Zobacz pełną wersję : Statyw - zdjęcia dość statyczne - do 500 zł
Witajcie
Przeglądam forum, ale nic konkretnego nie znalazłem.
Mam w granicach 500 zł.
Chciałbym kupić solidny statyw do aparatu D600 zagrypiony + szkiełka.
Zastosowanie - generalnie ujęcia dość stacjonarne z zakresu akt/moda (ustawienie stałego kadru, a reszta to praca z modelką) + co jakiś czas odskocznia w makrówki (więc fajnie jakby można było na odwyrtkę zapiąć środkową kolumnę i zjechać nieco w dół. Głowica raczej mocna na częste ruchy (czasami trzeba łapać ostrość co strzał).
Statyw nie musi być wybitnie lekki, bo po górach z nim chodzić nie będę, ale fajnie jakby miał dużą wytrzymałość na kg (podczepianie 5kg obciążenia dla stabilizacji np.).
Co polecicie? Jaki statyw i głowica? Da radę zmieścić się w 500 zł?
Moim zdaniem najbliżej Twoich wymagań pod wzgledem technicznym i cenowym byłby zestaw Benro A2970T oraz głowica Triopo B3. Myślę, że mogą również spełnić Twoje oczekiwania głowice Triopo B2 lub B2N, bądź któraś z głowic Benro.
Damiano12
25-08-2015, 12:16
Ja korzystam z tego Fotopro MGA-584N + FPH-52Q
Fajny stabilny nie za ciężki z funkcją monopodu.
Ja korzystam z tego Fotopro MGA-584N + FPH-52Q
Fajny stabilny nie za ciężki z funkcją monopodu.
Potwierdzam, też używam już od jakiegoś czasu tego statywu i daje radę nawet pod D800 z gripem + S 70-200/120-400. Ewentualnie wyższy model Fotopro MGA-684N+FPH-62Q
Fotopro ma jednak położenie kolumn głowicy wyłącznie pionowe w odróżnieniu np od Benro A2970T czy Manfrotto 190 itp. ktore mają możliwość przestawienia głowicy do poziomu. W niektórych zastosowaniach niema to znaczenia ale kolega wspomina również o zastosowaniu do makro, a w tym przypadku jest to funkcja bardzo użyteczna. Wprawdzie proponowany przeze mnie zestaw przekracza wyznaczony budżet o 50-100zł w zależności od głowicy, ale myślę, że watro ponieważ w tym budżecie trudno o lepszą funkcjonalność i trwałość zestawu.
Używam Slik DX500 . Do zestawu N5200 + lekkie szkła wystarczający.
dzieki bardzo za podpowiedzi. To jeszcze jedno kluczowe pytanie.
Blokada nog - zatrzask czy twist? do tej pory mialem do czynienia jedynie z zatrzaskowymi, skrecanych nie uzywalem. Jakie sa wasze doswiadczenia w tej kwestii?
A i jeszcze jedno. Jak ma sie ten benro do np triopo 3232x8c?
Zarówno Benro jak i Triopo ,to chińszczyzna pełną gębą, chociaż dość przyzwoitej jakości. Różni je jedynie okres funkcjonowania na rynku. Benro ma tutaj znaczącą przewagę, co według mnie przeklada się na jakość. Kiedy przed kilkoma miesiącami szukałem statywu, to z takimi właśnie opiniami się spotkałem, zarówno na forach jak i wśród sprzedawców.
Triopo 3232 jest w odmianie aluminiowej i carbonowej, co jest związane oczywiście z wagą i ceną.Ten z końcówką "c" to chyba jest carbon. Zasadnicza różnica pomiędzy proponowanym wcześniej przeze mnie Benro A2970T a Triopo 3232x8 to ilość sekcji nóg tych statywów, Benro ma trzy, a wymieniony Triopo ma ich aż pięć. Ma to istotny wpływ na minimalny rozmiar po złożeniu, ale również na stabilność statywu. Benro jest dłuższ, cięższy i stabilniejszy, ten Triopo krótszy lżejszy i bardziej wiotki - raczej dla podróżników. Przy Twoich preferencjach wybrałbym statyw trójczłonowy z mozliwością obrocenia kolumny do poziomu, co jest bardzo wygodne i przydatne w makro, szczególnie przy możliwości szerokiego rozstawienia nóg.
Kwestia twist czy zatrzask, to sprawa raczej indywidualna, sa firmy ktore produkuja tylko twist i takie ktore robią wyłącznie zatrzaski, co kto lubi. Mnie trudno np. przyzwyczaić się do twista, chociaż niektórzy twierdzą,że twisty mają lepsze uszczelnienie i w związku z tym są trwalsze w wodzie i błocie. Na ile to jest prawdą to nie wiem.
