Zobacz pełną wersję : Jasna stałka do D5200
marek12321
23-08-2015, 20:43
Witam
Jestem fotoamatorem, który chce pójść o krok dalej niż robienie zdjęć na automacie. Więc po zakupie D5200 + 18-55 VR II od razu przeszedłem na tryb M. Już cały aparat ogarnąłem. Niestety niezadawala mnie jasność a przede wszystkim ostrość tego...bądź co bądź Kitowego obiektwu. Robiłem testy czy nie ma przypadkiem FF/BF i wyszło że na ogniskowej 55 odrobine pojawia się FF ale w całej reszcie zakresu jest ok więc jestem wybredny :D Oczekuje zdjęć o ostrości żyletki. Statyw plus opóźnienie ekspozycji i 2 sekundy samowyzwalacz....ale to jeszcze nie to:D więc stwierdziłem, że czas na stałkę.
Interesuje mnie 35mm DX f/1.8 G. Czy ten obiektyw da mi wyrazistość zdjęć? Bo przeglądając zdjęcia na tym forum i swoje...to one się znacznie różnią.
Właściwie to każdy obiektyw stało ogniskowy da ci ostrość dużo lepszą niż obiektyw o zmiennej ogniskowej, 35mm i 50mm f/1.8 to bardzo dobre obiektywy.
marek12321
23-08-2015, 21:04
nie no jeżeli chodzi o ogniskową to już wybrałem 35mm bo ta mi najbardziej odpowiada. Pytanie czy konstrukcyjnie obiektyw 35mm DX f/1.8 G jest dużo ostrzejszy od 18-55 VR II
Różnica jest duża. Właśnie sama wymieniam taki sam zestaw.
marek12321
23-08-2015, 21:46
Dzięki wielkie :)
Obecnie mam zestaw D5200 + 35mm 1.8G DX, w "standardzie" miałem również owego kita, po przypięciu stałki życie nabrało sensu a nowy nabytek jak narazie nie został ściągnięty z body od chwili przypięcia :D
A coś w miarę taniego ale nadal z dobrą ostrością?
W miarę tanie to właśnie są 50/1.8G i 35/1.8 DX.
No a coś nie ze stajni Nikkora?
Nie ma.
Nie polecam 35-tki ogniskowa do niczego. Zdecydowanie lepsze jest 50.
Nie ma.
Nie polecam 35-tki ogniskowa do niczego. Zdecydowanie lepsze jest 50.
No ale jeśli 50mm nie ma oznaczenia DX to znaczy że jest do FX, a to znaczy, że 50 trzeba pomnożyć przez 1,5 co daje na DX ogniskową 75mm?
No ale jeśli 50mm nie ma oznaczenia DX to znaczy że jest do FX, a to znaczy, że 50 trzeba pomnożyć przez 1,5 co daje na DX ogniskową 75mm?
Nie.
Oznaczenie DX nie ma nic wspólnego z ogniskową, a z konstrukcją obiektywu. Oznacza, że obiektyw nie jest dostosowany do pełnej klatki.
35mm czy to będzie miało DX czy nie, zawsze będzie 35mm i zawsze da taki sam kąt widzenia.
Ogniskowa to właściwość układu optycznego i matryca nie ma z tym nic wspólnego.
Mnoży się ją jedynie, aby uzyskać ekwiwalent, czyli przy jakiej ogniskowej na pełnej klatce uzyskasz taki sam kąt widzenia.
Mam 35 i 50 i akurat 35 nie ściągam na razie :) RaditZ czemu tak uważasz?
Mnoży się ją jedynie, aby uzyskać ekwiwalent, czyli przy jakiej ogniskowej na pełnej klatce uzyskasz taki sam kąt widzenia.
Dzięki, w końcu załapałem :D
Mam 35 i 50 i akurat 35 nie ściągam na razie :) RaditZ czemu tak uważasz?
Bo jest to nijaka ogniskowa. Ani do portretu, bo występują przerysowania, ani też do ogólnej fotografii, bo wąsko, a do pomieszczeń stanowczo za wąsko.
A że Ci się podoba - to nie obiektyw, a mała GO, którą jesteś teraz zachwycona i nic innego nie jest tak ważne. Za jakiś czas przejdzie i zobaczysz, że mała GO nie zawsze jest ważna, a ostrość 35/1.8 DX wcale nie jest wiele lepsza od dobrego zoomu.
