Zobacz pełną wersję : Czy warto licytować lampę YN 565
jagodziarz
11-08-2015, 00:45
Witam, czy warto to licytować??? Czy może lepiej sobie ją odpuścić , co uważacie na ten temat:
http://allegro.pl/lampa-blyskowa-yongnuo-speedlite-yn565ex-i5586221905.html ,
nie ma papierów ,pudełka etc.
Ogólnie nie ten dział, ale właściciel mógł zgłosić, że lampę zgubił. Wtedy nie ma, że "znalezione, nie kradzione", tylko przedmiot został przywłaszczony i nie zostały podjęte próby odnalezienia właściciela. I jest problem. Przynajmniej z tego co ja się orientuję.
cz4rnuch
11-08-2015, 09:22
Jeśli właściciel sam by przyznał, że lampę zgubił to wtedy raczej nie mamy do czynienia z przywłaszczeniem tylko ze znalezieniem :) Inna sprawa, że zdarzało mi się znaleźć ze dwa portfele i komórkę w klubie, ale przez myśl mi nie przeszło by wystawić to na aukcję. Może to dziwne, ale fanty oddaję wtedy barmanowi bo jest spora szansa, że gdy pechowiec już wytrzeźwieje to się po nie zgłosi.
Wierzysz w takie znaleźne?
Ta lampa już wisi ze 3 tygodnie na allegro.
Co do samego modelu - to ja taką mam, póki co jestem zadowolony, TTL działa świetnie, szkoda tylko, że nie ma wbudowanego radioodbiornika jak 560IV (ale ta znowuż nie ma TTL) - ale jest jakiś nowy model, który ma jedno i drugie. Swoją kupiłem na ebayu - czyli bez gwarancji - za 320zł, w Polszy z gwarancją wychodzi coś koło 500zł.
Reasumując mnie to wygląda właśnie na zakup na ebayu i sprzedaż na allegro, żeby na tej różnicy wyjść do przodu, ale i oczywiście mógł przecież znaleźć...
cz4rnuch
11-08-2015, 09:43
Odniosłem się do hipotetycznej sytuacji w której właściciel zgłasza zagubienie. Ale takie sytuacje się zdarzają, ludzie nie takie rzeczy gubią. Nie dziwi mnie też odruch sprzedawcy, który postanowił się szybko wzbogacić czyimś kosztem bo tak jak napisał konradd można było chociaż podjąć próbę odnalezienia właściciela. Tej lampy bym jednak nie kupił. Nawet z opisu aukcji wynika, że nie wiadomo czy ona działa a ta historia z klubem może być po prostu dupochronem dla sprzedawcy gdyby ktoś chciał potem oddać niesprawny sprzęt (przecież ostrzegał i apelował o rozwagę).
jagodziarz
11-08-2015, 11:14
Jednak podziękuję z tej lampy, nie będę dawał mu zarobić :)
Off-topic
Na innym forum jakiś czas temu pojawiło się ogłoszenie o znalezionym (dość drogim) obiektywie. Nie było to ogłoszenie o sprzedaży, tylko prośba o nagłośnienie sprawy i pomoc w poszukiwaniu właściciela, sprawa zakończyła się pomyślnie.
A mnie dziwi "odruch sprzedawcy" tej lampy.
cz4rnuch
11-08-2015, 13:08
To, że mnie nie dziwi nie znaczy że tego nie potępiam. Po prostu mam już tyle latek, że nie dziwi mnie że na świecie (i w necie) jest tylu cwaniaków.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.