Zobacz pełną wersję : Który z tych 7 monitorów?
Chciałem kupić monitor do amatorskiej obróbki zdjęć. Aktualnie mam laptopa Asus X73SV, ma on ekran "active matrix TFT LCD" o rozdzielczości 1600x900 i dwie karty: Intel HD Graphics 3000 i NVIDIA GeForce GT 540M. Ma także wyjście HDMI.
Przejrzałem listę monitorów na http://mva.pl/viewtopic.php?f=40&t=152&p=721#p721. Skupiłem się na klasie 1 i 2, na monitorach 23-24". Postanowiłem ograniczyć się do ~2000zł.
Z klasy 1 modele 24" 16x10:
24" [16x10] [1920x1200] NEC EA244WMi [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM 280Hz] [1400zł]
24" [16x10] [1920x1200] EIZO EV2436W [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM+DC 200Hz] [1600zł]
24" [16x10] [1920x1200] EIZO EV2455 [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM+DC 200Hz] [1900zł]
24" [16x10] [1920x1200] DELL U2413H [AH-IPS] [AdobeRGB] [WG-LED] [PWM] [2100zł] (zakładam, że to to samo co U2413)
Z klasy 2 cena ogranicza mój wybór do modeli 23" 16x9:
23" [16x9] [1920x1080] NEC P232W [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM 180Hz] [2100zł]
23" [16x9] [1920x1080] EIZO CS230 [IPS] [sRGB] [W-LED] [DC 9KHz] [2300zł]
23" [16x9] [1920x1080] NEC SV232 [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM 180Hz] [2600zł]
No i nie wiem jak dalej ograniczyć swój wybór. Co byście proponowali? Mnie się wydaje, że lepszy byłby monitor 16x10, więc to byłyby modele z "1" klasy. Te pozostałe oznaczenia (PWM, DC, W-LED, WG-LED) nic mi nie mówią...
EV2436W odpada, bo nie ma HDMI, pozostałe mają.
Za 2000 zł tylko EIZO Cs230. To jedyny prawie profesjonalny monitor w tej cenie. Na Twoim miejscu zastanowił bym się jeszcze czy jednak nie dodać 1000zł i kupić CS240. Wszystko zależy do czego chcesz go używać. Jeżeli głównie do zdjęć do internetu to spokojnie Cs230 (sRGB), jeżeli jednak robisz wydruki to Cs240 oprócz większego ekranu oferuje aRGB, co przy wydrukach ma to jednak spore znaczenie. Monitor kupujemy z reguły na 5-10 lat, a warto chyba zobaczyć w miarę wiernie to co zrobimy. Sam miałem przed kilkoma miesiącami ten dylemat wybrałem Cs240 dzisiaj wiem, że był to bardzo dobry wybór. Obecnie jest to chyba optimum pod względem jakość-cena. Cs 230 też jest bardzo dobry ma jednak znacząco mniejszy ekran i węższy gamut, ale jest za to o ten 1tys. tańszy. Nie pisze nic o monitorach NEC bo znam je tylko z opisów.
Za 2000 zł tylko EIZO Cs230. To jedyny prawie profesjonalny monitor w tej cenie. Na Twoim miejscu zastanowił bym się jeszcze czy jednak nie dodać 1000zł i kupić CS240. Wszystko zależy do czego chcesz go używać.
Ten CS230 ma dla mnie poważny minus - jest 16x9, a ja po namyśle doszedłem do wniosku, że 16x10 byłoby bardzo fajne/przydatne. Ty nie miałeś takiego dylematu (16x9 vs 16x10) ?
Monitor głównie do zdjęć do internetu, nie robię wydruków. Obecnie nie mam oddzielnego monitora (laptop) i jak będę miał, to nie wiem czy będę go używał do czegoś więcej niż obróbka zdjęć.
Czy więc opłaca mi się dokładać ~1000zł (50%) do monitora z klasy 2 - nie potrafię określić, bo nie miałem styczności z (pół)profesjonalnymi monitorami...
