PDA

Zobacz pełną wersję : LG 27MB85Z-B 27" do obróbki zdjęć. Czy ktoś coś może powiedzieć o tym modelu?



mysza83
27-07-2015, 14:05
Cześć,
Potrzebuje monitora do obróbki zdjęć(głownie do internetu, czasem druk) i montażu filmów. Budżet mam ograniczony, około 2700zł. Do montażu miło by było mieć co większego. Myślę o kupnie LG 27MB85Z-B, ale w internecie niewiele można znaleźć o nim informacji. Podobno to następca modelu 27EA83. Może będzie tu ktoś kto taki monitor ma, albo zna kogoś kto ma, albo chociaż coś słyszał. Zastanawia mnie czy równomierność jest bardzo fatalna i czy monitor daje się w miarę dobrze skalibrować sprzętowo.
Przykro mi, że nie pytam o Eizo i Neca, ale może ktoś pomoże w tym temacie.

Pozdrawiam,
aśka

Dune
27-07-2015, 14:40
http://www.prad.de/new/monitore/test/2015/test-lg-27mb85z-b.html

mysza83
27-07-2015, 15:18
http://www.prad.de/new/monitore/test/2015/test-lg-27mb85z-b.html

Już ten artykuł (z pomocą translatora ;)) czytałam. Chyba test jedyny jaki można znaleźć w sieci. Myślałam, że może komuś było dane popracować na tym monitorze i coś podpowie :)

Tom01
27-07-2015, 16:14
Przykro mi, że nie pytam o Eizo i Neca, ale może ktoś pomoże w tym temacie.


Myślałam, że może komuś było dane popracować na tym monitorze i coś podpowie :)

Sądzę, że nikt logicznie myślący nie wywali 2700 zł w monitor LG, kiedy za te pieniądze można kupić już rozsądnego 27-calowego NECa EV274WMi a i EIZO EV2736W jest blisko.

mysza83
27-07-2015, 16:26
bardzo dziękuję za odpowiedź i jeszcze proszę o rade, ponieważ sama nie mam wystarczającej wiedzy i doświadczenia :)

Czyli lepszym wyborem będzie EIZO EV2736W? Widze, że jest dla mnie przystępny cenowo, bo można go mieć juz za 2700zl
Pominęłam go bo myślałam, że to model typowo biurowy, ale jak nada sie do obróbki zdjęć lepiej niż ten LG to byłoby pięknie.
Jakie argumenty przemawiają za EIZO EV2736W? Wiem, że pytanie lamerskie, ale odpowiedź bardzo by mi pomogła w wyborze.

aśka

Tom01
27-07-2015, 16:41
EIZO EV jest lepiej zaprojektowane i wykonane, ma dłuższą gwarancję, matowy ekran. NEC EA za to ma ukrytą możliwość dostania się do LUT co da sprzętową kalibrację. W tej klasie nie jest jakaś szalona zaleta, ale zawsze coś. Minusem jest praktycznie błyszczący ekran, bardzo "ekonomiczne" rozwiązania w środku. Oba nadają się do amatorskich zastosowań związanych z kolorem, przygotowywania video do internetu. Do publikacji na telewizorach, nie.

Tak z ogóle to proponowałbym zrezygnować z rozmiaru na korzyść jakości i poważnie pomyśleć o EIZO ColorEdge CS240 (http://monitory.mastiff.pl/monitory-eizo-coloredge-cs240.html). Szeroki gamut, sprzętowa kalibracja, 3D LUT, dwukolorowe sterowane podświetlenie. Słowem krok w stronę zawodowej jakości obrazu.

gregory
31-12-2016, 19:22
Wątek stary, ale może jeszcze nie umarł. Monitor LG ColorPrime 27mb85z faktycznie wydaje się atrakcyjny cenowo, jak na swoje parametry (27", AdobeRGB, kalibracja sprzętowa). W testach zdobywa on dosyć wysokie noty za odwzorowanie kolorów. Plusem monitora jest także Thunderbolt, który zapewne ucieszy posiadaczy Mac'ów :-) Ja rozumiem, że tylko i wyłącznie Eizo lub NEC ale czy ktoś mógłby konkretnie napisać dlaczego nie ten model LG ? Fajnie byłoby, żeby wypowiedź była poparta doświadczeniem, lub chociażby linkami do testów.

