Zobacz pełną wersję : wesele jako gość (2)
Xavier80
19-07-2015, 15:03
Z góry dziękuję za wszelkie pochlebne oraz niepochlebne opinie :)
//EDIT
BRAK ZDJĘĆ, wygasł zewnętrzny hosting. Zachęcamy do umieszczania zdjęć na hostingu forum.
Nikt się nie wypowiedział, więc może ja coś powiem, chociaż nie jestem profesjonalistą i robiłam zdjęcia na jednym ślubie, również jako gość - doświadczenia zapewne mamy podobne. Wypowiem się zatem jako odbiorca interesujący się fotografią.
Pod jednym wątkiem ślubnym jakiś czas temu wzięłam w obronę jednego użytkownika, który również zamieścił swoje zdjęcia, i ktoś przyczepił się, że pannie młodej na jednym zdjęciu z dziesięciu (strzelam) wyszedł drugi podbródek i że tego nie dopilnował, niekorzystnie przedstawiając młodą. Uważam, że jeżeli fotografowana osoba nie ma świadomości własnego ciała i mimiki, to i tak ciężko, będąc nie wiem jakim profesjonalistą, na 100% zdjęć przedstawić ją, żeby wyglądała jak z żurnala. Tutaj jednak na każdym prezentowanym przez Ciebie zdjęciu panna młoda wygląda po prostu niekorzystnie. Z czego może to wynikać? Widać, że babeczka jest żywiołowa, lubi się śmiać i wygląda na taką, co ma w nosie, czy się aby nie marszczy, ale wydaje mi się, że akurat tutaj mogłeś tego przypilnować - z pewnością przez całe wesele nie chodziła zgięta, nie patrzyła w dół, nie cofała szczęki i nie robiła głupich min. Tak samo tańcząca Pani, która patrzy w dół i ręka Pani na drugim zdjęciu od dołu. Osobiście jako młoda nie obraziłabym się, gdyby w jakimś procencie oddane zdjęcia, na których jestem, taką mnie prezentowały (co jak co, ale lustro mam i się widzę), ale tutaj niekorzystne jest absolutnie każde. Może masz jeszcze jakieś?
Ostatnie dwa zdjęcia są dla mnie trochę bez sensu - nie widać na nich twarzy, po prostu plątanina ciał. :D Jak dla mnie nie wnoszą za dużo do serii.
Kadry ogólnie wydają mi się mało różnorodne - wszystko zrobione pod tym samym kątem i tą samą ogniskową, mylę się?
Obróbka jest spójna i dobrze, ale dla mnie trochę za ciepła i skóra robi się żółta (miejscami zielona).
Na temat samej ekspozycji nie chcę się wypowiadać, bo sama nie dysponuję odpowiednim sprzętem i wiedza, żeby się wymądrzać, nie mniej jednak dla mnie jakość odbitki pod względem szumów, ostrości i rozmyć jest akceptowalna (jako dla odbiorcy-amatora).
Xavier80
21-07-2015, 13:38
Nikt się nie wypowiedział, więc może ja coś powiem, chociaż nie jestem profesjonalistą i robiłam zdjęcia na jednym ślubie, również jako gość - doświadczenia zapewne mamy podobne. Wypowiem się zatem jako odbiorca interesujący się fotografią.
Pod jednym wątkiem ślubnym jakiś czas temu wzięłam w obronę jednego użytkownika, który również zamieścił swoje zdjęcia, i ktoś przyczepił się, że pannie młodej na jednym zdjęciu z dziesięciu (strzelam) wyszedł drugi podbródek i że tego nie dopilnował, niekorzystnie przedstawiając młodą. Uważam, że jeżeli fotografowana osoba nie ma świadomości własnego ciała i mimiki, to i tak ciężko, będąc nie wiem jakim profesjonalistą, na 100% zdjęć przedstawić ją, żeby wyglądała jak z żurnala. Tutaj jednak na każdym prezentowanym przez Ciebie zdjęciu panna młoda wygląda po prostu niekorzystnie. Z czego może to wynikać? Widać, że babeczka jest żywiołowa, lubi się śmiać i wygląda na taką, co ma w nosie, czy się aby nie marszczy, ale wydaje mi się, że akurat tutaj mogłeś tego przypilnować - z pewnością przez całe wesele nie chodziła zgięta, nie patrzyła w dół, nie cofała szczęki i nie robiła głupich min. Tak samo tańcząca Pani, która patrzy w dół i ręka Pani na drugim zdjęciu od dołu. Osobiście jako młoda nie obraziłabym się, gdyby w jakimś procencie oddane zdjęcia, na których jestem, taką mnie prezentowały (co jak co, ale lustro mam i się widzę), ale tutaj niekorzystne jest absolutnie każde. Może masz jeszcze jakieś?
