Zobacz pełną wersję : D7200 czy D610 ?
kudkarol
13-07-2015, 11:57
Witam,
chce zmienic mojego wysluzonego Nikona D5000 na cos lepszego poniewaz chyba juz nic wiecej z niego nie wycisne. Biore pod uwage D7200 i D610.
Obiektywy jakie posiadam to :
- Nikkor 35mm 1.8
- Nikkor 18-105 VR
- Nikkor 18-55.
Obiektywy jakie bede chcial kupic to:
- cos do krajobrazu typu Sigma 10-20mm 3.5
- jakis zoom o zakresie mniej wiecej 20-80mm z dobra jasnoscia
Przeczytalem sporo testow na Polskich i zagranicznych stronkach. Poczytalem forum ale zalozylem temat poniewaz moze mnie ktos bardziej nakieruje.
Fotografuje glownie w podrozy ale tez chcialbym miec sprzet, ktory pozwoli mi od czasu do czasu na zarobek poniewaz czasami mam zlecenia na jakis slub lub zdjecia dzieci(tutaj lepszy chyba bedzie D610) lub zdjecia sportowe (tutaj ponoc lepszy jest D7200). Wazna kwestia jest tez dla mnie filmowanie poniewaz lubie sobie zmontowac jakis fajny filmik z podrozy.
Z tego co wyczytalem to D610 "da" mi lepsza plastyke zdjecia ale czy az tak mocno rozniaca sie od D7200 ? Wiadomo liczy sie tez kwestia kasy poniewaz pelna klatka wyniesie mnie pewnie sporo wiecej. Totalnie zglupialem. Za D610 przemawia mi bardziej jakosc fotek jakie mozna wyczarowac a za D7200 bardziej cena. Co byscie zrobili na moim miejscu ? Bylbym wdzieczny za jakies sugestie oraz porady.
Pozdrawiam
W mojej ocenie, biorąc pod uwagę szklarnię, optimum to 7100.
2pompony
13-07-2015, 12:49
Ale D7100 jest stary, czyli pokazując się z nim na mieście wypadamy słabo. I jako DX - w dodatku stary - nei ma za grosz plastyki.
A D7200 to całkiem inna historia! Jest nowy, ładny, z każdym testem na optycznych nabiera plastyki - słowem same plusy. Albo jeśli Karolowi się nie spieszy - co może być wyjściem najlepszym w tej bolesnej sytuacji - może zaczekać na D620? To dopiero będzie fajny zakup! Nowy, plastyka - samo dobre!
hostman22
13-07-2015, 12:59
I jako DX - w dodatku stary - nei ma za grosz plastyki.
ma ale dużo plastiku ;), rozumiem ironię ale jej tutaj chyba jest trochę za dużo ;)
2pompony
13-07-2015, 13:04
ma ale dużo plastiku ;)
WŁAŚNIE! A dla odmiany D7200 nei ma plastiku (jeszcze). :)
kudkarol
13-07-2015, 13:23
2pompony o co Ci chodzi chlopie ? chyba pomyliles watki. Moze przytoczysz cytujac fragment mojej wypowiedzi gdzie wypowiedzialem sie na temat D7100, ze jest plastikowy itd ? Dla Twojej wiadomosc nie kupuje sprzetu dla lansu bo nawet go nie nosze na widoku...
2pompony
13-07-2015, 13:30
Wiem, że Ty nei mówiłeś o D7100. Mam maturę, przeczytałem, że mówiłeś o D7200. Dlatego chciałem Cię przed tym uchronić, bo w drugim poście ktoś Ci radzi D7100, co stanowi pewien nietakt.
Moja odpowiedź była do tego drugiego postu. Radzić komuś D7100? Bez plastyki? Nie no...
darek6902
13-07-2015, 14:13
Autor wątku ma szklarnię pod DX, planuje kupić kolejne DX-owe szkło...
Wybór między d7200 a D610 reczej prosty w tej sytuacji.
2pompony
13-07-2015, 14:15
Pierwszy, który zauważył. Gratulacje panie Darek. :)
kudkarol
13-07-2015, 14:43
Darku napisalem "cos do krajobrazu typu Sigma 10-20". Moze zle to ubralem w slowa ale chodzi mi po prostu o krajobraz. Co do mojej obecnej szklarni to w razie gdybym przeszedl na FX to 35mm bym sobie zostawil bo z tego co sie orientuje da rade spokojnie z D610. Na pozostale mam w razie czego kupca. Dlatego chcialbym spytac jakie obiektywy byscie proponowali do D7200 oraz D610 jezeli chodzi o krajobraz i zoom w zakresie 20-80mm.
darek6902
13-07-2015, 14:49
Wobec tego zwracam honor :)
Jeśli zostaniesz przy DX to z czystym sumieniem polecam Sigmę 10-20, ale tę starszą, ciemniejszą. Podobno lepsza optycznie, a przy krajobrazach i tak będziesz przymykał.
Darku napisalem "cos do krajobrazu typu Sigma 10-20". Moze zle to ubralem w slowa ale chodzi mi po prostu o krajobraz. Co do mojej obecnej szklarni to w razie gdybym przeszedl na FX to 35mm bym sobie zostawil bo z tego co sie orientuje da rade spokojnie z D610. Na pozostale mam w razie czego kupca. Dlatego chcialbym spytac jakie obiektywy byscie proponowali do D7200 oraz D610 jezeli chodzi o krajobraz i zoom w zakresie 20-80mm.
Zamiast Sigmy 10-20/3.5 masz do wyboru:
Nikkor 16-35/4 VR
Tokina 17-35/4
albo jaśniejsze (f/2.8 ), ale bez możliwości przykręcenia filtrów i wymagają użycia drogich płytkowych (~700zł+ za szt.) plus uchwyt na filtry za ok 500zł:
Nikkor 14-24
Tokina 16-28
Tamron 15-35
Jako zoom z zakresu 20-80 (rozumiem, że chodzi o ogniskowe DX) to masz:
Nikkor 24-120/4
Sigma 24-120/4 "Art"
Jak chcesz jaśniej - to tylko N/T/S 24-70/2.8 albo Tamron 28-75/2.8
Witam,
Z zainteresowaniem śledzie ten wątek, ponieważ mam przed sobą taki sam dylemat jak autor tego wątku. Chciałbym Was prosić, żebyście nie pisali o obiektywach, ponieważ jest to drugorzędna sprawa(chyba nie o to chodziło autorowi i jest to nie na temat), tylko konkretnie- o dwóch puszkach 610 i 7200. Na temat szklarni można poczytać w innych wątkach, a tam każdy czegoś się dowie. Jeżeli autor zdecyduję się na zakup puszki DX to kupi sobie obiektywy do DX, analogicznie z FX.Koniec. :)....Ok, Mnie przede wszystkim interesują możliwości techniczne obu aparatów, jak np ISO, występowanie szumów,cienie itp. Czy ktoś, kto posiada lub posiadał taki sprzęt może coś napisać?..będę dźwięczny, pozdrawiam
- - - - kolejny post - - - - - -
Dlatego chcialbym spytac jakie obiektywy byscie proponowali do D7200 oraz D610 jezeli chodzi o krajobraz i zoom w zakresie 20-80mm. ...No dobra, to przeoczyłem:)
Witam,
Z zainteresowaniem śledzie ten wątek, ponieważ mam przed sobą taki sam dylemat jak autor tego wątku. Chciałbym Was prosić, żebyście nie pisali o obiektywach, ponieważ jest to drugorzędna sprawa(chyba nie o to chodziło autorowi i jest to nie na temat)
I jest na temat i o to chodziło autorowi, bo też od szkieł zależy jego wybór.