mmluty
31-12-2016, 21:42
Takich którzy są chętni na wydanie 3tys zł na zakup kota w worku to jest pewnie niewielu, jeżeli za niewiele większe pieniądze można kupić coś lepszego i pewnego. Dobry monitor to zakup dla amatora na jakieś 10 lat. Policz ile zaoszczędzisz miesiecznie wydając na niego mniej o 500 czy nawet 1000 zł, a w zamian tracisz: sprawdzoną jakość, powszechną i w dużej ilości informację o produkcie i gwarancję na 5 lat.

gregory
31-12-2016, 22:15
Nie 3 tys, tylko 2,5 (bo taka jest obecnie cena LG 27MB85Z). Pokaż mi monitor Eizo o takich parametrach droższy o 500 zł. Jeśli taki jest, to faktycznie nie ma się co zastanawiać.

Tom01
31-12-2016, 22:29
Za 2,5 tys nie kupi się monitora 27" sensownej jakości. Zakup tego eldżika to zwyczajne wywalanie pieniędzy. Zwykła marketówa. O żadnych "parametrach" nie ma mowy. Żadnej też prawdziwej kalibracji sprzętowej nie ma, TB potrzebny na grzyba, również macowcom. Żadnych też nie ma "wysokich not". Nie mylmy amatorskich opisów z badaniem technicznym. Tego drugiego nikt nie robi sprzętowi marketowemu, szkoda czasu. Najtańszy warty uwagi NEC EA275WMi jest droższy o raptem kilka stów, więc bez dramatu.

gregory
31-12-2016, 22:59
NEC EA275WMi to sRGB a nie AdobeRGB, co dla niektórych jest podstawowym parametrem wyboru. Mówiąc o sprzętach marketowych masz na myśli również markę Eizo, którego produktów ostatnio coraz więcej jest na półkach w tvmarketach ?
Skąd wiedza, że powyższy LG nie posiada możliwości kalibracji sprzętowej ?

Tom01
31-12-2016, 23:07
EA275WMi ma przestrzeń nieco ponad sRGB. Przy czym paleta jest reprodukowana z dobrą wiarygodnością. Po co komu monitor z większymi nasyceniami, ale wyświetlanymi z błędami kilka, do kilkunastu razy większymi?

Najtańszy szerokogamutowy amatorski monitor 27" o ludzkich poziomach błędów kosztuje ponad 4 tys.

Kalibrację sprzętową mają telewizory LG, nawet opartą o 3DLUT, monitor żaden nie ma. Modyfikacja parametrów normalnie dostępnych w menu przez jakiś dedykowany soft to jeszcze nie jest kalibracja.

gregory
31-12-2016, 23:48
Tom1, czy testowałeś monitor, który tak bardzo krytykujesz ? Widzę, że sporo o nim wiesz, ale czy miałeś z nim do czynienia na trochę dłużej ? Ja wiem, że w cenie do 3 tys. nie ma idealnych monitorów. Do wspomnianego przez Cienie NEC'a zniechęciłem się po przeczytaniu wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=274051. Widać i wśród wychwalanych przez Ciebie Nec'ów i Eizo także zdarzają się wpadki. Wyższa cena nie oznacza więc zawsze lepszej jakości.
Cała sytuacja przypomina mi trochę początki odtwarzaczy DVD. Czytałem, radziłem się, jeździłem, oglądałem. Wyszło na to że najlepsze i jedyne jakiegokolwiek zainteresowania odtwarzacze DVD robi firma SONY. Kupiłem więc taki z wyższej półki za jedyne .... 1800 zł ! Moja siostra, mniej trochę przykładająca wagę do jakości, wkrótce po mnie kupiła jakąś egzotyczną marketówkę za 300 zł, która nie dość że filmy DVD odtwarzał równie dobrze co moje "wypasione" SONY, to jeszcze potrafił wiele rzeczy, o których w SONY można było tylko pomarzyć (np. odtwarzanie nagranych płyt, AVI, MP3, Txt filmów i wiele, wiele więcej). Miejsce mojego SONY z czasem zajął odtwarzacz marki ...... Manta. I po doświadczeniach z poprzednim markowym sprzętem, byłem nim naprawdę zachwycony.

