Zobacz pełną wersję : D7100 ,18-105 czy podoła na ślubie i weselu?
Witam Was serdecznie.
Jestem nowym użytkownikiem forum i to mój pierwszy wpis na nikoniarze.pl
Jestem amatorem fotografem który już od kilku miesięcy pstryka fotki swoim Nikonem d7100 z obiektywem Nikkor 18-105 vr. Moja pasję można określić jako amatorską.
Do napisania na forum skłoniło mnie zaproszenie na ślub przyjaciela który chciałby abym był fotografem. Nigdy nie miałem okazji fotografowania tak zacnej ceremonii stąd też wątpliwości czy aparat z tylko jednym obiektywem podoła wyzwaniu.
Sporo już poczytałem na ten temat ale to tylko ogólniki.
Czy ktoś poradzi?
wasilewk
30-05-2015, 21:28
...
Sporo już poczytałem na ten temat ale to tylko ogólniki.
Czy ktoś poradzi?
Eeeee ! Nieprawda ! Jest dużo szczegółów.
W tym wypadku chodzi o zdjęcia w kościele: lampy nie użyjesz a jeśli nawet to tło będzie czarne (nie doświetlisz dużego kościoła) - potrzebny jaśniejszy obiektyw. Jak byś gdzieś pożyczył tego (http://www.photosynthesis.co.nz/nikon/dx1755.jpg) - to nie ma problemu. Tańce w mniejszym pomieszczeniu możesz dać radę - lepiej z lampą.
[...]Moja pasję można określić jako amatorską. [...]
Jeżeli jako drugi fotograf to tak. Tylko obiektyw jaśniejszy by się zdał. Jeżeli jako pierwszy i jedyny - ryzykowne. Jak się wyłożysz, trudno będzie młodym wytłumaczyć się amatorszczyzną. Mimo wszystko na takich imprezach potrzebna jest wprawa. Lepiej najpierw potrenować.
Nie, nie, nie... Nie łap się tego z tym szkłem. Ono jest całkiem spoko na wyjście do ZOO albo do parku, ale na pewno nie do kościoła. Body da rade, ale musisz mieć MINIMUM jeden obiektyw ze światłem co najmniej f 1.8. Więc albo któraś ze stalek, tu wybór dość szeroki, albo ewentualnie zoom Sigmy 18-35 f 1.8. Bez tego odpuść - zaoszczędzisz młodym rozczarowania, a sobie wstydu. Naprawde. To tyle w kwestii technicznej.
Inna sprawa to ujęcia, kadry, wyczucie sytuacji, znajomość poszczególnych elementów ceremonii i zabawy. Trzeba zawsze być w odpowiednim miejscu i wiedzieć w którą stronę skierować obiektyw.
No i na koniec - masz odpowiedni dokument z pozwoleniem na fotografowanie w kościołach wydany przez kurie ? Jeśli nie to może być problem jeśli trafisz na księdza służbistę
mariuszz24
31-05-2015, 09:23
Dokument formalnie musi byc ale jezeli wczesniej spytasz sie ksiedza to sa szanse, że pozwoli.
Pamietaj aby nie wchodzic na podwyższenie, za księdza, pomiędzy młodych i księdza. Blyskanie po oczach tez moze denerwowac.
Jestem tylko amatorem ale na podstawie tego co przeczytalem:
1) Zawodowi fotografowie czesto robia zdjecia we dwóch - czasami nie da sie wszdzie byc i można cos przeoczyć.
2) Jezeli ktos inny bedzie nagrywał kamerą to Twoje flasze moga mu duzo popsuć. Mając "małą lampę" (małe NG) doświetlisz tylko fragmenty sceny dlatego lepiej jest robic zdjecia w kosciele bez lampy błyskowej => czyli obiektyw o przesłonie 2.8 a najlepiej 1.8. Ale z takim obiektywem tez musisz wczesniej potrenowac:
a)z jakiej odleglosci robic zdjecia,
b) jaka jest głębia ostrości przy ustawionych przeslonach
c) sprawdzic czy nie trzeba skorygowac w aparacie lub obiektywie ostrości (FF,BF).
Polecam:
Nikkor 35mm/1.8G - ten obiektyw jest bardzo dobry do kosciola, ale trzeba sie nachodzic
Nikkor 50mm/1.8G - z daleka, portrety etc
Kiedys pozyczylem Nikkor 24-70mm/2.8 - bajka. Tylko swiatlo 2.8 moze czasami nie wystarczac.
3) To moga byc zdjecia w trudnych warunkach, dlatego byloby dobrze abys zapisywal RAWy i potem je obrobil (ustawienie bieli, niedoswietlenia, kadrowanie). Ja zwykle staram sie na kazdym zdjeciu ujac cos bialego aby potem latwiej ustawic poziom bieli. Czyli musisz miec kilka kart SD aby przechowac wieksze pliki.
4) Jezeli wybierzesz format RAW to polecam Ci program DXO Optics Pro. Na wersji ewaluacyjnej obrobisz wszystkie zdjecia.
