PDA

Zobacz pełną wersję : Nikon D7200 - plamy na matrycy



Strony : [1] 2

damiroz
02-09-2015, 23:38
Witam,

tydzień temu zakupiłem nowego Nikona D7200. Dziś zauważyłem, że ma plamy na matrycy (jak to wygląda prezentuje zdjęcie ). Teraz pytanie, oddawać na gwarancję czy zlecić w miejscowym serwisie czyszczenie matrycy? Aparat ma raptem 500 zdjęć :(

A może skorzystać z rękojmi i nie bawić się w gwarancję?

Zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcSzYtSkhDU0dxNVU/view?usp=sharing)

Zdjęcie w pełnej rozdzielczości (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcRkpiM0ZkdFJVMkk/view?usp=sharing)

GonzoG
03-09-2015, 00:03
Z rękojmi nie skorzystasz, bo jej nie masz.
Gwarancja - nie obejmuje naturalnego brudzenia się aparatu.

Czyszczenie - od zawsze robiło się to samemu. Najwyższy czas kupić gruchę i przedmuchać aparat.

TOP67
03-09-2015, 00:32
Zdjęcie w pełnej rozdzielczości (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcRkpiM0ZkdFJVMkk/view?usp=sharing)

Słyszałeś kiedyś o JPG?

Instrukcja str. 24. Najpierw spróbuj przedmuchać.

damiroz
03-09-2015, 06:08
Oczywiście, że dmuchałem gruchą tyle tylko, że nic to nie dało. Sama struktura plam (wygląda jakby tłuste koła) nie wydaje się Wam dziwna? nie od dziś wiadomo, że Nikon lubi chlapać olejem.

TOP67
03-09-2015, 07:18
Niestety nie będę ściągał 70 MB, żeby obejrzeć plamki.

damiroz
03-09-2015, 07:28
Wybaczcie ten wielki plik, nie zwróciłem uwagi, iż to bmp.

Tutaj 6mb jpg. (https://drive.google.com/file/d/0B8kcEhaWWgZaZzlpV1U4UndzSW8/view?usp=sharing)

TOP67
03-09-2015, 07:33
Taki kształt mają małe czarne kropki zrobione na średniej przysłonie (5,6-8). Zrób fotkę na f22.

damiroz
03-09-2015, 07:44
To zdjęcie było na F11. Proszę bardzo F22 (plamy zaznaczone w kółkach, pozostałe to defekt na powierzchni więc to nieistotne) - Zdjęcie na F22 (https://drive.google.com/file/d/0B8kcEhaWWgZaYXFPQ2EtZmdCenM/view?usp=sharing)

TOP67
03-09-2015, 07:50
To już wygląda na olej. Czyli czyszczenie na mokro. Polecam Sensor Swab Plus. Tu masz cały wątek o tym. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=60409

damiroz
03-09-2015, 07:57
To już wygląda na olej. Czyli czyszczenie na mokro. Polecam Sensor Swab Plus. Tu masz cały wątek o tym. http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=60409

Dzięki za link. Tego się właśnie obawiałem - nowy aparat i taka lipa. Teraz pytanie - skoro od samego początku fajda olejem to można się spodziewać, że będzie to już robił cały czas - czy nie lepiej go oddać na serwis?

damiroz
03-09-2015, 17:56
Byłem dziś u znajomego, który serwisowanie sprzętu zajmuje się wiele lat. Próbował doczyścić matrycę, ale nie dało rady - fabrycznie jest ona zasyfiona i to konkretnie :/ Mam już dość walki z nikonem, to 2 body z rzędu, z którym mam problemy.

Czy w takim wypadku mogę skorzystać z tytułu niezgodności towaru z umową by uniknąć "pałowania się" z "genialnym" serwisem Nikona?

damiroz
03-09-2015, 18:27
Tak wygląda matryca po profesjonalnym wyczyszczeniu: zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcbzJDa0gxUFZfbUE/view?usp=sharing) Totalny dramat :|

zgera
03-09-2015, 18:52
Tak wygląda matryca po profesjonalnym wyczyszczeniu: zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcbzJDa0gxUFZfbUE/view?usp=sharing) Totalny dramat :|

A kto to czyścił? mam trzy aparaty Nikona, starsze modele i żadnych problemów z brudzącą się matrycą, może kilka pyłków jest ale nie widać tego na zdjęciach.
Ja czyszczę matryce samodzielnie, tak mocno zabrudzoną matrycę trzeba czyścić na mokro, dmuchanie gruszką tylko przemieszcza syf w inne miejsce.

Studio5s
03-09-2015, 19:02
Chciał bym zobaczyć zdjecie matrycy. Jest taka szansa.

damiroz
03-09-2015, 19:17
Na matrycy nie widać żadnych pyłków ani niczego innego - oglądane pod lupą z ogromnym przybliżeniem ukazuje mikroskopijne plamki jakby wtopione na matrycy - tak to określił.

Czy ktoś z Was składał reklamację w ramach niezgodności towaru z umową? Czytałem wiele historii na tym forum jak ludzie miesiącami walczyli z serwisem Nikona będąc bez sprzętu, który raz za razem trafiał na naprawę ciągle tego samego problemu - nie mówiąc już o nabijanie licznika zdjęć w postaci 600 - 1000 klatek :/

GonzoG
04-09-2015, 09:35
Mnie to.raczej wygląda na źle wyczyszczoną matrycę, a nie wtopione w filtr syfy.
W 24 Mpix DX naprawdę mikroskopijne elementy mogą powodować widoczne plamy na zdjęciach. Nawet pyl, który cały czas znajduje się w powietrzu.

damiroz
04-09-2015, 11:24
Dlatego też chcę oddać sprzęt by coś z tym spróbowali zrobić - chcę skorzystać z niezgodności towaru z umową i żądać naprawy. Jeśli jednak okaże się, że jest to olej z matrycy (co w przypadku nikona jest wielce prawdopodobne) to będę domagał się nowego sprzętu. Najbardziej w tym wszystkim boli mnie jednak strata czasu :/

GonzoG
04-09-2015, 11:33
Olej na matrycy do normalna sprawa w wszystkich aparatach. Zarówno migawka, jak i mechanizm lustra są smarowane i początkowo zdarza się, że nadmiar oleju dostaje się na matrycę.

A co do paprochów - przy f/22 będziesz widział usyfioną matrycę, nawet jeśli ktoś niby Ci ją wyczyścił. Przy takim zagęszczeniu pikseli trzeba naprawdę się starać i wiedzieć jak ją wyczyścić. Wystarczy użyć nie takiego płynu i po kilku paru zdjęciach będzie syf.
No i w żaden sposób nie podlega to żadnej gwarancji czy jakimkolwiek bezpłatnym naprawom.

------------------
Edit:
Przyjrzałem się dokładniej temu drugiem zdjęciu - w części to plamy jakiejś cieczy na matrycy

damiroz
04-09-2015, 14:34
No i w żaden sposób nie podlega to żadnej gwarancji czy jakimkolwiek bezpłatnym naprawom.

------------------
Edit:
Przyjrzałem się dokładniej temu drugiem zdjęciu - w części to plamy jakiejś cieczy na matrycy

Właśnie dlatego chcę skorzystać z niezgodności towaru z umową. Te plamy pojawiły się po tych kilkudziesięciu zdjęciach - tak jakby to właśnie olej poplamił matrycę. Czy to normalna sprawa to nie wiem, moje poprzednie lustra nie miały z tym żadnych problemów - nie po to płaciłem ponad 4k pln by teraz jeszcze na własny rachunek słać sprzęt z problemem, który całkowicie nie wynika z mojej winy.

boeing
04-09-2015, 15:58
Ja bym ne przesadzał i żądał przynajmniej darmowego czyszczenia. Olej z mechanizmu aparatu to nie to samo co kurz z powietrza.. Jak dla mnie podpada to pod gwarancję i powinno zostać rozwiązywane tak jak z d600..

nikoniarz
04-09-2015, 16:38
To, że mechanizmy wewnętrzne są smarowane czymkolwiek niczego nie usprawiedliwia bo konstrukcja powinna byc taka by nie dopuszczać do zachlapania. Są aparaty które nie chlapia olejem. Po prostu nie chlapia i tyle. I proszę nie dopisywać ideologii, ze chlapia tylko nikt tego nie zauważa, bo osobiście mialem kontakt z niechlapiacymi od nowości korpusami. To tyle w ramach tego, ze to niby "norma".
W kwestii reklamacji sprzetu- również byłbym bardziej powściągliwy i dążył do wyczyszczenia za free. Jesli to przestanie byc skuteczne- warto reklamować. Rozumiem kurz na matrycy. Ale olej? To tak jakby cieklo z przegubu w samochodzie, spod glowicy, z korka spustowego... "przeciez to norma, w końcu w silniku jest olej...". Ludzie, pewne sytuacje nie moga byc akceptowalne.

damiroz
04-09-2015, 17:05
Ja bym ne przesadzał i żądał przynajmniej darmowego czyszczenia. Olej z mechanizmu aparatu to nie to samo co kurz z powietrza.. Jak dla mnie podpada to pod gwarancję i powinno zostać rozwiązywane tak jak z d600..

I tak też zrobię, będę domagał się doprowadzenia przedmiotu do stanu w jakim powinien znajdować się od nowości korzystając z niezgodności towaru z umową z prostej przyczyny:

gwarant nie będzie mi mógł wcisnąć kitu, że sam sobie to powinienem zrobić bo to na sprzedawcy będzie ciążyło doprowadzenie aparatu do normalnego stanu (jak on to zrobi, mnie to nie obchodzi - ma być to zrobione w serwisie autoryzowanym i zażądam takiego potwierdzenia). Jeśli nie dojdzie to do skutku składam drugi raz reklamację tym razem wnioskując o towar wolny od wad.

TOP67
04-09-2015, 17:45
Nałożyłem jedno zdjęcie na drugie i plamy się nie pokrywają. Czyli to co było na początku zostało usunięte. Natomiast pojawiły się nowe plamy. Z tym, że raptem kilka z nich można uznać za widoczne.

damiroz
04-09-2015, 17:49
Zostało usunięty po tym jak sprzęt trafił do mojego znajomego, tak jak wcześniej pisałem. Jednakże plamy nadal są i chcę aby zobaczył to serwis. Jeśli zostanie wyczyszczone i nie pojawi się z powrotem to będę zadowolony, jeśli jednak będzie się pojawiać nadal to będzie to moje ostatnie body od nikona.

zgera
04-09-2015, 18:07
Olej na matrycy do normalna sprawa w wszystkich aparatach.

GonzoG, ile modeli Nikona miałeś?
Nie wciskaj innym że olej na matrycy to norma, miałem D40, D5000, obecnie trzy widoczne w podpisie, na żadnym plam oleju, nie mam też na każdym z nich problemu z kurzeniem.

TOP67
04-09-2015, 18:08
Ale teoria o wtopionych plamkach nie trzyma się kupy. Skoro są wtopione, to powinny być na wszystkich zdjęciach w tym samym miejscu. Moim zdaniem matryca jest lekko niedoczyszczona.

damiroz
04-09-2015, 18:11
Okaże się jak oddam sprzęt do sklepu po czym pewnie trafi do autoryzowanego serwisu Nikona.

--
Edit

Nowe zdjęcia tego syfu: KLIK (https://drive.google.com/folderview?id=0BwaZgre8psJcZWVnQzNsc3VrRlU&usp=sharing)

Tutaj są na tym samym miejscu

stanseba
04-09-2015, 18:29
Ja takie "syfy" zlikwidowałem, tym co poleca TOP67, czyli Sensor Swab. Skoro takie coś jest w nowym aparacie, to jest podstawa do reklamacji z tytułu niezgodności z umową. Tylko uważaj, tu są tacy, którzy każdą wadą aparatu, obarczają użytkownika. Mimo, że masz podstawe do reklamowania, ja przestrzeliłbym jeszcze kilkaset klatek i wyczyścił Sensor Swab. Jak będzie dalej syfić, to wtedy reklamuj. Tylko z gwarancja konsumenckiej, nie producenta.

Zdebik
04-09-2015, 18:42
Oddaj i kup Canona ;)

stanseba
04-09-2015, 18:50
Oddaj i kup Canona ;)
Jest to jakieś rozwiązanie ;-)

Darkman
04-09-2015, 19:02
A to Canon nie ma żadnych problemów? http://www.lensrentals.com/blog/2015/04/canon-t6-sensor-issue

Długo zastanawiam się nad D7200, ale takie przypadki skutecznie mnie od niego odpychają. Pomimo paru niedogodności, przynajmniej mój D5100 nie chlapie olejem...

Borat1979
04-09-2015, 19:10
A to Canon nie ma żadnych problemów? http://www.lensrentals.com/blog/2015/04/canon-t6-sensor-issue
To wada produkcyjna samego sensora i takie aparaty producent po prostu wymienia na nowe.

TOP67
04-09-2015, 19:26
Tak wygląda matryca po profesjonalnym wyczyszczeniu: zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcbzJDa0gxUFZfbUE/view?usp=sharing) Totalny dramat :|




Nowe zdjęcia tego syfu: KLIK (https://drive.google.com/folderview?id=0BwaZgre8psJcZWVnQzNsc3VrRlU&usp=sharing)

Tutaj są na tym samym miejscu

Przecież to jest to samo zdjęcie oraz chmurki strzelone 5 minut wcześniej. Obydwa zdjęcia po czyszczeniu. Trudno, żeby plamy same wędrowały po matrycy.
Ja pisałem o tym, że plamy przed czyszczeniem i po są w innym miejscu, tylko po jest ich dużo więcej. Czyli ktoś nie umie czyścić.

damiroz
04-09-2015, 20:13
Przecież to jest to samo zdjęcie oraz chmurki strzelone 5 minut wcześniej. Obydwa zdjęcia po czyszczeniu. Trudno, żeby plamy same wędrowały po matrycy.
Ja pisałem o tym, że plamy przed czyszczeniem i po są w innym miejscu, tylko po jest ich dużo więcej. Czyli ktoś nie umie czyścić.

Może tak być. Muszę poczekać i zobaczyć co zrobią z tym fantem specjaliści z serwisu Nikona. Jeśli rzeczywiście przeczyszczą i będzie ok to będę bardzo zadowolony.

stanseba
04-09-2015, 21:21
Prawdopodobni napiszą, że to normalny objaw eksploatacji ;-). Wyczyszczą za opłatą. No i swoje u nich aparat odczeka.

damiroz
05-09-2015, 10:57
Pewnie tak, dlatego aparat idzie z tytułu niezgodności towaru z umową i to na sprzedawcy leży odpowiedzialność pokrycia ewentualnych kosztów. Aczkolwiek widać, iż są to "tłuste plamy" , które powstały wskutek eksploatacji aparatu - takie zabrudzenia nie są normalne.

"No i swoje u nich aparat odczeka."

I to mnie najbardziej boli :/

Umbra
05-09-2015, 11:59
Kolejny Nikon z olejem? Czy oni zatrudniają małpy na stanowiskach inżynierów?

stanseba
05-09-2015, 12:36
Pewnie tak, dlatego aparat idzie z tytułu niezgodności towaru z umową i to na sprzedawcy leży odpowiedzialność pokrycia ewentualnych kosztów. Aczkolwiek widać, iż są to "tłuste plamy" , które powstały wskutek eksploatacji aparatu - takie zabrudzenia nie są normalne.

