uHol
18-06-2015, 21:37
Witam wszystkich na forum. Założyłem tutaj konto bo w moim hobby od dłuższego czasu brakuje mi porządnego fotografa, i być może tutaj znajdę odpowiednią osobę.
A czym się zajmuje w wolnych chwilach? Otóż każdą wolną chwilę i złotówkę poświęcam na moje ukochane podziemia: kopalnie, sztolnie, bunkry, jaskinie itp. Można to nazwać underground exploringiem, na pewno nie powiązał bym tego z jakże popularnym ostatnio urban exploringiem. Tube Raiders czy explorerzy robiący zdjęcia opuszczonym budynkom przy moich podziemiach to małe piwo.
galeria z mojego wypadu w góry sowie w styczniu: https://plus.google.com/u/0/photos/101380329787342960478/albums/6121568156980140081
Kogo szukam? Psychopaty, bo normalni ludzie tam nie chodzą. W 90% miejsc wchodzimy nielegalnie, do tego morko, ciasno, zimno, ciemno, a nad głowa setki ton kamieni. Są kopalnie, gdzie zjeżdzamy 70m na linie w dół bo inaczej się nie da, są kopalnie gdzie pływamy pontonami, a są i takie gdzie jest masa czołgania się.
Wyjeżdzamy raz na miesiąc, głownie weekendy, wszystko jest ustalane ok miesiąc przed, żeby można było czas zorganizować i inne rzeczy (ponton, liny itp).
Najbardziej szukam kogoś w miare zaawansowanego w robieniu zdjęć w ciemności, jeżeli nie masz z tym żadnego doświadczenia, a jara cię temat, to nie koniec świata, pojedziemy raz drugi, za trzecim będziesz wiedział. Sam organizuję część oświetlenia. Natomiast jak wiadomo, lamp nigdy nie za mało (foty z linka robione tylko i wyłącznie przy moim naświetleniu).
Nie szukam najlepszego fotografa pod słońcem, jeśli jesteś początkujący, a podoba ci się idea - zapraszam do kontaktu, każdy się kiedyś uczy, a wiem, że nie wielu ludzi ma doświadczenie w podziemnych zdjęciach, więc na zbieranie doświadczenia jest czas.
Nie jest to ogłoszenie o pracę, możecie po mnie jechać z góry na dół, ale nie płacę za uczestnictwo. Organizuję sam wyprawę od A do Z (6 lat miałem firmę eventowa wiec wiem ocb), zabieram w miejsca, w które normalni śmiertelnicy wstępu nie mają, a do tego pozwalam przeżyć ********ą przygodę z ciekawymi ludźmi.
We wrześniu organizuję akcję jeżdzenia rowerami po jednych z polskich podziemi, część rowerów będzie miała przyczepki ze sprzętem do nurkowania i będziemy nurkować w zalanych korytarzach. Także jest grubo, a będzie jeszcze grubiej. Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o PW
Pozdrawiam
A czym się zajmuje w wolnych chwilach? Otóż każdą wolną chwilę i złotówkę poświęcam na moje ukochane podziemia: kopalnie, sztolnie, bunkry, jaskinie itp. Można to nazwać underground exploringiem, na pewno nie powiązał bym tego z jakże popularnym ostatnio urban exploringiem. Tube Raiders czy explorerzy robiący zdjęcia opuszczonym budynkom przy moich podziemiach to małe piwo.
galeria z mojego wypadu w góry sowie w styczniu: https://plus.google.com/u/0/photos/101380329787342960478/albums/6121568156980140081
Kogo szukam? Psychopaty, bo normalni ludzie tam nie chodzą. W 90% miejsc wchodzimy nielegalnie, do tego morko, ciasno, zimno, ciemno, a nad głowa setki ton kamieni. Są kopalnie, gdzie zjeżdzamy 70m na linie w dół bo inaczej się nie da, są kopalnie gdzie pływamy pontonami, a są i takie gdzie jest masa czołgania się.
Wyjeżdzamy raz na miesiąc, głownie weekendy, wszystko jest ustalane ok miesiąc przed, żeby można było czas zorganizować i inne rzeczy (ponton, liny itp).
Najbardziej szukam kogoś w miare zaawansowanego w robieniu zdjęć w ciemności, jeżeli nie masz z tym żadnego doświadczenia, a jara cię temat, to nie koniec świata, pojedziemy raz drugi, za trzecim będziesz wiedział. Sam organizuję część oświetlenia. Natomiast jak wiadomo, lamp nigdy nie za mało (foty z linka robione tylko i wyłącznie przy moim naświetleniu).
Nie szukam najlepszego fotografa pod słońcem, jeśli jesteś początkujący, a podoba ci się idea - zapraszam do kontaktu, każdy się kiedyś uczy, a wiem, że nie wielu ludzi ma doświadczenie w podziemnych zdjęciach, więc na zbieranie doświadczenia jest czas.
Nie jest to ogłoszenie o pracę, możecie po mnie jechać z góry na dół, ale nie płacę za uczestnictwo. Organizuję sam wyprawę od A do Z (6 lat miałem firmę eventowa wiec wiem ocb), zabieram w miejsca, w które normalni śmiertelnicy wstępu nie mają, a do tego pozwalam przeżyć ********ą przygodę z ciekawymi ludźmi.
We wrześniu organizuję akcję jeżdzenia rowerami po jednych z polskich podziemi, część rowerów będzie miała przyczepki ze sprzętem do nurkowania i będziemy nurkować w zalanych korytarzach. Także jest grubo, a będzie jeszcze grubiej. Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o PW
Pozdrawiam