Zobacz pełną wersję : D7000 a linie kadrowania
Witam,
Co może być powodem braku pokrywania się linii kadrowania w wizjerze z rzeczywistą linią horyzontu na zdjęciu?
Testowe zdjęcia zrobione za pomocą statywu i aparatu w ten sposób aby linie horyzontu w wizjerze pokrywały się z liniami fotografowanego obiektu ukazują przechylenie na zdjęciu całego kadru o kilka stopni.
Efekt ten występuje niezależnie od stosowanego obiektywu.
Pzdr.
Tomek
Krzywo zamocowana matryca lub wyświetlacz na matówce. Można spróbować sprawdzić z poziomicą w trybie LV.
Dzięki za podpowiedź. Pytanie tylko dlaczego tak się stało? W każdej z wymienionych sytuacji pozostaje serwis nikona?
Studio5s
03-09-2015, 09:57
Wewnętrznej matówki z polami pomiarowymi i liniami kadrowania nie da się przestawić.
Można przestawić cały pryzmat - minimalnie i tak jak napisał Top67 matrycę.
Najpierw zobacz czy na LV też jest źle?
Ok, wydrukuję sobie jakieś testowe ramki do sprawdzenia tego efektu i jutro dam znać :-)
Po kilku testach obserwuję, że poprzez wizjer poziome linie obiektu fotografowanego są równoległe do linii kadrowania a na zdjęciu uciekają w lewy dolny róg. W LV już na ekranie podglądu widzę tą niezgodność. Czyli w LV jak jest poziom na ekranie to i na focie.
A co pokazuje poziomica w aparacie? Zakładam, że obiekt jest poziomy bezwzględnie (np. linia morza).
Na pewno masz przekręcone względem siebie matrycę i pryzmat. Matrycę łatwiej przestawić.
Ale z opisu wynika że matryca jest poprawnie ustawiona, skoro na LV i zdjęciu jest ok. Jeśli teraz przestawi się matrycę, to będzie niezgodność ze zdjęciem, przy założeniu że poziomica wbudowana jest w płytę główną.
Z tego wniosek że podstawa pryzmatu wraz z matówką jest krzywo. Ze skorygowaniem tego nie powinno być problemu.
Przecież w LV widać to co na matrycy. Zawsze będzie prosto. A użytkownik nic nie napisał, że porównywał z poziomicą. Moim zdaniem ustawił na statywie poziom na linie w wizjerze i włączył LV. A powinien włączyć LV i ustawić aparat wg poziomicy. I to zarówno wbudowanej w aparat, jak i w głowicy statywu.
Porównanie z poziomicą wbudowaną w aparat nie rozstrzyga, co jest powodem. Różnice pochylenia są subtelne ale wystarczające by zdjęcie było krzywe a wirtualny horyzont wskazywał poziom prawidłowo w obu przypadkach. Nie posiadam na tyle czułej poziomicy, aby zrobić poprawny test. Chyba że uda mi się jakoś zamontować telefon komórkowy by nim zmierzyć poziom... Spróbuję.
Zastanawia mnie, co spowodowało "rozjechanie się" tych parametrów - do niedawna nie obserwowałem tej przypadłości.
A jak wygląda sprawa przy ustawieniu horyzontu/płaszczyzny odniesienia sugerując się wbudowaną poziomicą względem wizjera? Jest różnica w takim przypadku?
Najlepiej by było pożyczyć poziomicę i porównać z tą w aparacie. Z telefonem może nie być tak łatwo.
Tak jak pisałem, tolerancja wbudowanego horyzontu jest na tyle duża na obrót body, że jestem w stanie skorygować ustawienie aparatu i zdjęcie już jest ok a poziomica jeszcze nie wykazuje pochylenia.
Pytanie zatem, w jaki sposób przestawić pryzmat lub matrycę aby zgrać ze sobą te dwie rzeczy. I w zasadzie podstawowe pytanie, dlaczego taki efekt wystąpił? Aparat nie zaliczył upadku lub uderzenia...
Podstawa pryzmatu jest przykręcona czterema wkrętami - w wielu modelach stosuje się odpowiedniej grubości podkładki celem skorygowania ewentualnych przesunięć. Podstawa matrycy siedzi natomiast na trzech wkrętach, i jest dosunięta do zderzaków głównej ramy.
A bez wiedzy który element wprowadza błąd ciężko stwierdzić co jest powodem zaistniałej sytuacji.
Czy wkręty są widoczne przez otwór na obiektyw czy gdzieś od tylnej ścianki?
- - - - kolejny post - - - - - -
Już znalazłem... http://www.imaging-resource.com/news/2012/04/10/d7000-dissection-what-lurks-beneath-the-skin-of-a-modern-dslr
Samemu dosyć łatwo można dotrzeć do matrycy. Ale pryzmat wymaga już większej ingerencji.
No niestety, w obu przypadkach aparat trzeba rozkręcić.
Cały czas się zastanawiam, co może być powodem, że elementy montowane na kilku śrubkach, nieruchome bez fizycznej ingerencji zmieniają wobec siebie położenie...
A nie zdarzyło się że aparat został wystawiony na długotrwałe oddziaływanie wysokiej temperatury?
W zasadzie nie przypominam sobie takiej sytuacji. Efekt ten obserwuję mniej więcej od maja br, zatem przed upalnymi wakacjami. W ubiegłym roku oddawałem body i obiektyw do serwisu nikona w celu diagnozy problemów z ostrością - problem był owszem po lekkim stuknięciu - wymieniłem obiektyw i bayonet mount w body.
A jakiego rzędu są to błędy? 1 stopień, czy więcej?
Przykładowa fotka, kiedy linie kadrowania były zbieżne z liniami pionowymi obiektu (mniej więcej, zdjęcie z łapy)
https://goo.gl/photos/4WmicUZWdzUPj9VeA
Skoro rozbieżność jest tak duża to bez problemu powinno dać się sprawdzić czy to wina podstawy pryzmatu czy matrycy. Wystarczy ustawić aparat na statywie, ustawić poziom lub pion w/g wskazań poziomicy w aparacie i wykonać zdjęcie, a następnie spojrzeć w wizjer czy siatka pokrywa się z linią odniesienia.
Ustawiłem poziomo horyzont, linie kadrowania zgodnie z linią poziomą wyznaczająca dach bloku mieszkalnego. Na tym zestawie położyłem skalibrowany zgodnie z poziomem telefon - wskazał idealny poziom. A fotka krzywa.
Domyślam się zatem, że matryca uciekła...
Podstawa matrycy powinna być dosunięta do zderzaków ramy głównej - kalibracja tego elementu jest dokonywana tylko na etapie produkcyjnym. Na serwisach fabrycznych niczego się w tej materii nie reguluje, tylko dociska do zderzaków i dokręca. Więc jeśli winnym miałaby okazać się matryca, to po odkręceniu płyty głównej powinno być to widoczne gołym okiem.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.