PDA

Zobacz pełną wersję : studia fotograficzne



spiritus
10-06-2015, 23:46
Po 2, roku studiów dochodzę do wniosku, że to co wybrałem, coraz bardziej mi się nie podoba i nuży. Chciałbym zmienić kierunek (wiem, że tracę 2. lata i wszystko od początku ale to nic) na fotografię. Opłaca się w RP studiować fotografię? Myślę nad Poznaniem. Z tego co czytam są tam jakieś egz wstępne z rysunku i fotografii i chyba malarstwa czy tam rzeźbiarstwa. Z rysunku i tego 3. jestem kompletna noga z tego. Z fotografii pewnie bym coś wyskrobał.

Ktoś tam studiuje/studiował i się wypowie jak to wygląda? Może ktoś tam wykłada?
Co radzicie?

gALL
11-06-2015, 00:32
A nie mozesz zrobic sobie fotografii jako drugiego kierunku? Fotografia to kierunek artystyczny i czesto na ASP :) Nie licz, ze bedzie latwo :) Jak interesuja Cie same techniki fotograficzne pytanie jakie? Cyfrowe ... masz na kazdej elektronice/elektryce cyfrowe przetwarzanie sygnalow. Cos zwiazanego z samymi procesami chemicznymi, dowolny Wydzial Chemii zadowoli Twoja ciekawosc.

Poza tym sa szkoly prywatne ale fotografia zawsze bedzie miala aspekt kreatywnosci i artyzmu a i technilogia i technika tez tam bedzie.

Co chcesz robic w zyciu? - Na to sobie odpowiedz.

spiritus
11-06-2015, 05:59
Teraz co bym chciał?
"Wybić" się w życiu i pracować jako fotoreporter lub fotograf czegoś tam - oczywiście po jakimś tam kursie czy coś.

shaolin
11-06-2015, 07:05
Fotograf czegos tam po jakims tam kursie czy cos...

Dobre nastawienie :twisted: :mrgreen:

coach_lodz
11-06-2015, 07:39
pracować jako fotoreporter

zrób fotę komórką i prześlij na kontakt24.pl do tvn24 i już masz załatwione... obawiam się, że fotoreporterka to w obecnych czasach wymierający zawód i raczej nie liczyłbym, że się wybijesz...

stock
11-06-2015, 07:47
Teraz co bym chciał?
"Wybić" się w życiu i pracować jako fotoreporter lub fotograf czegoś tam - oczywiście po jakimś tam kursie czy coś.

W tym kraju mało jest kierunków dających gwarancję pracy w zawodzie (prawdopodobienstwo pracy w zawodzie jest po prawie i medycynie). Fotografia to zdecydowanie szary koniec tej listy. Także jeśli uważasz że studiowanie fotografii Cię wybije i zagwarantuje kieliszek chleba i emeryturę na starośc - to jestes w poważnym błędzie.

gALL
11-06-2015, 09:11
Miej zawód w ręce a co będziesz robił w życiu i tak rzeczywistość zweryfikuje.

M_B
11-06-2015, 10:13
Nie znam się, to się wypowiem.

Kolega studiuje projektowanie graficzne, a fotografem jest z zamiłowania. Jedno i drugie jakoś się łączy. Na brak kasy nie narzeka, robi różne rysunki i z tego da się przeżyć. Zdjęcia robi póki co za darmo, przynajmniej dla znajomych.

Co do zmiany kierunku studiów, to sam jestem rok do tyłu, bo mi się nie podobało i zmieniłem. To była najlepsza decyzja w życiu, chociaż zdania otoczenia były podzielone.

sailor
11-06-2015, 13:43
Teraz co bym chciał?
"Wybić" się w życiu i pracować jako fotoreporter lub fotograf czegoś tam - oczywiście po jakimś tam kursie czy coś.

studia fotograficzne na pewno ci w tym nie pomoga.
fotoreporter to zawod rownie przydatny jak zdun
reporterke teraz robia redahtorzy tabletami na ktorych pisza 3zdaniowe artykuly bo odbiorcy maja problem z czytaniem dluzszych tresci

ogolnie uwazam ze z fotografia bedzie jak z plytami winylowymi. analogowa juz nna takim etapie jest, cyfrowa za lat troche sie znajdzie.

Imago
11-06-2015, 14:14
Studiowałam (prywatnie i nie w Poznaniu ale zawsze), więc się wypowiem. Nie pomoże ci to się wybić wcale. Generalnie studia są fajne, ale nikt ci po nich pracy nie da - musisz ją sobie znaleźć sam. Poznań bez egzaminów z rysunku, to chyba na zaocznych jest ale nie mam pewności, więc nie będę wprowadzać w błąd - powinno być na ich stronie.

