Zobacz pełną wersję : Obiektyw do dzieł sztuki, makro -- mała dystorsja
Szanowni Państwo,
proszę Was, jako bardziej doświadczonych, o pomoc w znalezieniu odpowiedniego dla mnie obiektywu.
Ośmielam się założyć nowy wątek, ponieważ w odróżnieniu od innych inicjatorów tego typu tematów, których było na tym forum już wiele, nie zamierzam zdawać pytania ogólnego w rodzaju „jaki obiektyw do makro?”, lecz postaram się z miejsca dokładnie określić swoje potrzeby, licząc na Państwa cierpliwość i zrozumienie.
Szkło, które mnie interesuje, to pełnoklatkowy obiektyw do Nikona, najlepiej z autofokusem, którego najważniejszą cechą jest znikoma dystorsja. Jest to istotne ze względu na fakt, że często wykonuję zdjęcia dzieł sztuki (malarstwa) – ustawienie aparatu dokładnie na wprost malatury już jest problemem (trzeba poprawiać kąty w Lightroomie), a czasami nie ma i takiej możliwości ze względu na warunki oświetlenia (filtr polaryzacyjny nie zawsze daje radę zniwelować odbicia, niekiedy trzeba się trochę przekręcić). Gdy do tego dochodzi dystorsja, robi się niezłe bagno z tym, aby obciąć jak najmniejszą część obrazu a zrobić z niego na powrót prostokąt.
Znikomą dystorsją charakteryzują się szkła o długich ogniskowych, stąd kierunek moich poszukiwań: obiektywy makro/portretowe. Ze wskazaniem na makro, ponieważ planuję wykonywać studyjne fotografie małych, nieruchomych kompozycji przestrzennych (w rodzaju dioram). Ustawianie się w dużej odległości od fotografowanego obiektu byłoby problemem, dlatego sądzę, że ogniskowa nie powinna znacznie przekraczać wartości około 100 mm (?).
Duża jasność obiektywu byłaby mile widziana, ponieważ portret jest również w centrum moich fotograficznych zainteresowań. O ile to nie zbyt wiele wymagań jak na jeden obiektyw.
Podsumowując, poszukuję:
obiektywu FX, do Nikona, z AF,
o jak najmniejszej dystorsji,
z trybem makro? odpowiednim dla nieruchomych obiektów i ogniskową ok. 100 mm,
o możliwie wysokiej jasności.
Liczę na Państwa pomoc i pozdrawiam,
j
Tutajk trzeba statywu i odpowiedniego oświetlenia, jeśli robisz takie zdjęcia zawodowo. Wtedy nie ma potrzeby wysokiej jasności obiektywu. Z szkieł Nikonowskich do reprodukcji obrazów, które nie można zdjąć ze ściany najbardziej nadają się obiektywy tilt-shift (45 PC-E lub 85 PC-E), jednak są one drogie i do portretów ujdzie ten drugi. No i nie mają one AF, trzeba ustawiać manualnie. Można spróbować też fotografować Sigmą 105/2.8, Nikonem 105/2.8 AF-S VR lub Tamronem 90/2.8, ake jeśli portret nie jest taki ważny, to do reprodukcji lepszy byłby Nikon 60 mm micro.
Michał Sz.
15-09-2015, 13:29
Jeśli chcesz robić to naprawdę profesjonalnie to musisz porządnie zainwestować.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naforum.zapodaj.net/e4a4224030f1.jpg.html)
Przydałoby się też zainwestować w skaner z prawdziwego zdarzenia.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://naforum.zapodaj.net/f88d62f66a32.jpg.html)
+ oświetlenie z prawdziwego zdarzenia.
do tego wszystkiego co opisałeś to najlepszym wyborem będzie 105 makro ze wskazaniem na 105 VR.
i będzie to wybór prawie bezkompromisowy.
Michał Sz.
15-09-2015, 13:37
A tak na poważne skontaktuj się z kimś z Muzeum Narodowego. Oni to mają w małym palcu i być może doradzą jakieś tańsze rozwiązania.
