Zobacz pełną wersję : [ Architektura ] Modernizm PRL
betonowe zamki
19-06-2015, 00:32
Zamieszczam po jednym zdjęciu warszawskiego Sezamu, hotelu dworca zachodniego i wrocławskich sedesowców.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img673/4625/BKeCtv.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img661/2797/2pvezg.jpg)
http://imageshack.com/a/img538/2528/7BBlsb.jpg
Pozdrawiam
Poprosimy o zdjęcie nr 3 w rozmiarze zgodnym z regulaminem forum.
cz4rnuch
24-06-2015, 06:08
Te sedesowce trochę przypominają La pedrerę Gaudiego.
2pompony
24-06-2015, 11:06
A niech Cię kule za to porównanie, o mało się nei udławiłem poranną kawą! :)
O ile La Pedrera (czyli Kamieniołom po katalońsku) może co prawda przypominać swoim tarasowym wyglądem jakiś misternie wyrzeźbiony w skałach pokład szlachetnego kamienia, w którym bardzo uważnie ręcznie ciosają każdy blok, żeby nie uronić nawet kawałka, o tyle sedesowce (ładna nazwa tak swoją drogą) swoją finezją przypominają mi kamieniołom ciosany już nie przez dynamit, ale bomby lotnicze!
No dobra, troszenieczkę przypomina. Co się zobaczyło, już się nei odzobaczy. Co prawda pewnie nie będę oglądać sedesowców przez następny kawał życia, za to teraz ilekroć będę oglądać La Pedrerę Gaudiego, zobaczę kawałek sedesowca. A niech Cię...
cz4rnuch
24-06-2015, 16:00
Przepraszam najmocniej, tak mi się tylko skojarzyło :)
cz4rnuch
25-06-2015, 10:45
Przepraszam autora wątku, że ciągnę temat ale mocno mnie gryzie to jaką krzywdę wyrządziłem pomponiarzowi. Może portrecik Niedenthala na który się dziś natknąłem trochę złagodzi traumę <<klik>> (http://chrisniedenthal.com/public/upload/works/big/54bd1a41aa767.jpg)
2pompony
25-06-2015, 11:35
Dziękuję za dwie, a może nawet za trzy rzeczy: za wyczuwalne wyrzuty sumienia ( :) ), co jest dzisiaj nieczęstym zachowaniem, po wtóre za chęć naprawienia gigantycznych szkód moralnych (powtórka nawiasu), co jeszcze rzadsze i w końcu za zamieszczone zdjęćie. Nie żebym nagle poczuł się jak w raju, ale faktycznie - trochę koi. Ufff, dzięki, bo już stałem nad życiową sporą przepaścią...
A mówiąc poważniej, jeśli z tego całego zajścia ma wyniknąć coś konstruktywnego dla Autora wątku - proszę Autora, żeby zobaczył, jak inna expozycja (m.in. cieplejsze WB), co ważniejsze inne oświetlenie (wnętrza balkonów są w słońcu) i przede wszystkim jak przez to wydobycie i uwypuklenie faktur i rytmów (płytek, krat) na ścianach wpłynęło na lepszy odbiór tego podlinkowanego zdjęćia. Nie namawiam do plagiatowania kadru czy ujęć, ale może warto przeanalizować co poprawić, i iść do tych sedesowców w bardziej sprzyjającej porze dnia, a może z innymi ogniskowymi...
Zdjec, drodzy koledzy 2pompony i czarnuch, nie da sie w zaden sposob obronic- ani skojarzeniami ani zmiana swiatla lub wb. Uwypuklenia struktur lub ich rozmycie tez nic nie dadza- to sa okropne zdjecia. To nie jest socrealizm (dosc czesto sprzedawany na tym forum jako artyzm), turpizm ani nic to nie jest. P.S. korekta- to jest jednak cos: przyklad na prawdziwosc polskiego przyslowia: "z g... bata nie ukrecisz".
2pompony
25-06-2015, 12:59
Dlatego - jak niewątpliwie zauważyłeś - postuluję aby:
przeanalizować co można poprawić
pójść i zrobić nowe zdjęćia w bardziej sprzyjającej porze i/lub innymi ogniskowymi
Oczywiście sama poprawa expozycji nie zmieni nic w kadrach nieudanych, ale udane może poratować, a zmiana WB działa czasem cuda - bo zdjęciu które jest bure doda słońca. Nawet kiedyś to demonstrowałem na zdjęciu ładnej niemieckiej rzeczki i miasteczka nad nią. :)
Wszystkie posty dotyczace mojej robaczosci czytam uwaznie a wasze posty (pluralis et congruentia), 2pompony (volativus), od czasu onej demonstracji czytam szczegolnie uwaznie. Jesli mielibysmy jednak cos o inkryminowanym zdjeciu, Bogu ducha winnego kolegi betonowe zamki, to padl on (nie wiedzac o tym) ofiara zamachu na wartosci zachodniej cywilizacji a zamachnal sie najmocniej niejaki Jean-Paul Sartre. O zwiazku miedzy existencjalismem, slabymi zdjeciami i Big Brother'em moze kiedys w osobnym watku. pzdr
2pompony
25-06-2015, 16:27
Ekstra! Mam tylko nadzieję, że tam miał być zwykły, oldscoolowy vocativus, a nie chciałeś mnie dotknąć jakimś niemieckim volativusem. :)
Bowiem pomimo pilnego uczęszczania na lektorat niemiecki potrafię do dziś powiedzieć wyłącznie Namen Sie Platz, bitte, a i to nie wiem, czy nei popełniłem jakichś strasznych byków w pisowni. Pani od lektoratu była bardzo tego, fajna, i miałem wtedy inne sprawy w głowie niż naukę, choć korepetycje prywatne były, że się tak seksistowsko pochwalę.
to mial byc oldschoolowy vocativus- sufenta i "volativus" (rzeczywiscie- niemiecki) tlumacza wiele. Prawie zawsze, gdy moja bucowatosc pcha sie na swiatlo dzienne, dostaje kopa w posladki.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.