Czy w Krakowie lub okolicach można gdzieś porównać na własne oczy te monitory?
--------------------
Z klasy 1 modele 24" 16x10:
24" [16x10] [1920x1200] NEC EA244WMi [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM 280Hz] [1400zł]
24" [16x10] [1920x1200] EIZO EV2455 [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM+DC 200Hz] [1900zł]
24" [16x10] [1920x1200] DELL U2413H [AH-IPS] [AdobeRGB] [WG-LED] [PWM] [2100zł] (zakładam, że to to samo co U2413)
Z klasy 2 modele 24" 16x10:
24" [16x10] [1920x1200] NEC P242W [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM 180Hz] [2800zł]
24" [16x10] [1920x1200] EIZO CS240 [IPS] [AdobeRGB] [GB-r] [3100zł]
Klasa 2, modele 23" 16x9:
23" [16x9] [1920x1080] NEC P232W [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM 180Hz] [2100zł]
23" [16x9] [1920x1080] EIZO CS230 [IPS] [sRGB] [W-LED] [DC 9KHz] [2300zł]
23" [16x9] [1920x1080] NEC SV232 [IPS] [sRGB] [W-LED] [PWM 180Hz] [2600zł]
--------------------
Tak się jeszcze zastanawiam, czemu rozdzielczość to "tylko" 1920x1200. Taki monitor ma 2x większy obszar roboczy niż mój laptop, a tylko 1.6x większą rozdzielczość...
17" (38x21.5cm = 817cm2) - 1600x900 (=1440000px)
24" (52x32.5cm = 1690cm2) - 1920x1200 (=2304000px)
Dla mnie ważnym argumentem przy wyborze jest to, że monitor kupujemy na wiele lat. Jeżeli dzisiaj kupisz za 2 tys a za rok czy dwa jednak okaże się że potrzebny większy albo o szerszym gamucie za 3 tys, to kupisz dwa razy łącznie za 5 tys. Lepiej już dozbierać jeżeli budżet nie pozwala od razu, albo kupić na raty. Monitor dla kogoś kto zajmuje się poważniej fotografią jest tak samo ważny jak aparat czy obiektyw. Najtańszy substytut monitora do fotografii w wymiarze 24" kosztuje około 2,5 tys zł a przyzwoity najnowszy monitor skonstruowany do fotografii Cs240 około 3 tys. Czy warto w tym przypadku zaoszczędzić 500zł? Gdybym osobiście musiał znowu wybierać to sprawa jest prosta: jeżeli muszę mieć monitor natychmiast a budżet nie pozwala na więcej niż 2 tys. kupuję Cs230, jeżeli mogę dodać tysiąc albo zaczekać i dozbierać kasę kupuję Cs240. Można jeszcze kupić Cs240 na raty, jest wtedy dobrze i szybko, ale żeby nie przepłacić to trzeba trochę poszukać w ofertach.
Ok, myślę, że pójdę w stronę tego cs240. Czy trzeba do niego dokupić jakiś sprzętowy kalibrator, albo zlecić komuś kalibrację?
Takie monitory są dobrze linearyzowane fabrycznie, co znaczy, ze zbalansowanie kolorów jest dobre. Kalibracja jest na pewno pożyteczna, ale dotyczy głównie dopasowania parametrów do konkretnego oświetlenia w miejscu ustawienia monitora i jest dobrze to zrobić po "wygrzaniu" monitora tzn po jakichś 200 godzinach jego pracy.
Osobiście zamierzam swój skalibrować ale najpierw muszę "przemeblować" oświetlenie pokoju.