, tylko konkretnie- o dwóch puszkach 610 i 7200. Na temat szklarni można poczytać w innych wątkach, a tam każdy czegoś się dowie. Jeżeli autor zdecyduję się na zakup puszki DX to kupi sobie obiektywy do DX, analogicznie z FX.Koniec. :)....Ok, Mnie przede wszystkim interesują możliwości techniczne obu aparatów, jak np ISO, występowanie szumów,cienie itp. Czy ktoś, kto posiada lub posiadał taki sprzęt może coś napisać?..będę dźwięczny, pozdrawiam
A co tu pisać - sprawa jest prosta
ISO - podane w specyfikacji aparatu
szum - od zawsze FX ma poziom szumu taki jak DX przy ISO ok 1 EV niższym.
cienie - to zależy od światła nie aparatu. Jak mocno rozproszone to ich nie ma, jak mocno kierunkowe to ostre.
Fotografuje glownie w podrozy ale tez chcialbym miec sprzet, ktory pozwoli mi od czasu do czasu na zarobek poniewaz czasami mam zlecenia na jakis slub lub zdjecia dzieci(tutaj lepszy chyba bedzie D610) lub zdjecia sportowe (tutaj ponoc lepszy jest D7200). Wazna kwestia jest tez dla mnie filmowanie poniewaz lubie sobie zmontowac jakis fajny filmik z podrozy.
Z tego co wyczytalem to D610 "da" mi lepsza plastyke zdjecia ale czy az tak mocno rozniaca sie od D7200 ? Wiadomo liczy sie tez kwestia kasy poniewaz pelna klatka wyniesie mnie pewnie sporo wiecej. Totalnie zglupialem. Za D610 przemawia mi bardziej jakosc fotek jakie mozna wyczarowac a za D7200 bardziej cena. Co byscie zrobili na moim miejscu ? Bylbym wdzieczny za jakies sugestie oraz porady.
Pozdrawiam
Więc tak - film - D5200, D5300, D5500, D7100, D7200. D610 jest tu najgorszym wyborem, bo nie dość, że daje gorszą jakość nagranego materiału, to jeszcze nie ma obrotowego ekrany, który przy filmach ma duże znaczenie.
Zdjęcia ślubne - czysta reporterka - D7100 czy D7200 chyba sprawdzą się lepiej - więcej krzyżowych punktów AF, lepsze pokrycie kadru. Przewagą D610 będzie jedynie niższy poziom szumów w przypadku, gdy nie potrzeba nam trochę większej GO - czyli gdy robi się na otwartej dziurze.
Gdy będziesz jednak potrzebować większej GO, to cały zysk w szumach tracisz przez potrzebę mocniejszego przymknięcia obiektywu.
Zdjęcie dzieci, studyjne i plenerowe - tu pełna klatka może się popisać małą GO.
Plastyka obrazu to nie aparat, a przede wszystkim obiektyw, a dopiero później aparat. D610 da ci lepszą plastykę (cokolwiek przez to rozumiesz) tylko i wyłącznie pod warunkiem posiadania odpowiednich szkieł.
2pompony
14-07-2015, 12:07
Uf, dziękuję za zastosowanie bolda. Choć myślę, że pomimo tego takie rudymenta nieprędko trafią do ogółu...
Hostman - rozumiesz teraz czemu kpinkuję i robię sobie letkie jaja z pytania o plastykę jaką da pełna klatka z mało wyczynowymi obiektywami DXowymi? :)
kudkarol
14-07-2015, 12:34
BonzoG Dzieki Wielkie za pomoc. Zdecydowalem sie na D7200 a do tego Sigma 10-20mm f/3.5 plus jakis dluzszy zoom ale to musze jeszcze poczytac. Ze starych obiektywow, ktore posiadam zostawie sobie 35mm 1.8 poniewaz on nawet na Nikonie D5000 robil mi roznice.
2pompony Moj post jest od wczoraj na forum a ty dalej go nie zrozumiales i probujesz szydzic. Chyba logiczne, ze po przejsciu na pelna klatke bym zmienial szklarnie dlatego wyraznie napisalem, ze z obecnych obiektywow, ktore posiadam bym zostawil sobie tylko 35mm bo slyszalem, ze i na pelnej klatce to szklo daje rade a ty dalej swoje...z reszta nie chce mi sie z Toba sprzeczac bo nie bede zasmiecal forum. Jestes przeciez wybitnym guru fotografii, ktory w obecnym temacie pomogl niebagatelnie i normalnie pomnik Ci wystawia.
BonzoG jeszcze raz Dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam
2pompony
14-07-2015, 12:57
Jasne, teraz już zrozumiałem. Oczywiście będziesz wymieniać szklarnię, dlatego napisałeś, ze masz zamiar kupić coś typu Sigma 10-20mm 3.5 i zastanawiasz się, czy może do D610.
Chcę się poprawić po poprzednich kpinkach, dlatego powiem - i bardzo słusznie! Ten obiektyw daje przepiękną plastykę, poważnie. Zwłaszcza na pełnej klatce to się objawia.
Tobie, to się chyba lucefer objawił :-)
Ned Stark
14-07-2015, 13:44
Nie no dylematy hardcoru :P Najbardziej mnie tam wyżej gdzieś się rzuciło, że wybór szkieł jest mało istotny.... Dosyć, że tu nic nie widać przez tą nową "szatę" to jeszcze ciężko się to czyta :P
Do autora wątku: jeśli nie wiesz co kupić, nie kupuj niczego.
Też jestem ciekaw: Zakładając używanie stałek 50mm/1.8G i 85mm 1.8G - co będzie lepiej się sprawowało do fotografowania biegających dzieci / portetowania - d610 czy d7100/7200 ? Ktoś przerabiał oba aparaty z tymi stałkami ? Dużo jest w necie opinii że d610 ma słaby autofocus co przy dzieciakach może być wkurzające - ale to są subiektowyne opinie i jak to jest w porównaniu z takim d7100 ?
Widzę kolega Ned Stark robi bardzo udane portrety używając d7100, może miałeś w ręku kiedyś d610 i możesz coś napisać ?
maniak666
14-07-2015, 15:30
Bombel-"Mocarz"
Ale już nie bierz tego więcej:mrgreen:
Ned Stark
14-07-2015, 15:54
Niech bierze, jego posty to dobra lektura :P
Autorze wątku. Między tym twoim body a D7100 prawdę powiedziawszy nie ma żadnej różnicy w tym co najistotniejsze. Gdybyś pod tego d5000 podpiął dobre szkło, znalazł dobre światło, skomponował super kadr i dobrze obrobił to w psuju, byłbyś zadowolony. Ergonomia do bani, ale to taki szczegół mało istotny. Zamiana na d7100 czy d7200 trochę tam wniesie, ale niewiele. Będziesz sobie mawiał, że wniosła mnóstwo i ochy i achy, ale to będzie taka racjonalizacja żeby się lepiej poczuć. Co do d610 to różnice wypisał Gonzo. Ciężko coś doradzić. Ja brałbym d610 dla mniejszej GO. Biegające dzieci tym i tym trudno się fotografuje. Dziecko należy wychować na niebiegające, pozujące, spokojnie przy krzaczku lawendy czy innej rośliny sobie stojące. Jak biega to af-c działa (jeśli się umie korzystać). Tylko autorze wątku pytanie: czy brakuje tobie sprzętu czy umiejętności korzystania z niego? Może się okazać, że kasa w błoto pójdzie i skończy się na rozczarowaniu.
