PDA

Zobacz pełną wersję : pozytyw czy negatyw?



agawytka
14-05-2007, 14:53
Witam,
Mam pytanie odnośnie jakości skanowania klisz negatywowych oraz slajdów... Ponieważ "na nowo" zakochałam się w moim analogu (obecnie myślę jeszcze nad F75) :) to chciałbym się dowiedzieć czy jakość skanowanej kliszy negatywowej jest taka sama, lepsza czy gorsza od slajdów? I jeśli wiecie gdzie można dobrze wywołać i zeskanować klisze w Łodzi bądź w Warszawie. Pozdrawiam, Agata

adrian
14-05-2007, 14:56
Slajdy mają lepszą jakość.

sokrates
14-05-2007, 15:10
Slajdy mają lepszą jakość.
potwierdzam.

orion_64
14-05-2007, 17:26
Slajdy mają lepszą jakość - po zeskanowaniu wyglądają strasznie i nie mają nic wspólnego już z tą "lepszością".
Negatyw... jest dobry i o wiele lepszy jest efekt jego zeskanowania niż slajdu.
Jeśli planujesz slajdy - nie oddawaj nigdzie do skanowania, rozczarowanie na bank, tylko rzutnik.
Wybór należy do Ciebie.

markB
14-05-2007, 17:42
To wszystko zależy czym będziesz skanował. Jeśli dysponujesz lub masz dostęp do profesjonalnego skanera, np. Nikona, i masz odpowiednie oprogramowanie, to ze slajdów wyciągniesz więcej niż z negatywu.

adrian
14-05-2007, 17:45
Slajdy mają lepszą jakość - po zeskanowaniu wyglądają strasznie i nie mają nic wspólnego już z tą "lepszością".
Negatyw... jest dobry i o wiele lepszy jest efekt jego zeskanowania niż slajdu.
Jeśli planujesz slajdy - nie oddawaj nigdzie do skanowania, rozczarowanie na bank, tylko rzutnik.
Wybór należy do Ciebie.

Eee... chyba nie mówisz poważnie z tym skanowaniem.

orion_64
14-05-2007, 17:50
Eee... chyba nie mówisz poważnie z tym skanowaniem.
Piszę jedynie o swoich doświadczeniach, no może trochę skracam wątek który założył MzMarcin w tym dziale - ale faktycznie, efekty skanowania slajdu wg mnie są nędzne i nie odzwierciedlają nawet w połowie tego co możesz zobaczyć na ścianie z najtańszego rzutnika.
Z tym profesjonalnym skanerem to jak dla amatora gra nie warta świeczki.

slaw74
14-05-2007, 20:13
Skanowanie negatywu i pozytywu daje zblizone efekty!

Ciezko powiedziec co skanowac lepiej! Oeszem slajdy maja swa glebie i zachwycaja kolorami, nawet po zeskanowaniu.

Jednak negatyw jest BARDZO tolerancyjny w naswietlaniu oraz w skanowaniu! Mozna z niego naprawde duzo wyciagnac, szczegolnie z negatywow cz/b.
Jedna praktyczna uwaga, skanujac slajd, kurz i paprochy mniej wkurzaja i sa mniej widoczne. Na negatywie zas kazdy paprol kuje w oczy! Oczywiscie opcja Digital Ice tu bardzo pomaga!

nikonowiec
14-05-2007, 21:43
Napisał Orion_64: Slajdy mają lepszą jakość - po zeskanowaniu wyglądają strasznie i nie mają nic wspólnego już z tą "lepszością".
Negatyw... jest dobry i o wiele lepszy jest efekt jego zeskanowania niż slajdu.
Jeśli planujesz slajdy - nie oddawaj nigdzie do skanowania, rozczarowanie na bank, tylko rzutnik.
Wybór należy do Ciebie.