Wydaje mi się, że statyw i głowica to w fotografii takie rzeczy ktore wyjątkowo trudno wybrać bez osobistego dotknięcia i wypróbowania z zestawem body obiektyw.
Ja osobiście używam SLIK PRO 700DX Mój d300s+grip i najcięższy mój obiektyw Tokina ATX pro 28-70 trzyma się super. Bardzo polecam ten statyw a na znanym serwisie aukcyjnym widziałem używkę w świetnym stanie za 360 zł nowy jest za 460 Osobiście sądzę że ten stawy jest wart tych pieniędzy Soliny statyczny i głowica jest jak dla mnie bardzo praktyczna. Wszystko pracuje płynnie a mój ma już trochę za sobą ;-)
kupiłem ostatecznie Triopka ME-3232X8C z głowicą B-3 i po testach na placu boju, jestem mega zadowolony :) Całość 550 zł z dostawą, więc w budżecie w miarę :)
Pozwolę sobie odświeżyć wątek. Dotychczas używałem jakiegoś noname-owego statywu, bo nic więcej nie było potrzebne. Teraz zaczynam więcej korzystać z aparatu i poszukuję czegoś mobilnego, a jednocześnie stabilnego. Czy coś takiego:
https://allegro.pl/statyw-manfrotto-befree-one-mkbfr1a4b-bh-2-kolory-i7638396278.html
spełni założenia? Statyw będzie "trzymał" sprzęt z sygnaturki.
Maksymalne obciążenie [kg]: 2,5 kg, jak wagi nie przekraczasz to będzie wszystko OK, tak samo sprawdź resztę parametrów.
Maksymalne obciążenie [kg]: 2,5 kg, jak wagi nie przekraczasz to będzie wszystko OK, tak samo sprawdź resztę parametrów.
No niby nie przekroczę, bo puszka ze szkłem waży około 1,3 kg. Nawet z zoomem waży nieco mniej.
Nie chciałbym z drugiej strony, żeby statyw był "na styk". Czy może ewentualnie jakieś inne typy? Marki? Czy tego można śmiało brać?
No niby nie przekroczę, bo puszka ze szkłem waży około 1,3 kg. Nawet z zoomem waży nieco mniej.
Nie chciałbym z drugiej strony, żeby statyw był "na styk". Czy może ewentualnie jakieś inne typy? Marki? Czy tego można śmiało brać?
Jaki styk jak masz tutaj 50% obciążenia, poza tym sam statyw spokojnie pewnie uniesie 5kg-10kg bardziej pewnie chodzi o samą głowicę. Poza tym producent zawsze daje zaniżone wartości wytrzymałości.
Marka jest bardzo dobra w kategorii stosunek jakości do ceny, poza tym co to są zdjęcia "dość statyczne"?
Ja przerabiałem 5-6 statywów. Ostatnie kilka lat latałem z 7kg statywem aluminiowym bo lustrzanka ze szkłem była lekka i przy mocnym wietrze i długich czasach zdjęcia były poruszone. Hak na którym lata plecak wcale nie polepszał sprawy przez drgania, a kosz do którego ładować trzeba kamienie też średnio mi przypadł do gustu.
Tak więc lekki mobilny statyw to taka sama wada jak zaleta. A czy statyw jest dobry to wychodzi po roku dwóch mocnej eksploatacji gdy przy tanich zaczynają nogi same gonić a głowica po zaciśnięciu potrafi jeszcze opaść te parę mm psując starannie przygotowaną ekspozycję.
Myślę że nie potrzebujesz topowego sprzętu do typowych zdjęć tak krajobrazowych jak statycznych. Osobiście nie mam dobrej opinii do statywów których nogi składają się w stronę głowicy. A to z powodu dużego ruchu nóg co po dłuższym czasie kończy się luzami. Miałem taki statyw i nigdy więcej. Wole już głowicę odkręcić jak te kilka cm ma mieć znaczenie w transporcie lotniczym. Ale są ludzie którzy chwałą więc pewnie dobrej klasy statyw takiego typu daje radę.
Jak już kupisz statyw to też pamiętaj że trzeba dbać o niego. Po każdej sesji czyścic nogi jeżeli są mokre i z piachu. szpilki, nóżki też, zaciski jeżeli masz z metalowymi elementami. Dobry statyw też ce****e się tym że każdy element da się odkręcić i wyczyścić. A przede wszystkim dokręcić, zwłaszcza takie nogi które mają pole ruchu niemal 180 stopni.