Ostatnie dwa zdjęcia są dla mnie trochę bez sensu - nie widać na nich twarzy, po prostu plątanina ciał. :D Jak dla mnie nie wnoszą za dużo do serii.
Kadry ogólnie wydają mi się mało różnorodne - wszystko zrobione pod tym samym kątem i tą samą ogniskową, mylę się?
Obróbka jest spójna i dobrze, ale dla mnie trochę za ciepła i skóra robi się żółta (miejscami zielona).
Na temat samej ekspozycji nie chcę się wypowiadać, bo sama nie dysponuję odpowiednim sprzętem i wiedza, żeby się wymądrzać, nie mniej jednak dla mnie jakość odbitki pod względem szumów, ostrości i rozmyć jest akceptowalna (jako dla odbiorcy-amatora).
Dziękuję serdecznie, ża obszerną i konstruktywną opinię:)
Xavier80
21-07-2015, 14:56
Nie mogę już edytować poprzedniego posta:) kadry wymuskane z odpowiednio wyprofilowanym podbródkiem w trakcie zabawy na parkiecie pozostawiam zawodowcom, którzy biorą za to kasę, a wierz mi lub nie, mają z takimi kadrami ogromne problemy:) Natomiast ja osobiście uważam, że na kadry z wymuskaną parą młodą, ukazujące ją korzystnie jest miejsce w kościele a już zwłaszcza na plenerze ślubnym, także przy zdjęciach formalnych, z rodziną itp. Kadry z sali weselnej/tańca powinny być przede wszystkim pełne ekspresji i emocji , naturalnie z pominięciem dbałości o podbródek :)( choć nie przeczę, że prawdziwy zawodowiec zadba i o to)
Fakt, większość kadrów robiona jedną ogniskową, ale nie pod tym samym kątem :) Przyznam też sczerze, że czasem brakuje takiego perfekcjonizmu w dbałości o coś co się robi tylko dla rozrywki :)
P.s. Spodziewałem się gorszych opinii, gdyż to kadry na "nieużytecznym" ISO z D7100 (1600), w dodatku ani grama nieodszumiane a i gdzieniegdzie odrobinę wyciągnięte:)
Nie mogę już edytować poprzedniego posta kadry wymuskane z odpowiednio wyprofilowanym podbródkiem w trakcie zabawy na parkiecie pozostawiam zawodowcom, którzy biorą za to kasę, a wierz mi lub nie, mają z takimi kadrami ogromne problemy
Wierzę. Wiem o tym. Nie wiem tylko, co to ma do rzeczy i naszej dyskusji. :)
Natomiast ja osobiście uważam, że na kadry z wymuskaną parą młodą, ukazujące ją korzystnie jest miejsce w kościele a już zwłaszcza na plenerze ślubnym, także przy zdjęciach formalnych, z rodziną itp. Kadry z sali weselnej/tańca powinny być przede wszystkim pełne ekspresji i emocji , naturalnie z pominięciem dbałości o podbródek ( choć nie przeczę, że prawdziwy zawodowiec zadba i o to)
:)
Napisałam Ci wyżej, co sądzę na ten temat, a zdanie mam takie samo, jak Ty. Równiez uważam, że moment i emocja są najważniejsze. I również nie wyobrażam sobie z drugiego końca sali krzyczeć: "młoda, wyprostuj się, nie garb się, ładny uśmiech, wyciągnij szyję!", bo piękne wyuczone pozy najlepiej wychodzą w studio. Mnie chodziło o to, że po prostu na każdym zdjęciu które wstawiłeś młoda wygląda niekorzystnie. I to nie jest kwestia profesjonalizmu bądź nie. Wydaje mi się, że mogłeś zaczekać dosłownie kilka sekund przy niektórych ujęciach. Babeczka wygląda na wyluzowaną i sprawia wrażenie, że ma świadomość swojej ekspresyjności, ale obiektywnie rzecz biorąc, co jest tylko moją, jako kobiety opinią - gdybym była na jej miejscu i dostała taki materiał, w którym na każdym zdjęciu jestem wykrzywiona, eksponuję dziąsła i wyrasta mi kilka podbródków, to bym się pod ziemię zapadła myśląc, że to był mój dzień i czułam się jak milion dolców, a w rzeczywistości wyglądałam komicznie. Inaczej, jakby to było parę ujęć. Zdjęcia są przede wszystkim dla młodej i każda chce wtedy powalać na kolana, Pan młody zazwyczaj ma to w nosie (znam wielu, którzy zdjęć ze ślubu w ogóle mogliby nie mieć). Być może, jak napisałeś, w plenerze i kościele wyglądała jak z okładki czasopisma, ale pokazałeś nam akurat taki set (mniemam, że jako swój popisowy - no bo po co zamieszczać zdjęcia, których się nie jest pewnym), więc na temat tego setu się wypowiadam.