Z całym szacunkiem, Ty chyba nie wiesz co piszesz. Negatyw lepszy od przezroczy? Toś mnie ubawił. No pewnie, jak go skanujesz na płaskim HP, to wynikom się nie dziwię. Ja skanuję przezrocza ludziom co fotografują do National Geographic - robią foty tylko na przezroczach - innych nie przyjmują. Trzeba miec odpowiedni skaner a nie jakiegoś Plustka czy Mustka. Pozdrawiam.

orion_64
14-05-2007, 21:59
Napisał Orion_64: Slajdy mają lepszą jakość - po zeskanowaniu wyglądają strasznie i nie mają nic wspólnego już z tą "lepszością".
Negatyw... jest dobry i o wiele lepszy jest efekt jego zeskanowania niż slajdu.
Jeśli planujesz slajdy - nie oddawaj nigdzie do skanowania, rozczarowanie na bank, tylko rzutnik.
Wybór należy do Ciebie.

Z całym szacunkiem, Ty chyba nie wiesz co piszesz. Negatyw lepszy od przezroczy? Toś mnie ubawił. No pewnie, jak go skanujesz na płaskim HP, to wynikom się nie dziwię. Ja skanuję przezrocza ludziom co fotografują do National Geographic - robią foty tylko na przezroczach - innych nie przyjmują. Trzeba miec odpowiedni skaner a nie jakiegoś Plustka czy Mustka. Pozdrawiam.

A no widzisz, z całym szacunkiem, może mam niezbyt wielkie doświadczenie, gdybym chciał opowiadać dowcipy zaczął bym inaczej, a tak poprostu odpowiadam. Nie ja skanuje a laboratoria mi dostępne w mym mieście. Wskaż proszę gdzie napisałem że negatyw jest lepszy od przezroczy, proszę czytaj dokładnie.
Moim zdaniem niestety lepsze efekty skanowania można uzyskać z negatywu, a jeśli miałbym wybierać do naświetlania między pozytywem a negatywem to bez wahania wybieram pozytyw(chyba że docelowo będzie to skanowane).
Jeśli skanujesz dla ludzi co fotografują dla NG to wiedz że ja tego nie robię, jestem amatorem i nie stać mnie na skany z zaj... skanera - oddaje je tam gdzie oddaje negatywy - do płaszczaka szkoda mi nawet negatywu.
Opisałem jedynie moje dość niewielkie doświadczenia - ja akurat po to robię na slajdach żeby je sobie oglądać z rzutnika, bardziej wdzięczne do skanowania są negatywy moim zdaniem i tyle - bo o to pytała autorka wątku.
Mam nadzieję że MzMarcin nie będzie miał nic przeciwko jak wkleję link do jego wątpliwości co do skanów
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=24344
Droga Agato, zapytaj najpierw o lab i do tego samego oddaj pozytyw i negatyw do skanowania(weź pod uwagę ile jesteś gotowa zapłacić za skan) a następnie sama sobie odpowiedz co Cię bardziej zadowala.

MzMarcin
14-05-2007, 22:16
Napisał Orion_64: Slajdy mają lepszą jakość - po zeskanowaniu wyglądają strasznie i nie mają nic wspólnego już z tą "lepszością".
Negatyw... jest dobry i o wiele lepszy jest efekt jego zeskanowania niż slajdu.
Jeśli planujesz slajdy - nie oddawaj nigdzie do skanowania, rozczarowanie na bank, tylko rzutnik.
Wybór należy do Ciebie.

Z całym szacunkiem, Ty chyba nie wiesz co piszesz. Negatyw lepszy od przezroczy? Toś mnie ubawił. No pewnie, jak go skanujesz na płaskim HP, to wynikom się nie dziwię. Ja skanuję przezrocza ludziom co fotografują do National Geographic - robią foty tylko na przezroczach - innych nie przyjmują. Trzeba miec odpowiedni skaner a nie jakiegoś Plustka czy Mustka. Pozdrawiam.

Do tej polskiej popizdułki prawdziwego NG?? ;)

"...robią foty tylko na przezroczach - innych nie przyjmują."

To ty chyba nie wiesz o czym mówisz... Do NG wezmą każde "dobre" zdjęcie...
(Do polskiej edycji jeszcze do niedawna... "Każde zdjęcie kolegi...")


