Zobacz pełną wersję : Przesiadka z D90 na D7200?
marek_bog
26-07-2015, 18:20
Cześć
To mój pierwszy post na tym forum, wobec czego chciałbym się jednocześnie przywitać. Jestem Marek i obecnie zamieszkuję okolice Krakowa.
Ale do rzeczy, w 2010r zakupiłem D90 i trochę go już poeksploatowałem. Teraz chciałbym się przesiąść na coś bardziej współczesnego. Nie jestem zawodowcem/profesjonalistą, ale amatorem też nie. Jestem przekonany, że osiągnąłem już kres możliwości D90, a nie chciałbym na tym poprzestać.
Po zapoznaniu się z wątkiem na temat obiektywu Sigma 17-50/2.8 i jego dość specyficznej współpracy z D7100 odechciało mi się takiego zestawu, a byłem już na niego zdecydowany. Co prawda z D90 problem z długim pomiarem światła z tym obiektywem również istniał i średnio mi on przeszkadzał, ale już samo przewijanie podglądu nie za bardzo mi się podoba - po prostu za dużo już tego. Do tego lepszy AF, bufor, podobnież lepsza matryca w D7200 skłaniają mnie raczej w jego stronę. Na WiFi mi nie zależy.
W pełną klatkę raczej nie chcę wchodzić z uwagi na koszty - głównie te, które by dopiero mnie czekały (wymiana obiektywów), dodatkowo inny zakres ogniskowych niż mam obecnie. Zalety też widzę, ale chyba mniej. Jak chodzi o koszt zakupu, to D7200 jest względnie podobny do D600 z drugiej ręki. Niemniej jednak parametrami D600 ustępuje D7200 poza szumami na wysokich ISO. Do D750 jest już większa dopłata i chyba nie warto w takim razie.
Czy zakup body używanego ma jakiś sens? Oczywiście przy założeniu sensownego przebiegu i stanu, który da się sprawdzić i określić. Czy może nie warto eksperymentować i lepiej dołożyć i kupić nowe? Podejrzewam, że jeśli używka, to raczej na miejscu, żeby sprawdzić działanie z obiektywami itp. A jeśli nowy, to czy sprowadzenie z Hongkongu jest ryzykowne? Na "pewnym portalu aukcyjnym" jest użytkownik, który ma sprzęt foto w dobrych cenach, nowy, ale z Hongkongu. Czy ktoś to przerabiał? Czy taki zakup niesie za sobą jakieś dodatkowe ryzyko względem każdego sklepu wysyłkowego z Polski? Czy gwarancja z Hongkongu będzie działała w Polsce?
Z góry dzięki.
Czy taki zakup niesie za sobą jakieś dodatkowe ryzyko względem każdego sklepu wysyłkowego z Polski? Czy gwarancja z Hongkongu będzie działała w Polsce?
Nie będzie i to jest podstawowe ryzyko.
Nie kombinuj. Jak zależy Tobie na D7200 poczekaj jeszcze trochę. Stanieją - to raz, a dwa - to wszelkie błędy wyjdą w "praniu" i zostaną skorygowane. Teraz to nówki i ceny są raczej z kosmosu. Kupowanie sprzętu za taką kasę bez gwarancji to szukanie kłopotów. Oczywiście to gdybanie, bo aparat może przyjść i służyć bez usterek przez kolejne 20 lat.
Mam porównanie, gdyż posiadam oba body... D90 sporo ze mną przeżyła, przemierzyła kilkadziesiąt tysięcy kilometrów w przeciągu kilku długich lat, sporo wypadków różnego rodzaju ... ale złego słowa o nim nie powiem... body sprawowało się rewelacyjnie, dziś niestety nie jest w tak rewelacyjnej formie i ma kilka zdrowotnych uszczerbków, dlatego zastąpiłem a raczej wsparłem go nowym d7200... i muszę przyznać, że sporo większa matryca, bez filtra aa, do tego zdecydowanie lepszy system AF to cechy które zdecydowanie warto wziąć pod uwagę, do tego akumulator, który jest w stanie pomęczyć się z Tobą troszkę dłużej. Zdecydowanie większa ilość punktów ostrzenia ... daje dużo większe możliwości... więc, jeśli lubisz bawić się kompozycją kadru w nietypowy sposób, to także warto zainwestować (51 pkt to sporo możliwości), pomiar światła jak to w nikonach- rewelacyjny w obu body.... d7200 sporo szybciej pracuje w trybie zdjęć seryjnych, których w ostatnim czasie specjalnie dużo nie używałem (fotografowałem głównie architekturę, krajobraz i przyrodę) ... no i kolejny ogromny plus na rzecz d7200 to praca przy wyższym iso... tutaj użyteczne iso w D90 kończyło się według mojej opinii na 800, przy d7200 1600 jest w pełni użyteczne... co daje nam większe możliwości przede wszystkim przy fotografowaniu z ręki, kiedy możemy użyć krótszych czasów naświetlania niż w D90.