Może lepiej studiować coś po czym praca pewniejsza, a fotografią zajmować się z doskoku?

A co studiujesz teraz?

spiritus
11-06-2015, 14:40
mechatronikę :twisted:

ciągnę 2. rok z kolei i do dzisiaj nie wiem co to kuźwa jest ;)

gALL
11-06-2015, 14:47
Spoko, jak szybko i latwo zastosowac metode skladowych symetrycznych dowiedzialem sie 10 lat po tym jak przez 3 lata na studiach mnie tym meczono. :) Studia maja otworzyc Ci umysl, ktory ciagle masz jak gabka. Z wiekiem tylko zwapnienie postepuje i potem ciezko przyswoic sobie podstawowe rzeczy. Nie licz, ze po nich bedziesz bozyszczem i wszystkowiedzacym omnibusem w studiowanym zawodzie. No dobra, sa genialne wyjatki, omibusy, Einsteiny i inne geeky ale tez nie pracuja od razu na dyrektorskich stanowiskach. Swoje w d... trzeba dostac a pierwsza praca po studiach i tak zweryfikuje ile jeszcze nie wiesz :D

Myslisz, ze po studiach fotograficznych strzelisz zdjecie zycia, beda zapraszac Cie na objazdy, prelekcje, wystawy, wiwatujace panienki i czerwone dywany do konca zycia? Naiwnys :D

stock
11-06-2015, 14:54
warto tez sobie posprawdzac czy ktokolwiek ze znanych fotografów ukończył jakakolwiek szkołe w tym kierunku.
Studiuj coś co potencjalnie w przyszłości może dać Ci chleb - fotografia raczej nie jest ta dziedziną. Fotografia może być dodatkiem co połozy Ci na ten chleb pasztet lub najlepszą szynkę :)

Rafał_Sz
11-06-2015, 14:59
fotoreporter to zawod rownie przydatny jak zdun


I tu się zdziwisz. Zdun potrafiący naprawić stary piec kaflowy lub go odbudować, zarabia zdecydowanie lepiej niż niejeden uznany polski fotoreporter. Wiem, bo mam z tematem kontakt.

Magistrami ekonomii, turystyki, zarządzania, itp. można klomby w parkach nasadzać. Ale znaleźć prawdziwego stolarza, cieślę, sztukatora itp. to jest sztuka sama w sobie. Niestety, ale duża część szkół to fabryka debili i utylizacja ich kilku lat życia.

Imago
11-06-2015, 15:07
mechatronikę :twisted:

ciągnę 2. rok z kolei i do dzisiaj nie wiem co to kuźwa jest ;)

Ja też nie wiem, ale to dobry znak, bo pewnie mechatroników nie ma zbyt wielu, więc możesz się załapać na robotę w jakiejś Japonii czy Chinach i stamtąd dodatkowo trzaskać foto-artykuły podróżnicze ;)

RAF7705
11-06-2015, 15:26
Mechatronika jest np. w dwusprzegłowej automatycznej skrzyni biegów.
To tak dla przykładu.

sailor
11-06-2015, 15:47
I tu się zdziwisz. Zdun potrafiący naprawić stary piec kaflowy lub go odbudować, zarabia zdecydowanie lepiej niż niejeden uznany polski fotoreporter. Wiem, bo mam z tematem kontakt.

nie zdziwie sie. wiem ile kosztuje zdun i jak trudno go znalezc.
podobnie jak krawiec czy szewc.

pozostaje pytanie jakie jest zaoptrzebowanie na zdunow w kraju?

reporteka umarla juz ladnych pare lat temu - zabili ja darmowi fotograficy i reducja kosztow, to samo sie dzieje w pozostalych dziedzinach. jakosc schodzi na plan dalszy.
odnosac sie do tego co napisales - latwiej kupic meble w ikei niz robic u stolarza na zamowienie, rozleca sie za dwa lata i trzebakupic nowe ale nikt na to nie patrzy

puch24
11-06-2015, 16:24
mechatronikę :twisted:

ciągnę 2. rok z kolei i do dzisiaj nie wiem co to kuźwa jest ;)

Nie dziw się. Programy studiów często są tak układane, że studenci nie wiedzą, po jaką cholerę muszą się uczyć różnych dziwnych rzeczy, które, jak sądzą, nigdy do niczego im się nie przydadzą.
Ja dopiero pod koniec IV roku, gdy pisałem pracę mgr, zajarzyłem, po co uczyłem się różnych "głupot" na I i II roku, bo dopiero wtedy różne, pozornie oderwane rzeczy, poskładały mi się w całość. Więc musisz jeszcze trochę wytrwać, zanim dowiesz się, co studiujesz. ;-)