"No i swoje u nich aparat odczeka."

I to mnie najbardziej boli :/

Jak z konsumenckiej, to jest szansa, że będzie to trwało krócej. Gdyby naprawa nic nie dała, masz prawo zażądać wymiany towaru na nowy.

TOP67
05-09-2015, 12:41
Taaaak, od razu na D750.

stanseba
05-09-2015, 12:49
Taaaak, od razu na D750.

Ty możesz próbować, bo zdolny jesteś ;-) Ale koledze proponuje na ten sam, tylko nowy.

damiroz
05-09-2015, 13:43
Taaaak, od razu na D750.

Gdybym potrzebował D750 to bym po prostu go nabył.

stanseba
05-09-2015, 14:33
Gdybym potrzebował D750 to bym po prostu go nabył.

Musisz się przyzwyczaić tu do takich "rad" ;-).

Studio5s
05-09-2015, 16:27
To ja juz nic nie rozumiem z tego wątku. Na początku miałeś trzy śmiecie - kropki. Udałeś sie do serwisu miejscowego po ktorym masz totalny syf na matrycy i będziesz aparat wysyłał do NP na czyszczenie matrycy z plam oleju którego obecnie nie widać. Tak mam rozumieć. Czy się mylę.

damiroz
05-09-2015, 17:48
Jak to nie widać plam oleju? Widać i to dokładnie w tych miejscach, w których był - tutaj nic się nie zmieniło. Te 3 kropki to był tylko wycinek zdjęcia, było ich znacznie więcej.

madebyzosiek
05-09-2015, 19:40
Kup sobie płyn do czyszczenia matrycy, szpatułki i nie marudzić, tylko raz na jakiś czas wyczyść matrycę, żadna filozofia...

stanseba
05-09-2015, 19:57
Kup sobie płyn do czyszczenia matrycy, szpatułki i nie marudzić, tylko raz na jakiś czas wyczyść matrycę, żadna filozofia...

Oczywiście, ale są ludzie, którzy jak coś kupują, to wymagają żeby to było bez wad. Rade dałeś z d.... Masz D750 z wadą flary?? Nie marudź i nie rób pod światło. Af nie trafia w punkt?? Nie marudź, daj przysłone f16. Wujek dobra rada ;-)

damiroz
05-09-2015, 21:29
Kup sobie płyn do czyszczenia matrycy, szpatułki i nie marudzić, tylko raz na jakiś czas wyczyść matrycę, żadna filozofia...

Taką samą radę dawałeś tym co kupili D600? Też mogli sobie kupić i czyścić prawda? Ja chcę mieć pewność, że to nie taki sam problem.

madebyzosiek
05-09-2015, 23:50
Jak Nikon wypuści akcję serwisową na D7200 to będzie można porównać tą sytuację z D600 czy D750, ale nie widzę potrzeby tworzenia kolejnych 100 stron wątku o trzech plamach... Masz gwarancję, to reklamuj aparat i będzie po problemie. Ja mam w 7100 plamy co kilka tysięcy zdjęć i stwierdziłem, że da się z tym żyć... 5 minut zabawy i matryca czysta... Znacznie szybciej niż procedura reklamacyjna...

stanseba
06-09-2015, 00:03
Jak Nikon wypuści akcję serwisową na D7200 to będzie można porównać tą sytuację z D600 czy D750, ale nie widzę potrzeby tworzenia kolejnych 100 stron wątku o trzech plamach... Masz gwarancję, to reklamuj aparat i będzie po problemie. Ja mam w 7100 plamy co kilka tysięcy zdjęć i stwierdziłem, że da się z tym żyć... 5 minut zabawy i matryca czysta... Znacznie szybciej niż procedura reklamacyjna...

Aż dziwne, że Nikon nie skorzystał z Twojej rady, tylko zrobił akcje serwisową, m.in. dzięki temu, że użytkownicy o tym pisali aż na 100 stronach wątku. Przecież 5 minut zabawy i matryca czysta. Rozumiem, że czyścisz ją wodą z kranu i koszulą flanelową?

Umbra
06-09-2015, 08:06
Sprzęt powinien być sprawny. Żaden olej nie powinien wyciekać. Jakoś w starych modelach nie było tego problemu, więc się da. Nikon po prostu po raz kolejny dał d... i nie wiem jak to jest do ciężkiej cholery możliwe, skoro to już któryś z rzędu model, który ma ten problem. Ich inżynierowie muszą być niezłymi małpiszonami.

stanseba
06-09-2015, 09:11
Sprzęt powinien być sprawny. Żaden olej nie powinien wyciekać. Jakoś w starych modelach nie było tego problemu, więc się da. Nikon po prostu po raz kolejny dał d... i nie wiem jak to jest do ciężkiej cholery możliwe, skoro to już któryś z rzędu model, który ma ten problem. Ich inżynierowie muszą być niezłymi małpiszonami.

Zaraz ktoś Ci odpisze, że plamy na matrycy to Twoja wina. Bywają tu tacy. Niestety.

TOP67
06-09-2015, 09:12
Przecież to jest do tej pory jedyny użytkownik D7200, który skarży się na kurz. W dodatku sam go sobie zmajstrował.

stanseba
06-09-2015, 09:29
Przecież to jest do tej pory jedyny użytkownik D7200, który skarży się na kurz. W dodatku sam go sobie zmajstrował.

No nie mówiłem :-).

- - - - kolejny post - - - - - -


Z rękojmi nie skorzystasz, bo jej nie masz.

Za takie "rady" gość powinien mieć bana.

damiroz
06-09-2015, 18:36
Przecież to jest do tej pory jedyny użytkownik D7200, który skarży się na kurz. W dodatku sam go sobie zmajstrował.

No tak, sam sobie olej z biedronki na matrycę wlałem co bym miał o czym na forum pisać.

GonzoG
06-09-2015, 18:41
Sprzęt powinien być sprawny. Żaden olej nie powinien wyciekać. Jakoś w starych modelach nie było tego problemu, więc się da. Nikon po prostu po raz kolejny dał d... i nie wiem jak to jest do ciężkiej cholery możliwe, skoro to już któryś z rzędu model, który ma ten problem. Ich inżynierowie muszą być niezłymi małpiszonami.
Jakoś nic nie wiesz on starych modelach... "Problemy" z olejem były też w D700, w którymś D3 i zapewne w innych też.

TOP67
06-09-2015, 18:46
Zrozumcie, że na podstawie jednostkowego przypadku nie można uogólniać. W dodatku takim, który był nieumiejętnie czyszczony. Autor wątku pokazał zdjęcie, na którym były trzy kropki. Jak sam napisał, zaniósł go do czyszczenia i kropek jest dużo więcej (a te pierwotne zniknęły). Wniosek jest oczywisty. To nie aparat jest wadliwy, tylko źle wykonano czyszczenie.

stanseba
06-09-2015, 19:06
Rozpatrujemy konkretny przypadek. Kto tu uogólnia??

TOP67
06-09-2015, 19:11
Rozpatrujemy konkretny przypadek. Kto tu uogólnia??

A to co jest?


Kolejny Nikon z olejem? Czy oni zatrudniają małpy na stanowiskach inżynierów?


Sprzęt powinien być sprawny. Żaden olej nie powinien wyciekać. Jakoś w starych modelach nie było tego problemu, więc się da. Nikon po prostu po raz kolejny dał d... i nie wiem jak to jest do ciężkiej cholery możliwe, skoro to już któryś z rzędu model, który ma ten problem. Ich inżynierowie muszą być niezłymi małpiszonami.

stanseba
06-09-2015, 19:33
Ale ja nie odpowiadam za to co ktoś pisze. Mnie interesuje ten pojedyńczy przypadek, bo jest wyjątkowy. Problem chlapania olejem ogólnie nie dotyczy D7200. To akurat udana puszka Nikona.

TOP67
06-09-2015, 20:11
Ten konkretny przypadek polega na nieumiejętnym czyszczeniu. Serwis matrycę wyczyści, może nawet za darmo. Chociaż na pewno czytają forum, a numer seryjny jest w załączonych zdjęciach.

stanseba
06-09-2015, 20:16
Wątpię by czytali. Mi by było wstyd.

- - - - kolejny post - - - - - -

I z tego co zrozumiałem te plamy, kolega miał już przed czyszczeniem

TOP67
06-09-2015, 20:33
I z tego co zrozumiałem te plamy, kolega miał już przed czyszczeniem

Nie miał.

Najpierw było 5 plamek

Wybaczcie ten wielki plik, nie zwróciłem uwagi, iż to bmp.

Tutaj 6mb jpg. (https://drive.google.com/file/d/0B8kcEhaWWgZaZzlpV1U4UndzSW8/view?usp=sharing)

Po dmuchaniu zostały 3 (z tego dwie w tym samym miejscu)

To zdjęcie było na F11. Proszę bardzo F22 (plamy zaznaczone w kółkach, pozostałe to defekt na powierzchni więc to nieistotne) - Zdjęcie na F22 (https://drive.google.com/file/d/0B8kcEhaWWgZaYXFPQ2EtZmdCenM/view?usp=sharing)

A po czyszczeniu 77. Z tego żadna w tym samym miejscu co na pierwszym zdjęciu.

Tak wygląda matryca po profesjonalnym wyczyszczeniu: zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcbzJDa0gxUFZfbUE/view?usp=sharing) Totalny dramat :|

stanseba
06-09-2015, 20:36
Witam,

tydzień temu zakupiłem nowego Nikona D7200. Dziś zauważyłem, że ma plamy na matrycy (jak to wygląda prezentuje zdjęcie ). Teraz pytanie, oddawać na gwarancję czy zlecić w miejscowym serwisie czyszczenie matrycy? Aparat ma raptem 500 zdjęć :([/URL]

Chyba miał je po tygodniu od zakupu.

TOP67
06-09-2015, 20:46
Wystarczy założyć stary obiektyw typu 18-200 czy 70-300, który wdmucha paprochy do środka.

stanseba
06-09-2015, 20:49
Niby tak, mógł też sam pochlapać olejem słonecznikowym ;-). Zakładam w swojej naiwności, że po tygodniu nie miałby takich syfów z własnej winy i nie zapinał szkieł z piaskiem i olejem w środku.

TOP67
06-09-2015, 20:53
A po ilu tygodniach syfy zaczynają być widoczne? One tam kiełkują i rosną?
Mi się zdarza czyścić matrycę przed trzydniowym wyjazdem, a po powrocie na części fotek pojawiają się plamy.

Borat1979
06-09-2015, 20:54
Niby tak, mógł też sam pochlapać olejem słonecznikowym ;-). Zakładam w swojej naiwności, że po tygodniu nie miałby takich syfów z własnej winy i nie zapinał szkieł z piaskiem i olejem w środku.

Oczywiście bo obiektyw podczas fotografowania to zawsze zmieniał w clean-roomach gdzie nie ma nawet drobinki kurzu.

stanseba
06-09-2015, 20:56
Oczywiście bo obiektyw podczas fotografowania to zawsze zmieniał w clean-roomach gdzie nie ma nawet drobinki kurzu.

Nie mam pojęcia, bo o tym nie wspomina. Ale pisze, że po tygodniu od zakupu, ma plamy na matrycy.

jo44
06-09-2015, 21:03
http://e-csi.pl/res/pl/pdf/zasady_i_cennik_czyszczenia_matryc_w_lustrzankach_ dslr.pdf

Borat1979
06-09-2015, 21:04
Jak oddał "profesjonaliście" to ma a wystarczyła szpatułka za 10 zł, trochę płynu i poświecenie 2 minut :)

TOP67
06-09-2015, 21:05
http://e-csi.pl/res/pl/pdf/zasady_i_cennik_czyszczenia_matryc_w_lustrzankach_ dslr.pdf

Czyli trzeba kupić M9 ;)

jo44
06-09-2015, 21:06
Jak oddał "profesjonaliście" to ma a wystarczyła szpatułka za 10 zł, trochę płynu i poświecenie 2 minut :)
Wina Tu..., przepraszam: Nikona! :)

cz4rnuch
06-09-2015, 21:12
Sprzęt powinien być sprawny. Żaden olej nie powinien wyciekać. Jakoś w starych modelach nie było tego problemu, więc się da. Nikon po prostu po raz kolejny dał d... i nie wiem jak to jest do ciężkiej cholery możliwe, skoro to już któryś z rzędu model, który ma ten problem. Ich inżynierowie muszą być niezłymi małpiszonami.
Mi ciekło z D90 (choć mało), cieknie też z D7100( choć możliwe, że już przestało). Dla mnie nic się nie zmieniło.

stanseba
06-09-2015, 21:14
Może sam się bał. Myślę, że każdy z nas miał stracha przed pierwszym czyszczeniem. Każdemu kto ma obawy, polecam Sensor Swab. Nasączone szpatułki o wymiarach pasujących do rozmiaru danej matrycy.

damiroz
06-09-2015, 21:30
Uważam, że nie ma co drążyć tematu. Plamy pojawiły się same po kilkuset strzałach i to z pewnością nie z mojej winy podczas zmiany obiektywów. Prawda jest taka, że przez parę lat korzystania z Canona 7D nie miałem tego typu problemów. Mało tego, miałem znacznie mniej paprochów niż w Nikonie D5500 po kilku miesiącach użytkowania. Nie wychwalam tutaj sprzętu spod C, piszę tylko, że Nikon w tym względzie mnie zawiódł - zwłaszcza plamy na matrycy. Być może jest to pojedynczy przypadek i po wyczyszczeniu już tego nie będzie - niemniej jednak nie można wykluczyć, że znów się to pojawi - chcę mieć 100% pewność, dlatego sprzęt idzie do serwisu Nikona. Z pewnością będę bacznie obserwował jak zachowuje się puszka.

Nie jestem też pewien, iż to pojedynczy przypadek - na forum dpreview też pojawiają się tego typu wątki z dziwnymi plamami.

stanseba
06-09-2015, 21:35
Powodzenia i czystej matrycy.

Darkman
07-09-2015, 19:48
@damiroz, opisz poźniej co i jak wyszło.

jo44
07-09-2015, 21:32
Czyli trzeba kupić M9 ;)
Matrycę też wymienią za darmo... :)

damiroz
08-09-2015, 08:04
@damiroz, opisz poźniej co i jak wyszło.

Oczywiście, napiszę. Tylko podejrzewam, że nie prędko może to nastąpić.

gibson777
09-09-2015, 15:43
Może sam się bał. Myślę, że każdy z nas miał stracha przed pierwszym czyszczeniem. Każdemu kto ma obawy, polecam Sensor Swab. Nasączone szpatułki o wymiarach pasujących do rozmiaru danej matrycy.