5) Najlepiej idź cześniej na kogoś obcego wesele i spróbuj porobić zdjęcia na próbę. Ale wtedy nie można się rzucać w oczy - na pewno bez lampy.
Wielu dobrych fotografów, ktorych znam znających ryzyko nie podejmuje się robienia zdjęć na weselach.
Wydaje mi się, że jeżeli byłbyś drugim fotografem albo byłby kamerzysta a ty będziesz uzupełniał film zdjęciami to będziesz miał wówczas większy komfort i będzie mniejsze ryzyko. Będziesz wtedy miał szanse zrobić unikalne i zabawne zdjęcia. Tylko formalnie zdjecia powinien robic tylko jeden fotograf, ale tak jak mowilem wszystko zależy od księdza i od tego jak będziesz robił te zdjęcia.
Stresujecie chłopaka, a nawet nie wiecie, jakie warunki panują w tym kościele. Parę komunii i chrztów zaliczyłem - przeglądając exify wygląda to tak, że pracowałem na ISO od 720 do 2500, przesłony od 4 do 5.6 i czasy 1/80 - wszystko bez lampy. Jedynie kilka zjdęć weszło mi na ISO 4000 przy f/3.5 i czasie 1/60. D7100 spokojnie takie ISO ogarnie. Wiadomo, że lepiej mieć w zapasie trochę światła, ale papierowa GO dla kogoś, kto w życiu tego nie robił będzie utrudnieniem, a nie pomocą. Młodzi wiedzą, że mają do czynienia z amatorem i skoro zdecydowali się na to wyjście zamiast jakiegoś pro, to powinni liczyć się z tym, że materiał z całego wydarzenia też niekoniecznie będzie pro.
Moja rada dla Tomek19 - jedź do tego kościoła i zrób parę zdjęć o tej porze dnia, na którą zaplanowano uroczystość. Będziesz wiedział na czym stoisz. Weź też pod uwagę pogodę i jeśli słońce się schowa, to licz się z drastycznym spadkiem ilości światła wewnątrz. Będzie ciemno - pożycz od kogoś jakiegoś jasnego zooma, albo ze 2 stałki (ale to w ostateczności, bo zmiana szkieł w Twoim przypadku podczas uroczystości raczej nie wchodzi w grę ze względu na brak doświadczenia). Taka podpowiedź - na początku będziesz raczej robił szerokie kadry - przyjazd młodych, kościół, ogólne zdjęcia gości w ławkach itp. Później zacznie Ci się ogniskowa wydłużać, a przy portretach gości i przysiędze będziesz ocierał się o krótkie tele, jeśli nie będziesz miał, jak bliżej podejść, więc te 105mm może być atutem w Twoim przypadku.
Wydaje mi się, że SerU ma dużo racji. Wszystko zależy od warunków panujących w kościele. Wiele (zwłaszcza nowych) świątyń to nie romańska ciemnica, więc może nie trzeba się martwić na zapas. Oczywiście dobrze by było, gdybyś miał jasną stałkę (nie miałem 35, ale w dużych kościołach powinna wystarczyć; w małym mieszkaniu może być za wąsko) oraz lampę. W D7100 wysokie ISO wygląda całkiem dobrze. Wiadomo, że cudów nie osiągniesz, ale poprawne od strony technicznej zdjęcia powinieneś wykonać. Jestem pewien, że znajomi nie liczą na przemacerowane w PS foty, ale liczą na poprawne, pamiątkowe zdjęcia.
ja bym na szybko kupil 50mm 1.8 D mozna wyrwac za smieszna kase i tym bym robil fotki w kosciele
ta 50mm na DX od bidy da rade reszte wykadrujesz sobie w domu z 24 pix jest co wycinac
przed kosciolem zalozysz 18-105
tak dasz rade
Witam.
Dziękuję serdecznie za wiele ciekawych rad które całkowicie mnie upewniły że lepiej będzie grzecznie odmówić. Sporo nad tym myślałem i w głównej mierze mam tu na myśli odpowiedzialność jaka się z tym wiąże.
Niestety nie mam środków na rozbudowanie swojego 'arsenału' szkieł więc nie będę się pchał. Jako gość troszkę popstrykam dla siebie i sam sprawdzę jak to wyjdzie.
Raz jeszcze dzięki za cenne rady i pozdrawiam.
jarek5555
01-06-2015, 22:01
Moim zdaniem wystarczy jak dokupisz N 35 f1.8 i cały kościół obskoczysz. Oczywiście przy tym obiektywie nie będziesz miał jakichś super zbliżeń obrączek na palcu itd. ale wesele zrobisz. Zapytaj tylko przyjaciela jakich tak naprawdę oczekuje zdjęć, bo może być tak, Ty odmawiasz a on nie będzie miał innego fotografa (bo na ten luksus, nie będzie go stać) i zostaną zdjęcia od cioci albo wujka z ławki zrobione małpką lub telefonem.
krystiano77
01-06-2015, 22:30
Witaj.
obskoczyłem kiedyś 2 wesela w rodzinie, jako gość, D90 z 35 1.8+ 18-105. młodzi stwierdzili, ze odemnie wybrali więcej zdjęć do albumu, niż od fotografów, za których zapłacili. także nie poddawaj się ;)
Ja robiłem na ślubie kuzynki obok opłaconych fotografów (było dwóch). Głównie 35-ką, 18-105 z lampą i 50-150 do zbliżeń. W kościele nie robiłem, tylko w sali weselnej + na dworzu. Wyszło całkiem nieźle, oddałem młodym ok. 80 obrobionych zdjęć. A robiłem D90, czyli gorszym aparatem od 7100. W kościele jednak bym się nie zdecydował... brak uprawnień, doświadczenia itd.
