PDA

Zobacz pełną wersję : D7200 jaki dokupić obiektyw?



Delillah
12-09-2015, 19:02
Witajcie

Mam Nikona D7200 + 18-105mm
Czytam, czytam i czytam i nie mogę się zdecydować jaki obiektyw kupić do fotografii makro - robaczki/kwiaty.
Rozważam taki: http://allegro.pl/obiektyw-nikon-af-s-dx-40-mm-f-2-8g-micro-nikkor-i5652743809.html
Czy może jakiś inny będzie lepszy?

ksh
12-09-2015, 19:16
micro 40mm jest świetny ale... wymaga bardzo bliskiego podejścia by uzyskać odpowiednie powiększenie, zdecydowanie polecam tamrona 90mm ze stabilizacją najlepiej, cena i użyteczność bardzo dobra.
Ten 40mm ratuje jedynie bardzo fajna uniwersalność, używałem go z powodzeniem zamiast 50mm i uważam że jest lepszy.
Jest tez bardzo bardzo dobry micro 60mm w wersji D i G.

Delillah
12-09-2015, 19:24
No tak, tylko ten Tamron jest o jakiś 1000 zł droższy od podanego przeze mnie, może jakieś propozycje w granicach do 1000 zł?

madebyzosiek
12-09-2015, 19:39
W granicach do 1000 będzie ciężko z makro, za 1200-1300 możesz czasem znaleźć nikonowską 60, bardzo dobry obiektyw. 40 wymaga małej odległości, więc kwiatki ok ale robaczki mogą zwiewać ;-)

fkdc
12-09-2015, 20:24
Ja bym polecał Tokina AT-X M100 PRO AF D 100 mm f/2.8 na Value Basket za 1400, cudów nie ma ma być dobre musi kosztować...

ksh
12-09-2015, 21:22
No tak, tylko ten Tamron jest o jakiś 1000 zł droższy od podanego przeze mnie, może jakieś propozycje w granicach do 1000 zł?
Jak musi być nowy to bierz bez stabilizacji, na value jest za 1080zł.
Z używanych polecam nikkora 60mm D.

boeing
13-09-2015, 00:30
używanych niewiele dołożysz i będziesz miał 100kę bez VR nikkora - wieratreczkę ;)

Delillah
13-09-2015, 09:16
A gdybym chciała na obiektyw przeznaczyć więcej pieniążków, ale żeby miał stabilizację, to czy ten jest ok?

http://allegro.pl/bea-nikon-nikkor-af-s-85-mm-f-1-8g-i5641631992.html

N-kon
13-09-2015, 09:20
Ten obiektyw nie ma stabilizacji.

Delillah
13-09-2015, 09:39
Dzięki za info, najwyraźniej sprzedawca podaje nieprawdziwe informacje :/ Czyli wychodzi na to że żeby kupić w miarę dobry obiektyw do macro ze stabilizacją muszę na to przeznaczyć około 2 tys zł. A ponieważ jestem świeżynka jeśli chodzi o lustrzanki, to zapytam jakie znaczenie ma długość ogniskowej w przypadku obiektywów macro? Z tego co czytałam jednym z ważniejszych parametrów jest odległość ostrzenia. Czy to prawda?

notdot
13-09-2015, 09:41
A dlaczego upierasz się na stabilizację?

Delillah
13-09-2015, 09:42
Bo większość zdjęć jak na razie robię z ręki, a nie ze statywu

cz4rnuch
13-09-2015, 10:08
Dzięki za info, najwyraźniej sprzedawca podaje nieprawdziwe informacje :/ Podaje bo nie dość, że obiektyw ten nie ma stabilizacji to nie jest też obiektywem makro. To zwykła portretówka.


Czyli wychodzi na to że żeby kupić w miarę dobry obiektyw do macro ze stabilizacją muszę na to przeznaczyć około 2 tys zł. Tak by wychodziło. Najtaniej z nowych kupisz Tamrona 90 VC lub Sigmę 105 OS. Wyjdzie Cię to ok 1800 PLNów. Tylko musisz pamiętać, że akurat w makro przy większości obiektywów wydajność mechanizmu stabilizacji mocno spada lub zupełnie nie działa. Tamron 90 VC który moim zdaniem i tak w tej kwestii jest jednym z najlepszych z obiecywanych 4EV w makro daje co najwyżej 2EV zysku. Mój test stabilizacji w makro <<klik>> (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=214875&page=7&p=3140983&viewfull=1#post3140983) (post 68 i następne).