Tylko dobry zoom nie kosztuje 700;) ale racja, na razie jestem podniecona GO:)
Andrzej1974
24-08-2015, 11:50
Bo jest to nijaka ogniskowa. Ani do portretu, bo występują przerysowania, ani też do ogólnej fotografii, bo wąsko, a do pomieszczeń stanowczo za wąsko.
Ogniskowa dla cb może być nijaka a dla kogoś innego będzie ok. Poza tym polecasz bardziej 50 zamiast 35 a tu piszesz, że 35 będzie stanowczo za wąska. Skoro 35 będzie stanowczo za wąska... hmm... to jaka będzie 50? Czy czasem nie będzie jeszcze bardziej za wąska od 35?
[...] A że Ci się podoba - to nie obiektyw, a mała GO, którą jesteś teraz zachwycona i nic innego nie jest tak ważne. Za jakiś czas przejdzie i zobaczysz, że mała GO nie zawsze jest ważna, a ostrość 35/1.8 DX wcale nie jest wiele lepsza od dobrego zoomu.
A co takiego złego jest w małej GO? P.S. Dobry zoom raczej nie kosztuje tyle co 35.
Ogniskowa dla cb może być nijaka a dla kogoś innego będzie ok. Poza tym polecasz bardziej 50 zamiast 35 a tu piszesz, że 35 będzie stanowczo za wąska. Skoro 35 będzie stanowczo za wąska... hmm... to jaka będzie 50? Czy czasem nie będzie jeszcze bardziej za wąska od 35?Najpierw naucz się czytać, później komentuj.
A co takiego złego jest w małej GO?
j.w.
Andrzej1974
24-08-2015, 12:00
Najpierw naucz się czytać, później komentuj.
Czy aby nie odnosiłeś się do wypowiedzi @demona, która pytała @RaditZ dlaczego nie 35?
@RaditZ:
[...] Nie polecam 35-tki ogniskowa do niczego. Zdecydowanie lepsze jest 50.
@demona:
Mam 35 i 50 i akurat 35 nie ściągam na razie :) RaditZ czemu tak uważasz?
Twój cytat:
Bo jest to nijaka ogniskowa. Ani do portretu, bo występują przerysowania, ani też do ogólnej fotografii, bo wąsko, a do pomieszczeń stanowczo za wąsko.
Czy nie porównują i nie rozmawiają o 35 i 50???
P.S. akurat robiłem u siebie w mieszkaniu zdjęcia 35mm i 50mm (mm ustawione na kicie 18-55) i doskonale widziałem różnicę, co jest wąskie a co szersze...
Nie ma co się spinać, dyskusja na temat 35 vs 50 odbyła się już tutaj http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=189446
Czy aby nie odnosiłeś się do wypowiedzi @demona, która pytała @RaditZ dlaczego nie 35?
@RaditZ:
@demona:
Twój cytat:
Czy nie porównują i nie rozmawiają o 35 i 50???
P.S. akurat robiłem u siebie w mieszkaniu zdjęcia 35mm i 50mm (mm ustawione na kicie 18-55) i doskonale widziałem różnicę, co jest wąskie a co szersze...
Dlatego napisałem Ci, abyś nauczył się czytać. Bo jak na razie, to tylko tworzysz własne teorie na temat wypowiedzi innych.
cz4rnuch
24-08-2015, 13:47
Buractwa tu nie widzę tylko brak chęci zrozumienia (po obu stronach). Co prawda bliższy jestem temu co pisze Gonzo odnośnie przydatności 35ki (pogoniłem), ale innym może ona idealnie pasować (i nie raz się o tym słyszy w wątkach pochwalnych odnośnie tego obiektywu). Przy portretach w ujęciu bardziej reporterskim, przy portretach grupowych czy np przy fotografowaniu dzieci często wad wymienionych przez Gonzo się nie widzi. Ostatnio coraz więcej robię 30ką i jakoś na przerysowania nie narzekam a robię głównie ludzików.
Jarecky83
24-08-2015, 14:19
Nie ma.
Nie polecam 35-tki ogniskowa do niczego. Zdecydowanie lepsze jest 50.