Na cywilnym jednak robiłem ceremonię :) Dało radę 35-ką.
Witam.
Dziękuję serdecznie za wiele ciekawych rad które całkowicie mnie upewniły że lepiej będzie grzecznie odmówić. Sporo nad tym myślałem i w głównej mierze mam tu na myśli odpowiedzialność jaka się z tym wiąże.
Niestety nie mam środków na rozbudowanie swojego 'arsenału' szkieł więc nie będę się pchał. Jako gość troszkę popstrykam dla siebie i sam sprawdzę jak to wyjdzie.
Raz jeszcze dzięki za cenne rady i pozdrawiam.
Wydygałeś a to być może jedyna szansa w twoim życiu abyś coś zmienił. Wujek dobra rada zawsze ma racje.... Ja pierwsze śluby zrobiłem d7000 i jakoś dalem rade. Posłuchaj głosu serca a nie tych "profesjonalnych i wielce odpowiedzialnych" panów fotografów. Pozdro
Obfotografowalem takim zestawem (D7100 + N18-105) ślub cywilny znajomych. Wyszło świetnie, ale na kościelny chyba bym się nie porwał.
kiedyś robili śluby d70 i było dobrze. Jeżeli już chcesz coś kupować to lampę bo na pewno się przyda na sali przy zabawie jak zgasną światła. Poza tym możesz się bawić zdjęciami w ruchu z błyskiem, mogą wyjść super efekty i młodym może się podobać. No i koniecznie gruntownie przestudiuj co i kiedy podczas ceremonii i tak samo na sali. Im mniej rzeczy Cie zaskoczy tym częściej będziesz we właściwym miejscu w odpowiednim czasie i na pewno zrobisz dobre zdjęcia. Pozdrawiam
artur0372
08-06-2015, 13:30
Tu masz kilka zdjęć z D90, D7000 i D7100+18-105:
https://www.flickr.com/photos/eschborn/14924485971/
https://www.flickr.com/photos/129656499@N02/15612198333/
https://www.flickr.com/photos/jardelaraujo/14410791092/
https://www.flickr.com/photos/37348193@N08/14381453741/
https://www.flickr.com/photos/mixapirgossi/9319084893/
https://www.flickr.com/photos/rafaeloliveirafotografia/15185119127/
https://www.flickr.com/photos/rafaeloliveirafotografia/15368503481/
https://www.flickr.com/photos/lemonpassion/5358721531/
https://www.flickr.com/photos/bgdlynch/9356511667/
https://www.flickr.com/photos/coopphotography/9703946036/
pawelpiotrm
08-06-2015, 13:54
Myślę, że kolega zrobił dobrze. Lepiej niech na tym ślubie bedzie jako 3 fotograf i jak coś wyjdzie to będzie dla młodych super. Sam sprzęt nie jest problemem, poprostu pewnych zdjęć się nie zrobi i tyle ale nie tu leży problem. Należy pamiętać, że kiedyś ludzie robili zdjęcia D70 ( zawodowo) i te zdjęcia do dzisiaj się bronią ( szklarnia również nie zawsze była rewelacyjna). Do zrobienia dobrych zdjęć potrzeba conajmniej następujących czynników;
1) brak stresu, albo przynajmniej posiadanie go pod kontrolą. Tylko doświadczenie w tym może pomóc.
2) doświadczenia, czyli zobaczenia na zdjęciach jak to inni robili, oraz pochodzenia z dobrym fotografem na kilku weselach. Chwile, sposób, ustawienia. To nie takie banalne jakby się wydawało.
3) programu (ustalenia co chcę i jak zrobić) i tak jak wspomniano wcześniej wejście do miejsc w których się będzie fotografowało. Check lista powinna być rozsądna ale jest to żmudne.
4) kreatywne pomysły na opowiedzenie historii. Inaczej będą pstryki.
5) uczestnictwo w kursach zarówno dotyczącym sposobów fotografi jak postprodukcji. ( nie zawsze płatnych, czasami mogą być też te online)
To są niezapomniane chwile i lepiej nie robić zdjęć chociażby takich jak wskazał artur 0372 powyżej.
Dać to profesjonalistom którzy potrafią zrobić dobre zdjęcia ( takiego należy wybrać) a samemu próbować ;-). Jak wyjdzie chociaż jedno zdjęcie i będzie keciło to iść dalej.
artur0372
08-06-2015, 14:42
Moim zamiarem nie było namawianie autora wątku do łapania się za ten ślub, tylko chciałem żeby zobaczył co mniej więcej można zrobić takim zestawem co on ma lub gorszym.
