PDA

Zobacz pełną wersję : Pomocy w wyborze! X100T, LX100 czy X100s?



Maciek1
24-05-2015, 16:30
Cześć koledzy. Jako, że lustrzanka wędruje do lamusa, mocno zastanawiam się na kupnem czegoś mniejszego, bo o rozmiar głównie chodzi. Oprócz mnie w domu są inni, którzy chcieli by także zabrać aparat na spacer z dzieckiem.
Stoję przed dylematem, budżet 4000zł (może być używka)
1 X100T (nowe jest za 3850 z długim czasem oczekiwania na przesyłkę)
2. LX 100 nowe lub leica D-Lux typ 109
3. Używane X100S

Zależy mi na minimalizmie. Aparat będzie na wakacje, spacer i wszystkie imprezy okolicznościowe. Ważny jest dla mnie łatwy wybór punktów AF i przede wszystkim dobry obrazek. Pomóżcie, bo muszę szybko kupić sprzęt. Dodam, że odpowiednik 35mm i brak zooma nie stanowi problemu.

Z góry dzięki.

kcr
24-05-2015, 17:12
chętnie posłucham opinii bo mam podobny dylemat:) ja biorę jeszcze pod uwagę rx100 III

tilt
24-05-2015, 17:34
Ja (jak i mnostwo innych osob zapewne) ma/miala podobne dylematy - ja wybralem RX100 III m.in. dlatego, ze o ile dla mnie brak zooma nie jest problemem tak dla mojej zony jest nie do przejscia (wiec musialo byc cos z zoomem), a ze dla niej LX100 wyglada zbyt skomplikowanie to wybor mogl byc tylko jeden (i na + wizjerek elektroniczny, maly rozmiar oraz obrotowy ekranik).

tomek s
24-05-2015, 17:55
Ja wybrałem RX100 III, ale u mnie luszczanka zostaje, natomiast moja żonka jest nim zachwycona, bo trudno nawet w automacie zepsuć zdjęcia :)
Pozdr

andrzejek
24-05-2015, 18:09
Decyzja należy do autora pytania.Warto okreslic swoje potrzeby i oczekiwania.Mialem X100, troche zaluje, ze go sie pozbylem, fotki robil jak dla mnie znakomite, czasem ograniczala mnie ogniskowa 35mm i to glownie zadecydowalo o sprzedazy, m. innymi.Inne wady byly do zaakceptowania.Czasem mysle, czy nie kupic ponownie x100,s,t choc te ostatnie przydrogie.Druga sprawa to gabaryty i waga, gdzie np. ricoh gr czy nikon coolpix A przy obrazku niegorszym sa naprawde kieszonkowe (coolpixy sa na promocji bodajze jeszcze w cenie 1999 -500 zl) i ja takiego nabylem i nie zaluje.Warto moze i te opcje wziac pod uwage.Ogladalem panasonica lx100 w sklepie, jak dla mnie fajnie sie trzyma, ale: nie jest juz taki kieszonkowy jak coolpix a czy sony rx100iii, wiec rzadziej by wedrowal do kieszeni, niz do szuflady.Majac do wyboru lx100 kupilem w miedzyczasie panASONICA GM1,( głownie chcialem zrobic prezent synowi) i ten oprocz wielkosci a raczej malosci mial jedna zalete, mozna bylo zamiast zooma zalozyc jasna stalke w potrzebie.Juz co prawda go nie mam, ale podobny jest w rodzinie, i rownie czesto uzywany przez brata i jego zone, zawsze w kieszeni lub torebce.Osobiscie mi przeszkadzalo w nim brak wizjera i nieodchylany lcd(slabo widac w sloncu), podobnie i w lx100.gdzie wystajacy okular wizjera troche zaslania monitor lcd.Przydalby sie odchylany, moze w przyszlej wersji bedzie.?Majac jedna ogniskowa w fuji x100 pare razy zalowalem, ze nie ma zooma, gdy znalazlem sie w sytuacji, gdy ani do przodu, ani do tylu, natmiast majac lx100 zalowalbym tych momentow, gdy posiadany obiektyw f-1.4 lub f-2 ratowal mi skore i oddawal klimat i nastroj miejsca.Moja konkluzja wynikla z moich doswiadczen jest taka, ze zarowno x100 czy x100s jako jedyny, moze czasem nie wystarczac.Jesli mialbym kupowac jeden aparat to zdecydowanie z tych lx100, bardziej uniwersalny.Ja poszedlem podobna droga, nabylem coolpixa A, bede chcial nabyc jeszcze jakiegos mikrusa 4/3(bo mam sporo roznych doń obiektywow) typu gm5 czy gf7, oraz nie opre sie zapewne czemus w stylu lx100, ale o mniejszych gabarytach typu canon g7x lub sony rx100 markIII lub IV.A moze ten lx 100 by wystarczyl?

