Marcin_gda
15-09-2015, 08:52
Nabyłem paczkę A2 Solution Fineart (Siakieś 300pln). Przyszła uszkodzona, bo okazało się, że nie "umieją" zrobić tak prostej operacji jak zapakowanie. Zgłosiłem do Faltera, miła panienka kazała czekać na powrót speca od reklamacji z urlopu. Świeży i wypoczęty spec zadziałał w sposób, który mi kojarzy się z pokazaniem jednego z palców (bynajmniej nie kciuka). Aaaa, w międzyczasie mieli awarię internetu, więc nie odpowiadali na maile. Awaria na tyle długa, żeby prawa konsumenckie nie mogły zadziałać. Trzy dni im naprawiali.
Tyle tytułem wstępu, gdyby komuś mogło się przydać na przyszłość w wyciąganiu wniosków.
Ja zostałem z papierem, który ma uszkodzony narożnik (ok 2x2cm). Narożnik jest lekko pofalowany, i ma linię, gdzie naruszona została struktura papieru.
Ma kto pomysł, co można z tym zrobić (poza zmniejszeniem formatu do A3+)?
Żelazko? Korniki?
Bo zmiana dostawcy jest niemal pewna. Szkoda, polubiłem ten papier.
Tyle tytułem wstępu, gdyby komuś mogło się przydać na przyszłość w wyciąganiu wniosków.
Ja zostałem z papierem, który ma uszkodzony narożnik (ok 2x2cm). Narożnik jest lekko pofalowany, i ma linię, gdzie naruszona została struktura papieru.
Ma kto pomysł, co można z tym zrobić (poza zmniejszeniem formatu do A3+)?
Żelazko? Korniki?
Bo zmiana dostawcy jest niemal pewna. Szkoda, polubiłem ten papier.