PDA

Zobacz pełną wersję : Zestaw filtrów szarych "na każdą okazję" vs. filtr o zmiennej gęstości



Azazel85
13-07-2015, 00:19
Moi drodzy,

Przymierzam się do zakupu filtra/lub filtrów szarych kołowych o średnicy 62mm które w głównej mierze używane będą z obiektywem 12-40mm w systemie mikro 4/3.
I potrzebuję konsultacji, czy dobrze kombinuję lub na co powinienem zwrócić uwagę.

Początkowo myślałem o zakupie filtra Cokin Pure Harmonie NDX (http://www.cokin-filters.com/pure-harmonie/nd-x/) - niestety nie udało mi się znaleźć żadnego jego testu w zrozumiałym dla mnie języku, gdzie znalazłbym więcej info na temat jakości, zachowania się filtra itp. Praktycznie jedyne co znalazłem (choć fakt, tydzień nad tym też nie siedziałem, to blogowa recenzja (http://www.thephoblographer.com/2013/08/21/review-cokin-pure-harmonie-nd-x-filter/), gdzie gość generalnie mocno chwali ten filtr. Niemniej trudno mi ocenić rzetelność tej opinii, a na forum widziałem raczej opinie twierdzące że filtry z regulowaną gęstością są jakościowo gorsze od "standardowych" filtrów gdzie wartość ND jest stała. Potwierdzałaby to też ogólna zasada, że coś co jest bardziej uniwersalne, jakościowo będzie gorsze od czegoś dedykowanego do danej rzezy :) Pytanie, ile w przypadku tego filtra Cokin traci się jakości? (bo ile zyskuje się wygody to wiem:) ).

Niemniej, obecnie bardziej się chyba skłaniam ku klasycznym filtrom bez regulacji. Chciałbym kupić 2/max 3 filtry, żeby mieć taki zestaw (prawie) na każdą okazję. Myślałem o filtrach Hoya z serii PRO ND, ew. starszych HMC - jako chyba sensownych, z dobrą relacją ceny do jakości.
Pozostaje tylko kwestia jakie gęstości będą najbardziej optymalne… :)
Myślałem o:

ND1000 - filtr na dobre warunki, do osiągania długich czasów, fajnego rozmywania wody itp.
ND500 - filtr na trochę słabsze warunki (zachmurzenie, cień, jakiś wiatr zaburzający stabilność przy jeszcze dłuższych czasach itp)
ND4 - filtr do uzyskiwania np. nieco mniejszej głębi ostrości w silnym słońcu itp. (żeby nie musieć przymykać aż tak przysłony), oraz (albo przede wszystkim), jako mnożnik do powyższych filtrów, dzięki czemu miałbym ND1000, ND2000, ND4000 (na jakieś wyjątkowe okazje :) )
I tu właśnie potrzebuję zderzenia opinii :) Czy to dobra/sensowna droga, czy sugerowalibyście jednak coś innego? (i dlaczego?)
Mieszkam nad morzem, lubię długie czasy, rozmytą wodę itp, ale nie mam w tym jeszcze dużego doświadczenia.

Z góry dzięki za pomoc i wszelkie merytoryczne sugestie.

GonzoG
13-07-2015, 01:06
Sprawa jest prosta - fader ND to nie jest filtr na każdą okazję. Może i piszą na nim że przyciemnia 400x, ale to jest prawda tylko dla teleobiektywów. Dla bardzo szerokiego kąta przyciemniają max 3EV, dla 24mm (FX) będzie to jakieś max 4-6EV, przy próbie większego przyciemnienia uzyskasz ładny ciemny krzyż na zdjęciu i nie ma znaczenia tu producent filtra. Takie jest po prostu ograniczenie używania 2 polarów (bo z tego składa się fader ND).

akustyk
13-07-2015, 08:36
Sprawa jest prosta - fader ND to nie jest filtr na każdą okazję. Może i piszą na nim że przyciemnia 400x, ale to jest prawda tylko dla teleobiektywów. Dla bardzo szerokiego kąta przyciemniają max 3EV, dla 24mm (FX) będzie to jakieś max 4-6EV, przy próbie większego przyciemnienia uzyskasz ładny ciemny krzyż na zdjęciu i nie ma znaczenia tu producent filtra.