hostman22
14-07-2015, 16:34
Hostman - rozumiesz teraz czemu kpinkuję i robię sobie letkie jaja z pytania o plastykę jaką da pełna klatka z mało wyczynowymi obiektywami DXowymi? :)
hehehe a moja ironia to do czego była..?! ;) ale trafił się też jakiś "gorąco głowy" :D
jest w necie opinii że d610 ma słaby autofocus co przy dzieciakach może być wkurzające - ale to są subiektowyne opinie i jak to jest w porównaniu z takim d7100 ?
jak czytam takie teksty to mnie szlak trafia. Są ludzie którzy podczas robienia zdjęć nie myślą i chcą aby za nich myślał aparat. Tutaj chyba poziom satysfakcji zatrzyma się przy d4 ;). A tak na serio przy jakości wysokiego iso w d7200 celuj w top poziom szkieł dx. Akurat dzieci fotografuje się w domu, więc pomysł pozbycia się ekwiwalentu nie jest taki zły. Jako iż d600 mam już od pewnego czasu, to mogę coś powiedzieć. Na początku myślałem że tego nie odczuję, ale faktycznie d300 trzymało mi się lepiej. Co do samego af poszukaj moim tematów w dziale motoryzacja są tam dwa wątki gdzie robiłem zdjęcia aut przy 200km/h obiektywem za 150zł na AF-C. Dzieci poruszają się chyba wolniej ;). Więc ten af jakoś daje radę, w d7200 nie będzie gorzej. Tylko jest to mało przyjemny zestaw, zwłaszcza jak przez pół roku miałem d300 z 70-200 f/2.8 :). Tak naprawdę w dzisiejszych czasach FF mało daje, chyba że wiesz czego naprawdę szukasz....
2pompony
14-07-2015, 16:40
Wiem - zanotowałem...
Chciałem zwrócić może nie tyle Twoją Szanowną uwagę, a nawet bardziej uwagę innych czytających tym zawołaniem, że nie robię sobie jaj - jak to mówią - bez dania racji. Ale co tam, było, minęło...
To jak z ta plastyką będzie w końcu?
Ned Stark
14-07-2015, 16:43
Plastyka była dawno.... w podstawówce. Pamiętam, miałem 5.... tylko w sumie każdy miał 5...
hostman22
14-07-2015, 19:20
jak się mówi o plastyce na FF, to się na ogół ma szkła które dają taką plastykę ;)
(plastykę to można mieć z Aero Ektar'em, a nie z budżetowymi szkłami FF ;))
To jak z ta plastyką będzie w końcu?Już w którymś z watków sie naśmiewasz (wróć - odnosisz ironicznie) do kwestii plastyki. A to dość poważne i skomplikowane zagadnienie, które ciężko się tłumaczy. Bo mozna je "rozłożyc" na wiele kwestii.
1. sposób rysowania obiektywów. Ewidentnie bywa rózny - choćby weźmy ruskie heliosy ze świrowatym bokehem (celowo nie wspominam o szkłach do leiki bo bym usłyszał, że amatorów nie dotyczą takie zagadnienia) vs generalnie bezduszne japońske szkiełka (są wyjątki, ale głównie w starszej optyce). Sposób oddania mikrokontrastów w optyce macro i w portretówkach - to jest co innego.
Wspominam o obiektywach, bo zapewne pod DX będzie sie miało inne obiektywy.
2. body DX vs FX - inna przekątna matrycy, inna GO
Jeśli się np jest portrecistą to to zagadnienie jest na tyle istotne, że bezwzględnie wskazuje na to by wybrać FX (ze względu na kontrolę GO).
Do tematu - tu słyszę głównie o krajobrazie i podróżach. Polecam DX, czyli D7200 - mniejsze, lżejsze (szczególnie szkła), bezproblemowy i duży wybór szerokich kątów - włącznie ze wspomnianą sigmą 10-20 (polecam - miałem). Analogiczny zestaw FX (o porównywalnej ostrości) będzie 2x droższy, będzie cięższy, a niuansów w plastyce gdy przymknie do 11 to zapewne nie zaobserwuje.
2pompony
14-07-2015, 20:18
Już w którymś z watków sie naśmiewasz (wróć - odnosisz ironicznie) do kwestii plastyki. A to dość poważne i skomplikowane zagadnienie
Śmieszy mnie, że na ogół sprawy plastyki roztrząsają nie ci, którzy mogliby coś o niej powiedzieć po prostu. Roztrząsają ją ludzie, którzy nawet nie wiedzą jakie obiektywy kupić, albo jaką puszkę - że o doświadczeniu w robieniu przynajmniej średnich zdjęć litościwie nie wspomnę...
Zilustruję to takim przykładem: o niuansach prowadzenia na szutrach sportowego zawieszenia WRC dyskutują najgłośniej na ogół ci, którzy szuter widzieli wyłącznie u siebie na podwórku w postaci kupy usypanej koło płota, i jeździli po nim co najwyżej motorowerem marki komar. Z góry kupy szutru na dół, na luzie.
I wtedy to wykpiwam, masz rację, ponieważ śmieszy mnie to niepomiernie. Czekam na kogoś, kto pokaże swoje zdjęćia, zdobędzie nie tylko szacunek ale i podziw wlasną twórczością, i potem zacznie coś o plastyce.
OK, rozumiem doskonale to podejście. Tez uważam, że skoro ktoś nie wie o co chodzi, to zapewne nie będzie się kierował w swoich wyborach tym właśnie "parametrem".
Ale przesadna ironia nie jest potrzebna, bo może ktoś pomyśleć, że nie ma różnic między DX a FX. Musisz jakoś zmodyfikować swoje wypowiedzi w tym temacie ;)
2pompony
14-07-2015, 20:41
Ależ ja nei zaprzeczam faktom! Oczywiście że są różnice pomiędzy FX a DX - każdy je może nawet własnoręcznie zmierzyć linijką w sklepie, jak mu sprzedawca pozwoli, tego się po prostu ukryć nie da i ja tego nei zamierzam negować przecież...
Poza tym FXy są cięższe.
Ależ ja nei zaprzeczam faktom! Oczywiście że są różnice pomiędzy FX a DX - każdy je może nawet własnoręcznie zmierzyć linijką w sklepie, jak mu sprzedawca pozwoli, tego się po prostu ukryć nie da i ja tego nei zamierzam negować przecież...
Poza tym FXy są cięższe.
Czyli rozumiem, że dla osoby, która nie jest biegła w fotografii różnica w wykonanych zdjęciach pomiędzy FX a DX (d610 a d7100) będzie niezauważalna ponieważ wąskim gardłem całego zestawu jest fotografujący ? Czy tak mam zrozumieć twoje słowa ?
Wnioskuję*też, że żeby wykorzystać potencjał FX trzeba przekroczyć magiczną linię amator / profesjonalista ?
On tego nie napisał. W każdym razie nie tylko to.
Prawie zawsze wąskim gardłem jest fotografujący. Nawet gdy fotograf jest pro i ma FX. Bo pro to nie znaczy, że ma wielki talent.
RóżnicęDX i FX najlepiej zobaczyć w fotografii portretowej robionej na otwartych przysłonach.
W makrofotografii róznicy nie wyłapiesz wcale. W krajobrazie - w standardowym podejsciu do tego tematu też nie wyłapiesz róznic między DX a FX.
Ale z tej Twojej wypowiedzi widać, że nie łapiesz o czym pisałem ja (i 2pompony). Więc skoro nie wiesz co pisaliśmy to wybierz DX - D7200 jako najlepszy DX u Nikona.
