mirekkania
03-07-2015, 18:38
Może ktos z Was umiałby pomóc.
W/w skaner uruchomiłem na Win7 wg tego sposobu http://www.colorneg.com/XP/Vista/7/driver-for-64-Bit-Windows/Coolscan/Nikon-Scan/
Skaner komunikuje sie z Nikonscan 4.03, odpowiada na polecenia, ale:
1. nie widzi się z negatywem w ramce do małego obrazka. Wyrzuca polecenie w stylu "Usuń ramkę i spróbuj jeszcze raz" po czym wyświetla komunikat, że "nikon Scan was unable to find any active devices". Ramka jest na oko zupełnie w porządku, bez mechanicznych uszkodzeń.
2. Widzi się z negatywem w ramce do średniego, ale skanuje jak na obrazku:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pics.tinypic.pl/i/00680/su4aq6iqvgdq.jpg)
Przestawianie opcji w programie nie przynosi efektu.
Czy ktoś z Was diagnozował już podobny problem? Czy ktoś z Was ma jakiekolwiek doświadczenia związane z podobnymi problemami?
Skaner jest nie mój, przyszedł do mnie na przechowanie od "niewłaściciela", który miał go wcześniej na przechowaniu. Nie wiem, jak teraz właścicielowi spojrzeć w oczy, bo uruchomiłem go dopiero po ponad miesiącu od otrzymania i ciężko się tłumaczyć, że to nie moja wina.
Ratuj, kto może!!!
Z góry bardzo dziękuję.
W/w skaner uruchomiłem na Win7 wg tego sposobu http://www.colorneg.com/XP/Vista/7/driver-for-64-Bit-Windows/Coolscan/Nikon-Scan/
Skaner komunikuje sie z Nikonscan 4.03, odpowiada na polecenia, ale:
1. nie widzi się z negatywem w ramce do małego obrazka. Wyrzuca polecenie w stylu "Usuń ramkę i spróbuj jeszcze raz" po czym wyświetla komunikat, że "nikon Scan was unable to find any active devices". Ramka jest na oko zupełnie w porządku, bez mechanicznych uszkodzeń.
2. Widzi się z negatywem w ramce do średniego, ale skanuje jak na obrazku:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://pics.tinypic.pl/i/00680/su4aq6iqvgdq.jpg)
Przestawianie opcji w programie nie przynosi efektu.
Czy ktoś z Was diagnozował już podobny problem? Czy ktoś z Was ma jakiekolwiek doświadczenia związane z podobnymi problemami?
Skaner jest nie mój, przyszedł do mnie na przechowanie od "niewłaściciela", który miał go wcześniej na przechowaniu. Nie wiem, jak teraz właścicielowi spojrzeć w oczy, bo uruchomiłem go dopiero po ponad miesiącu od otrzymania i ciężko się tłumaczyć, że to nie moja wina.
Ratuj, kto może!!!
Z góry bardzo dziękuję.