- - - - kolejny post - - - - - -


Po co komu monitor z większymi nasyceniami, ale wyświetlanymi z błędami kilka, do kilkunastu razy większymi?
[...]
Kalibrację sprzętową mają telewizory LG, nawet opartą o 3DLUT, monitor żaden nie ma. Modyfikacja parametrów normalnie dostępnych w menu przez jakiś dedykowany soft to jeszcze nie jest kalibracja.

1. Skąd wiesz o błędach, o których mówisz ? Robiłeś testy ?
2. Skąd wiesz wiesz, że to co mówi LG o swoim monitorze odnośnie kalibracji sprzętowej to kłamstwo ?
3. Czy przypadkiem kalibracja w EIZO nie odbywa się właśnie przez "Modyfikacja parametrów normalnie dostępnych w menu przez jakiś dedykowany soft" ? Oczywiście zakładam, że do prawidłowej kalibracji, niezbędny jest zewnętrzny kaliabrator.

Tom01
01-01-2017, 00:43
Tom1, czy testowałeś monitor, który tak bardzo krytykujesz ?

"Bardzo krytykujesz"??? Stwierdzenie kilku prostych faktów to "bardzo krytyka"? Przez moje ręce i oczy przeszła większość monitorów jakie są na rynku. Od prawie 25 lat jest to moja praca i płacą mi za to, aby wiedzieć takie rzeczy.


Do wspomnianego przez Cienie NEC'a zniechęciłem się po przeczytaniu wątku

Sądzi Pan, że na tym LG defekty nierówności będą mniejsze? Są kilka razy (sic!) większe, przez brak stabilizacji, co potęguje wady w połączeniu z szerokogamutowym podświetleniem. Myśli Pan, że w EIZO czy NEC-u pracują idioci, skoro nie montują szerokogamutowych matryc w tanich modelach? Jest ku temu kilka poważnych przyczyn technicznych. Fakt, że Asus, Benq, DELL, czy LG itp takie monitory robią, świadczy wyłącznie o tym, że mają klientów za ignorantów, którzy nie potrafią rozpoznać defektów połączenia takiej matrycy z tradycyjnym sterowaniem 1D.


1. Skąd wiesz o błędach, o których mówisz ? Robiłeś testy ?

Jak mówiłem, utrzymuję się z tego, że wiem o czym piszę. Nie przeprowadzam testów masówki, nawet tej koloryzowanej. Wystarczy mi rzut oka aby widzieć, że to chłam. Mój czas jest cenny i nie marnuję go więcej niż konieczne na monitory tej klasy.


2. Skąd wiesz wiesz, że to co mówi LG o swoim monitorze odnośnie kalibracji sprzętowej to kłamstwo ?

Wiem jaki jest w nim procesor i jakie mechanizmy sterowania. Termin "sprzętowa kalibracja" jest bardzo naciągany. Wystarczy, że producent monitora dołoży soft, który modyfikuje jasność i już pisze "kalibracja". Soft wchodzi w monitor, więc niewątpliwie jest "sprzętowo". Jednak faktyczna sprzętowa kalibracja powinna polegać na modyfikacji współrzędnych chromatycznych tablicy koloru za pomocą macierzy przekształceń lub dodatkowej tablicy LUT. Tu tego nie ma.


