Zobacz pełną wersję : 2 zestawy Fx Przesiadka z Canona, fotografia półprofesjonalna
soliszewski
15-09-2015, 10:48
Witam za parę dni zamierzam kupić zestaw, pełną klatkę nikona nigdy nie miałem nikona i pełnej klatki.
Mam parę pytań bo ciągle mam dylematy czytam kolejne posty na tym forum może wiem więcej ale mam tez więcej wątpliwości.
Rodzaj fotografii jaką wykonuje to:
-Produkt w studiu 30%,
-produkt ubrania plener/studio 30%,
-śluby wesela 30%
-10 % to hobbystycznie wyskakuje z aparatem na miasto.
Budżet jaki mam to 18 tyś:
ZESTAW 1
Nikon D750 7199,00
Nikkor A fS fX 35mm f/1.8G ED 2500,00
Nikkor AF-S 50mm f/1.4G 1350,00
Nikkor AF-S 85mm f/1.8G 1749,00
Tamronn 24-70mm 2,8 3600,00
Lampa 1600,00
ZESTAW 2
Nikon D810 11300,00
Nikkor AF-S 85mm f/1.8G 1749,00
Tamronn 24-70mm 2,8 3601,00
Lampa 1600,00
Liczę na szczere opinie , jestem otwarty na propozycje.
Ceny są orientacyjne muszę się zmieścić w 18 tyś, pewnie powód jest zanany.
Jeszcze jedna sprawa, posiadam teraz canona APS-c parę szkiełek ale temat canona zamykam całkowicie.
System w który siedzę po uszy to OLYMPUS: E-M1 + parę szkieł w tym 75mm 1,8 (ekwiwalent 150 mm), rybie oko i wiele innych ale nie o tym nie o tym.
Nikonem chce uzupełnić lukę szeroko 24 do 85 mm.
Wydaje mi się ze wiem czego chce ale nie wiem jak jest z tym,i szkłami w praktyce, jakość kolory itp...
d810 do studia d750 podobno lepszy w reportażu .
Proszę mnie oświecić, sprowadzić na ziemię, każda krytyka jest cenna.
Pozdrawiam
hostman22
15-09-2015, 18:48
-Produkt w studiu 30%,
-produkt ubrania plener/studio 30%,
do tego lolympus...
śluby wesela 30% - d750
-10 % to hobbystycznie wyskakuje z aparatem na miasto.
fuji, leica etc... :D
D750. Megapikseli ci starczy. Ma lepszy AF.
Optyka- widze ze sie nie mozesz zdecydowac zoom czy stalki.
kurczeblade
15-09-2015, 21:00
Nikon D750 7199,00
Nikkor A fS fX 35mm f/1.8G ED 2500,00
Nikkor AF-S 50mm f/1.4G 1350,00
Nikkor AF-S 85mm f/1.8G 1749,00
Lampa 1600,00
Z takim zestawem to zooma nie musisz :-)
zostaw sobie :
Nikon D750 7199,00
Nikkor A fS fX 35mm f/1.8G ED 2500,00
Nikkor AF-S 50mm f/1.4G 1350,00
Nikkor AF-S 85mm f/1.8G 1749,00
Lampa 1600,00
a resztę $$ na cukierki :)
aaa... ostatnio miałem dwie Pary Młode, które podczas spotkania, pytały czy mam zapasowy aparat ... :)
na ślub, bez 2 body ani rusz! Chyba że się jest desperatem. NikonyCanony i inne pierdoły lubią się zawieszać itp.
soliszewski
15-09-2015, 21:13
Nikon D810
Sigma 35mm 1,4 art
Nikor 85 1,8 g
Lampa 910
Tak zostanie pewnie
:P
hostman22
15-09-2015, 21:56
trzeba było od razu pisać, że chcesz d810 ;)
Andrzej1974
16-09-2015, 07:44
[...] aaa... ostatnio miałem dwie Pary Młode, które podczas spotkania, pytały czy mam zapasowy aparat ... :)
na ślub, bez 2 body ani rusz! Chyba że się jest desperatem. NikonyCanony i inne pierdoły lubią się zawieszać itp.