2pompony
14-07-2015, 21:40
Czyli rozumiem, że dla osoby, która nie jest biegła w fotografii różnica w wykonanych zdjęciach pomiędzy FX a DX (d610 a d7100) będzie niezauważalna ponieważ wąskim gardłem całego zestawu jest fotografujący ? Czy tak mam zrozumieć twoje słowa ?
Wnioskuję*też, że żeby wykorzystać potencjał FX trzeba przekroczyć magiczną linię amator / profesjonalista ?
Będę okrutnie szczery - choć raz się nieco pomyliłeś, lub może przejęzyczyłeś - niestety tak.
Żeby wykorzystać potencjał FX (lub czegokolwiek: rajdowego samochodu, świetnej rakiety tenisowej, trąbki Prana Ajna, czy z naszego podwórka choćby samego PSa) trzeba przekroczyć magiczną linię nie pomiędzy amatorem i profesjonalistą, tylko pomiędzy profanem a wtajemniczonym. Granica pomiędzy amatorem a profesjonalistą jest niewarta wzmianki, bo jest cała masa profesjonalistów których kiepskość bije po oczach ze straszliwą siłą i cała masa amatorów, których genialność niejednego profesjonalistę przerasta o lata świetlne...
Jestem muzykiem, stąd paralele muzyczne są mi bliskie, powiem więc tak: Stradivarius dany uczniowi nie zagra dobrze, należy się modlić, żeby nie fałszował zanadto. Choćby dać profanowi najoryginalniejszego Selmera czwórkę, nie zagra mu ona w rękach ani nie zachwyci nikogo dźwiękiem, będzie pierdzieć jak każdy inny plastik. Trąbka Monetta za 40 tysięcy dolarów - niewątpliwie instrument mistrzowski - nic nei da, jeśli grający na niej muzyk nie pokona pewnej granicy muzycznej finezji, bez niej będzie tylko strażackim dęciakiem brzmiącym jak puszka po konserwie i niczym więcej...
Identycznie jest w fotografii. Niestety marketingowcy zdołali przekonać niektórych, że wystarczy kupić lepszy aparat, żeby robić lepsze zdjęćia i nawet w ulotkach dają temu wyraz: pokazują świetne zdjęcia i mówią - zobacz, takie zdjęcia robi nasz drogi i dobry aparat. Podczas gdy powinni mówić - popatrz, takie zdjęćia robi nasz fotograf, który zjadł na tym zęby - ale oczywiśćie wtedy nei sprzedaliby tyle drogich aparatów.
Dla mnei to oczywiste.
Reasumując - jeśli przekroczyłeś tą granicę o jakiej mówię wyżej - masz spore szanse na to, żeby nie tylko zauważyć różnice, ale też te różnice przekuć na swoją korzyść. Wtedy (dopiero, jeśli w ogóle) zaczyna, powtarzam zaczyna mieć sens jakaś rozmowa o plastyce... Z tym, że wtedy zadawanie pytań masz za sobą, bo sam wiesz (czujesz) jak sprawy się mają. A wcześniej, to daje tylko asumpt do robienia sobie mniej lub bardziej śmichów i kpinek.
Czy tym razem wyjaśniłem sprawę wystarczająco zrozumiale?
Ładnie napisałeś i za to dziękuję. Tylko mówimy tu o aparatarch ze średniej półki a ten wątek to kolejny z cyklu co kupić: wypasiony DX czy najtańszy FX - widocznie ludzie mają z tym problem. Trzeba było czterech stron wątku żeby wyłowić kilka merytorycznych wpisów. Każdy to chyba przerabiał: podchodzi ktoś do kółka śmiejących się i rozmawiających między sobą kumpli, przedstawia się, zadaje pytanie, stara się*być miły i na dzień dobry widzi że tamci rozglądają się po sobie, dowcipkują i stroją*sobie żarty, wreszcie jeden z nich "lituje" się nad pytającym i wyjaśnia o co chodzi. Ja nie pytałem w tym wątku o "plastykę", ale to widocznie ci umknęło. Nie ja zostałem wykpiony ale mimo to bawię*się średnio czytając ten wątek.
hostman22
14-07-2015, 22:42
ablazy (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?68777-ablazy) - jaka ty masz obecnie puchę?
Ja ma teraz d3300 ale nie planuję zmiany przez jakiś jeszcze czas. Uczę się na tym co mam, no i dosyć*często tu zaglądam.
2pompony
14-07-2015, 22:48
Nie ja zostałem wykpiony ale mimo to bawię*się średnio czytając ten wątek.
To - niestety - jest oznaka zmęczenia materiału. Przyznaję, oczywiście lepiej by było tłumaczyć każdemu i od początku wszystko w najdrobniejszych szczegółach, zawsze mieć na uwadze, rozwiewać wątpliwości i świecić przykładem - rzeczywiście tak się powinno. Ale jak sam zauważyłeś, po pewnym czasie kolejne pytanie ze stałego zestawu budzi już tylko smętny uśmiech - i to jeszcze dobrze, bo czasem budzi niechęć...
Powiedzmy, że to jest frycowe, które każdy wcześniej czy później płaci, niezależnie od tego, jak bardzo się pilnuje. Mała cena i łatwa do zapłacenia... Kiedyś sam przyznasz mi rację. Ile można przekonywać, że najpierw powinno się połknąć trochę wiedzy, że sam aparat zdjęć nie robi, żxe to zależy od typu fotografii, jaką się chce w większości uprawiać i setki innych apsektów? Więć w pewnym momencie zostaje tylko obśmiać sprawę trochę dla higieny duszy i tyle.
No i po ostatnie - akurat nie możesz narzekać na pytanie kierowane do mnie. Pytanie od Ciebie uznałem za nieszablonowe i odpowiedziałem według najlepszej wiedzy i woli. Bo jak pytanei rozsądne, na ogół staram się odpowiadać rozsądnie.
Ważną sprawą jest to jaką fotografią się zajmujesz. Różnice między DX a FX ciężko wyłapać w krajobrazie, szybciej w portrecie.
Więc jeśli dla ciebie istotny jest krajobraz to zostań w DX.
Typowe dla amatorów jest chęć obsłużenia wszystkiego jednym sprzętem, który ma być najlepszy w każdej z fotografii jaką sie robi. Sek w tym, że każdą z dziedzin fotografii ma dość odmienne potrzeby sprzętowe. A amator to nie dość, że chce mieć uniwersalne to jeszcze ma się mieścić w jego możliwościach finansowych - tzn ma być w miarę tanie.
Przykład - w podróży nie chcemy za dużo dźwigać. A sprzęt z górnej półki jest raczej ciężki. Zooma 80-400 można ze sobą zabrać na wyprawę. Ale 400/2.8 - nie słyszałem o takim przypadku, bo to niezbyt spacerowy obiektyw. Tu nawet nie chodzi o pieniądze. A jeśli się popatrzy na to ile to kosztuje - to jeszcze gorzej.
darek6902
15-07-2015, 06:54
Ile można przekonywać, że najpierw powinno się połknąć trochę wiedzy, że sam aparat zdjęć nie robi, żxe to zależy od typu fotografii, jaką się chce w większości uprawiać i setki innych apsektów? Więć w pewnym momencie zostaje tylko obśmiać sprawę trochę dla higieny duszy i tyle.
Przekonywać można dopóki ma się na to jeszcze ochotę. Jeśli zaś tej brakuje - można zignorować pytanie i oszczędzić sobie czasu na klepanie po klawiaturze zamiast wyśmiewać.