3. Czy przypadkiem kalibracja w EIZO nie odbywa się właśnie przez "Modyfikacja parametrów normalnie dostępnych w menu przez jakiś dedykowany soft" ?

Oczywiście, że nie. Kalibrowane modele EIZO mają wbudowaną prawdziwą kalibrację.


Oczywiście zakładam, że do prawidłowej kalibracji, niezbędny jest zewnętrzny kaliabrator.

Jak zawsze. Nie ma kalibracji bez czujnika pomiarowego.

nikoniarz
01-01-2017, 10:23
Budżetowo polecam Dell'a UP2716D

ksh
01-01-2017, 11:20
Kolejny raz widzę że ktoś próbuje udowadniać że dokonał najlepszego zakupu w historii, ignoruje czyjeś doświadczenie i wiedzę, a nawet stawia osoby znające się od strony technicznej jako wroga, którego jedynymi motywami jest super interes na eizo lub necach.

Sam przyoszczędziłem na monitorze bo chciałem mieć 27" z zadowalającymi parametrami do pracy z fotografią i na potrzeby małej poligrafii, wybrałem Nec EA275WMi mimo że Tom odradzał i wspominał jakimi wadami ce****ą się profesjonalne biurowe monitory.
Jednak dobrze odwzorowane sRGB z bardzo dobrym równomiernym podświetleniem po selekcji kusiło i zakupiłem, jestem zadowolony obecnie co też wytłumaczyłem dokładnie w wspomnianym temacie o tym monitorze.
Jeśli ktoś uważa że benq, lg, asus itp są świetne to niech kupuje, ja bałem się tanich monitorów z adobeRGB bo pomiary mówią wprost że to loteria, nie trzymanie ustawień w dłuższym okresie i potrafi to tylko namieszać i psuć pracę, dlatego ograniczenie się do sRGB ale zmierzone i trwałe jest istotniejsze.
Decyzja należy do kupującego na co wydać kasę, dziwi tylko atakowanie sprzedawcy za jego przyzwoitość i że nie wciska jak inni kilo kitu po taniości.

nikoniarz
01-01-2017, 18:02
Ale czy ja cokolwiek próbuję udowodnić? Dla mnie monitor to narzędzie takie jak obiektyw czy aparat. I tańszym i droższym można osiągnąć dany efekt. Nie twierdzę, że Tom nie ma racji. Ale twierdzę, że jego zdanie jako sprzedawcy można traktować na równi ze zdaniem innych sprzedawców/osób/portali testujących ekrany i wyrobić sobie własną opinię

Tom01
01-01-2017, 18:14
Nikoniarz, będąc technikiem od monitorów, ma się tą przewagę, że sprzęt się ogląda na żywo, nie na zdjęciach. Często też od środka, co w ogóle jest niedostępne dla amatorów. Na bazie powyższego piszę więc jak jest, a nie brednie z ulotek. Czy ktoś uwierzy, czy nie, szczerze mówiąc mi wisi, w przeciwieństwie do "testerów". Testy nie mogą za bardzo zjechać sprzętu, bo inaczej nie dostaną innych zabawek, a jak nie będzie zabawek to nie będzie oglądalności, a więc i reklam. Prosta sprawa. Mi natomiast nie płacą mi za pisanie na forum i uszczęśliwianie na siłę.

nikoniarz
01-01-2017, 18:16
Okej, nie neguję Twoich wypowiedzi. Ale są też inne testy które nie są mi obojętne.