Na jedno czyszczenie ile jest potrzebnych szpatułek? Pytam, bo na popularnym serwisie aukcyjnym są komplety 3,6,9,12 szt. Zastanawiam się nad zakupem, może dam radę sam wyczyścić ;)

madebyzosiek
09-09-2015, 16:32
Kup sobie w Cyfrowe.pl pakiet 5 i płyn Rotin do czyszczenia matrycy. Na jedno czyszczenie powinna wystarczyć jedna, maksymalnie dwie. Pozdrawiam

TOP67
09-09-2015, 17:12
Jedna szpatułka Sensor Swab wystarczy spokojnie. Lepszych nie znam.

stanseba
09-09-2015, 20:06
Jedna szpatułka Sensor Swab wystarczy spokojnie. Lepszych nie znam.

Potwierdzam. Lepszych nie ma.

gibson777
09-09-2015, 20:13
Dzięki za radę! Jak wróci mi sprzęt z serwisu Sigmy będzie czyszczenie ;) Kupię 3 sztuki w nadziei, że po trzecim czyszczeniu nie będzie już śladu oleju :)

emiil
15-09-2015, 09:35
D7000, D7100, D7200, D600, D610, to już jest jakiś cyrk - wszystko chlapie ...

TOP67
15-09-2015, 10:05
D7000, D7100, D7200, D600, D610, to już jest jakiś cyrk - wszystko chlapie ...

Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

jo44
15-09-2015, 10:20
Zacytuję Franca Fiszera: "Mam nad panem tę przewagę, że ja tej książki, w przeciwieństwie do pana, nie czytałem." :)

damiroz
19-09-2015, 16:34
Aparat wrócił z serwisu - serwis Nikona w swojej dobroduszności stwierdził, iż w ramach wyjątku wyczyścili matrycę nieodpłatnie, a zabrudzenia wynikają z normalnej eksploatacji aparatu. To bardzo ciekawe, bo jakoś nie przypominam sobie by w ramach normalnej eksploatacji aparatu jakikolwiek inny mój aparat chlapał olejem na matrycę.

Teraz najważniejsze - plamy jak były tak są nadal, tylko jest ich znacznie mniej, ostały się 4 - jednak wykonałem tylko 3 zdjęcia. Zobaczymy jak to będzie wyglądało po dłuższej eksploatacji.

Nikon srogo mnie zawiódł - plamy na nowym 7200, potężny BF na nowym 5500.

Tak wygląda to teraz - zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcVzR5TzBJdEpwSlU/view?usp=sharing)

irek6311
19-09-2015, 16:40
Teraz jest dużo lepiej, możliwe że się wychlapał i teraz będzie spokój, plamy z oleju bez łaski ci wyczyszczą, jakby powstały na Gwarancji to łaski nie robią.

Studio5s
19-09-2015, 19:57
Poproszę o wykonanie zdjecia białej kartki papieru na preselekcji przysłony f16 i iso 200, af wyłączony i ustawiony na nieskończoność.

Andi74
20-09-2015, 10:46
uu teraz inny naroznik ???

juz nie lewy gorny ????? bo ost zawsze byl glownie ten

arwic
20-09-2015, 12:07
... i powinno zostać rozwiązywane tak jak z d600..
Czyli wkrótce premiera D7210 :smile:

jaroo1
20-09-2015, 15:32
Jedna szpatułka Sensor Swab wystarczy spokojnie. Lepszych nie znam.a u mnie zostawiły ślady

TOP67
20-09-2015, 15:36
Źle czyściłeś. Ja robiłem to ponad sto razy i nigdy nie było problemu.

jaroo1
20-09-2015, 16:48
pewnie masz rację robiłem jak na filmie z twojego linku , teraz trzeba jechać do rzeszowa i tam czyścic.

damiroz
21-09-2015, 15:21
Poproszę o wykonanie zdjecia białej kartki papieru na preselekcji przysłony f16 i iso 200, af wyłączony i ustawiony na nieskończoność.

Biała kartka z ISO 200 (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcNnFJV1YtU01tLWs/view?usp=sharing)

Aparat wraca do serwisu na ponowne czyszczenie - tutaj f16, iso 100 (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcVk92NnhHcXFEdXc/view?usp=sharing)

jo44
22-09-2015, 08:01
Aparat wraca do serwisu na ponowne czyszczenie

Kup sobie http://usa-ipp.com/fujin.html :)

damiroz
22-09-2015, 10:41
Kup sobie http://usa-ipp.com/fujin.html :)

Fajnie, tylko u mnie nie jest problemem brudna optyka a chlapiąca olejem matryca.

Studio5s
22-09-2015, 12:29
Aparat wraca do serwisu na ponowne czyszczenie - tutaj f16, iso 100 (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcVk92NnhHcXFEdXc/view?usp=sharing)[/QUOTE]
Jeżeli możesz to udostępnij to zdjęcie w oryginale jeżeli to jpg.

damiroz
22-09-2015, 18:10
Jeżeli możesz to udostępnij to zdjęcie w oryginale jeżeli to jpg.

Oczywiście, bardzo proszę. Tylko ostrzegam, jpg waży 20 mb. Zdjęcie dostępne tutaj (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcN1ZWd3Bva3NWOWM/view?usp=sharing).

TOP67
22-09-2015, 21:20
Raczej nie o to chodziło. To jest JPG z LR.

damiroz
23-09-2015, 07:38
Raczej nie o to chodziło. To jest JPG z LR.

Ja zdjęcia robię tylko w RAW więc nie mam jpg z puchy. Zresztą jaka to różnica czy obrobię plik ja czy puszka? Ja w postprocesie plam nie dodaję :)

stanseba
23-09-2015, 10:08
U mnie SensorSwab za każdym razem dobrze odparował. Nigdy nie zostawił śladu po plamach ani po swoim płynie.

Studio5s
23-09-2015, 19:03
Poproszę o udostepnienie gdzieś tego rawa z niebem. Nie dotykaj zadnym programem.

s_l
23-09-2015, 20:18
Aparat wraca do serwisu na ponowne czyszczenie - tutaj f16, iso 100 (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcVk92NnhHcXFEdXc/view?usp=sharing)

Daj znać co serwis Ci odpowiedział. Mi po 400 zdjęciach powiedzieli że to paprochy, wyczyścili za free ale dwie czy trzy plamy nadal były. Zrobiłem już ponad 10k zdjęć i mam konkretnie upapraną matrycę. Zbieram się już 3-ci miesiąc żeby się do nich wybrać ale tak naprawdę nie wiem nawet czy to są plamy po oleju czy coś innego i nie mam na to czasu ... tak czy siak przez ten czas zmieniłem może z 5 razy szkło, mam mnóstwo plam i dosyć zdejmowania ich w Photoshopie... i znów wracają myśli o zmianie systemu :)

TOP67
23-09-2015, 21:11
Jeśli chcecie wysyłać do serwisu, to zbierajcie materiały dowodowe. Czyli oryginalne zdjęcia z puszki (nieobrabiane), bo tylko wtedy można odczytać licznik migawki. Datę można przestawić, licznika nie.

damiroz
23-09-2015, 21:21
Za pierwszym razem stwierdzili, że to wynik eksploatacji, ale "w ramach wyjątku" wyczyszczą za free. Za pierwszym razem po 500 zdjęciach matryca była uwalona konkretnie, aparat wrócił z serwisu z kilkoma plamami więc pojechał z powrotem. To co napisałeś załamało mnie kompletnie - tzn, że aparat ma bardzo poważny problem z brudzeniem się matrycy a ja mam dylemat na co w takim razie zmienić sprzęt - Nikon po raz 3 szansy już nie dostanie, mam ich dość - co z tego, że świetne właściwości matrycy jak nie da się korzystać z ich sprzętu :/. Szkoda, że NX1 nie ma w Poslce w oficjalnej dystrybucji - już byłby mój i zapomniałbym o tych ciągłych problemach ze sprzętem.

s_l
23-09-2015, 21:28
Jeśli chcecie wysyłać do serwisu, to zbierajcie materiały dowodowe. Czyli oryginalne zdjęcia z puszki (nieobrabiane), bo tylko wtedy można odczytać licznik migawki. Datę można przestawić, licznika nie.

Ja wszystko w RAW robie i 85% zdjęć mam na dysku. Pierwsze czyszczenie miałem po 400 strzałach zdaję się ... Czy może nawet mniej. Długo zwlekałem z kolejnym bo miałem nadzieję że się wychlapie a potem nie miałem czasu żeby podjechać do serwisu. Szczerzę mówiąc to mam nadzieję że już się wychlapał i nie bedę musiał sie z nimi użerać.

TOP67
23-09-2015, 21:35
Przesyłanie i pokazywanie RAW jest dosyć upierdliwe. Co za problem przełączyć na chwilę na JPG BASIC i zrobić fotkę białej kartki?

Jak miałem D600, to robiłem tak przed każdym czyszczeniem, obawiając się słynnego problemu. Ale miałem tylko po kilka plamek co parę tysięcy zdjęć.

s_l
23-09-2015, 21:46
Jedyny problem to to że nie powinienem w ogóle o tym myśleć ;)

damiroz
23-09-2015, 21:52
No to miałeś szczęście. Mojego znajomego niestety kopnął zaszczyt posiadania felernego D600, który chlapał olejem co kilkadziesiąt zdjęć.

Wracając jednak do tematu D7200 - tego typu problem jak mój czy kolegi s_l nie jest odosobniony - na dpreview przybywa tego typu problemów z D7200. Wszędzie ten sam objaw, po wykonaniu kilkuset zdjęć matryca konkretnie zawalona. Owszem każdy używa sprzętu inaczej, ale głównie z tego co widziałem wypoiwadały się osoby, które dbają o sprzęt, czasem nawet wcale nie zmieniały obiektywów, korzystając np tylko z 35mm. Sytuację będę monitorował, jeśli tym razem będzie problem, żądam od sklepu wymiany na nowy model - jeśli tam również się to pojawi to żegnam się z Nikonem.

s_l
24-09-2015, 07:43
Może uda mi się w piątek podjechać do serwisu to napiszę co i jak ;)

s_l
25-09-2015, 06:27
Niestety w związku z godzinami pracy serwisu będę mógł się do nich wybrać w poniedziałek dopiero.

damiroz
25-09-2015, 07:26
Niestety w związku z godzinami pracy serwisu będę mógł się do nich wybrać w poniedziałek dopiero.

Niemniej jednak daj znać co i jak. Przy dobrych wiatrach to mój wróci gdzieś w środę - czwartek.

s_l
25-09-2015, 10:38
No ja będę ich cisnął żeby na miejscu mi go wyszorowali. Z jednej strony mam nadzieję że się już wychlapał i będę miał spokój z drugiej na pierwszym czyszczeniu serwis mi powiedział że nie widzi żadnego problemu z mechaniką i to nie smar ... więc powoli przymierzam się do 7DMKII ;). W domu może zrobię jeszcze fotkę kartki i wrzucę żeby fachowcy się wypowiedzieli.

emiil
26-09-2015, 13:35
na podstawie użytkowania powyższych aparatów. Miałem D7000 - powrót z serwisu kolejne 1000 fotek chlapie dalej - sprzedałem. Kupiłem D7100 - chlapie .... D600 i D610, z tego forum wiem, że również chlapią. D7200 jak użytkownik opisuje tutaj również ma w/w wadę... W pracy użytkuję D90 z różnymi słoikami żadnych plam ... Nie chcę się z nikim tutaj kłócić, wszyscy wiedzą jak jest ...

s_l
26-09-2015, 22:42
Ja z D90 też nie mam żadnych problemów.

zgera
27-09-2015, 09:25
na podstawie użytkowania powyższych aparatów. Miałem D7000 - powrót z serwisu kolejne 1000 fotek chlapie dalej - sprzedałem. Kupiłem D7100 - chlapie .... D600 i D610, z tego forum wiem, że również chlapią. D7200 jak użytkownik opisuje tutaj również ma w/w wadę... W pracy użytkuję D90 z różnymi słoikami żadnych plam ... Nie chcę się z nikim tutaj kłócić, wszyscy wiedzą jak jest ...

Starsze modele nie miały żadnego problemu z chlapaniem olejem czy nadmiernym kurzeniem matrycy, miałem D40, dwie sztuki D5000, mam obecnie D3100, D5100, D90 i żadnych problemów z brudną matrycą.
Problem pojawił się od D7000 i dziwi mnie tylko to że Nikon powiela tę wadę w prawie każdym nowym modelu, skoro wcześniej potrafili dobrze produkować to czemu teraz się nie da.

nikoniarz
27-09-2015, 10:05
Trudno niezgodzic sie z powyższym. W D3100 nie mialem problemu z olejem. Podobnie z obecnie używanymi korpusami. A kurzy chyba wszystko co jest używane w warunkach gdzie może się zakurzyc. Ale to załatwia skutecznie gruszka...

s_l
28-09-2015, 19:00
Pucha w serwisie z notką: "ZANIECZYSZCZENIA NA MATRYCY. DO SPRAWDZENIA OSLONKA WIZJERA I SZYNY"

Zdjęcie kartki przed serwisem (priorytet przysłony, F16, ISO200, nieskończoność):
http://pearl.pl/DSC_2644.jpg

Aparat mam odebrać w środę popołudniu więc zdam relację. Ogólnie żadnych problemów z przyjęciem.

TOP67
28-09-2015, 19:32
a gdzie są te plamy?

s_l
28-09-2015, 19:32
na zdjęciu

s_l
28-09-2015, 20:04
http://pearl.pl/DSC_2644_eq_min.jpg

damiroz
29-09-2015, 08:36
No "pięknie" to wygląda. To chyba nowy feature Nikona, powinni się zacząć tym chwalić w reklamach, że do Twoich zdjęć dorzucają "coś ekstra" - niepowtarzalną (nigdzie indziej) nutkę wyjątkowości.

s_l
29-09-2015, 09:04
No "pięknie" to wygląda. To chyba nowy feature Nikona, powinni się zacząć tym chwalić w reklamach, że do Twoich zdjęć dorzucają "coś ekstra" - niepowtarzalną (nigdzie indziej) nutkę wyjątkowości.

No tylko ja nie jestem specjalistą dlatego pisałem że nie wiem nawet czy to plamy. "Dmuchanie" nie pomaga.

damiroz
29-09-2015, 09:45
No tylko ja nie jestem specjalistą dlatego pisałem że nie wiem nawet czy to plamy. "Dmuchanie" nie pomaga.

Wyglądają na oleiste - kształtem są podobne do moich więc tutaj gruszka nie pomoże. Dawałeś już wcześniej na czyszczenie czy to pierwszy raz?

s_l
29-09-2015, 11:18
Dawałem po ok. 400-500 zdjęciach ... Chociaż teraz mi świta że nawet wcześniej jak będę mógł sprawdzić w domu to napiszę. To wyżej to stan po 12k.

TOP67
29-09-2015, 12:56
Przecież to jest manipulacja. Nikt nigdy nie obrabia tak zdjęć. W ten sposób można wykazać, że każda puszka kurzy po tygodniu od rozpakowania.

s_l
29-09-2015, 13:32
Jaka manipulacja? Przecież napisałem że nie wiem co to jest. Nie pomaga grucha ani czyszczenie puszką. Na co dzień nie fotografuję białych kartek tylko samoloty i na tych zdjęciach bez equlize wyraźnie widać syf.

qwerty44
29-09-2015, 14:13
Ale w czym problem ... ??? Przecież Nikon wyraźnie pisze w instrukcji obsługi D7200 o plamach na matrycy ... "środki smarne lub drobne cząstki pochodzące z samego aparatu ..."
Strona 327 instrukcji: http://downloadcenter.nikonimglib.com/pl/products/197/D7200.html
Także nikt nie powinien być zdziwiony, że mu się jakieś plamki pojawiają na matrycy np. "olejowe" ...