Jeszcze jakiś rok temu znajomy(robi też do NG...) mówił że przyjechała jakaś "sława" z zachodu(ale szczerze nie pamiętam o kogo mu tam chodziło...) i akurat on robił wyłącznie na negatywie ;)

Dla mnie tam każdy slajd jeśli mam to przelewać na papier(i nie skanować na mokro...) przegrywa już z dobrymi 10megapixlami…

MarviN
14-05-2007, 22:18
Jeżeli tanie skanowanie w labie, to zdecydowanie lepiej wypadają negatywy. Natomiast slajdy wolę oddawać w "dobre ręce", choćby np. tutaj: www.skanowanie.com.pl.
Aczkolwiek moim zdaniem, jeżeli nastawiasz się głównie na zdjęcia w formie elektronicznej, to cyfra :) I piszę to, chociaż takowej nie posiadam, ale po prostu mnie na nią póki co nie stać. Fotografuję najczęściej na slajdach i doceniam je rzutując na ekran, a skanuję te lepsze, którymi chcę się pochwalić w internecie.
Niestety żaden skan, ani żadna odbitka ze slajdu nie dorówna obrazowi rzutowanemu na ekran bądź ścianę!

MzMarcin
14-05-2007, 22:23
Tak jeszcze dla przykładu… Slajdy ze wspomnianego wcześniej przez oriona mojego wątku oddałem w tamtym tygodniu na papier… 28 sztuk 30x45… Chlastałem się z tymi skanami ponad tydzień by wycisnąć chociaż trochę soku na papier…

Pochlastałbym się chyba gdyby nie genialny capture nx…

Ps. A ziarno powychodziło momentami takie że uhaaaaaaaa ;)

agawytka
15-05-2007, 10:11
Jeżeli tanie skanowanie w labie, to zdecydowanie lepiej wypadają negatywy. Natomiast slajdy wolę oddawać w "dobre ręce", choćby np. tutaj: www.skanowanie.com.pl.
Aczkolwiek moim zdaniem, jeżeli nastawiasz się głównie na zdjęcia w formie elektronicznej, to cyfra :) I piszę to, chociaż takowej nie posiadam, ale po prostu mnie na nią póki co nie stać. Fotografuję najczęściej na slajdach i doceniam je rzutując na ekran, a skanuję te lepsze, którymi chcę się pochwalić w internecie.
Niestety żaden skan, ani żadna odbitka ze slajdu nie dorówna obrazowi rzutowanemu na ekran bądź ścianę!


Dziękuję wszystkim za rady... Na cyfrę też narazie mnie nie stać ;)... toteż pójdę za Twoim przykładem :) To chyba dobre wyjście - slajd naścianke, można sobie sesje nocną urządzić ;) a jak coś zachwyci to skorzystam z podanego linka. Dziąkuję bardzo... Pozdrawiam, Agata

agawytka
15-05-2007, 10:18
A jeszcze mam takie skromne pytanie. Jeśli chodzi o negatywy oraz o slajdy to jakie firmy polecacie?? Bo cz-b to ja już jakoś Kodak Academy sobie przyswoiłam ;)

MarviN
15-05-2007, 10:40
Ja gustuję przeważnie w Fuji, aczkolwiek ostatnio popełniłem czarno-biały negatyw Kodak BW 400CN. Poniżej wrzucam przykładowy skan (tanie skanowanie w labie za 10 zł, niestety już zmieniłem lab, bo strasznie niedbale zeskanowali, na niektórych klatkach ryski i pełno paprochów - kolejny minus taniego skanowania...). Mam też rozpoczętą rolkę slajdu Kodak Ektachrome 100VS. A tutaj lista przeze mnie polecanych pozy- i negatywów:
NEGATYW:
- Fuji Reala 100
- Fujicolor Pro 400H
- Fuji Superia 100 lub 200 - tanie, a dobre :)
SLAJD:
- Provia 100 (do ogólnego zastosowania, naprawdę świetny!)
- Velvia 100 Proffesional (wzmocniona kolorystyka)
- Kodak Ektachrome 100VS (j.w.)
- Provia 400 (tam gdzie potrzebne wysokie ISO)
- Astia 100 (bardziej pastelowo, mniej kontrastowo)
Nie polecam tanich Sensii, widoczne ziarno, słabszy kontrast i w ogóle nie zadowala mnie ten slajd...