yahooo8
09-02-2017, 12:35
Niestety Tom ma rację. Warto go słuchać, wie co mówi i od lat siedzi w monitorach. Testy ? kupiłem niestety kilka lat temu iiyame XB2776QS-B1. Na papierze extra, prawie 86% adobe RGB, 116 chyba sRGB. I co ? mam okropny cross hatching co jest akurat w tym modelu niestety normą, dostałem drugi monitor bo nie wiedzieli co to jest i w drugim to samo. Wiekszosc ludzi tego nie widzi ale jak ktos pracuje na monitorze to naprawde widać. Monitor niby graficzny, duża przestrzeń barw i co ? słabe odwzorowanie kolorów, nie można nawet dobrze temperatury ustawić.
W pracy mamy Eizo Flexscana starszego i chyba nawet tańszego i mniejszego bo 22 cale. Jest on 100 razy lepszy, kolory, działanie po prostu wszystko. Mamy w naszym studio graficznym okolo 30-40 monitorów Eizo od Color Edge po Flexscany i wszystkie działają idealnie. Mało tego, pracuję w DTP i na tym Flexscanie puszczamy pliki do drukarni i jest wszystko pięknie ładnie.

Podsumowując naprawdę Eizo czy Nec gwarantują prawdziwą solidną jakość obrazu itd. Reszta może pisać jakiego to nie mają kontrastu, jakiej przestrzeni barw ogromnej itp a ostatecznie sami się przekonacie jak to jest w praktyce.
Powinienem chwalić Iiyame gdyż ją jeszcze posiadam ale niestety tego nie zrobię. Naprawdę zwykły biurowy Eizo może okazać się ciekawszym monitorem niż masówki dla grafików.

Kurtz
09-02-2017, 13:40
Tom01 jest handlowcem i zajmuje się zawodowo sprzedażą monitorów. To ma wpływ na dwie rzeczy - po pierwsze jest nieobiektywny w swojej ocenie sprzętu, a po drugie ma tendencję do innego postrzegania istotności cech sprzętu, który sprzedaje.

Nie każdy jest odbiorcą profesjonalnych monitorów, ani nawet dobrych amatorskich monitorów graficznych. Głównym czynnikiem jest tutaj cena, która jest kilkukrotnie większa w stosunku do budżetowych konstrukcji. Nie można się spodziewać, że osoba która amatorsko ( dla własnej przyjemności i nie czerpiąc z tego zysków ) zajmuje się fotografią będzie kupować profesjonalny sprzęt za ciężkie pieniądze. Nie mówię, że to się nie zdarza, czy, że jest nieracjonalne - to po prostu zależy od zasobności portfela, a jaka jest średnia krajowa i jej rozkład to sobie może każdy sprawdzić.

Nie zmienia to jednak faktu, że większość tzw. "marketowych" monitorów LG, Dell, etc. nie odwzorowuje kolorów w sposób oczekiwany, nie ma możliwości "prawdziwie sprzętowej" ( zgodnie z definicją przedstawioną wyżej przez Tom01 ) kalibracji i nie gwarantuje liniowości. Czy to znaczy, że się nie nadaje? Dla mnie tak, ale dla większości moich znajomych nie, bo nie widzą tej różnicy w jakości, bądź jej nie doceniają, Ludzie coraz mniej oglądają odbitek, a ogromna większość zdjęć jest przedstawiana tylko w postaci elektronicznej, w większości na marketowej masówce, gdzie każdy monitor będzie wyświetlał inaczej. Rozpakowywałem w firmie kilkanaście monitorów DELL U24512 w krótkim okresie - nie było dwóch tak samo wyświetlających obraz, a jasność i kontrast... typowa spawarka. Zdjęcie które wiem jak powinno wyglądać na w miarę sensownym monitorze ( CX241 ) wyświetlone na tych monitorach nie przypominało tego pierwszego.
Tylko tutaj dochodzimy do problemu "ogólnego" - jakość nie jest w cenie, zły pieniądz wypiera dobry pieniądz i średnia leci na łeb na szyję. Może kiedyś będą czasy gdzie przeciętny odbiorca będzie cenił sobie jakość wyświetlania, a nie będzie się łapał na marketingowe bzdury które serwują mu przy okazji sprzedawania super hiper monitorów, ultra, super, 99%, wybór konsumenta...

