Zobacz pełną wersję : Softbox 40x180 - zastosowania i dobór lampy
majkel11
08-09-2015, 14:43
Witam.
Zaczynam przygodę z fotografią studyjną i kompletuję sprzęt do studia domowego. Planuję zakup softboxa, głównie z myślą o świetle kontrowym np. na włosy. Czy strip 40x180 będzie odpowiedni do tego celu czy wystarczy 30x120? Jakie mogą być różne inne zastosowania (poza światłem kontrowym) dla obu tych wymiarów? Kiedy bardziej będzie przydatny 40x180, a kiedy 30x120? Czy 40x180 wystarczy do oświetlenia całej sylwetki?
Czy do softboxu 40x180 do światła kontrowego wystarczy lampa Quantuum Move 400?
Z góry dziękuję za pomoc! :)
Maciej MAG
08-09-2015, 20:15
ja do kontry używam ostrego światła i często z jakimś kolorowym filtrem a zmiękczam ewentualnie blendą, czytaj półprzezroczystą. lampy mam CY 400 K i dają radę. spróbuj kupić wrota z filtrami. Już za 100 można dostać. A jak nie to dokupisz softa, zawsze się przyda
podobnie jak poprzednik - kontry z ostrego światła, wrota obowiązkowo, niebieski 1,5 dość często, plaster miodu też gdy efekt lokalny.
Podany soft byłby dobry jako światło boczne.
Pozdro
Wiesiek
majkel11
10-09-2015, 10:52
Dziękuję za odpowiedzi. Czy softbox 40x180 nie nadaje się na kontrę ze względu na duży rozmiar, czy ogólnie lepsze są do tego wrota?
Do zakupu Softboksa typu strip z gridem zainspirowałem się tym wpisem: http://tomaszpluszczyk.pl/kontry-zdjecia-ze-swiatlem-kontrowym/.
Na kontrę nie trzeba dużego softu, bo światło kontrowe nie musi być miękkie, wręcz przeciwnie. Lepiej jak jest ostre, bo wtedy nie "rozlewa" się po obiekcie.
Ja bym nie generalizował.
Kolega pyta o 2 sprawy sądzac, że załatwi to czymś uniwersalnym - 2 w 1.
Na włosy można puścić ostre światło - wrota się przydadzą. Niektórzy używają spota, inni małego reflektorka z wrotami.
Natomiast jesli chcemy mieć światło w miarę równe po całej sylwetce to takie 180 cm stripa się przyda. Można go postawić bardziej z boku, albo z tyłu - wtedy z gridem. Bardziej po to by nie świeciło w obiektyw niz by utwardzić światło. Lampę można sobie przestawiać i widac jak się zmienia efekt. Często używa się tego w fotografii aktu.
Aha - na obiektywy stosujemy osłony przeciwsłoneczne. Ludzie w ogóle nie używają ich w studiu. Także w plenerach często widzę je założone odwrotnie. Aż szkoda, że robią je teraz z zaczepami bagnetowymi bo ludzie ich "zapominają" zakładać. Gdy są nakręcane to przynajmniej są używane cały czas.
Aha - na obiektywy stosujemy osłony przeciwsłoneczne. Ludzie w ogóle nie używają ich w studiu. Także w plenerach często widzę je założone odwrotnie. Aż szkoda, że robią je teraz z zaczepami bagnetowymi bo ludzie ich "zapominają" zakładać. Gdy są nakręcane to przynajmniej są używane cały czas.
Zdecydowanie lepiej jest używać zastawek. To podstawa w studio. A już szczególnie w pracy z kontrami. Przy starannej pracy można je bezkompromisowo ustawić praktycznie w obiektyw. Światło oczywiście też warto wymurzynować.
Pozdro
Wiesiek
majkel11
10-09-2015, 13:00
Zdecydowanie lepiej jest używać zastawek. To podstawa w studio. A już szczególnie w pracy z kontrami. Można je ustawić praktycznie w obiektyw. Światło oczywiście też warto wymurzynować.
A gdzie można dostać takie zastawki? Czy tzw. murzyny można nabyć w jakimś sklepie fotograficznym? Kiedyś szukałem i nie znalazłem nic poza wysoką pionową blenda na stojaku.
Strasznie mnie korci aby jakoś dowcipnie skomentować to pytanie. Ale powstrzymam się. W roli zastawki na wyjazdach służy mi na przykład pokrowiec na statywy powieszony na akurat wolnym statywie. Może być krzesło, cokolwiek, kawałek tektury wieszak na ubrania. Kiedyś używało się zresztą innego wynalazku - kompendium i to było najlepsze - tylko trochę miejsca zajmuje. Możesz na łapie sobie przyczepić coś do statywu. Ja jednak preferuje wysłonięcie w większej odległości od aparatu i bardzo dbam aby nie było niepotrzebnego światła szczątkowego. W roli stelażu pod zastawki świetnie sprawują się "chińskie" statywy reporterskie (takie po 60 zł). Zajmują bardzo mało miejsca, Są lekkie i bez problemów można zabrać ich na robotę nawet 6 szt w wadze jednego porządnego statywu.
Pozdro
Wiesiek
Zdecydowanie lepiej jest używać zastawek. Zastawka nie wyklucza użycia osłony ;) Zastawek nie zawsze można uzyć.
Większość fotografów, niestety także studyjnych, wie że istnieją ekrany, ale o zastawkach to często nawet nie słyszeli. Takie czasy.
Najlepiej grid+zastawka+osłona na obiektyw. :)
Zastawka nie wyklucza użycia osłony ;) Zastawek nie zawsze można uzyć.
Większość fotografów, niestety także studyjnych, wie że istnieją ekrany, ale o zastawkach to często nawet nie słyszeli. Takie czasy.
Najlepiej grid+zastawka+osłona na obiektyw. :)
Pełna zgoda, osłonę warto mieć choćby z tego powodu, że dodatkowo chroni obiektyw.
Pozdro
Wiesiek
majkel11
10-09-2015, 15:17
Dzięki Panowie za wyjaśnienia, mogłem zacząć od pytania co to jest zastawka, bo jako żółtodziób wyobraziłem sobie coś zupełnie innego.
Wiesiek, możesz pisać komentarze dowcipne, mam poczucie humoru i dystans do siebie :-)
No, a jak z tym murzynem, gdzie można go dostać? ;)
w Afryce, a jak sie parlament zgodzi to za chwile i u nas
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.