Zobacz pełną wersję : Prośba o pomoc w zakupie D7200
Jocker0712
25-06-2015, 16:05
Na wstępie chciałbym się przywitać. Choć od dawna przeglądam "NIKONIARZY" to głos zabieram pierwszy raz.
Mam dylemat dotyczący zakupu mojego pierwszego Nikona. Fotografią interesuję się amatorsko od dawna. Od jakiegoś czasu zamierzam zakupić jakieś body z serii D7xx. Dylemat polega na tym że niewiele dokładając do np. D7200 można już zakupić coś z półki FX. Minusem tego są ceny szkieł FX. Za ok. 5000 zł można w DX skompletować dość godny zestaw szkieł, gdzie w FX starczy często tylko na jedno. Nie chce kupować sprzętu na rok lud dwa, a więc może sens jest doinwestować w FX i przeboleć ceny obiektywów. Czy może dla amatora na starcie nie potrzebny jest FX i nie odczuje różnicy miedzy nimi. Najbardziej obawiam się że oszczędzając np 2000 - 3000 zł za rok poczuję niedosyt i granice możliwości sprzętu DX. Wyczytałem też że system DX powoli przechodzi do lamusa i za chwilę przestanie być wspierany, nie wiem ile w tym prawdy. Liczę że mądrzejsi ode mnie naprostują mój tok myślowy i jeśli gdzieś się mylę to wyprowadzą mnie z błędu.
Zdjęcie jakie będę robił to: krajobrazy, fauna i flora, trochę martwej natury oraz trochę ludzi, rzadko w pomieszczeniach. Chciałbym spróbować fotografii nocnej, szczególnie nieba.
P.S. Wiem że to nie to forum, ale może ktoś również porównać z Canonem. Niestety systematyka Canona jest dla mnie zupełnie niezrozumiała, o ile W Nikonie orientuję się co jest czym i do czego pasuje tak w Canonie, pomimo wielu podejść do ich sprzętu nic nie rozumiem. Może ktoś tak bardziej "łopatologicznie" mi wyłoży ich sprzęt w tym przedziale który mnie interesuje.
Z góry dzięki za profesjonalną pomoc w zakupie nie tak już profesjonalnego sprzętu :)
Jeśli uda ci się sięgnąć granicy możliwości D7200 to daj znać na forum :)
Czym wcześniej fotografowałeś że stawiasz tak dalekie wnioski co do sprzętu ?
D7200 miałem w łapie, świetna pucha ale... nie widzę różnicy od mojego D7000 robiąc zdjęcia ot tak "na spacerze", za to jak podpiąłem fajny obiektyw to miałem opad szczeny obojętne z jakim body.
Jocker0712
25-06-2015, 18:52
Nie mówiłem o granicy możliwości D7200 a o granicy możliwości formatu DX w porównaniu do FX. O ile taka istnieje. Mówiłem też że jako amator mogę zupełnie nie mieć racji i wręcz proszę o to by ktoś mi to pokazał. Wiem technicznie jaka jest różnica miedzy DX a FX natomiast nie mam przełożenia tej wiedzy w praktyce.
Nie wiem o jakie wnioski co do sprzętu Ci chodzi? Uważam że raczej mam same wątpliwości.
Chciałbym się natomiast dowiedzieć co to jest "fajny obiektyw" i co takiego robi ze powoduje "opad szczeny"?
2pompony
25-06-2015, 19:07
Na moje oko, to podchodzisz od lekko złej strony. Opad szczeny powoduje dowcip, luksusowe skojarzenie, świetny kadr, wyśmienita kompozycja i takie rzeczy. Jeśli chcesz żeby ktoś Ci pokazał na czym polega wyższość/niższość FXa/DXa, wchodzisz na śliski grunt religijnej ortodoksji. Wiesz, to tak jak ci ludzie, którzy uważają, że jak się założy filtr UV na obiektyw, to momentalnie zdjęćie będzie zniszczone, bo to przecież dodatkowa warstwa szkła, więc jakość spada i tym podobne kity...
Wracając do rozważań czy FX czy DX - widziałem kupę chłamu robionego topowymi FXami i kupę mistrzowskich zdjęć średniakami spośród DXów.
Ale jeśli ktoś podchodzi do tego jak do cyferek, kup najdroższe co znajdziesz i bądź zadowolony.
piotrx25
25-06-2015, 19:37
Format DX jeszcze długo nie zniknie, a mam wrażenie że nigdy, bo czym różniłyby się amatorskie body od pro.
