PDA

Zobacz pełną wersję : AF-S Nikkor 300mm f/4D IF-ED - mój (kliniczny) przypadek



maciekp
31-08-2015, 18:46
Dzień dobry. Nie ukrywam, że zarejestrowałem się na tym forum licząc na pomoc znawców tematu. Zimą kupiłem drogą jak na moje możliwości zabawkę - Nikkora f/4D 300mm. Był to używany egzemplarz na Allegro, cena 3200 zł. Celem była astrofotografia - rozważałem rozszerzenie swojego zestawu jeszcze o telekonwertery. Szybko jednak skończyło się na korzystaniu z teleskopu newtonowskiego (popularny Sky-Watcher 150/750) i doszedłem do wniosku, że przy swoim ograniczonym zakresie zastosowań obiektyw nie będzie mi już zbytnio potrzebny. A że pojawiła się chęć nabycia lepszego montażu do astrofoto, to postanowiłem obiektyw opylić. No i zaczęły się schody - okazuje się, że mój brak obeznania z bardziej zaawansowanymi szkłami utrudnia mi sprzedanie po satysfakcjonującej cenie (założyłem, że nie schodzę poniżej 2500 zł). Po pierwsze uczciwie napisałem w treści aukcji, że widzę bardzo delikatne uszkodzenia na powłoce przedniej soczewki, co od razu podchwycił jeden allegrowicz, przekonując mnie, że sprzedać mogę takie szkło za max. 2000 zł, bo to jest poważne uszkodzenie i będzie postępować. Inny zarzut pojawił się do wklejonych przeze mnie na aukcji sampli: pewien użytkownik stwierdził, że są bardzo nieostre. Jeszcze jeden potencjalny kupujący potestował obiektyw i stwierdził, że ostrość jest daleka od rewelacyjnej i obiektyw, mimo że AF jest dość trafny (testował, co ciekawe, na D3000...), nie wnosi wiele w stosunku do jego taniego Tamrona 70-300mm.

Zmierzam już do puenty: chcąc wyjaśnić wątpliwości poszedłem do serwisu Nikona na Łopuszańskiej. Szybko sporządzili kosztorys naprawy, który brzmi jak wyrok: "Obiektyw nie przechodzi testu komputerowego silnika, zalecana wymiana". No i koszt naprawy - 2200 zł... Doszedłem do wniosku, że nie będę bulił, stąd moje pytania do czytających te wypociny: na ile jeszcze do czegoś się ta zabawka nadaje (czy nie jest tak, że jak korpus ma własny silnik, to nie jest to tragedia i można się bez niego obejść?)? Czy to może być przyczyną tego, że ostrość, zwłaszcza na pełnym otworze, jest taka byle jaka, nie lepsza od wspomnianego Tamrona? Ile mogę obecnie za niego żądać? Na koniec jeszcze ciekawostka: serwisant przy mnie zerknął na przednią soczewkę i zaśmiał się, że jest ona bez zarzutu, i że chyba nie widziałem nigdy uszkodzonej... Ale na piśmie tego nie otrzymałem, i nadal nie jestem pewny, czy mogę z czystym sumieniem nie wspominać o widocznych delikatnych ryskach.

Niżej wklejam jeszcze moje marne sample, zrobione na jednym meczu (warunki takie sobie, puszka D7000), a także zdjęcia samego obiektywu. Proszę o pomoc!



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/ob3.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/ob4.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/ob5.jpg)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/m1.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/m2.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/m3.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/m4.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/m5.jpg)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.depl.pl/allegro/m6.jpg)

Daimon
31-08-2015, 18:53
Jeżeli chodzi o ryski na przedniej soczewce: mają znaczenie przy odsprzedaży (bo ludzie się na to patrzą) ale praktycznie w ogóle nie wpływają na jakość zdjęć - tak czy inaczej wartość obiektywu faktycznie spada
Jeżeli chodzi o problem z AF: w sprawie naprawy zagadaj do http://www.studio5s.pl/ - zazwyczaj robią taniej

PS. jestem jednym z allegrowiczów, którzy narzekali na sample ;)

maciekp
31-08-2015, 18:58
No i pod Twoim wpływem poszedłem do serwisu, widzisz co narobiłeś... ;)
Dziękuję za wskazówkę, chociaż sam nowy silnik to 1700 zł i serwisant sugerował, że to jedyna opcja (jak zwykle był zresztą mocno powściągliwy).