E tam... A co jeśli masz dwa aparaty i na ślubie np. główny się zepsuje? Wtedy zostajesz z jednym, czyż nie? Czy w takim przypadku nie da rady już robić zdjęć? ;-) MZ nawet dwa aparaty nie dają żadnej gwarancji... ;-)
soliszewski
16-09-2015, 08:06
D810 lepiej leży mi w ręce pomimo że nigdy nie miałem do czynienie z żadnym nikonem pierwsze wrażenie było taki jak bym go już znał, z d750 wręcz odwrotnie niby podobne do 810 a jednak nie.
kurczeblade
16-09-2015, 13:43
E tam... A co jeśli masz dwa aparaty i na ślubie np. główny się zepsuje? Wtedy zostajesz z jednym, czyż nie? Czy w takim przypadku nie da rady już robić zdjęć? ;-) MZ nawet dwa aparaty nie dają żadnej gwarancji... ;-)
Robisz to że jak Ci pójdzie pierwszy główny, to bierzesz drugi główny. Jak ciśnie się śluby stalkami to bierze się dwa aparaty o podobnych parametrach. Najlepiej takie same. Poczytaj sobie ile jest wątków o zawieszajacych się aparatach i pomyśl ze Tobie to może się też stać, w kościele fotografujac kogoś ślub. Sam miałem kiedyś problem, kiedy karta a aparacie mi się zawiesiła i buferowalo się długo nie miałem czasu na zabawę, naprawę, w tym czasie był w użytku drugi aparat . Dzięki Bogu :)
Sandisk okazał się podrobiony :) ale podczas reportażu nie ma czasu na naprawę, i kombinowanie
Artur Małysiak
16-09-2015, 14:48
Nie robię ślubów ale Mój D610 już wielokrotnie Mi się zawiesił..tak jak mówił kurczeblade lepiej mieć zapasowe body bo jak się aparat zawiesi nie w tym momencie co trzeba to Młodzi zostaną bez najważniejszych zdjęć ;)
E tam... A co jeśli masz dwa aparaty i na ślubie np. główny się zepsuje? Wtedy zostajesz z jednym, czyż nie? Czy w takim przypadku nie da rady już robić zdjęć? ;-) MZ nawet dwa aparaty nie dają żadnej gwarancji... ;-)
e tam.. a znasz podstawowe zasady rachunku prawdopodobieństwa? ;)
Andrzej1974
16-09-2015, 16:37
Nie robię ślubów ale Mój D610 już wielokrotnie Mi się zawiesił..tak jak mówił kurczeblade lepiej mieć zapasowe body bo jak się aparat zawiesi nie w tym momencie co trzeba to Młodzi zostaną bez najważniejszych zdjęć ;)
Jasne, że lepiej mieć zapasowe body, aniżeli nie mieć. ;-)
Co do zawieszania się body... hmm... mój "entry-level" D5100 jeszcze nigdy nie miał takich problemów. Choć kilka większych imprez już nim obfotografowałem.
P.S. I pomyśleć, że kiedyś jarałem się D610... ;-)
Edytka:
e tam.. a znasz podstawowe zasady rachunku prawdopodobieństwa? ;)
Jw. (lepiej mieć zapasowe body, aniżeli nie mieć). Choć z drugiej strony i dwa aparaty też niczego nie zagwarantują... Może więc warto mieć... trzy? ;-)
Artur Małysiak
16-09-2015, 16:59
Jasne, że lepiej mieć zapasowe body, aniżeli nie mieć. ;-)
Co do zawieszania się body... hmm... mój "entry-level" D5100 jeszcze nigdy nie miał takich problemów. Choć kilka większych imprez już nim obfotografowałem.