Ale chyba faktycznie niektórzy posiadają jakiś wewnętrzny przmus pisania czegokolwiek.
kudkarol
15-07-2015, 08:51
pompon czy jak tam na Ciebie wolaja masz chlopie jakis problem ze swoja psychika. Mysle, ze jest ona spowodowana jakims PLASTYCZNYM zajechaniem mozgu ale nie wiem jeszcze czy przez pelna klatke czy tylko przez jakis tam DX. Nie lap za slowka jezeli nie do konca wiesz co ktos mial na mysli ok ?
A teraz wyjasnie Ci jeszcze raz bo widze, ze malo ramu posiadasz.
Zalozylem temat bo moj D5000, ktory byl kupiony w 2009 powoli zaczyna odmawiac posluszenstwa. Wiec juz tutaj zaznacze, ze Twoje idiotyczne teksty o nowej puszce tylko dlatego, ze jest nowa cool i w ogole fajnie sie pokazac na miescie mozesz wsadzisz sobie po prostu w dupe czy do dupy jak tam wolisz.
Po drugie to, ze wymienilem jakie obiektywy obecnie posiadam to nie znaczy, ze nie mozna ich sprzedac przesiadajac sie na FX. Skoro jestes juz tak ogarniety na tym forum i robisz siebie za guru majac innych za idiotow to powinienes choc troszke wiedziec, ze praktycznie kazdy kto zaklada taki temat powinien wypisac jaka szklarnie posiada bo predzej czy pozniej padnie takie pytanie.
Po trzecie to, ze wymienilem jakie obiektywy chcialbym mniej wiecej kupic czyli :
- cos do krajobrazu typu Sigma 10-20mm 3.5 - wiesz skoro, ze mnie taki laik idiota i ogole nie powinienem sie tutaj wypowiadac bo wszechomogacy pompon, ktory pozjadal wszystkie rozumy nie wie nawet tego, ze do FX tez istnieja obiektywy przeznaczone do robienia krajobrazow (tutaj drogi pomponku czyt: inne obiektywy niz Sigma 10-20 bo znaczenie slowa "TYPU" powinienes znac bo przeciez jestes guru)
- jakis zoom o zakresie mniej wiecej 20-80mm z dobra jasnoscia - mysle, ze i tutaj znajdzie sie i cos pod DX i cos po FX ale dla Ciebie poprawie specjalnie to zdanie abys mogl zrozumiec. W takim razie gdybym kupil dalej puche DX to chcialbym do niego miec jakis zoom o ogniskowych mniej wiecej 20-80mm lub gdybym chcial kupic jakis FX to tutaj tez chcialbym miec jakis obiektyw o ogniskowych mniej wiecej 20-80mm. Czy drogi pomponku teraz zrozumiales ?
No i na koniec rarytas z racji, ktorego o malo sie nie posikales lub nie posikalas bo tutaj moze byc roznie.
Z tego co wyczytalem to D610 "da" mi lepsza plastyke zdjecia ale czy az tak mocno rozniaca sie od D7200 ?
Wiesz drogi pomponiku widzialem jakie mozliwosci daje znajomemu D610 z podpietym Nikkorem 24.0-70.0 mm f/2.8. i marze o tym, zeby cos podobnego moc wycisnac ze sprzetu, ktory sobie kupie. Wiem, ze ty dajesz rade tak pstrykac z komorki ale pozwol, ze ja popytam ludzi, ktorzy tutaj wykazuja chec pomocy bo jak przeczytales ten watek nie tylko ja jestem tutaj zainteresowany podobnym watkiem. Po to sa ludzie doswiadczeni w temacie i znajacy sie na tym (oczywiscie, nie tak jak ty pomponiku) aby w zaleznosci od checi sprobowac pomoc co wyobraz sobie udalo sie niektorym tutaj w 100% za co im serdecznie Dziekuje.
A Tobie dam kilka rad na przyszlosc cytujac Twoje bzdety, ktore tutaj naplodziles zamiast w tym czasie robic super mega wypasione fotki swoimi super mega wypasionymi aparatami ironiczny zadufany osobniku o ksywce POMPON :)
"Śmieszy mnie, że na ogół sprawy plastyki roztrząsają nie ci, którzy mogliby coś o niej powiedzieć po prostu. Roztrząsają ją ludzie, którzy nawet nie wiedzą jakie obiektywy kupić, albo jaką puszkę - że o doświadczeniu w robieniu przynajmniej średnich zdjęć litościwie nie wspomnę... "
"Identycznie jest w fotografii. Niestety marketingowcy zdołali przekonać niektórych, że wystarczy kupić lepszy aparat, żeby robić lepsze zdjęćia i nawet w ulotkach dają temu wyraz: pokazują świetne zdjęcia i mówią - zobacz, takie zdjęcia robi nasz drogi i dobry aparat. Podczas gdy powinni mówić - popatrz, takie zdjęćia robi nasz fotograf, który zjadł na tym zęby - ale oczywiśćie wtedy nei sprzedaliby tyle drogich aparatów."
Mi nikt nic nie wmowil. Powod zmienienia puszki opisalem na poczatku wiec Twoje daleko idace wnioski o wymienianiu puchy bo jest nowa i zrobi za nas zdjecia mozesz po raz kolejny wsadzic sobie do dupy lub w dupe. Jezeli pada mi aparat kupiony w 2009 roku to nie mam zamiaru kupowac kolejnego starego aparatu bo wole nowy. Czy to tak trudne do zrozumienia ? Wole miec nowke ze sklepu niz uzywke nie wiadomo w jakim stanie. Trudne ? czy plastycznie nie do zrozumienia ? Owszem jest duzo takich co kupuja uzywki i maja sie z tym bardzo dobrze i chwala im za to ale skoro tak sie chwalisz, ze umiesz czytac(za co tez Ci chwala drogi pomponiku - Kurde jak ty to robisz, ze jestes taki ********y!) to z mojego postu powinienec wywnioskowac, ze zastanawiam sie miedzy D7200 a D610. A skoro juz dokonalem wyboru o czym poinformowalem w jednym z postow to mysle, ze jezeli nie masz nic konstruktywnego do napisania w przeciwienstiwe do innych obecnych tu osob to powinienes isc pograc na swoim instrumencie(ponoc jestes muzykiem- z racji pomponika zapewne jest to flet) aby sie troche wyluzowac i nie miec do czynienia z takimi amatorami fotografii jak ja.
Pozdrawiam(Ciebie rowniez pomponiku bo jakze inaczej milosciwy Panie)
2pompony
15-07-2015, 10:51
No, masz jeszcze Ablazy jakieś wątpliwości? Jak masz, przeczytaj jeszcze raz posta wyżej. :)
Widać że podniosłeś ciśnienie autorowi. Ale mam nadzieję że nie było to twoim celem.
Zastanowiły mnie twoje słowa apropos tych speców od marketingu: d7200 kosztuje cirka 4300pln a d610 5500pln. Oba są oznaczane przez producenta jako aparaty dla bardziej ambitnych amatorów i z podobnej półki cenowej . Z jednej strony FX - czyli "zawodowy" format, z drugiej strony DX ale ten najlepszy. To trochę chyba celowe działanie producenta żeby zamazywać różnicę pomiędzy FX a DX i wywołać lekkie zdezorientowanie u potencjalnego klienta. Może dlatego jest tyle pytań i wątpliwości. Z tego co czytam nie tylko na tym forum to oba aparaty są udane i na pewno taki ambitny amator niezależnie który z nich kupi będzie mógł szlifować swoje hobby. A ten wątek potwierdza, że diabeł tkwi w szczegółach ale trzeba najpierw nauczyć się rozróżniać te szczegóły.
