PDA

Zobacz pełną wersję : Fotografowanie lakierowanych karoserii i motoyckli



AdamZz
22-06-2015, 23:35
Witam Was,
Zajmuję się lakiernictwem, lakiernictwem customowym oraz malowaniem aerografem (http://www.aerografit.pl/aerograf.html) a także graffiti na ścianach (http://www.aerografit.pl/aerograf.html) i efekt swoich prac jak wiadomo staram się ująć i zamieścić w portfolio. Moje studio najczęściej odwiedzają kaski i motocykle, które docelowo dostają wykończenie matowe lub w połysku. Problemem nie rzadko staje się fotografowanie. Mój sprzęt to poczciwy Nikon D70 z obiektywem Nikkor 18-70 i filtrem polaryzacyjnym. Od razu mówię, że jestem laikiem i nie opanowałem większości funkcji jakie on oferuje. Zdjęcia robię na zewnątrz, rozkładając ciemne tło i ustawiając fotografowany kask, czy elementy motocykla w cieniu (względnie w słońcu gdy ów element jest zbyt ciemny lub gdy na zewnątrz jest zbyt mało światła, najwyżej wychodzi jeden blik od słońca).

Pierwszym problemem jaki spotykam jest różnica kolorów na zdjęciu w stosunku do rzeczywistych (co widać po tle, które jest zawsze to samo a inaczej wychodzi). Nie jest to najgorsze, bo da się wyrównać w programie graficznym, ale czy istnieje możliwość zniwelowania tego błędu z poziomu aparatu?

Druga sprawa: nierzadko przez wysoki połysk odbija się w elementach otoczenie - czyli także ja jako postać trzymająca aparat uwieczniam się na zdjęciu :) Czy na to macie jakieś sprawdzone sposoby?

Trzecia sprawa: myślę o wygospodarowaniu sobie części pomieszczenia (dwie ściany narożne) na cel właśnie zrobienia sobie studia fotograficznego do ww celów. Zależy mi na ciemnym tle pod zdjęcia czyli ściana będzie oklejona czarną folią matową. Czy ustawienie świetlówek z dwóch stron fotografowanego produktu wystarczy by ująć dobre zdjęcie powierzchnii?

Dodam i podkreślę (choć wydaje mi się to oczywiste), że zdjęcia muszą wychodzić przede wszystkim ostre i wyraźne.

r_m
22-06-2015, 23:47
Ładnie zrobiony wpis pozycjonujący, na odpowiednie słowa kluczowe, z bezpośrednim linkiem do strony docelowej.

Pierwszym problemem jaki spotykam jest różnica kolorów na zdjęciu w stosunku do rzeczywistych (co widać po tle, które jest zawsze to samo a inaczej wychodzi). Nie jest to najgorsze, bo da się wyrównać w programie graficznym, ale czy istnieje możliwość zniwelowania tego błędu z poziomu aparatu?
Zanim ktoś się rozpisze o kalibrowaniu aparatu, zadam pytanie kontrolne: wiesz do czego służy "balas bieli użytkownika" i jak z niego skorzystać?

Druga sprawa: nierzadko przez wysoki połysk odbija się w elementach otoczenie - czyli także ja jako postać trzymająca aparat uwieczniam się na zdjęciu :) Czy na to macie jakieś sprawdzone sposoby?
Tak, pozbycie się otoczenia i zrobienie się niewidzialnym.
Wbrew pozorom to nie żart, widoczne są przedmioty które odbijają światło.

Trzecia sprawa: myślę o wygospodarowaniu sobie części pomieszczenia (dwie ściany narożne) na cel właśnie zrobienia sobie studia fotograficznego do ww celów. Zależy mi na ciemnym tle pod zdjęcia czyli ściana będzie oklejona czarną folią matową. Czy ustawienie świetlówek z dwóch stron fotografowanego produktu wystarczy by ująć dobre zdjęcie powierzchnii?
Obawiam się, że w ten sposób ciężko będzie osiągnąć oczekiwany efekt, zresztą sprawdź: zamiast "profeshionalnej świetlówki energooszczędnej" użyj jakąś lampę stołową, nie przejmuj się otoczeniem, tylko sprawdź, jaki efekt daje oświetlenie błyszczącej kuli blisko położonym źródłem światła o małej wielkości.

GonzoG
23-06-2015, 00:45
Pierwszym problemem jaki spotykam jest różnica kolorów na zdjęciu w stosunku do rzeczywistych (co widać po tle, które jest zawsze to samo a inaczej wychodzi). Nie jest to najgorsze, bo da się wyrównać w programie graficznym, ale czy istnieje możliwość zniwelowania tego błędu z poziomu aparatu?

Po pierwsze czy masz pewność, że problem jest z kolorami w aparacie, a nie z twoim monitorem i jego kolorami.

Co do ustawienia kolorów w aparacie - nie da się. Aparat nigdy nie odda kolorów takimi jakimi są w rzeczywistości, bo są one lekko modyfikowane, aby lepiej wyglądało zdjęcie.

Jak chcesz mieć dość dobrze odwzorowane kolory, to musisz robić zdjęcia w RAWach i później wywołać je np. w Lightroom'ie, przy użyciu profilu wykonanego z użyciem wzornika (np. Colorchecker).




Trzecia sprawa: myślę o wygospodarowaniu sobie części pomieszczenia (dwie ściany narożne) na cel właśnie zrobienia sobie studia fotograficznego do ww celów. Zależy mi na ciemnym tle pod zdjęcia czyli ściana będzie oklejona czarną folią matową. Czy ustawienie świetlówek z dwóch stron fotografowanego produktu wystarczy by ująć dobre zdjęcie powierzchnii?