PZDR!



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://lucasm.republika.pl/bartus.jpg)

wlopis
15-05-2007, 10:54
ograniczę się do szybkiej wypowiedzi ponieważ mam problemy które opisałem w dziale technicznym, poniżej zamieszczam linki do dwóch zdjęć zeskanowanych na domowym duall IV, skanerze do filmów i slajdów, oba zdjęcia wykonane przed piętnastoma laty, Zenkiem z Heliosem, skanowanie automatyczne ( jednoprzebiegowe ) z WYŁĄCZONYMI wszystkimi funkcjami poprawiającymi jakość obrazu, kolor 8 bit,
fot.1
http://img510.imageshack.us/img510/5604/ds199301000410w800xforukn7.jpg
crop fot.1
http://img206.imageshack.us/img206/5102/ds199301000410800cropma9.jpg
fot.2
http://img208.imageshack.us/img208/3028/ds060407061036800xnikoner5.jpg
crop fot.3
http://img207.imageshack.us/img207/4794/ds1999010000182800basiatw0.jpg
fot.3
http://img221.imageshack.us/img221/1574/ds1999010000181800basiagi0.jpg
fot.4
http://img207.imageshack.us/img207/1500/ds07030080062natala800aq9.jpg

zdjęcia B&W wykonane na jakimś kiepskim filmie resztka FOTONU lub radzieckie FOTO 65 nie pamietam, skorzystałem ze skanów, oznaczenia są na negatywach

MarviN
15-05-2007, 11:20
wlopis, faktycznie masz jakieś problemy, bo dostałem info na maila, że odpowiedziałeś do tego wątku, a Twojego postu tutaj nie było... :???:
Poza tym skany, które przedstawiłeś, jak dla mnie - do celów prezentacji w internecie są iście zadowalające!
PZDR!

wlopis
15-05-2007, 14:51
Poniżej zamieszczam post napisany w wordzie dzisiaj po godzinie 9-tej, niestety wklejałem czarne litery na czarne tło i stąd to nieporozumienie , za pomoc dzięki kyllan.
Może ustalmy na początku że pytanie zadała osoba zajmująca się fotografowaniem czysto amatorsko
o czym świadczy wypowiedź, cyt. na „nowo” zakochałam się w moim analogu , a więc z pewnością fotografię traktuje jak większość z nas jako rozrywkę, ucieczkę od kołowrotu dnia codziennego. Rzeczywiście skanowanie negatywów w mojej ocenie daje lepsze wyniki niż skanowanie przeźroczy, i jest łatwiejsze, piszę te słowa z pełną świadomością, ale przy założeniu stosowania domowych skanerów , myślę że niewielu z nas stać na oddawanie naszych prac do laboratoriów i skanowania w dużych rozdzielczościach.
W celu uniknięcia problemów z laborantami w kwestii jakości wyposażyłem się w domowy skaner do filmów
Minolta DualIV którego po dwóch latach używania oceniam przynajmniej dobrze. Stałem się przez jego zakup niezależny
nie ponoszę kosztów z dygitalizowaniem materiału tradycyjnego. Dodam ze coraz mniej jest labów którym można zaufać, że nie zmarnują naszej pracy i pokładanych w naszych fotkach nadziei jakie żywimy podczas ich naświetlania. Z tego powodu zrezygnowałem z zabawy w slajdy. A tak na marginesie, cyfra daje większą szczegółowość obrazu, rozpiętość tonalna mnie bardzo zadawala, a do analoga pozostaje sentyment i kilkanaście filmów w lodówce które i tak wykorzystam z całym ceremoniałem.