Do Cs240 jest dodawany gratis program do kalibracji ColorNavigator6 tzn. licencja ktora normalnie kosztuje około 500zł. Do samodzielnej kalibracji oprócz podstawowej wiedzy potrzebny jest czujnik, ktory można kupić albo pożyczyć. Wiecej na ten temat można poczytać: http://tomaszpluszczyk.pl/monitor-fotografa-obrobki-zdjec/
http://www.mva.pl/
Ja miałem podobny dylemat. Szukałem monitora za około 2000 zł. Czytałem czytałem i kupiłem CS240 :)
Polecam ten monitor każdemu kto szuka 16:10 o super jakości w dobrej cenie
rawkik30
30-06-2015, 00:47
Może jeszcze nie jest "za późno"?
Pika - monitor 2x tańszy niż CS240 też Ci wystarczy ;-) Możecie mnie "zjeść", ale po tym co piszesz, wcale nie widzą potrzeby kupna "aż" CS240 do potrzeb, które określiłeś (internet BEZ wydruków). Adobe RGB będzie Ci zbędne, bo i tak w sieci króluje sRGB i na razie na zmiany się raczej nie zanosi...
Owszem jest 16:10, ale w tańszych modelach również... Fakt, mnie te proporcja bardzo odpowiadały (i dodatkowe 120 pikseli - pivota i tak nie używam), a ponadto lepiej się fotka wpasowuje w obszar roboczy przy obróbce (chyba, że ktoś dostosowuje mocno obszar roboczy - o standardzie piszę).
Teraz mam Della (2560x1440), który podobno się nie nadaje do obróbki zdjęć...
Tylko nie wiedzieć czemu, całkiem sporo na tym Dellu widzę (jeśli ktoś nie widzi gołym okiem, niech użyje próbnika kolorów) mam na myśli konkretny przykład, czyli fotkę z tego postu http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3557389&postcount=86
Żeby już nie linkować do mojego postu, siebie zacytuję:
Nawet u mnie na Dell`u i na wstawionej tylko miniaturze widzę sporo różnic: pręgi na kocie, wazon, kwiaty tulipanów, zieleń liści czy na końcu parapet (i gdybym parapet kupował na podstawie zdjęć, taka różnica w odcieniach produktu mogłaby być już dla mnie istotna). Wiem, pisałeś "niemal", ale to jednak nieco więcej niż niuanse - widać zdecydowanie inne rozłożenie barw na poszczególnych elementach zdjęcia. W sumie niby niewielkie różnice, ale też całkiem sporo tego...
Na to przeczytałem od autora porównania:
Ja tam tych wielu różnic nie widzę, może dlatego, ze nie mam Dela, a tylko porządny, szerokogamutowy, kalibrowany sprzętowo monitor
Hmmm... A może jeszcze ktoś zajmie stanowisko odnośnie różnic kolorystycznych (lub ich braku) w linkowanym zdjęciu? Bo może jednak mój monitor mnie "oszukuje" i sam sobie różnice wymyślił? Albo tylko w mojej głowie powstały ;-)
Jasne, że ten mój tani Dell nie jest idealny (głównie nierówne podświetlenie przy lewej krawędzi - przy obróbce w miejscu pasków narzędziowych, a nie na zdjęciu - nie przeszkadza więc), ale do moich potrzeb w zupełności wystarczający. Della kupiłem po "optymalizacji" kosztów w stosunku do realnych potrzeb. Finansowo i na 3x droższy monitor też mógłbym sobie pozwolić (bo i łatwo się rozpędzić, czytając to i owo), ale byłby to dla mnie po prostu zbytek...
Ale jeśli chcesz wydać np. 2x więcej niż praktycznie byś musiał do swoich celów, to... nic mi do Twojej decyzji. Z CS240 będziesz zapewne zadowolony. Może nawet tak bardzo, jak ja ze swojego taniego Della? ;-)
A jaki to Dell?
Na tym zdjęciu wąchającego kotka też widzę jakieś różnice kolorystyczne na moim tablecie z Amoledem, ale czy takie jak ty?