TOP67
31-08-2015, 19:19
To jest obiektyw AF-S, czyli ma własny silnik. Ten w aparacie nie ma żadnego znaczenia. To bardzo stara konstrukcja, bliźniacza do AF-S 80-200/2.8 i znana z popiskiwania silnika. Ale silnik nie ma żadnego wpływu na ostrość. Dopóki działa, to obiektywu można używać. W pewnym momencie stanie lub bardzo mocno zwolni.

Kropki na soczewce nie mają żadnego wpływu na zdjęcia. Natomiast na podstawie tych sampli nie sposób ocenić jakości obiektywu. Miniaturki wydają się OK.

Daimon
31-08-2015, 19:19
Bo oni nie robią nic poza wymianą całych komponentów - urządzenie diagnostyczne zgłosi że coś jest nie tak to wymieniają cały element żeby się nie babrać.

Możesz zagadać do studio - mam pozytywne doświadczenia

Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka

maciekp
31-08-2015, 19:25
Dziękuję Panowie za odpowiedzi. Wnioskuję z nich, że: a) silnik jest bardzo ważny ;), b) warto pokombinować, czy we wspomnianym zakładzie coś z nim nie zrobią zamiast go wymieniać - a więc się odezwę...

TOP67
31-08-2015, 19:28
Sam silnik jest faktycznie drogi, w USA kosztuje $350 (plus ew. cło i VAT). Sam silnik jest nierozbieralny i w serwisie firmowym go nie dotykają. Ale można go wyczyścić, co czasami pomaga. Studio5s też polecam.

maciekp
31-08-2015, 19:37
Moje zapytanie do Studio5s poszło, może czyszczenie pomoże... Dam znać, jak mi poszło. Najwyżej wystawię na alle od złotówki jako uszkodzony - nie tak to sobie wyobrażałem...

Daimon
31-08-2015, 22:21
Póki co nie wystawiaj za bezcen - szkoda pieniędzy. Ja zakup odpuściłem bo w zwyczaju rezygnuje z ofert gdzie coś mi nie pasuje :)

Wysłane z mojego Nexus 5 przy użyciu Tapatalka

ahoj
31-08-2015, 23:48
Me współczucie nic nie zmieni, ale łączę się w ,,bulu", też byłem zainteresowany twoją aukcją ale miałem w planach jednak krótsze szkła. Miejmy nadzieję że czyszczenie pomoże. A z drugiej strony, jeżeli włożysz kasę w naprawę to szkoda sprzedawać bo to fajne szkło. Do przyrody i sportu idealna ogniskowa. Trzymam kciuki na pewno będzie dobrze. (miałem kiedyś canona 300 f4/L, był pełnoletni ale do dzisiaj śmiga, najfajniejsze szkło jakie kiedykolwiek miałem)

maciekp
01-09-2015, 00:00
Dzięki, chociaż ja sobie za bardzo nadzieji ;) nie robię, że będzie dobrze. Dzisiaj pstryknąłem sobie nim takie coś: http://www.depl.pl/DSC_0141.jpg (f/8,0, ISO 1600). Jak widać, ostrość jest generalnie badziewna. Tyle że to stały problem mojego D7000. Z Nikkorem 85mm f/1,4 (50mm f/1,4 zresztą też) zwykle partolę połowę zdjęć, wykonując je w plenerze pannom z maxmodels z odległości jakichś 3-4 m, z przysłoną rzędu 4-5,6. Nie pomogło noszenie puszki do kalibracji. Generalnie jestem przyzwyczajony do życia z kiepskim AF.
Nawet jeżeli jakimś cudem coś uda się naprawić, to i tak mam obecnie taką fazę na astrofoto, i tak bardzo chcę jak najszybciej kupić montaż HEQ5 do teleskopu (3,5 tys. PLN...), że z całą pewnością nadal będę chciał go odsprzedać.

Assire
01-09-2015, 00:54
Mi to zdjęcie wygląda na poruszone. 1/250 dla 300mm i ciężkiego klocka jakim ten obiektyw jest to tak przyjemniej o 1ev za długo. No i ISO 1600 trochę od siebie też dołożyło.

kkokosz
01-09-2015, 06:00
Mi to zdjęcie wygląda na poruszone. 1/250 dla 300mm i ciężkiego klocka jakim ten obiektyw jest to tak przyjemniej o 1ev za długo. No i ISO 1600 trochę od siebie też dołożyło.

Właśnie tak, jak pisze Assire. Za długi czas i za wysokie ISO, żeby patrzeć na ostrość. Zrób zdjęcie ze statywu na najmniejszym ISO i (ewentualnie) czasem krótszym niż 1/500, to coś będzie można powiedzieć. Nie sądzę, żeby było tragicznie.