Jaki styk jak masz tutaj 50% obciążenia, poza tym sam statyw spokojnie pewnie uniesie 5kg-10kg bardziej pewnie chodzi o samą głowicę. Poza tym producent zawsze daje zaniżone wartości wytrzymałości.
Marka jest bardzo dobra w kategorii stosunek jakości do ceny, poza tym co to są zdjęcia "dość statyczne"?
Wszystko jasne. Dzięki za rady. :)
Befree One ma dość specyficzny sposób blokady rozłożenia nóg - chodzi o kąt ich odchylenia od pionu.
Serie Befree Advanced i 2N1 to powrót do normalnych zapadek.
Befree One ma dość specyficzny sposób blokady rozłożenia nóg - chodzi o kąt ich odchylenia od pionu.
Serie Befree Advanced i 2N1 to powrót do normalnych zapadek.
pysson... Do 500 PLN...
W tym Manfrotto, który podlinkowałeś, to jak dla mnie jest beznadziejna płytka, taka z uskokiem, nie symetryczna, zawsze trzeba pamiętać o kierunku. Osobiście jej nie cierpię, mam takie coś w podróbce Triopo (identyczna, kupiłem nawet płytkę oryginalną M, bo Triopo na dodatek słabo trzymała). No i statyw dość niski.
Jeśli chodzi o wielkość i ciężar to fajny jest Sirui T-005 (tzn. musi być jak najmniejszy), alu można trafić chyba w założonym budżecie.
Większych statywów jest sporo, Benro i inne chińskie, coś tam wybierzesz. Mam jeszcze Vanguarda Alta Pro z głowicą 3d i to jest całkiem solidny statyw i mogę polecić. Tyle, że trzeba szukać promocji i to najlepiej na Amazonie czy ebay-u, bo u nas normalne ceny są dość zaporowe (na pewno kupiłem pon.500 zł, ale dość dawno).
Mam Vanguarda Alta Pro nawet dwa nie polecam. Nie ma opcji dokręcania nóg w jednym lata mi jak żyd po pustym sklepie w drugim zaciski zardzewiały i nie ma pełnego zaciskiu. Do tego blokada odchyłu jest już tak wytarta że noga czasami sama ujeżdża. Gdzieś tu na forum jest mój temat jak próbowałem jeden z tych statywów naprawić.
Ja mam zatrzaski, trzymają i nic mi nie zardzewiało więc trudno mi się do tego odnieść. Pewnie zależy, jak się używa i w jakich warunkach. Sprzętu jest sporo, kwestia gustu, ja np. nie przepadam za skręcanymi nogami.
Ale nie masz dostępu do mocowania nóg do kolumny? Kwestia czasu jak ci nogi zaczną latać. Ja rozkręciła ten statyw, aluminium się szybko ściera i nie da się nic z tym zrobić. Kupiłem dwa po pierwszy miałem rok i podobały mi się możliwości jakie daje środkowa kolumna. Więc drugi kupiła moja połówka. Ten statyw to porażka, mogę podesłać fotki abyś sam ocenił ja to wyglada. Ogólnie też nie był jakoś katowany ale dwa lata i śmietnik. Kupując pamiętam że była dożywotnia gwarancja. Później już jakoś ten zapis zniknął.
Napisz, jaki to konkretnie model. Jestem ciekaw, bo swój mam jakieś 3 lata i nic nie widzę z tego, co opisujesz. Ciekawe.
Vanguard Alta Pro 263AT Aluminum Alloy Tripod Legs with Multi-Angle Central Column System. Pierwszy 2012 drugi 2013
A ty jaki dokładnie model masz?
A to inna konstrukcja. Jak dobrze widzę na zdjęciu to masz odkręcane nogi a zaciski są całkiem zabudowane. Czyli poprawili to co było tragedią w tych co ja mam.
Nie uważam go za 8 cud świata. Kupowałem pod kątem podróży, ale w praktyce jednak jest spory, do auta ok ale nosić to za bardzo mi się nie chciało (rzecz jasna parę razy w terenie miałem). Dlatego nabyłem Sirui T-005, to jest dopiero małe ale i całkiem stabilne, choć ilość elementów jest dość upierdliwa. W każdym razie kulturze pracy Alty nic nie mogę zarzucić, wszystko chodzi bardzo przyjemnie, zatrzaski, głowica, płytka, itd. Pewnie są lepsze statywy, ja mam akurat ten. Jak pisałem w polskich sklepach kosztują jakieś dziwne pieniądze, ale jak się trafi porządna promocja (zwłaszcza na Amazon) to moim zdaniem warto.