Myślę, że kolega zrobił dobrze. Lepiej niech na tym ślubie bedzie jako 3 fotograf i jak coś wyjdzie to będzie dla młodych super. Sam sprzęt nie jest problemem, poprostu pewnych zdjęć się nie zrobi i tyle ale nie tu leży problem. Należy pamiętać, że kiedyś ludzie robili zdjęcia D70 ( zawodowo) i te zdjęcia do dzisiaj się bronią ( szklarnia również nie zawsze była rewelacyjna). Do zrobienia dobrych zdjęć potrzeba conajmniej następujących czynników;
1) brak stresu, albo przynajmniej posiadanie go pod kontrolą. Tylko doświadczenie w tym może pomóc.
2) doświadczenia, czyli zobaczenia na zdjęciach jak to inni robili, oraz pochodzenia z dobrym fotografem na kilku weselach. Chwile, sposób, ustawienia. To nie takie banalne jakby się wydawało.
3) programu (ustalenia co chcę i jak zrobić) i tak jak wspomniano wcześniej wejście do miejsc w których się będzie fotografowało. Check lista powinna być rozsądna ale jest to żmudne.
4) kreatywne pomysły na opowiedzenie historii. Inaczej będą pstryki.
5) uczestnictwo w kursach zarówno dotyczącym sposobów fotografi jak postprodukcji. ( nie zawsze płatnych, czasami mogą być też te online)
To są niezapomniane chwile i lepiej nie robić zdjęć chociażby takich jak wskazał artur 0372 powyżej.
Dać to profesjonalistom którzy potrafią zrobić dobre zdjęcia ( takiego należy wybrać) a samemu próbować ;-). Jak wyjdzie chociaż jedno zdjęcie i będzie keciło to iść dalej.
Para która decyduje się na niedoświadczonego fotografa, wszystko co napisałeś ma gdzieś. Na takich parach człowiek bez doświadczenia może sie uczyć. Bez żadnych skrupułów.
Wysłane z mojego Lenovo B8000-H przy użyciu Tapatalka
Andrzej1974
09-06-2015, 13:24
Myślę, że kolega zrobił dobrze. Lepiej niech na tym ślubie bedzie jako 3 fotograf i jak coś wyjdzie to będzie dla młodych super. Sam sprzęt nie jest problemem, poprostu pewnych zdjęć się nie zrobi i tyle ale nie tu leży problem. Należy pamiętać, że kiedyś ludzie robili zdjęcia D70 ( zawodowo) i te zdjęcia do dzisiaj się bronią ( szklarnia również nie zawsze była rewelacyjna). Do zrobienia dobrych zdjęć potrzeba conajmniej następujących czynników;
1) brak stresu, albo przynajmniej posiadanie go pod kontrolą. Tylko doświadczenie w tym może pomóc.
2) doświadczenia, czyli zobaczenia na zdjęciach jak to inni robili, oraz pochodzenia z dobrym fotografem na kilku weselach. Chwile, sposób, ustawienia. To nie takie banalne jakby się wydawało.
3) programu (ustalenia co chcę i jak zrobić) i tak jak wspomniano wcześniej wejście do miejsc w których się będzie fotografowało. Check lista powinna być rozsądna ale jest to żmudne.
4) kreatywne pomysły na opowiedzenie historii. Inaczej będą pstryki.
5) uczestnictwo w kursach zarówno dotyczącym sposobów fotografi jak postprodukcji. ( nie zawsze płatnych, czasami mogą być też te online)
To są niezapomniane chwile i lepiej nie robić zdjęć chociażby takich jak wskazał artur 0372 powyżej.
Dać to profesjonalistom którzy potrafią zrobić dobre zdjęcia ( takiego należy wybrać) a samemu próbować ;-). Jak wyjdzie chociaż jedno zdjęcie i będzie keciło to iść dalej.
W tym przypadku (klik (http://joemonster.org/filmy/26656)) młodzi też postawili na profesjonalistę z doświadczeniem i... drogim sprzętem. Jestem ciekaw jakie zdjęcia im oddał...
artur0372
09-06-2015, 13:46
W tym przypadku (klik (http://joemonster.org/filmy/26656)) młodzi też postawili na profesjonalistę z doświadczeniem i... drogim sprzętem. Jestem ciekaw jakie zdjęcia im oddał...
:-) soczyście piękne.
Witam wszystkich,
Jestem nowy na forum i odkopuję stary temat, jednak mam pytanie związane z tematem.
Otóż również posiadam d7100 oraz obiektyw nikorra 18-105. W moim przypadku jednak nie zostałem poproszony przez parę młodą aby zostać ich fotografem, zasugerowali jednak, że chcieli by mieć kilka zdjęć, zważywszy że i tak wszędzie chodzę z lustrzanką :)
Wchodzą zatem zdjęcia raczej przed i po ceremonii ślubnej oraz wesela. Zmotywowało mnie to aby przyspieszyć nieco zakup, który odkładam już od jakiegoś czasu, a mianowicie lampy błyskowej i jakiejś jasnej stałki.