Monitor już zamówiłem, ale zawsze mogę zwrócić do 14 dni ... Żeby wiedzieć czy mi wystarczy tańszy monitor to musiałbym chyba kupić dwa monitory i postawić koło siebie...
Może jeszcze nie jest "za późno"?
Pika - monitor 2x tańszy niż CS240 też Ci wystarczy ;-) Możecie mnie "zjeść", ale po tym co piszesz, wcale nie widzą potrzeby kupna "aż" CS240 do potrzeb, które określiłeś (internet BEZ wydruków). Adobe RGB będzie Ci zbędne, bo i tak w sieci króluje sRGB i na razie na zmiany się raczej nie zanosi...
Owszem jest 16:10, ale w tańszych modelach również... Fakt, mnie te proporcja bardzo odpowiadały (i dodatkowe 120 pikseli - pivota i tak nie używam), a ponadto lepiej się fotka wpasowuje w obszar roboczy przy obróbce (chyba, że ktoś dostosowuje mocno obszar roboczy - o standardzie piszę).
Teraz mam Della (2560x1440), który podobno się nie nadaje do obróbki zdjęć...
Tylko nie wiedzieć czemu, całkiem sporo na tym Dellu widzę (jeśli ktoś nie widzi gołym okiem, niech użyje próbnika kolorów) mam na myśli konkretny przykład, czyli fotkę z tego postu http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3557389&postcount=86
Żeby już nie linkować do mojego postu, siebie zacytuję:
Nawet u mnie na Dell`u i na wstawionej tylko miniaturze widzę sporo różnic: pręgi na kocie, wazon, kwiaty tulipanów, zieleń liści czy na końcu parapet (i gdybym parapet kupował na podstawie zdjęć, taka różnica w odcieniach produktu mogłaby być już dla mnie istotna). Wiem, pisałeś "niemal", ale to jednak nieco więcej niż niuanse - widać zdecydowanie inne rozłożenie barw na poszczególnych elementach zdjęcia. W sumie niby niewielkie różnice, ale też całkiem sporo tego...
Na to przeczytałem od autora porównania:
Hmmm... A może jeszcze ktoś zajmie stanowisko odnośnie różnic kolorystycznych (lub ich braku) w linkowanym zdjęciu? Bo może jednak mój monitor mnie "oszukuje" i sam sobie różnice wymyślił? Albo tylko w mojej głowie powstały ;-)
Jasne, że ten mój tani Dell nie jest idealny (głównie nierówne podświetlenie przy lewej krawędzi - przy obróbce w miejscu pasków narzędziowych, a nie na zdjęciu - nie przeszkadza więc), ale do moich potrzeb w zupełności wystarczający. Della kupiłem po "optymalizacji" kosztów w stosunku do realnych potrzeb. Finansowo i na 3x droższy monitor też mógłbym sobie pozwolić (bo i łatwo się rozpędzić, czytając to i owo), ale byłby to dla mnie po prostu zbytek...
Ale jeśli chcesz wydać np. 2x więcej niż praktycznie byś musiał do swoich celów, to... nic mi do Twojej decyzji. Z CS240 będziesz zapewne zadowolony. Może nawet tak bardzo, jak ja ze swojego taniego Della? ;-)
Wiesz rawkik30 ja bym tę wypowiedź podsumował porównaniem. Kolega chce kupić sensowny obiektyw, a Ty robisz wywód poco wydawać pieniądze na taki obiektyw, przecież zrobi to kitem za 300 zł i też będą ładne zdjęcia.
Różnica polega jeszcze na tym, że kitem można zrobić wiele zdjęć równie dobrych jak drogim obiektywem, ale nie wszędzie i nie zawsze, natomiast na kiepskim monitorze nigdy nie zobaczysz prawidłowo wyświetlanych obrazów tych zdjęć. Muzyki też możesz słuchać z głośniczka za 100 zł i za kilka tysięcy, jeżeli ktoś nie słyszy różnicy to faktycznie, poco przepłacać.