Chyba sobie kpisz;) sam używam 35mm na D5100 i robię tym praktycznie wszystko: portrety, sesje rodzinne, sesje noworodkowe, ogarnąłem imprezę rodzinną, ślub cywilny, super też na street (poodczas wycieczki w Paryżu w większości nim fotki robiłem a miałem też 18-105mm). Dokupiłem 50mm z myślą o portretach, a i tak nadal w większości używam 35.
Bo jest to nijaka ogniskowa. Ani do portretu, bo występują przerysowania, ani też do ogólnej fotografii, bo wąsko, a do pomieszczeń stanowczo za wąsko.
Z tymi przerysowaniami dajcie już spokój, to nie ogniskowa ale odpowiednia odległość od fotografowanej osoby wpływa na to czy mamy przerysowanie czy nie, wystarczy świadomie używać ogniskową. Sam większość portretów do tej pory zrobiłem 35 i jakoś przerysowań nie widzę.
Przy portretach w ujęciu bardziej reporterskim, przy portretach grupowych czy np przy fotografowaniu dzieci często wad wymienionych przez Gonzo się nie widzi.
Zgodzę się z cz4rnuch. W moim przypadku do fotografii małych dzieci wewnątrz nadaje się idealnie [emoji4]
highseas
24-08-2015, 14:33
A coś w miarę taniego ale nadal z dobrą ostrością?
Manualne stałki od Nikona [emoji3].
Do puszek z własnym napędem AF dobre i tanie są jeszcze szkła serii D, np 50mm f1/1.8D. Ale do D5xxx to wcześniej wymienione szkła 1.8 z serii G lub manualne.
Zakupiłam właśnie D5200 + Nikkor 18-105 VR, i właśnie mi powiedziano że ten obiektyw jest do kitu bo ciemny :( Mam sobie kupic inny, aby w pomieszczeniu wychodizły lepsze zdjecia.
Co byście mi polecili?
zakup lampy
obiektyw bardzo dobry jak na taki zestaw
Zakupiłam właśnie D5200 + Nikkor 18-105 VR, i właśnie mi powiedziano że ten obiektyw jest do kitu bo ciemny :( Mam sobie kupic inny, aby w pomieszczeniu wychodizły lepsze zdjecia.
Co byście mi polecili?Na jak kitowy to do kitu :) Mnie kolega namówił na jaśniejszy, ale na razie odradził stałkę, więc mam Tamrona
[email protected] . Ale juz zbieram na stałkę, dlatego też mnie ciekawi ten wątek ;)
A jaka lampa zewnętrzna do D5200?
- - - - kolejny post - - - - - -
A jak się ten TAMRON sprawuje?
A jak się ten TAMRON sprawuje?Nie narzekam, nawet nie musiałem korygować FF/BF, jest w normie. Trochę rzuca większy cień od lampy wbudowanej i od diody wspomagającej AF, ale jestem zadowolony.
Andrzej1974
24-08-2015, 21:20
Chyba sobie kpisz;) sam używam 35mm na D5100 i robię tym praktycznie wszystko: portrety, sesje rodzinne, sesje noworodkowe, ogarnąłem imprezę rodzinną, ślub cywilny, super też na street (poodczas wycieczki w Paryżu w większości nim fotki robiłem a miałem też 18-105mm). Dokupiłem 50mm z myślą o portretach, a i tak nadal w większości używam 35.
Z tymi przerysowaniami dajcie już spokój, to nie ogniskowa ale odpowiednia odległość od fotografowanej osoby wpływa na to czy mamy przerysowanie czy nie, wystarczy świadomie używać ogniskową. Sam większość portretów do tej pory zrobiłem 35 i jakoś przerysowań nie widzę.
E tam, najłatwiej używać słów na poziomie gimnazjum, żeby nie powiedzieć... przedszkola (np. "buractwo") zamiast napisać coś wartościowego...
Wracając do tematu... ja używam 35 praktycznie do wszystkiego, głównie do zdjęć ludzi (podobnie zresztą jak np. 85) i kompletnie nie mogę zauważyć tych osławionych przerysowań (mam prównanie z 85) Ale jak ktoś nie lubi 35 to zawsze napisze wszystko co najgorsze. Poza tym pisanie, że 35 to za wąsko w pomieszczeniu i jednocześnie polecanie jeszcze węższej 50... hmm... no comment.
Jarecky83
24-08-2015, 22:09
E tam, najłatwiej używać słów na poziomie gimnazjum, żeby nie powiedzieć... przedszkola (np. "buractwo") zamiast napisać coś wartościowego...