MarviN
15-05-2007, 20:09
Niestety zgodzę się z Tobą, wlopis. Niestety, ponieważ mam bardzo duży sentyment do analoga, a wiem że na ucyfrowienie przyjdzie czas (jak będą fundusze...). Szczerze mówiąc przy analogu trzymają mnie jeszcze właśnie slajdy, oraz ich moc, kiedy oglądam je rzutowane na ekran, bądź ścianę. Poza tym puszka analogowa kosztowała mnie dużo taniej niż cyfrowa (a docelowo marzę o D80, w ostateczności D70s). Niestety cyfrowy odpowiednik sprzętu, który mam teraz kosztowałby mnie wiele więcej... No, bo się trochę OT robi, więc kończę tego posta... :)

PZDR!

slaw74
15-05-2007, 21:29
Nikt z Was moi mili nie napisal slowa o prawdziwej cz/b.....

Mnie wlasnie fotografia czarno-biala trzyma przy analogu najmocniej!
Kolor mozna zrobic "byle czym" na negatywie badz cyfrze, efekt na odbitkach jakosciowo dobry z obu nosnikow.
Do kompa i przerobek jednak cyfra jest DUUUUZO duzo wygodniejsza i zapewne lepsza.

Ciekaw jestem do czego uzywacie tych skanow z negatywow i slajdow?
Czemu pytam??? Bo tak sobie mysle skad te powtarzajace sie pytania o skany. Czy do internetu lub podgladu nie wystarczaja Wam skany w nizszych rozdzielczosciach?

A moze chcecie konkurowac tymi skanami z cyfra???? Odpowiem odrazu: skany maja marne szanse!
Moze jednak chcecie poddac obraz obrobce w PS, dociemnic niebo, cos przykadrowac.....? Potem naswietlic plik na papier.
A czy nie latwiej i z lepszym efektem skorzystac z filtrow: ND, polowek, polara czy moze poprostu z powiekszalnika, na ktorym mozna otrzymac efekty podobne do PS.

Ja np. skany z negatywu czy slajdu traktuje jako swego rodzaju wgladowke! Taka stykowke 21 wieku. Do takich celow oraz do www nie potrzebuje skanow z "niewiadomo czego". Starcza mi nawet prosty skan z digilabu.
Odbitki natomiast zawsze robie z oryginalow, jakimi sa dla mnie w analogu: negatyw, a w cyfrze: plik.

Slajdy zas zostawiam sobie na sciane i do przegladarki. Jak czasem cos sie sfoci na slajdzie 6x6 to nawet wole sobie to w formie witraza na szybe nakleic, niz skanowac i robic odbitke.

Mysle iz wymieniane przez nas nosniki oraz techniki sa na tyle rozne od siebie, ze ciezko je naprzemiennie laczyc i zastepowac jedna, druga.

Moze lepiej sobie odpuscic te konkurencje? Moze lepiej stosowac materialy zgodnie z ich pierwotnym przeznaczeniem?
Negatyw -> odbitka
Slajd -> sciana, ew przegladarka z lupa
Negatyw cz/b -> odbitka cz/b na barycie lub chociazby wielogradacyjnym RC
w koncu Plik -> do kompa i na odbitke oraz do zabawy w PS!

agawytka
16-05-2007, 16:06
coś w tym jest... Czarno biała fotografia jest dużo bardziej interesująca z analogu niż z cyfry... no i ten czas spędzony w ciemni - tak to jest chyba coś co trzyma przy analogu najbardziej... A co do negatywów to skan nie musi być w najwyższej rozdzielczości, bo też chcę go używać jako "stykówki" i tylko te fotki, które uznam za warte pokazania zeskanować w lepszej rozdzielczości bądź przerzucić na papier..., ale chciałam się dowiedzieć ogólnie która forma jest lepsza - negatyw czy slajd do skanowania... Ale wiem już także, że przelanie na papier ze slajdy wychodzi dużo gorzej niż z negatywu, zatem NEGATYWY górą :)... A jakich negatywów używacie? Pzdr, Agata

slaw74
16-05-2007, 19:58
Jesli kolor robie na negatywach to uzywam ostatnio tylko Fuji Superia 100 oraz bardzo dobry i tani Kodak Profoto 100