Maciek1
24-05-2015, 20:16
Wybór jest niezwykle trudny. Najbardziej korci mnie ten X100T a tutaj nie wiem, czy nie lepiej wydać mniej i kupić X100S - dopracowane bardziej detale, które do mnie nie przemawiają, problem lx100 to kwestia robienia fotek w Rawach bo JPgi niedomagają, a i cena szybko zejdzie w dół. Może ktoś jeszcze się wypowie.

kaku
25-05-2015, 08:37
Ja jeszcze nie wymieniłem. Myślałem aby zamienić d90 i 180-tkę na używanego lx100. Później resztę sprzętu na jakieś x-e2 z portretówką. Ale pojawił się x-t10 mały i najbardziej dopracowany fuji. jedyna wada to wizjer po środku( po to są telewizorki aby mógł być w rogu). Myślałem nad LX-em z powodu małości, migawki centralnej, filmów bo ze względu na dwu miesięcznego potomka. Lecz teraz się zastanawiam czy aż taka jakość jest mi potrzebna czy dopiero na jego wiek przedszkolny. Ceny lx-a na razie się trzymają. Co prawda zastąpił by mi w systemie fuji 16 i 18-55, ale rezygnując z niego mógłbym kupić 56 albo 90. Jest parę rzeczy dla których warto czekać na LX200. Drugi aparat już mi nie potrzebny. Choć lubię grzebać w Rawach to na dyskach mam więcej nieruszonych niż obrobionych i tu fuji ma dużą przewagę. na spacery Lx wydaje się fajny z tym zoom'em. Lecz włączony ma bardzo wysuniętą mordkę i mi się to nie podoba. Taki x-t10 z 27 już nie urośnie po włączeniu. http://j.mp/1FOVzzK
Myślałem o rx100, ale jest za mały, w jednej kieszeni telefon w drugiej aparat odpada, żona wywalczyła u mnie puste kieszenie. To jak już wszystko nosze w małej torbie, to miejsce na lx100 lub t10 tez tam się znajdzie.

PiterM
25-05-2015, 09:44
A to też coś napiszę. Dla mnie LX100 (czy Leica Typ 109) to było objawienie, ale niestety chwilowe. Miał to być podręczny aparat tam, gdzie nie chciałem zabierać systemu (Fuji) ale... JPEGi były dla mnie po prostu nieużywalne, były dramatycznie gorsze od tych z Fuji. A obróbka RAWów to niestety czas. Więc jak wracałem ze spaceru z dzieciakami to zamiast zrzucić JPEGi i porozsyłać rodzinie itp. to zasiadałem na pół nocy do Lightrooma aby to jakoś wyglądało. Poza tym obróbka zdjęć (RAW) z X-T1 i z Typ109 to kompletnie inne bajki, więc inne presety, inna filozofia "suwaczków" itd. Powoli schizofrenia obróbkowa narosła do takiego poziomu, iż sprzedałem Leice i wróciłem do X100(T) i jest mi zdecydowanie lepiej. Poza tym X100 można spokojnie nosić np. w kieszeni spodni-bojówek, a LX100 już nie - za bardzo wystaje mu obiektyw!

Gdybym miał doradzać w kwestii "uzupełnienia lustra" to jeśli nie X100 to raczej RX100. Natomiast Panas LX100 to (dla mnie) raczej aparat klasy "zamiast bezlusterkowca z kitem" a nie uzupełnienie.

Zastanawiałem się przez chwilę czy go nie zostawić jako maszynę do zabierania na rower, ale nie za tą cenę! Na rower na lato chyta kupię z drugiej ręki RX100 mk.II gdyż czasem przydałoby się tele, a X-T1 nie chcę narażać na ciągłe wstrząsy bo to moja zasadnicza puszka.

tomek_jj
25-05-2015, 12:18
JPEG z LX100 jest całkiem znośny ale nie na fabrycznych domyślnych ustawieniach. Poza tym można JPEG (RAW również) w darmowym DxO 8 potraktować presetem filmów Fuji jeżeli komuś zależy na podobnej stylistyce.
Według mojej opinii LX100 to bardzo dobry aparat: świetny obiektyw i matryca przy jeszcze małych rozmiarach. Do tego szybka intuicyjna obsługa.
Na ale ja nie wyobrażam sobie aparatu bez zooma
.

PiKa
25-05-2015, 16:01
Tak z ciekawości, jak się mają jpgi z rx100m3 do tych z lx100 (czyli poniekąd do fuji) ?

