się czymś zupełnie naturalnym. Jedni wykonują backup na zewnętrzne dyski, jeszcze inni nagrywają na płyty a Ci którzy cenią sobie wygodę zaopatrzyli się w NASy (tak wiem NAS to nie backup).
Chciałbym rozpocząć ten temat, aby każdy zainteresowany mógł opisać swoje podejście do bezpieczeństwa kolekcji zdjęć i nie tylko. Może padną tu ciekawe rozwiązania z których każdy znajdzie coś dla siebie.
3-2-1
3 egzemplarze na 2 rożnych rodzajach nośnikow z czego 1 przechowywany w innym miejscu. Nigdy niestracilem nawet jednego zdjecia.
pioterkow
03-10-2015, 14:36
Mam 3 dyski.
Jeden - "oryginał" - 3TB
Drugi - kopia oryginału 3TB
Trzeci - zewnętrzny LaCie 4 TB - trzymany zupełnie w innym miejscu.
Oczywiście tych dysków już*jest kilka :)
Oprócz tego najbardziej wartościowe zdjęcia naświetlam na negatywie/slajdzie.
Mam 3 dyski. Dwa z nich to archiwum. Jeden tzw. bieżąco-roboczy. Co pewien czas archiwizuję zasoby dysku roboczego. Nie mam jakiegoś szczególnego algorytmu archiwizacji. Tak na zdrowy rozsądek jak przybywa coś ważnego albo po dłuższym okresie pracy. W praktyce mam zgodność tych trzech dysków. W przypadku awarii któregoś z nich kupuje nowy dysk, kopiuję na niego zawartość a dysk wyrzucam. Nawet nie zadaję sobie trudu próbami odzyskiwania danych. Koszt który ponosze to tylko koszt dysku.
Działa bezblednie. Trzy tygodnie temu rozbiłem jeden z dysków i na forum pytalem jak go ozywic. Ale tylko po to by sie pobawic zepsutym dyskiem. Bo dane mialem i tak zabezpieczone w sposob jaki opisalem.
p.s.
po napisaniu tego wszystkiego zauwazylem ze robie w taki sam sposob jak kolega powyzej
robin102
04-10-2015, 21:31
Ja ma dużo kart CF :) plus dysk zewnętrzny, nie dajmy się zwariować. na dobrą sprawę materiał na HD komputera plus na zewnętrznym wystarcza o ile jest samodyscyplina aby zawsze ten backup robić, a zewnętrzny HD trzymać w bezpiecznym miejscu.
Akurat z NAS-ami, to byłbym ostrożny, jeśli używacie ich jako prywatnych chmur - nie ma jeszcze takiego, do którego nie można się bardzo łatwo włamać, co sprawia, że akurat trzymanie głownej kopii zapasowej zdjęć na nim nie jest najlepszym pomysłem. Wystarczy IP waszego komputera, które nie jest tak chronione, jak Wasze DNA i haker amator rozkoszuje się Waszymi archiwami zdjęć i wszystkimi innymi plikami, które tam macie. Z NAS-ów ginie w tej chwili największa ilość tajnych, lub mniej tajnych informacji.
nie dajmy się zwariować.
No ja mam w takim razie ostrą fobię - w studio mam kopię na drugim HD, dalej jest dysk przenośny z bieżącymi tematami i wszystkim opracowanymi zdjęciami (który przeważnie mam ze sobą - no na imprezy go nie biorę) a w domu mam dwa dyski zewnętrzne z wszystkim wykonanymi plikami.
z drugiej strony to może dodatkowe 1000 zł a jest tam blisko 20 lat pracy...
Pozdro
Wiesiek
przem426
07-10-2015, 12:35
Akurat z NAS-ami, to byłbym ostrożny, jeśli używacie ich jako prywatnych chmur - nie ma jeszcze takiego, do którego nie można się bardzo łatwo włamać, co sprawia, że akurat trzymanie głownej kopii zapasowej zdjęć na nim nie jest najlepszym pomysłem. Wystarczy IP waszego komputera, które nie jest tak chronione, jak Wasze DNA i haker amator rozkoszuje się Waszymi archiwami zdjęć i wszystkimi innymi plikami, które tam macie. Z NAS-ów ginie w tej chwili największa ilość tajnych, lub mniej tajnych informacji.
dlatego nie powinno się używać domowych rozwiązań typu chmura.
ja trzymam kopie na Synology DS214 (z dwoma dyskami 2TB w mirrorze), kopia robi się automagicznie przez Nortona 360.