A ponieważ jestem świeżynka jeśli chodzi o lustrzanki, to zapytam jakie znaczenie ma długość ogniskowej w przypadku obiektywów macro? Z tego co czytałam jednym z ważniejszych parametrów jest odległość ostrzenia. Czy to prawda? Tak, ale w temat trzeba się wgryźć trochę głębiej. Bardziej niż to z jakiej odległości od matrycy łapie ostrość (tę wartość zazwyczaj się podaje w specyfikacji) liczy się to jak daleko od obiektu który fotografujemy znajduje się najdalej wysunięta część obiektywu (przednia soczewka lub fragment obudowy) bo to ten element będzie straszył "robaczki" lub zasłaniał światło. Np taki Tamron 90 (starsza wersja bez stabilizacji) mimo, że ma 90mm w praktyce niewiele zyskuje w porównaniu z z Tamronem 60mm (kilka milimetrów) przy maksymalnej skali odwzorowania czyli 1:1.


Bo większość zdjęć jak na razie robię z ręki, a nie ze statywu Jeśli masz zamiar robić z ręki to proponowałbym Ci właśnie Tamrona 60/2. Też robię(robiłem) z ręki i ten obiektyw bardzo mi pasował. Zamieniłem na Tamrona 90VC i jestem średnio zadowolony (jeśli chodzi o makro). Używkę T60 bez problemu kupisz poniżej tysiaka. Swojego sprzedałem chyba za 9 stówek.

ksh
13-09-2015, 10:30
Opieranie się w makro tylko na zdjęciach z ręki, z auto af i liczenie na stabilizacje to ślepa uliczka, może ty potrzebujesz zwyczajnie dobre tele do ptaszków itp ?
Makro sensowne to duże przymykanie przysłony, czyli ciemno i trzeba by mieć statyw bo stabilizacja tylko będzie psuła efekt, a o ręcznym ostrzeniu nie wspominam nawet bo to oczywiste.

Tamron 90mm nowy jest idealny ponieważ cena robi swoje, a naukę makro można zaczynać od heliosa z pierścieniami by zrozumieć dlaczego potem makro robi się z ręcznym ostrzeniem i bez stabilizacji :)

Umbra
13-09-2015, 11:24
Mam (jeszcze) Tamrona 60mm i przez ostatnie 3 lata robiłem nim 95% zdjęć. Nie tylko makro, ale i portrety. Poza głośnym i niezbyt celnym autofocusem, jest to świetny obiektyw i najbardziej mi go żal po przesiadce na Sony E.

notdot
13-09-2015, 11:51
Opieranie się w makro tylko na zdjęciach z ręki, z auto af i liczenie na stabilizacje to ślepa uliczka, może ty potrzebujesz zwyczajnie dobre tele do ptaszków itp ?
Makro sensowne to duże przymykanie przysłony, czyli ciemno i trzeba by mieć statyw bo stabilizacja tylko będzie psuła efekt, a o ręcznym ostrzeniu nie wspominam nawet bo to oczywiste.
Dlatego właśnie pytałem, tym bardziej, że zaleca się wyłączanie stabilizacji przy korzystaniu ze statywu. Dlatego po co przepłacać jak się to i tak będzie wyłączało?

cz4rnuch
13-09-2015, 12:17
Dziewczyna chce robić z ręki i pewnie dlatego wolałaby mieć statyw "wbudowany" w obiektyw. A w robieniu zdjęć makro z ręki nie ma niczego złego. Raz, że niektórych rzeczy nie da się złapać z samego rana gdy można rozłożyć statyw, dwa że nie każdemu chce się wstawać z samego rana(argument może brzmi głupio, ale z autopsji wiem że prawdziwy) a trzy, że przy odrobinie wprawy i przy użyciu krótszych ogniskowych da się sporo zdjęć makro wykonać z ręki.

Umbra
13-09-2015, 12:48
Makro z rana można robić dowolną ogniskową, bo robale się nie ruszają. W dzień lepiej byłoby mieć coś dłuższego. Ja Tamronem 60mm robiłem tylko w dzień z ręki (zdjęcia można zobaczyć w linku z podpisu). Co do wstawania rano, to rzeczywiście jest to problem. Zwłaszcza jeśli nie mamy samochodu - wtedy to już prawie bez sensu. Dodatkowo rano trudno wypatrzeć owady.

2pompony
13-09-2015, 13:28
[...] dwa że nie każdemu chce się wstawać z samego rana [...]

To nei jest 'dwa', tylko to jest główna, a co ja mówię, to jest najgłówniejsza z głównych techniczna trudność w fotografii makro. Żadna inna trudność, jak mała GO, kiepska stablizacja czy inne takie nei są tak trudne do przeskoczenia.

To nie są prawdy wyczytane w internetach, tylko mówię z autopsji, a nawet jak niektórzy twierdzą z własnej autopsji! :)