2pompony
15-09-2015, 14:17
Byle nie z Muzeum Narodowego w Krakowie. W Krakowie to tak mają w małym palcu wszystko, że lepiej lustrzanką robić, bo lepsze kolory wychodzą i w ogóle profesjonalnie jest wtedy.
Też skłaniam się do 105/2,8 VR (pełna nazwa Nikkor AF-S Micro 105 mm f/2.8G IF-ED VR), jeśli tylko są takie warunki jak opisałeś: małe dystorsje, ogniskowa w tych granicach, makro. Do tego jest to obiektyw wymarzony. Poza swoimi optycznymi cechami które lokują go wysoko jest pancernei wykonany, wewnętrznie focusuje, nie zasysa powietrza, średnica filtra w normie, słowem samo dobre...
Ale przy wszystkich swoich zaletach ma też wady... Mianowicie wspomniałeś coś o dioramach - w zależności od ich rozmiarów przy tej ogniskowej będziesz musiał mieć kilka kroków odejścia, żeby robić kadry z oddechem. Po drugie obiektyw ma istotnie małe dystorsje (beczka), ale ma widoczne podłużne aberracje chromatyczne, a jedynym jak na razie programem, który podjął problem poradzenia sobie z tymi aberracjami jest Lightroom - więc będziesz do tego softu uwiązany. Poprzeczna CA i coma są wyczynowo małe, przy okazji LR ma profil korekcji tego obiektywu świetnie opracowany, więc od tej strony będziesz zabezpieczony.
Reasumując - jedyne zastrzeżenia jakie mam do tego obiektywu poza ceną, to zbyt długa ogniskowa wymagająca większych pomieszczeń (wolałbym w okolicach 85 przy tych samych cechach obrazu i makro), i po drugie włąśnei podłużna CA, która jest redukowana wyłącznie w LRze. Choć akurat to drugie zastrzeżenia neikoniecznie jest do obiektywu, raczej do wytwórców programów powinienem kierować...
Acha, ciężki jest.
Kiedy pracowałem w Łazienkach Królewskich, miałem po sąsiedzku dział konserwacji. Standardowo pracowano tam na D800E + Nikkor Micro 105/2.8G VR + Nikkor Micro PC-E 85/2.8. Gość, który zajmował się dokumentacją i archiwizacją cyfrową (nota bene, fajnie zakręcony człowiek), miał manię dotyczącą jakości obrazu. Tak więc myślę, że proponowana 105tka powinna całkowicie Ciebie zadowolić.
nikoner89
16-09-2015, 21:08
Witam, istnieje jeszcze jedna opcja: tokina 100 f/2.8. Kosztuje o wiele mniej niż n105 vr. Polecam obejrzeć materiał dr5000 na youtube o makro fotografii. Sam jestem kompletnym amatorem i powołuję sie na Rafała (z dr5000). Niech Pan poczyta, popyta i wybierze. Pozdrawiam i życzę dobrego wyboru.
Wysłane z mojego Transformer TF101 przy użyciu Tapatalka
Ten cały twój Rafał z dr5000 jest tak wiarygodny jak detektyw Rutkowski albo Ken Rockwell.
Ale w tym przypadku zgoda, ta Tokina może być trafnym wyborem.
nikoner89
16-09-2015, 23:26
Wygląda na takiego, co wie, o czym mówi. Sam w temacie makro jestem żółtodziobem, nie pomogę za wiele. Chciałem tylko zwrócić uwagę na tokine, o której nikt nie wspomniał ;)
Wysłane z mojego Transformer TF101 przy użyciu Tapatalka
Wygląda na to że jesteś też zółtodziobem w ocenie wiarygodności informacji.
2pompony
17-09-2015, 00:05
Polecam obejrzeć materiał dr5000 na youtube o makro fotografii.
Fotografowanie malarstwa mieszczącego się na czymś większym niż pół chustki do nosa to już nei makro. To, że proponujemy obiektyw który ma w nazwie 'micro' to przypadek; bardziej chodzi o jego wysokie wartości optyczne jak małe dystorsje czy wyczynowo małe poprzeczne CA + coma. Rozumiem, że makro też czasami się przydaje, ale pytanei nei bylo o makro, tylko o obiektyw w granicach 100 mm o wyjątkowych walorach optycznych.