Wracając do tematu... ja używam 35 praktycznie do wszystkiego, głównie do zdjęć ludzi (podobnie zresztą jak np. 85) i kompletnie nie mogę zauważyć tych osławionych przerysowań (mam prównanie z 85) Ale jak ktoś nie lubi 35 to zawsze napisze wszystko co najgorsze. Poza tym pisanie, że 35 to za wąsko w pomieszczeniu i jednocześnie polecanie jeszcze węższej 50... hmm... no comment.
no i dokładnie o tym samym napisałem;)
E tam, najłatwiej używać słów na poziomie gimnazjum, żeby nie powiedzieć... przedszkola (np. "buractwo") zamiast napisać coś wartościowego...
Wracając do tematu... ja używam 35 praktycznie do wszystkiego, głównie do zdjęć ludzi (podobnie zresztą jak np. 85) i kompletnie nie mogę zauważyć tych osławionych przerysowań (mam prównanie z 85) Ale jak ktoś nie lubi 35 to zawsze napisze wszystko co najgorsze. Poza tym pisanie, że 35 to za wąsko w pomieszczeniu i jednocześnie polecanie jeszcze węższej 50... hmm... no comment.
Na ślepotę to Ci nic nie poradzę.
A co do polecania 50 do pomieszczeń - widać nadal masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
Andrzej1974
25-08-2015, 18:08
@GonzoG,
w praktycznie każdym wątku dot. 35 vs 50 psioczysz ile wlezie na 35 i dość często polecasz "magiczną" 50. Tu może nie napisałeś tego wprost (piszę z telefonu więc mam ograniczone możliwości aby swobodnie używać forum - przypomnę, że 2 osoby rozmawiały o 35 i 50 a ty wcinając sie pomiędzy nie i krytykując 35 "opowiedziałeś się" za 50) ale kolejny raz nie omieszkałeś "poużywać" sobie na 35. O wydumanych przerysowaniach 35 nawet nie chce mi się pisać bo w wielu miejscach tegoż forum znacznie mądrzejsi ode mnie już ten mit wiele razy obalali. Jak widać bez skutku...
Co do "nijakości" ogniskowej to znajdziesz tu na forum tego typu określenia zarówno dla 35 jak i 50, 85 etc. Dla jednego nijaka jest 35 a dla drugiego 50. Ktoś inny tak nazwie 85... więc tegoż typu suchary też można już sobie darować...
Z całym szacunkiem to już bym darował sobie tą nic nie wnoszącą do dyskusji przepychankę.
Patrząc na symulator obiektywów jeszcze nie wyrobiłem sobie zdania, które szkło nabędę. Są w podobnych cenach, więc i tak muszą czekać aż uzbieram 7 stów z kawałkiem i może wtedy już będę przekonany co do szkła.
Jako, że w większości będę robił zdjęcia w pomieszczeniu od 1 do nawet 8 osób to na razie wskazanie jest na 35mm...
Andrzej1974
26-08-2015, 09:04
Z całym szacunkiem to już bym darował sobie tą nic nie wnoszącą do dyskusji przepychankę.
Sorki za "przepychanki" ale mity należy stanowczo obalać, żeby nie były setki razy powielane.
[...] Patrząc na symulator obiektywów jeszcze nie wyrobiłem sobie zdania, które szkło nabędę. Są w podobnych cenach, więc i tak muszą czekać aż uzbieram 7 stów z kawałkiem i może wtedy już będę przekonany co do szkła.
Jako, że w większości będę robił zdjęcia w pomieszczeniu od 1 do nawet 8 osób to na razie wskazanie jest na 35mm...
Z dwójki 35 i 50 do pomieszczeń i zdjęć kilku osób lepsza będzie pierwsza opcja. Sam nią obskakuję wszelkiej maści imprezy rodzinne i za przysłowiowy "psi grosz" masz naprawdę przyzwoity obiektyw. Bez względu na to, którą stałkę wybierzesz, pomyśl też (jeżeli nie masz) o jakiejś zewn. lampie bo w ciemniejszych pomieszczeniach nic jej nie zastąpi.
