Zobacz pełną wersję : Ryanair - bagaże
spiritus
16-05-2015, 16:15
Hej ;)
Mam pytanie do osób, które latały/latają tą firmą. Czy oprócz bagażu podręcznego (do 10kg) mogę zabrać jakąś dodatkową, zgrabną torbę? Mianowicie mam na myśli małą torbę na aparat (lub taka torba nieusztywniona wielkości laptopa 17"). Pomieszczę w niej body i dwa obiektywy. Przejdzie?
Aaa i jeszcze takie pytanie. Jaką firmą kurierską najpewniej wysłać paczkę? Część rzeczy biorę ze sobą do samolotu a część chciałbym wysłać tydzień wcześniej. Ile może trwać transport tej przesyłki? Przesyłka do Anglii.
Tak, możesz wziąć dwa bagaże podręczne. Leciałem w czwartek i nikt nic nawet nie sprawdzał jeśli chodzi o wielkość ani wagę - a tą niby mniejszą torbe miałem wcale nie taką małą: rozmiar jak na lapka 15" tylko sporo obszerniejsza, bo taka miejska, więc z odstającymi kieszeniami etc. Powpychane do tego bezlustra, dwa szkła, ipad, kindle, papiery, ładowarki etc więc dość gruba była.
spiritus
16-05-2015, 17:45
Hmm. W sumie to ja mam taką większą torbę na sprzęt (kata pr-440).
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/isphpi40165img1_440w-2.jpg
źródło (http://photohost.lelong.com.my/is.php?i=40165&img=1-_440-w.jpg)
Mam jeszcze taką o połowę mniejszą i się właśnie zastanawiałem czy KATA za duża nie będzie.
Jak coś to ten drugi bagaż (mniejszy) trzymasz przy sobie na/pod kolanach/ami czy do "szafki"?
Sory za zestaw podstawowych pytań ale człowiek nieświatowy i pierwszy raz dopiero leci ;)
Ew. jak KATA nie przejdzie to się przepakuję na lotnisku (ograniczając sprzęt) i resztę dam osobie co mnie na lotnisko zawiezie.
EDIT:
Nie sprawdzają bagaży? Ale to zawsze tak jest czy tylko w jakąś stronę?
jeden z podrecznych 10kg i wymiary 50x40x30 bodaj, możesz nadać nawet do luku jako "freeway" jeśli nie masz tam nic co ci mogą uszkodzić a drugi spokojnie ze sobą do kabiny
Pamiętać trzeba co piszą w regulaminie że mają miejsce na ok 90 szt. takich bagaży więc jak się spóźnisz na check in to mogą ci ten sprzęt wysłać do luku na twoje ryzyko ;)
zbyszekD7000
16-05-2015, 22:00
Pierwszy raz lecisz, nie boisz się? ;)
Jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło żeby sprawdzali wymiary podręcznego bagażu, widziałem ludzi którzy mieli walizki jako podręczny, wprawdzie nie takie wielkie walizy, ale jednak, ja bym tego podręcznym nie nazwał, no ale ;)
Trzeba pamiętać że skoro nie sprawdzali tyle razy to nie znaczy że kiedyś nie sprawdzą, regulamin wyraźnie podaje wymiary takiego podręcznego. Ja zawsze cały sprzęt zabieram ze sobą do samolotu jako podręczny a czasem nawet coś tam dokładam jeszcze. Nawet chyba w regulaminie jest, a na pewno stewardesa pozwala wstawić bagaż pod nogi jak np. w lukach już braknie miejsca, więc możesz mieć przy sobie. Staraj się trzymać wymiarów to nie będziesz miał problemów. Ja zwykle torbę z aparatem wkładam do jeszcze jednej torby z innymi szpejami ale takiej miękkiej że w razie czego się podda i dopasuje do wymiaru wymaganego.
na stronce (http://www.ryanair.com/pl/warunki-dotyczace-podrozy/regulations-cabinbaggage/) ryanaira sa podane wymiary bagazow podrecznych, tak, mozna wziac jeden zwykly i dodatkowy mały. Troche trudno jest trafic torbe z takim wymiarem jaki oni sobie akceptuja ale jezeli torba jest "miekka" i da sie formowac to można ją upchac w tych "ich" formie na lotnisku nawet jezeli jest troche wieksza...jezeli ktos z obslugi poprosi o te sprawdzenie ;) ....na lotnisku pytaja sie o sprzet elektroniczny i trzeba wszystko powyciagac
Carlos_lo
17-05-2015, 22:57
z reguly sprawdzaja jak jest tlok, swieta i ludzie sie spiesza, jest chaos, widzialem pare razy jak ludzie wyciagali kase zeby doplacic od £40/kg, nieraz kwoty ciekawe sie uzbieraly, nie wiem jak jest teraz.