PSPhoto
25-05-2015, 16:33
Ja też coś dodam. Sam miałem podobne rozterki, myślałem właśnie nad lx100 i x100t. Moje zdanie jest takie, że zoom za bardzo rozleniwia (przynajmniej mnie), a stałka uwalnia gdzieś skryte pokłady kreatywności. Mając jeden obiektyw o jednej, uniwersalnej ogniskowej (w przypadku fuji x100 ekw. 35mm) da się zapanować nad większością typowych, codziennych fotograficznych sytuacji. No i po czasie patrzy się na świat właśnie przez pryzmat tej jednej ogniskowej - co daje nam szybszą reakcje w zapanowaniu nad kadrem (znów napiszę że w moim przypadku, ale podejrzewam że to czeka każdego operującego jedną ogniskową). Zauważyłem też, że zoom'ami robię ewidentnie słabsze zdjęcia, dlatego właśnie zakupiłem x100t. W systemie fuji nie ma małego obiektywu dającego ekw. 35mm, jest co prawda 27/2.8 ale to światło już nieco ciemnawe jak na uniwersalną stałkę, dlatego padło na x100t. Obrazek jest świetny, a wybór punktów af można ustawić bezpośrednio na wybierak, af w lewo - lewy przycisk, w prawo prawy, itd., ale mz nie warto bo w tym aparacie trzeba mieć "na wierzchu" m. in. filt szary, i tryb makro, flash (no bo chyba większość z nas go od czasu do czasu używa?), iso... No i na szybkie wybieranie af'u miejsca może nie wystarczyć, ale ten jeden można ustawić na aktywację wyboru, np. dolny i też po problemie. Suma sumarum jak jedna ogniskowa nie przeszkadza to polecam x100t (x100s zapewne już niedostanie większej aktualizacji) :-)

andrzejek
25-05-2015, 19:37
Niestety, ale kazdy kompromis czegos nas pozbawia.Ja 90% zdjec moge robic ogniskowa 35mm-45mm i jakosc x100 jak dla mnie byla swietna.Byl to aparat, ktory nosilem ze soba i pare razy, zalowalem, ze nie mam dluzszego obiektywu, gdy znalazlem sie w sytuacjach, gdzie nie mopglem sie zblizyc, bo rzeka, bu murawa boiska,itp. Umknelo mi wtedy sporo waznych dla mnie udokumentowan wydarzen i ludzi, ktorych juz nie ma, profesrow z liceum, trenerow, nauczycieli, kolegow, ktorzy wyemigrowali itp..Z drugiej strony, jesli idzie sie na spacer z rodzina, to taki fuji x100s,t pewnie by starczyl z nawiazka.Ale ja wiem, ze potrzebuje minimum dwoch aparatow, jeden kieszonkowy zoom typu lx100 czy sony rx100iii na codzien, i cos w stylu fuji x100s,t na specjalne okazje, gdy ide fotografowac .No i w domu pozostaje w odwodzie trzeci system z wymiennymi obiektywami do portretu itp.A kiedys robilo sie jednym aparatem, jednym obiektywem i jedna czarno-biala klisza, i starczalo, ..bo musiało.Dodam tylko, ze przez wiele, wiele lat, mimo posiadania lustra i sporej szklarni, ponad 90% zdjec robilem malym aparacikiem z jedna ogniskowa 35 mm, bo miescil sie do kieszeni, a lustro zostawalo w domu.Moze sony wypusci zapowiadanego nastepce rx100 iii, ktory pogodzi ogien z woda?
http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon7.gif)

Miho
25-05-2015, 20:18
Niedawno tez szukałem nowego aparatu, przede wszystkim małego EDC. Po lekturze forum wybrałem X100s, żeby mniejszym kosztem sprawdzić, czy będzie mi "leżał" (w sumie cały aparat w cenie 23 fuji). Teraz pewno poszedłbym w X100T...
Nie są to aparaty dla każdego, a żeby się przekonać czasem trzeba poświęcić trochę czasu na oswojenie się z jego specyfiką. Przed zakupem X100s (nota bene w ciemno) próbowałem różne puszki i nic nie było tak "wymagające" jak fuji (pewno wina przyzwyczajeń z lustra), ale w sumie ta nuta masochizmu elektro-mechanicznego mi akurat leży. Polecam kupić, sprawdzić i ewentualnie z drobną korektą pogonić na giełdzie, bo żadna opinia nie odda pełni wrażeń obcowania z materią.
W skrócie: głos za X100s

PiterM
26-05-2015, 09:05
do tych z lx100 (czyli poniekąd do fuji) ?
Jpeg z LX100 nie ma NIC wspólnego z tym z Fuji