Takiego też przerabiałem:) a raczej moja połówka, kropka w kropkę ale czarny i firma triopo. Też się rozsypał a głowica to porażka totalna, teraz robi za podpórkę do głowy i jest zamontowany do góry nogami.
Też szukałem jakiś tanich na początku, w końcu to tylko statyw, więc nie ma co się szarpać na jakieś drogie. Takie błędne myślenie. Jednak jakbym od razu kupił porządny to bym sporo pieniędzy zaoszczędził, nerwów i kilku nieciekawych incydentów.
Myślę że jednak warto kupić najlepszy statyw i głowicę na jaką możemy sobie pozwolić jak fotografujemy latami i mamy zamiar to nadal robić. Bo to sprzęt który nie zmienia się jak elektronika, poza tym trzyma aparat i obiektyw za który zapłaciliśmy spore pieniądze. Więc lepiej mieć coś wartego zaufania, zwłaszcza kosztem wygody.
Co do zacisków, to przychylę się do wypowiedzi poste. Też preferuję zaciski. Z skrętką mam ten problem, że zawsze wydaje mi się, że zbyt słabo są skręcone, po czym dokręcam i słyszę trzask... ;)
Niestety do 500 PLN jest słaby wybór z dobrymi zaciskami. Jest Manfrotto MKBFR1A4D-BH i Benro IT25. I tyle... Jest jeszcze Triopo ME-3232X8C, ale już bez głowicy...
Z zaciskami jest ten problem że jak się zluzuje to po zaciśnięciu noga ci się wsunie i statyw przewróci. Jak nie masz czym dokręcić, to już nie powalczysz nim. Do tego jak pisałem wcześniej, wilgoć, woda, piach i zaciski mają metalowe elementy które korodują.
Skrętka ma prostą konstrukcje ale jak zakręcasz jak słoik na zimę to trudno się dziwić że plastik pęka. Dokręcasz z wyczuciem, jak nie wiesz czy nie za słabo to próbujesz wepchnąć nogę do środka. Ale osobiście nigdy bym tak nie dokręcił statywu.
Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć tylko tyle że odkładałbym dalej na statyw i kupił osobno głowicę. 500zl moim zdaniem wywalone w błoto. Nawet nie chce liczyć ile ja tak kasy zmarnowałem.
Szczerze mówiąc tylko w jednym przypadku doświadczyłem wycierania się alu w połączeniu rurek w innym sprzęcie, choć w zasadzie najpierw przekręciłem w tym zacisk śrubowy. Z tym, że intensywność używania tego sprzętu była nieporównywalna ze statywem, tzn nie wyobrażam sobie za bardzo wychodzenia w plener na parę godzin przez jakieś 100 dni w roku i tak jeszcze przez mniej więcej 3 lata :)
Nie wiem, miałeś dużego pecha albo faktycznie potrzebujesz zdecydowanie statywu pro przy takiej intensywności używania.
pysson... Do 500 PLN...
Sirui T-005 (https://www.amazon.de/Sirui-T-005KX-Dreibeinstativ-Reisestativ-360°-Kugelkopf/dp/B01FG7X4FO/ref=sr_1_3?ie=UTF8&qid=1541067457&sr=8-3&keywords=sirui%2Bstativ&th=1)
Szczerze mówiąc tylko w jednym przypadku doświadczyłem wycierania się alu w połączeniu rurek w innym sprzęcie, choć w zasadzie najpierw przekręciłem w tym zacisk śrubowy. Z tym, że intensywność używania tego sprzętu była nieporównywalna ze statywem, tzn nie wyobrażam sobie za bardzo wychodzenia w plener na parę godzin przez jakieś 100 dni w roku i tak jeszcze przez mniej więcej 3 lata :)
Nie wiem, miałeś dużego pecha albo faktycznie potrzebujesz zdecydowanie statywu pro przy takiej intensywności używania.
Ja bym powiedział że większość tych statywów to szmelc, niska cena i niskiej jakości materiały robią swoje. Dużo ludzi kupuje statywy które leżą bo im się nie chce ich nosić. Stąd czas nie odzwieciedla użytkowania. Ja nie katuje sprzętu, ale te co miałem dość szybko pokazywały niską wartość. Dlatego też jak ktoś planuje na lata i używać to niech kupi dobry bo te tanie to strata pieniędzy i czasu. Trudno też mówić że miałem pecha testując 6-7 statywów w tym dwa takie same. Na razie obecny statyw mam 3 lata i 7 lat głowice.
Dlatego też jak ktoś planuje na lata i używać to niech kupi dobry bo te tanie to strata pieniędzy i czasu.