Problem tkwi jednak w szczegółach. Głównie zastanawiam się nad wyborem pomiędzy N 35mm f/1.8G DX oraz 50mm f/1.8G. W czym rzecz? W tym, aby nie był to obiektyw wyłącznie na jedną okazję. Fakt, że dobrze mieć coś jasnego do pomieszczeń, jednak osobiście preferuję fotografię w plenerze, detale, architektura, zwierzęta, czy okazjonalne portrety... Czy mogę prosić o poradę w tej kwestii?
madebyzosiek
15-03-2016, 17:56
Szczerze... to najlepiej mieć oba, a po dołączeniu 85 ma się komplet na każdą okazję :)
A tak całkiem na serio, ja kupiłem najpierw 50, bo mi bardziej zależało na większej separacji obiektu od tła, a to lepiej wygląda na dłuższych ogniskowych. Oczywiście dość szybko zapragnąłem 35 i też ją kupiłem, obie lubię, obie są tak samo często na aparacie, ale jako pierwszą wolałbym 50.
Pozdrawiam serdecznie
Szczerze... to najlepiej mieć oba, a po dołączeniu 85 ma się komplet na każdą okazję :)
A tak całkiem na serio, ja kupiłem najpierw 50, bo mi bardziej zależało na większej separacji obiektu od tła, a to lepiej wygląda na dłuższych ogniskowych. Oczywiście dość szybko zapragnąłem 35 i też ją kupiłem, obie lubię, obie są tak samo często na aparacie, ale jako pierwszą wolałbym 50.
Pozdrawiam serdecznie
Z czasem do tego dojdę :D
Teraz jednak mam wybór albo szkło+lampa albo 2xszkło... Też się skłaniałem ku 50mm, dopóki nie przejrzałem galerii zdjęć z 35mm. Z drugiej jednak strony, odnoszę wrażenie, że spośród tych dwóch konkretnych modeli, 50 zbiera lepsze opinie za jakość.
Pozdrawiam.
Andrzej1974
15-03-2016, 18:11
Ja bym wybrał opcję szkło+lampa zamiast 2x szkło.
madebyzosiek
15-03-2016, 18:16
Zdecydowanie, jak Andrzej, szkło i lampa, później drugie szkło. Jeżeli masz 18-105, to dużo bardziej będziesz potrzebował zrobić portret, a do tego 50 jest właściwsza niż 35 :)
W takim razie decyzja podjęta. Dziękuję za poradę.
Teraz tylko muszę sprytnie ukryć wydatki przed kobietą :D i zamówić N 50mm + SB-700.
Z tym że 35/1.8 DX jednak bardziej uniwersalna niż 50/1.8. Oba dobre. Oba mam. 50mm jak wyżej to bardziej portret, rozmyte tło. 35mm to w zasadzie zamiast spacerzooma wszystko zrobisz (zwłaszcza na DX) od biedy nawet portret. Z bliska można rozmyć tło. Moim skromnym zdaniem 35 lepiej rysuje ale to prywatne zdanie. Opcja zakupu 50mm do 18-105 jest jak najbardziej sensowna. Większa różnica między szkłami. Taki mały szok po przepięciu z 18-105. Lampa to kolejny zakup, który popieram i polecam. A z powyższego zestawu będzie pan zadowolony.
Andrzej1974
15-03-2016, 21:11
Do imprez - z dwójki stałek 35/50 - wybrałbym pierwszą.
madebyzosiek
15-03-2016, 21:26
Do imprez - z dwójki stałek 35/50 - wybrałbym pierwszą.
Mając 18-105 i lampę? Nie mówię, że to zły wybór, ale najpierw wolałbym mieć czym robić portret, później dopiero szkło do szeroko pojętego "wszystkiego". Tak nawiasem mówiąc bazuję na swojej transformacji podczas zakupów 50 i 35, a później 85 mając właśnie 18-105 zmienione na Sigmę 17-70 2.8-4, zmienione na Nikkora 17-55 2.8 :)
rabbitzzz
15-03-2016, 21:46
35 jest bardziej uniwersalna ale 50 jest troszkę bardziej dyskretna ze względu na większą odległość od obiektu. Zresztą chłopie ustaw sobie ogniskową 35 i zrób sobie kilkanaście, kilkadziesiąt zdjęć potem ustaw 50 i powtórz operację. Tylko w pomieszczeniach, na zewnatrz, portret, itp. Zobaczysz jaka ogniskowa Ci najbardziej odpowiada
Do imprez - z dwójki stałek 35/50 - wybrałbym pierwszą.
Zgadzam się, ja także.