Czarno-biale zas najczesciej Kodak Tmax 100, rzadko Agfa APX 100 oraz Fuji Acros 100, jednak ostatnio bawilem sie Adoxem o czulosci ISO 25. Ten ostatni jest rewelacyjny, pod wzgledem czulosci, uwielbiam niskoczule negatywy, jak zreszta widac po liscie. Tak niska czulosc skutkuje jeszcze super ostrym i bezziarnistym obrazem! Naprawde rewelka, czulosc jest odwrotnie proporcjonalna do ceny, ktora jest dosc wysoka. ;)

Maciej
16-05-2007, 20:57
http://www.czarno-biale.pl/sklep/product_info.php?manufacturers_id=58&products_id=2039&osCsid=07004904a522122b2240416d094aee82 to chyba nie jest aż tak drogo? ; >

slaw74
16-05-2007, 21:19
No moze sie wydawac nawet niedrogo.... ale biorac pod uwage ze zaopatruje sie tu:
http://www.fotograf-sklep.pl/index.php?cPath=1_3&sort=2a&page=1

Acrosa i Tmaxa mam po 13zl a przesylke za 4-5zl...?
W czarno-biale sa znacznie drozsze a zaopatrywanie sie tylko w ten jeden negatyw wowczas wychodzi kosztownie bo doliczaja jakies 8 zeta za przesylke!
Co w efekcie daje mi jakies 3-6 zlotych taniej na rolce przy zakupie Kodaka czy Fuji, oczywiscie zaleznie od ilosci materialow.
Ps a papier jakiego uzywam tez maja taniej w fotograf-sklep. Z tad wyszla ma wypowiedz ze Adox jest drogi.

Oczywiscie SERDECZNIE CIE POZDRAWIAM MACKU!!!

mpwt
17-05-2007, 22:55
Witam

Ostatnio skanowałem slajd Fuji Velvia 100 w Profilabie. Skanują to ma Fuji SP-2000 (chyba ogólny standard).

Efekt: http://internea.pl/~mpwt/f1000009.jpg

Zdjęcie zrobione chwile po urodzeniu mojego synka (już ma tydzień!!). Nie zaufałem technologii cyfrowej i pierwsze zdjęcia zrobiłem na materiałach analogowych (slajd, negatyw kolorowy, negatyw B&W).

Martin
18-05-2007, 16:19
Agata, przemyśl najpierw czy stać Cię na slajdy - policzmy (w przybliżeniu):
- rolka provia 100F ok. 20-25zl
- wołanie (profilab) 29 zł
- "skanowanie" w labie - ok 30 zł/rolke
- ramki tanie (reflecta) ok 20gr/szt - ok 8-10 zł rolke slajdu.
To wychodzi razem ponad 80 zł za jedną rolkę. Zależy ile rolek robisz rocznie/miesięcznie i jakiej jakości oczekujesz.
Napisałem "skanowanie" - bo to co dostajesz z labu to taka wglądówka tylko. Jeśli natomiast planujesz robić ze slajdów jakieś spore powiększenia to byłoby dobrze skorzystać z bębna. Koszty - wysokie!
Negatywy - bardziej odporne na błędy, tańsze i z mojego doświadczenia wynika że laby radzą sobie z ich skanowaniem dużo lepiej niż ze slajdami. Bardzo dużo zależy też od skanerzysty. Mnie na przykład Jakub z Kraka wskanował b. dobrze slajd na tanim Nikonie LS5000, a w Warszawie w jednym z labów wskanowali mi to gorzej niż na najtańszym płaszczaku - a robili tym samym skanerem.
Myślę że jeśli chcesz poważnie się zająć slajdami to masz dwie drogi - albo kupno skanera przynajmniej klasy LS5000, skalibrowanie stanowiska i duuuużo nauki, albo wysyłasz wybrane slajdy np. do Pawła z Gdańska, albo Jakuba z Kraka (to nie jest kryptoreklama - korzystałem z usług obu tych Panów). Labowe "skanowanie" - OMIJASZ szerokim łukiem!
Sama musisz wybrać. Powodzenia. ;)
pozdrawiam. Martin