NAS oczywiście stoi za domowym routerem i nie ma wyjścia w świat.
jest jedno ryzyko NASów jako backupu - są one widoczne w systemie jako dodatkowy dysk, w przypadku złapania wirusa który szyfruje dyski, backup też zostanie zaszyfrowany...
A ja kasuje mało ciekawe RAWy :)
A ja kasuje mało ciekawe RAWy :)
To zależy ile się robi zdjęć i jak często. U mnie to by było zdecydowanie kiepskie rozwiązanie, bo nawet po skasowaniu tych "niechcianych" często zostaje mi od 2 do nawet 8 GB nefów z jednej sesji (a mam sporo repo po 30GB i więcej). U mnie w kompie siedzą 2 dyski po 3TB i mnóstwo zewnętrznych (od 1TB wzwyż), na których się to wszystko gromadzi. Jedna kopia poza domem. Nie ma lekko :mrgreen:
pioterkow
08-10-2015, 02:25
dlatego nie powinno się używać domowych rozwiązań typu chmura.
Dla mnie trzymanie zdjęć (o ile ktoś traktuje to poważnie) w jakiś "chmurach" to chory pomysł.
Nie ma nad tym kontroli i tak naprawde nic od nas nie zależy. Jak to wszystko pierdyknie to zdjęcia idą w...
Jestem zwolennikiem normalnego kopiowania na dyski zewnętrzne i oczywiście komputer do pracy nie jest podpięty pod sieć.
Dla mnie trzymanie zdjęć (o ile ktoś traktuje to poważnie) w jakiś "chmurach" to chory pomysł.
Nie ma nad tym kontroli i tak naprawde nic od nas nie zależy. Jak to wszystko pierdyknie to zdjęcia idą w...
Jestem zwolennikiem normalnego kopiowania na dyski zewnętrzne i oczywiście komputer do pracy nie jest podpięty pod sieć.
w ogóle tego niezbyt rozumiem - mam około 2-3 TB danych w tym 160 GB rzeczy ważnych - wydaje mi się, że per saldo HD będzie dużo tańsze.
Pozdro
Wiesiek
jest jedno ryzyko NASów jako backupu - są one widoczne w systemie jako dodatkowy dysk, w przypadku złapania wirusa który szyfruje dyski, backup też zostanie zaszyfrowany...
Nie wiem jak w Synology (pewnie się też da), ale w Netgear ReadyNAS synchronizuję katalog z komputera przez rsync. Działa szybciej i bezpieczniej - nas nie musi być podmontowany w systemie. Program do synchronizacji działa jako usługa, uruchamia się sam codziennie o określonej godzinie, porównuje zawartość katalogu na dysku w komputerze z udziałem sieciowym i synchronizuje ich zawartość. Wszystko automatycznie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Akurat z NAS-ami, to byłbym ostrożny, jeśli używacie ich jako prywatnych chmur - nie ma jeszcze takiego, do którego nie można się bardzo łatwo włamać, co sprawia, że akurat trzymanie głownej kopii zapasowej zdjęć na nim nie jest najlepszym pomysłem. Wystarczy IP waszego komputera, które nie jest tak chronione, jak Wasze DNA i haker amator rozkoszuje się Waszymi archiwami zdjęć i wszystkimi innymi plikami, które tam macie. Z NAS-ów ginie w tej chwili największa ilość tajnych, lub mniej tajnych informacji.
Oczywiście najbezpieczniej jest niczego nie wystawiać na świat, ale jeśli "ktoś bardzo chce, to można": przez nasem stawia się router z alternatywnym oprogramowaniem, na routerze uruchamia się serwer OpenVPN, w urządzeniach, które mają się łączyć z nasem instaluje się klienty OpenVPN i po nieskomplikowanej konfiguracji można bezpiecznie łączyć się szyfrowanym tunelem z dowolnego miejsca na świecie z własną siecią wewnętrzną i synchronizować co się tylko chce.