1. 2 świetlówki to raczej będzie stanowczo za mało światła
2. będą się mocno odbijać w przedmiotach o gładkiej powierzchni, chyba, że o to właśnie Ci chodzi
3. świetlówki to nie najlepszy pomysł na źródło światła. Te "fotograficzne" mają zaledwie 80% odwzorowanie kolorów. Znacznie lepszym źródłem światła będzie zwykły halogen, nawet ten najtańszy budowany w castoramie.


Zdjęcia przedmiotów w których wszystko się odbija zazwyczaj robi się przez składanie kilku klatek w jedno zdjęcie.
Tu już przykład ekstremalny, ale dobrze obrazuje jak to wszystko wygląda:
https://youtu.be/aQlynJd0sH8

AdamZz
24-06-2015, 19:50
wiesz do czego służy "balas bieli użytkownika" i jak z niego skorzystać?
Wiem, jednak z jakichś powodów albo nie daje on efektu albo nie potrafię go ustawić. W poprzednim aparacie jaki miałem (zwyczajna cyfrówka Olympusa) nie miałem z tym problemu.

Tak, pozbycie się otoczenia i zrobienie się niewidzialnym.
Wbrew pozorom to nie żart, widoczne są przedmioty które odbijają światło.
Wyobraź sobie, że wiem o tym doskonale, pytam natomiast o sposoby na to. A nóż ktoś z was zna jakiś prosty trick, który mi akurat nie wpadł do głowy.

Obawiam się, że w ten sposób ciężko będzie osiągnąć oczekiwany efekt, zresztą sprawdź: zamiast "profeshionalnej świetlówki energooszczędnej" użyj jakąś lampę stołową, nie przejmuj się otoczeniem, tylko sprawdź, jaki efekt daje oświetlenie błyszczącej kuli blisko położonym źródłem światła o małej wielkości.
Próbowałem w wersji z lampą blisko, daleko, nawet z dwóch stron. Niestety nie taki jaki byłby uznawany wszem i wobec za satysfakcjonujący. Tak być może można oświetlać ludzi tudzież jakieś matowe przedmioty. W tym wypadku gubi się cała głębia. Chyba, że to kwestia mocniejszego światła ale wątpię.
Myślałem nad opcją (bardzo prowizoryczną, ale napewno warto to sprawdzić), żeby za źródłem światła rozłożyć białe prześcieradło, żeby światło nie było punktowe.


Po pierwsze czy masz pewność, że problem jest z kolorami w aparacie, a nie z twoim monitorem i jego kolorami.
Tak. Mam skalibrowany ekran kalibratorem.

Jak chcesz mieć dość dobrze odwzorowane kolory, to musisz robić zdjęcia w RAWach i później wywołać je np. w Lightroom'ie, przy użyciu profilu wykonanego z użyciem wzornika (np. Colorchecker).
Do etapu RAWów co prawda jeszcze nie doszedłem, ale tutaj raczej rozchodziło mi się o kwestię balansu bieli, która i tak nie daje odpowiednich efektów...



2. będą się mocno odbijać w przedmiotach o gładkiej powierzchni, chyba, że o to właśnie Ci chodzi
Akurat świetlówki to nie problem, mogą się odbijać.

GonzoG
24-06-2015, 20:25
Balans bieli przy RAWach ustalasz dopiero przy wywołaniu zdjęcia na komputerze. Jak był dziedzinie miał przygotowane miejsce że stałym oświetleniem, to wystarczy, że raz zrobisz sobie zdjęcie jakiegoś neutralne szarego lub białego elementu i po kłopocie, bo zawsze będzie on taki sam.

r_m
24-06-2015, 21:29
(balans bieli użytkownika)
Wiem, jednak z jakichś powodów albo nie daje on efektu albo nie potrafię go ustawić. W poprzednim aparacie jaki miałem (zwyczajna cyfrówka Olympusa) nie miałem z tym problemu.
Szary przedmiot, zdjęcie, wskazanie go jako źródła - nie pomaga?
Gonzo dodał ważną sprawę, światło naturalne może się zmieniać.
Pisałeś, że nie doszedłeś do RAWów - szkoda, to mogłoby uprościć późniejsze "wyprowadzenie" kolorów.

(widoczność przedmiotów odbijających światło)
Wyobraź sobie, że wiem o tym doskonale, pytam natomiast o sposoby na to. A nóż ktoś z was zna jakiś prosty trick, który mi akurat nie wpadł do głowy.
Pewnie wiesz, jak wygląda namiot bezcieniowy, duży biały sześcian.
Ty nie potrzebujesz równomiernego światła ze wszystkich stron, ale odwrotności - całkiem czarnej piwnicy, w której jest ciemno "jak w d.. u M.." (poprawność polityczna nie pozwala mi na wpisanie całości).
Tylko wtedy kompletnie nic nie będzie się odbijało. Jeśli zapewnisz sobie otoczenie, które nie będzie widoczne (uwaga: Ty tez jesteś otoczeniem, biała bluza może być widoczna na przedmiocie), możesz ustawić światło dokładnie tak, jak chcesz, żeby wyglądał przedmiot. Będziesz miał na przedmiocie tylko takie odbicia, które sam zaplanujesz. Jak mimo to coś będzie niepotrzebne, możesz próbować to "wyciąć" ustawiając w odpowiednich miejscach czarne zastawki o odpowiednim kształcie.


Myślałem nad opcją (bardzo prowizoryczną, ale napewno warto to sprawdzić), żeby za źródłem światła rozłożyć białe prześcieradło, żeby światło nie było punktowe.
Dobrze kombinujesz, ekrany rozpraszające, duże płaszczyzny, to nie da "wypalonych" punktów na błyszczących przedmiotach.