Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Otwarcie przesyłki poleconej przez osobę trzecią - co robić?



spiritus
11-05-2015, 15:21
Ktoś ma może rozeznanie w mojej sytuacji?

Zamówiłem kartę pamięci (tzn kupiłem tutaj na giełdzie od pewnego użytkownika). Została zapakowana i wysłana na akademik (w adresie podałem i nadawca napisał konkretny nr budynku). Poczta poszła do rektoratu - czasami się tak przytrafia i przynosi to kierownik na akademik, czasami od razu na akademik.
Odebrałem z portierni otwartą przesyłkę (nie tylko koperta ale też przecięta taśma, którą oklejono taką gąbkę w której była karta. Poszedłem z tym do kierowniczki. Porozmawialiśmy na ten temat i zadzwoniła do kierownika. Przyznał się, że przesyłkę otworzył (czy tam została otworzona przy nim).
Dodam, że w większości przypadków jak byłą przesyłka polecona zastawiane było awizo na portierni. Raz przyszła też polecona i zostawiono ją na portierni aale nigdy się nie przytrafiło aby została otwarta.

Co powinienem zrobić? Jutro pewnie pójdę z tym do rektora.
Na co mogę się (prawnie) powoływać? Pogwałcenie prywatności czy może jeszcze się coś znajdzie?

p4oj
11-05-2015, 15:34
Jeżeli przesyłka była na twoi imię i nazwisko to nikt nie miał prawa jej odebrać. Po pierwsze listonosz dostanie naganę za dostarczenie nie do rąk własnych po drugie osoba odbierająca nie miała żadnego prawa aby to odbierać. Ja sie poirytowałem w momencie kiedy listonosz zostawił przesyłkę wartą 2 tys o blokowego żulika.
Złożyłem skargę na na poczcie na ten proceder który urządza sobie listonosz. Od tej pory grzecznie zostawia awizo :)
Żadna sąsiadka czy sąsiad nie będzie mi więcej przeglądać mojej poczty.
Po za tym wole Inpost i wybieram jak tylko jest możliwość :)

spiritus
11-05-2015, 15:50
Na moje im i nazw było. Adres AKADEMIKA a nie rektoratu.
Będę miał wieczorem potwierdzenie nadania. Jutro do rektora idę z delikwentem.

Jakieś druczki prawne macie może na tą sytuację?

ekonet
11-05-2015, 15:58
Coś zginęło? Jeśli nie, to zastanów się, czy warto wdrażać działania wojenne.


Jutro do rektora idę z delikwentem
Z jakim delikwentem? Kogo tam zabierasz?

spiritus
11-05-2015, 16:00
Coś zginęło? Jeśli nie, to zastanów się, czy warto wdrażać działania wojenne.
Nic, ale bez przesady, cenzury nie ma



Z jakim delikwentem? Kogo tam zabierasz?

kierownika (za fraki :D) - tak doradziła kierowniczka

Z resztą. To już nie pierwsza sytuacja z nadużywaniem władzy przez tego gościa

zbyszekD7000
11-05-2015, 17:13
Poczta nie powinna zostawić przesyłki osobie postronnej skoro była na wyraźne nazwisko i imię, więc co najwyżej powinna zostawić awizo.
Otwarcie cudzej przesyłki jest niedopuszczalne, więc tu skarga do rektora, tylko musisz rozważyć czy warto wojować co by nie było we własnym gnieździe ;)

Niezależnie od tego skarga na poczcie że nie dość że przesyłka została oddana osobie nieuprawnionej to jeszcze dotarła uszkodzona, więc nawet nie wiesz czy przypadkiem wysyłający Ci nie dołączył niespodzianki którą ukradł niepowołany do odbioru delikwent i żądaj odszkodowania. Tu bym nie miał litości. Niech się w koNcu nauczą przestrzegać prawa pocztowego.