Mniej bezpieczna opcja to szyfrowane połączenie z chmurą (https), ale wymaga przekierowania portu w routerze.
DYSK GOOGLE
Ale co dysk Google?
Borat1979
09-10-2015, 11:34
DYSK GOOGLE
Ta... i chcesz przesyłać kilkaset GB czy nawet kilka TB zdjęć przez internet ? Gratuluję pomysłu. Nie dość, że to potrwa wieki to jeszcze udostępniasz google swoje prywatne zdjęcia.
DYSK GOOGLEPrzed chwilą właśnie wyśmiano rozwiązania "chmur" więc dysk google to raczej zły wybór.
Kupić jeden czy dwa zewnętrzne dyski i po problemie (o ile się pamięta o backupach). Dyski dziś są dość tanie.
Amazon jak się ogarnie z problemami wieku dziecięcego może być ciekawy
Kupić jeden czy dwa zewnętrzne dyski i po problemie (o ile się pamięta o backupach). Dyski dziś są dość tanie.
Tak, pamiętać o backupach! Właśnie dziś mi zaczęła cykać jedna Barracuda 3TB i jej godziny są pewnie policzone. Transfer spadł dość znacząco, dostęp do dysku trwa o wiele dłużej... Już mi firma, w której ją kupowałem zamówiła kuriera UPS na poniedziałek żeby ją odebrać. Nawet nie widziałem, że mają serwis door to door :mrgreen:
Taaa mi też 1.5 roczny seagate 3TB padł...
2pompony
09-10-2015, 17:11
A ja dwugigowe Seagaty używam parę lat, w tym trzy do codziennej orki i cienia złego zachowania - chodzą jak marzenie. Może te 3 gigowe były jakiś felerne, albo zbyt upakowane?
Borat1979
09-10-2015, 20:26
A ja dwugigowe Seagaty używam parę lat, w tym trzy do codziennej orki i cienia złego zachowania - chodzą jak marzenie. Może te 3 gigowe były jakiś felerne, albo zbyt upakowane?
Akurat seagate ma na koncie sporo felernych serii dysków, które padały jak muchy.
Nooo...mój padł po 2-óch miesiącach. 2 sztuki 2 TB poszły na backup, zapakowałem 2 sztuki 3TB i jedna już padła :evil:
Jakoś nigdy nie miałem złych doświadczeń z Seagate'm. WD-ki mi padały (zarówno 3.5, jak i 2.5 calowe).
Carlos_lo
10-10-2015, 02:25
z dyskami dzialaja prawa murphiego jak nigdy, mi praktycznie kazdy dysk mechaniczny padal - kwiestia byla tylko kiedy, a w rankingu padaki u mnie stoja fujitsu, ostatecznie robie na 3 dyskach w raidzie 5, w miare przyrostu danych dokupuje dysk i co rok, dwa podwajam objetosc, przy czym jest to proces ewolucyjny, od czasu do czasu wrzucam jeszcze na zewnetrzny, odpukac mam spokoj, ale czasu i pradu to pochlania.
A co powiecie o wd elements 1tb jako backup ?
Carlos_lo
10-10-2015, 08:50
http://dyski.cdrinfo.pl/dyski/ tam maja info o dyskach, ostatnio nie mam ulubionego, moze hitachi nieco, chociaz tez padl 2.5";) w macierzy mam 5200, green z czego po dwoch latach jeden padl, ale juz nie wlaczam 24h, tylko kiedy uzywam, transfer po sieci 50-70MB/s
Jeśli ktoś boi się kradzieży zdjęć, można zdjęcia / dyski szyfrować.
Dobra, omówiliśmy hardware. Teraz czas na software.
Samodzielnie tworzycie kopie i ja aktualizujecie? Czy robi to za Was "jakiś program"?
Np. Ja to widzę tak, jeden dysk do kopii rawów wszystkich, czyli wszystkich zaimportowanych.
Drugi dysk to kopia już dysku roboczego, czyli na bieżąco nanosi zmiany jednocześnie na dysku roboczym i jego kopii.