Borat1979
29-09-2015, 15:03
Weź człowieku do ręki szpatułkę z odrobiną płynu, przetrzyj matrycę. Zajmuje to 2 minuty i nie wymaga doktoratu.

s_l
29-09-2015, 15:19
Pędzę ;) Dziękuję za bardzo cenną radę ... Szybciej zmienię system niż co sto zdjęć bede zasuwał i szorował matrycę.

Borat1979
29-09-2015, 15:32
Zmieniaj najlepiej na kompakt tam matryca się nie zabrudzi :mrgreen:

2pompony
29-09-2015, 15:32
Borat ma D600, więć jest przyzwyczajony. :mrgreen:

Borat1979
29-09-2015, 15:42
Borat ma D600, więć jest przyzwyczajony. :mrgreen:
Nie czyściłem matrycy z roku czasu.

Problem był do ok 3000 tys zdjęć, później mu przeszło :)
Teraz mam na liczniku ok 20 tyś i nie zauważyłem aby matryca brudziła się mocniej niż w D80, który miałem wcześniej. Zresztą dopóki jest to parę paprochów widocznych jedynie na błękitnym niebie i przysłonie rzędu 8-11 to trudno to uznać za problem.

s_l
29-09-2015, 15:55
Moja natomiast brudzi się dużo bardziej niż w D90 na którym mam kilkadziesiąt tys. zdjęć i nie mam zamiaru tego akceptować a już na bank nie mam zamiaru czyścić sensora w plenerze. Prędzej kupię kompakt. Oczywiście nie od Nikona.

Borat1979
29-09-2015, 16:25
To zmień system bo wylewanie żali na forum w niczym nie pomoże.

s_l
29-09-2015, 16:37
To zmień system bo wylewanie żali na forum w niczym nie pomoże.

Ale ja się nie żalę. Mam podobny problem co kolega, wątek tego właśnie dotyczy. To Ty się wciąłeś i zacząłeś dawać z dupy rady.

darmesz
29-09-2015, 19:06
Dla mnie oczywistą sprawą jest, że matryca się brudzi (od kurzu i innych paprochów które się tam znajdą przy zmianie obiektywu). To że się brudzi od oleju taką oczywistą sprawą nie jest. Nie ma prawa takie coś występować. To, że nikon zrobił se furtkę i w instrukcji napisał, iż może takie coś wystąpić, wcale go nie usprawiedliwia. Jest to wadą. Kolega pisze weź szpatułkę- jak aparat byłby po gwarancji to bym tak zrobił, ale chyba nie jest. Płacąc ciężko zarobione pieniądze rzędu kilku tysięcy ma się prawo żądać w PEŁNI sprawnego sprzętu. W instrukcji też napisali aby samemu na mokro nie czyścić.
Ps. Kiedyś sam zmieniłem system po tym jak kupiłem d90 który ciągle miał bf lub ff na każdym szkle. Nie pomagało kręcenie śrubkami. Zmiany nie żałowałem. Teraz ponownie stoje przed dylematem czy 7d mark I czy d7200. Mam sentyment do N. Tylko to jego podejście do klienta i ciągłe z czymś problemy. Pozdrawiam!

zgera
29-09-2015, 20:20
Weź człowieku do ręki szpatułkę z odrobiną płynu, przetrzyj matrycę. Zajmuje to 2 minuty i nie wymaga doktoratu.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/matryca-1.jpg
źródło (https://lh3.googleusercontent.com/-lnOTyqWW0v4/VgrUqOk-ZXI/AAAAAAAAL-8/HtBO-AFEyfA/s929-Ic42/matryca.jpg)

A co mówi instrukcja? niedoświadczony użytkownik może uszkodzić matrycę nieumiejętnym czyszczeniem, szczególnie gdy robi się to na mokro.
Gwarancja nie obejmuje wymiany matrycy w przypadku takiego uszkodzenia.
Nie wmawiaj innym że chlapanie olejem oraz nadmierne kurzenie matrycy w niektórych modelach Nikona to norma, skoro wcześniejsze modele nie miały tego problemu.

Borat1979
29-09-2015, 22:31
A co mówi instrukcja? niedoświadczony użytkownik może uszkodzić matrycę nieumiejętnym czyszczeniem, szczególnie gdy robi się to na mokro.
Gwarancja nie obejmuje wymiany matrycy w przypadku takiego uszkodzenia.
Nie wmawiaj innym że chlapanie olejem oraz nadmierne kurzenie matrycy w niektórych modelach Nikona to norma, skoro wcześniejsze modele nie miały tego problemu.W którym momencie wmawiam komukolwiek, że to norma? Jakość zarówno sprzętu Nikona jak i serwisu jaka jest każdy widzi. Osobiście nie widzę sensu oddawania body na czyszczenie bo nie dość, że będę bez aparatu kilkanaście dni to polski serwis nie zrobi tego lepiej. Wręcz przeciwnie jest duża szansa, że jeszcze coś sper... i będzie gorzej niż było.

damiroz
30-09-2015, 17:05
Aparat dziś wrócił i... Serwis Nikona całkowicie olał sprawę - "przeprowadzono wiele testów, które wykazały, że aparat spełnia wszelkie normy" - pierwszy strzał na F16 i... jest dokładnie tak samo jak było. Jednym słowem żenada !

MstrG
30-09-2015, 17:59
Może trzeba było dodać adnotację, że plam nie widać nawet na białej kartce, widoczne się stają po ustawieniu "equlize" na max?


Jaka manipulacja? Przecież napisałem że nie wiem co to jest. Nie pomaga grucha ani czyszczenie puszką. Na co dzień nie fotografuję białych kartek tylko samoloty i na tych zdjęciach bez equlize wyraźnie widać syf.

Studio5s
30-09-2015, 19:14
Zrób fotkę nieba w jpg przy f16 nic nie obrabiaj i wrzuc linka.

s_l
30-09-2015, 20:24
u mnie po czyszczeniu ok.

damiroz
30-09-2015, 20:35
Zrób fotkę nieba w jpg przy f16 nic nie obrabiaj i wrzuc linka.

Tutaj 3 fotki, F16, 22, 25 - LINK (https://drive.google.com/folderview?id=0BwaZgre8psJcYlNMYjk1REVCRlU&usp=sharing)

Generalnie plamy są dokładnie tam gdzie były przed 2 wyjazdem do serwisu + w gratisie dostałem paprochy na matrycy. Fotki są w jpg jak chciałeś, w RAW po obróbce plamy są bardziej widoczne. Aparat pojechał na niezgodność w celu wymiany na nowy lub zwrot gotówki. Po tym jak mnie potraktował Nikon (D5500 i jego BF oraz D7200 i jego palmy) mam serdecznie go dość.

boeing
30-09-2015, 22:41
ok.. a gdzie te plamy?
Powiem szczerze ze teraz to ich nie widzę..

Borat1979
30-09-2015, 22:58
Czyli tak jak myślałem bicie piany z powodu nieistniejącego problemu bo żadne zabrudzania nie są widoczne na zdjęciach nawet przy przysłonie f16. Kilka plamek na przysłonach rzędu f/22 czy f/25 po jakimś czasie będzie w każdej lustrzance bez względu na producenta.

gregorio1972
01-10-2015, 00:23
Tutaj 3 fotki, F16, 22, 25 - LINK (https://drive.google.com/folderview?id=0BwaZgre8psJcYlNMYjk1REVCRlU&usp=sharing)

Generalnie plamy są dokładnie tam gdzie były przed 2 wyjazdem do serwisu + w gratisie dostałem paprochy na matrycy. Fotki są w jpg jak chciałeś, w RAW po obróbce plamy są bardziej widoczne. Aparat pojechał na niezgodność w celu wymiany na nowy lub zwrot gotówki. Po tym jak mnie potraktował Nikon (D5500 i jego BF oraz D7200 i jego palmy) mam serdecznie go dość.

Jeżeli będzie to jakimś pocieszeniem dla Ciebie to od kilku lat mam "alergię na kurz" i pomału te walkę przegrywam i jednocześnie wygrywam gdyż staram się więcej focić niż oglądać aparat. Kurz jest w naszym życiu wszechobecny i nie da się go uniknąć :( Musimy się do tego przyzwyczaić. Wydałem już trochę kasy na różne aparaty i zawsze jest to samo. W kompakcie też się pojawi po jakimś czasie :( Spróbuj tego nie widzieć. Wiem, że to trudne ale spróbuj. Jak Ci przejdzie z matrycą to zobaczysz go na lustrze, w wizjerze i na matówce, i tak w kółko. takich przysłon do czego używasz ? Ja generalnie poza f/8 nie wychodzę. a najczęściej to jest 1/8 ale ti juz zależy kto co lubi.

TOP67
01-10-2015, 07:19
u mnie po czyszczeniu ok.

Możesz wrzucić fotę kartki po czyszczeniu? Taką jak poprzednio, ale JGP prosto z puszki.


Tutaj 3 fotki, F16, 22, 25 - LINK (https://drive.google.com/folderview?id=0BwaZgre8psJcYlNMYjk1REVCRlU&usp=sharing)

Generalnie plamy są dokładnie tam gdzie były przed 2 wyjazdem do serwisu + w gratisie dostałem paprochy na matrycy. Fotki są w jpg jak chciałeś, w RAW po obróbce plamy są bardziej widoczne.

Teraz fotka jest prosto z puszki i można sprawdzić licznik. Nie wiem czy w gratisie Nikon go nie zresetował, bo wszystkie znane mi programy pokazują 95. A sam pisałeś, że aparat ma kilkaset klatek.

damiroz
01-10-2015, 07:30
Czyli tak jak myślałem bicie piany z powodu nieistniejącego problemu bo żadne zabrudzania nie są widoczne na zdjęciach nawet przy przysłonie f16. Kilka plamek na przysłonach rzędu f/22 czy f/25 po jakimś czasie będzie w każdej lustrzance bez względu na producenta.

Drogi kolego czyżbyś był pracownikiem "zacnego" serwisu Nikon Polska? Zabrudzenia są widoczne i widać je dobrze. Tutaj wrzuciłem jpg prostu z puszki na prośbę TOP67, w rawach jest to o wiele lepiej widoczne bo po pierwsze stosuję obróbkę (zawsze to robię) po drugie można uzyskać znacznie więcej detali.

Ja nie oczekuję cudów, chciałem tylko aby serwis poprawił to czego do końca dobrze nie zrobił za pierwszym razem, a więc jeszcze raz wyczyścił matrycę z syfu, który pozostał to tyle. Co zaś zrobił serwis? Spuścił mnie na drzewo twierdząc, że wszystko jest ok, podczas gdy tak nie jest. Na 30 dni posiadania tego aparatu, 20 spędził już poza moim domem to kiedy miał nałapać tego "kurzu"? I jeszcze jedno, bić pianę to może Twoja kobieta na ciasto w domu, ja tylko domagam się w pełni sprawnego sprzętu tym bardziej, iż jest on zupełnie nowy.

To nie jest tak, że ja mam aparat od dziś czy wczoraj i nie wiem co to znaczy syf na matrycy, otóż wiem. Tyle tylko, że z poprzednim sprzętem (innej marki) przez kilka lat wystarczyło dmuchnąć raz czy dwa w roku gruszką i po sprawie - nigdy nie miałem tego typu syfu.

Padło pytanie do czego wykorzystuję F16 - choćby do zdjęć z długim czasem ekspozycji by móc później sklepić parę zdjęć w jedno. Co do matówki, to od samego początku jest go tam więcej aniżeli w sprzęcie Canona po 3 latach.


Teraz fotka jest prosto z puszki i można sprawdzić licznik. Nie wiem czy w gratisie Nikon go nie zresetował, bo wszystkie znane mi programy pokazują 95. A sam pisałeś, że aparat ma kilkaset klatek.

Też to zauważyłem. Serwis od nowa wgrał oprogramowanie (za pierwszym pobytem w serwisie) i wyzerował mi licznik.

s_l
01-10-2015, 07:32
Możesz wrzucić fotę kartki po czyszczeniu? Taką jak poprzednio, ale JGP prosto z puszki.

Wieczorem jak uda mi się o sensownej porze wrócić

TOP67
01-10-2015, 07:39
Ja nie oczekuję cudów, chciałem tylko aby serwis poprawił to czego do końca dobrze nie zrobił za pierwszym razem, a więc jeszcze raz wyczyścił matrycę z syfu, który pozostał to tyle. Co zaś zrobił serwis? Spuścił mnie na drzewo twierdząc, że wszystko jest ok, podczas gdy tak nie jest.

Biała kartka z ISO 200 (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcNnFJV1YtU01tLWs/view?usp=sharing)

Aparat wraca do serwisu na ponowne czyszczenie

Ale ten drzem zniknął, więc jednak czyścili.

damiroz
01-10-2015, 08:02
Ale ten drzem zniknął, więc jednak czyścili.

Tak, za pierwszym razem czyścili, ale nie doczyścili do końca bo parę syfów zostało - ja chciałem tylko by i to doczyścili i byłbym szczęśliwy, tymczasem mówiąc brzydko olali mnie.

TOP67
01-10-2015, 09:03
Ale drzem pojawił się po pierwszym czyszczeniu (klatka 73) i już go nie ma.

damiroz
01-10-2015, 09:38
Ale drzem pojawił się po pierwszym czyszczeniu (klatka 73) i już go nie ma.

Być może i drzemu już nie ma, ale nie zmienia to faktu, że matryca nie jest do końca czysta - D5500 jest nieskazitelnie czysty nawet na F32 - tylko, że on musiał pójść do serwisu bo ma ogromny BF na szkle, które z kolei z D7200 bez żadnej korekty działa idealnie.

zgera
01-10-2015, 14:44
Żeby nie było tak smutno, jestem szczęśliwym posiadaczem modeli Nikona które póki co nie sprawiają żadnych problemów, w razie potrzeby umie wyczyścić matrycę ale póki co żaden nie kurzy, BF, FF mnie nie dotyczy, ale nigdy więcej już nie kupię nowego modelu Nikona, z serwisem Nikona nie mam wspomnień.

Piotrek_ŁowcaB
03-10-2015, 13:14
Jako moją pierwszą lustrzankę miałem zamiar kupić D7200, ale po przeczytaniu tego wątku mam pewne obawy. Teraz nie wiem czy nie lepiej zapłacić więcej i kupić 7d M2 czy ryzykować kupno aparatu z lepszym obrazkiem (a o to mi chodzi)?

JK
03-10-2015, 15:08
Żeby nie było tak smutno, jestem szczęśliwym posiadaczem modeli Nikona które póki co nie sprawiają żadnych problemów, w razie potrzeby umie wyczyścić matrycę ale póki co żaden nie kurzy, BF, FF mnie nie dotyczy, ale nigdy więcej już nie kupię nowego modelu Nikona, z serwisem Nikona nie mam wspomnień.