P.S. I pomyśleć, że kiedyś jarałem się D610... ;-)
Edytka:
Jw. (lepiej mieć zapasowe body, aniżeli nie mieć). Choć z drugiej strony i dwa aparaty też niczego nie zagwarantują... Może więc warto mieć... trzy? ;-)
Mój d5100 niestety pare razy z sigmą sie tez zawiesił..;-) a co do dodatkowego body to tak jak z kołem zapasowym w aucie lepiej mieć na zapas ;-) Pozdrawiam ;-)
kurczeblade
16-09-2015, 20:05
To powodzenia w robieniu ślubów jednym aparatem. :) :) :) :)
i od razu szykujcie na odszkodowania dla ludzi - nieokreśloną kwotę pieniędzy - bo taka pamiątka(na kilka pokoleń) podczas procesu sądowego jest bezcenna :)
Ps: na spotkaniach podczas podpisywania umów, coraz więcej klientów orientuje się, jeżeli chodzi o sprzęt i pytają o takie rzeczy :)
można mieć i dziesięć aparatów. Ale fakt jest taki, że drugie takie samo body, poprawia komfort pracy, druga sprawa, zabezpiecza.
Tutaj autor wyraźnie napisał że będzie pałał się fotografią ślubną.
nikoniarz
16-09-2015, 20:17
dwa aparaty też niczego nie zagwarantują... Może więc warto mieć... trzy? ;-)
W razie awarii jednego zagwarantują wieksza ilość zdjęć. Nie wiesz o czym piszesz.
Najlepiej wogóle nie brać aparatu, zawsze można pożyczyć od któregoś z gości weselnych :)
Wszystkim dysponującym jednym korpusem służę swoim przykładem, na jednym z ostatnich reportaży zawiesił mi się jeden D700 i się już nie odwiesił, napiszę więcej - już się nie uruchomił.
Kupiłem D810. Czym wygrał z D750? 1/8000s, ISO 64 i obsługą. D750 nie rozwiązuje problematycznej pracy z otwartymi szkłami 1.4 w pełnym słońcu.
Bzdura. A jak bedziesz potrzebował 1/1600 to co robisz z D810? Zakłada się słaby filtr szary albo polara i masz ekwiwalent do 1/32000.
Jacek, z tego co kojarzę, nie potrzebujesz zabierać aparatu ze studia, więc nie wypowiadaj się na temat moich przypadków plenerowych :-)
Do tej pory ratowałem się szarymi filtrami, jednak z gołym szkłem zawsze ograniczało mnie ISO200, 1/8000s, f2.2.
Niedawno byłem świadkiem jak fotograf na ślubie miał tylko jeden aparat i padł mu (na szczęście w trakcie przyjęcia). Skończyło się na panicznym pożyczaniu od......pana młodego ;)
Jacek, z tego co kojarzę, nie potrzebujesz zabierać aparatu ze studia, więc nie wypowiadaj się na temat moich przypadków plenerowych :-)
.Mało o mnie wiesz :) Najwięcej pieniędzy zarobiłem na slajdach robionych Mamiyą RZ z migawką do 1/400 !!! - plenery nadmorskie - dziewczyna na plazy, w słońcu. Biały piasek mocno odbija światło. A ja jeszcze łagodziłem kontrast ekranami! (przysłony oczywiście miałem większe). I to było 20 lat temu. W plenerach fotografuje do dziś.
Do tej pory ratowałem się szarymi filtrami, jednak z gołym szkłem zawsze ograniczało mnie ISO200, 1/8000s, f2.2.1. Więc filtrami sie da? (pyt hipotetyczne). Myślenie jest ważniejsze od sprzetu. Zawsze się znajdzie sytuacja, że sprzet nie pozwoli zrobić zdjęcia, ale ... fotograf + główka na karku i zdjęcie daje się zrobić.
2. No to nadal na ISO 100 nie masz 1.4. tylko 1,6
3. A co jak jest jasniej - np jak ja fociłem na plazy w pełnym słońcu?
1/8000 nie jest potrzebna w repo ani w kościele ani na sali weselnej. A na sesji plenerowej ma się czas. Jesli się jest sprawnym fotografem to nakręcenie np polara czy szarego to moment.
"Zawsze się znajdzie sytuacja, że sprzet nie pozwoli zrobić zdjęcia, ale ... fotograf + główka na karku i zdjęcie daje się zrobić."
Tłustym drukiem we wszystkich działach sprzetowych.