Dobrze myślę? Jak i czym to osiągniemy?
A może inny pomysł?
Zdrówka
Borat1979
10-10-2015, 12:59
Np. Ja to widzę tak, jeden dysk do kopii rawów wszystkich, czyli wszystkich zaimportowanych.
Drugi dysk to kopia już dysku roboczego, czyli na bieżąco nanosi zmiany jednocześnie na dysku roboczym i jego kopii.
Dobrze myślę? Jak i czym to osiągniemy?
A może inny pomysł?
Zdrówka
Do synchronizacji danych używam Sync Breeze. Prosty szybki, wersja darmowa ma trochę ograniczeń co do maksymalnej ilości plików i maksymalnie 3 zadania ale do użytku domowego wystarcza. Jak ktoś potrzebuje więcej to wersja komercyjna to niewielki wydatek bo raptem 25$.
http://www.syncbreeze.com/syncbreeze_overview.html
Stary wątek, ale nie chcę zakładać nowego...
Myślę o kupieniu czegoś na backup.
Nie chcę NAS'a, bo wszystkie funkcje sieciowe są mi najprościej mówiąc zbędne.
Myślę o kupieniu czegoś takiego:
http://allegro.pl/icy-box-obudowa-na-dysk-hdd-2-x-3-5-sata-usb-3-0-i5978548434.html#thumb/2
i wsadzeniu tam 2x 3TB WD Red.
Co o tym myślicie?
Czy warto zastosować takie rozwiązanie (zrobić z tego Raid)?
Boję się trochę Cryptolockerów, ale na to zbytnio lekarstwa nie ma (prócz ostrożności).
W chwili obecnej zdjęcia trzymam:
1) w chmurze na Amazonie
2) Na dysku HDD 3,5", który leży schowany w szafce
3) Na dysku w PC'cie.
Borat1979
09-01-2017, 19:35
Ale po co ci RAID? RAID służy do podtrzyma ciąłgłości pracy urządzenia a nie do backupu danych.
Szczerze - nie wiem.
Myślałem że tak to ma działać - robić kopię (mirror) jednego dysku na drugim...
Borat1979
09-01-2017, 20:53
Szczerze - nie wiem.
Myślałem że tak to ma działać - robić kopię (mirror) jednego dysku na drugim...
I działa tylko w stacji roboczej czy serwerze gdzie po uszkodzeniu dysku wyminaimy go na drugi i nie przerywamy pracy. W przypadku backupu lepiej kupić dwa oddzielne dyski bo w systemie RAID skasowanie, nadpisanie czy uszkodznie danych np. przez wirusa skutkuje zapisaniem tego automatycznie na obu dyskach.
Czyli jednym słowem - nie ma sensu?
No to w zasadzie problem się rozwiązał, bo jeden taki dysk 3.5" na backup mam, jako drugi użyje 2 tb dysk 2.5", trzecia kopia w chmurze + to co jest stale na dysku w pc.
Teraz w sumie żałuję że kupiłem Reda bo nie wykorzystam jego potencjału...
Jednym słowem - nie ma sesnu ;)
Jak Ci wejdzie jakiś wirus szyfrujący dane, a dyski masz w RAIDzie, to tracisz dane na obu z nich. Jak przypadkiem sobie coś usuniesz - tracisz dane od razu z obu dysków. Szkoda marnować przestrzeń dyskową na RAID w takim wypadku.
Jak Ci padnie któryś dysk, kupisz nowy i nadpiszesz kopią z drugiego dysku.
Dane w komputrze + dysk zewnętrzny + coś poza lokalem zamieszkania ( chmura) i jesteś całkiem nieźle zabezpieczony.