Plusów jest dużo, jeśli masz fundusze to kupuj... warto... i na pewno nie zawiedziesz się.
Po zapoznaniu się z wątkiem na temat obiektywu Sigma 17-50/2.8 i jego dość specyficznej współpracy z D7100 odechciało mi się takiego zestawu, a byłem już na niego zdecydowany.
Ale czy wiesz jakie to są niedogodności? Mam i D7100 i wspomniana Sigmę. Jedyna niedogodność to brak możliwości przewijania na podglądzie i większy pobór prądu z baterii. Podgląd zdjęcia po jego wykonaniu mam wyłączony, a jak chce go oglądnąć to sobie włączam. A i ręczne przesuwanie cropa też super uciążliwe nie jest. Nie rozumiem tego narzekania. Dla mnie dużo bardziej liczy się jakość optyczna obiektywu niż jakieś pierdoły z przesuwaniem cropa. I to właśnie w zupełności rekompensuje wspomniane (i podobno bardzo uciążliwe) problemy.
jeśli masz fundusze to kupuj... warto... i na pewno nie zawiedziesz się.
Taaaa.... jak z Hong Kongu to na pewno się nie zawiedzie. ;) Doczytaj warunki gwarancji dla tego sklepu co to ma takie super ceny i jest z Hong Kongu.
Witam, podepnę się pod temat, bo borykam się z podobnym problemem. Od 2007 roku używam D200, który po prostu kocham, za to ile ze mną przebył i jakie zdjęcia udało mi się nim zrobić. W pełni się spłacił, a decyzja o zakupie tego aparatu była jedną z lepszych w moim życiu.
Przyszedł czas na zmiany. Powiem, że biorę pod uwagę 3 modele: D750 (na który przyznam, za bardzo mnie nie stać, bo w porównaniu z konkurencją jest najdroższy), D610 (również pełna klatka) i d7200. Aparatu używam właściwie każdego dnia. Fotografuję głównie ludzi, portrety, imprezy, koncerty, ale też architekturę, naturę i krajobrazy. Przeczytałem tysiące recenzji, porównań, nie tylko na polskich stronach, ale i w odległych czeluściach internetu.
Z jednej strony kusi mnie pełna klatka, z drugiej większa ilość punktów ostrzenia i fakt, że nie będę musiał zmieniać obiektywów...
Może macie jakieś wskazówki, które pomogą mi podjąć decyzje, a na które być może jeszcze nie wpadłem.
Bardzo dziękuję za konstruktywne opinie i z góry przepraszam tych, którzy mogą być podirytowani tematem.
marek_bog
29-07-2015, 09:02
Dzięki za wszystkie informacje.
Dolegliwości D7100 z S17-50/2.8 OS są mi znane - po przeczytaniu odpowiedniego wątku tutaj na forum. Dlatego nie napisałem, że to jest problem, a raczej specyficzny rodzaj współpracy ;) Kłopot z przewijaniem - jest uciążliwy, ale nie jest to kwestia krytyczna dla mnie. Ja podgląd mam włączony, bo po zrobieniu zdjęcia lubię mu się dokładniej przyjrzeć, czy mnie zadowala, bo jeśli nie, to robię kolejne. Nie wyobrażam sobie w takim układzie włączać ręcznie podglądu po każdym zdjęciu. Gorzej z "prądożernością" - lubię, jak nie muszę codziennie ładować aku. I tutaj mam mieszane odczucia, bo przyznam szczerze, ze ten sam problem występuje w połączeniu z D90, ale jakoś nigdy nie zgłębiałem tego tematu. Po prostu dawno temu zauważyłem, że ja już jestem długo po zrobieniu ostatniego zdjęcia, a aparat ciągle coś bezsensownie mierzy. Niemniej jednak nie przyszło mi do głowy, że może to mieć jakiś związek z obiektywem, więc przeszedłem nad tym do porządku dziennego. Nie skupiałem się na tym na tyle, żeby to sprawdzać z innymi obiektywami. Wynika z tego, że przez ostatnie 5 lat żyłem z tym samym problemem, a na działanie D90 na baterii nie mogę narzekać (ok 1000 - 1200 zdjęć bez ładowania przy "bawieniu" się ustawieniami przy każdym zdjęciu, zdjęcia bez lampy. Na zamienniku jakieś 800 zdjęć). Taka żywotność mnie zadowalała bardzo.