Witaj
Z mojej strony mogę polecić D7200, wygodny, nie za ciężki, szybki i AF miazga totalna - szybki jak pierun, i doskonale śledzący w trybie 3D
Wady - brak dobrego silnika przesłony, więc filmowania na pełnej bulwie w trybie M nie ma jak na Canonach.
Ned Stark
15-07-2015, 12:41
Ablazy ja przez 4 lata bawiłem się d3100, do którego dokupiłem inne niż kitowe szkła. Na końcu zmieniłem body na d7100 bo nie miałem kasy na d610. Zamiana d3xxx na d7xxx szczerze powiedziawszy nic nie daje poza lepszą ergonomią- dwa kółka, dwie karty, silnik, mikroregulacja af, więcej punktów af i tym podobne bzdury Zdjęcia się od tego nie zmieniły wcale.
2pompony
15-07-2015, 12:43
Zastanowiły mnie twoje słowa apropos tych speców od marketingu [...] To trochę chyba celowe działanie producenta żeby zamazywać różnicę pomiędzy FX a DX i wywołać lekkie zdezorientowanie
Myślę Ablazy, że przeceniasz trochę Nikona w kwestii tego, czy różnicuje klientów, usiłuje ich dezorientować czy zacierać różnice... Po prostu w dzisiejszych czasach firma taka jak N czy C (bo od lat trwa wyścig pomiędzy tymi dwoma) żeby być na fali musi mieć w ofercie tyle a tyle FXów, tyle a tyle DXów, tyle szkieł do jednego i drugiego - a cała reszta to marketing dla kupujących. Nikon nie dba o klienta (szkoda), tylko o własną sprzedaż i ja, jako dbający o własny interes a nie interes Nikona i będący po przeciwnej stronei w tej rynkowej rozgrywce nei powieniem się łapać na te marketingowe chwyty.
Przyczynek - zobacz, co z człowiekiem potrafi zrobić marketing. Autor tego wątku dobrowolnie i bez przymusu twierdzi, że marzy mu się efekt FXa, i dlatego wybrał DXa. To już nawet nei jest śmieszne.
Wracając; obie puszki - jak sam zauważyłeś - są przeznaczone dla ambitnego amatora. Problemem jest nei to, jak je klasyfikuje Nikon czy użytkownicy... Problemem jest, co w najbardziej jaskrawy sposób pokazuje ten wątek - że dzisiaj każdy kto trzymał w ręku lustrzankę kolegi sam siebie też uważa za ambitnego amatora. A ambitny amator powinien już coś wiedzieć, a jeśli dopeiro aspiruje, lub ma ambicję aspirować, powienien przynajmniej wiedzieć, ze czegoś się musi nauczyć. Czyli jak sam słusznie zauważyłeś na końcu: ale trzeba najpierw nauczyć się rozróżniać te szczegóły.
I tyle. :)
hostman22
15-07-2015, 14:02
Czemu to z takim wielkim oporem wchodzi do głowy..., d610 nie jest bardziej "pro" od 7100, czy m4/3.
zamiana d3xxx na d7xxx szczerze powiedziawszy nic nie daje poza lepszą ergonomią- dwa kółka, dwie karty, silnik, mikroregulacja af, więcej punktów af i tym podobne bzdury Zdjęcia się od tego nie zmieniły wcale
tak za to się zmienią jak kupi d610 - aż się popłakałem :D.Te "bzdety" ułatwiają życie i to bardzo.
Co jest bardziej pro od FF hmmmm... MF kupuję MF moje foty będa wgniatać w fotel :). kurcze stać mnie tylko na pentaxa 645 F#@$% to też crop moje zdjęcia znów będą mniej pro :(
2pompony (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?35415-2pompony) "nawracaj" dalej :D ciekaw jestem na ie wystarczy Tobie sił... ;)
Ned Stark
15-07-2015, 15:24
Mnie zmiana na fx dałaby fajniejszą GO czyli coś co naprawdę widać. U mnie zmiana d3xxx na d7100 nie dała nic istotnego. Nic. I taka jest prawda (żonie tylko tego nie mówię)
darek6902
15-07-2015, 15:29
(żonie tylko tego nie mówię)
I tego się trzymaj. Bez względu na wszystko :D
Xavier80
15-07-2015, 15:57
Sprzedaj dwa body i tokinę/tamrona ,odrobinę dołożysz i masz D610 :)
Andrzej1974
15-07-2015, 19:04
Mnie zmiana na fx dałaby fajniejszą GO czyli coś co naprawdę widać. U mnie zmiana d3xxx na d7100 nie dała nic istotnego. Nic. I taka jest prawda [...]
E tam Ned zaraz nic nie dala. Teraz przynajmniej masz puszke "semi-pro"... a nie jak ja... "entry-level"... czy jak tam to lecialo. No i na ulicy lepszy lansik z tymi 2 pokretlami, 2 ekranikami etc. Ja swoja puszke w kieszeni nosze bo wstyd w ogole ja wyciagac przed ludem... ;-)
hostman22
15-07-2015, 19:08
Mnie zmiana na fx dałaby fajniejszą GO czyli coś co naprawdę widać. U mnie zmiana d3xxx na d7100 nie dała nic istotnego. Nic. I taka jest prawda (żonie tylko tego nie mówię)
tak i nie. Wymieniając dx+16-85 vr na fx+24-120 vr, to nie wiem co zyskujesz (Oo)? OK, jest różnica przy jasnych szkłach, ale znów nie mając punkt odniesienia w niektórych sytuacjach nie zwróciłbyś na to uwagi. Jeżeli zwracasz to nie dywagujesz nad zakupem dx.. proste. Tak samo jak przy zakupie 85 f1.2, jedni wymieniają całe systemy inni pukają się w czoło, że za cenę jednego szkła mogą mieć dwa, bo przecież nie ma różnicy między 1.2 a 1.4 ;).
-------------------------------------------------------------------
Co ściemnisz żonie jak kupisz fx? :P
Xavier80
15-07-2015, 19:26
E tam Ned zaraz nic nie dala. Teraz przynajmniej masz puszke "semi-pro"... a nie jak ja... "entry-level"... czy jak tam to lecialo. No i na ulicy lepszy lansik z tymi 2 pokretlami, 2 ekranikami etc. Ja swoja puszke w kieszeni nosze bo wstyd w ogole ja wyciagac przed ludem... ;-)
Ok, wypłakałeś się serwując nam tu ironię, a teraz powiedz co to wniosło do tematu? :) Trzeba być naprawdę pełnym zacietrzewienia człowiekiem, aby uważać, że zakup bardziej zaawansowanego body dx jest podyktowany chęcią lansu i podbudowania własnego ego. Żal.
Andrzej1974
15-07-2015, 19:47
Ok, wypłakałeś się serwując nam tu ironię, a teraz powiedz co to wniosło do tematu? :) Trzeba być naprawdę pełnym zacietrzewienia człowiekiem, aby uważać, że zakup bardziej zaawansowanego body dx jest podyktowany chęcią lansu i podbudowania własnego ego. Żal.