Mając 18-105 i lampę? Nie mówię, że to zły wybór, ale najpierw wolałbym mieć czym robić portret,
Do tego zakres 80-105 z zooma lepiej się przyda niż 50mm ze swoją perspektywą.
później dopiero szkło do szeroko pojętego "wszystkiego". Tak nawiasem mówiąc bazuję na swojej transformacji podczas zakupów 50 i 35, a później 85 mając właśnie 18-105 zmienione na Sigmę 17-70 2.8-4, zmienione na Nikkora 17-55 2.8 :)
Imho lepiej zacząć od 35 , jak napisał Andrzej. Pragnąc iść w portret, zakupić 85. Nie wiem, czy wówczas wystarczy chęci i powodów do zakupu jeszcze 50tki...
Zresztą mając 18-105 łatwo określić, których ogniskowych używa się najczęściej / najchętniej.
madebyzosiek
15-03-2016, 22:28
To jest raczej kwestia indywidualnych potrzeb i preferencji, ale nie oszukujmy się - 18-105 nie da na 105 z przysłoną 5.6 takiego portretu jak 50 nawet przymknięta do 2.2-2.8... Zaczynając zabawę z dokumentowaniem imprez, całość robiłem 18-105, a 50 używałem właśnie do portretu... Oczywiście 85 jest do tego lepsze, jednak wiele droższe, ale mając dzisiaj 35, 50 i 85 żadnego z nich nie traktuje jako zbędnego...
Podtrzymuje swoje zdanie - najpierw 50, później 35 :)
Zacząłbym od (dla amatorów stałek):
35mm
Lampa
85mm
Dla amatorów zooma:
Sigma 17-50/2.8
Lampa
70-200/2.8
Jak wystarczy chęci w pierwszym przypadku amatorowi stałek, wtedy 50.
Ps. W portrecie nie GO jest najważniejsza, a perspektywa.
A ta dla fotografowanej osoby jest bardziej korzystna przy wyraźnie dłuższych ogniskowych niż 50mm.
Ps Dla amatorów stałek Samsung jest bardziej przyjazny:
10, 16, 20, 30, 45, 85... Jeszcze coś koło 60 makro. Wszystkie świetne lub wybitne optycznie. Przy zachowaniu cierpliwości, można było kupić w dobrych cenach. DX Nikona i stałki to równie ciężkie połączenie jak Nikon i M42... Jest 35, 50, 85... Ale szerzej w rozsądnej cenie chyba nie ma.
Andrzej1974
16-03-2016, 10:06
Mając 18-105 i lampę? [...]
Jeżeli, poza kitem i lampą, chce kupić jedną z tanich stałek 35 lub 50. Wtedy jestem za 35.
[...] najpierw wolałbym mieć czym robić portret [...]
Wtedy... 85 zamiast 50. Chyba, że z kasą słabo.
Widzisz, a ja bym polecil dokladnie tak jak mowi madebyzosiek.
Mialem 35, 50 i 85 na DX i najbardziej lubialem 50.( ze wzgledu na ogniskowa )
35 jak potrzebowalem szeroko i tak zawsze byla za waska.
Ale co kto lubi :)
Andrzej1974
16-03-2016, 10:17
Widzisz, a ja bym polecil dokladnie tak jak mowi madebyzosiek.
Mialem 35, 50 i 85 na DX i najbardziej lubialem 50.( ze wzgledu na ogniskowa )
35 jak potrzebowalem szeroko i tak zawsze byla za waska.
Ale co kto lubi :)
Dokładnie, co kto lubi...
Gdybym ja miał ustawiać te 3 szkiełka na pudle to sprawa wyglądałaby zupełne inaczej, a mianowicie: 1. 85, 2. 35, 3. 50 (ostatnia komplenie mi nie podeszła na DX).
Dlatego najlepiej miec wszystkie trzy :)
Majac wybor szklo + lampa albo dwa szkla wybierz to pierwsze.
wojtekb1980
16-03-2016, 22:23
Witam Was serdecznie.
Jestem nowym użytkownikiem forum i to mój pierwszy wpis na nikoniarze.pl
Jestem amatorem fotografem który już od kilku miesięcy pstryka fotki swoim Nikonem d7100 z obiektywem Nikkor 18-105 vr. Moja pasję można określić jako amatorską.
Do napisania na forum skłoniło mnie zaproszenie na ślub przyjaciela który chciałby abym był fotografem. Nigdy nie miałem okazji fotografowania tak zacnej ceremonii stąd też wątpliwości czy aparat z tylko jednym obiektywem podoła wyzwaniu.
Sporo już poczytałem na ten temat ale to tylko ogólniki.
Czy ktoś poradzi?
Siemka.
Miałem tak samo.
Aparat kupiłem w maju 2011 roku. D90 + 18-105.
Znajomi poprosili mnie abym robił im zdjęcia na weselu bo wiadomo...........czasami ciężko z kasą.
Potem siostra cioteczna też mnie poprosiła.
Robiłem zdjęcia jak głupi. Oni zadowoleni bo mają pamiątkę. Ja zadowolony bo sobie popstrykałem :mrgreen:
Teraz po kilku latach oglądamy i jest co wspominać.
Pozdrawiam
Siemka.
Miałem tak samo.