tu bym polemizowal. mam jeden z pierwszych modeli tego typu filtrow (LCW Fader) i tam jak najbardziej jest to uzyteczne w szerokim kacie. bardzo dawno tego filtra nie uzywalem, wiec moge sie mylic, ale nie zauwazylem na nim tego efektu o ktorym piszesz.
trzeba oczywiscie starannie pilnowac oznaczen, zeby nie przejechac poza dopuszczalna skale, ale na granicy skali uzyskuje sie te 8-9 dzialek tlumienia, rowniez w szerokim kacie. jesli bardzo sie upierasz, to sprawdze jeszcze w wolnej chwili, ale tak z pamieci to ja tym szklem robilem rowniez szerokie katy i to nadal dzialalo...

- - - - kolejny post - - - - - -

od siebie polece zestaw 3 filtrow: ND8, ND64 i ND1000. na Amazonie sa zupelnie niedrogie zestawy takich filtrow Haida i to sa naprawde znakomite filtry - tak optycznie jak i mechanicznie...

GonzoG
13-07-2015, 11:49
tu bym polemizowal. mam jeden z pierwszych modeli tego typu filtrow (LCW Fader) i tam jak najbardziej jest to uzyteczne w szerokim kacie. bardzo dawno tego filtra nie uzywalem, wiec moge sie mylic, ale nie zauwazylem na nim tego efektu o ktorym piszesz.
trzeba oczywiscie starannie pilnowac oznaczen, zeby nie przejechac poza dopuszczalna skale, ale na granicy skali uzyskuje sie te 8-9 dzialek tlumienia, rowniez w szerokim kacie. jesli bardzo sie upierasz, to sprawdze jeszcze w wolnej chwili, ale tak z pamieci to ja tym szklem robilem rowniez szerokie katy i to nadal dzialalo...
To znaczy, że nigdy nie używałeś go z szerokimi kątami. Nie ma.żadnej możliwości aby ten krzyż nie występował, bo fizyki nie oszukasz.
Czytał z instrukcji LCW mk II (ponoć blisko 1EV lepiej przyciemnia z szerokimi katami niż mk I):

12mm: ND4 to ND8 3 stop operating range
15mm: ND4 to ND16 4 stop operating range 

18mm: ND4 to ND32 5 stop operating range

24mm: ND4 to ND64 6 stop operating range

35mm: ND4 to ND125 7 stop operating range

40mm: ND4 to ND175 7.5 stop operating range
50mm: ND4 to ND250 8 stop operating range
70mm: ND4 to ND350 8.5 stop operating range
100mm: ND4 to ND500 9 stop operating range
Są to ogniskowe DX.

akustyk
13-07-2015, 12:29
To znaczy, że nigdy nie używałeś go z szerokimi kątami. Nie ma.żadnej możliwości aby ten krzyż nie występował, bo fizyki nie oszukasz.
Czytał z instrukcji LCW mk II (ponoć blisko 1EV lepiej przyciemnia z szerokimi katami niż mk I):

ale ja nie mowie o krzyzyku, bo tego bardzo trudno nie zauwazyc. mowie o sile filtra. nie zauwazylem, zeby w szerokim kacie filtr na maksymalnym ustawieniu mial mniejsza sile krycia niz przy dluzszych ogniskowych...


Są to ogniskowe DX.[/FONT][/COLOR][/QUOTE]

GonzoG
13-07-2015, 12:43
ale ja nie mowie o krzyzyku, bo tego bardzo trudno nie zauwazyc. mowie o sile filtra. nie zauwazylem, zeby w szerokim kacie filtr na maksymalnym ustawieniu mial mniejsza sile krycia niz przy dluzszych ogniskowych...
To nie używałeś go przy szerokich kątach, bo trzeba być totalnie ślepym, aby nie widzieć różnicy między 4-5 EV, a 9EV.

Ten krzyż nie pojawia się gdy przekręcisz za skalę, a gdy za mocno przyciemnisz. Wartości podane wcześniej to są takie, powyżej których zacznie pojawiać się krzyż.