Fakt, większość kadrów robiona jedną ogniskową, ale nie pod tym samym kątem Przyznam też sczerze, że czasem brakuje takiego perfekcjonizmu w dbałości o coś co się robi tylko dla rozrywki
O ile rozumiem ograniczenia optyczne, które mi też jako amatorowi doskwierają i nie stać mnie na dwa body i komplet stałek, tak naprawdę nie rozumiem, czemu się tak bez przerwy zasłaniasz tym, że nie jesteś profesjonalistą i że "zdjęcia robione dla rozrywki". Tym bardziej, skoro to Twoja przyjemność i pasja, to powinieneś dbać o każdy szczegół. :)
A skoro rozrywkę pojmujesz na zasadzie "po prostu przyłożyłem oko do wizjera i zrobiłem pstryk" to... nie wiem, po co prosisz o opinie na forum fotograficznym. Większość osób udzielających się tutaj interesuje się tematem naprawdę konkretnie i w życiu jeszcze nie spotkałam się z taryfą ulgową dla zdjęć "takich tam dla rozrywki" - albo podchodzimy do tematu poważnie albo nie. Tym bardziej, że sprzęt to jedno, a co innego kompozycja. To, że byłeś gościem a nie opłaconym fotografem, nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia.
Spodziewałem się gorszych opinii, gdyż to kadry na "nieużytecznym" ISO z D7100 (1600), w dodatku ani grama nieodszumiane a i gdzieniegdzie odrobinę wyciągnięte
Hm... tu się akurat nie wypowiem, bo jestem zdania, że dopóki szumy nie zniekształcają obrazu a zachowany jest moment i kompozycja jest ciekawa, to ISO mam w nosie. :) Na żadnym zdjęciu jakość nie zwróciła mojej szczególnej uwagi.
Xavier80
23-07-2015, 14:46
"Napisałam Ci wyżej, co sądzę na ten temat, a zdanie mam takie samo, jak Ty. Równiez uważam, że moment i emocja są najważniejsze. I również nie wyobrażam sobie z drugiego końca sali krzyczeć: "młoda, wyprostuj się, nie garb się, ładny uśmiech, wyciągnij szyję!", bo piękne wyuczone pozy najlepiej wychodzą w studio. Mnie chodziło o to, że po prostu na każdym zdjęciu które wstawiłeś młoda wygląda niekorzystnie. I to nie jest kwestia profesjonalizmu bądź nie." [\QUOTE]
Młoda się sobie na tych zdjęciach podoba, także swojemu mężowi :) Ale tak jak mówię szanuję pogląd, że Twoim zdaniem wygląda niekorzystnie i wyczekałabyś inny moment na zrobienie ujęcia:)
[QUOTE]Wydaje mi się, że mogłeś zaczekać dosłownie kilka sekund przy niektórych ujęciach. Babeczka wygląda na wyluzowaną i sprawia wrażenie, że ma świadomość swojej ekspresyjności, ale obiektywnie rzecz biorąc, co jest tylko moją, jako kobiety opinią - gdybym była na jej miejscu i dostała taki materiał, w którym na każdym zdjęciu jestem wykrzywiona, eksponuję dziąsła i wyrasta mi kilka podbródków, to bym się pod ziemię zapadła myśląc, że to był mój dzień i czułam się jak milion dolców, a w rzeczywistości wyglądałam komicznie."