I to jest właśnie idealna kwintesencja forumowych dyskusji.
- mam kilka produktów Nikona,
- jestem zadowolony,
- matryca się nie brudzi,
- nie mam FF i BF
- nie mam żadnych problemów,
- nie miałem kontaktu z serwisem, bo wszystko działa,
ale Nikona już nie kupię, bo na forum niektórzy frustraci piszą, że jest do niczego. Widzisz tu gdzieś sens?

nikoniarz
03-10-2015, 15:18
Sens jest w tym, ze zgera nie kupi "nowego" modelu nikona. Podobnie jak ja. I podobnie jak on, ja również póki co nie mam problemów ze sprzętem tej marki. W przyszlosci jesli bede zmienial to kupie cos, co bedzie nioslo za soba jak najmniejsze ryzyko problemów. I zapewne bedzie to Nikon. Jestem oczywiscie świadom, ze nikt mi bezproblemowosci nie zagwarantuje i moge zle trafić. W każdym razie to co dotychczas wybieralem jest okej...

esperal
03-10-2015, 15:20
Jako moją pierwszą lustrzankę miałem zamiar kupić D7200, ale po przeczytaniu tego wątku mam pewne obawy. Teraz nie wiem czy nie lepiej zapłacić więcej i kupić 7d M2 czy ryzykować kupno aparatu z lepszym obrazkiem (a o to mi chodzi)?Gdybym budował system od nowa to pewnie kupiłbym 7d M2 ale tylko ze względu na szybkostrzelność. Poza tym to właśnie na tym forum dowiedziałem się że to Canon jako jedyny producent na świecie robi sprzęt, z którym nie ma jakichkolwiek problemów. Znowu się spóźniłem.
Żeby było choć trochę na temat, mój 7200 (8,5k) nie ma żadnych plam i nawet robi zdjęcia.

zgera
03-10-2015, 15:24
I to jest właśnie idealna kwintesencja forumowych dyskusji.
- mam kilka produktów Nikona,
- jestem zadowolony,
- matryca się nie brudzi,
- nie mam FF i BF
- nie mam żadnych problemów,
- nie miałem kontaktu z serwisem, bo wszystko działa,
ale Nikona już nie kupię, bo na forum niektórzy frustraci piszą, że jest do niczego. Widzisz tu gdzieś sens?

We wcześniejszej mojej wypowiedzi wkradł się błąd, miało być " z serwisem Nikona nie mam miłych wspomnień"
Miałem czterokrotnie kontakt z serwisem Nikona, obiektywy mydlił w rogach, stwierdzili że to norma, szkoda że inny egzemplarz był ostry.
Trzykrotna regulacja BF z marnym skutkiem, w gratisie otrzymałem zasyfioną matówkę i wizjer.

dzidch
06-10-2015, 13:02
Sam nie wiem ale mam wrażenie że część osób kupiła aparat do fotografowania właśnie tych plamek.

2pompony
06-10-2015, 14:38
To popularne, choć kompletnie mylne wrażenie.

Doborowy zestaw prawników w USA, a także rząd chiński nie zastanawiał się czy fotografuje się plamki czy sramki, ani nie godził się tępo na to, co koncert Nikon wyprawia. Prawnicy w USA zaskarżyli i wywalczyli, a rząd Chin po prostu pokazał Nikonowi palca i wykopał go bez pardonu z modelem D600 mówiąc, że popelinę to sobie mogą sprzedawać gdzie indziej (w domyśle w krajach ósmego świata, gdzie ludzie to łykają pokornie), a nie u nich.

I nikt się nie pytał co ludzie fotografują, tylko czy aparat plami. Plami? To wypad, niezależnie co klient lubi fotografować.

Piotrek_ŁowcaB
06-11-2015, 23:34
Na przekór wszystkiemu od 3 tygodni posiadam d7200. Po ok 300 zdjęciach zauważyłem plamkę na przysłonie f8. Jako, że na niższych wartościach jej nie było widać, to postanowiłem się tym nie przejmować. Dzisiaj przy niecałym 1000 fotek pojawiła się bardzo dziwna sytuacja. Otóż na f5.6 wyskoczyła pokaźna plama. Już myślałem, że trzeba będzie oddać do czyszczenia, ale postanowiłem najpierw zrobić jeszcze kilka testowych zdjęć. Jakie było moje zdziwienie kiedy po 2 zdjęciach plama zniknęła. Podkręciłem do f16 i f22 i dalej nic. Teraz zrobiłem test z białą kartką i nie ma śladu zarówno po dzisiejszej plamie jak i po tamtej pierwszej. Co prawda pojawiło się kilka mniejszych plamek, ale w zupełnie innym miejscu. Dodam tylko, że cały czas mam założony obiektyw N35 1.8. Takich cudów się nie spodziewałem. Znakiem tego przyczyna moich plam to zapewne nie olej.

Obelix
07-11-2015, 10:34
Zapewne jakiś paproch który spadł z matrycy w głąb aparatu. Urok cyfrówek...

stanseba
08-11-2015, 11:25
Zapewne jakiś paproch który spadł z matrycy w głąb aparatu. Urok cyfrówek...

Tak jak by w analogu nie było syfów na kliszy.

TOP67
08-11-2015, 11:35
W analogu były raczej rysy. Jak się zdarzył paproch, to tylko na jednej klatce, potem powędrował razem z filmem do kasety. Białe plamki na zdjęciach powstawały już po wywołaniu negatywu.

stanseba
08-11-2015, 11:39
W analogu syfów zdecydowanie więcej niż w analogu. Więc tekst, że plamy to domena cyfry chybiony.

Obelix
08-11-2015, 13:28
A gdzie ja użyłem słowa "domena"? Kłania się czytanie ze zrozumieniem.

stanseba
08-11-2015, 15:16
"Urok cyfrówek", co miałeś na myśli to pisząc?? Syfy to urok analogów. Ja czytam ze zrozumieniem, ale Ty piszesz bez przemyślenia, co piszesz.

Obelix
08-11-2015, 16:20
To, że u Kolegi Piotrek_ŁowcaB plama na dwóch zdjęciach była w tym samym miejscu, a na trzecim już jej nie było.
Więc nie życzę sobie uwag co do mojego pisania bez przemyślenia.
Bo ostatecznie to nie ja napisałem w innym poście że laser nie jest źródłem światła.

stanseba
08-11-2015, 16:33
Nie jest źródłem "silnego" źródła światła i tym tekstem udowadniasz, że piszesz bez przemyślenia i czytasz bez zrozumienia. Chciałeś błysnąć, a się nie udało i masz teraz pretensje.

emiil
18-11-2015, 11:26
Zacytuję Franca Fiszera: "Mam nad panem tę przewagę, że ja tej książki, w przeciwieństwie do pana, nie czytałem." :) Tak to jest jak się ciągle czyta " dzieci z bullerbyn "

fotodon
23-11-2015, 22:45
Dzięki za link. Tego się właśnie obawiałem - nowy aparat i taka lipa. Teraz pytanie - skoro od samego początku fajda olejem to można się spodziewać, że będzie to już robił cały czas - czy nie lepiej go oddać na serwis?

Hallo witam,
Czyszczenie matrycy
Obejrzyj prosze ten filmik szkoda tylko ze nie jest po polsku mysle ze to jest najlepszy sposob na zabrudzone wnetrze Body wszystkich lustrzanek ja akurat nie mam z tym problemu ale jak bede mial to tak zrobie, czytalem tu na niemieckich forumach to tak wlasnie robia a oto link: https://www.youtube.com/watch?v=6s_AxUWFXe4

luck1985
02-12-2015, 00:28
Człowiek robi przesiadkę z C i czyta taki temat, to się zastanawia czy dobrze zrobił :-o

Trudno, jak napotkam problem, to wrócę do C i N będzie wspomnieniem.

EDIt

No i k***a mam :/ 87 na liczniku, sprzęt od niedzieli.

nikoniarz
02-12-2015, 09:36
No i k***a mam :/ 87 na liczniku, sprzęt od niedzieli.

Do 100 czy 150 tyś to jeszcze długa droga... :D

luck1985
02-12-2015, 10:21
Jak sie napluje, wyczyszczę i bedzie po temacie, to udam debila ze No problem :)

nikoniarz
02-12-2015, 11:16
Jak sie napluje, wyczyszczę i bedzie po temacie, to udam debila ze No problem :)

Chyba nie zauwazyles, ze odnioslem sie do czegos innego ;)

zgera
02-12-2015, 13:46
No i k***a mam :/ 87 na liczniku, sprzęt od niedzieli.

Dlaczego starsze modele Nikona nie sprawiały takich problemów?, mam trzy modele i kilka tysięcy przebiegu i jest czysto.
Technologia idzie w jednym kierunku, rozwój technologiczny na plus, trwałość i jakość na minus.

luck1985
02-12-2015, 14:02
Ale wszędzie tak jest. AGD, RTV. To wszystko dzisiaj starcza na krótszy okres czasu niż 15 lat temu. Nie opłaca się serwisować nawet dzisiaj, bo czasem naprawa jest nie wiele tańsza od zakupu nowego sprzętu, a czasami koszty są wyższe.
Masz iść i kupić nowe. Wszyscy zarabiają, gospodara się obraca, człowiek w sklepie ma pracę, ludzie w fabryce, ktoś to wywozi odpady elektroniczne- dosłownie wszyscy na tym korzystają :) Takie czasy.

Takie Apple miało białego Macbooka gdzie pękała obudowa. Po bardzoooo długim czasie Apple wzięło to na klatę i wymieniali za darmo obudowę. Z tego co czytam, to Nikon pali głupa. To nie jest dobre rozwiązanie. Czasy trudne, ale i tak królują w tym segmencie wspólnie z Canonem.

Powinni oficjalnie dać do zrozumienia- chlapie? Sorry, możesz śmiało wysłać do autoryzowanego serwisu Nikona sprzęt na nasz koszt. Czyszczenie oczywiście my pokrywamy. Taka gadka i temat zamknięty.
Oni udają że problemu nie ma, a jest. Pluje czy nie, to wada konstrukcyjna i coś jest nie tak. Migawka w C jak chodzi? Na powietrze? Inny smar? Niech to zmienią. A problem znany od czasu D90.
W tych starszych modelach też jest w instrukcji opis, że takie coś może być? Pewnie dodali do tych nowych modeli te kilka stron.
W d600 chyba też coś było. Przy migawce coś tam odpadało i paprochy leciały na matryce. Udawali greków, ale amerykanie poszli do prawnika i na końcu Nikon grzecznie wymieniał matryce.

Do tego wszystkiego jak czytam opinie o tym serwisie w PL, to nawet nie będę tam wysyłał. Cyfrowe mam po 2 strony ulicy. Oddam tam na czyszczenie albo sam wyczyszczę. Jak mam czekać 2-3 tyg i dostać z rysami na matówce albo po czyszczeniu dalej podziwiać te "ciapki", to nie widzę najmniejszego sensu wysyłania tam mojego sprzętu.


nikoniarzd3100

Wiem o co c'mon. Ja już napisałem ogólnie. Nie będę dramatu kręcił z tego powodu. Jednak jakiś gorzki smak w ustach pozostaję.

zgera
02-12-2015, 14:11
Problem pojawił się od D7000, pojawił się olej i z każdym nowym modelem coś się pojawiało.
D90 mam już 4 lata i ciągle czysto i nigdy nie czyściłem, pewnie na f/32 coś by się znalazło ale nie używam takiej przysłony, do f/16 jest czysto.

nikoniarz
02-12-2015, 14:53
luck1985- "problem" Nikonów jest Ci dobrze znany więc po co wchodziles w ten system? :D

luck1985
02-12-2015, 15:06
Żyłem w przekonaniu, że problem dotyczył 7000, kolega przy 7100 nie narzekał. Więc dostaję dobrego 7100 z poprawkami- zakupiłem 7200.
Bazy szkieł nie miałem, więc migracja była bezbolesna.
Canon się trochę opuścił. Seria XXD zrobiła downgrade do poziomu XXXD. Ostatnim dobrym sprzętem był 50D. 60D i 70D, to już downgrade. W ręce to sprawiało wrażenie jakbym miał 600D, a nie prawie 2x droższy aparat. Lubię czuć sprzęt w ręce i chętnie spoglądam na górny ekran.
Podobno w APSC, to 7200 jest najlepszy. Podobno- według testów i krzykaczy na necie :)
Został mi jeszcze 7DMk2, ale z 24-70L, to prawie 9k. Nie moja cena jak na amatorskie zapędy. Z drugiej strony w tej cenie mam pełną klatkę- 6D z tym samym szkłem. Ale co dalej? FF już wymaga dobrych szkieł, bo nie będziemy tam podpinać kitowego 18-55. I to tak zwane- jak nie urok, to sraczka.
Zostałem przy APSC i wybór padł na N 7200. Czuć klasę wyżej od N. I liczyłem się z faktem, że ten olej może się pojawić, ale łudziłem się, że problem poprawili.

Generalnie jakbym tu nie przyszedł żeby zapytać o spust, to bym nawet nie wiedział że takie coś mam ;) U mnie duża dziura, bo lubię mieć ostry pierwszy plan, a reszta zamazana ;)

luck1985
04-12-2015, 17:55
Mam sklep cyfrowe po 2 stronie ulicy. Udałem się w celu nabycia zestawu do czyszczenia matrycy.

Nie używam takich przesłon, ale drażni mnie sam fakt, że takie coś posiadam- chodzi to za mną ;)
Z tego co czytam, to serwis Nikona należy omijać szerokim łukiem. Wyśle do nich aparat, jak klęknie na amen i zero reakcji. Z takim czymś jak zabrudzenie, to omijam ich.
Pan w sklepie wyskoczył z informacją, że oni czyszczą matryce za 49zł- 2-3 dni trwa całość.
Mówi, że co tydzień tego się nie robi, on woli to zlecić komuś. W razie W nie zostanę z korpusem dla ozdoby za 4 tysie.
Zestaw wychodził 69zł z dwiema szpatułkami i płynem.

Oddam i zobaczymy jak wykonają czyszczenie. Potem będę obserwować co się tam dzieję. W poniedziałek zaniosę.

damiroz
21-02-2016, 16:07
Przygód z D7200 ciąg dalszy. Ostatnio oddałem na profesjonalne czyszczenie do jednego z naszych forumowiczów (serwis Nikona to taka padaka, że omijam szerokim łukiem). Matryca jest "czysta jak łza" ale plamy są nadal i wygląda to tak:

F11 (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJceUtla054X1puWFU/view?usp=sharing)
F16 (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcSjJwUVpJNzR4MDg/view?usp=sharing)

Sam już nie wiem co mam zrobić z tym bublem.

madebyzosiek
21-02-2016, 16:46
Sam już nie wiem co mam zrobić z tym bublem.