I tak, jak ktoś wyżej napisał, nie licz na to, że samych studiach nauczysz się zawodu. Studia to podstawy do tego, byś zaczął się uczyć zawodu już "on the job".

notdot
11-06-2015, 20:31
Po mechatronice to możesz spokojnie robić automatykę i bms w biurowcach czy coś więc praca będzie spokojnie :D

spiritus
11-06-2015, 20:39
Automatyka...pięknie się nazywa ale człowiek jedynie wie co to uchyb :D

notdot
11-06-2015, 20:42
Bo piękniejsze (czytaj trudniejsze) rzeczy to od 3 roku dopiero :D

spiritus
11-06-2015, 20:43
Aaa to to wiem, że zapierdzel będzie :/

notdot
11-06-2015, 20:47
Dlatego może nie warto rzucać tych tylko albo drugie zrobić (ambitnie) albo nic nie zmieniać bo jak wcześniej zacni koledzy i koleżanki wspomnieli, studia nie dają pewności znalezienia pracy a już na pewno nie w dziedzinach "sztuki" jako fotograf

doktor
11-06-2015, 21:47
pewien mądry asystent na I roku studiów na AM na wejście uraczył nas stwierdzeniem, że studia to propedeutyka medycyny. Prawdziwej medycyny nauczycie się*jak zaczniecie pracować. Mądry zaiste był to człowiek...

gALL
12-06-2015, 08:27
Automatyka...pięknie się nazywa ale człowiek jedynie wie co to uchyb :D

Jeszcze nie zdajesz sobie sprawy ale masz dużą dawkę wiedzy o zastosowaniu praktycznym. Żeby nie być gołosłownym, zacznij wprowadzać w praktykę:
- doprowadzenie układu na granicę stabilności ;)
- sprawdzać przeregulowanie
No i jedna z ważniejszych życiowo zdolności "czas do pierwszego szczytu" oraz jak ten czas regulować :D.

Na studiach fotograficznych dowiedział byś się jak działa wywolywacz, jaki da duże ziarno i jak potem "utrwalić" wywołany efekt. Tez przydatne zdolności ale te możesz zdobyć sam metodą prób i błędów

;)

stock
12-06-2015, 08:38
No i jedna z ważniejszych życiowo zdolności "czas do pierwszego szczytu" oraz jak ten czas regulować :D.

;)

każdy kierunek studiów daję tą umiejętność :) bez konieczności przysypiania na wykładach heheh :)

gALL
12-06-2015, 08:59
Ba, pewnie tak, ale czy też z podstawami teoretycznymi i pozycja na Laplace'a? ;) oraz jak wpływ ma człon P (proporcjonalny) ;)

doktor
12-06-2015, 09:35
No ja nie wiem co to mechatronika, ale pozycja Laplace'a (hmmm, nie stosowałem, nie wiem czy dam radę), zdolności "czas do pierwszego szczytu" oraz jak ten czas regulować oraz wpływ na człon P brzmi ciekawie.

Edyta mówi, że doprowadzenie układu na granicę stabilności ma zwykle miejsce już w pierwszym roku po ślubie.

Śprotek
12-06-2015, 13:22
Edyta mówi, że doprowadzenie układu na granicę stabilności ma zwykle miejsce już w pierwszym roku po ślubie.

E. Jak nie doprowadzisz układu do szczytu stabilności na pierwszej randce to jesteś noga ;)

stock
12-06-2015, 13:30
oj widze czarny szlak :) lepiej jednak wykorzystac człon P w celach do jakich został stworzony bez tego całego zaplecza mechatronicznego :)

spiritus
12-06-2015, 13:33
Nie zapomnijcie o regulatorze!
Aby regularnie układ był doprowadzony do szczytu stabilności :)

gALL
12-06-2015, 15:42
Regulator ręczny czy automatyczny?

Wchodzimy na grzaski grunt ;)

spiritus
12-06-2015, 15:49
Automat jak to automat - lubi się psuć. Ręcznie (a raczej manualnie :D) to ogranicza tylko wydajność ;)

doktor
12-06-2015, 22:47
Automat jak to automat - lubi się psuć. Ręcznie (a raczej manualnie ) to ogranicza tylko wydajność

Wydajność z jednego Cha?

Edyta mówi, że to nie Cha tylko Ha, ale ona chyba*Cha się zna.