Jest teoria, że przeciętnie kupuje się statyw 3 razy:
1. tani
2. dobry
3. Gitzo
:)
Bardzo dobra ta teoria, szkoda że wcześniej jej nie znałem:) 3 punkt można rozwinąć też o kilka innych marek.:)
Ja bym powiedział że większość tych statywów to szmelc, niska cena i niskiej jakości materiały robią swoje.
Niektórzy uważają, że wykonując zdjęcia amatorsko, nie potrzebują statyw z najwyższej półki. Niektórych natomiast, po prostu nie stać na droższy sprzęt. Osobiście uważam, że 500 PLN na statyw to kwota, którą niektórzy wydają na aparat, bo nie stać ich na nowy. I umówmy się, w tych pieniądzach na pewno można kupić dobry sprzęt. Tak jest ze wszystkim. Po to producenci tworzą różne przedziały cenowe, żeby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Sorry, nie bierz tego personalnie, ani jako atak, jednak jeśli chcesz pomóc, to pomóż tak jak to określa tytuł wątku, a jeśli nie masz nic do powiedzenia w kwestii wyboru statywu do 500 PLN, poza "mądrościami" typu "bo to wszystko szmelc", to może przenieś się do innego wątku, OK?
pysson. To "skrętka"... ;) Wiem, wybredny jestem, ale każdy ma swoje preferencje.. :)
Jeśli więc chcesz pomóc, to pomóż, a jeśli nie masz nic do powiedzenia w kwestii wyboru statywu do 500 PLN, poza "mądrościami" typu "bo to wszystko szmelc", to może przenieś się do innego wątku, OK?
Widzę że sprytnie wymazałeś sobie z głowy moje wszystkie wpisy gdzie ci wyszczególniłem wszystkie wady tanich statywów i głowic, tak samo zacisków na przykładzie swoich doświadczeń.
Z tego co tu pisze to na forum jesteś od 2009, czyli robisz zdjęcia pewnie z 10 lat, jakbyś był świeżym fotografem to bym zrozumiał takie rozterki i wywody o 500zl.
Jak szukasz czegoś solidnego na następne 10 lat to za 500zł z głowicą nic nie kupisz, no chyba że ma leżeć w szafie.
Wypowiedziałem się kiedyś w podobnym wątku o tanim statywie w sposób pochopny i nieprzemyślany, spróbuję trochę odkupić stare grzechy.
mrosi :
1. Weź aparat do jakiegoś stacjonarnego sklepu, w którym będą przynajmniej trzy modele, które możesz zaakceptować.
2. Podepnij aparat, włącz "live view", ustaw najdłuższą ogniskową, wyostrz, maksymalnie powiększ obraz na wyświetlaczu
3. Tupnij nogą w podłogę, lub lekko uderz palcem w statyw, policz po jakim czasie obraz się ustabilizuje, powtórz to dla maksymalnie wysuniętej kolumny centralnej.
Statyw ma przede wszystkim redukować drgania i to powinno być główne kryterium.
Dodatkowo:
- oceń co się da w statywie rozłożyć i jakich narzędzi do tego potrzebujesz
- czy zaciski mają sprężyny i czy można regulować ich docisk
- jak wygląda zakończenie najcieńszej sekcji? Przeważnie jest to jakiś plastikowy "kapturek", spróbuj go ruszyć. Jeśli Ci się uda, możesz pewnego razu "utopić" je w jakimś błocie, na którym rozstawisz statyw.
cybulski
05-11-2018, 13:46
Co do zacisków, to przychylę się do wypowiedzi @poste (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=73606). Też preferuję zaciski. Z skrętką mam ten problem, że zawsze wydaje mi się, że zbyt słabo są skręcone, po czym dokręcam i słyszę trzask... ;)
Niestety do 500 PLN jest słaby wybór z dobrymi zaciskami. Jest Manfrotto MKBFR1A4D-BH i Benro IT25. I tyle... Jest jeszcze Triopo ME-3232X8C, ale już bez głowicy...
Oglądałem różne od jakiegoś czasu a dokładnie od wiosny, w między czasie korzystając ciągle ze starego Vangarda nawet nie wiem jaki model, ostatecznie najbardziej w realu do gustu przypadł mi Benro IT25. W tym Manfroto nie podobał mi się sytem blokady odchylanych nóg.
Z ofert przeglądanych w internecie to nie do końca można wybrać, ja lubię wziąć do ręki porozkładać, złożyć, zobaczyć z czym czuję sie dobrze. Jeden jakiś który w internecie wyglądał świetnie, system skręcanych nóg, rozpadł mi się w sklepie i nawet obługa nie mogła sobie poradzić ... no sorry jak tu w terenie z czymś takim walczyć :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.