Tom01
09-02-2017, 13:56
Kurtz, ciągle pomija Pan fakt, że pracuję w "wolnym zawodzie", co daje komfort samodzielnego konstruowania oferty. Jaki byłby sens dyskredytować jakieś urządzenia, które mógłbym włączyć do oferty i je gonić z sukcesem? Nie trzeba być wróżką, aby przewidzieć, że jest klient na różne monitory i byłoby to dobre uzupełnienie całego spectrum oferty. Skoro jednak ich nie ma, jest jakaś przyczyna, prawda? Zauważyłem, że kierowanie się niemal zapomnianą etyką zawodową, która nie zezwala na wciskanie gówna, jest odbierane zgoła inaczej niż powinno.

Najtańszy rozsądny monitor kosztuje ok 1300 zł! Nie przesadzajmy z tymi tysiącami i profesjonalizmem. Moje zadanie polega m.in. na DOBRYM doradzeniu, nie sprzedaży za wszelką cenę. Ja przykładzie niedawnego wątku z Benq SW2700pt, pokazywałem do znudzenia, że tyle samo kosztujący NEC, o tym samym rozmiarze jest wielokrotnie od niego lepszy. Nie było wciskania aby wydać więcej, co można by przewidywać widząc handlowca z drugiej strony klawiatury, tylko wkładanie łopatą do łbów, że marketing i rzeczywiste walory to kompletnie co innego.

Kurtz
09-02-2017, 14:42
To, że nie masz czegoś w ofercie może wynikać z bardzo wielu przyczyn. Kwestie cenowe, kwestie umów, ale również kwestie prestiżowe - inaczej wygląda sprzedawca "wszystkiego", a inaczej sprzedawca "najlepszego sprzętu dla profesjonalistów". Wybór sprzedawanych produktów jest jednym z kluczowych aspektów biznesowych. Nie pomijam samodzielnego konstruowania oferty, po prostu uważam, że jest wiele różnych czynników które mogą tym kierować.

1300PLN to kilkaset PLN więcej ( prawie 50% ) niż taki Dell U2412.
Piszesz, że Twoje zadanie polega na dobrym doradzeniu - przyjmijmy, że jest to jeden z ważnych aspektów Twojej pracy. Zauważ w takim razie, do jakiego odbiorcy się zwracasz - bardzo często do takiego, dla którego wcale monitor 2x droższy nie będzie lepszy niż masówka. Takie są realia, jakkolwiek by to przykre nie było.

Nie napisałem też i nie uważam, że wciskasz, żeby ktoś wydał więcej, żeby jak najwięcej sprzedać i zarobić. Co więcej, myślę, że w dużym stopniu rozumiem to czemu tak piszesz, bo w innej znanej mi branży w Polsce również klienci łapią się na marketing, przez co poziom ogólnie spada.
Dla Ciebie idealną sytuacją by było, gdyby każdy kupował dobre monitory EIZO i nie ma w tym absolutnie nic złego. Tak się składa, że dla jakości fotografii i ogólnie sztuki przekazywanej elektronicznie za pomocą obrazu też jest to bardzo dobre i Twoje działania są w tym aspekcie uważam za pozytywne. Czasami jednak, uznajesz, że dla użytkownika istotne są te same wartości, albo tak samo rozumiane jak dla Ciebie i to jest błąd - ze względu na bycie w branży masz zupełnie inną perspektywę tego jakie pojmowanie tych spraw i problemów ma przeciętny Kowalski. Ja widzę to po sobie jak tłumaczę klientowi czemu potrzebuje jakiegoś drogiego rozwiązania, o którym on nie ma pojęcia czemu mu jest potrzebne... aż do pierwszej awarii.

Jeżeli chodzi o etykę zawodową, to przykro mi, ale w dzisiejszych czasach trzeba do niej podchodzić z bardzo dużą dozą dystansu. Nie mówię tutaj konkretnie o Tobie, bo myślę, że masz wielu zadowolonych klientów na tym forum, którzy by mogli za Twój profesjonalizm i etykę ręczyć, ale o zjawisku ogólnym. I temu nie ma się czym dziwić. W każdej branży coraz więcej jest "foto Ziutków".