Przyszedł monitor, podłączyłem, na razie powiem krótko: WOW (UAU) :)
Chociaż trochę dużo czerwieni... :/
Edyta: może to kwesta błędnej kalibracji, na 1 obrazie z http://mva.pl/viewtopic.php?f=21&t=6 są pasy po obu stronach sygnalizatora :(
rawkik30
01-07-2015, 00:07
Wiesz rawkik30 ja bym tę wypowiedź podsumował porównaniem. Kolega chce kupić sensowny obiektyw, a Ty robisz wywód poco wydawać pieniądze na taki obiektyw, przecież zrobi to kitem za 300 zł i też będą ładne zdjęcia.[...]
Twoje "porównanie" moim zdaniem nie jest trafne... [Abstrahując od dalszego ciągu, wielu osobom obiektyw z kit`a też wystarcza ;-)]
No chyba potrafisz rozpoznać po zdjęciu, na jakim monitorze (za 500 PLN czy może za 5 tys. PLN) dane zdjęcie zostało obrobione?
Czy w Zabawie w Rawki wygrywa zawsze zdjęcie obrobione na "najlepszym" monitorze?
Właściwości optyczne obiektywów da się zmierzyć i przedstawić wyniki w postaci liczbowej. Obrabiając zdjęcie ze "słabego" (kwestia umowna) obiektywu na monitorze dajmy na to za 5 tys. PLN nie sprawisz, że będzie wyglądać jak zdjęcie zrobione "lepszym" obiektywem. A z drugiej strony, obrabiając zdjęcie z obiektywu za np. 10 k PLN na monitorze nawet za 300 PLN nie sprawisz (poza wyjątkami), że wszyscy z np. CS240 lub lepszymi od razu powiedzą, że obrabiałeś na „nędznym” monitorze...
Zdjęcie zrobione "małpką" za 300 PLN odróżnisz od tego z obiektywu za 3 k PLN niemal zawsze (o ile ktoś celowo nie "popsuje").
Dla większości osób przy wołaniu zdjęć kolory - posłużę się powszechnie używanym określeniem - nie mają znaczenia "krytycznego". Nawet te tańsze sRGB mają po kalibracji odchyłki mniejsze, niż zdolność ludzkiego rozróżniania barw. Dla naprawdę wielu osób jest to aż nadto wystarczające. Ważne, żeby inni widzieli zgodnie (i oczywiście mierzalnie poprawnie) z zamierzeniem obrabiającego... Wszak bardzo często wcale nie chodzi w fotografii o wierność oddania barw, ale o to, jak wpływają one na odbiór zdjęcia... A do tego odbioru wcale nie jest konieczne posiadanie monitora za np. 5 k PLN...
Na koniec już wrócę do przywołanego przeze mnie wcześniej w tym temacie zdjęcia i widocznych różnic w kolorach obu wersji (bo chyba je u siebie widzisz, prawda?). Lewe czy prawe jest dla Ciebie "lepsze"? Czy posiadanie "drogiego" monitora pomaga w tym przypadku w podjęciu jednoznacznej decyzji i ocenie, skoro u siebie widzisz kolory poprawniej i lepiej niż ja?
Przyszedł monitor, podłączyłem, na razie powiem krótko: WOW (UAU) :)
No to przyjemności przy obróbce (i oglądaniu cudzych zdjęć - po to też będzie przecież) życzę i oby służył bezawaryjnie :)
Za 2000 zł tylko EIZO Cs230. To jedyny prawie profesjonalny monitor w tej cenie. Na Twoim miejscu zastanowił bym się jeszcze czy jednak nie dodać 1000zł i kupić CS240. Wszystko zależy do czego chcesz go używać. Jeżeli głównie do zdjęć do internetu to spokojnie Cs230 (sRGB), jeżeli jednak robisz wydruki to Cs240 oprócz większego ekranu oferuje aRGB, co przy wydrukach ma to jednak spore znaczenie. Cs 230 też jest bardzo dobry ma jednak znacząco mniejszy ekran i węższy gamut, ale jest za to o ten 1tys. tańszy. Nie pisze nic o monitorach NEC bo znam je tylko z opisów.Do oglądania zdjęć, też dobrze jest mieć aRGB. ... a niebawem też filmów. sRGB to tragicznie wąska przestrzeń barw, bez wielu kolorów.