A często robisz zdjęcia na takich przysłonach i z tak ekstremalnie podniesionym kontrastem? ;)

damiroz
21-02-2016, 19:59
A często robisz zdjęcia na takich przysłonach i z tak ekstremalnie podniesionym kontrastem? ;)

F11 bardzo często (Sigma 10 - 20). Kontrast podbiłem celowo by łatwiej zobrazować plamy.

Zresztą nieistotne jest to jak korzystam z aparatu, istotny jest fakt, że defekt nadal jest i tyle. Nikon w swojej specyfikacji, broszurach ani instrukcji nie podaje, że można stosować do powiedzmy F9 bo powyżej są plamy.

Aparat poszedł dziś znów do sklepu w ramach niezgodności towaru z umową. Poczekam 2 tyg. i zobaczę co dalej z tym fantem zrobić

poste
21-02-2016, 21:05
Ostatnio w Warszawie wyczyszczono mi matrycę w d80. Od ręki, tj. 0,5h czekania, sprawdzają na f29, 30zł. Została jedna plamka, serwisant tłumaczył, że może być bród na matrycy pod płytką, która ją osłania (powtarzam tylko, bebechy nigdy mnie za bardzo nie interesowały).

W d7200 po kilkuset zdjęciach też miałem plamy, a automatyczne czyszczenie matrycy nie pomagało. Wziąłem gruszkę, przedmuchałem i problemu nie widzę (f22). Tak, że każdego d7200 problem chyba nie dotyczy.

Aparatu na gwarancji nie oddałbym do niefirmowego serwisu, ciśnij sklep, serwis, nie ryzykuj uszkodzenia matrycy w czyszczeniu, moim zdaniem.

madebyzosiek
21-02-2016, 21:37
F11 bardzo często (Sigma 10 - 20). Kontrast podbiłem celowo by łatwiej zobrazować plamy.

Zresztą nieistotne jest to jak korzystam z aparatu, istotny jest fakt, że defekt nadal jest i tyle. Nikon w swojej specyfikacji, broszurach ani instrukcji nie podaje, że można stosować do powiedzmy F9 bo powyżej są plamy.

Aparat poszedł dziś znów do sklepu w ramach niezgodności towaru z umową. Poczekam 2 tyg. i zobaczę co dalej z tym fantem zrobić

A wstaw jakieś zdjęcie zrobione na F11-16 bez podnoszenia kontrastu (tak ekstremalnego) na którym te plamy widać… Nie odbieraj mnie, że tłumaczę Nikona, czy upierdliwy jestem, ale mam D7100 w którym trzy razy czyściłem matrycę sam, pewny jestem że plamy jakieś są, ale raz na pół roku widzę je na przykład na krajobrazie przy F 16… Reklamuj i walcz, mi by było szkoda czasu, chyba że widziałbym plamy przy codziennym używaniu na 5,6 (a też takie miałem w D7100), ale wtedy płyn Rotin, szpatułka i matryca jak nowa :)

grze71
13-03-2016, 13:21
Jak w piosence: "plamy mam i ja!"
Taki efekt to miałem w D90 po 20 tyś. klapnięć a tu wyjęty z opakowania, zapięty obiektyw i niecałe 100 zdięć.
Oczywiście F22, podkręcona gamma i kontrast aby zwiększyć widoczność plam.
To już kolejny z plamami z serii D7000/7100/7200.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2016/03/2mqtc2h-1.jpg
źródło (http://i67.tinypic.com/2mqtc2h.jpg)

madebyzosiek
13-03-2016, 13:49
Świetny news... Ale co w związku z tym? To nie jest jakaś sensacyjna nowość. Reklamuj, wyczyścić matrycę, albo nie podnoś gammy i kontrastu na F22...

qwerty44
13-03-2016, 13:49
Nikon "umywa rączki" na temat plam na matrycy (w tym "olejowych"). Wyraźnie o tym pisze w instrukcji obsługi D7200 - str. 327 - "Ciała obce na matrycy" ...

grze71
13-03-2016, 14:15
Tamron przy obiektywie 150-600 po informacjach pierwszych kupujących o nieradzeniu sobie stabilizacji przy panoramowaniu zalecał wyłączenie tej funkcji przy tego typu fotografii.
Ale przecież w zasadzie na tym polega fotografia lotnicza, bo do tego kupuje się długie obiektywy. Jak się zrobił szum dużej ilości użytkowników firma zdecydowała się na opracowanie nowego softu i aktualizację.
Można? Można. A tu jest problem znany od kilku lat i nic w tej kwestii się nie dzieje, liczyłem że przy D7200 w końcu to poprawili a tu zonk. Nie liczę raczej na akcję bo to nie NPS.
Być może użytkownicy za cicho mówią o tym i nie ma się co nimi przejmować. Może się okazać, że wcale nie jest nas tak mało bo większość o tym wie i stara z tym sobie radzić.
Reklamuj, wyczyść sobie, nie rób zdjęć przekontrastowanych to nie będzie widać. Pax.
Przecież nie o to chodzi.
Warunkiem przyjęcia zdjęć na galerie lotnicze właśnie jest obejrzenie ich w takich nienormalnych warunkach (podkręcona gamma i kontrast) w celu poszukiwania plam co dyskwalifikuje zdjęcie.
To, że nie widać plam nie znaczy, że ich nie ma.
Jeszcze raz mówię: sto zdjęć i plamy, co będzie przy 10 tyś? Może się wychlapie...

madebyzosiek
13-03-2016, 14:27
No ale jak nie będziesz reklamować, to skąd Nikon się dowie o tych problemach? Przecież pracownicy Nikona nie czytają forum w poszukiwaniu wad sprzętu...

Andrzej1974
13-03-2016, 15:09
Myślę, że Nikon doskonale wie, co za sprzęt wypuszcza i z jakimi problemami. Nie musi czytać forum... ;-)

zgera
13-03-2016, 18:47
Nikon "umywa rączki" na temat plam na matrycy (w tym "olejowych"). Wyraźnie o tym pisze w instrukcji obsługi D7200 - str. 327 - "Ciała obce na matrycy" ...

Dlatego jedynym słusznym wyjściem z tej sytuacji jest unikanie tej marki, nie tylko Nikon robi aparaty.
Jeśli ktoś nie może żyć bez tego napisu na sprzęcie musi zaakceptować wszystkie wady ostatnich modeli Nikona i nie narzekać.

Andrzej1974
13-03-2016, 19:09
I w związku z powyższym (w innym temacie) zadałem pytanie (bez odp.), jak to wygląda u konkurencji. Może tu ktoś coś podpowie.... ;-)

madebyzosiek
13-03-2016, 22:03
Z Nikonem jest jak z Land Roverem... Tam jak nie było wycieku oleju, to znaczyło że się skończył ;)
Używałem i czasem używam Canona 6D i on mi niczym nie chlapie, ale i tak wolę Nikona, nawet jeśli raz na pół roku czyszczę matrycę :)

damiroz
16-03-2016, 19:43
Na gwarancje nie ma co oddawać - mój już był 4 razy - cały czas ta sama śpiewka Nikona. Wyniki normalnej eksploatacji aparatu, w pełni sprawny, bla bla bla. W chwili obecnej użeram się z ABfoto o wymianę sprzętu na nowy z tytułu rękojmi - nie odpowiedzieli w przeciągu 14 dni na pismo, a teraz zasłaniają się ekspertyzą serwisu Nikona. Wygląda na to, że bez rozprawy się nie obędzie.

Teraz zachodzi jednak inny problem - potrzebuję aparatu i w związku z tym zanim tamta sprawa się rozwiąże muszę kupić drugi. Problem jednak w tym, że chciałbym dalej D7200, ale z tego co widzę to co raz więcej tutaj pojawia się dokładnie takich przypadków jak mój :(

Rady w stylu - nie rób zdjęć powyżej F11, nie podkręcaj kontrastu, itd. lepiej sobie darować niż je tu bez sensu podawać bo to wręcz drażni. Równie dobrze lepiej w ogóle nie wyciągać aparatu z torby/plecaka i sprawa załatwiona prawda?


I w związku z powyższym (w innym temacie) zadałem pytanie (bez odp.), jak to wygląda u konkurencji. Może tu ktoś coś podpowie.... ;-)

Przerabiałem 2 Canony

Tego typu problemów nigdy nie doświadczyłem.

Andrzej1974
16-03-2016, 20:54
"Przerabiałem 2 Canony

Tego typu problemów nigdy nie doświadczyłem."

Dzięki za odpowiedź na moje pytanie. A co Cię skłoniło, że zrezygnowałeś z C na rzecz N D7200?

madebyzosiek
16-03-2016, 20:58
Dzięki za odpowiedź na moje pytanie. A co Cię skłoniło, że zrezygnowałeś z C na rzecz N D7200?

Ej, ja Ci też odpowiedziałem :)




Z Nikonem jest jak z Land Roverem... Tam jak nie było wycieku oleju, to znaczyło że się skończył ;)
Używałem i czasem używam Canona 6D i on mi niczym nie chlapie, ale i tak wolę Nikona, nawet jeśli raz na pół roku czyszczę matrycę :)
:)

damiroz
16-03-2016, 21:03
"Przerabiałem 2 Canony

Tego typu problemów nigdy nie doświadczyłem."

Dzięki za odpowiedź na moje pytanie. A co Cię skłoniło, że zrezygnowałeś z C na rzecz N D7200?

Obrazek - ten z nikona po prostu bardziej mi się podoba. No i ta dynamika tonalna :)

hostman22
17-03-2016, 19:18
nic nowego grze71 (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=74750) czyść matrycę i rób zdjęcia :)

damiroz
17-03-2016, 21:14
@up

W moim przypadku nawet czyszczenie matrycy przez serwis 3 razy z z rzędu raz po razie nic nie dało - od F11 widać było delikatnie plamy, od F16 już mocniej, a powyżej to już w ogóle padaka. Więc to nie jest taka oczywista rada.

hostman22
17-03-2016, 21:34
a próbowałeś sam wyczyścić aparat? A tak przy okazji, to wolę nakręcić filtr ND niż zmniejszać otwór względny na f16/f22...

madebyzosiek
18-03-2016, 08:42
a próbowałeś sam wyczyścić aparat?

Na pewno nie, bo to przez wielu traktowane jest jak czarna magia... Ponoć nie jest to legalne, lepiej szarpać się z serwisem przez dwa lata... ;)

Big Z
18-03-2016, 15:12
Na pewno nie, bo to przez wielu traktowane jest jak czarna magia... Ponoć nie jest to legalne, lepiej szarpać się z serwisem przez dwa lata... ;)

:mrgreen::mrgreen::mrgreen:

damiroz
18-03-2016, 20:18
Na pewno nie, bo to przez wielu traktowane jest jak czarna magia... Ponoć nie jest to legalne, lepiej szarpać się z serwisem przez dwa lata... ;)

Kolega wszechwiedzący? Czy może korzystał z kuli zgaduli? Pisałem wcześniej jak sprawy się u mnie mają. Matryca czysta, a plamy dalej są. 4 x serwis Nikon, raz zachwalany tutaj jeden z serwisantów - żaden z nich nie pomógł.

@ hostman 22

Również korzystam z filtra ND - jednakże w dzień nawet ten nie zawsze daje takich efektów jakie chcę uzyskać, więc większa wartość przysłony jest mi wówczas potrzebna.

Widzę, że niektórzy usterki Nikona traktują jako coś normalnego, ba nawet jako problem nie tyle wynikający z fatalnej kontroli jakości i ułomnego serwisu co po prostu z winy użytkownika. Przypomina mi to słynne wypowiedzi Jobsa odnośnie iPhone'a 4, który to miał problem z zasięgiem - wówczas SJ dał genialną odpowiedź - "you're holding it wrong" i voi la, problem rozwiązany - po czym w modelu 4s dodano dodatkową antenę i rzezcywiście wówczas problemu nie było.

madebyzosiek
18-03-2016, 22:11
Kolega wszechwiedzący? Czy może korzystał z kuli zgaduli? Pisałem wcześniej jak sprawy się u mnie mają. Matryca czysta, a plamy dalej są. 4 x serwis Nikon, raz zachwalany tutaj jeden z serwisantów - żaden z nich nie pomógł.


W takim układzie przychodzi mi do głowy jedno rozwiązanie, o którym pisałem wcześniej:


Reklamuj...

... do skutku...

hostman22
21-03-2016, 18:21
Widzę, że niektórzy usterki Nikona traktują jako coś normalnego, ba nawet jako problem nie tyle wynikający z fatalnej kontroli jakości i ułomnego serwisu co po prostu z winy użytkownika. Przypomina mi to słynne wypowiedzi Jobsa odnośnie iPhone'a 4, który to miał problem z zasięgiem - wówczas SJ dał genialną odpowiedź - "you're holding it wrong" i voi la, problem rozwiązany - po czym w modelu 4s dodano dodatkową antenę i rzezcywiście wówczas problemu nie było.

ok, nie mam d7200 tylko d600. Najbardziej opluwane body pod kątem brudu, syfu, smaru itp. Syf się pojawił wyczyściłem komorę, matrycę i aparat jest jak nowy, co więcej nie odczuwam żadnych dolegliwości, że to akurat d600. Czy serwisant wyczyścił Ci matrycę, czy faktycznie całą komorę lustra nie wiesz. Zanieść aparat do innego serwisu niech wyczyszczą tak jak chcesz. Problem wróci.. zrób wzorzec do usuwanie skaz przy ładowaniu zdjęć do programy graficznego lub sprzedaj. Nikon nie jest monopolistą jeżeli chodzi o aparaty cyfrowe.
Pisanie o fatalnej kontroli jakości, o serwisie i samej firmie nikon, że jest $#$% ;) nie sprawi, iż twój aparat przestanie chlapać olejem... .

FelTom
21-03-2016, 21:12
Kolega wszechwiedzący? Czy może korzystał z kuli zgaduli? Pisałem wcześniej jak sprawy się u mnie mają. Matryca czysta, a plamy dalej są. 4 x serwis Nikon, raz zachwalany tutaj jeden z serwisantów - żaden z nich nie pomógł.

@ hostman 22

Również korzystam z filtra ND - jednakże w dzień nawet ten nie zawsze daje takich efektów jakie chcę uzyskać, więc większa wartość przysłony jest mi wówczas potrzebna.

Widzę, że niektórzy usterki Nikona traktują jako coś normalnego, ba nawet jako problem nie tyle wynikający z fatalnej kontroli jakości i ułomnego serwisu co po prostu z winy użytkownika. Przypomina mi to słynne wypowiedzi Jobsa odnośnie iPhone'a 4, który to miał problem z zasięgiem - wówczas SJ dał genialną odpowiedź - "you're holding it wrong" i voi la, problem rozwiązany - po czym w modelu 4s dodano dodatkową antenę i rzezcywiście wówczas problemu nie było.
Jakiś czas temu myślałem o wymianie D90 na D7000... Ze względów finansowych i praktycznych - nie kupuję nowości, lecz czekam aż ceny spadną... a użytkownicy pierwszych egzemplarzy opiszą swoje bolączki z aparatem.
Jak poczytałem, jakie bolączki trapią D7000... Wyleczylem się z pragnienia nowości. Oprócz nowej matrycy - chciałem wygody - profili użytkownika. Są zadowoleni użytkownicy tego modelu. Jednak Ci, którzy mieli pecha - dostali taki szajs, na czym świat nie stoi.
Rozumiem, że guma może się odkleić, lub jakaś inna niedogodność... Nikonowi ostatnio trafia się taki szajs, który dyskwalifikuje aparat - wady, powodujące bezużyteczność aparatu.
Żeby długo nie opisywać tych wad, które wszyscy znają... Kupiłem sobie bezlusterkowego Samsunga. Nikona nieprędko kupię. Choć cena D600 kusi bardzo... Jednak potencjalne problemy leczą mnie z tego pragnienia skutecznie.