Lampa dopiero po obiektywie. Fotografia to tylko hobby, non-profit :)
Andrzej1974
26-08-2015, 09:10
Lampa dopiero po obiektywie. Fotografia to tylko hobby, non-profit :)
Rozumiem. Sam tak zrobiłem.
marek12321
26-08-2015, 10:29
A pytanko jeszcze jedno. Jezeli chce uzyskac zdjecie najostrzejsze o najlepszych parametrach nie zwarzając na GO to wybieram przyslone przy ktorej obiektyw ma najwieksza rozdzielczosc czy jak? Pytam o tego 35mm DX f/1.8 G i o 18-55 VR II
cz4rnuch
26-08-2015, 12:18
Andrzeju, przerysowania takich obiektywów jak 35DX to żadne mity tylko potwierdzony życiowo fakt. Co nie znaczy, że nie można sobie z nimi do jakiegoś stopnia radzić. Widocznie Gonzo przez portret rozumie cięcie przy szyi albo uogólnia, ale nie można nie przyznać mu racji, że w pewnych sytuacjach (czytaj: obiektyw blisko nosa fotografowanej osoby) przerysowania wyjdą i tyle.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/QOEdJq8-2.jpg
źródło (http://i.imgur.com/QOEdJq8.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/2TXGy7U-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/2TXGy7U.jpg)
Za to uważam, że 35 można bez problemu stosować przy foceniu ludzików powiedzmy w sposób jaki się stosuje w przypadku planu amerykańskiego albo nawet półpostaci. Tu przerysowań nie widzę.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/FLjSAXy-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/FLjSAXy.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/08/OSL4okC-1.jpg
źródło (http://i.imgur.com/OSL4okC.jpg)
Zdjęcia to tylko przykład więc proszę się nie czepiać. W dodatku wykonane 30ką a nie 35ką. Dla mnie osobiście 35DX nie przypasował bo za ciasny a jednocześnie niedostatecznie długi więc go prawie nie używałem ale innym nie bronię (choć o fotografowaniu 8 osób w naszych polskich kanciapach raczej bym zapomniał). Do tej pory nie mogę się napatrzeć na portret s4inta (chyba był to antykwariusz) wykonany 35DX na FFie. Dla siebie zdecydowanie wolałbym do kompletu 24 i 50 albo Sigmę 18-35. Z takim zestawem można zdziałać dużo więcej. Reasumując 35 ma dla mnie za dużo wad, zgadzam się także z tym że potrafi z makówki zrobić balonik. Przy dzieciakach jeszcze ujdzie bo takie zdjęcie może mieć swoją wartość albumową także ze względu na to że u dzieci proporcje są trochę inne i może to tak nie razić. No chyba, że wrzucisz mi Andrzeju główkę ciętą przy brodzie (byle nie w postprocesie) na której nie zdiagnozuję wodogłowia to wtedy wszystko wycofam.
A pytanko jeszcze jedno. Jezeli chce uzyskac zdjecie najostrzejsze o najlepszych parametrach nie zwarzając na GO to wybieram przyslone przy ktorej obiektyw ma najwieksza rozdzielczosc czy jak? Dokładnie. Możesz przejrzeć wyniki syntetycznych testów i tam sprawdzić przy jakich wartościach osiągają one najwyższą rozdzielczość. Przy okazji nie musisz zwracać uwagi na GO, ale zważaj na błędy ortograficzne ;)
Andrzej1974
26-08-2015, 18:13
[...] przerysowania takich obiektywów jak 35DX to żadne mity tylko potwierdzony życiowo fakt [...]