Witam !
Już pisałem, że reprodukcja obrazów to mój "konik" .
Pozwolę sobie napisać, że na pytanie o obiektyw z najmniejsza dystorsja każdy uczciwy handlarz obiektywow powinien odpowiedzieć bez problemu.
Jezeli autor pytania myśli,że to rozwiąże jego problemy, to obawiam się że się myli.
Gdyby podał wiecej elementów : rozmiary obrazow, technika, epoka powstania, renowacja, format i technika powiększenia , czym oswietlał i jak , warunki lokalowe itd itp to coś można by napisać konkretnego. A teraz to raczej do działu humor ....
Pozdrawiam
PS
Mam pomysł!!!
Nowy dział. Nic się nieuczyłem, kupiłem nowy aparat, obiektyw, lampe i patrzcie jakie foty!!!
Szanowni Państwo,
Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Najczęściej polecany tu obiektyw był przedmiotem mojego zainteresowania już wcześniej, uzyskałem więc potwierdzenie swoich przypuszczeń, co całkowicie mnie satysfakcjonuje.
Potraktowali Państwo moje pytanie bardzo poważnie co sprawia mi niezwykłą przyjemność! Dziękuję również za uwagę o wykorzystaniu obiektów typu tilt-shift -- nie mam zupełnie z nimi doświadczenia i nie przypuszczałem, że mogą się nadawać do wymienionych przeze mnie zastosowań -- jest to dla mnie bodziec do pogłębienia poszukiwań.
Czuję się w obowiązku dopowiedzieć kilka rzeczy. Nie wykonuję zdjęć obrazów zawodowo w takim sensie, że np. pracuję jako archiwista. Napisałem jedynie, że robię to często, a określenia "dzieła sztuki" użyłem jedynie ze względu na styl wypowiedzi (słowo "obraz" jest zbyt ogólne, "malowidło" z kolei dość fikuśne, itd.) Fotografuję obrazy, swoje obrazy, bo jestem malarzem (więc jednak w pewnym sensie fotografuję je zawodowo...) zaś walory optyczne obiektywu, o które zapytałem, miały na celu po prostu ułatwić mi -- bądź co bądź -- codzienną czynność.
Odpowiadając zatem na pytania użytkownika kri-kri: chodzi o prace współczesne, zróżnicowane formatowo (od 10x10 do 200x180 cm i większych), wykonanych w różnych technikach (najczęściej olejnej, akrylowej, kolażu i technikach rysunkowych na papierze), całe szczęście niewymagające renowacji, oświetlane najczęściej światłem dziennym, w warunkach lokalowych zmiennych: od pracowni o powierzchni 300 m2 ze świetlikami w suficie do strycho-pracowni o powierzchni 25 m2 z dwoma małymi okienkami, jak również w warunkach plenerowych, często pod presją czasu (ewentualnie mogę niekiedy użyć lamp błyskowych -- ale czy to się nadaje?). Co w takim wypadku byłby Pan skłonny polecić?
Nie sądzę oczywiście, że mała dystorsja rozwiąże wszystkie moje problemy, spodziewam się jednak, że usunie te najbardziej dla mnie uciążliwe. (Jak już wspomniałem, mam z zachowaniem geometrii fotografowanych obiektów). Czy mała dystorsja, pomijając oczywiście kwestie związane z prawidłowym ustawieniem aparatu i "modela", nie okaże się w tej kwestii pomocna?
Jeśli moje pytanie okazuje się nadmiarowe, tym bardziej dziękuję za tak hojne odpowiedzi!
Korzystając z okazji, ośmielę się zadać jeszcze jedno, związane z polecanym w tym wątku obiektywem: czy to, co wypisują w internecie na temat Nikkora 105 f/2.8 produkcji chińskiej, jest prawdą? Czy egzemplarze produkowane w Chinach rzeczywiście tak drastycznie odbiegają jakością od tych produkowanych w Japonii? Czy warto przy zakupie naciskać na sprzedawcę, aby w miarę możliwości, wygrzebał z magazynu obiektyw japoński, czy to gra niewarta świeczki?