Z moich obserwacji wynika co następuje:
1. To czy sprawdzają wymiary to loteria. Przy powrocie z Krety, na początku kwietnia, panie miały dużo czasu i każdy musiał włożyć swój bagaż w ramkę - wtedy jeszcze można było mieć tylko jeden bagaż. Przy czym sprawdzali nawet bagaże, które od razu było widać, że są sporo mniejsze. Na przykład walizki dziecięce. Taka pokazówka, żeby plebs za bardzo się nie panoszył. :) Była awantura, bo oprócz plecaka jeden gościu miał jeszcze torbę przy pasku i kaburę z aparatem, też przy pasku. Jak mu spodnie nie spadły, nie wiem, ale wg obsługi to były trzy sztuki bagażu i ładował wszystko do plecaka.
2. Zawsze, ale to zawsze, jeszcze sobie nie przypominam lotu, żeby tego nie było, sprawdzają wyrywkowo kilku osobom wymiar bagażu. Z reguły są to bagaże widocznie na granicy dopuszczalnych wymiarów, które w ramkę wchodzą na wcisk.
3. Jeżeli ktoś nie chce mieć zabranego dużego bagażu podręcznego do luku, to należy się ustawić na samym początku albo na samym końcu. Teraz Ruina ma i tak numerowane miejsca, to jeden pies w jakiej kolejności się wchodzi na pokład. W Dublinie wchodziłem chyba przedostatni na pokład i walizkę miałem ze sobą. Fakt, że leżała w luku nie nad moim siedzeniem, ale przecież nie zginie.
4. Jak masz problem z bagażem pod drzwiami bramki do samolotu, to masz problem. Możesz liczyć tylko na siebie lub ludzi z którymi lecisz, zatem jak nie lecisz ze znajomymi to możesz na siebie liczyć. Bramka jest już za kontrolą bezpieczeństwa i jedyne miejsce gdzie możesz coś przekazać, to kosz na śmieci. Zatem warto trzymać się wymaganych wymiarów i nie będzie problemu. Ramki do sprawdzania wymiarów są też w ogólnodostępnej części terminala.
Ja leciałem 2 razy z Rayanerem, ale nigdy nie było żadnych problemów z bagażem. Wagi tego podręcznego raczej nie sprawdzają, prędzej wymiary.
Henio Jawa
06-06-2015, 11:06
Właściwie to jak to jest z tą "ramką" do sprawdzania wymiaru?
Walizka/torba musi wejść swobodnie czy można ją upychać?
coach_lodz
11-06-2015, 08:02
można upchać na chama ;) ważne, żeby nie wystawała...
cz4rnuch
11-06-2015, 08:27
Ostatnio wracając do Polskim musiałem nadać swój podręczny jako free bag do luku bo byłem ostatni w kolejce. Minusem takiego rozwiązania jest to, że trzeba potem poczekać przy taśmie na bagaż. Niektórym sprawdzali rozmiar walizek bo nawet na oko były za duże.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://scontent.xx.fbcdn.net/hphotos-xaf1/v/t1.0-9/p480x480/18913_914012735307485_2163295863164925047_n.jpg?oh =f7326b03d2d8cc12787034124cbbedc7&oe=56252665)
Żeby nie było off-topu:
mi nigdy bagażu nie mierzyli, choć latam zawsze z plecakiem forclaz 50l. Na szczęście nie mierzyli, bo nie mieści się w koszu ;)
Lotniska we Wrocławiu, Warszawie, Bergamo, Charleroi, Rzymie, Fezie, Marrakeszu - nigdzie ;)
Ryanair - powrot z Londynu jakies 3 lata temu: nie tylko wymiary, ale I wage sprawdzali przed samym wejsciem do samolotu. W efekcie musielismy troche poprzerzucac miedzy torbami (bylo nas troje) - tlumaczenia, ze sumarycznie I tak sie miescimy w limicie nie pomogly. Rozbebeszalem podreczny I przekladalem miedzy torbami.
W "normalnych" - o ile Austrian Airlines sa normalne - tez mi raz wazono podreczne.
Dla wlasnego spokoju lepiej miescic sie w wymiarach I wadze.
W Lufthansie (ktora robie jakies 30 lotow rocznie) nigdy nie mialem problem z wniesieniem bagazu (tzn nie mierzyli/wazyli) - tylko czasem z tym nadanym: nie dolatywal do miejsca przeznaczenia na czas. ;)
Ryanair - ostatnio do trójmiasta, nie ważyli, nie mierzyli, ale niektórym walizki dawali do luku bagażowego, więc warto w tych większych nie mieć nic wartościowego typu laptop czy foto sprzęt
spiritus
24-06-2015, 16:59
No ja niestety do tej większej będę dawał torbę w której będzie laptop. Czy w razie czego mogę go wyciągnąć i gonić z 2. mniejszymi torbami do samolotu a większa do luku?
W razie czego jak argumentować takie coś?
zbyszekD7000
24-06-2015, 19:27
Właśnie 3dni temu wróciłem w sumie przelot 4 różnymi liniami i w żadnym przypadku nie było kontroli wagi i gabarytów bagażu podręcznego żadnego z pasażerów. Ale i tak lepiej się trzymać tego co wymaga przewoźnik bo nigdy nie wiadomo co im strzeli do głowy.