Może podam kilka z wielu linków, które są dostępne w archiwum forum, mając nadzieję, że wiele wyjaśnią:
Kiedy powstają przerysowania? (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=258715)
Czy obiektywy o ogniskowej 50mm nadają się do portretu? (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=42405)
cz4rnuch
26-08-2015, 21:54
Yyy, a czy w tych linkach jest coś czego wcześniej nie napisałem? W tych wątkach widzę jedynie potwierdzenie moich słów bo nie napisałem, że przerysowania zależą od ogniskowej (choć takie uproszczenie jest tu na forum stosowane i do przyjęcia o ile idzie za tym wyjaśnienie) tylko, że istotna jest odległość. Dlatego pokazałem przykłady gdzie musiałem podejść z aparatem blisko oraz takie gdzie mogłem się ustawić trochę dalej. Jasnym jest, że stojąc w tym samym miejscu i robiąc zdjęcie obiektywem 24-35-50-85 nie zobaczymy różnicy, ale tylko dlatego że perspektywa jest taka sama. Tylko co z tego wynika? Gdy będę chciał zrobić ciasny portret to z 35ką będę musiał podejść znacznie bliżej niż np z 85ką, zmieni się perspektywa i mogą pojawić się dziwne proporcje nosa, czoła, uszy schowają się z tyłu itd. Można się temu dobrze przyjrzeć na linkach wrzuconych do innego wątku dotyczącego tego samego zagadnienia <<klik>> (http://www.phototrip.pl/porady/perspekt/perspekt.html) lub <<klik>> (http://www.lesjones.com/www/images/posts/stepheneastwood-tile1.jpg) Mam nadzieję, że zauważasz jakiekolwiek różnice i widzisz też to co ja na moich przykładach które wrzuciłem właśnie dlatego żeby nikt mi nie zarzucał, że jedynie teoretyzuję. Oczywiście ja mam trochę łatwiej bo mam porównanie z tym co widzę na co dzień i właśnie dlatego poprosiłem Cię o przykład zdjęcia z Twojej kolekcji który potwierdza teorię, że niezależnie od warunków jakie zadamy 35DXem nie zrobimy zdjęcia na którym wyjdą przekłamania perspektywiczne zwane potocznie przerysowaniami. Sam potwierdziłeś w tym wątku, że 35 robisz wszystko oraz, że bardzo często go stosujesz więc myślę, że znajdziesz mi jakiś fajny przykład na potwierdzenie swoich słów. Dziwi mnie tylko jedna rzecz. W jednym z wątków który podlinkowałeś niejako sam przyznajesz mi rację słowami, cyt: "Bardzo często robiłem porówniania N35 z N85 i za ch...ę nie mogłem się doszukać przerysowań. Co innego jak się wejdzie z N35 komuś w twarz np. na 50 cm... " A wrzucanie zdjęć to nic strasznego, wedle zasady "jedno zdjęcie warte tyle co 1000 słów" albo jak mawiają synowie Albionu "pics or it didn't happen" warto byłoby poprzeć swoje słowa jakimś przykładem, co nie powinno być trudne zważywszy na fakt, że dysponujesz odpowiednim sprzętem. W poprzedniej wrzutce umieściłem jedno zdjęcie, które wykonał mój czteroletni siostrzeniec (to ten nienażarty z fotki nr 3) więc to chyba nic trudnego ;)
Czyli wniosek jest taki, że 35mm w portrecie ma większe przerysowania niż 50mm, gdyż można z nią podejść bliżej do twarzy aby ją całą skadrować?
Tak. Z 35mm trzeba podejść bliżej postaci, żeby tak samo skadrować. A to przy portrecie rodzi przerysowania dla krótszych ogniskowych. Mówimy o uzyskaniu odpowiedniego kadru.
Generalnie, gdy robi się zdjęcie, myśli się o kadrze.
Wyjątkiem jest sytuacja, gdy nie mamy możliwości przemieszczania - np wieża widokowa.
Przy wnioskowaniu nasze założonia trzeba by przedstawić - czy rozpatrujemy identyczny kadr, czy nie dopuszczamy możliwości przemieszczania, bo to rodzi nieporozumienia przy rozpatrywaniu wpływu ogniskowej.
Wracając do portretu - przy ujęciach portretowych - postać, popiersie itd... Najodpowiedniejsza ogniskowa to 130mm dla FF. Wtedy fotografowane postacie wyglądają najbardziej korzystnie.
Dla DX to 90-85mm.
Do sedna. 50mm to szkło, które konstrukcyjnie najlatwiej uzyskać. Jednocześnie odpowiada temu, co rejestruje ludzkie oko - kąt widzenia dla 50mm i FF odpowiada mniej więcej kątowi widzenia ludzkiego oka. Stąd 50mm jest chętnie używane na FF.
Ta sama sytuacja ma miejsce z kątami przy 35mm dla DX. Stąd taka ogniskowa jest bardzo popularna w tym formacie.
50mm na DX... Narósł mit... Po pierwsze to tanie i jasne szkło. Jak wspomniałem - konstrukcyjnie łatwe do wytworzenia. Stąd tanie. Używane na FF, bo tanie i kąt ludzkiego oka... Na DX używane bo tanie i... No właśnie? Na siłę ludzie sobie wciskają, że to krótka porterówka...