Wobec tego problem jest uciążliwy, ale z drugiej strony jeśli do tej pory występował, a mimo to żywotność aku mnie zadowalała, to sądzę, że z D7100 też by mnie zawalała (myślę, że gorzej nie będzie - czyli też około 1000 zdjęć bez ładowania).
Niemniej jednak jeśli porównać zalety D7200 względem D7100, czyli głównie lepszy (i czulszy w ciemnościach) AF, lepsza matryca, nieco wyższe używalne ISO, większy bufor, to uważam, że dołożenie tych 700 - 800zł jest tutaj uzasadnione. W końcu aparatu się nie kupuje na kilka miesięcy, tylko raczej na kilka lat. WiFi mnie w ogóle nie interesuje więc nie wymieniam - nie jestem gadżeciarzem ;) Należy do tej listy zalet dodać jeszcze wyeliminowanie (podobno?) obu tych problemów we współpracy z S17-50/2.8 OS, oraz jeszcze nieco większą żywotność aku. Nie mam ciśnienia na kupowanie tego już teraz. Mogę jeszcze poczekać z 2 - 3 miesiące. Nie jestem typem człowieka, który pod wypływem emocji idzie do salonu i kupuje coś za 4 - 5k. Wolę poczytać, zdobyć jakieś info i podjąć decyzję świadomie. W tym czasie faktycznie ceny zarówno D7100, jak i D7200 pewnie nieco spadną. Z drugiej strony ceny D7100 zacząłem monitorować w grudniu 2014 i od tamtej pory poszły ... w górę (cachback). Wtedy w sklepie stacjonarnym w Krakowie można było kupić sam korpus za ok 2900zł.
Natomiast rozczarowuje mnie nieco zubożenie górnego LCD oraz niezrozumiałe (wg mnie) ukrycie samowyzwalacza (także z pilotem) w menu (zamiast pod przyciskiem - jak w D90). Czasem zdarza mi się używać samowyzwalacza - 2s (przy dłuższych czasach ze statywu, żeby wyeliminować poruszenie palcem przy wyzwalaniu migawki), do tej pory osiągałem to w 1 - 2 sekundy, teraz okazuje się, że będę musiał grzebać w menu. Tego posunięcia nie jestem w stanie pojąć.
Wymieniłem alternatywnie jeszcze D600/D610 i D750, ale tam chyba z tym samowyzwalaczem jest tak samo? Generalnie lubię przyciski ;) Lubię mieć wszystko pod ręką, bez grzebania i kombinowania. Najbardziej by mnie zadowalał następca D300s jakkolwiek by się nazywał (D400, D9000?), bo ten miał wszystko na przyciskach i pokrętłach i tak to wg mnie powinno wyglądać. Niestety plotki o jego premierze pojawiają się od tak dawna, że już nie można im w ogóle wierzyć. W efekcie chyba ten D7200 jest najkorzystniejszą opcją dla mnie. Pewnie D750 da lepszej jakości zdjęcia, ale z kolei musiałbym wymienić 2 z 5 obiektywów i to te najdroższe (szeroki i standardowy zoom), co w połączeniu z wyższą ceną samego korpusu zrobi już różnicę, której ignorować nie wypada.
Dlatego też pytałem o realne odczucia po zmianie D90 na D7200 i czy będą to odczucia zauważalne, czy raczej kosmetyczne. Wydaje mi się, że jednak zauważalne, co potwierdza Vinci_, dzięki.
Natomiast rozczarowuje mnie nieco zubożenie górnego LCD oraz niezrozumiałe (wg mnie) ukrycie samowyzwalacza (także z pilotem) w menu (zamiast pod przyciskiem - jak w D90). Czasem zdarza mi się używać samowyzwalacza - 2s (przy dłuższych czasach ze statywu, żeby wyeliminować poruszenie palcem przy wyzwalaniu migawki), do tej pory osiągałem to w 1 - 2 sekundy, teraz okazuje się, że będę musiał grzebać w menu. Tego posunięcia nie jestem w stanie pojąć.