Jaka jest moja rada, sposób - nie kupuję awaryjnego aparatu jak i awaryjnego auta. Wiele osób trzyma się tej zasady w motoryzacji... W fotografii chyba nie bardzo. Głupi marketing powtarzany... Tylko Canon i Nikon... Przez bezmyślnych fanów znaczków robi swoje. Choć jeden ma najgorsze obecnie matryce, zaś drugi wytwarza najbardziej awaryjne produkty...

Zostałem sobie spokojnie z D90 i nie widzę na razie godnego następcy... Chyba, żeby D300, D700... Z używanym jednak może być różnie, jak i z nowo wyprodukowanym Nikonem.

Pozostaje mi trzymać kciuki w Twojej sprawie. Oddawałeś może aparat na niezgodność towaru z umową? Najlepiej żądać wymiany na nowy, wolny od wad. Może inny egzemplarz okaże się dla Ciebie bardziej szczęśliwy.

damiroz
22-03-2016, 18:51
Oczywiście, aparat oddany z tytułu niezgodności towaru z umową. Jak się zapewne domyślasz sprzedawca (ABFOTO) nie dotrzymał terminu 14 dni na odpowiedź. Teraz powołują się na ekspertyzy, że aparat sprawny itd., nie docierają do nich argumenty, że zgodnie z prawem należy mi się nowy sprzęt. Wygląda na to, że sprawa znajdzie swoje rozwiązanie w sądzie. Ja niestety pozostaję bez aparatu :(

FelTom
22-03-2016, 20:21
Rzecznik konsumenta - porady bezcenne.
Ja dla odmiany użeram się z play. Swoich praw trzeba bronić. Kupuje człowiek urządzenie, które ma działać i pełnić określone funkcje (przez ustalony okres czasu)... A nie jak się producentom i sprzedawcom wydaje - "klient zapłacił - to teraz niech spieprza".

Napisałbym, że chcę wymienić na nowy, bo zgodnie z prawem - trzeba powołać się na ustawę i paragraf - mam prawo do wymiany na nowy, wolny od wad. A gdy sprzedawca nie ustosunkował się do rządania w terminie 14 dni (znowu cytat ustawy) oznacza, że moje roszczenia uznał za zasadne.
Odnośnie stwierdzenia , że ten bubel jest bez wad. Aparat fotograficzny służy do robienia zdjęć. Nie służy zaś robieniu zdjęć plamom oleju, które sam wytwarza!!! Jeżeli serwisant i sprzedawca uważają, że nie jest to wada, niech sami użytkują taki aparat za swoje pieniądze, a nie zmuszają klienta do użytkowania bubla.

Ps Moim zdaniem problem Nikona nie leży w kontroli jakości. Problem jest raczej wadliwa technologia. Problem występuje w wielu egzemplarzach wielu modeli.

damiroz
22-03-2016, 21:03
Zrobiłem to już - ABFOTO ma to gdzieś. Rzecznik Konsumenta zawalony robotą i muszę czekać zanim zajmie się moją sprawą :/ Skorzystam z Radcy Prawnego i szykuję się do złożenia wniosku do sądu - może wtedy sklep się zreflektuje, że ja nie żartuję i będę walczył o to co mi się należy.

Najgorsze w tym wszystkim, że człowiek zapłacił kilka tysięcy i musi się użerać o wszystko by sprzęt był taki jak deklaruje producent - wolny od wad.

zgera
22-03-2016, 21:34
Najgorsze w tym wszystkim, że człowiek zapłacił kilka tysięcy i musi się użerać o wszystko by sprzęt był taki jak deklaruje producent - wolny od wad.

Cytat z instrukcji obsługi D7200, str 327, nawet chlapanie olejem wzięli pod uwagę.

Ciało obce, jakie dostało się do wnętrza aparatu podczas odłączania lub wymiany
obiektywów albo pokrywek bagnetu korpusu (lub, w rzadkich przypadkach,
środek smarny lub drobne cząstki pochodzące z samego aparatu), może osiąść
na matrycy i pojawiać się na zdjęciach zrobionych w pewnych warunkach.

damiroz
22-03-2016, 22:31
@up

Cwaniaki. Po przejściach z D600 i innymi się zabezpieczyli. Nie zmienia to jednak faktu, że sklep sprzedawca u którego zakupiłem sprzęt nie dopełnił obowiązku i z art. 561 uznał moje roszczenia reklamacyjne - tyle tylko, że nie chce ich spełnić i ma to gdzieś :/

jo44
22-03-2016, 23:55
Najgorsze w tym wszystkim, że człowiek zapłacił kilka tysięcy i musi się użerać o wszystko by sprzęt był taki jak deklaruje producent - wolny od wad.
Pocieszające jest że druga strona - konsument - jest bez wad. :)

Umbra
23-03-2016, 01:42
Dlatego na razie nie posiadam Nikona i chyba go już sobie odpuszczę.

FelTom
23-03-2016, 21:21
Cytat z instrukcji obsługi D7200, str 327, nawet chlapanie olejem wzięli pod uwagę.

Ciało obce, jakie dostało się do wnętrza aparatu podczas odłączania lub wymiany
obiektywów albo pokrywek bagnetu korpusu (lub, w rzadkich przypadkach,
środek smarny lub drobne cząstki pochodzące z samego aparatu), może osiąść
na matrycy i pojawiać się na zdjęciach zrobionych w pewnych warunkach.



"Wydaje mi się" tylko, że umowa oraz instrukcja nie powinny być niezgodne z obowiązującym prawem.
Ciężko ten fragment instrukcji odnieść do obowiązującego prawa, niemniej jednak bez wątpienia - jest niezgodny z logiką.

To jakby napisali - aparat może być wadliwy i to jest normalne... Cytując klasyka z filmu: "Bezczelność ludzka nie zna granic." Obawiam się, że tak jest w tym przypadku. Bezczelność Nikona przekroczyła kolejną granicę, której nigdy do tej pory nie ważył się przekroczyć żaden producent aparatów.

Mogę zrozumieć ciała obce... Zgoda. Ale żeby ciała obce na matrycę produkował aparat sam z siebie... Znowu cytując klasyka "Cwaniactwu i warholstwu mówimy stanowcze i zdecydowane nie!"

notdot
24-03-2016, 20:39
A możesz wskazać przepis z obowiązującego w Polsce prawa, według którego to zapis z instrukcji jest zły?
Ciekaw jestem.

FelTom
25-03-2016, 22:32
A możesz wskazać przepis z obowiązującego w Polsce prawa, według którego to zapis z instrukcji jest zły?
Ciekaw jestem.



Ciężko ten fragment instrukcji odnieść do obowiązującego prawa, niemniej jednak bez wątpienia - jest niezgodny z logiką.

To jakby napisali - aparat może być wadliwy i to jest normalne...

Trzeba by przestudiować polskie prawo, w szczególności kodeks cywilny i odnieść się do konkretnych paragrafów.
Na początek wystarczy przeczytać to, co napisałem. Nie chce mi się wertować polskiego prawa, zaś stwierdzić, że instrukcja Nikona jest niezgodna z logiką oraz zdrowym rozsądkiem mam prawo.

Zapis instrukcji Nikona odnosząc do przykładu motoryzacyjnego.

Opona może ulegać przebiciu - to normalne. Np w wyniku najechania na ostry przedmiot. Jednak samochód tak skonstruowany, że sam w wyniku normalnego użytkowania przebija oponę... To zagranie w stylu Nikona. Zaś zapis z instrukcji Nikona producenta samochodów: "W wyniku hamowania, ostre części tarczy hamulcowych mogą pękać i przebijać oponę. Jest to normalne... i nie może być traktowane jako usterka..." XD
Czekam na chętnych zakupu auta produkcji Nikona XD

notdot
25-03-2016, 22:57
Logika logiką ale pisałeś o prawie, dlatego pytam o prawo. Nie wymiguj się teraz.

FelTom
25-03-2016, 23:05
Nie mogłem edytować, więc kolejny.

http://www.federacja-konsumentow.org.pl/n,155,390,89,1,abc-konsumenta--co-warto-wiedziec-o-zakupach-i-reklamacji-wzory-pism.html

Poniżej znajduje się podstawa prawna.
Autor tematu najpewniej nie czytał instrukcji aparatu przed zakupem!! To po pierwsze. Gdyż dołączana jest do aparatu. Wiadomo, że użytkując go, musi stosować się do zaleceń tam zawartych (jeśli chce zachować gwarancję). Najpewniej do tych zaleceń się stosuje.

Zapis producenta odnoszący się do określenia, co jest wadą aparatu, co zaś nie jest... W mojej opinii jest na wiwat.
Zaglądając jeszcze raz na stronę:
http://www.federacja-konsumentow.org.pl/n,155,390,89,1,abc-konsumenta--co-warto-wiedziec-o-zakupach-i-reklamacji-wzory-pism.html
Kupując buty do tańca, każdy spodziewa się, że będzie mógł w nich tańczyć. Gdy buty do tańca wyprodukowane przez szewca będą ważyć po 50kg... albo będą ślizgie niczym łyżwy na lodzie... Do tańca nadawać się nie będą. Nie tego spodziewa się i nie tego oczekuje tancerz. Ma prawo do reklamacji.

Autor tematu kupując aparat, spodziewał się, że będzie nim robił zdjęcia tego, co widzi przez obiektyw. Żadnych dodatkowych cudów. Tymczasem producent , oprócz tego czego spodziewał się klient - zdjęcia obrazu rzutowanego przez obiektyw... Raczy go produkcją oleju na matrycę... Co powoduje do każdego zdjęcia dodawanie wielkich ciemnych plam. Chyba nie takich zdjęć i nie takiego działania oczekiwał klient kupując aparat? Czy jest to wada - bez wątpienia tak. Gdyby plama powstawała w wyniku działania klienta - jego wina. Plama powstaje jednak w wyniku funkcjonowania aparatu, który sam ją wytwarza. Zapis w instrukcji moim zdaniem jest nie wiążący.
Nie tego spodziewał się klient kupując aparat! Nie znał i nie musiał znać zapisów instrukcji, która jest rozbieżna z funkcjonowaniem aparatów wszystkich pozostałych producentów.

Albo nauczymy Nikona kultury i szacunku do klienta, żeby aparat działał normalnie, jak powinien... Albo będziemy jak te lemingi ślepo wpatrzone w żółty znaczek... Aprobować wszelkie buble i niedoróbki, których innym producentom byśmy nie wybaczyli.

Edycja:

Logika logiką ale pisałeś o prawie, dlatego pytam o prawo. Nie wymiguj się teraz.

Nie wymiguję się teraz. Napisałem tylko wcześniej z wyprzedzeniem, że nie chce mi się studiować i odnosić do prawa, żeby ktoś mnie do tego studiowania nie prowokował. Jak Ty teraz ;p
Zastrzegłem sobie jak Nikon z wyprzedzeniem, że czegoś nie będzie XD Z tą różnicą jednak, że Ty mogłeś, a wręcz musiałeś to przeczytać czytając ten wątek i jeszcze odnosząc się do mojej wypowiedzi. Autor tego tematu nie miał szansy przeczytać zastrzeżenia Nikona zawartego w instrukcji, przed przystąpieniem do umowy... Ot cała, ale jakże ważna różnica...

notdot
26-03-2016, 10:49
Ok i teraz rozumiem ;-)

damiroz
01-04-2016, 09:47
@FelTom

Autor tematu czytał instrukcję, tak samo jak użytkownicy D600 również - sprawę wszyscy znają. Nie jest normalne to, że po kilkunastu zdjęciach wyłażą plamy przy F9 - no chyba, że dla Ciebie to jest normalne bo tak jest w instrukcji. Otóż posiadałem też Nikona D5500 - który przy 10 tys. zdjęć matrycę miał czystą jak łza i przy F22 nie było nic. Dla odmiany D7200 po kilkudziesięciu fotkach wyglądał gorzej niż mój 2 letni Canon (bez czyszczenia matrycy).

Dla mnie nie jest normalne, że po zrobieniu paru zdjęć muszę robić gruntowne czyszczenie matrycy - inne aparaty nie mają tego problemu to i tutaj wymagam tego samego. Temat ma też miejsce na zagranicznych forach - tam wymieniają towar, u nas jak zawsze muszą być schody.

Andrzej1974
01-04-2016, 12:30
[...] posiadałem też Nikona D5500 - który przy 10 tys. zdjęć matrycę miał czystą jak łza i przy F22 nie było nic. Dla odmiany D7200 po kilkudziesięciu fotkach wyglądał gorzej niż mój 2 letni Canon (bez czyszczenia matrycy [...]

No proszę... "entry level" a czystszy od "semi pro". Ciekawe czy to jedyny taki przypadek czy może ten typ tak już ma. Ktoś może potwierdzić?

FelTom
01-04-2016, 17:24
@FelTom

Autor tematu czytał instrukcję, tak samo jak użytkownicy D600 również - sprawę wszyscy znają. Nie jest normalne to, że po kilkunastu zdjęciach wyłażą plamy przy F9 - no chyba, że dla Ciebie to jest normalne bo tak jest w instrukcji. Otóż posiadałem też Nikona D5500 - który przy 10 tys. zdjęć matrycę miał czystą jak łza i przy F22 nie było nic. Dla odmiany D7200 po kilkudziesięciu fotkach wyglądał gorzej niż mój 2 letni Canon (bez czyszczenia matrycy).

Dla mnie nie jest normalne, że po zrobieniu paru zdjęć muszę robić gruntowne czyszczenie matrycy - inne aparaty nie mają tego problemu to i tutaj wymagam tego samego. Temat ma też miejsce na zagranicznych forach - tam wymieniają towar, u nas jak zawsze muszą być schody.
Zanim odniesiesz się do czyjejś wypowiedzi...



Poniżej znajduje się podstawa prawna.
Autor tematu najpewniej nie czytał instrukcji aparatu przed zakupem!! To po pierwsze. Gdyż dołączana jest do aparatu. Wiadomo, że użytkując go, musi stosować się do zaleceń tam zawartych (jeśli chce zachować gwarancję). Najpewniej do tych zaleceń się stosuje.

Ten powyższy fragment najpewniej miałeś na myśli...



Zapis producenta odnoszący się do określenia, co jest wadą aparatu, co zaś nie jest... W mojej opinii jest na wiwat.
Zaglądając jeszcze raz na stronę:
http://www.federacja-konsumentow.org.pl/n,155,390,89,1,abc-konsumenta--co-warto-wiedziec-o-zakupach-i-reklamacji-wzory-pism.html
Kupując buty do tańca, każdy spodziewa się, że będzie mógł w nich tańczyć. Gdy buty do tańca wyprodukowane przez szewca będą ważyć po 50kg... albo będą ślizgie niczym łyżwy na lodzie... Do tańca nadawać się nie będą. Nie tego spodziewa się i nie tego oczekuje tancerz. Ma prawo do reklamacji.