Jak się obawiasz wirusów szyfrujących dane, dość dobrym zabezpieczeniem w razie złapania dziadostwa jest narzędzie do backupu, które przechowuje stare wersję plików. Np. taki crash plan - za darmo możesz się backupować na inny komputer, za opłatą do ich chmury. Jak złapiesz wirusa, który zaszyfruje dane, po prostu wyciągasz z backupu wersje plików sprzed zaszyfrowania.
merkator
11-01-2017, 14:29
Borat1979 ma rację. RAID ma sens w przypadku zastosowań biznesowych, gdy musisz mieć: pewny, bezpieczny i całodobowy dostęp do danych. W zastosowaniach amatorskich wystarczą jednodyskowe serwery NAS (np. WD Cloud) wsparte kilkoma dyskami na USB. Owszem archiwizacja wymaga trochę pracy ale rozłożenie danych na kilka nośników zwiększa odporność zasobów na przewidywane awarie czy wydarzenia losowe.
Kojocisko
11-01-2017, 15:39
Raid 1 ma jednak pewien sens także backupowy - jest to zabezpieczenie na wypadek padu dysku.
Ja utrzymuję w domowej sieci NASa w RAID 1. Nie ma do niego dostępu z poza sieci domowej i nie boję się padu dysku.
Oczywiście drugi dysk w chmurze jest lepszy, ale ja mam kiepski upload i ponad 1T archiwum.
Dużo więcej moich znajomych straciło dane wskutek padu dysku niż wskutek wirusa.
Dziękuję za rady.
W takim razie chyba odpuszczę sobie składanie jakiś "skrzynek z dyskami".
Zostanę przy obecnej konfiguracji.
Trochę mi teraz szkoda tego WD RED'a bo jego potencjał będzie niewykorzystany, ale trudno :)
Witam,
Jako początkujący mam może błahe pytanie. Archiwizujecie tylko RAWy czy RAWy + JPGi?
Borat1979
17-01-2017, 23:54
Raid 1 ma jednak pewien sens także backupowy - jest to zabezpieczenie na wypadek padu dysku.
Ja utrzymuję w domowej sieci NASa w RAID 1. Nie ma do niego dostępu z poza sieci domowej i nie boję się padu dysku.
Oczywiście drugi dysk w chmurze jest lepszy, ale ja mam kiepski upload i ponad 1T archiwum.
Dużo więcej moich znajomych straciło dane wskutek padu dysku niż wskutek wirusa.
Dwa oddzielne dyski zabezpieczą przed awarią pojedynczego nośnika dokładnie tak samo jak RAID.
Do tego mają jeszcze dodatkową przewagą na RAID w tym, że nie oba dyski nie pracują jednocześnie, mogą być w różnych lokalizacjach (dodatkowe zabezpieczenie). Kolejna ważna rzecz to, to że dane przypadkowo skasowane mamy na drugim dysku nietknięte i możemy je przywrócić. W przypadku RAID jakiekolwiek przypadkowe skasowanie czy nadpisanie plików skutkuje tym, że tracimy je z obu dysków jednocześnie.
Dlatego dwa oddzielne dyski to znacznie lepszy backup niż macierz RAID.
Jako początkujący mam może błahe pytanie. Archiwizujecie tylko RAWy czy RAWy + JPGi?
Na pliki JPGi szkoda miejsca bo w każdej chwili można je wyeksportować z RAWa w kilka minut.
Kojocisko
18-01-2017, 00:21
"Dlatego dwa oddzielne dyski to znacznie lepszy backup niż macierz RAID." Tak, pełna zgoda. Tylko ja pisałem "Raid 1 ma jednak pewien sens także backupowy". Nic nie pisałem że to najlepsze rozwiązanie.
Dwa dyski wymagają albo automatyzacji albo pracowitości. Jestem leniwy i nie lubię automatyzacji. Stąd jeden NAS w mirroringu. Czy to najlepsze rozwiązanie - NIE, czy lepsze niż dysk w laptopie - TAK. Dla mnie NAS to archiwum - zapisuję tam pliki po obróbce i czasem pobieram jpgi. Nie pracując na archiwum minimalizuję szanse na skasowanie. W zasadzie niewielkim kosztem do NAS mogę podpiąć dysk po USB i skonfigurować backup przyrostowy np. raz na 2-4 tygodnie. Wtedy będzie lepiej i w zasadzie można wtedy zrezygnować z mirroringu. A optymalnie byłoby zrzucać w chmurę, z czym NAS samodzielnie może sobie nieźle poradzić.
Trzymam jpgi, bo nie trzymam plików LR po zakończeniu obróbki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.