W D7200 możesz to wykonać w 0,5 sekundy. Wystarczy przełączyć się na U1 lub U2. Albo podpiąć opóźnienie migawki (które jest znacznie lepsze od samowyzwalacza) pod klawisz funkcyjny. A z pilotem używa się Mup (którego w D90 nie ma).
marek_bog
29-07-2015, 10:33
W D7200 możesz to wykonać w 0,5 sekundy. Wystarczy przełączyć się na U1 lub U2. Albo podpiąć opóźnienie migawki (które jest znacznie lepsze od samowyzwalacza) pod klawisz funkcyjny. A z pilotem używa się Mup (którego w D90 nie ma).
Pod klawisz funkcyjny mam zawsze podpiętą zmianę trybu wyboru punktów ustawiania ostrości (pojedynczy, dynamiczny, auto), żeby to móc ustawiać szybko i sprawnie. W D7200 chyba nie ma do tego dedykowanego przycisku, więc będę musiał wykorzystać ten funkcyjny (tak właśnie mam w D90). Jeśli w D7200 jest tylko jeden przycisk funkcyjny, to niestety samowyzwalacz/opóźnienie migawki odpada. Swoją drogą czym samowyzwalacz różni się od opóźnienia migawki i dlaczego to drugie jest lepsze?
W D90 jest Mup (jeśli mówisz o wstępnym podniesieniu lustra). Rzadko z tego korzystałem, a związku z pilotem niestety nie widzę - możesz mi to przybliżyć?
Z góry dzięki.
nikoniarz
29-07-2015, 10:36
Przycisk w dźwigni przelaczajacej tryb AF śluzy do wyboru punktów. Przynajmniej powinien...
Pod klawisz funkcyjny mam zawsze podpiętą zmianę trybu wyboru punktów ustawiania ostrości (pojedynczy, dynamiczny, auto), żeby to móc ustawiać szybko i sprawnie. W D7200 chyba nie ma do tego dedykowanego przycisku, więc będę musiał wykorzystać ten funkcyjny (tak właśnie mam w D90). Jeśli w D7200 jest tylko jeden przycisk funkcyjny, to niestety samowyzwalacz/opóźnienie migawki odpada. Swoją drogą czym samowyzwalacz różni się od opóźnienia migawki i dlaczego to drugie jest lepsze?
W D90 jest Mup (jeśli mówisz o wstępnym podniesieniu lustra). Rzadko z tego korzystałem, a związku z pilotem niestety nie widzę - możesz mi to przybliżyć?
Z góry dzięki.
D90 nie ma wstępnego podnoszenia lustra (Mup), ma tylko opóźnienie wyzwalania (do tego bardzo krótkie). Mup czyli wstępne podnoszenie lustra działa w ten sposób, że pierwsze naciśnięcie spustu podnosi lustro, a drugie wyzwala migawkę. Eliminuje się w ten sposób drgania kiepskiego statywu. Oczywiście naciskając spust palcem znowu można wprowadzić drgania, dlatego używa się tego trybu z pilotem, wężykiem lub smartfonem. Jest to najlepsza metoda na zdjęcia, bo pozwala wybrać moment wyzwolenia (ważne np. gdy w nocy przechodnie łażą lub jeżdżą samochody).
Bez pilota lepiej używać opóźnienia migawki, które w D7200 można ustawić na 0-3s. Wtedy po naciśnięciu spustu podnosi się lustro, a migawka wyzwala się po zadanym czasie. Jest to o wiele lepsze od samowyzwalacza, bo eliminuje również drgania od lustra.
Funkcję tę można podpiąć pod klawisz funkcyjny i na pewno ich nie zabraknie. Po pierwsze jest tych klawiszy dużo więcej niż w D90 (trzy nie licząc AE-L). Po drugie można pod nie podpinać po dwie funkcje. Po trzecie do zmiany trybu AF jest dedykowany klawisz w dźwigni.
A do tego są dwa tryby U1/U2. Wtedy za jednym pokręceniem gałki możesz zmienić prawie wszystko. Ja do zdjęć nocnych mam ustawione: Opóźnienie migawki 3s, ISO 100, bez auto ISO, NEF 14 bit (normalnie robię w 12), tryb ekspozycji M.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.