2. No to nadal na ISO 100 nie masz 1.4. tylko 1,6
Na ISO 64 ma 1.4 ;)
W tym roku na wakacjach na plaży przy jasnych stałkach chcąc mieć małą GO zakładałem polara. W są tym dwa plusy, a może nawet trzy :) choć filtry szare też posiadam.
D810 ma ISO 64 :-)
Ja wydałem świadomie więcej na D810 i ISO/Czas były jednym z argumentów o słuszności wyboru. Każdy ma swoją rację.
Jasne. I juz nigdy nie ma takiej sytuacji ze jest wiecej swiatła i ISO 64 i 1/8000 wystarcza? Ja sobie tez potrafię wyliczyc coś ze wakurat to niby tylko D810 moze wystarczyć. Po to by w dyskusji wyszło na "moje". A co bedzie jak uźyjesz manualnego nikkora 55/1.2?
Co sie tak czepiacie tej 1/8000? Praca z filtrami to źadna ujma tylko norma w pewnych sytuacjach. Chcesz zrobic morze mleka - nastawiasz bardzo dlugi czas dzieki filtrowi 1000X.
Jak aparat nie wystarcza (czasami tak bywa) to sie uzywa filtrow blysku czy innych trickow. Np 1/8000 moze nie wystarczyć do mrozenia naprawde szybkiego ruchu. Uzywa sie wtedy otwartej migawki i ultrakrotkiego błysku. Sprzet ma ograniczenia. D810 tez nie zrobisz wszystkiego bo nie ma 1/20000.
Trzeba znać zasady i wtedy moźna robic wiecej niz to co fabrycznie umozliwia body.
Uźycie filtra to źaden problem i źadna ujma. Wręcz przeciwnie.
Tak, są takie sytuacje, że ISO 64 i 1/8000s nie wystarczą. I co z tego? I nic, wtedy wyciągnę szare filtry, albo może się rozpłaczę. Nie wiem :-)
Jacku, nie rozumiem, czemu próbujesz wszystkich na siłę przekonywać do swojego punktu widzenia. Ja wybrałem sobie takie narzędzie do pracy, które dla mnie jest wygodniejsze, i nie będę się już ze swojego wyboru tłumaczył. Niebawem dokupię sobie też D4s dla FPSów, bez których też da się wszystko zrobić i będę ten duet wykorzystywał również do fotografii ślubnej (do której wedle wszelkich forowych prawideł nadaje się jedynie D750)
To nie to samo. Fps z D4 nie zastapisz niczym (pomijam D3s ;) lub canona 1DX ). A z zastąpieniem 1/8000 nie ma problemu.
Reporterowi fps sa potrzebne codziennie. 1/8000 jest potrzebne 2 dni w roku przez moment. I bezstartnie załatwia sie to filtrem szarym. Nie ma co z tego robic cechy decydującej w przewadze D810 nad D750.
Są takie cechy. Istotna dla niektorych (i to tez tylko czasami) ale to raczej nie jest czas 1/8000.
Do fotografii slubnej nadaje sie wiele body. Skoro ludzie polecaja D750 to znaczy ze brak 1/8000 nie jest dolegliwy. D700 był wręcz kultowy w slubach. A przez ISO 200 dawal tyle co teraz D750. Nie ma co sie wywyźszac z D810 bo np ja bym do slubu zdecydowanie wolał D750 lub nawet D700.
D 800/810 to bardzo dobre aparaty, ale ilośc "technicznego" śmiecia nimi wytwarzanego, bije wszystkie rekordy. Nikon powinien wprowadzić obowiązkowe egzaminy przy sprzedazy w trosce o widzów.
Andrzej1974
20-09-2015, 10:50
Mój d5100 niestety pare razy z sigmą sie tez zawiesił[...]
Trzeba inwestować w szkiełka N, które najlepiej MZ pracują z body N... a nie jakieś tam S... ;-)
W razie awarii jednego zagwarantują wieksza ilość zdjęć. Nie wiesz o czym piszesz.