freefly
11-05-2015, 17:25
Poczta nie powinna zostawić przesyłki osobie postronnej skoro była na wyraźne nazwisko i imię, więc co najwyżej powinna zostawić awizo.
Otwarcie cudzej przesyłki jest niedopuszczalne, więc tu skarga do rektora, tylko musisz rozważyć czy warto wojować co by nie było we własnym gnieździe ;)

Niezależnie od tego skarga na poczcie że nie dość że przesyłka została oddana osobie nieuprawnionej to jeszcze dotarła uszkodzona, więc nawet nie wiesz czy przypadkiem wysyłający Ci nie dołączył niespodzianki którą ukradł niepowołany do odbioru delikwent i żądaj odszkodowania. Tu bym nie miał litości. Niech się w koNcu nauczą przestrzegać prawa pocztowego.

Reklamację składa nadawca przesyłki. Adresatowi przysługuje wtedy, gdy nadawca zrzeknie się na rzecz adresata prawa do dochodzenia roszczeń.

zbyszekD7000
11-05-2015, 18:49
A niby jak nadawca ma składać reklamację skoro przesyłka została odebrana, nie przez tą osobę, ale odebrana.

Kurtz
11-05-2015, 18:59
@zbyszekD7000
Jak to jak ? Nadawca wie, że przesyłka nie dotarła do odbiorcy, a została odebrana przez kogoś ( jeżeli ufa odbiorcy ), więc wie, że zostały złamane zasady. To kwestie poczty - moim zdaniem trzeba to tępić za każdym razem, za coś się płaci.


Coś zginęło? Jeśli nie, to zastanów się, czy warto wdrażać działania wojenne.
A zasady? Może nie zginęło, tylko podmienił kartę pamięci na taką z trojanem sprzętowym ( wiem, mało prawdopodobne ). Albo przeczytał sobie prywatne informacje umieszczone na fakturze przez sprzedającego?
Otwarcie przesyłki, listu, jakiejkolwiek formy poczty przez osobę trzecią, bez pozwolenia jest poniżej wszelkiej krytyki, świadczy o dramatycznie niskim poziomie kultury osobistej.
Szczególnie na uczelni takie zachowania powinny być tępione, właśnie dla zasad. Jeżeli się odpuści "bo nic nie zginęło" to dopuszcza się proceder który nie ma prawa mieć miejsca.

spiritus
11-05-2015, 22:38
@Kurtz
Dlatego chcę sprawę nagłośnić. Nawet gdy wszystko jest to i tak nie zmienia to fakty, że przesyłka została bezprawnie otworzona.

Mogę się na to powołać jutro przy rektorze?


Art. 267. [Naruszenie tajemnicy korespondencji] § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

freefly
11-05-2015, 23:11
@Kurtz
Dlatego chcę sprawę nagłośnić. Nawet gdy wszystko jest to i tak nie zmienia to fakty, że przesyłka została bezprawnie otworzona.

Cytat:
Art. 267. [Naruszenie tajemnicy korespondencji] § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Mogę się na to powołać jutro przy rektorze?



Przesyłka pocztowa z towarem to nie jest korespondencja. Sprawdź definicję korespondencji.

spiritus
11-05-2015, 23:16
Przesyłka pocztowa z towarem to nie jest korespondencja. Sprawdź definicję korespondencji.

korespondencja
1. «utrzymywanie kontaktu z kimś poprzez wymianę listów»
2. «zbiór otrzymanych lub wysłanych listów»

Był to list polecony ekonom. więc zalicza się do def ;)
Chyba, że coś mylę i się okaże, że typ bezkarny :/

koniuXR3i
12-05-2015, 15:31
W liście poleconym wolno wysyłać zgodnie z regulaminem tylko dokumenty, drukowane lub pisane odręcznie, w formie papierowej.

Ale to złamanie innego regulaminu.

spiritus
12-05-2015, 15:40
COOO???
Jak to nie można? Co Ty chrzanisz?

koniuXR3i
12-05-2015, 15:49
COOO???
Jak to nie można? Co Ty chrzanisz?

Ja?