Yanis
01-09-2015, 06:33
Jak ja bym miał oddać szkło prawie za darmo lub sprzedawać jako "uszkodzone" bo ma kilka paprochów na soczewkach, wolałbym je sobie zostawić. Sam zresztą miałem ostatnio podobne przygody jako sprzedawca. Oferowałem nikonowską stałkę 600VR. No i trafił się ostatnio tzw. "łowca okazji", który najpierw żądał zdjęć makro całego korpusu i soczewek, żeby jednoznacznie stwierdzić, że obudowa jest bez skaz. Pomarudził, ponarzekał, a na koniec zaproponował... 13 tys PLN za szkło wartości 35 tys (wygląd praktycznie sklepowy, szkło na gwarancji, użyte kilka razy). Powód? Zły stan techniczny/wizualny? Nie! Bo to jest realna cena tego szkła na warunki polskie :D Niepotrzebne zawracanie d...y. Wolę dozbierać do nowej szejsety, a stara niech se w kącie leży. Na pamiątkę dla potomnych :) Także do tych uwag kupujących podchodź z rezerwą. Oczywiście, niektóre mają sens, ale spora część to zwykła próba maksymalnego zaniżenia ceny. Mówię to na bazie moich doświadczeń ze sprzedaży kiedyś N24-70 i próby sprzedaży 600tki.

karp1225
01-09-2015, 07:53
@maciekp - te Twoje foty nie wyglądają tak źle,co do sikorki to ostrośc poszła na liście przed nią i zdjęcie faktycznie może byc ruszone.Jeśli chcesz zrobic sobie testy to koniecznie ze statywu,najlepiej o wczesnej porze z bliskiej odległości bo teraz latem jest duże falowanie powietrza.

maciekp
01-09-2015, 14:27
Jak jakiś ptaszek się nawinie, to spróbuję zastosować Wasze rady - na razie upał i się pochowały. ;) Dzisiaj zadzwonił do mnie pan z tego Studio5s, jutro udam się do niego z korpusem, moim głównym obiektywem 85mm, no i ciężarkiem, którym się w tym wątku zajmujemy. Opowiedziałem mu o moich problemach z AF, więc przejrzy sprzęt pod tym kątem. Ale już zapowiedział, że dopóki się coś w silniku tej 300tki nie rypnie, to się go nie rusza...

wacha321
01-09-2015, 22:55
Dodam-zdjecia rób w live view bo jak masz d7000 jak ja miałem to faktycznie może nietrafiac.

maciekp
03-09-2015, 22:25
Oj nie, live view? Nie zamierzam się w takie coś bawić... Oddałem praktycznie cały sprzęt (korpus, 85tkę, 50tkę) do kalibracji w Studio 5S. Korpus ma silny FF. Co do 300tki, to facet ją otworzy, ale nie zamierza niestety myć, jeżeli nie zauważy jakiegoś obiektu, który ewidentnie zakłóca pracę AF. Nie chce ryzykować pogorszenia sprawy.

TOP67
03-09-2015, 22:55
Ale na czym polega problem z AF? Jeśli obiektyw jest nieostry, to silnik nie ma z tym nic wspólnego.

maciekp
04-09-2015, 12:07
Nieostrość to prawdopodobnie problem mojego korpusu - tak jak pisałem, ma bardzo kiepski AF, a zdaniem pana ze Studio5s ma FF i kiepską powtarzalność. O ostrości 300tki wyraził się pochlebnie.

maciekp
07-09-2015, 21:34
Obiektyw został wyczyszczony z pyłków - pełnego mycia pierścieni silnika nie było, bo pan Rafał powiedział, że dopóki silnik działa, nie będzie ryzykował jego popsucia. Kultura pracy AF poprawiła się, co sam zauważył, a ja mogę to potwierdzić. Dodatkowo skalibrował mi AF w korpusie, czyszcząc też czujnik. Miałem spory FF. A wszystko w dwa dni! :)
Tutaj obiektywu sprzedać nie mogę, więc wrócił sobie na Allegro - poleży pewnie trochę...

ahoj
07-09-2015, 22:18
No widzisz na strachu się skończyło, fajnie, że zwykłe czyszczenie pomogło a i przy okazji poprawiłeś sobie AF w puszce co pewnie przełoży się przyjemność podczas fotografowania

maciekp
07-09-2015, 22:36
Pomogło i nie pomogło. Ja chcę ten obiektyw opylić, a nadal jest na cenzurowanym, gdyby ktoś chciał sprawdzić w Nikonie. Zresztą nie zamierzam tego ukrywać. Pan Rafał sugerował, że można być ponownie go oddać do przeglądu, ale czy silnik tym razem przeszedłby test, to nie wiadomo...