PiKa
26-05-2015, 09:42
Chodzi mi o to, że jeśli np JPG z rx100 są podobnej jakości jak z lx100 to znaczy że są słabsze od fuji

tomek s
26-05-2015, 10:04
No bez przesady z tymi "jotpegami" z Fuji :razz:
Owszem, z X100 mi się bardzo podobały , ale już z X-T1 nie za bardzo, chyba to też kwestia gustu i własnych upodobań.
Pozdr

tomek_jj
26-05-2015, 10:43
Chodzi mi o to, że jeśli np JPG z rx100 są podobnej jakości jak z lx100 to znaczy że są słabsze od fuji
Napisze jeszcze raz - LX100 na domyślnych fabrycznych ustawieniach ma przeciętny JPEG. Ale ma tez bardzo duże możliwości własnych ustawień łącznie z krzywą tonalną i rozszerzonym zakresem dynamiki. Jeżeli komuś się chce, to można dopasować JPEG do własnych preferencji w szerokim zakresie.
LX100 ma tez według mojej opinii rewelacyjny AF , w tym funkcję AFF , czyli ustawianie ostrości na poruszenie w kadrze ( nie mylić z ciągłym AF) AFF przydaje się na przykład przy fotografowaniu dzieci. Rewelacyjnie działa tez filmowanie nawet 1080/50 nie mówiąc już o opcji 4k. Dobrze tez działa tryb iA (full automat) - ważne dla mniej zaawansowanego drugiego użytkownika

Jeżeli komuś zależy na JPEG od Fuji - to oczywiści tylko Fuji. Jeżeli ma to być uniwersalny aparat z bardzo dobrym obiektywem i matrycą, świetnym filmowaniem, bardzo dobrym AF, niezłym wizjerem to warto rozważyć LX100

Maciek1
29-05-2015, 19:19
Wybór padł na X100S, jestem wstępnie zadowolony z jakości obrazka i obsługi aparatu. Dzięki za pomoc.

kcr
31-05-2015, 10:59
U mnie tez pojawił się x100s i już wiem, że to był bdb wybór:)

Maciek1
01-06-2015, 07:47
Potwierdzam, choć AF-C trochę niedomaga da się przyzwyczaić.

stock
02-06-2015, 10:38
AF-C niedomaga ? To jakieś kompletne nieporozumienie jest w tym aparacie. Pomysłodawcę powinni ukamienowac :P :)
Ogólnie AF w X100s to temat mocno dyskusyjny :)

epicure
02-06-2015, 11:06
Tam praktycznie nie ma AF-C, ten tryb pojawił się dopiero w X100T.

kcr
03-06-2015, 08:01
Na szczęście korzystam wyłącznie z AF-S:)
Jedyne czego mi brakuje, albo jeszcze nie umie ustawić to jeszcze jeden klawisz "Fn" - da się np. na kole zamiast trybu makro ustawić filtr ND? albo w innym miejscu pomijając Fn?

stock
03-06-2015, 08:14
Na szczęście korzystam wyłącznie z AF-S:)
Jedyne czego mi brakuje, albo jeszcze nie umie ustawić to jeszcze jeden klawisz "Fn" - da się np. na kole zamiast trybu makro ustawić filtr ND? albo w innym miejscu pomijając Fn?

jeśli pytasz o x100s to nie. Przynajmniej ja się z tym nie spotkałem albo mój nie ma takiej opcji :)

kcr
03-06-2015, 08:22
trudno:/ trzeba przywyknąć:)

epicure
04-06-2015, 09:24
W X100T możesz przypisać filtr ND pod dowolny z siedmiu przycisków funkcyjnych.

kcr
05-06-2015, 06:46
Skusiłem się na x100s, ale następny na pewno będzie T, bo już kusi:)

aparaciarz
24-03-2017, 19:56
panowie co brać dobrego na wakacje. JEstem uczulony na złą jakość i szumy w zdjęciach i brak ostrośći. A więc LX100 czy coś z fuji x100s x100t ????? Szkoda, żę jakość wideo w tych fuji jest gorsza niz w lx100, ale za to jakość fot chyba lepsza.

smogg9
24-03-2017, 21:00
panowie co brać dobrego na wakacje. JEstem uczulony na złą jakość i szumy w zdjęciach i brak ostrośći. A więc LX100 czy coś z fuji x100s x100t ????? Szkoda, żę jakość wideo w tych fuji jest gorsza niz w lx100, ale za to jakość fot chyba lepsza.

Zależy na czym Ci bardziej zależy. To są dwa różne aparaty, podobną to mają tylko nazwę :P
Ja ostatnio nabyłem X70 i bardzo mi się podoba! Nie podałeś też budżetu...