Aparat kupiłem w maju 2011 roku. D90 + 18-105.
Znajomi poprosili mnie abym robił im zdjęcia na weselu bo wiadomo...........czasami ciężko z kasą.
Potem siostra cioteczna też mnie poprosiła.
Robiłem zdjęcia jak głupi. Oni zadowoleni bo mają pamiątkę. Ja zadowolony bo sobie popstrykałem :mrgreen:
Teraz po kilku latach oglądamy i jest co wspominać.
Pozdrawiam
Ja w latach 90-tych zrobiłem kilka ślubów w rodzinie Zenitem 12XP ze standardowym obiektywem 58mm i dość słabą lampą błyskową, takie wtedy były czasy.
Do autora wątku, czy D7100 ,18-105 czy podoła na ślubie i weselu?, podoła jeśli będą to uroczystości rodzinne, znajomi i nie będą mieć dużych wymagań, na zarobkowe ślubniaki potrzeba czegoś więcej bo klienci mogą mieć różne wymagania.
hostman22
17-03-2016, 13:44
... a skończy się tak
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/hihi-1.gif
źródło (http://klubkm.pl/forum/images/smilies/hihi.gif) KLIK
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/12/hihi-1.gif
źródło (http://www.wedding-photographer-in-italy.com/wp-content/uploads/Mauro-Marchetti-Photographer.jpg)
target_xx
17-03-2016, 21:17
Mialem 18-105 z d3000 na slub jakies 4 lata temu, fotografowalem jako gosc. Uwazam ze jezeli kosciol jest w miare dobrze oswietlony to bedzie ok. Z czasem uwazam ze jezeli bym mial ta wiedze co teraz to zdjecia wygladaly by akceptowalnie. Ale dobra rada zalatw sobie jakas lampe, bo ja nie mialem takiej mozliwosci.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dodam ze mialem d7100 i z 18_ 105 idzie zrobic fajne foty.
Witam
Pozwolę się podpiąć pod post gdyż moderator "rycerz" zamknął mój post!!!! i wkleję swoje zapytanie
"Witam
Szukałem na forum ale tematu takiego nie znalazłem
Piszę o doradę. Co jakiś czas fotografuję śluby Chcę zakupić nową puszkę oraz obiektyw myślałem o D7100+Nikkor AF-S DX 17-55mm f/2,8G IF-ED byłem w sklepie ale doradzili mi abym bardziej zakupił D500+Sigma18-35/1.8 a jeżeli mniejszy budżet D7200+Sigma 17-50/2.8 lub Sigma 18-35/1.8? Po wizycie w sklepie Ja myślę że może D7100+Sigma 18-35/1.8? Co powiecie a może lepiej D7200, będzie różnica?
Wiem że wiele pytań ale wielki zamęt.
(myślałem też aby może przejść na pełną klatkę o D750 plus obiektyw)
Pisałem już na forum z pytaniem o obiektyw ale temat został zamknięty forumowicze zdążyli doradzić mi tylko że polecają Sigma18-35/1.8
Co doradzicie, jaki sprzęt? Powiem tyle że chciałbym kupić sprzęt nowy.
"Co do budżetu "Liczyłem ok 10tyś no ale 2 tys w ta czy w tą..... może i by się znalazło i dlatego tez była ta myśl D500(jak w sklepie zaczęli doradzać) tylko czy jeszcze cena nie jest za wysoka i czy się opłaca i warto? ""
fader_audio
24-08-2016, 09:08
Witam
Też wtrące trochę swojego doświadczenia moze nie pro ale może akurat xcoś się przydać. Otóż, ok 10 wesel obskoczyłem z 18-135, 50/1.8. Tomek19, na twoim miejscu poszedłbym zobaczyć jak wyglada sala popytać menedżera jakie jest tam oswietlenie, skontaktowac się z dj/orkiestrą, jak będa rozstawieni i jakie światła mają, to rzuci Ci cień wyobrażenia jakie będą tam warunki. To samo z kościołem, idż i zobacz jak wygląda wnetrze, podejdz pod ołtarz zobacz jak rozkłada się światło, masz duże prawdopodobieństwo że podczas ceremoni kosciół bedzie ośietlony, a światło nie będzie takie złe jak koledzy wyżej Ci pisali. Jeżeli nie masz lampy zawnętrznej będziesz miał ciężej bo nie doświetlisz nowożeńców. o Wewnętrznej zapomnij. Jeżeli okaże się że w kosciele jest ciemnica to postaraj się pożyczyć w tym przypadku jakieś jasne szkło. Ja tak zrobięłm robiąc zdjęcia podczas ceremoni w starył kościółku w Katowicach w parku kościuszki, jak ktoś tam robił to wie jakie są tam warunki. Mimo jasniejszego szkła i tyak iso trzeba było podnieść. Ponadto, jeżeli możesz wydać te kilkaset złotych jeszcze dokup stałkę 50/1.8, może ona Ci uratowac tyłek. ogólnie podczas zabawy kitowym szkłem będziesz musiał podnieść iso w granicahc 1600-2500, czasami więcej. 3 tygodnie temu robiłem wesele już nowym szkłem sigma 18-35 i tu praca z takim obiektywem to całkiem inna bajka, czyli to co koledzy wyżej pisali. Nie wiem jak koledzy zawodowo robiący wesela, ale ja staram się nie rzucać w oczy ani przeszkadzać w tańcach itp, czyli obieram sobie kilka miejsc przy parkiecie, zmieniając co jakiś czas lokalizację. Mam andzieję że w czymś pomogłem. Jak Cie wciągnie focenie takich imprez to inwestuj w lampy i jakieś dodatkowe szkło.