Pozdrawiam serdecznie,
j
Postscriptum. Dlaczego forum nie akceptuje polskich cudzysłowów ;)?
Domyślam się , że pytając o nikkora 105 f/2,8 chodzi o Nikon Nikkor AF-S Micro 105 mm f/2.8G IF-ED VR.
Jeśli tak , to ja widziałem w życiu tylko 3 egzemplarze i każdy z nich był chińczykiem.
Wcale nie jestem taki pewien czy te szkła made in japan istnieją w realu.
Witam
Dziękuje za wyjaśnienia. Może cześć odpowiedzi, a właściwie podpowiedzi znajdzie kolega tutaj
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=264427
Aby uniknąć " odbić" źródła światła powinny być małe i jak najdalej. Jezeli się nieudaje, to aparat zostawiamy na statywie a "refleksy" "przesuwamy" światłami i sklejamy pózniej w PS. Itd. Jezeli już musimy robić stiching i "prostować" to moja metoda jest taka : po "wyprostowaniu" uzyskany plik powinien miec 200% ostatecznego rozmiaru. Na nim robię wszystkie korekty. Pózniej zmniejszam do100% . Efekt końcowy jest dobry.
Gdyby coś, to proszę dopytac.
Pozdrawiam
PS
Przepraszam jezeli poprzedni mój post był "niegrzeczny "
DR5000 poleca Tokinę 100/2.8 zamiast Nikkora 105/2.8VR. Ja zacząłem od Tokiny a skończyłem na Nikkorze. Tokina optycznie jest dobra, ale ten drugi jest wygodniejszy w użytkowaniu. Tokina chodzi głośno jak ruski czołg, ma wysuwany tubus (przy fotografii przedmiotów z bardzo bliskiej odległości jest to problem, szczególnie jeśli się chce dorzucić pierścień makro) i af lubi błądzić. Na plus jest sporo niższa cena.
pioterkow
27-09-2015, 13:16
Korzystając z okazji, ośmielę się zadać jeszcze jedno, związane z polecanym w tym wątku obiektywem: czy to, co wypisują w internecie na temat Nikkora 105 f/2.8 produkcji chińskiej, jest prawdą? Czy egzemplarze produkowane w Chinach rzeczywiście tak drastycznie odbiegają jakością od tych produkowanych w Japonii? Czy warto przy zakupie naciskać na sprzedawcę, aby w miarę możliwości, wygrzebał z magazynu obiektyw japoński, czy to gra niewarta świeczki?
Generalna opinia jest taka że to co japońskie to lepsze. Jeśli masz możliwość kupić wersję "Made in Japan" to kup. Chociaż myślę że obecnie nie ma to AŻ TAK ogromnego znaczenia jak kilka (naście) lat temu.
Ja mam tego Nikkor AF-S Micro 105 mm f/2.8G IF-ED VR (China) i jestem z niego bardzo zadowolony. To jest bardzo dobry obiektyw.
Pozdrawiam. Piotrek
Już tu kiedyś napisałem , że DR5000 jest tak samo wiarygodny jak Krzycho Rutkowski i taki z niego autorytet jak Kazio Marcinkiewicz.
Adam Duda
28-09-2015, 00:03
Zdaje się, że żaden z nowych obiektywów macro nie ma problemów z zauważalną dystorsją. W cyferkach najlepiej wypada Tamron 90 VC, ale czy wybierze się Tamrona, Nikkora, Sigmę czy Tokinę dystorsji żaden człowiek nie jest w stanie na zrobionych nimi zdjęcia zauważyć, nawet gdyby fotografował papier milimetrowy.
W Nikkora 105 VR z Japonii jakoś nie wierzę - po jaką cholerę firma miałby otwierać linie produkcyjne w dwóch miejscach ? Może po to by robić lepsze obiektywy na własny rynek ? Zniszczyliby się marketingowo w reszcie świata.
