Zobacz pełną wersję : Uszkodzony Nikkor 14-24 (uderzenie)
kornikbp
20-09-2015, 16:23
Wczoraj przy wejściu do kościoła aparat uderzył obiektywem (przednią soczewką 14-24) w ostry róg ozdobnego murka.
Na szczęście szkło tylko delikatnie się wyszczerbiło przy krawędzi soczewki, na zdjęciach tego chyba nie łapie. Nic więcej nie pękło itd.
Na nieszczęście zoom w granicach 16mm dużo ciężej chodzi tj ma takie jakby "przełamanie" i dalej znów lekko.
AF działa normalnie.
Może ktoś zna podobny przypadek, TOP67, miałeś do czynienia z podobnym przypadkiem?
Wyszczerbione szkło przeżyję, ale strach przed używaniem zoomu w obawie "dobicia" sprzętu nie daje mi spokoju..
Oczywiście. Obiektyw ma budowę analogiczną jak 24-70, tylko dużo mniejsze skoki. Mają nawet wspólne części zamienne, w tym najczęściej uszkadzany tylny pierścień.
Tu najprawdopodobniej oberwał tubus z prowadnicami pierwszej soczewki. Ponieważ to aluminium, to może się zacierać.
A tulipan cały?
kornikbp
20-09-2015, 20:20
Tulipan cały. Po za uszkodzoną soczewką brak śladów uderzenia.
Od razu się podpytam profilaktycznie czy taka przednia soczewka jest wymienna? Pewnie jej cena zabija?
kornikbp
20-09-2015, 22:20
Będę musiał porobić testy czy tę skazę widać na zdjęciach(wczoraj na weselu nie było czasu się w to zagłębić).
Czy z takim ciężko chodzącym zoomem(w okolicach 16mm, poniżej i powyżej chodzi normalnie, lekko) można używać obiektyw i jest szansa, że z czasem defekt zacznie zanikać?
Czy lepiej oddać w ręce serwisanta na przegląd i ewentualną naprawę? (nie ukrywam, że liczyłbym na Twoją usługę)
Defekt może być widoczny pod światło, gdy zrobi brzydką flarę.
Zacięcie raczej samo nie ustąpi. Sprawdź czy tak samo zacina się obracając aparat wokół osi optycznej (poziom, pion, do góry nogami). A także kierując obiektyw w górę i w dół.
Wczoraj przy wejściu do kościoła aparat uderzył obiektywem (przednią soczewką 14-24) w ostry róg ozdobnego murka.
Na szczęście szkło tylko delikatnie się wyszczerbiło przy krawędzi soczewki, na zdjęciach tego chyba nie łapie. Nic więcej nie pękło itd.
Na nieszczęście zoom w granicach 16mm dużo ciężej chodzi tj ma takie jakby "przełamanie" i dalej znów lekko.
AF działa normalnie.
Może ktoś zna podobny przypadek, TOP67, miałeś do czynienia z podobnym przypadkiem?
Wyszczerbione szkło przeżyję, ale strach przed używaniem zoomu w obawie "dobicia" sprzętu nie daje mi spokoju..
Mi po upadku zoom ciezko chodzil tzn mial w jednym miejscu opor. Obiektyw na gwarancji wiec dalem do serwisu liczac ze mi w rqmach gwarancji zrobia. Kosztorys 1600 zl a na czesci czekalem 2 tyg ☺
Wysłane z mojego SM-G531F przy użyciu Tapatalka
kornikbp
23-09-2015, 20:48
TOP67 w każdej pozycji jest tak samo niestety..
Czy byłbyś zainteresowany diagnozą i ewentualną naprawą tego egzemplarza?
Uszkodzoną soczewkę pomijamy, interesuje mnie tylko naprawa tego "zacinania" zoomu
Tak, ale najwcześniej 1.10.
kornikbp
27-09-2015, 18:34
To ja jeszcze dobrnę do końca sezonu ślubnego i odezwę się pod koniec października. Co by nie tracić szerokiego kąta na zleceniach.
Dzięki wielkie i pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.