Pamiętaj jednak że robiąc wesele robić chwilę które są jednorazowe, których nie da się powtórzyć, więć wyczucie i refleks sie przydadzą. Twoi znajomi wiedzą że jesteś amatorem, więc powinni byc zadowoleni ze zdjęć, a Ty zdobędziesz dośiadczenie. Ryzyko jest ale głowa do góry, każdy kiedyś robił pierwszy ślub.
Powodzenia.
Fotowentura
26-08-2016, 07:40
Jeżeli ktoś podoła ślubowi z 7100 + 18-105 to obawiam się, że nie będzie to osoba, która musi pytać czy ten zestaw wystarczy. Z całym szacunkiem dla autora, absolutnie nie próbuję obrazić, ale naprawdę jeżeli masz takie wątpliwości, a to Twój pierwszy ślub, to warunki na miejscu i ograniczenia sprzętu (głównie szkła w tym przypadku) mogą Cię zaskoczyć i umknie coś to umknąć jednak nie powinno. D7100 poradzi sobie ze ślubem z nawiązką, ale 18-105 - jakkolwiek dobry to obiektyw - będzie ograniczał w kościele. Coś jasnego jednak by się przydało, choćby coś z tanich 50 1.8D czy 35 1.8. Na sali przyda się lampa. Ale ja ślubów nie fotografuję (co najwyżej okazyjnie jako gość), zatem więcej nie podpowiem.
Jeżeli ktoś podoła ślubowi z 7100 + 18-105 to obawiam się, że nie będzie to osoba, która musi pytać czy ten zestaw wystarczy. Z całym szacunkiem dla autora, absolutnie nie próbuję obrazić, ale naprawdę jeżeli masz takie wątpliwości, a to Twój pierwszy ślub, to warunki na miejscu i ograniczenia sprzętu (głównie szkła w tym przypadku) mogą Cię zaskoczyć i umknie coś to umknąć jednak nie powinno. D7100 poradzi sobie ze ślubem z nawiązką, ale 18-105 - jakkolwiek dobry to obiektyw - będzie ograniczał w kościele. Coś jasnego jednak by się przydało, choćby coś z tanich 50 1.8D czy 35 1.8. Na sali przyda się lampa. Ale ja ślubów nie fotografuję (co najwyżej okazyjnie jako gość), zatem więcej nie podpowiem.
Autorowi wątku poleciłbym zobaczenie tego "kościoła" i zrobienie kilku zdjęć na próbę. Są różne wnętrza kościołów i są różne wnętrza sal weselnych. Co do stałek, to polecanie ich amatorowi jest czasami wyrazem snobizmu. Dla amatora fotografii zabawy w reportażu z małą GO (głębią ostrości) mogą skończyć nieostrymi zdjęciami. Proponuje dokupić dobrą lampę błyskową z dużą liczbą przewodnią (dedykowaną do współpracy z tym modelem lustrzanki).
Fotowentura
31-08-2016, 07:50
Co do stałek, to polecanie ich amatorowi jest czasami wyrazem snobizmu.
Po pierwsze - stałki nie są tylko dla profesjonalistów.
Po drugie - tutaj nie polecamy amatorowi ot tak, tylko osobie, która ma fotografować ślub z weselem.
Naturalnie i amator może fotografować ślub i wesele. Jeśli jednak użycie stałek go przerasta, to zadanie może nie jest dla niego. (tu uogólniam, bo niekoniecznie do takiej grupy zalicza się autor)
Jeżeli jest jeden format, to stałką kazdy da rade.
Bo potrafi zobaczyc polewidzenia szkła bez patrzenia w wizjer.
(przyzwyczajenie)
Jesli mamy Olka, dx, FX - przepinamy szkła, to moze byc trudniejsze.
Zmienia sie bowiem to pole widzenia.
Przyzwyczaić sie trudno.
Tylko wtedy upatrywałbym problemow.
Ps.
Tylko ile osob naprzemiennie używa tylu formatów ?
Jedna na sto. Wiec teges.
Stalka tez sie nada :)
Danmus
Fajny ten nie blog :)
Fotowentura
05-09-2016, 14:00
Danmus
Fajny ten nie blog :)
nieco offtopic, ale podziękować mi wypada:)
Autorze, daj znać jak się sprawa ułoży. Doświadczenie osoby początkującej może być dla wielu (w tym i mnie) cenniejsze niż porady niejednego eksperta.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.