Autor tematu kupując aparat, spodziewał się, że będzie nim robił zdjęcia tego, co widzi przez obiektyw. Żadnych dodatkowych cudów. Tymczasem producent , oprócz tego czego spodziewał się klient - zdjęcia obrazu rzutowanego przez obiektyw... Raczy go produkcją oleju na matrycę... Co powoduje do każdego zdjęcia dodawanie wielkich ciemnych plam. Chyba nie takich zdjęć i nie takiego działania oczekiwał klient kupując aparat? Czy jest to wada - bez wątpienia tak. Gdyby plama powstawała w wyniku działania klienta - jego wina. Plama powstaje jednak w wyniku funkcjonowania aparatu, który sam ją wytwarza. Zapis w instrukcji moim zdaniem jest nie wiążący.
Nie tego spodziewał się klient kupując aparat! Nie znał i nie musiał znać zapisów instrukcji, która jest rozbieżna z funkcjonowaniem aparatów wszystkich pozostałych producentów.

Dobrze byłoby, żebyś przeczytał całość wypowiedzi... Bo już o przeczytaniu wszystkich wypowiedzi, które tu padły, Cię nie podejrzewam...

To taki dobry zwyczaj pomaga unikać nieporozumień. Niestety, w naszym kraju, nawet rzadko który dziennikarz to potrafi.

Pozdr

zgera
01-04-2016, 18:47
No proszę... "entry level" a czystszy od "semi pro". Ciekawe czy to jedyny taki przypadek czy może ten typ tak już ma. Ktoś może potwierdzić?

Miałem D40, D5000, obecnie to co w podpisie i nie mam problemów z brudzeniem matrycy w żadnym z posiadanych modeli.
Owszem, po kilku tysiącach na liczniku pojedyncze pyłki są ale do f/11 zupełnie nie widoczne.
Problemem nie jest uszczelnienie korpusu i przedostawanie się zanieczyszczeń z zewnątrz, w nowych modelach one same produkują zanieczyszczenia, taki gratis od Nikona.

madebyzosiek
01-04-2016, 18:55
W D5000 i D90 nie musiałem nigdy czyścić matrycy, w D300s raz, zaraz po zakupie, w D7100 trzy razy od dwóch lat.
Autor wątku ma poważniejsze problemy, bo on ma plamy nawet po czyszczeniu, ale z tą dramaturgią brudnej matrycy to przesadzacie... To jest 5 minut roboty i jest jak nowa. W życiu nie powiedziałbym sobie - nie kupuję D7100, bo on chlapie olejem... Nie powinien oczywiście, ale to nie koniec świata... ;)

boshko
05-04-2016, 12:41
U mnie ten sam problem.

zgera
05-04-2016, 14:16
W życiu nie powiedziałbym sobie - nie kupuję D7100, bo on chlapie olejem... Nie powinien oczywiście, ale to nie koniec świata... ;)

Skoro kiedyś dało się produkować aparaty które raczej nie syfiły matrycy same od siebie, a teraz się nie da?, i olewa się klienta przez serwis, coś jest nie tak.

madebyzosiek
05-04-2016, 15:24
Skoro kiedyś dało się produkować aparaty które raczej nie syfiły matrycy same od siebie, a teraz się nie da?, i olewa się klienta przez serwis, coś jest nie tak.
Kiedyś dało się produkować Mercedesy, które przyjeżdżały 1000000 km bez grubszych napraw. Znasz jakiegoś współczesnego, który to potrafi?
Nie mówię, że tak powinno być - powinny być nadal idealne. Ale tak jak pisałem, to że D7100 wybrudzi mi matrycę nie jest powodem dla którego bym go nie kupił. I jeszcze raz podkreślę, że autor wątku ma problem po czyszczeniu matrycy, a to się nie powinno wydarzyć. Inne marudy powinny albo czekać na Nikona idealnego i nie kupować tych fe, albo nauczyć się czyścić matrycę ;)

damiroz
06-04-2016, 08:12
Tu już nawet nie chodzi o sam aparat - wszak to tylko sprzęt i może posiadać defekt. Jednakże został on już odkryty po 3 dniach od momentu zakupu - od tego czasu trwa walka by sprzęt był w pełni sprawny. Serwis Nikona nic nie wskórał, a sprzedawca nie poczuwa się do odpowiedzialności mimo tego, że nie dopełnił formalności wynikających z rękojmi i ma Klienta gdzieś.

Andrzej1974
06-04-2016, 08:21
Tu już nawet nie chodzi o sam aparat - wszak to tylko sprzęt i może posiadać defekt. Jednakże został on już odkryty po 3 dniach od momentu zakupu - od tego czasu trwa walka by sprzęt był w pełni sprawny. Serwis Nikona nic nie wskórał, a sprzedawca nie poczuwa się do odpowiedzialności mimo tego, że nie dopełnił formalności wynikających z rękojmi i ma Klienta gdzieś.

To smutne ale można zaobserwować, że klienta szanuje się tylko przed zakupem. Po nim jest on tylko problemem... dla sprzedawcy. Smutne jest też to, że nowy i drogi sprzęt syfi po 3 dniach czy po kilku zdjęciach.

damiroz
04-05-2016, 17:12
Podsumowanie tej historii:

Sklep ABFoto ewidentnie dążył do rozprawy sądowej. Na pismo rzecznika odpowiedzieli pismem swojego prawnika, który to powoływał się na fakty, które nigdy nie miały miejsca - choćby to, że 2 krotnie byłem informowany o tym, iż udzielono mi odpowiedzi w ciągu 14 dni. Szkoda tylko, że nie mają na to żadnych dowodów powołując się jedynie na opinie serwisu Nikon - standardowe ich banialuki o normalnym korzystaniu, etc. Oczywiście mógłbym dążyć do rozprawy, ale po konsultacji z mecenasem, który stwierdził, iż tego typu sprawa to co najmniej 1,5 roku to dałem sobie spokój. Aparat odebrałem i nie chcę mieć z nimi nic wspólnego. Generalnie serwis Nikona rzeczywiście wyczyścił matrycę jak nigdy dotąd i do F16 nie było nic widać, powyżej już tak. Od tamtego momentu wykonałem jakieś 350 strzałów i matryca wygląda TAK (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcQTItR0NVeGItaUU/view?usp=sharing). Oczywiście zdaję sobie z tego sprawę, iż to prawdopodobnie kurz, ale... Dziwnym trafem korzystałem wcześniej z Canona 700D - przy sprzedaży miał 45 tysięcy klatek - matryca czysta, raz przedmuchana gruszką. Następnie korzystałem z Nikona D5500 - przy sprzedaży 25 tysięcy klatek i matryca czysta jak łza. Oba aparaty były przeze mnie używane tak jak i obecny nikon D7200 - w najróżniejszych warunkach. Wygląda na to, że oba nieuszczelnione, plastikowe korpusy znacznie lepiej sobie radziły z kurzem aniżeli droższy i wyżej pozycjonowany D7200. No cóż, nie pozostaje mi nic innego jak zamówić sobie kontener szpatułek i cysternę Rokina, jak przyjdzie mi czyścić matrycę co 300 strzałów :/

Andrzej1974
04-05-2016, 21:26
Dobre, żeby aparaty "entry level" mniej syfiły od tych z wyższych półek, które niejednokrotnie kosztują kilka razy drożej. Szczerze mówiąc ja swojego "kastrata" jeszcze nigdy nie czyściłem a mam go już kilka wiosen.

zgera
04-05-2016, 21:43
Dobre, żeby aparaty "entry level" mniej syfiły od tych z wyższych półek, które niejednokrotnie kosztują kilka razy drożej. Szczerze mówiąc ja swojego "kastrata" jeszcze nigdy nie czyściłem a mam go już kilka wiosen.

Niestety, taka jest prawda, moje D90 pięć lat, D5100 cztery lata i młodszy o rok D3100 nigdy nie czyszczone.
Zła passa zaczęła się od D7000, D7100, D7200, D600, D610 i chyba D800 również brudził matrycę, niby uszczelnione a syfu co nie miara.

damiroz
18-05-2016, 17:07
W dniu dzisiejszym przyjechał do mnie całkowicie nowo zakupiony przeze mnie D7200 i tak to wygląda na 3 zdjęciu przy F22

Zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcOERVaTRmLWdvOTQ/view?usp=sharing)

Brak mi słów na to :/

Andrzej1974
18-05-2016, 18:32
W dniu dzisiejszym przyjechał do mnie całkowicie nowo zakupiony przeze mnie D7200 i tak to wygląda na 3 zdjęciu przy F22

Zdjęcie (https://drive.google.com/file/d/0BwaZgre8psJcOERVaTRmLWdvOTQ/view?usp=sharing)

Brak mi słów na to :/

Co masz zamiar z tym zrobić?

damiroz
18-05-2016, 18:35
@up

Tym razem kupowałem przez internet, więc sprzęt wróci do sklepu i tyle. Nie mam zamiaru ani sił użerać się ponownie z serwisem Nikona.

Ted68
18-05-2016, 19:09
W dniu dzisiejszym przyjechał do mnie całkowicie nowo zakupiony przeze mnie D7200

Tak z ciekawości- co Cię skłoniło do ponownego zakupu tej puszki.
Ja ze swojej jestem zadowolony (może dlatego, że wcześniej wielokrotnie już czyściłem matryce w różnych nikonach, zawsze samodzielnie, a ponadto raczej nie używam przesłon wyższych niż 8-11), ale czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi, nie spodziewałem się takiej wierności modelowi :-)

Andrzej1974
18-05-2016, 19:22
Faktycznie twardziel z Ciebie. Po przebojach z jednym D7200 pakować się w drugi? U mnie by to nie przeszło. BTW czy podchodzisz do trzeciej próby?

damiroz
18-05-2016, 19:51
Bo pomimo problemów jako przysporzyła mi ta puszko po prostu ją uwielbiam - jak dla mnie świetna ergonomia i obrazek z odpowiednimi obiektywami.

Odpowiadając na powyższe pytanie, tak mam zamiar dać jej 3 raz szansę - to już będzie ostatnia, zarówno dla samego modelu jak i całej firmy Nikon.

luck1985
20-05-2016, 22:39
Również podziwiam.
Ja zrobiłem przesiadkę i ost oglądam ponownie czerwonych. Ale nie chce mi się ładować kasy w 80D. Sprzedać, dopłacić, kupić.

Przesiadka i taka wtopa. Szkoda. Zobaczę co będzie dalej, ale N zaliczył minus na wejściu.
O problemem z olejem słyszałem przy D7000. Coś było z 7100 i liczyłem że przy 7200 żadnego problemu nie będzie.
Świetna puszka bez wad, ale pomyliłem się.

Jakbym przed zakupem poczytał forum, to bym nie kupił N. Jak nie guma, to olej.

Miałem 4 aparaty z seri XXXD, miałem 50D, 60D, 70D i żadnych problemów z gumą, plamami itp.

piterdm
24-10-2016, 22:26
Bo pomimo problemów jako przysporzyła mi ta puszko po prostu ją uwielbiam - jak dla mnie świetna ergonomia i obrazek z odpowiednimi obiektywami.

Odpowiadając na powyższe pytanie, tak mam zamiar dać jej 3 raz szansę - to już będzie ostatnia, zarówno dla samego modelu jak i całej firmy Nikon.

A co zrobiłeś z tym pierwszym?

mariushero
24-03-2019, 01:26
Od poniedziałku również jestem posiadaczem D7200, niestety niezbyt szczęśliwym. Po około 300 zdjęciach wystąpił w moim egzemplarzu problem z plamami na matrycy. Szok! Na szczęście kupiłem w Euro i z tego co wyczytałem mam jeszcze możliwość zwrotu do sklepu. Będę musiał się przeprosić ze staruszkiem D5000.

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

mariushero
01-04-2019, 23:25
Muszę uzupełnić wcześniejszej posta. Jako że nie znalazłem innej alternatywy w cenie mojego D7200 zdecydowałem się na inne rozwiązanie problemu. Poczytałem wątki na temat czyszczenia matrycy, kupiłem płyn Rotin, szpatułki i wziąłem się do roboty. Okazało się, że nie taki diabeł straszny...płyn szybko wysycha i nie zostawia żadnych smug. Proces powtórzylem 3-krotnie zużywając 3 szpatułki i niewielką ilość płyny. Matryca czysta, żadnych plam, kropek, czy innych badziewi, tylko pstrykać.

Wysłane z mojego SM-G955F przy użyciu Tapatalka

harmensz
22-09-2019, 23:48
Czyli, jak się człowiek czegoś nauczy, sprzęt staje się OK. A w przeciwnym razie, narzeka się i biadoli kilka lat ( tak prawdę mówiąc bez sensu ). Chyba sam wyciągnąłeś odpowiednie wnioski z tak długo i uporczywie wałkowanego problemu. Mam d7000 foty są OK, a jak potrzeba również sam czyszczę optykę i konserwuję elektronikę. Tych wszystkich " malkontentów " w tym naszym kraju, wysłałbym ponownie do " klasów ", bo zanim zacznie się "psy wieszać " na czyjejś technice, najpierw samemu należy pokazać, że się coś potrafi, a nie od razu wkraczać " ze słomą w papciach " w kompetencje japońskich inżynierów. Tak prawdę mówiąc my Polacy moglibyśmy im co najwyżej sprzęt fotograficzny NOSIĆ na szerokim pasku - (cóż my potrafimy zrobić dobrze - nie spieprzając tego ) - chyba jest tych naszych osiągnięć technicznych mniej niż " kot napłakał " - pozdro

Bartolini82
11-09-2020, 08:35
Odświeżam.
Zauważyłem niestety plamki u siebie. Zwłaszcza na fotach nieba i to już przy f8-9. Z tego co widzę jest troszkę pyłku na lustrze więc muszę kupić gruchę i spróbować to odessać.
Jednak pytania:
- czy faktycznie jeśli nie uda się odessać to można śmiało dmuchnąć? Bo boję się, że jak dmuchnę to te pyłki wpadną gdzieś głębiej, np. na matrycę (choć ona nie wiem w jakim jest stanie)
- dlaczego z poziomu aparatu nie mogę wybrać podniesienia lustra? znalazłem tą opcję, ale jest na szaro; mogę wybrać tylko "czyszczenie matrycy", ale to kompletnie nic nie daje

No i pytanie o gruchę.
Czy taka wystarczy:
https://allegro.pl/oferta/duza-gruszka-czyszczaca-kurz-do-optyki-xl-9103173820
czy może taka
https://allegro.pl/oferta/gruszka-do-czyszczenia-optyki-matrycy-mitoya-8538513430
a może obie są nic nie warte? Jeśli jest coś lepszego, proszę o info bo nie chcę niepotrzebnie wydać kasy więc wolę od razu kupić coś co spełni swoją rolę i nie narobi więcej złego niż dobrego.