Tak jak pisałem wcześniej, miękka większa torba, wsadzasz laptop i sprzęt foto (każde w swojej torbie) do tej miękkiej i masz jedną, a zawsze to możesz tak układać że wejdzie do każdego 'miernika' bagaźu podręcznego
Carlos_lo
24-06-2015, 21:07
nie zebym mial stres przedpodrozowy, ale praktycznie jak zapakuje aparat i laptopa to zawsze mam >10kg w podrecznym, owijam w miekke ciuchy, i problemu w uk nie ma, tylko kompa wyciagam, natomiast w pl bielizne w trupie czaszki i kwiatki tez musze...;) a kolejka za mna czeka...
Sent from my iPhone using Tapatalk
No ja niestety do tej większej będę dawał torbę w której będzie laptop. Czy w razie czego mogę go wyciągnąć i gonić z 2. mniejszymi torbami do samolotu a większa do luku?
W razie czego jak argumentować takie coś?
Tak. Miałem taki przypadek i nie było problemu.
spiritus
24-06-2015, 21:43
Tak. Miałem taki przypadek i nie było problemu.
SUPER!
Przynajmniej człowiek nie będzie musiał aparatu do kosza wyrzucić :D
Oficjalnie Rajan ma 2 bagaże za free reszta płatna, ale zawsze można jaką małą torbę na foto upchnąć "pod pachą". Gorzej, że brat ostatnio wsadził laptopa do torby, która poszła do luku bagażowego w lufthansie i ... laptop do wymiany
.:Gerard:.
27-06-2015, 14:36
Niedawno słyszałem w radiu ze przepisy wielkości bagaży podręcznych maja się zmienić, niestety na mniejsze.
To nie są przepisy, tylko zalecenia IATA. Ryanair nie jest jego członkiem.
spiritus
28-06-2015, 11:50
No to przeszedłem przez te wszystkie kontrole prawie bez problemu :D
Przy kontroli biletów w sumie kobita się mnie pytała czy chcę do luku oddać torbę to powiedziałem, że wolę nie bo praktycznie sama elektronika. Powiedziała żebym szedł :)
Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam z UK :)
2pompony
20-09-2016, 01:42
Uaktualniam pytanie - wrzesień 2016.
I jak tam u Ryanaira? Ostatnio horrory słyszę, że zaczynają torby podręczne linijkami mierzyć i mysz się większa nei prześlizgnie - a ja po raz pierwszy z nimi lecę...
Normalnie w Lufthansie czy Locie bym się nie bał, bo nigdy nie byli restrykcyjni do tego stopnia. Ale u Ryana to nie wiem, różne rzeczy opowiadają. Poza pierwszym podręcznym o dobrych wymiarach, ten mój drugi to torba ze sprzętem foto, szerokość większa o 10cm, a reszta się mieści w normie. Dentystka mnie śmiertelnie wystraszyła, ze widziała dantejskie sceny jak facet mierzył torebki - ale teraz nie wiem czy mówiła prawdę, czy przypadkiem nie chciała odciągnąć moich myśli od tego, w czym właśnie dłubie, czyli mojego uzębienia.
Jakie macie doświadczenia po tych wakacjach - zmieniły się zwyczaje i są mocniej teraz restrykcyjni, czy to raczej strachy na lachy i torba ze sprzętem szersza o 10 cm powinna przejść?
Wszystko zależy od obsługi konkretnego lotniska. Leciałem w tym roku 11 razy i żadnych problemów. Ale torba szersza o 10cm, to gruba przesada. Ryanair i tak pozwala na najwięcej. Tak trudno się zmieścić w przepisowych wymiarach? Podjedź na Balice i zmierz ten koszyk do sprawdzania, jest on szerszy niż podają w regulaminie. Na moje oko 22-23 cm.
2pompony
20-09-2016, 15:27
Cholera, nie pocieszyłeś mnie.
Czy trudno się zmieścić? Mam torbę Tamraca, takiego trójkątnego slinga, który w najszerszym miejscu tego trójkąta ma niestety prawie 30 cm (dopuszczalne 20). Torba jest miętka, nie ma sztywnej konstrukcji, więc da się ją lekko dopchnąć - ale na wszystkie wyjazdy brałem ją zapakowaną jak należy, oprócz podręcznego na pokład (tzn. jako drugą torbę) i nigdy nie było nawet skrzywienia - ale z reguły latałem Star Aliancem. Ryanem lecę pierwszy raz...
Niby da się przełożyć obiektywy do kieszeni, torbę wobec nagle zwolnionego po obiektywach miejsca trochę zrolować i może jakoś pójdzie - ale to są działania partyzanckie. Na Balice swoja drogą się wybieram z dwoma torbami w naturze, celem sprawdzenia. Pytałem raczej o zwyczaje...
No cóż, dziekuję za odpowiedź.
spiritus
20-09-2016, 19:25
W czerwcu leciałem z Rzeszowa i nikt nic nie sprawdzał. Dwa bagaże miałem. Torba wielkości grubego zwiniętego śpiworu (może nawet namiotu 3-4 os) oraz plecak z laptopem (17") + dopchany aparat z sigmą, kable, dysk, ręcznik i coś tam jeszcze. Nikt nic nie mówił (mam nadzieję, że za 3. tyg też nikt nic mówić nie będzie :D)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.