Jestem pewien, że d7200 w zupełności Ci wystarczy, ale jeśli stać Cię na FX to nie zastanawiaj się.
Nie mówiłem o granicy możliwości D7200 a o granicy możliwości formatu DX w porównaniu do FX.
Daj koniecznie znać jak ta granica wygląda.
Podejrzewam ze znacznie szybciej zorientujesz sie ze twoje granice są mocno... blisko ;)
greatadrian
25-06-2015, 20:05
Posiadam D750 od dłuższego czasu i korzystałem z D7200 przez ponad tydzień. Szczerze powiedziawszy gdybym nie kupił FX przed premierą D7200 to miałbym ciężki orzech do zgryzienia, bo te dwa body wcale nie różnią się tak bardzo podczas użytkowania (zresztą granica pomiędzy DX i FX już się zaciera). ISO super, AF też. Ba, nawet 1/8000 jest w D7200. Do tego dokupisz kilka tanich szkieł pod DX i miodzio. Jak Ci się nie spodoba, to sprzedasz za jakiś czas kiedy wyjdzie D760 i wymienisz na FX. Szczerze, wątpię żebyś narzekał na D7200 bo to na prawdę super sprzęt. Pamiętaj, że najlepsze zdjęcia w historii były robione "gorszym" sprzętem niż ten, który planujesz kupić ;) Ja po dziś dzień korzystam z mojego D90 bo jest po prostu niezawodny i wiem co potrafi.
To takie moje osobiste przemyślenia.
@Jocker0712. Masz w tej chwili jakąś lustrzankę lub miałeś? Jeżeli nie, to przestań sugerować się pierdołami wypisywanymi po różnych forach. Dobijają mnie te ludzkie dylematy, którzy tylko patrzą na to co jest na papierze i myślą, że FX sam za nich zrobi zdjęcia z okładek National Geographic.
Ja dopiero po 6 latach zmieniłem poczciwego Nikona D50 na D90, bo wcześniej nie czułem potrzeby lepszego aparatu. Ale D50 zostaje, bo idealnie nadaje się do podczerwieni. W chwili obecnej zdecydowałem się na D90 tylko i wyłącznie ze względu lepsze wysokie ISO i większą matrycę. Jak kupisz D7200 to czuję, że aparat szybciej 'padnie' i się zestarzej niż zacznie Cię ograniczać. Jeżeli jednak wiesz, że fotografia to będzie Twoje główne źródło utrzymania to idź w tego FXa, jeżeli jednak nie to sobie odpuść. Szkoda kasy i zszarganych nerwów, że zdjęcia mimo posiadanie topowej puszki i szkieł nie są takie jakbyś tego chciał.
Na początku nie skupiaj się na sprzęcie tylko na własnym warsztacie, jeżeli sprzęt Cię zacznie ograniczać, to wtedy kombinuj z przechodzeniem na wyższy poziom sprzętowy.
Ned Stark
25-06-2015, 22:14
Gadanie o droższych szkłach pod fx jest bez sensu. Masz tanie szkła 50, 85, tanie używki 80-200, 180... W dodatku sporo ludzi używa tego na dx. Osobiście mając taki wybór brałbym d610, ale to też zależy co chcesz fotografować w sumie... ja brałbym d610 do portretu.
Może chodzi o to że D7200 nie jest wiele tańszy od najtańszego FX i dlatego dylemat co kupić.
Wskakiwanie w tak dobry aparat DX bez doświadczenia wcześniejszego może mocno rozczarować ale tak samo przecież nie jest powiedziane że pierwsze kroki w rajdach mamy stawiać w maluchu, a nie w dobrym wrc ;)
Ja bym jednak zaczynał zakupy od upatrzenia obiektywów i potem zdecydował czy FX czy DX bo to mogą być bardzo duże różnice cenowe.