Ze strony poczty-polskiej:
"Listem poleconym możesz wysłać każdą swoją korespondencję w formie papierowej. Może być ona przez Ciebie napisana odręcznie albo wydrukowana. Możesz umieścić tam m.in.: korespondencje prywatną czy urzędową."

Do wysyłania innych rzeczy służą paczki.

Co nie zmienia faktu że ktoś naruszył tajemnice korespondencji/przesyłki

spiritus
12-05-2015, 16:10
Aaa to już mniej istotne :D
Się kurcze pozmieniało. Zresztą każdy wysyła listy polecone i są tam różne rzeczy.

freefly
12-05-2015, 17:40
Ja?

Ze strony poczty-polskiej:
"Listem poleconym możesz wysłać każdą swoją korespondencję w formie papierowej. Może być ona przez Ciebie napisana odręcznie albo wydrukowana. Możesz umieścić tam m.in.: korespondencje prywatną czy urzędową."

Do wysyłania innych rzeczy służą paczki.

Co nie zmienia faktu że ktoś naruszył tajemnice korespondencji/przesyłki

Naruszenie tajemnicy korespondencji polega na bezprawnym zapoznaniu się z treścią korespondencji.

spiritus
12-05-2015, 18:58
Rozmawiałem dzisiaj z Panią prorektor. Jest jak najbardziej za moją sprawą. Powiedziała, że będzie dążyć do tego aby została mi odkupiona ta sama karta (nówka).
Jutro mam rozmowę z kilkoma osobami

Pytanie: mogę ich nagrywać dyktafonem jako, że są to pracownicy uczelni państwowej?

mehmet efendi
12-05-2015, 19:36
Jeżeli ich uprzedzisz, że będziesz rejestrował rozmowę.

spiritus
12-05-2015, 19:40
Nawet jeżeli są to urzędnicy państwowi?

freefly
12-05-2015, 19:54
Rozmawiałem dzisiaj z Panią prorektor. Jest jak najbardziej za moją sprawą. Powiedziała, że będzie dążyć do tego aby została mi odkupiona ta sama karta (nówka).
Jutro mam rozmowę z kilkoma osobami

Pytanie: mogę ich nagrywać dyktafonem jako, że są to pracownicy uczelni państwowej?

Własne rozmowy z innymi możesz nagrywać. Legalnie rozpowszechniać bez ich zgody już nie.
Rejestrować rozmowy, w której nie bierzesz udziału, a więc osób trzecich bez ich zgody nie wolno.
Spotykasz się z tym dzwoniąc do różnych instytucji i firm. Jest to rejestracja rozmowy osób trzecich. Pracownika z klientem przez usługodawcę/pracodawcę. Więc skądinąd znana formułka o wyrażeniu zgody przez klienta.

zdyboo
12-05-2015, 19:56
Uczelnia to nie urząd.

Nie ma przepisu zakazującego nagrywanie rozmowy, chyba że wiązałoby się to ze szkodą, ale nagrywając przetwarzasz dane osobowe, a w takim wypadku musisz uzyskać zgodę na ich przetwarzanie.

ekonet
12-05-2015, 20:00
Rozmawiałem dzisiaj z Panią prorektor. Jest jak najbardziej za moją sprawą. Powiedziała, że będzie dążyć do tego aby została mi odkupiona ta sama karta (nówka).
Jutro mam rozmowę z kilkoma osobami

Pytanie: mogę ich nagrywać dyktafonem jako, że są to pracownicy uczelni państwowej?
Po polsku jest "z panią", nawet jeśli to prorektor.

spiritus
12-05-2015, 20:01
Udział jak najbardziej będę brał.
Zresztą kierownik akademika ma o sobie mniemanie, że jest osobą publiczną. Jak ktoś mu coś dogryza to odpowiada "uważaj, rozmawiasz z urzędnikiem państwowym".



Po polsku jest "z panią", nawet jeśli to prorektor.