Skoro mój post (z "przymrużonym oczkiem") nic nie wniósl do (momentami jalowej - tam jakos nie widze twoich uwag) dyskusji to, co mozna powiedziec o twoim poscie? :) U ciebie to nawet ironii nie ma choc zal a raczej jakis psychiczny uraz doskonale widac. Czyzbys nadal mial w pamieci moja (i nie tylko) krytyczna opinie o twoich slabiutkich pstrykach z D7100 i stad twoje odgryzanie sie gdzie tylko sie da? Zawsze mozesz mi "dokopac" na priv a ine na publicznym forum robiac smietnik w wielu tematach.
hostman22
15-07-2015, 20:51
już..., skończyliście wymieniać uprzejmości?
teraz zauważyłem autor tematu ma 5 postów i już ostrzeżenie :roll:
Xavier80
15-07-2015, 21:00
Echhh, Ty i te Twoje posty z przymrużonym oczkiem:) Masz doprawdy wysokie mniemanie o sobie skoro myślisz, że Twoja negatywna lub pozytywna opinia na temat jakichkolwiek moich zdjęć jest dla mnie jakimkolwiek wyznacznikiem:) Ale jeżeli sprawia Ci osobistą przyjemność rajcowanie się swoją oceną moich zdjęć to ja nie mam z tym problemu:)
Rozumiem Ned Starka, że nie czuje wsatysfakcjonującego przeskoku w jakości obrazka przy tej samej szklarni zastosowanej na d3100 w stosunku do d7100. Pytanie tylko czego oczekiwał nabywając ten drugi, bo chyba nie większej GO? Z tego co zauważyłem pstryka głównie portrety oraz dzieciaki w ruchu, dlatego w mojej osobistej opinii mógłby rozważyć sprzedaż obu dx-ów wraz z uwa i zakup d610, a trzy stałki zaadaptować pod ff.
Natomiast w kontekście tematu to idealna byłaby sytuacja posiadania obu puszek:) Jeżeli jednak jest dylemat wyboru to przy szkłach, które ma autor ja bym poszedł w D7200 a nie D610 z kilku powodów:
1. Af, lepsze pokrycie kadru przez af, więcej krzyżowych, lepszy w słabym świetle. Pstrykając pionowy ciasny kadr osoby zestawem D610+85 1.8, na przysłonie 1.8 nie wyostrzysz na oku zmieniając punkt af, musisz przekadrowywać, co przy tak płytkiej GO rodzi ryzyko pudła.
2. Różnica w iso wcale nie jest już taka wielka jak kiedyś między ff a dx.
3. Lepszy ekwiwalent ogniskowych, dodatkowo crop, co przyda się do focenia dalej oddalonych obiektów.
4. Bardzo duży wybór szkieł w przystępnej cenie. Dodatkowo możliwość stopniowego uzupełniania/wymiany na szkła ff a w konsekwencji, jeżeli zajdzie taka potrzeba to wymiana na ff.
A co do robienia śmietnika na forum... Zawsze możesz zgłosić do moderacji.
P.s. Podasz link do swoich zdjęć? Pytam, bo od roku ładują się na serwer...:)
Ned Stark
15-07-2015, 22:44
Ja oczywiście zdawałem sobie sprawę, że taka zamiana niewiele wniesie. Nie płaczę i nie lamentuję. Wymienię w końcu na fx spokojna głowa :P D3100 robiłem fajne zdjęcia i choć mógł wbudzać kpiące uśmieszki na ulicy to akurat miałem to totalnie w d... Zdjęcia albo się bronią albo nie... Nie mam kompleksów fotograficznych, traktuję to jako moją główną zabawę. Na początku też jarałem się super hiper puszkami, funkcjami i innymi pierdołami, ale na szczęście mi przeszło.
(Żona może nie zauważy innych literek na body :D nikt mi aparatu raczej nie dotyka:D tylko ja potrzebuję jeszcze 70-200 i jak takie duże cholerstwo ukryć?)
Xavier80
15-07-2015, 23:02
Ja oczywiście zdawałem sobie sprawę, że taka zamiana niewiele wniesie. Nie płaczę i nie lamentuję. Wymienię w końcu na fx spokojna głowa :P D3100 robiłem fajne zdjęcia i choć mógł wbudzać kpiące uśmieszki na ulicy to akurat miałem to totalnie w d... Zdjęcia albo się bronią albo nie... Nie mam kompleksów fotograficznych, traktuję to jako moją główną zabawę. Na początku też jarałem się super hiper puszkami, funkcjami i innymi pierdołami, ale na szczęście mi przeszło.
(Żona może nie zauważy innych literek na body :D nikt mi aparatu raczej nie dotyka:D tylko ja potrzebuję jeszcze 70-200 i jak takie duże cholerstwo ukryć?)
to większe prawdopodobieństwo, że nie zauważy jak 7 zostanie z przodu, czyli D750 :) i wielkością niewiele się różni:) (ciekawe czy jeszcze trochę stanieje). A z 70-200 Tamron VC ostatnio trochę potaniał, już tylko 700 stówek droższy od Sigmy.
Do autora - kup d 600/610 poczujesz sporą różnice w stosunku do d 5000 . PS. Post nr 40 jest -the best- dawno się tak nie uśmiałem.
maniak666
16-07-2015, 00:43
Smiech? Raczej żenada, a słoma przez monitor się wręcz wydostaje. Niech się cieszy że moderacja łagodna była i tylko ostrzeżeniem się skończyło.
Smiech? Raczej żenada, a słoma przez monitor się wręcz wydostaje. Niech się cieszy że moderacja łagodna była i tylko ostrzeżeniem się skończyło.
autor grzecznie zapytał co ma wybrać puszke x czy y dostał stek ironii i chamstwa na co odpowiedział tym samym.Słoma wystaje komentującym w taki sposób ale widać ze to się robi standard WHY cięzko doradzic pomóc , wolał bym nic nie napiśac .Jakby tobie ktoś pluł w twarz , stał byś i się przyglądał .Ostrzezenie powinien dostac ktoś zupełnie inny.
digger-gp
16-07-2015, 11:21
Zgadzam się z dennis8. To raczej pompon powinien dostać bana na ochłodzenie swojej upierdliwości. Moderacja zawiodła tutaj na maxa.
A na pytanie zawarte w tytule wątku sam sobie odpowiadam -- D7200
Cześć, mam podobny dylemat co większość pytających w tym wątku. Używam Nikona D90 z obiektywem 18-70, standardowy zestaw. Uzbierałem trochę grosza i chciałbym dokupić do tego jeszcze jedno body z obiektywem. Uroczystości które fotografuje to głównie wesela i studniówki dlatego potrzebuje aparatu który będzie w stanie zrobić dobre zdjęcie przy niewielkim natężeniu światła (kościoły/sale). Doradzi ktoś czy lepiej zostać w tym systemie który mam czy lepiej przejść na pełną klatkę? Jaka jest różnica w cenie między obiektywami DX I FX?
madebyzosiek
25-11-2015, 07:08
To zależy jak wysoką uzbierałeś tą górę grasza ;-) No i to zależy jakie obiektywy chcemy porównać...
W takich sytuacjach FX sprawdzi się zdecydowanie lepiej, ale będzie droższy. Przy działalności zarobkowej nie jest to chyba problem. Jedynie DX + Sigma 18-35/1.8 pozwoli fotografować w podobnych warunkach, ale to jednak sporo mniejszy zakres niż 24-70/2.8 na FX (a przecież na FX jest też Sigma 24-35/2.0).
Na D7200 mam, do D610 trzeba by wziąć jakieś raty, ewentualnie trafić jakąś używke za ok. 4300. Jeśli chodzi o szkła to zależy bo do D7200 najlepsza na początek do moich potrzeb byłaby Sigma 17-50 f2.8 za ok 1500 zł. Przy D610 raczej nie mógłbym sobie pozwolić od razu na obiektyw ze zmienną ogniskową tylko ewentualnie jakąś stałkę 50mm f1.8 i tutaj jeszcze nasuwa mi się pytanie jaki obiektyw ze zmienną ogniskową na pełną klatkę byłby odpowiednikiem Sigmy 17-50?
