PDA

Zobacz pełną wersję : Lightroom 6, problem z generowaniem podglądu zdjęć



Borat1979
15-06-2015, 21:23
W robocie zaktualizowali mi LR do wersji 6 i jakieś cuda dzieją się z wyświetlaniem zdjęć w bibliotece.

O ile ze zdjęciami zaimportowanymi wcześniej jest wszystko ok to nowe nie mają podglądu. Ma go jedno czy dwa zdjęcia a reszta nie i to losowo po każdym uruchomieniu programu inaczej. Jak próbuję z menu Library/Previews wygenerować podgląd to tylko wyświetla się pasek Buliding Previews i tak jest godzinami bez żadnego postępu.

Moduł Develop i wszystkie pozostałe funkcje działają normalnie, można obrobić i eksportować zdjęcia. No może czasem przymula ale komp nie pierwszej świeżości więc to mnie nie dziwi.

Próbowałem już reinstalacji programu i nic to nie dało. Ma ktoś pomysł co z tym zrobić?


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://x3gcjw.dm2304.livefilestore.com/y2pEYC1vv_qO92vF_wggTY53C3TgTH-8yjndHN2Bc6x06zHIT8Wj-ud-k8J-VlOQ5lXqwrMw-jv3RzCcpq_yzuYdfsF4VerlqGWuhMp3bLvYMbdD_bu0HRvJJcV _VWExIy9lpEk2UMpN25utX75Bw2vOg/LR-prev.jpg?psid=1)

2pompony
15-06-2015, 21:52
Jak Catalog duży i dawno nieoptymalizowany, radziłbym od tego zacząć - znaczy zoptymalizować. I żeby leżał na najszybszym dysku...

GonzoG
16-06-2015, 00:18
Mi też nie chciał generować podglądu nowo zaimportowanych zdjęć do starego katalogu (nawet w v5.7 przestało działać). W nowo utworzonym katalogu wszystko chodzi bez problemów.
Ja mimo wszystko zostaję przy 5.7, bo 6-tka nie działa lepiej.

Borat1979
16-06-2015, 13:17
Okazało się, że katalog miał jakieś błędy, które LR wykrył podczas optymalizacji. Po usunięciu błędów i restarcie jest ok.

SerU
13-09-2015, 09:46
Witajcie!
Odgrzeję kotleta, choć problem nie jest taki sam, jak Borata. Mój LR CC ostatnio dziwnie się zachowuje. Wprawdzie miniaturki wyświetla jak najbardziej OK, ale dzieją się takie cuda, jak poniżej (dzieje się to niemal zawsze po cropowaniu zdjęcia): widzę piękny, niebieski prostokąt, który niestety niewiele mi pomaga w ocenie postępów prac nad zdjęciem :mrgreen:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/lrpr1-2.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/lrpr1.jpg)

Co ciekawe, jeśli przełączę na widok przed/po, to wszystko wyświetla się normalnie:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/lrpr2-2.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/lrpr2.jpg)

Jakieś pomysły? Ostatnio miałem spore problemy z profilami kolorów, rekalibrowałem monitor, ale od tego czasu obrabiałem foty i było OK. Zaczęło się to...no właśnie: od zapakowania kolejego dysku do komputera, który jest dedykowany wyłącznie LR - na nim siedzi cały katalog LR.

SerU
13-09-2015, 10:26
EDYTA: znalazłem rozwiązanie, choć nie wiem, jaki to będzie miało efekt na dłuższą metę jeśli chodzi o kiepską i tak wydajność LR'a: W preferences ->performance musiałem odznaczyć "Use Graphics Processor". Lipa, jak nic.


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/09/lrpr3-2.jpg
źródło (http://rydosz.com/pic/lrpr3.jpg)

wunat
13-09-2015, 11:31
U mnie pewnego dnia też zeswirowal, choć w inny sposób niż u Ciebie, ale też problem rozwiązywalo odłączenie GPU, choć wydajność spadała drastycznie. Reinstalowalem milion różnych wersji sterownika GPU i niestety nic to nie dało. Co ciekawe, po zainstalowaniu win 10 (jako upgrade, nie jako nowy system) problem zniknął i używam z GPU. Wywód mój na celu tylko zwrócenie uwagi w stronę problemów z systemem, a nie tylko LR

2pompony
13-09-2015, 12:25
Wywód mój na celu tylko zwrócenie uwagi w stronę problemów z systemem, a nie tylko LR

Używam LRa, poznałem go w jakimś skromnym zakresie i darzę go niejakim sentymentem, ale nie zapominam, że te kłopoty opisane wyżej to nie są kłopoty z systemem. To są kłopoty LRa z systemem, że tak to podkreślę...

Bądźmy szczerzy - z powodu ogólnego przyspieszenia czasu dziś nikt nie wypuszcza bety (czasem niejednej) pół roku przed premierą finalnego produktu, nei zbiera feedbacku i nie robi poprawek na sucho, w betach... Dziś wypuszcza się od razu program finalny i patrzy, jakie bugi wyjdą - z założeniem, że się je usunie prędzej czy później. Ludzkość jeszcze dwie, trzy wersje temu bardzo się o takie bugi wkurzała, ale teraz wszyscy się przyzwyczaili, czekają grzecznie na usunięcie bugów lub poprawienie funkcjonalności aby były używalne, a nie tylko wyglądały ładnie w marketingowej tabelce.

Odnoszę wrażenie, że takie kwiatki nie będą wyjątkami tylko przerodzi się to w stan permanentny - w Adobe będzie rozpoznanie bojem; na co narzekają bardziej na forach, to się usunie, a reszta jakoś przejdzie. Ot, taki efekt uboczny subskrypcyjnego modelu...

Obym był złym prorokiem, sam sobie tego życzę.