Sam mam ogromną słabość do produktów Made In Japan (słowo - od samochodu przez większość sprzętu foto po stereo), ale nie wszystko stamtąd da się kupić. Przecież nawet Nikon D810 jest już robiony poza Japonią.
pioterkow
28-09-2015, 08:48
Sam mam ogromną słabość do produktów Made In Japan (słowo - od samochodu przez większość sprzętu foto po stereo), ale nie wszystko stamtąd da się kupić. Przecież nawet Nikon D810 jest już robiony poza Japonią.
Prawda - kiedyś "Made in Japan" było synonimem jakości i trwałości a teraz to już wszysko jedno czy Japan, China czy inny Bangladesh... Jeden plastik-fantastik ;)
Chociaż jak leżą mi obok dwa szkła i jedno Japan a drugie China to jednak wydaje mi się że to Japan jest lepsze. Taka podświadoma sugestia umysłu ;)
2pompony
28-09-2015, 13:59
Prawda - kiedyś "Made in Japan" było synonimem jakości i trwałości a teraz to już wszysko jedno czy Japan, China czy inny Bangladesh...
Tak naprawdę kiedyś, w latach powojennych i później przez dekadę pięćdziesiątą, na umownei mówiąc zachodzie, ale zwłaszcza w Stanach 'Made in Japan' było synonimem tandety, dziadostwa i wiązania drutem (zresztą nei dziwota biorąc pod uwagę zniszczenia wojenne)... Potem Japonia ciężką pracą odwróciła ten stereotyp.
Podobnie dziś, przez niektórych Chiny uważane są za producenta trampek w stodole, lub kraj fabryk posadowionych w lepiankach. Dobrze by było uzmysłowić sobie, że Chiny mają obecnie takie rozwiązania, na które długo jeszcze nei będzie stać Europy, i to nie ze względów finansowych, tylko organizacyjno-technologicznych. Opowiadał kiedyś globtroter w radio, że zwiedzając świat i czując się Europejczykiem, nigdzie nie miał kompleksów, że pochodzi z gorszego rejonu: ani w Ameryce północnej, ani w południowej, ani w Australii, ani w Azji, nie wspominając już o ubogiej Afryce - i dopiero w Chinach poczuł się jakby przyjechał z jakiejś wsi.
Nie wiem, czy niebawem na wytworach technologicznie wyższych nie będziemy szukać 'Made in China' właśnie jako gwarancji jakości.
Borat1979
28-09-2015, 14:21
W przypadku produktów Nikona to naprawdę bez znaczenia gdzie to produkują i tak kontrola jakość jest tak samo marna.
Stare 105ki były produkowane w japonii (przed VRem).
Żadnej nowej 105 macro (z vr) nie widziałem z napisem 'made in japan'.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/nikon105vra5980x685-1.jpg
źródło (http://pixelcorner.co.uk/image/cache/data/product-619/nikon-105vr-a5-980x685.jpg)
Moja 105 VR, zakupiona w lipcu 2006, też pochodzi z Japonii.
Grunt że sprostowane. Widać trafiałem tylko na nowsze egzemplarze.. ;)
pioterkow
30-09-2015, 03:28
Podobnie dziś, przez niektórych Chiny uważane są za producenta trampek w stodole, lub kraj fabryk posadowionych w lepiankach. Dobrze by było uzmysłowić sobie, że Chiny mają obecnie takie rozwiązania, na które długo jeszcze nei będzie stać Europy, i to nie ze względów finansowych, tylko organizacyjno-technologicznych.
Oczywiście że tak jest jak napisałeś. Chiny dziś mają linie technologiczne których Europa i USA może im pozazdrościć.
Natomiast stereotyp cyt. "producenta trampek w stodole" bierze się z tego że jednak produkują mnóstwo taniego badziewia którym zalewają świat.
I jednak to "made in China" powoduje gdzieś na dnie głowy skojarzenie właśnie z "trampkami". Przynajmniej u mnie :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.