Cóż, masz do tego prawo:) mam sporo kadrów i akurat te dla mnie wydały się ciekawe bo są najbardziej ekspresyjne
Inaczej, jakby to było parę ujęć. Zdjęcia są przede wszystkim dla młodej i każda chce wtedy powalać na kolana, Pan młody zazwyczaj ma to w nosie (znam wielu, którzy zdjęć ze ślubu w ogóle mogliby nie mieć). Być może, jak napisałeś, w plenerze i kościele wyglądała jak z okładki czasopisma, ale pokazałeś nam akurat taki set (mniemam, że jako swój popisowy - no bo po co zamieszczać zdjęcia, których się nie jest pewnym), więc na temat tego setu się wypowiadam.
Ale to jest dokładnie parę ujęć :) Chociażby po to aby posłuchać czyichś subiektywnych opinii i odczuć:)
O ile rozumiem ograniczenia optyczne, które mi też jako amatorowi doskwierają i nie stać mnie na dwa body i komplet stałek, tak naprawdę nie rozumiem, czemu się tak bez przerwy zasłaniasz tym, że nie jesteś profesjonalistą i że "zdjęcia robione dla rozrywki". Tym bardziej, skoro to Twoja przyjemność i pasja, to powinieneś dbać o każdy szczegół. :)
A skoro rozrywkę pojmujesz na zasadzie "po prostu przyłożyłem oko do wizjera i zrobiłem pstryk" to... nie wiem, po co prosisz o opinie na forum fotograficznym. Większość osób udzielających się tutaj interesuje się tematem naprawdę konkretnie i w życiu jeszcze nie spotkałam się z taryfą ulgową dla zdjęć "takich tam dla rozrywki" - albo podchodzimy do tematu poważnie albo nie. Tym bardziej, że sprzęt to jedno, a co innego kompozycja. To, że byłeś gościem a nie opłaconym fotografem, nie ma tu absolutnie żadnego znaczenia.
Ja się niczym nie zasłaniam. Napisałem jedynie, że zdjęcia są zrobione z perspektywy gościa weselnego, a ten jak wiadomo oprócz focenia ma też inne obowiązki jak dotrzymanie towarzystwa partnerce, toasty itp:) Dla mnie osobiście ciężko wtedy o koncentrację należytą
N e pojmuję tak rozrywki, ale masz prawo tak to widzieć:) Tak jak nie kwestionuję, że inni zrobiliby to inaczej/lepiej/gorzej , na innych ogniskowych, w innych momentach. Ja nie oczekuję żadnej taryfy ulgowej, dlatego jak napisałem we wcześniejszych postach doceniam twoją opinię:)
Nie zrobisz dobrych zdjec z perpektywy goscia. Musisz byc blisko mlodych, blisko akcji. Ja jak zaczynam reportaz wkrecam sie w wydarzenia, ktore nastepuja po sobie, jestem srodku calej tej akcji. Nakrecony jestem jak cholera :-) szukam, kombinuje.. a ty wszedles i pstrykneles to tu to tam.. wiec nastepnym razem wrzuc foty z perspektywy fotografa :-) na pewno beda lepsze.
Wysyłane z mojego LG-P940 za pomocą Tapatalk 2
kurczeblade
26-07-2015, 12:24
Jako gość, schować aparat do torby i się bawić do białego rana ze swoją narzeczoną, kochanką, dziewczyną lub żoną i rodziną, a na końcu poprosić MP o kopie płyty ze zdjęciami z wesela od fotografa. Mnie by narzeczona zaciukała gdybym pojechał z nią na wesele zamiast bawić się to biegałbym z luSZCZanką i robił zdjęcia :-)
Mam nadzieje że te zdjęcia nie przeszkodziły pierwotnemu, kamerzyście, fotografowi w pracy :)
Pozdrawiam :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.