Jeżeli ktoś nie widzi różnicy, po co przepłacać? Można robić zdjęcia portretowe 50mm na DX. Jeżeli ktoś bardziej zwraca uwagę na szczegóły, na DX będzie szukał do portretu 90-85mm...
35 czy 50 na DX? Jeżeli chcesz zdjęć o zakresie tego, co widzisz, to 35mm. Jeżeli nie widzisz różnicy przy portrecie pomiędzy 50 a 90mm to można brać te 50mm.
Podsumowując, niestety, na DX to 50mm jest nijakie.
cz4rnuch
27-08-2015, 10:46
Z tymi kątami widzenia oka to chyba jednak zbytnie uproszczenie. Gdyby było tak jak piszesz to odrywając oko od wizjera aparatu z matrycą DX z podłączonym obiektywem ok 35mm nie zauważylibyśmy różnicy jeśli chodzi o "objętość sceny". A czy tak jest w rzeczywistości? Wystarczy zrobić mały eksperyment i spojrzeć przez okular zestawu DX + 35mm a potem oderwać aparat od oka i porównać czy rzeczywiście nic się nie zmieniło (najłatwiej zaobserwować to np na czym co ma ramkę i ustawić się tak by znajdowała się ona poza kadrem). Raz, że oko ludzkie widzi znacznie szerzej niż wspomniane 35 na DXie (tyle, że nie wszystko jest jednakowo ostre, różne są także kąty widzenia oka na zewnątrz, do środka, w górę i w dół) a dwa że patrzymy na świat parą oczu co daje nam nieporównywalnie większy kąt widzenia niż to jest w przypadku obiektywów zwanych potocznie standardami. A co dla kogo jest nijakie to już każdy musi sam rozstrzygnąć, nie ma jednoznacznej odpowiedzi co widać choćby po wypowiedziach w tym wątku.
Co prawda po paru dniach, ale umotywuję swój wybór. Zamieniłem 35dx na 50 1.4G.
- dla moich hobbystycznych zastosowań 35 się nie nadawała; żeby nie było przerysowywań przy "studyjnym" portrecie musiałem odejść ok 1,5 od modela co wiązało się z masakrycznym kadrowaniem w ps - i z 16mpx jakie posiada moja matryca dostawałem finalnie jakieś 8-10mpx.
- trzeba było się pilnować z odległością od obiektu
- ktoś wyżej pisał o imieninach u cioci, że idealnie się nadaje; guzik prawda, albo wchodziłem ludziom między oczy albo ściana ograniczała mi kardowanie (oczywiście z tym wchodzeniem to wyolbrzymiłem trochę); na taką imprezkę to najlepszy będzie zoom, i to nie koniecznie super jasny.
To są moje powody. Napisałem, że 35 jest średnim szkłem jeśli chodzi o jego wykorzystanie, bo się zawiodłem to tysiącach pozytywnych ocen... Na szczęście nie byłem do tyłu przy odsprzedaży obiektywu więc mogę pisać dość obiektywnie na jego temat.
(Ale niektórzy popierdzieleńcy tłumaczyli mi, że "na allegro aukcje są ok 450zł za 35dx, żebym przejrzał na oczy bo nikt mi tyle zań nie zapłaci... Trochę nerwów mnie to kosztowało :P)
Nie mogę się nadziwić, dlaczego padają takie sformułowania jak "ogniskowa do niczego". Mnie się tam wydaje, że każdy powinien fotografować, czym lubi i co jest mu potrzebne. Logicznym jest, że wielbiciele tele nie będą polecali szerokich kątów na przykład, ale czy to zaraz powód, żeby zakładać, że "czego nie lubię - to do bani"? Teoretycznie wszyscy interesujemy się tym samym, a dyskusje na temat sprzętu są okazją do wytykania sobie nawzajem. Luzu trochę. :D
Do autora - jeżeli zastanawia Cię, który kąt wybrać, przejrzyj dotychczasowo zrobione zdjęcia. Jakie ogniskowe wybierałeś? Na jakim kącie osiągałes najlepsze rezultaty? Po prostu pójdź w tym kierunku.
Andrzej1974
27-08-2015, 20:12
@rybuuu,
autor wątku już wybrał obiektyw (patrz 1. strona).
Co do używania różnych dziwnych określeń przez różnych forumowiczów... szkoda czasu...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.