szelas
19-05-2007, 00:52
Agata, przemyśl najpierw czy stać Cię na slajdy - policzmy (w przybliżeniu):
- rolka provia 100F ok. 20-25zl
- wołanie (profilab) 29 zł
- "skanowanie" w labie - ok 30 zł/rolke
- ramki tanie (reflecta) ok 20gr/szt - ok 8-10 zł rolke slajdu.
To wychodzi razem ponad 80 zł za jedną rolkę. Zależy ile rolek robisz rocznie/miesięcznie i jakiej jakości oczekujesz.


ciach...

to się nazywa zachęcanie...
na allegro śmiało można kupić velvię 100f za 15zł (lekko przeterminowana, ale bez wpływu na jakość przy amatorskim fotografowaniu)
wywołanie w rossmanie to wydatek 7zł za rolkę
ramki można śmiało kupić po 17-18 zł za 100 sztuk. zakładając że zaramkuje 36 klatek to na rolkę wyjdzie ok 6zł
jeżeli skanowanie ma być traktowane jako wglądówka to wystarczy zamówić w rossmanie (chyba 10, czy 15 zł za rolkę)
razem wychodzi nie 80 tylko ok 40
do tego rzutnik za 200 pln i nawet za 20 i więcej lat będziesz z przyjemnością zasiadać wieczorem z dziećmi, wnukami, pra i prapra wnukami i będziecie sobie wspominać dawne czasy :)

są rzeczy których nie da się kupić, za całą resztę zapłacisz kartą MasterCard ;)

Radosso
19-05-2007, 02:34
Eee... chyba nie mówisz poważnie z tym skanowaniem.

Mówił poważnie. Sam zrobiłem w życiu 2 skany ze slajdu. Pierwszy, Kodaka, robili w Fotonecie, taka lipa że reklamowałem (ale też ewidentnie to spieprzyli) odbitki rewelacyjne-ale prosto ze slajdu, nie ze skanu - bo to głupota. Drugie robiłem, w najlepszym jak to mówią labie na śląsku, w Chorzowie na ul Wolności, skany też wyszły do dupy, jakaś różowa dominata, brzydkie ziarno (bardziej plamki niż ziarno).
Wiadomo, że nikt w labie nie będzie Ci się bawił w ręczne skanowanie, puści na Auto i pójdzie robić coś innego, do tego proponowana rozdzielczość jest niska.
Dla mnie slajd, to ekskuziw, robie je żadko, bo sa cholernie drogie. Wywołka na papier kosztuje np. 4zl za dosyć mały format, + wołanie samego materiał i oczywiście cena jego samego, to jakiś kosmos.
Jak już się tak rozpędzam, to powiem jeszcze, że zawsze tłukli mi do głowy, że aaaaa jakie to negatywy/slajdy mają jakość! Ja tam przekonałem sie do cyfry, dostaje z niej czysty obraz, który mogę przerabiać jak chce, a potem dopiero na papier. Ostatnio zrobiłem nawet zdjęcie podobne do takiego, które ciachnołem slajdem Fuji, nie powiem, żeby to była jakaś niesamowita różnica. Hej

Martin
19-05-2007, 17:16
ciach...

[quote]
to się nazywa zachęcanie...
na allegro śmiało można kupić velvię 100f za 15zł (lekko przeterminowana, ale bez wpływu na jakość przy amatorskim fotografowaniu)
wywołanie w rossmanie to wydatek 7zł za rolkę
jeżeli skanowanie ma być traktowane jako wglądówka to wystarczy zamówić w rossmanie (chyba 10, czy 15 zł za rolkę)

Jasne - kupuj przeterminowane slajdy, wywołuj w Rossmanach czy innych ****, oddaj im też do skanowania oryginały... :-? Tylko nie dziw się później że masz rozjechane kolory, szarość zamiast czerni, porysowane i popalcowane slajdy. A w razie reklamacji nie ma winnych. Wszystko zależy jak podchodzisz do własnej pracy. Powodzenia...
Pozdrawiam. Martin

MzMarcin
19-05-2007, 17:39
[quote=szelas;304715]ciach...