TOP67, Sigma 24-35/2.0 jest w tym momencie po za moim zasięgiem, mogę się jedynie zastanawiać pomiędzy:
D7200 + Sigma 17-50 f2,8 (obiektyw 1500, body nowy 3700) = 5200zł
D610 + Sigma 24-70 f2,8 (obiektyw 2800, body używka 4500, nowy 5500) = 7300zł lub 8300zł
Czy warto dorzucić te 2-3 tyś. do D610 czy podobne efekty uzyskam bez tych 2-3 tyś. Moim marzeniem jest wziąć te dwa zestawy, wybrać się na wesele i porównać :D ale niestety nie mam takiej możliwości.
tutaj jeszcze nasuwa mi się pytanie jaki obiektyw ze zmienną ogniskową na pełną klatkę byłby odpowiednikiem Sigmy 17-50?
24-70 lub 28-75. W kolejności:
Nikkor 24-70/2.8
Tamron 24-70/2.8
Tamron 28-75/2.8
TOP67, Sigma 24-35/2.0 jest w tym momencie po za moim zasięgiem, mogę się jedynie zastanawiać pomiędzy:
D7200 + Sigma 17-50 f2,8 (obiektyw 1500, body nowy 3700) = 5200zł
D610 + Sigma 24-70 f2,8 (obiektyw 2800, body używka 4500, nowy 5500) = 7300zł lub 8300zł
Czy warto dorzucić te 2-3 tyś. do D610 czy podobne efekty uzyskam bez tych 2-3 tyś. Moim marzeniem jest wziąć te dwa zestawy, wybrać się na wesele i porównać :D ale niestety nie mam takiej możliwości.
Sigmy 24-70/2.8 nie polecam. To już lepiej Tamrona 28-75/2.8. Razem z używanym D600 wyjdzie trochę ponad 4 tys. Nie warto brać używanego D610, D600 ma taką samą matrycę.
Sigmy 24-70/2.8 nie polecam. To już lepiej Tamrona 28-75/2.8. Razem z używanym D600 wyjdzie trochę ponad 4 tys. Nie warto brać używanego D610, D600 ma taką samą matrycę.
D600 z tego co gdzieś czytałem miał problem z jakimś pyleniem przez to wypuścili D610, jednak cena D600 jest jakieś 300 - 400 zł niższa więc nie wiem czy się opłaca szukać D600. Po za tym jest ich naprawdę nie wiele wystawionych na sprzedaż.
madebyzosiek
25-11-2015, 10:27
Kup sobie D7200 i S17-50 plus lampę dobrą, w moim odczuciu do Twoich zastosowań będziesz miał wystarczający sprzęt :-)
D600 z tego co gdzieś czytałem miał problem z jakimś pyleniem przez to wypuścili D610, jednak cena D600 jest jakieś 300 - 400 zł niższa więc nie wiem czy się opłaca szukać D600. Po za tym jest ich naprawdę nie wiele wystawionych na sprzedaż.
Nie wiem gdzie widziałeś D610 za 3,5 tys.
D600 bez problemu można kupić za ok 3 tys.
http://allegro.pl/nikon-d600-i5806035245.html
http://allegro.pl/nikon-d600-fx-idealny-komplet-ggs-grip-pasek-i5762022230.html
http://allegro.pl/nikon-d600-fx-okazja-i5755381269.html
http://allegro.pl/nikon-d600-body-bcm-i5745932360.html
http://allegro.pl/nikon-d600-idealny-drugi-aku-2xsd-16gb-12000zdj-i5772631617.html
http://allegro.pl/nikon-d600-body-format-fx-ladny-22712-fotek-i5788523182.html
Na D610 potrzeba ok 4 tys. (mowa o transakcjach zakończonych).
Chyba się zdecyduje jednak na D610. Używka będzie w podobnej cenie do D7200 ale jednak bardziej przyszłościowa. Na początek kupie sobie 50mm f1.8 http://allegro.pl/llnikon-nikon-af-nikkor-50mm-1-1-8-japan-z-szybka-i5818661225.html i jeszcze przydało by mi się jakieś tanie szkło ze zmienną ogniskową które póżniej bym wymienił na coś lepszego.
Buldoggg
25-11-2015, 17:20
Używany sprzęt to używany PAMIĘTAJ,nigdy nie masz pewności co i jak.
madebyzosiek
25-11-2015, 17:32
Używany sprzęt to używany PAMIĘTAJ,nigdy nie masz pewności co i jak.
Chyba trochę przesadna ta panika...
nikoniarz
25-11-2015, 17:36
Używany sprzęt to używany PAMIĘTAJ,nigdy nie masz pewności co i jak.
Nowy sprzęt też nie daje pewności. Teoretycznie zwiększa szanse za bezawaryjność... A jak jest w praktyce to można poczytać. Pół biedy jak producent pozytywnie rozpatrzy reklamację...
czapajew24
25-11-2015, 17:38
Większość mojego sprzętu kupiłem używane, i wszystko bez problemu działa. Nie trzeba się bac używek, tylko dobrze wybadać sprzedającego.
Buldoggg
25-11-2015, 17:49
Moim zdaniem używkę można kupić za 700-1000 zł a nie za 4 tyś lub więcej ;)
Moim zdaniem używkę można kupić za 700-1000 zł a nie za 4 tyś lub więcej ;)
I Ty tak podchodzisz do wszystkich zakupów? Całe szczęście jednak rynek używanych aparatów, obiektywów, lamp błyskowych jakoś się trzyma ;)
@upup: taaa, powiedz to ludziom co kupują używane samochody
Wystarczy sie zorientować jakim człowiekiem jest sprzedający i na tej podstawie ocenić wiarygodność. Wiele razy kupowałem używany sprzęt i naciąłem się tylko raz, przy czymś tanim z resztą.
madebyzosiek
25-11-2015, 19:13
Moim zdaniem używkę można kupić za 700-1000 zł a nie za 4 tyś lub więcej ;)
Ja tam kupowałem N 17-55 za 2200 zamiast 5000... Jakoś nie mogę zgodzić się z Twoją teorią [emoji6], myślę, że taki np 70-200 2.8 vr2 jest super okazją za 5000...
Ja już po zakupie, jednak padło na nówkę D610. Pewnie gdyby trafił się jakiś używany w dobrej cenie to bym się zdecydował na używkę ale ciężko o taką sztukę. Teraz szukam obiektywu, na początek stałka 50 i coś szerszego np. 17-35 lub coś podobnego, ale to już z rynku wtórnego :D
Pozwolę sobie odświeżyć temat.
Czy w tych wszystkich rozważaniach nad szklarnią przy przesiadce z DX na FX nie dramatyzujecie trochę? Przecież D610 może działać w trybie DX. Zatem większość szkieł z DX można spokojnie wykorzystać pod d610. Jasne, będzie to crop....ale na początek da radę. Z czasem szkła pod FX można sobie dokupić.
madebyzosiek
16-05-2016, 11:52
Do samochodu terenowego też można założyć kółka z kompakta, jeżeli pasuje rozstaw śrub i nie trze podwoziem o ziemię, to właściwie mogę przejeździć zimę na starych zimówkach, tylko trochę niżej będzie, ale się da... ;)
Andrzej1974
16-05-2016, 12:23
Dramatyzowanie było, jest i będzie. I tego niestety nie zmieni się. My, Polacy, mamy to we krwi. ;-) A poważniej, jak ktoś myśli w przyszłości nad FXem mając na razie DXa to MZ kupując obiektywy warto wybierać takie, które da się wykorzystać w pełni na FXie.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.