Ojj tam. To z szacunku do kobiety ;)
2:0 :D

ekonet
12-05-2015, 22:16
Ojj tam. To z szacunku do kobiety ;)
2:0 :D
Pleni się to jak zaraza ostatnimi czasy. :(

MC_
13-05-2015, 08:04
Szacunek do kobiet? ;)

Slawskip
13-05-2015, 09:11
Reklamację składa nadawca przesyłki. Adresatowi przysługuje wtedy, gdy nadawca zrzeknie się na rzecz adresata prawa do dochodzenia roszczeń.

nie jest to prawdą, bo jeśli przesyłka została odebrana, to również odbiorca ma prawo do reklamacji (jest to zapisane w regulaminie).

ekonet
13-05-2015, 09:37
2:0 :D
Że co dwa zero?

Semati
13-05-2015, 10:07
Coś zginęło? Jeśli nie, to zastanów się, czy warto wdrażać działania wojenne.


Z jakim delikwentem? Kogo tam zabierasz?

Jestem za. Robić wojnę w wiadrze wody. Doprowadzisz do tego, że przestaną dostarczać cokolwiek na akademik, bo znowu do kogo? I nawet po zwykły list będziecie gonić na pocztę...

Dać za dużo wolności... ech...

spiritus
13-05-2015, 10:10
Że co dwa zero?

Że już drugi raz mnie poprawiasz :D

Jestem po rozmowie z rektorem. Chciałem sprawę polubownie załatwić aby mi odkupili tylko kartę (sugestia pani prorektor) i przeprosić. Rektor (obrońca uciśnionych) stwierdził, że karta nie zostanie odkupiona bez drogi sądowej. Na tym moja historia się zapewne skończy bo uczelnia ma dobrego prawnika a ja nie mam żadnego :/

Mam sprawdzić czy karta działa w obecności jakiejś ważnej osobistości na uczelni.



Jestem za . Robić wojnę w wiadrze wody. Doprowadzisz do tego ,że przestaną dostarczać cokolwiek na akademik, bo znowu do KOgo?? I nawet po zwykły list będziecie gonić na pocztę ....

Dać za dużo wolności ...ech...

Uczelnia ma swój adres, akademik ma swój (osobny). Za każdym razem ganiałem na pocztę i jakoś to specjalnie nie przeszkadzało ;)

Zresztą. Jest jakaś prywatność (jeszcze) na tym świecie. Jeżeli by sobie jakaś panienka wibrator zamówiła to później taka os (cenzor) się wygada i pójdzie w świat.

ekonet
13-05-2015, 10:23
Że już drugi raz mnie poprawiasz :D
Bo jesteś niepoprawny:

Z resztą.
:)

spiritus
13-05-2015, 10:29
Bo jesteś niepoprawny:

:)

DOOObra :D Już nie będę (chyba) :-P
Normalnie grammar nazi :twisted:


ZRESZTĄ Ty tą poprawność masz wrodzoną czy nabytą? Ktoś się znęcał nad Tobą ortograficznie w szkole? :D

thorcik
13-05-2015, 11:40
ZRESZTĄ Ty tą poprawność masz wrodzoną czy nabytą? Ktoś się znęcał nad Tobą ortograficznie w szkole? :D

8 lat w podstawówce siedział :razz: :twisted:

ekonet
13-05-2015, 11:57
8 lat w podstawówce siedział :razz: :twisted:
Tak było :)

spiritus
13-05-2015, 12:39
Tak było :)

Noo i widzisz :D
Masz 2. lata więcej nauki niż ja bo gimnazjum ogłupia :-P

Dex
13-05-2015, 12:45
Jeżeli by sobie jakaś panienka wibrator zamówiła to później taka os (cenzor) się wygada i pójdzie w świat.



https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/week31DildoWorldcomic-2.jpg
źródło (http://erotic-red.com/wordpress/wp-content/uploads/2011/12/week-31-Dildo-World-comic.jpg)

:D

MstrG
13-05-2015, 13:15
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2015/05/dildopackagensfw1686118-2.jpeg
źródło (http://img0.joyreactor.com/pics/post/dildo-package-nsfw-1686118.jpeg)

jaroo1
18-05-2015, 12:32
dyskretna wysyłka!