Jasne - kupuj przeterminowane slajdy, wywołuj w Rossmanach czy innych ****, oddaj im też do skanowania oryginały... :-? Tylko nie dziw się później że masz rozjechane kolory, szarość zamiast czerni, porysowane i popalcowane slajdy. A w razie reklamacji nie ma winnych. Wszystko zależy jak podchodzisz do własnej pracy. Powodzenia...
Pozdrawiam. Martin
Nie przesadzajmy... Robię naprawdę sporo slajdu przeterminowanego(po 12 zł z allegro), jak i świeżutkiego...
Do niedawna wołałem większość w profilabie, a tylko część w rossmanie... Teraz wołam wyłącznie w rossmanie... Jakość jest IDENTYCZNA jak w profilabie... Taka sama ilość rys itd...(zresztą podobno przecież ten slajd jest wysyłany do niemiec i wywoływany dziesiatkami rolek hurtowo...).
Takie samo zdanie mam do przeterminowanych materiałów... Na profesionalnych kodakach jeśli były dobrze przechowywane nawet po roku nie widać różnicy.

Ja tam ostatnio tak sobie liczyłem i liczyłem i wyszło mi, że pozostanie na slajdach+skaner wyszło by mi o wiele taniej niż D200...(w tej chwili strata wartości na nim= nowiutki coolscan V) Teraz trochę czasami żałuję...
Dlatego też uważam że kosztowność analoga to mit...

slaw74
19-05-2007, 19:05
Dobrze Marcin prawi....

Bo pewnie niektorzy nie licza czasu spedzanego przed monitorem.
Ja tam z kolei roznie raz cyfra raz negatyw.... zaleznie od humoru, ochoty siedzenia przy kompie, szybkosci uzyskania odbitek na papierze, do netu, na powiekszalnik, do PS... itp


Zdaje sobie sprawe iz nie kazdy ma to szczescie! Zatem wole dyskusje "co lepsze" omijac z daleka, bo przeciez wszystko dobre co sie dobrze konczy.

MarviN
19-05-2007, 19:11
Zmieniając troszkę temat... powiedzcie mi, czy do kwoty ok 400 zł jestem w stanie kupić jakiś skaner, którym użytecznie zeskanuję negatyw i slajd do prezentacji w internecie?

slaw74
19-05-2007, 19:23
Zmieniając troszkę temat... powiedzcie mi, czy do kwoty ok 400 zł jestem w stanie kupić jakiś skaner, którym użytecznie zeskanuję negatyw i slajd do prezentacji w internecie?

Mysle ze TAK, do netu wystarczy nawet dobry plaszczak. Na www nie potrzebna Ci bedzie wielka rozdzielczosc, ostroscia oraz szumem zajmiesz sie w PS

MarviN
19-05-2007, 19:29
Może ktoś polecić jakiś skaner w kwocie do 400-500 zł? Zależało by mi na jak najlepszej jakości (oczywiście w tej klasie)

szelas
19-05-2007, 19:42
Zmieniając troszkę temat... powiedzcie mi, czy do kwoty ok 400 zł jestem w stanie kupić jakiś skaner, którym użytecznie zeskanuję negatyw i slajd do prezentacji w internecie?

to jest kawałek czarnobiałego negatywu (jutro mogę pasek velvii seskanować) zeskanowanego na agfa arcus 1200 w rozdzielczości 1200dpi (to max tego skanera). skaner kosztował mnie 250zł (z przesyłką, kablem i kontrolerem scsi)
Jakość wydaje mi się wystarczająca na wglądówkę, a po drobnej obróbce w PS można nawet pokazywać na www.
http://members.chello.pl/t.szelinski/crop0012.jpg