irek6311
25-06-2015, 22:25
Jocker0712 ja Nikon D80 zaczynałem (2007) rok i nadal go mam i robi świetne zdjęcia, dokupiłem D7000 bo brakowało czasami wysokiego ISO, granicy DX jeszcze nie zobaczyłem i mogę napisać że aparat mnie nie ogranicza a to ja jestem tym co ogranicza możliwości aparatu (extra zdjęcia), fotografuję zawodowo D800 ale czy to FX daje samo z siebie extra zdjęcia < szczerze nie, moja rada zacznij od Nikon D7200 czy nawet D7100 a za resztę kasy kup porządne obiektywy i zacznij robić zdjęcia, wywalić kasę na FX łatwo ale jak za rok lub wcześniej znudzi ci się fotografia będą straty bo kasy wydanej już w 100% nie odzyskasz :idea:
... mówiłem ... o granicy możliwości formatu DX w porównaniu do FX. O ile taka istnieje. Mówiłem też że jako amator mogę zupełnie nie mieć racji i wręcz proszę o to by ktoś mi to pokazał. Wiem technicznie jaka jest różnica miedzy DX a FX natomiast nie mam przełożenia tej wiedzy w praktyce. FX to większy format. Na tych samych przysłonach na FX osiąga się mniejszą GO. W praktyce jest to istotne dla tych, którzy chcą bardzo małych GO (pracują na jasnych otwartych szkłach).
Większa powierzchnia matrycy FX łapie więcej światła - w efekcie na FX jest lepsze wysokie ISO (gdy matryce są z podobnej generacji).
W wielu dziedzinach foto mała GO nie jest zbyt (abo nawet wcale) potrzebna.
Na moje oko, to podchodzisz od lekko złej strony. Opad szczeny powoduje dowcip, luksusowe skojarzenie, świetny kadr, wyśmienita kompozycja i takie rzeczy.
...
Wracając do rozważań czy FX czy DX - widziałem kupę chłamu robionego topowymi FXami i kupę mistrzowskich zdjęć średniakami spośród DXów. .Jak najbardziej zgoda
eśli chcesz żeby ktoś Ci pokazał na czym polega wyższość/niższość FXa/DXa, wchodzisz na śliski grunt religijnej ortodoksji. Wiesz, to tak jak ci ludzie, którzy uważają, że jak się ... i tym podobne kity...A tu zgody nie ma. Róznica w przekątnej klatki ma swoje konsekwencje.
Format DX jeszcze długo nie zniknie, a mam wrażenie że nigdy, bo czym różniłyby się amatorskie body od pro.Zle kombinujesz. Są body FX zaliczane do półki amatorskiej lub semipro - D600, D750. FX nie oznacza pro.
D1, D2x,h mimo że DX to to były body pro, D300 semipro.
Jocker0712
13-07-2015, 14:45
Wszystkim Wam bardzo dziękuję za rady i uwagi. We wszystkim w zasadzie macie rację, a największą w tym o czym dobrze wiedziałem, tylko sam tą wiedzę stłumiłem. Najważniejszy jest warsztat i frajda z fotografowania. Sprzęt sam zdjęcia nie zrobi. Dałem się wciągnąć w branżowo marketingowe porównania, liczby, fakty i mity :). Zupełnie niepotrzebnie. Dzięki za przełożenie w praktyce różnicy między FX a DX. Jedyne pytanie które mi pozostało to dotyczące czy faktycznie format DX będzie stopniowo ustępował miejsca FX? Chodzi o to czy wprowadzenie FX powoli zaczyna wykluczać sens istnienia DX, tak że w rezultacie zupełnie go wyprze z rynku? Czy oba systemy dalej będą funkcjonować w kooperacji? Wiem że DX nie oznacza sprzętu amatorskiego, a FX pro. W końcu przed 2007 rokiem profesjonaliści też używali DX. Tak czy inaczej dzięki oczyszczeniu z wątpliwości przez Was i wyciągnięciu mnie z tabel i porównań, właśnie zamówiłem D7200 ze standardowym obiektywem 18-140. Zamiast dywagacji wybrałem działanie.
FX nie wyprze z rynku APS-C, to widać dobrze po obiektywach - i Canon, i Nikon prezentują nowe modele dedykowane pod APS-C, a nie robili by tego, gdyby mieli się zamiar wycofywać z tego formatu.
Co najwyżej wraz z rozwojem technologii lustrzanki mogą zostać wyparte z rynku przez bezlusterkowce. Są mniejsze, lżejsze, mają mniej elementów mogących zawieść, szybsze (brak lustra to krótszy czas reakcji), mają trochę mniejsze obiektywy. A ich największa wada (powolny AF i brak śledzenia) przestała istnieć gdy na matrycach wrzucili fazowy AF.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.