Być może nie wiem, o czym piszę ale przy trzech (zamiast dwóch) body "zagwarantowanych zdjęć" byłoby jeszcze więcej... ;-)
Najlepiej wogóle nie brać aparatu, zawsze można pożyczyć od któregoś z gości weselnych :)
Niezły ten Twój pomysł. Zawsze też zostaje komórka w wypasionym aparatem a nawet dwoma, co dziś staje się już standardem... ;-)
"Zawsze się znajdzie sytuacja, że sprzet nie pozwoli zrobić zdjęcia, ale ... fotograf + główka na karku i zdjęcie daje się zrobić."
Tłustym drukiem we wszystkich działach sprzetowych.
Jestem (jak mawiał klasyk) za a nawet przeciw... ;-)
Miłej niedzieli :-)
kurczeblade
20-09-2015, 11:22
Niedawno byłem świadkiem jak fotograf na ślubie miał tylko jeden aparat i padł mu (na szczęście w trakcie przyjęcia). Skończyło się na panicznym pożyczaniu od......pana młodego ;)
Na szczęście na przyjęciu ślubnym ? Przyjęcie weselne, dla Pary Młodej, jest tak samo ważne jak reszta reportażu.
Gdyby tak się stało na moim weselu, to żal mi by było chłopa - ze mną mógłby się jeszcze jakoś może dogadać, bo "kolega" z branży, ale pewne nie zapłaciłbym całości i miałbym dużego FOCHA że przyszedł z jednym aparatem i właśnie ten rachunek prawdopodobieństwa wypadł na niego!
ale... ale... moja narzeczona jest bardzo roszczeniowa i najprawdopodobniej fotograf zostałby wyrzucony z wesela (bo bez sprzętu po co on tam) później poszłaby sprawa do sądu... i wątpię żebym miał na własnym weselu swój sprzęt, który miałbym pożyczać obcemu fotografowi :-)
Tutaj w sumie autor napisał wyraźnie o fotografii zarobkowej, w sumie jest przesiadka z Canona, to prawdopodobnie jakiś Canon zostanie w torbie na czas zakupienia drugiego body N :)
Ja tak robiłem jakiś czas temu, jak przechodziłem z Canona, to leciałem na 2 systemach. D600 robiłem zlecenia, Canon 50D leżał sobie grzecznie w torbie.
Artur Małysiak
20-09-2015, 13:34
Trzeba inwestować w szkiełka N, które najlepiej MZ pracują z body N... a nie jakieś tam S... ;-)
Mam kolesia który tak samo mówi jakieś tam S...woli orginały..to canoniarz i zamiast tam jakieś tam S 35 1.4 czy S 50 1.4 woli dużo słabsze i dużo droższe orginały..No i Ja mam teraz dylemat bo ślinie się nad jakimś tam Sy 135 2.0 i teraz nie wiem czy będę orginalny :-) Podrawiam
No bo w Canonie jest trochę inaczej. 35 2.0 IS jest tańszy od sigmy i chyba jej depcze po piętach "jakościowo " + ma stabilizację. Nowy 35 1.4 jest dużo droższy od sigmy ale jakość tez pewnie będzie lepsza ( podobno mała rewolucja w zwalczaniu aberracji chromatycznych) A 135 2.0 to bardzo dobra klasyka dostępna w sklepie i jako używana. I to w rozsądnej cenie.
soliszewski
21-09-2015, 09:41
Batalia o 2 aparat jest tu nie potrzebna nie o to mi chodziło, ja chciałem dostać jakieś argumenty dlaczego nie d750 lub d810.
BTW Nie wybrał bym się bez 2 aparatu, mało tego trzeci korpus leciwy stary ale sprawny czego leży w samochodzie.
Ostatnio robiłem zdjęcia dobrym sprzętem 2 miesiące miał co z tego jak nagle młodzi rzucają kieliszkiem wchodzą do lokalu a na wyświetlaczu błąd karty. Na drugim aparacie stalka 85 mm i mega stres, masz 15 sekund na kilka ważnych ujęć a tu trzeba walczyć z czasem sprzętem kadrem i gośćmi weselnymi bo się pchają jak bydło :D zawód fotograf hehe adrenalina itp...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.