Może jeszcze nie jest "za późno"?
Pika - monitor 2x tańszy niż CS240 też Ci wystarczy ;-) Możecie mnie "zjeść", ale po tym co piszesz, wcale nie widzą potrzeby kupna "aż" CS240 do potrzeb, które określiłeś (internet BEZ wydruków). Adobe RGB będzie Ci zbędne,Jak ktoś ślepy, to może i zbędne.
Wiesz rawkik30 ja bym tę wypowiedź podsumował porównaniem. Kolega chce kupić sensowny obiektyw, a Ty robisz wywód poco wydawać pieniądze na taki obiektyw, przecież zrobi to kitem za 300 zł i też będą ładne zdjęcia.
Różnica polega jeszcze na tym, że kitem można zrobić wiele zdjęć równie dobrych jak drogim obiektywem, ale nie wszędzie i nie zawsze, natomiast na kiepskim monitorze nigdy nie zobaczysz prawidłowo wyświetlanych obrazów tych zdjęć. Muzyki też możesz słuchać z głośniczka za 100 zł i za kilka tysięcy, jeżeli ktoś nie słyszy różnicy to faktycznie, poco przepłacać.Kitowe obiektywy maja gorszą rozdzielczość optyczną od mojego telefonu - wnioski pozostawiam Wam :]
sRGB to tragicznie wąska przestrzeń barw, bez wielu kolorów.
Przesada z tym słowem "tragicznie" ( moim zdaniem ). Chyba, że masz na myśli budżetowe monitory na matrycy TN, które wyświetlają (tu zgaduję) 85% przestrzeni sRGB.
Monitor na matrycy IPS wyświetlający 100% przestrzeni sRGB dla amatora też wystarczy do obróbki, jak i oglądania zdjęć.
... może to kwesta błędnej kalibracji, na 1 obrazie z http://mva.pl/viewtopic.php?f=21&t=6 są pasy po obu stronach sygnalizatora :(
Na to by wyglądało, że z kalibracją cuś nie bardzo. Także trzeci obrazek z tej strony sprawdza prawidłowość kalibracji. Te pionowe prostokąty powinny być tylko w odcieniach szarości bez naleciałości koloru. U mnie w tanim DEL-u (sRGB) w pierwszym obrazku tło mam szare, bez kolorowych pasków. Na trzecim obrazku w prostokątach mam gradienty szarości (od białego do czarnego).
Na to by wyglądało, że z kalibracją cuś nie bardzo. Także trzeci obrazek z tej strony sprawdza prawidłowość kalibracji. Te pionowe prostokąty powinny być tylko w odcieniach szarości bez naleciałości koloru. U mnie w tanim DEL-u (sRGB) w pierwszym obrazku tło mam szare, bez kolorowych pasków. Na trzecim obrazku w prostokątach mam gradienty szarości (od białego do czarnego).
3 obrazek jest OK (nie jest kolorowy) :/
Tak ogólnie to na temat problemu z kalibracją założyłem oddzielny wątek ;) http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=3579116
Chyba, że masz na myśli budżetowe monitory na matrycy TN, które wyświetlają (tu zgaduję) 85% przestrzeni sRGB.
Monitor na matrycy IPS wyświetlający 100% przestrzeni sRGB dla amatora też wystarczy do obróbki, jak i oglądania zdjęć.
A co te procenty mają do poprawności reprodukcji? Mogę pokazać monitor, który będzie pokrywał 100% AdobeRGB z błędami dE > 100
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.